The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Wyświetl wyniki ankiety: Spotkanie z Piastem zakończy się
zwycięstewm Piasta 35 28,69%
remisem 22 18,03%
zwycięstwem Wisły! 65 53,28%
Głosujących: 122. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
fialo
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#91
Stary 01.10.2012, 22:21
Ciężko o jakieś cytaty, ale było naprawdę nieprzyjemnie. Przypomnieliśmy, że wygrana w Warszawie to teraz priorytet. Rzucone koszulki w trybuny zostały odrzucone z powrotem. Wilk łzy w oczach, Szewczyk, Chrapek, Czekaj, Bunoza podobnie.

Tragedia to co oni sobą reprezentują. Zero walki i ambicji, nawet nie chodzi o to, że są słabi. Oni po prostu nawet nie walczą. Naprawdę. A jak się widzi takiego Frederiksena, który przyjmuję piłkę lecącą pół godziny w taki sposób, że ona ucieka później na aut, a gość zarabia takie pieniądze o których się nam przeważnie nie śni, to żal ogarnia, że się nie wybrało jego zawodu. Dramat, dramat, dramat.
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly

Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
Odpowiedz cytując
krzycho90tswns
Member
 
Od: 04.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#92
Stary 01.10.2012, 22:41
Szkoda ze w meczu z takim rywalem nie umielismy przewyszszyc ich po zadnym w zgledem.Mam tylko nadzieje ze po meczu w Warszawie z legia bedziemy6 miec lepsze nastroje
Odpowiedz cytując
Arked
Senior Member
 
Od: 01.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#93
Stary 01.10.2012, 23:01
fialo napisał(a):Wyświetl post
Tragedia to co oni sobą reprezentują. Zero walki i ambicji, nawet nie chodzi o to, że są słabi. Oni po prostu nawet nie walczą. Naprawdę. A jak się widzi takiego Frederiksena, który przyjmuję piłkę lecącą pół godziny w taki sposób, że ona ucieka później na aut, a gość zarabia takie pieniądze o których się nam przeważnie nie śni, to żal ogarnia, że się nie wybrało jego zawodu. Dramat, dramat, dramat.
Piłka nożna to nie jest sport walki. Przegrywamy nie dlatego, że nie walczymy. Przegrywamy ponieważ:

- Nie potrafimy wyprowadzić piłki spod własnej bramki.
- Nie posiadamy żadnych sensownych schematów rozgrywania piłki pod bramką przeciwnika i nie stwarzamy sytuacji.
- Nie posiadamy żadnych klasowych zawodników w bocznych sektorach boiska, którzy potrafiliby dośrodkować piłkę jak choćby robi to 35-letni Kosowski.
- Nie posiadamy wystarczająco dobrych egzekutorów stałych fragmentów gry.
- Jakość podań większości zawodników stoi na bardzo słabym poziomie.
- Jeden zawodnik, który robi różnicę w środku pola i ma dobre prostopadłe podanie marnuje się na skrzydle (Melikson), a drugi mało co gra różnych powodów (Chrapek).
- Totalny brak zgrania w obronie powoduje chaos w naszej grze defensywnej i żenujące błędy.

To są przede wszystkim powody dramatycznie słabej gry Wisły. Ta beznadzieja może rodzić zrezygnowanie czy zagubienie piłkarzy na boisku co jest odczytywane jako brak zaangażowania. Jest to jednak skutek słabej gry, a nie jej przyczyna.
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
Odpowiedz cytując
fialo
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#94
Stary 01.10.2012, 23:06
To wszystko co napisałeś to całkiowita racja, są tragicznie słabi, wymieniłeś właściwie wszystkie ich mankamenty. Tylko mówię, że pomimo tego oni nawet nie walczą. Genkov spaceruje cały mecz przykładowo.

Vanitas vanitatum et omnia vanitas.
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly

Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#95
Stary 01.10.2012, 23:17
Arked napisał(a):Wyświetl post
Piłka nożna to nie jest sport walki. Przegrywamy nie dlatego, że nie walczymy. Przegrywamy poniew
- Nie posiadamy żadnych klasowych zawodników w bocznych sektorach boiska, którzy potrafiliby dośrodkować piłkę jak choćby robi to 35-letni Kosowski.
- Nie posiadamy wystarczająco dobrych egzekutorów stałych fragmentów gry.
- Jakość podań większości zawodników stoi na bardzo słabym poziomie.
- Jeden zawodnik, który robi różnicę w środku pola i ma dobre prostopadłe podanie marnuje się na skrzydle (Melikson), a drugi mało co gra różnych powodów (Chrapek).
- Totalny brak zgrania w obronie powoduje chaos w naszej grze defensywnej i żenujące błędy.

To są przede wszystkim powody dramatycznie słabej gry Wisły. Ta beznadzieja może rodzić zrezygnowanie czy zagubienie piłkarzy na boisku co jest odczytywane jako brak zaangażowania. Jest to jednak skutek słabej gry, a nie jej przyczyna.

to co , w zimie transferujemy Podgórskiego z Kędziorą i mamy środek pola nie do zdarcia ?

nie mamy gorszych zawodników, tylko tak jak napisałes w pkt 1 i ostatnim , brak nam drużyny , zgrania , schematów , Chrapek z Meliksonem , Ilievem i Genkovem powinno tą ligę rozbijać swoimi akcjami , a niestety tak się nie dzieje
Odpowiedz cytując
speedfashion
Senior Member
 
 
Od: 01.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#96
Stary 01.10.2012, 23:31
@Fialo

Właśnie oni walczą. Tylko walczą jednostkowo, nie tworząc przy tym drużyny. Piszesz, że Genkow spaceruje. Ale jak on ruszy sam z pressingiem, to wiesz przecież, że zazwyczaj nie ma to żadnego sensu. Tak samo jest w obronie - jeden zawodnik bierze na siebie ciężar starcia z przeciwnikiem, a asekuracja to gdzieś tam niby jest.



Teraz już taka ogólniejsza refleksja:
- nasi piłkarze nie myślą. To jest okrutna prawda. Dzisiaj trochę ruszali głowami Jaliens, Chrapek i Melikson. Reszta gra niesamowicie byle jak i niedokładnie (może to też kwestia niedbałości), kopiąc piłkę byle gdzie, coby tylko spokój mieć,
- Pareiko powinien odpocząć,
- Arek Głowacki też powinien odpocząć,
- Chrapek do pierwszego składu. Najlepiej za Wilka. Wilk zostawia serce na boisku, ale, jak już ktoś pisał, jest niebezpiecznie chaotyczny,
- Frederiksen powinien odpocząć. Tylko tutaj jest problem.

No i została jeszcze kwestia braku atmosfery w drużynie. Moim zdaniem złożyło się na to kilka czynników - pieniążki, wypowiedzi Bednarza, Probierz oraz, co smutne, kibice. Być może niektórzy piłkarze po prostu nie pasują do siebie charakterologicznie. Ale nie wszyscy muszą się przecież lubić. Ważne, by chcieli dążyć do tego samego celu.
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie
Odpowiedz cytując
dulli78
Senior Member
 
 
Od: 06.2011
Skąd: z podziemia

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#97
Stary 02.10.2012, 00:07
Zgadzam się, że największym problemem zespołu jest to, że ta drużyna to zlepek indywidualności - taka filozofia grania została zaszczepiona przez Maaskanta i tutaj leży przyczyna. Gdy drużyna tworzy zgrany kolektyw to nawet jak odejdzie 2 - 3 podstawowych zawodników to nowi, którzy wskakują na ich miejsce muszą się do niej dostosować a i trener ma łatwiej, żeby im przekazać, co mają robić na boisku. U nas w poprzednim sezonie jak były skrzydła w postaci Małeckiego i Kirma to jakoś to jeszcze wyglądało - ale stylu już wtedy nie było, gra Wisły w ataku wyglądała słabo, opierała się głównie na indywidualnych akcjach, ilość sytuacji tworzonych podczas meczu była niewielka (Pan Kazimierz Moskal próbował to zmienić ale szybko i w skandalicznych okolicznościach go pożegnano).
Długo zastanawiałem się, jaka jest przyczyna tego braku zespołowości i wychodzi mi na to, że to efekt treningów Maaskanta na który nałożyły się dodatkowo dziwne pomysły Probierza (gramy "dzidę" na Genkova).

PS. Taktyka na kolejne mecze: "przegubowiec" Lenczyka i jak najprostsze schematy, bo na inne ta drużyna na razie jest za cienka.
Ostatnio edytowane przez dulli78 : 02.10.2012 o godz. 00:34.
"Czuć się w klubie swoim, jak w domu ojczystym, oddychać pełną piersią, podkreślać na każdym kroku swój czysto-narodowy, a w czasach zaborczych także niepodległościowy charakter"




Odpowiedz cytując
For_FuN_
Senior Member
 
Od: 08.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#98
Stary 02.10.2012, 01:42
Piast zdecydowanie lepszy i absolutnie zasluzona wygrana. Wynik lepszy niz gra, jak ktos wyzej napisal...3 poprzeczki Gliwiczan, 2 setki Jurado. Ale o czym my w ogole mowimy? Jesli u nas na srodku wystepuja Wilk z Jaliensem, ktorzy nie maja startu do Podgorskiego i Zganiacza. Zreszta, w ktorym klubie ekstraklasy te nasze "asy" moglyby liczyc na miejsce w 11-stce? Chyba tylko Belchatow i Podbeskidzie. Taka jest wlasnie kadra zbudowana przez Basalaja i Holendrow, tj. wiekszosc sie do niczego nie nadaje. Iliev, to juz nawet nie probuje udawac dobrego kopacza, o Sikorskim i innych nawet nie wspominam. Obrona tez fatalna, to jeden, to drugi ze stoperow sie kompromituje przedziwnymi zagraniami(jak nie potrafisz grac, to wypi... pilke na aut). Bramkarz mlodszy nie bedzie. Bokow obrony nie zaobserwowano, bo pilkarze Piasta wchodzili, jak w maslo, to z lewej, to z prawej. Szewczyka i Boguskiego nie bylo na boisku. Parafrazujac "paprykarza": "Kim tu grac, panie prezesie?". A najgorsze w tym wszystkim, ze tylko Melikson jest cos wart na rynku pilkarskim i to tez nie jest duza kwota. Czekaja nas przynajmniej 2 chude lata, bo zeby cos zmienic, to trzeba kilku okienek transferowych i przemyslanych ruchow.
Odpowiedz cytując
Barti
Socios Wisła Kraków
 
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#99
Stary 02.10.2012, 04:53
Żeby nie zaciemniać sytuacji, zostawił bym w spokoju obronę, a rozliczył atak. Tutaj jest mega problem, i dlatego przegrywamy. Dla uproszczenia, atak to napastnicy, skrzydłowi i pomocnicy o ofensywnych zadaniach. Skoro nie strzelamy bramek, ani nie stwarzamy sytuacji, to robią to nasi rywale, ponieważ gra się tak jak przeciwnik pozwoli. Bramki i "sytuacje" ustawiają odpowiednio przebieg całego meczu. Przczyniają się do respektu ze strony przeciwnika i odciążają obronę. Już za schyłkowego Maaskanta była w ofensywie kicha, a teraz po ubytkach, nie ma nawet możliwości żonglowania w składzie. Straszna niemoc i tyle.Reasumując zimą transfery, transfery, transfery...
Odpowiedz cytując
iiYama
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: IV -> XV -> NRW

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#100
Stary 02.10.2012, 06:46
Meczu nie oglądałem ale czytam że było cieniutko. Coś wam powiem.

Ciężko rzec czy chcieli zwolnić Probierza, czy mają w dupie swoje obowiązki. Ale z pewnością grajki widzą co się dzieje w klubie, jaki jest roz......., sprzedawanie, chaos, brak pomysłu na zarządzanie, ile jest problemów itd. I to napewno wpływa też na zaangażowanie, koncentrację, nerwowość i chaos na murawie. Nie wiemy czy ktoś z klubu z piłkarzami rozmawia. Przecież taki Głowacki czy Iliev grali w kilku miejscach i czują że w klubie się .......i, trener próbuje ich za mordę trzymać choć nie ma u nich respektu etc.

Maaskantowi trzeba oddać jedno. Po przyjściu udało mu się w kilka tygodni jako-tako skonsolidować drużynę. Również był zlepek indywidualności ale dał radę to poprawić, zacieśnić ten organizm. I w klubie też była jakaś stabilność, pomysł, praca.

Dziś widać że w klubie jest burdel i że Probierz jest gorszym psychologiem, że jego pomysł na bycie hersztem zespołu nie wypalił.

Co ma zrobić Cupiał? Nie mam pojęcia. Po części on tego piwa nawarzył. Jeśli liczy się dla niego już tylko stan konta będziemy kwiczeć. Jeżeli ma jeszcze w sobie krztę ambicji i pasji jest szansa na odbudowę w powiedzmy 1-2 lata. Ale napewno nie z gościem pokroju Bednarza jako dyrem i Smudą jako trenerem.
Ostatnio edytowane przez iiYama : 02.10.2012 o godz. 06:52.
Ave
Wisła
Odpowiedz cytując
tommiyacht
Senior Member
 
 
Od: 09.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#101
Stary 02.10.2012, 06:56
Don Donson napisał(a):Wyświetl post
Z taką grą będą derby za rok.
patrzac na tabele I ligi to moze nie byc tych derbow
Odpowiedz cytując
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#102
Stary 02.10.2012, 07:04
fialo napisał(a):Wyświetl post
To wszystko co napisałeś to całkiowita racja, są tragicznie słabi, wymieniłeś właściwie wszystkie ich mankamenty. Tylko mówię, że pomimo tego oni nawet nie walczą. Genkov spaceruje cały mecz przykładowo.

Vanitas vanitatum et omnia vanitas.

Akurat bardziej spacerujących było zdecydowanie wiecej. Jak narazie to strzela bramki i to najcześciej z niczego bo podań do niego jak na lekarstwo. Druga linia kompletnie nie istnieje. Bezmyślne bieganie wyjatkowo słabego Wilka dopełnia tylko obrazu tej formacji. Obrona to też parodia. A jakie jest zaangażowanie kopaczy wystarczy zobaczyć przy drugiej bramce, kiedy to Jovanovic wraca sobie spacerkiem idąc wolno przez pole karne.
Probierz złozył dymisję. Do dymisji powinien sie podać Bednarz, autor tego obecnego cyrku. Zobaczymy, jaki magik tą zgraję słabych i zdemoralizowanych kopaczy zmusi do większego choćby biegania po boisku ?
Odpowiedz cytując
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#103
Stary 02.10.2012, 07:08
spacerują po boisku bo są źle przygotowani motorycznie do sezonu i stąd taka wolna gra,nikogo sie nie zaskoczy w żołwim tempie.W Gliwicach Wisła sprawiała wrażenie drużyny o tempo wolniejszej niż Piast
Ostatnio edytowane przez AYALA : 02.10.2012 o godz. 07:45.
Odpowiedz cytując
iiYama
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: IV -> XV -> NRW

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#104
Stary 02.10.2012, 07:16
Ale ktoś tego Wilka chyba ustawia na boisku? I jeśli trenerowi nie pasuje że gość biega jak poparzony i próbuje pokryć strefę 1/3 boiska od linii do linii często zostawiając stoperów bez asekuracji to powinien mu zwrócić na to uwagę? Chyba że tego oczekuje... ( moje obserwacje z wcześniejszych spotkań ).
Ave
Wisła
Odpowiedz cytując
Barti
Socios Wisła Kraków
 
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#105
Stary 02.10.2012, 07:22
Gwiaździsty napisał(a):Wyświetl post
Akurat bardziej spacerujących było zdecydowanie wiecej. Jak narazie to strzela bramki i to najcześciej z niczego bo podań do niego jak na lekarstwo. Druga linia kompletnie nie istnieje. Bezmyślne bieganie wyjatkowo słabego Wilka dopełnia tylko obrazu tej formacji. Obrona to też parodia. A jakie jest zaangażowanie kopaczy wystarczy zobaczyć przy drugiej bramce, kiedy to Jovanovic wraca sobie spacerkiem idąc wolno przez pole karne.
Probierz złozył dymisję. Do dymisji powinien sie podać Bednarz, autor tego obecnego cyrku. Zobaczymy, jaki magik tą zgraję słabych i zdemoralizowanych kopaczy zmusi do większego choćby biegania po boisku ?
Skończmy w końcu z tym czepianiem się Wilków, Głowackich, Czekajów, Jaliensów i innych. Czy naszym problemem są przegrane 3:2 czy 5:3? Genkov strzela bramki - żart? On ma to robić, bo tego wymagano od Reymana, Gracza, Kmiecika,Iwana, Żurawskiego i Frankowskiego, i oni to faktycznie robili. Genkov i spółka są odpowiedzialni za te wyniki - to są fakty - spójrz na stosunek bramek. Policz sobie ile razy ten Genkov coś zepsuł, a każde takie zepsucie i zmarnowana szansa przekłada się na końcowy rezultat. Obrona jest w tym momencie sprawą drugorzędną.
Odpowiedz cytując
mic
Tylko Wisła
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#106
Stary 02.10.2012, 07:24
Ktory to juz mecz, w ktorym nasz genialny bramkarz wrzuca sam sobie Sergiejke ?
Odpowiedz cytując
mee
Senior Member
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#107
Stary 02.10.2012, 07:41
Styl gry dopasowuje się do piłkarzy. Probierz chciał odwrotnie i przegrał na całej linii. Narzekanie na brak zaangażowania to moim zdaniem duża przesada. Oni po prostu biegają jak stado baranów próbując zrealizować zamysły taktyczne Probierza.Mam nadzieję że razem z nim poleci Bednarz, bo to co zrobił w okienku transferowym to zwykła kpina. Zwykły dyletant zarówno w sferze kompetencji jak i PR. Mielcarski wróć !!!
Odpowiedz cytując
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#108
Stary 02.10.2012, 07:45
Barti napisał(a):Wyświetl post
Genkov strzela bramki - żart? On ma to robić, bo tego wymagano od Reymana, Gracza, Kmiecika,Iwana, Żurawskiego i Frankowskiego, i oni to faktycznie robili. Genkov i spółka są odpowiedzialni za te wyniki - to są fakty - spójrz na stosunek bramek. Policz sobie ile razy ten Genkov coś zepsuł, a każde takie zepsucie i zmarnowana szansa przekłada się na końcowy rezultat. Obrona jest w tym momencie sprawą drugorzędną.
Chyba żartujesz ? W tak grającym zespole to nawet Ibra miałby 2 bramki po kilku kolejkach. Napastnik, który nie dostaje piłek i nie ma z kim dograć może sie tylko miotać miedzy obrońcami. Który to kopacz tak mu stwarza sytuacje ? Wymień ich. Może Wilk, król środka pola ? Bo narazie to na palcach jednej ręki można policzyć sytuacje jakie stworzyła Wisła we wszystkich dotychczas rozegranych meczach. Średnio 1-2 sytuacji na mecz ! Gość dobija nawet z karnych, które jego koledzy fuszerują. Mecz z Lechią Gdańsk w Krakowie. Ile sytuacji stworzył zespół ? Bo ta bramka strzelona przez Genkova to nawet nie nadawała się na 0,5 sytuacji.
Odpowiedz cytując
westersyl
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#109
Stary 02.10.2012, 07:54
Jedynym pozytywnym aspektem tego meczu była gra Michala Chrapka. Widać, że to zawodnik na Wisłę Kraków przygotowany piłkarsko jaki mentalnie do gry
W reszcie młodych piłkarzach prócz Urygi tego potencjału za bardzo nie widzę. Pytanie od trenera Probierza dlaczego nie od początku ?
Tak Jaliens zagrał dobrze pod względem wolicjolnalnym w poprzednich meczach ale nie wiedział jak się poruszać, dublowali się notorycznie z Wilkiem, teraz było to samo. To Jaliens czy Chrapek grają na pozycji środkowego pomocnika ?

Kolejna sprawa Bunoza jest naszym jedynym lewym stoperem i wydawało mi się że był w jak na siebie naprawdę dobrej formie. Nie chcę mówić kto zawinił przy drugim golu.

Wejsice Sikorskiego, widać chłop zmotywowany bardzo... tylko bycie zmotywowanym nie zwalnia go z myślenia bo takie dwa wślizgi spóźnione jakie wykonał to idiotyzm.

Najlepszy mecz zagraliśmy w Bielsku... tyko wtedy oceniłem to jako słaby mecz.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 02.10.2012 o godz. 07:59.
Odpowiedz cytując
Vinci
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#110
Stary 02.10.2012, 07:59
Meczu w Warszawie na dzisiaj nie jestem w stanie sobie wyobrazić. Szykuje nam się powtórka z 1:5 z minionych lat. Mam nadzieję, ze nikomu z trenerów ktokolwiek nim będzie, nie przyjdzie do głowy grać otwartej piłki.

W Radiu Kraków wspominali o obecności Wernera Liczki na mecz meczu w Gliwicach. Mam nadzieję, że nie wróży to jego powrotu. Potrafił rozbić samograj Kasperczaka, to aż strach pomyśleć co teraz się stanie.
Po przegranej Warszawie ( bo chyba tak trzeba rozpatrywać szansę obu ekip, biorąc pod uwagę obecną formę), ogranie Jagielloni będzie bezwzględną koniecznością. W innym przypadku strefa spadkowa będzie bardzo nam bliska, co jeszcze kilka miesięcy temu było dla nas kompletną abstrakcją.

Ktoś napisał, że nie przygrywamy z powodu braku woli walki. Zgadzam się z tą opinią. Nam poprostu nie ma kim grać. Zastępcy, którzy w tym roku zagrali w naszym składzie to nie jest poziom górnych rejonów naszej ekstraklasy (o Europie nawet nie ma co pisać ) To jest maks 1-liga.

Strach pomyśleć co nas jeszcze czeka w tym sezonie...
"Kradzione szczęścia nie daje..."
Odpowiedz cytując
Sialalalala
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#111
Stary 02.10.2012, 09:05
Barti napisał(a):Wyświetl post
On ma to robić, bo tego wymagano od Reymana, Gracza, Kmiecika,Iwana,

sokńcze , że juz .......ić to hasełko jest już przetyrane nudne i nie wiem co jeszcze ... od Kmiecika Żurawa Reymana i Franka wymagano bramek ... z tym Frankowskim to żeś przydupcył on do tego hasełka pasował znakomiecie lol
Odpowiedz cytując
Barti
Socios Wisła Kraków
 
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#112
Stary 02.10.2012, 09:40
Sialalalala napisał(a):Wyświetl post
sokńcze , że juz .......ić to hasełko jest już przetyrane nudne i nie wiem co jeszcze ... od Kmiecika Żurawa Reymana i Franka wymagano bramek ... z tym Frankowskim to żeś przydupcył on do tego hasełka pasował znakomiecie lol
Możesz wyrażać się jaśniej i rozwinąć swoje myśli? W ogóle nie idzie Cię zrozumieć.
Odpowiedz cytując
Arked
Senior Member
 
Od: 01.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#113
Stary 02.10.2012, 10:52
Barti napisał(a):Wyświetl post
Skończmy w końcu z tym czepianiem się Wilków, Głowackich, Czekajów, Jaliensów i innych. Czy naszym problemem są przegrane 3:2 czy 5:3? Genkov strzela bramki - żart? On ma to robić, bo tego wymagano od Reymana, Gracza, Kmiecika,Iwana, Żurawskiego i Frankowskiego, i oni to faktycznie robili. Genkov i spółka są odpowiedzialni za te wyniki - to są fakty - spójrz na stosunek bramek. Policz sobie ile razy ten Genkov coś zepsuł, a każde takie zepsucie i zmarnowana szansa przekłada się na końcowy rezultat. Obrona jest w tym momencie sprawą drugorzędną.
Barti przyznaj uczciwie ile Genkov miał sytuacji w tym sezonie? 4-5? W 6 meczach!! Genkov jest ostatnim winnym tego, że nie strzelamy bramek. Nie jego wina, że drużyna gra jak gra, a on obarczany jest dodatkowo zadaniami defensywnym (to nie żart!).
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
Odpowiedz cytując
Barti
Socios Wisła Kraków
 
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#114
Stary 02.10.2012, 11:30
Arked napisał(a):Wyświetl post
Barti przyznaj uczciwie ile Genkov miał sytuacji w tym sezonie? 4-5? W 6 meczach!! Genkov jest ostatnim winnym tego, że nie strzelamy bramek. Nie jego wina, że drużyna gra jak gra, a on obarczany jest dodatkowo zadaniami defensywnym (to nie żart!).
Obwinianie Genkova za całe zło, było by na pewno wielką niesprawiedliwością. Może się go czepiam, ale jego poprzednicy zawiesili poprzeczkę tak wysoko, że oczekuję większej kreatywności od zawodnika na tej pozycji. Nie jest dla mnie żadnym wytłumaczeniem że biedactwu nie dogrywają. Nie wiem też jakie tajemnicze zadania kreślą przed nim kolejni trenerzy. Co do sytuacji, to nawet w meczu z Piastem znalazły by się ze dwie sytuacje które można było przy większej wyobraźni i polocie zamienić na bramki. Czy na tym poziomie, nie wspominając o LE i LM to nie powinna być wystarczająca ilość? Ale fakt, zawala w ataku nie tylko Genkov.
Odpowiedz cytując
Arked
Senior Member
 
Od: 01.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#115
Stary 02.10.2012, 13:32
Zadaniem zawodnika grającego na szpicy nie jest kreatywność i gra z polotem. Od tego są boczni pomocnicy, środkowi pomocnicy czy cofnięty napastnik. Genkov ma być jak najczęściej w polu karnym, czekać na okazje do strzału i ewentualnie zgrywać piłki. A dobrych podań to on praktycznie nie dostaje. Nawet dwie bramki które strzelił w lidze to były dość ekwilibrystyczne strzały.
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
Odpowiedz cytując
Barti
Socios Wisła Kraków
 
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#116
Stary 02.10.2012, 14:04
Arked napisał(a):Wyświetl post
Zadaniem zawodnika grającego na szpicy nie jest kreatywność i gra z polotem. Od tego są boczni pomocnicy, środkowi pomocnicy czy cofnięty napastnik. Genkov ma być jak najczęściej w polu karnym, czekać na okazje do strzału i ewentualnie zgrywać piłki. A dobrych podań to on praktycznie nie dostaje. Nawet dwie bramki które strzelił w lidze to były dość ekwilibrystyczne strzały.
Napastnik nazywany jest często snajperem i musi mieć tą zimną krew i instynkt łowcy. W niedzielę byłem na meczu ligowym klasy B. Obrońcy w słusznym wieku, z brzuszkami od piwa, nie nadążali za piłką i co chwila dochodziło do sytuacji strzeleckich. Jeden taki prezent dostał napastnik, znalazł się w sytuacji sam na sam z bramką, nie zachował zimnej krwi i z całej siły z 10 metra przyładował na róg obok słupka. A na deser najlepsze: głos z trybun "Liniowy! Spalony! Biegać Ci się nie chce?!" odpowiedź sędziego: "jakby ranga zawodów była inna, to bym biegał" Czy o takiej parodii tutaj piszemy? To chyba nie ta klasa, i wymagania stawiane napastnikowi powinny być chyba większe? Kreatywność polot, lub jak wolisz ślepy instynkt strzelecki (jak zwał tak zwał) - to coś co trzeba mieć...
Odpowiedz cytując
Arked
Senior Member
 
Od: 01.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#117
Stary 02.10.2012, 14:20
Barti napisał(a):Wyświetl post
Napastnik nazywany jest często snajperem i musi mieć tą zimną krew i instynkt łowcy. W niedzielę byłem na meczu ligowym klasy B. Obrońcy w słusznym wieku, z brzuszkami od piwa, nie nadążali za piłką i co chwila dochodziło do sytuacji strzeleckich. Jeden taki prezent dostał napastnik, znalazł się w sytuacji sam na sam z bramką, nie zachował zimnej krwi i z całej siły z 10 metra przyładował na róg obok słupka. A na deser najlepsze: głos z trybun "Liniowy! Spalony! Biegać Ci się nie chce?!" odpowiedź sędziego: "jakby ranga zawodów była inna, to bym biegał" Czy o takiej parodii tutaj piszemy? To chyba nie ta klasa, i wymagania stawiane napastnikowi powinny być chyba większe? Kreatywność polot, lub jak wolisz ślepy instynkt strzelecki (jak zwał tak zwał) - to coś co trzeba mieć...
Parametry Genkova były dobrze znane kiedy go tu sprowadzaliśmy. Jest to silny, dobrze grający głową egzekutor w stylu Drogby czy Adebayora, a nie szybki, dobry technicznie, drybler jak Villa czy Van Persie. Ranga zawodów tu nie ma znaczenia. To po prostu nie ten typ zawodnika. Ja wiem, że przydałby nam się kreatywny, aktywny w konstruowaniu akcji napastnik, który świetnie uzupełniał by się z Genkovem (np. Nakoulma, A. Traore) ale na na takich piłkarzy nie stać.
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
Odpowiedz cytując
tommiyacht
Senior Member
 
 
Od: 09.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#118
Stary 02.10.2012, 14:29
Byl taki jeden do wziecia z darmo w tym okienku, chetny do grania, Wislak, nie schodzacy ponizej pewnego poziomu
Odpowiedz cytując
syryls
Senior Member
 
Od: 10.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#119
Stary 02.10.2012, 15:13
tommiyacht napisał(a):Wyświetl post
Byl taki jeden do wziecia z darmo w tym okienku, chetny do grania, Wislak, nie schodzacy ponizej pewnego poziomu
Ten Wiślak któy w 2 lidze Hiszpańskiej(mimo wszystko, liga słaba, 3-4 drużyny rozwalają całą ligę czyli spadkowicze reszta nigdy się do BBVA nie dostanie i poziomu nie podniosą) strzelił na razie bramkę i zaliczył super pudło
Odpowiedz cytując
lestan
Junior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków - Nowohucka

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#120
Stary 02.10.2012, 17:06
Moim zdaniem słabe przygotowanie fizyczne jest główną przyczną takiej gry naszych piłkarzy. Piłkarz który jest dobrze przygotowany fizycznie, lepiej czuje gre i precyzyjniej operuje piłką, co w konsekwencji dodaje mu pewności i wiary w zwycięstwo.


Do boju Wisełka......
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:07.