The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Wyświetl wyniki ankiety: Dziś zagłosowałbym na:
Platforma Obywatelska 68 10,66%
Prawo i Sprawiedliwość 159 24,92%
Twój Ruch 9 1,41%
Polskie Stronnictwo Ludowe 6 0,94%
Sojusz Lewicy Demokratycznej 17 2,66%
Solidarna Polska 4 0,63%
Polska Razem 37 5,80%
Kongres Nowej Prawicy 165 25,86%
Ruch Narodowy 97 15,20%
Dziękuje nie głosuje! 76 11,91%
Głosujących: 638. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Belzebub
Senior Member
 
Od: 08.2007
Skąd: ULTRA C

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19201
Stary 18.09.2012, 12:25
Info z "przekazów dnia" od G.?
[][][][]> T S W <[][][][]
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19202
Stary 18.09.2012, 12:56
funkykoval napisał(a):Wyświetl post
Jeżeli to dla ciebie jest normalne, to składam gratulacje.
O ile zrozumiałbym wykresy firmy, która w taki przekłamany sposób próbowałaby udowodnić, że sprzedaje więcej towarów niż konkurencja, to nie rozumiem "podobno bezstronnego medium", które wskazuje na kogo głosowaliby Polacy w wyborach. A sorry zapomniałem o wypowiedzi Miszczaka - TVN to przecież medium dla wyborców PO a oni muszą wiedzieć jak wielka jest róznica ich ulubieńców nad pozostałymi.....

Jeżeli dla ciebie "przekłamywanie wykresów" jest normalne, to nie dziwię się, że jesteś wyborcą PO, tam przecież rządzi Pinokio.....
Widzę, że u prawnika z marketingiem było na bakier. Cóż nie każda uczelnia naucza potrzebnych w życiu umiejętności. Pracownik Nokii, Apple, albo kumpela, która siedzi w dziale PR BMW w Monachium wyśmialiby takie moralizatorskie wypociny. To jest życie, a nie bajka. Kto ma media, ten ma władzę - Murdoch.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 18.09.2012 o godz. 12:59.
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19203
Stary 18.09.2012, 13:53
a kto ma Murdocha ?
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19204
Stary 18.09.2012, 15:15
Szpen napisał(a):Wyświetl post
nie jest prawdą, że wszedł na teren cmentarza. prawda jest ze przeskoczył przez mur, gdy cmentarz był zamknięty do odwiedzających. reszta to pomówienia z obu stron.
Przestał byś się lemingu ośmieszać.

Cmentarz zamknięty dla odwiedzających .

Zgłoś przełożonemu komuchowi że ściema nie chwyta. I się z ciebie śmieją, a śmiejąc się z ciebie śmieją się też z niego, może wymyśli lepsze bajeczki.

Powiedz lepiej dlaczego nie wpuścili na cmentarz sanepidu . Dlaczego tomograf w Toruniu się zepsuł. Dlaczego oby dwie sekcje będą przeprowadzane w tym samym miejscu. Dlaczego będzie je przeprowadzać ta sama osoba która orzekła że Pyjas spadł ze schodów.

Możesz łgać ile wlezie, wszyscy i tak wiedzą o co chodzi.
Hej Nasz TS !!
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19205
Stary 18.09.2012, 15:54
ciekawa analiza

Cytat:

Strategia dla Polski



Strategia narodowa Polski obraca się wokół jednego zagadnienia egzystencjalnego - jak ochronić niepodległość i tożsamość narodową? Położenie geograficzne na narażonej na częste inwazje Nizinie Środkowoeuropejskiej czynni byt Polski niezwykle podatnym na ruchy głównych euroazjatyckich potęg.


Z tego powodu jej historia jest nieregularna - Polska od niepodległości, a nawet dominacji w regionie, przeszła przez etap zniknięcia z mapy i przetrwała jedynie dzięki językowi i pamięci, aby w końcu pojawić się ponownie.

Geopolityka stanowi margines dla niektórych państw. Wygrywasz lub przegrywasz, a życie toczy się dalej. Ale dla Polski, geopolityka to sprawa życia i śmierci, a przegrana rodzi narodową katastrofę. Dlatego polska strategia narodowa tworzona jest nieuchronnie z podświadomym uczuciem strachu i desperacji. W polskiej historii nie znajdzie się nic, co mogłoby sugerować, że klęska jest niemożliwa.

Zaczynając myśleć o strategi Polski musimy wziąć pod uwagę, że w XVII wieku, Polska w sojuszu z Litwą, była jednym z głównych mocarstw w Europie. Jej obszar rozciągał się od Morza Bałtyckiego do Morza Czarnego, od zachodniej Ukrainy do terenów niemieckich. Ale w 1795 r. przestała istnieć jako niepodległe państwo, podzielona między trzy wyłaniające się mocarstwa: Prusy, Rosję i Austrię.

Niepodległość odzyskała dopiero po I wojnie światowej - na mocy Traktatu Wersalskiego z 1919 r. - po czym została zmuszona do obrony niepodległości w walce z Sowietami. Polska ponownie znalazła się pod panowaniem obcego mocarstwa po inwazji niemieckiej w 1939 r. Państwowość odzyskała w 1945 r., ale pozostawała pod dominacją Sowietów do roku 1989.

Pouczona przez historię, Polska rozumie, że musi utrzymać niepodległość i unikać obcej inwazji - ta kwestia przenika wszystkie inne, zarówno pod względem psychologicznym jak i praktycznym. Kwestie gospodarcze, instytucjonalne i kulturowe są ważne, ale analiza pozycji Polski musi zawsze powrócić do kwestii najistotniejszej.

Ulotne bezpieczeństwo Polski

Polska ma dwa problemy strategiczne. Pierwszy to geografia. Karpaty i Tatry stanowią rodzaj bariery od strony południowej. Ale obszary na wschodzie, zachodzie i południowym zachodzie to płaskie równiny, oddzielone rzekami, które zapewniają ograniczoną ochronę. Równina stanowiła naturalną linię ataku wielkich mocarstw, w tym napoleońskiej Francji i nazistowskich Niemiec.

W XVII wieku Niemcy było podzielone pod berłem Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego, natomiast Rosja dopiero wyłaniała się jako spójne mocarstwo. Nizina Środkowoeuropejska była szansą dla Polski. Polska mogła tu ugruntować swoją pozycję. Mogła zabezpieczać się przed wyzwaniami rzucanymi, z którejkolwiek strony. Ale terytorium Polski stało się bardzo trudne do obrony, gdy z różnych stron zbliżało się klika mocarstw. Gdy Polska musi zmierzyć się z trzema przeciwnikami naraz, tak jak pod koniec XVIII wieku z Prusami, Rosją i Austrią, jest na pozycji bez wyjścia.

Istnienie potężnych Niemiec i Rosji to dla Polski problem natury egzystencjalnej, którego idealnym rozwiązaniem byłoby stać się buforem respektowanym zarówno przez Berlin jak i Moskwę. Drugie wyjście to sojusz z jednym z nich dla zapewnienia sobie ochrony. To ostatnie wyjście jest jednak niezwykle złożone, gdyż zależność od Rosji lub Niemiec otwiera drogę do wchłonięcia lub okupacji przez „protektora”. Trzecie wyjście to odnalezienie zewnętrznego gwaranta, mocarstwa które mogłoby chronić polskie interesy.

Tak właśnie Polska potraktowała Wielką Brytanią i Francją w latach 30-tych XX wieku. Mankamenty tej strategi są ewidentne. Po pierwsze, przyjście Polsce z pomocą może nie leżeć w interesach „protektora”. Po drugie, niesienne pomocy akurat w czasie, gdy Polska będzie tego potrzebować może okazać się niemożliwe. Wartość gwarancji udzielnych przez stronę trzecią ma jedynie znaczenie odstraszające, a w ostateczności, uwarunkowana jest chęcią i możliwością honorowania zobowiązań.

Od 1991 r. Polska starała się o rozwiązanie unikatowe i wcześniej niedostępne: członkostwo w wielostronnej organizacji, takiej jak Unia Europejska i NATO. Członkostwo miało na celu zapewnienie ochrony poza systemem bilateralnym. Najważniejszym efektem tych działań stało się to, że Polska i Niemcy weszły w skład jednego organizmu politycznego, rzekomo, gwarantującego Polsce bezpieczeństwo i usuwającego zagrożenie ze strony Niemiec.

To rozwiązanie było całkiem wydajne, gdy Rosja była słaba i skoncentrowana na sobie. Ale z polskiej historii można wyciągnąć lekcję, że w dynamice rosyjskiej zachodzą okresowe zmiany i Polska nie może założyć, że słabość bądź agresywność Rosji jest stanem permanentnym. Jak każdy naród, Polska musi bazować swóją strategię na najgorszym scenariuszu.

Problematyczność tego rozwiązania leży także w założeniu, że NATO i Unia Europejska są solidnymi instytucjami. W przypadku agresji ze strony Rosji, możliwości skierowania sił natowskich do odparcia ataku zależą bardziej od Amerykanów niż Europejczyków. Sednem Zimnej Wojny była walka o wpływy na Nizinie Środkowoeuropejskiej, opłacona 40 latami ryzykowania i kosztów. Ewentualne ponowne zaangażowanie Amerykanów w tego rodzaju batalię, nawet w ramach NATO, nie powinno być przyjmowane przez Polskę za pewnik.

Ponadto, Unia Europejska nie jest sojuszem militarnym, tylko strefą wolnego handlu. Jej prawdziwa wartość dla Polski leży w sferze rozwoju ekonomicznego. Nie należy tego lekceważyć. Ale to, w jakim stopniu Unia wiąże Niemców można w tej chwili kwestionować. Unia znajduje się obecnie pod dużą presją, a jej przyszłość jest niejasna. Według niektórych scenariuszy Niemcy, niechętnie ponoszący koszty utrzymania całej Unii, mogą rozluźnić nieco łączę z nią więzi i zbliżyć się do Rosji. Dla Polski najgorszym możliwym scenariuszem będzie właśnie wyłonienie się Niemiec niepowiązanych ścisłe z wielonarodową organizacją, za to rozbudowujących ekonomiczne relacje z Rosją,

Oczywiste jest, że dla Polski pierwszym wyborem strategicznym są bliskie związki z NATO i Unią Europejską, ale szanse powodzenia NATO jako siły militarnej są niepewne, a przyszłość Unii mroczna. Tu leży sedno problemu polskiej strategii. W okresie niepodległości w XX wieku, Polska zabiegała o sojusz wojskowy chroniący ją od zagrożenia ze strony Niemiec i Rosji. Jedną z opcji było Intermarium, międzywojenny koncept, któremu patronował gen. Józef Piłsudski. Idea zakładała przymierze państw Europy Ćentralnej, od Bałtyku po Morze Czarne, które wspólnie odpierałyby ataki Niemiec i Rosji. Idea Intermarium nigdy nie doczekała się realizacji, a żaden ze wspomnianych sojuszy w dostatcznym stopniu nie odpowiedział na polskie potrzeby.

Kwestia Czasu

Polska ma do wyboru trzy strategie. Pierwsza, dołożyć wszelkich starań, aby utrzymać szanse powodzenia NATO i Unii Europejskiej, i w ich ramach wiązać Niemcy. Samodzielnie Polska tego nie dokona. Drugie wyjście, to zbudowanie relacji z Niemcami lub Rosją, które gwarantowałaby polskie interesy. Oczywiście, szanse na utrzymanie takiej relacji w dłuższej perspektywie są ograniczone. Trzecie wyjście dla Polski to odnalezienie mocarstwa zewnętrznego, które mogłoby gwarantować jej interesy.

Tą siłą w tej chwili są Stany Zjednoczone. Ale po doświadczeniach w krajach islamskich USA dryfują w kierunku nieco większego dystansu do reszty świata, ukierunkowanego na równowagę sił. To nie znaczy, że USA są obojętne wobec wydarzeń w środkowej Europie. W interesie Waszyngtonu zdecydowanie nie leży rozrost rosyjskiej potęgi ani też potencjalna rosyjska ekspansja prowadząca do zachwiania równowagi w Europie. Jednak, wraz z dojrzewaniem w roli globalnego mocarstwa, od interwencji USA będę raczej preferować naturalne metody stabilizacji regionalnej równowagi, jeśli tylko konflikt okaże się możliwy do załagodzenia.

W latach 30-tych strategia Polski opierała się na znalezieniu gwaranta, do którego możnaby się odwołać w pierwszej kolejności. Słusznie zakładano, że polski potencjał zbrojeniowy nie wystarczy do obrony kraju w przypadku ataku Niemiec lub Rosji, a już na pewno w przypadku ataku z obu stron. Dlatego, zakładano, że bez gwaranta bezpieczeństwa Polska ulegenie jednej lub drugiej stronie. W tamtych okolicznościach Polska nie mogła sama przetrwać bez względu na to, jakim potencjałem militranym by dyspoznowała.

Dokonana przez Polskę analiza sytuacji była poprawna, ale przeoczono kluczowy element interwencji po stronie Polski: czas. Bez względu na to, czy niosąca Polsce pomoc interwencja nastąpiłaby na zachodzie, czy bezpośrednio w kraju, zorganizowanie jej zajęłoby więcej czasu niż Polska armia była w stanie wytrzymać we wrześniu 1939 r.

Tu można odwołać się do dwóch aspektów związków Polski ze Stanami Zjednoczonymi. Z jednej strony, klęska Polski będaca konkswekwencją odrodzenia Rosji pozbawiłaby USA koniecznej strefy buforowej na Niznienie Środkowoeuropejskiej. Z drugiej strony interwencja zbrojna jest nie do przeprowadzania w krótkim czasie. Najważniejszym elementem polskiej strategii musi się stać tworzenie militarnej zdolności do odstraszania lub opóźnienia rosyjskiego ataku, tak, aby dać USA - i innym potencjalnym europejskim sojusznikom dysponującym środkami i chęcią przystąpienia do koalicji - wystarczającą ilość czasu dla oceny sytuacji, zaplanowanie, a następnie odpowiedzi na atak

Polska może nie być w stanie bronić się w nieskończoność. Potrzeba jej gwarantów, których interesy będa zbieżne z polskimi. Ale jak pokazuje historia nawet posiadanie gwaranta, nie zwolni Polski z konieczności przeprowadzenia własnej operacji opóźniającej atak przynajmniej przez kilka miesięcy, aby zdobyć czas konieczny dla reakcji z zewnątrz. Połączonego ataku rosyjsko-niemieckiego oczywiście nie uda się przetrwać, a takie ataki z kilku frontów nie są w polskiej historii czymś wyjątkowym. Z tym nic nie można zrobić. Atak z jednej strony można natomiast odeprzeć, ale Polska musiałaby przeprowadzić obronę samodzielnie.

To kwestia ekonomii i woli narodowej. Sytuacja ekonomiczna Polski znacznie się poprawiła w ostatnich latach, jednak budowanie skutecznych sił zbrojnych wymaga czasu i środków. Polacy mają czas, ponieważ zagrożenie ze strony Rosji w tym momencie jest bardziej teoretyczne niż praktyczne, a Polska gospodarka jest wystarczająco stabilna, aby utrzymać znaczny potencjał.

Kluczowa jest wola narodowa. Upadek polskiego mocarstwa w XVIII wieku był spowodowany na równi sporami wewnętrznymi w wyższych sferach, jak i zagrożeniem płynącym ze zbyt wielu stron. Wola oporu była obecna w okresie międzywojennym, choć nie zawsze niosła ze sobą chęć poniesienia kosztów obrony. Zamiast tego panowało przekonanie, że sytuacja nie jest tak skrajna jak się to potem okazało. Dziś należy ustalić, czy w sprawach bezpieczeństwa polegać na Unii Europejskiej i NATO, czy ostatecznie ustalić, że bezpieczeństwo to kwestia, w której nalezy polegac na sobie.

Możliwe są pewne manewry dyplomatyczne. Włączanie się Polski w sprawy ukraińskie i białoruskie ma swoje strategiczne uzsadnienie - te dwa państwa są buforem chroniącym polskie granice wschodnie. Prawdopodobnie Polska nie wygra na tym gruncie pojedynku z Rosją, ale to rozsądny ruch w ramach szerszej strategii.

Polska może ochoczo przyjąć strategię stałego sojuszu z Niemcami i permanetnej słabości i braku agresji ze strony Rosji. To może być słuszne, ale na pewno też ryzykowne przedsięwzięcie. Polacy wiedzą, że Niemcy i Rosjanie są w stanie zmieniać władze i strategię z przerażającą szybkością. Strategia konserwatywna wymaga dwustronnej relacji z USA, opartej na przekonaniu, że USA polegają na równowadze sił i interwencją z użyciem własnych sił jedynie w ostatecznej sytuacji. To wymusza na Polsce utrzymywanie równowagi sił i opieranie się agresji, tak długo, aby dac USA czas na podjęcie decyzji i wysłanie wojsk. USA są w stanie zabezpieczyć Niznię Środkowoeuropejską na zachód od Polski i wejść w sojusz z najsilneiszą z sił na zachodzie. Obrona wschodnich obszarów wymaga siły ze strony Polski, a to dużo kosztuje. Ciężko wygospodarowac takie środki, gdy nie ma pewności, czy niebezpieczeństwo się kiedykolwiek zmaterializuje.

28 sierpnia 2012


George Friedman

Źródło: Stratfor
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19206
Stary 18.09.2012, 16:14
skąd to masz ? bo za darmo oni tego nie publikują a co dopiero po polsku. Zresztą autor opiera te swoje wypociny w oparciu o błędne założenia. Fajnie by było jakby chociaż jedną aktualną książkę o Polsce przeczytał.

Niezłe jest to, "polska gospodarka" ciekawe co gość miał na myśli. "Nic nam nie grozi ze strony Rosji", poza tym ,że nas ekonomiczne rucha, posyłając mega drogi gaz. Najdroższy w Europie.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 18.09.2012 o godz. 16:24.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19207
Stary 18.09.2012, 16:16
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Widzę, że u prawnika z marketingiem było na bakier. Cóż nie każda uczelnia naucza potrzebnych w życiu umiejętności. Pracownik Nokii, Apple, albo kumpela, która siedzi w dziale PR BMW w Monachium wyśmialiby takie moralizatorskie wypociny. To jest życie, a nie bajka. Kto ma media, ten ma władzę - Murdoch.
Wiesz potrafię za to rozróżnić kto chce mnie zrobić w bambuko a kto nie i nie pomogą w tym żadne marketingowe sztuczki czy kłamstewka.
Moralizuję nad "marketingowym chwytem" podobno niezależnej TV
Tv sprzedaje wyrób partyjny i dlatego w taki sposób, przedstawia słupki
NIe rozróżniasz sprzedaży usług i towarów i ich reklamowania, od rzetelnego przedstawiania informacji (podobno od tego są media)
Kto ma media ten ma władzę ...
Idąc tym tropem wskazujesz, że w Polsce rządzą SB-ecy ?
Wszak Walter i Solorz mieli powiązania z SB ---> są właścicielami 2 największych prywatnych TV ---> mają władzę.....
Taki ciąg logiczny mi wyszedł z tego co napisałeś....
Pozdrawiam
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Mareq
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19208
Stary 18.09.2012, 16:21
Cytat:
dołożyć wszelkich starań, aby utrzymać szanse powodzenia NATO i Unii Europejskiej, i w ich ramach wiązać Niemcy
+

Cytat:
zbudowanie relacji z Niemcami (lub Rosją-wykreślić), które gwarantowałaby polskie interesy
To jest dobra strategia.
Z USA powinniśmy utrzymywać dobre relacje, ale nie opierać na nich jakiegokolwiek poważniejszego sojuszu.
Dla USA będziemy może i sojusznikiem, ale drugoligowym. Oczywiście zakładając, że zmieni się tam władza, bo przy obecnym pacyficznym( w dwuznacznym sensie ) kierunku polityki USA, to jesteśmy sojusznikiem trzecioligowym.
Ostatnio edytowane przez Mareq : 18.09.2012 o godz. 16:24.
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19209
Stary 18.09.2012, 16:25
Lub po prostu, zbudować potencjał nuklearny.Paradoksalnie to dzięki temu mamy względny spokój na świecie.

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19210
Stary 18.09.2012, 16:27
Mareq napisał(a):Wyświetl post
Dla USA będziemy może i sojusznikiem, ale drugoligowym.
dla Jankesów liczy sie tylko ile naszego Wojska wyślemy na ich "misje stabilizacyjne" (czyt. Wojne) po ropę i gaz,oczywiście dla nich bo my z tego nic nie mamy poza zabitymi Żołnierzami i miliardowymi kosztami jakie ponosimy jako społeczeństwo.Tak nas kochają że nawet do dziś nam wiz nie znieśli, a prawde o Katyniu ponad 70 lat ukrywali.
Ostatnio edytowane przez AYALA : 18.09.2012 o godz. 16:30.
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19211
Stary 18.09.2012, 16:28
Pablo84 napisał(a):Wyświetl post
Lub po prostu, zbudować potencjał nuklearny.Paradoksalnie to dzięki temu mamy względny spokój na świecie.
Już widzę jak na to pozwala USA&company. I pewnie anty unijny rząd do tego.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
serek.c2
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19212
Stary 18.09.2012, 16:29
Jest ryzyko przekroczenia 60 proc. dług/PKB po uelastycznieniu sankcji z ustawy o finansach publicznych

Niemożliwe.... http://biznes.interia.pl/makroekonom...,2#pst54361092
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19213
Stary 18.09.2012, 16:33
Pablo84 napisał(a):Wyświetl post
Lub po prostu, zbudować potencjał nuklearny.Paradoksalnie to dzięki temu mamy względny spokój na świecie.
Myślisz, że nam pozwolą? Jakoś dziwnym trafem nasze głowice wyparowały jeszcze przed 90-tym rokiem, a ukraińskie mają się dobrze
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19214
Stary 18.09.2012, 16:37
Napewno nie pozwalą,ja tylko piszę,że póki co to byłby nasz jedyny argument odstraszający.
p.S
Przecież te głowice były związku nie nasze

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19215
Stary 18.09.2012, 16:45
Oczywiście, że naszych nigdy nie było, ale zawsze można było nie oddawać. Gierek nawet myślał o zakupie własnych, ale floty nie starczyło.
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19216
Stary 18.09.2012, 19:19
Marszałek napisał(a):Wyświetl post
skąd to masz ? bo za darmo oni tego nie publikują a co dopiero po polsku. Zresztą autor opiera te swoje wypociny w oparciu o błędne założenia. Fajnie by było jakby chociaż jedną aktualną książkę o Polsce przeczytał.

Niezłe jest to, "polska gospodarka" ciekawe co gość miał na myśli. "Nic nam nie grozi ze strony Rosji", poza tym ,że nas ekonomiczne rucha, posyłając mega drogi gaz. Najdroższy w Europie.
Jak widać żadna wielka tajemnica - http://www.kresy.pl/publicystyka,ana...gia-dla-polski


Nie wiem czemu to dla ciebie wypociny bo dla mnie dość solidnie przeprowadzona analiza- wielorakich możliwości, szans i zagrożeń.
Zgadzam się że broń nuklearna jest niezbędnym warunkiem naszego bezpieczeństwa.Innego po prostu nie ma.Natomiast którzy politycy maja na tyle wielkie cohones żeby ją zdobyć?. Piłsudskiego to tu nie widze.A samo oświadczenie o chęciach zakupu spowodowałoby że szlaban na mięso do Moskwy byłoby najłagodniejszym posunięciem Putina.
Mając już hipotetycznie BN to jedyny bezpieczny dla nas sojusz to polityka jagielońska w tym momencie nierealna ale w przysżłości ...?Białoruś - Litwa-Łotwa- Ukraina-Czechy-Węgry-Rumunia-Gruzja.
Zachód to wiemy jak się zachowa, USA zależnie od sytuacji na bliskim i dalekim wschodzie, Niemców i Rosję mamy przerobionych i niech nikt się nie łudzi że nas nagle germńcy polubia, choćby ich po tyłkach całować.Póki jest interes i oddajemy im swoje media, fabryki i ziemie na Mazurach ,Pomorzu i Slasku to będzie alles gut. Natomiast sęk w tym że do sojuszu jagiellońskiego potrzeba wielu korzystnych okoliczności które może wytworzyć tylko wzrost potencjału militarno-gospodarczego Polski - nikt się z nami nie zwiaże jeśłi nie będzie miał realnych z tego korzyści.A wzrost ten nie nastapi w wyniku uległej polityki oddającej majątek i nie starającej się o BN .Kółko się zamyka i jesteśmy w dupie.
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Mareq
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19217
Stary 18.09.2012, 19:51
Cytat:
.Natomiast którzy politycy maja na tyle wielkie cohones żeby ją zdobyć?.
Stety niestety sprawa nie rozbija się o cohones.
Mamy w obecnych czasach przykłady dwóch państw(niedemokratycznych - a to akurat istotna kwestia) które starają się uzyskać broń atomową bez błogosławieństwa wielkich i możnych tego świata i widzimy z jakimi reakcjami się spotykają. W warunkach demokratycznego państwa prawa reakcje z którymi spotykają się te dwa państwa powodują odsunięcie ekipy rządzącej od władzy.

Cytat:
i niech nikt się nie łudzi że nas nagle germńcy polubia
Lubić to można koleżanki
Chodzi o to by mieli interes w tym abyśmy byli po ich stronie.
Myślę, że jest to cel realny do osiągnięcia.
Ostatnio edytowane przez Mareq : 18.09.2012 o godz. 19:54.
Vinci
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19218
Stary 19.09.2012, 07:13
Witam! Jak się państwu podobał wczorajszy wywiad Pana Kraśki z Masą?
Dosyć nieoczekiwanie pojawiła się nam w wypowiedziach Pani Blida, tak bardzo chroniona przez SLD. Tym razem w roli ofiary napadu, ale sam fakt, ze była obserwowana przez Pruszków też ciekawy.

Nie zabrakło wątku o WSI i sprzedaży polskich czołgów do Syrii... ładnie nam pieniążki po świecie płynęły...
"Kradzione szczęścia nie daje..."
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19219
Stary 19.09.2012, 08:41
Ciekawy artykuł w Rzepie, Prokuratura Wojskowa wszczęła śledztwo w sprawie nielegalnej inwigilacji posła opozycji przez SKW. Jak stwierdził prokurator wojskowy płk. Szeląg "istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa".
Niesamowite czyżby to już były te rządy "Stasi i Securitate", które niemiecki cieć ("niedorzecznik" Graś) zapowiadał
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19220
Stary 19.09.2012, 09:25
Efekty tych inwigilacji są chyba lepsze w wypadku prasy
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/age...im_278549.html
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19221
Stary 19.09.2012, 09:48
Przecież tu nie chodziło o sam fakt pica, ale bardziej o tym z kim pije. Do przewidzenia było, że jako poseł nie zerwie kontaktów z ludźmi ze służb, a mając takie kontakty o przecieki jest bardzo łatwo...

Edit: Widzę, że moda na kasowanie komentarzy jest niezmienna.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 19.09.2012 o godz. 10:06.
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19222
Stary 19.09.2012, 09:54
Mareq napisał(a):Wyświetl post
Lubić to można koleżanki
Chodzi o to by mieli interes w tym abyśmy byli po ich stronie.
Myślę, że jest to cel realny do osiągnięcia.
Wg mnie cel ten jest nie do osiągnięcia.
Rzeczywistością funkcjonowania Polski w tym zakątku Europy, w którym jesteśmy sa 3 modele:
1) Polska z Rosją przeciwko Niemcom
2) Polska z Niemcami przeciwko Rosji
3) Niemcy z Rosją , a Polska lezy im na drodze do ścisłej współpracy.

Obserwując politykę Niemiec od momentu odstawienia od władzy Helmuta Kohla, realizwoany jest przede wszystkim ten 3 wariant. NIemcy przez pewien okres tego czasu były hamowane przez UE - jako Związek Państw, ale biorąc pod uwagę zmiany jakie mogą zajść wewnątrz UE oraz dążenie do "większego zacieśnienia współpracy w ramach UE", trzeci wariant staje się coraz groźniejszy.....
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
hunter
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19223
Stary 19.09.2012, 11:08
Mareq napisał(a):Wyświetl post
Lubić to można koleżanki
Chodzi o to by mieli interes w tym abyśmy byli po ich stronie.
Myślę, że jest to cel realny do osiągnięcia.
Jaki interes mogą mieć Niemcy w stosunku do Polski? Żaden. Chyba że myślimy o odzyskaniu ziem zachodnich...
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19224
Stary 19.09.2012, 11:46
Mareq napisał(a):Wyświetl post
Stety niestety sprawa nie rozbija się o cohones.
Mamy w obecnych czasach przykłady dwóch państw(niedemokratycznych - a to akurat istotna kwestia) które starają się uzyskać broń atomową bez błogosławieństwa wielkich i możnych tego świata i widzimy z jakimi reakcjami się spotykają. W warunkach demokratycznego państwa prawa reakcje z którymi spotykają się te dwa państwa powodują odsunięcie ekipy rządzącej od władzy.
Twierdzisz że to nie kwestia cohones a potem dajesz potwierdzenie że jak najbardziej tak jest Zupełnie inna jest kwestia Iranu i KRLD które są jawnymi wrogami USA i NATO, inna sprawa Polski. Sprzeciw co do broni nuklearnej w naszej obecnej sytuacji napewno podniosłaby Rosja, przynajmniej do czasów rządów Łukaszenki także Białoruś. Polscy politycy musieliby wykazać się niesamowitym "darem przekonywania" Zachodu żeby ten nie ugiął się przed Rosją oraz cohones właśnie gdyż różnego rodzaju blokady gospodarczo ekonomiczne przez kilka lat byłyby pewne.


Mareq napisał(a):Wyświetl post
Lubić to można koleżanki
Chodzi o to by mieli interes w tym abyśmy byli po ich stronie.
Myślę, że jest to cel realny do osiągnięcia.
Lubienie ująłem w tonie żartobliwym ,hehe.Oczywiście że cel zbliżenia z NIemcami jest realny nawet bardzo i to się zresztą dzieje. Ale to zbliżenie będzie trwało do czasu kiedy będziemy uznawać ich przewodnią role w Europie, do czasu kiedy będziemy ustępować krok po kroku w sprawach oddawania ich ziem, ulg podatkowych dla ich firm, ułatwień w nabywaniu polskich przedsiębirstw i mediów i dopóki nie będziemy im zagrażali gospodarczo czyli nie będziemy inwestować w gospodarce w sektory kluczowe dla Niemiec i oczywiście dopóki będziemy prowadzili politykę historyczną w skrócie opierającą się na stwierdzeniu " nazistowskie" a nie "niemieckie" obozy koncentracyjne. Proste jak drut. Z potęgami takimi jak NIemcy i Rosja można dopiero wchodzić w bliskie układy i sojusze kiedy będziemy mieli potencjał gospodarczo-militarny równoważący przynajmniej każdego z nich osobno i kiedy będzie nas stać na zerwanie go w pewnym momencie gdyby nasz sojusznik stawiał warunki mogące osłabić naszą suwerenność i nasze cele. To jak "urabiają" Polaków Niemcy w sposób nieprawdopodobnie przemyślany - przez dotarcie do polskich "elit", przez przejmowanie mediów, przez dziesiątki Instytutów które zakładają w Polsce a które mają odpowiednio ukształtować myślenie pewnych warstw społecznych w Polsce na temat Niemców i ich przewodniej roli mówił wielokrotnie ekspert w sprawach zagranicznych dr. Żurawski vel Grajewski można wyguglować sobie.
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19225
Stary 19.09.2012, 11:58
hunter napisał(a):Wyświetl post
Jaki interes mogą mieć Niemcy w stosunku do Polski? Żaden. Chyba że myślimy o odzyskaniu ziem zachodnich...
jest tego znacznie więcej.
1.duży rynek zbytu
2.tranzyt na ukrainę i białoruś
3.tania siła robocza
4.stosunkowo tanie a posiadające niezbędną infrastrukturę i kadrę zakłady produkcyjne oraz banki (kiedyś)
5.ziemie zachodnie,pomorze i mazury
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19226
Stary 19.09.2012, 15:36
Sorry że w nowym poście ale krew się burzy do czego doprowadził rudy premierzyna ze swoja świtą. Typ bez honoru

Cytat:
To nie jest ciało Anny Walentynowicz
(foto. solidarnosc.org.pl)
PILNE! W trumnie, w której miała być pochowana śp. Anna Walentynowicz, znajdowało się ciało innej osoby - dowiedział się portal Niezalezna.pl.

Publikujemy oświadczenia bliskich śp. Anny Walentynowicz

Ciało, które zostało wyjęte z grobu, a które znajduje się na stole sekcyjnym, nie jest ciałem mojej mamy, śp. Anny Walentynowicz, które rozpoznałem w Moskwie
Janusz Walentynowicz

Nie rozpoznałem, aby to było ciało mojej babci.
Piotr Walentynowicz



Joanna i Andrzej Gwiazda, przyjaciele śp. Anny Walentynowicz, od reportera Niezależnej.pl dowiedzieli się, że w grobie na gdańskim cmentarzu pochowane było ciało innej osoby.

- Nic, co powiedziano ze strony rządowej na temat zamachu smoleńskiego, nie okazało się prawdą – mówi nam Andrzej Gwiazda, który z żoną bywał na cmentarzu Srebrzysko i składał kwiaty. Jak się okazuje, na grobie kogoś innego. – To nie jest największym problemem, bo Pan Bóg wiedział, dla kogo zapalamy znicze. Skandalem jest jednak, jak traktowani są Polacy. Nadal jesteśmy uznawani przez Rosjan jak prawiślański kraj, a polski rząd na to się godzi.
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19227
Stary 19.09.2012, 15:58
Przecież tow. Kopacz osobiscie przesiewała teren do 1 m w dół jak oświadczyła przed kamerami TV i równiez osobiscie uczestniczyła w sekcjach zwłok. To musi byc jakaś prowokacja. Tusk powinien wydać natychmiast oświadczenie i postraszyć prokuraturą syna i wnuka Walentynowicz, za to że smieli nie rozpoznać ciała.
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19228
Stary 19.09.2012, 16:56
Śmiem twierdzić że Tusk jest w stanie powiedzieć : "a co za różnica kto jest w grobie ...i tak przecież nie żyje.A poza tym co ja moge...." Szmaciarz i tyle
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19229
Stary 19.09.2012, 17:32
....a tym państwem rządzi stado kretynów.Ja .......e, co za ....a kraj...

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19230
Stary 19.09.2012, 17:35
Rządzą słuzby specjalne i ich gówniane media robiące wode z mózgu ludziom :

Cytat:
Mainstream szuka haków na Mitera?


Autor i pomysłodawca dziennikarskiej prowokacji i nagrania z prezesem Ryszardem Milewskim, prezesem Sądu Okręgowego w Gdańsku ujawnia, że mainstreamowe media publikują nieprawdziwe informacje na jego temat.

Paweł Miter przesłał swoje oświadczenie w tej sprawie do Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy, ponieważ - jak zaznaczył - ma zaufanie do tej organizacji. W treści pisma Miter zwraca uwagę na publikowanie na łamach „Gazety Wyborczej” i dziennika „Polska The Times” nieprawdziwych informacji ws. rzekomego poszukiwania dziennikarza przez wrocławską prokuraturę.

- Dwie powyższe gazety publikują na swoich stronach artykuły, jakobym był poszukiwany w charakterze świadka przez wrocławską na okoliczność znalezionych na ulicy dokumentów bankowych Eurobanku w 2009 roku. Podawane są informacje nieprawdziwe i szkalujące moją osobę oraz godzące w moje dobra osobiste. Oczywiście byłem pracownikiem departamentu windykacji Eurobanku, ale nigdy nie doszło do złamania przeze mnie umowy pracy w Eurobanku. Z tego banku odszedłem składając sam wypowiedzenie umowy pracy, do dnia dzisiejszego mam dobre kontakty z kierownictwem tego banku. Nieprawdą jest, jakobym kiedykolwiek znalazł dokumenty Eurobanku na ulicy. Nieprawdą jest, że te dokumenty znalezione na ulicy były dokumentami nad którymi ja pracowałem. Jak znam specyfikę pracy w departamencie windykacji Eurobanku to dostęp do tego rodzaju dokumentów w tamtym czasie miało kilkadziesiąt osób i o tym też informowałem prokuraturę podczas przesłuchania 23 maja 2010 roku – napisał w oświadczeniu Paweł Miter.

Dziennikarz wyjaśnia, że dobrowolnie stawił się w prokuraturze Wrocław Stare Miasto w celu wyjaśnienia sprawy i doniesień medialnych. Miter zapewnia, że po rozmowie z szefem prokuratury Jerzym Dorywałą i jego zastępcą prokurator Iwoną Zełep-Pęcherzewską został przeproszony za zaistniałą sytuację i poinformowany, że prokuratura nie ponosi odpowiedzialności za to, jak do do całej sprawy odnoszą się od kilku dni niektóre media i dziennikarze.

- W aktach sprawy, co wspólnie ustaliliśmy, znajdował się mój aktualny adres zamieszkania i do doręczeń. Nie pojawiała się też w nich informacja, jakobym to ja odpowiadał za znalezienie tych dokumentów na ulicy. „Gazeta Wyborcza” i „Polska The Times” kłamią pisząc iż to ja je znalazłem i ja też za to odpowiadam (...) Obecne ataki na moją osobę przez dziennikarzy "Gazety Wyborczej" Jacka Harłukowicza i "Polski The Times" Marcina Rybaka, uznaję za próbę zaszczucia i szkalowania po tym, jak z dziennikarzem "Gazety Polskiej Codziennej" ujawniłem głęboką patologię w polskim sądownictwie. Obecnie trwa odwracanie uwagi od meritum sprawy sędziego Ryszarda Milewskiego. Co jest bardzo przykre, szczególnie wtedy, kiedy dokonuje się personalnych ataków na moją osobę – napisał Paweł Miter w oświadczeniu przekazanym Katolickiemu Stowarzyszeniu Dziennikarzy.

Miter zapewnił też, że zamierza pozwać do sądu „Gazetę Wyborczą”, która dopuściła się pomówienia jego osoby, sugerując, iż mógł otrzymać od Marcina P. pieniądze za to, że pracował nad sprawą Amber Gold.

- Od początku "Gazeta Wyborcza" jest nastawiona na atakowanie i szkalowanie mojego nazwiska w kontekście prowokacji dziennikarskiej względem Milewskiego oraz całej sprawy Amber Gold. Nigdy nie otrzymałem żadnych pieniędzy od pana Marcina P. Czy za samo kontaktowanie się, za zbieranie materiału dziennikarskiego można otrzymywać jakiekolwiek pieniądze? Mi ta forma jest obca. Chyba, że dziennikarz Jacek Harłukowicz ma inna metodę. Ten artykuł jest kolejnym artykułem, za który zamierzam pozwać do sądu "Gazetę Wyborczą" – zapewnia Paweł Miter.

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Zamknięty temat

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:48.