The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Greg1977
Junior Member
 
Od: 08.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3871
Stary 23.08.2012, 15:00. Jak skutecznie olać kibica
Musze szczerze przyznać że jestem tzw"piknikowym kibicem",ale kibicem który z miłą chęcią pozostawiłby trochę pieniędzy dla Wisły Kraków,niestety zarządzający stadionem skutecznie mi to utrudnili. Powiedzmy sobie wprost , chyba Wisła ma za dużo kasy że tak lekką ręką pozbywa się kilkudziesięciu tysięcy zarobku i to przez własna nieudolność.

P.S.
A tak na marginesie na stadionie Wisły Kraków naprawdę trudno być "piknikowym kibicem" przy tej "przeogromnej" ilości punktów gastronomicznych.
Odpowiedz cytując
dostuffca
Senior Member
 
 
Od: 06.2008
Skąd: się biorą dzieci?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3872
Stary 23.08.2012, 15:39
blanco napisał(a):Wyświetl post
Kolejnym elementem jest to, że wszystko jest u nas nabijane na KK , a tego przez internet się nie da zrobić na pewno.
Nic nie jest u nas nabijane na kartę. Jest nabijane w systemie.

MrÓwA_1906 napisał(a):Wyświetl post
z kk nie ma takiej możliwości, bo chyba ustawa nakłada obowiązek osobistego wyrobienia takiej karty tak samo jak dowodu osobistego, prawka, czy paszportu nie wyrobisz przez internet tylko musisz osobiście iść złożyć wniosek i odebrać.
ale KK nie jest wymagana (Śląsk nie ma tego wymogu, po drugiej stronie błoń, gdy grali w niesłusznej klasie rozgrywkowej też można było kupić bilet bez KK)
Powód: out
Ostatnio edytowane przez dostuffca : 23.08.2012 o godz. 15:42.

Odpowiedz cytując
RoS
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3873
Stary 23.08.2012, 16:32
dostuffca napisał(a):Wyświetl post
Nic nie jest u nas nabijane na kartę. Jest nabijane w systemie.
Jeśli jest nabijane w systemie to o jakiej integracji z bramkami wy tutaj piszecie w poprzednich postach?

Kupujac przez internet trzeba zapisać to w systemie, analogicznie jak kupujesz w kasach, a bramki maja to tylko odczytać z systemu (co już robią) więc same bramki nie moga być przeszkodą do uruchomienia zakupu przez internet.
Ostatnio edytowane przez RoS : 23.08.2012 o godz. 16:51.
Odpowiedz cytując
blanco
Senior Member
 
 
Od: 06.2009
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3874
Stary 23.08.2012, 17:09
dostuffca napisał(a):Wyświetl post
Nic nie jest u nas nabijane na kartę. Jest nabijane w systemie.
Nie do końca rozumiem , bo tak jak pisze RoS nie było by problemu opisanego przez Kasztana .
Chyba, że masz na myśli, to że w system wprowadzany jest jakiś wewnętrzny kod tej naszej KK ( w ogóle się na tym nie znam, więc sory za nomenklaturę ) i po prostu przy bramkach jak przykładamy to jest sprawdzane czy się tam znajdujemy w rejestrze .

EDit : 3żyk , no właśnie tak sobie to wyobrażałem , widocznie niezbyt jasno się wyraziłem .
Ostatnio edytowane przez blanco : 23.08.2012 o godz. 17:37.
Należę do Socios Wisła Kraków od 11/2018
Odpowiedz cytując
3żyk
Member
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3875
Stary 23.08.2012, 17:17
blanco napisał(a):Wyświetl post
Chyba, że masz na myśli, to że w system wprowadzany jest jakiś wewnętrzny kod tej naszej KK ( w ogóle się na tym nie znam, więc sory za nomenklaturę ) i po prostu przy bramkach jak przykładamy to jest sprawdzane czy się tam znajdujemy w rejestrze .
Wyobraź sobie tę kartę jak taką karteczkę na której masz zapisany swój login i hasło Przykładasz, zostajesz zalogowany do systemu, a system sprawdza czy masz zakupiony bilet na mecz na który chcesz wejść.

Problem ze sprzedażą internetową może powstać bardzo prosto. Wystarczy że projektant systemu nie przewidział możliwości wprowadzenia informacji o nabyciu biletu automatycznie (t.j. bez udziału żywego kasjera klikającego na komputerze) i dupa zbita. Insza sprawa jest, jak można było kupić takie cuś, ale tu nie wiem czy winnym nie jest miasto.

Zastrzegam że to wypowiedź oparta na domysłach, bo sprawy od wewnątrz nie znam.
Odpowiedz cytując
arth_ur
Senior Member
 
 
Od: 04.2005
Skąd: STA

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3876
Stary 29.08.2012, 10:58
Cały dział marketingu Wisły żyje przeszłością. Znajomi też chcieli iść na mecz ale kolejka po bilety skutecznie utrudnila. W normalnym przedsiębiorstwie osoby odpowiedzialne za taki sposób sprzedaży produktu dawno byłyby wyrzucone na zbity pysk. Pamiętaj jak z 2 lata temu byłem zaproszony na mecz siatkówki w Jastrzębiu i o dziwo można było zakupić bilety drogą internetową. W sumie to szkoda gadać.
http://www.youtube.com/watch?v=-shF8y5ud0Q - obejrzyj Wiślaku, zapewniam że banan pojawi się na twych ustach
Odpowiedz cytując
WislaFan123
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: KRK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3877
Stary 29.08.2012, 11:13
arth_ur napisał(a):Wyświetl post
Cały dział marketingu Wisły żyje przeszłością. Znajomi też chcieli iść na mecz ale kolejka po bilety skutecznie utrudnila. W normalnym przedsiębiorstwie osoby odpowiedzialne za taki sposób sprzedaży produktu dawno byłyby wyrzucone na zbity pysk. Pamiętaj jak z 2 lata temu byłem zaproszony na mecz siatkówki w Jastrzębiu i o dziwo można było zakupić bilety drogą internetową. W sumie to szkoda gadać.
Ale nie ma kogo wyrzucac... bo nikogo juz nie ma w dziale marketingu...
Odpowiedz cytując
_Vodka
Senior Member
 
 
Od: 10.2006
Skąd: Krakow, East Side Massif

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3878
Stary 29.08.2012, 13:58
3żyk napisał(a):Wyświetl post
Wyobraź sobie tę kartę jak taką karteczkę na której masz zapisany swój login i hasło Przykładasz, zostajesz zalogowany do systemu, a system sprawdza czy masz zakupiony bilet na mecz na który chcesz wejść.

Problem ze sprzedażą internetową może powstać bardzo prosto. Wystarczy że projektant systemu nie przewidział możliwości wprowadzenia informacji o nabyciu biletu automatycznie (t.j. bez udziału żywego kasjera klikającego na komputerze) i dupa zbita. Insza sprawa jest, jak można było kupić takie cuś, ale tu nie wiem czy winnym nie jest miasto.

Zastrzegam że to wypowiedź oparta na domysłach, bo sprawy od wewnątrz nie znam.
Z tego co widziałem i chwilę analizowałem system sprzedaży biletów (oczywiscie tylko z zewnątrz) nie wydaje mi się aby był on ograniczony. Już same środowisko oraz technologie użyte do jego tworzenia świadczą o tym, że jest stale rozwijany i skalowalny. Ja widzę 3 potencjalne problemy związane z internetową sprzedażą biletów)
1. Program który aktualnie posiadamy nie ma wykupionego modułu sprzedaż internetowa, a on kosztuje i np wymaga wdrożenie nowszej wersji oprogramowania przez co koszt jest przerażający i analityk finansowy/biznesowy nie widzi sensu tej operacji
2. Udostępnienie profesjonalnej sprzedaży internetowej wymaga możliwości udostępnienia użytkownikowi dostępu do pewnych danych (np. ile jakich miejsc za jaką cene jest dostępnych, ile zostało po jakiej cenie sprzedanych itp), które do tej pory były niedostępne a beton IT pracujący w Wiśle blokuje to rozwiązanie. Pracuje w firmie sprzedającej oprogramowanie i wiem jak ciężko jest wytłumaczyć ludziom, że takie rozwiązania są bezpieczne i używane na całym świecie.
3. Ogólny marazm związany z wprowadzaniem czegoś nowego, czego będzie trzeba się nauczyć i o to dbać.

Niestety masa ludzi nie zdaje sobie sprawy z zalet jakie taki system przyniesie. Każdy użytkownik będzie musiał podać swoje dane i rejestrować przed zakupem biletu. To pozwoli wyciągać bardzo użyteczne statystyki oraz opracowywać całą strategię marketingu. Jestem się w stanie założyć, że nikt w tym momencie nie ma pojęcia kim jest statystyczny kibic klubu i w jakim kierunku powinien marketing klubowy się rozwijać.....

Odpowiedz cytując
WislaFan123
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: KRK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3879
Stary 02.09.2012, 21:13
Jeżeli ktoś ma jeszcze watpliwosci skad wziela sie taka potezna strata klubu w 2011 roku, to sprawozdanie finansowe za 2010 rok, ktore zostalo wrzucone w innym temacie. Sprawdzily sie moje przypuszczenia o ktorych mowilem jakis czas temu, to nie farsa ktora podal Bednarz czyli przeinwestowanie druzyny byla powodem problemow finansowych, a mniejsze niz zakladane przychody.

W tym sprawozdaniu sa informacje planowanych przychodach na 2011 rok:
Dzien Meczu (sprzedaz karnetow, biletow, i catering) - 25.8mln zl
Komercyjne (prawa marketingowe, reklamy, oraz bonusy startowe i premie) 18.8mln + 6.8lmln (bonusy ) = 25.6mln zl
Transmisje 13.2mln zl
Lacznie: 64.6 i to byl wariant w ktorym zakladano:
Mistrzostwo 2010/2011,
Awans do grupy LE
pozyskanie nowego sponsora strategicznego

Podczas gdy, w nawiazaniu do raportu Deloitte o ekstraklasie:
Dzien Meczu: 12 mln (-13.8mln zl od zalozen)
Komercyjne: 15.7mln (-9.9mln zl)
Transmisje: 27.6 mln (+ 14.4mln zl)
Lacznie: 55.4mln
Zysk: -11.2mln zl!!
Planowany zysk w 2010 - 12 mln zl

Czyli jesli planowane przychody byl 64.6 a zysk 12, to zakladali wydatki w wyskosci 52.6mln zl

Skoro klub mial 55.4mln przychodu, to i tak powinno dac to prawie 3mln zlotych zysku...
Z transfero w 2011 powinno byc mniej wiecej na zero Brozki poszly za 2.2 mln euro A pozyskalismy (stale transfery) Melikson za 0.6mln, Genkova za 0.7mln, Jovanovica za 0.4mln i Chaveza za ok 0.2-0.3mln zl co daje ok 2mln euro... Wiec reszta mogla isc na wypozyczenia...

Ale ogolnie klub powinien byl wiec wyjsc na zero! Skad nagle taki problem ?! Zapewne przeszacowali sobie budzet na 2012...

Ale ogolnie najwiekszym problemem byla jednak frekwencja i na tym sporo stracili, bo Basalaj zaklad 23 tys abylo 16-17 ( co w obliczeniach daje roznice w postaci ok 13--14mln zlotych)

I gdzie ta kur** dziura ja sie pytam ?! No chyba ze odrazu zakladali ze ten 12 mln zysk bedzie w budzecie na nastepny sezon a nie pojdzie na splate zadluzenia.. ale to troche durne myslenie

Klub idzie pod sprzedaz i tyle..
Odpowiedz cytując
AnBa95
Junior Member
 
Od: 02.2005
Skąd: z nad morza

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3880
Stary 03.09.2012, 09:09
Z transfero w 2011 powinno byc mniej wiecej na zero Brozki poszly za 2.2 mln euro A pozyskalismy (stale transfery) Melikson za 0.6mln, Genkova za 0.7mln, Jovanovica za 0.4mln i Chaveza za ok 0.2-0.3mln zl co daje ok 2mln euro... Wiec reszta mogla isc na wypozyczenia


Tylko jedna ważna rzecz jest do ogarnięcia,Brożki miały kontrakty małe w porównaniu do 4 graczy przez ciebie cytowanych więc twierdzę że 2mln euro poszły na transfery a nastepny 1mln euro na wynagrodzenia dla tej 4.
Odpowiedz cytując
dynek.pl
Senior Member
 
 
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3881
Stary 03.09.2012, 09:16
KaSzTaN napisał(a):Wyświetl post

Klub idzie pod sprzedaz i tyle..
Tez tak mysle szczegolnie w kontekscie dzisiejszego wywiadu z Bednarzem w PS. Jak powiedzial kwestia czasu jest odejscie Meliksona, moze odejsc ten Chavez bo mamy stoperow (mamy ?), Genkov w pierwszych 3 kolejkach rozczarowal bardziej niz Kaminski (!).
Jacus nie jest zadowolony z okienka transferowego bo odeszlo tylko 8 graczy, a liczyl, ze odejdzie jeszcze 3 wiecej (pewnie znowu sie zrobi dziura w budzecie, buahaha) - pewnie mial na mysli kogos z dowjki powyzej i Jaliensa.
Takze odzyskiwanie kasy/sprzedawanie wszystkiego co sie da sprzedac trwa.

c.d.n w zimowym okienku transferowym
Puchar jest na5z!
Odpowiedz cytując
KOMINEK
ANAJNARAB
 
 
Od: 05.2004
Skąd: od siebie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3882
Stary 03.09.2012, 10:05
Wywiad z Bednarzem pokazuje jasno. Koniec ery Wielkiej Wisły –wysprzedajemy się do końca z gwiazd i gwiazdeczek, pozostaną zawodnicy na poziomie szarzyzny środka lub nawet ogona naszej ekstraklasy.
Co dalej ?

Wycofanie się Cupiała?
Sprzedaż klubu? – tylko jaki kupiec będzie chciał ten produkt kupić ?
Osadzenie w szarzyźnie dolnej połówki tabeli ?
Budowa na zdrowych zasadach uwzględniających wychowywanie i wprowadzanie młodzieży do zespołu oraz zakup wartościowych zawodników ? Tak wiem ale pomarzyć można
ech
Odpowiedz cytując
JrQ-
Senior Member
 
 
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3883
Stary 03.09.2012, 11:07
Najstraszniejsze jest to, że oni chcą budować skład w oparciu o młodych, bez żadnej akademii...
Odpowiedz cytując
riv
Senior Member
 
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3884
Stary 03.09.2012, 11:14
JrQ- napisał(a):Wyświetl post
Najstraszniejsze jest to, że oni chcą budować skład w oparciu o młodych, bez żadnej akademii...
U uczących się techniki na JEDNYM(!) boisku, które na dodatek jest tak zryte i zaniedbane, że nie można na nim przyjąć normalnie piłki. Era dzid na 'wysokiego napastnika, który dobrze się zastawia i gra tyłem do bramki' wkracza w swój złoty okres

Odpowiedz cytując
Lukasz
Senior Member
 
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3885
Stary 03.09.2012, 11:27
Problemem Wisły w.g. syndyka Bednarza jest to iż zamiast 12 piłkarzy z kadry meczowej poprzedniego sezonu zeszło mu z listy płac tylko 8-miu. Aż nie wierze w to co czytam.

Nie dziwie się iż gość ma problem - jakby sprzedał wszystkich to koszty poleciałby na łeb na szyję i mimo złych wyników oraz okupacji środka/dołu tabeli jakoś by wychodził na zero. Miałby atut w ręce. A tak to ma nerwice - sportowo strata jest duża a finansowo zysk za mały.

Zadziwiające jest to jak publicznie mówi: Chavez, Melikson, Genkov, Jaliens - won.
Odpowiedz cytując
domin_czyzyny
Socios Wisła Kraków
 
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3886
Stary 03.09.2012, 11:35
no tak, najdrożsi piłkarze nie poszli na ugodę z likwidatorem i to jest problem...
Odpowiedz cytując
borys
Banita
 
Od: 07.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3887
Stary 03.09.2012, 11:39
Jak już mysle, ze nie może być gorzej... to Legionista udziela wywiadu.
Odpowiedz cytując
Lukasz
Senior Member
 
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3888
Stary 03.09.2012, 11:48
Domin_czyzyny obawiam się gorszego - Jacek Bednarz może nie posiadać planu B w przypadku gdy 'najdrożsi piłkarze nie pójdą z nim na ugodę'. Idzie po bandzie, bez alternatywy, tak samo agresywnie jak jechał Basałaj. Jednemu nie udało się zapełnić stadionu i znaleźć sponsora, drugiemu nie udaje się sprzedać zawodników i ograniczyć koszty.

Obydwoje przeszacowali swoje możliwości i naciągają rzeczywistość pod swoje teorie.
Powód: *nie
Ostatnio edytowane przez Lukasz : 03.09.2012 o godz. 11:49.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3889
Stary 03.09.2012, 12:55
KOMINEK napisał(a):Wyświetl post
Budowa na zdrowych zasadach uwzględniających wychowywanie i wprowadzanie młodzieży do zespołu oraz zakup wartościowych zawodników ? Tak wiem ale pomarzyć można
ech
Ktoremu klubowi (nie tylko w Polsce, ale i w Europie) udalo się zbudować jakąś wielkość sportową na zdrowych zasadach uwzględniających tylko wychowywanie i wprowadzanie młodzieży do zespołu?

W Polsce próbuje tego większość, których nie stac na spektakularne zakupy i żaden z tych klubów w ciągu ostatnich dwudziestu lat nie zdobył MP.
Jedyną drogą jest naśladowanie bogatych:
-kupuje się za pożyczone pieniadze, lub za pienądze właściciela grono naprawdę solidnych i rozpoznawalnych piłkarzy,
-ściąga się na stadion kibiców w ilościach większych niż liczba biletów,
-ściąga się potężnych reklamodawców i czerpie finanse z praw telewizyjnych i występów w Europie.

Potem można sobie pozwolic na założenie akademii, na szkolenie młodzieży i na wprowadzanie wychowanków do zespołu
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
domin_czyzyny
Socios Wisła Kraków
 
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3890
Stary 03.09.2012, 13:38
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Ktoremu klubowi (nie tylko w Polsce, ale i w Europie) udalo się zbudować jakąś wielkość sportową na zdrowych zasadach uwzględniających tylko wychowywanie i wprowadzanie młodzieży do zespołu?

W Polsce próbuje tego większość, których nie stac na spektakularne zakupy i żaden z tych klubów w ciągu ostatnich dwudziestu lat nie zdobył MP.
Jedyną drogą jest naśladowanie bogatych:
-kupuje się za pożyczone pieniadze, lub za pienądze właściciela grono naprawdę solidnych i rozpoznawalnych piłkarzy,
-ściąga się na stadion kibiców w ilościach większych niż liczba biletów,
-ściąga się potężnych reklamodawców i czerpie finanse z praw telewizyjnych i występów w Europie.

Potem można sobie pozwolic na założenie akademii, na szkolenie młodzieży i na wprowadzanie wychowanków do zespołu
nie zgadzam się z Tobą... bo my nie mamy podbić Europy, ale regularnie w niej występować.

A do tego potrzebne są zdrowe fundamenty. Struktury klubu, zaplecze sportowe i szkoleniowe wraz z akademią. Do tego oczywiście bogaty właściciel + sponsorzy.

Nas nie będzie stać na kupienie 20 najlepszych piłkarzy, dlatego potrzebne jest dobre szkolenie. I przy dużym udziale wychowanków wspieranych przez dobrych piłkarzy możemy zaistnieć w Europie.

Nie da się do tego podejść od tyłu. bo skutkuje to tym co obecnie mamy.
Oczywiście na dziś ta rozmowa jest wręcz całkowicie oderwana od rzeczywistości.

My obecnie się zastanawiamy kim my mamy grać ? I czy będziemy grac o utrzymanie czy o środek tabeli ?
Kiedy właściciel skończy proces likwidacyjny i co po nim zostanie...
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3891
Stary 03.09.2012, 15:41
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Ktoremu klubowi (nie tylko w Polsce, ale i w Europie) udalo się zbudować jakąś wielkość sportową na zdrowych zasadach uwzględniających tylko wychowywanie i wprowadzanie młodzieży do zespołu?

W Polsce próbuje tego większość, których nie stac na spektakularne zakupy i żaden z tych klubów w ciągu ostatnich dwudziestu lat nie zdobył MP.
Jedyną drogą jest naśladowanie bogatych:
-kupuje się za pożyczone pieniadze, lub za pienądze właściciela grono naprawdę solidnych i rozpoznawalnych piłkarzy,
-ściąga się na stadion kibiców w ilościach większych niż liczba biletów,
-ściąga się potężnych reklamodawców i czerpie finanse z praw telewizyjnych i występów w Europie.

Potem można sobie pozwolic na założenie akademii, na szkolenie młodzieży i na wprowadzanie wychowanków do zespołu
Polać koledze, dobrze gada.
Odpowiedz cytując
hunter
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3892
Stary 03.09.2012, 15:46
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Ktoremu klubowi (nie tylko w Polsce, ale i w Europie) udalo się zbudować jakąś wielkość sportową na zdrowych zasadach uwzględniających tylko wychowywanie i wprowadzanie młodzieży do zespołu?

W Polsce próbuje tego większość, których nie stac na spektakularne zakupy i żaden z tych klubów w ciągu ostatnich dwudziestu lat nie zdobył MP.
Jedyną drogą jest naśladowanie bogatych:
-kupuje się za pożyczone pieniadze, lub za pienądze właściciela grono naprawdę solidnych i rozpoznawalnych piłkarzy,
-ściąga się na stadion kibiców w ilościach większych niż liczba biletów,
-ściąga się potężnych reklamodawców i czerpie finanse z praw telewizyjnych i występów w Europie.

Potem można sobie pozwolic na założenie akademii, na szkolenie młodzieży i na wprowadzanie wychowanków do zespołu
Zaryzykowałbym wymienienie nazwy Athletic Bilbao. Ale to jeden z naprawdę niewielu wyjątków.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3893
Stary 03.09.2012, 15:52
hunter napisał(a):Wyświetl post
Zaryzykowałbym wymienienie nazwy Athletic Bilbao. Ale to jeden z naprawdę niewielu wyjątków.
Też o tym myślałem, ale zdecydowałem, że dobrze będzie jak koledzy się wykażą i sami o tym napiszą.

Dodałbym jeszcze Bate Borysów, ale to trochę inna rzeczywistość polityczno-sportowa polegająca i tak an ściąganiu samych najlepszych, ale w ramach jednego kraju.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
Marcin_fan
Senior Member
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3894
Stary 03.09.2012, 15:54
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Też o tym myślałem, ale zdecydowałem, że dobrze będzie jak koledzy się wykażą i sami o tym napiszą.

Dodałbym jeszcze Bate Borysów, ale to trochę inna rzeczywistość polityczno-sportowa polegająca i tak an ściąganiu samych najlepszych, ale w ramach jednego kraju.
U nas tak było. Czasy Żurawia Kosy Baszcza Uche Szymka. Ale te czasy bezpowrotnie minęły..
Odpowiedz cytując
WislaFan123
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: KRK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3895
Stary 03.09.2012, 16:18
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Ktoremu klubowi (nie tylko w Polsce, ale i w Europie) udalo się zbudować jakąś wielkość sportową na zdrowych zasadach uwzględniających tylko wychowywanie i wprowadzanie młodzieży do zespołu?
Lille. Troche sobie analizowalem ich sytuacje przy okazji pisania pracy mgr... oni w ostatnich 5 latach zarobili na czysto ok 100 mln euro z transferow, a dodatkowo dostali wlasnie nowy stadion.
Odpowiedz cytując
nemox007
Senior Member
 
 
Od: 10.2011
Skąd: W-wa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3896
Stary 03.09.2012, 16:51
FraMat

Są też marki piłkarskie w Europie które mimo tego że już coś znaczyły to szkółkami piłkarskimi jeszcze bardziej się wybiły i na tą chwilę głównie "żyją" ze sprzedaży perełek.

Szkółka Ajaxu jest pierwszym przykładem. Na dokładnie takiej samej zasadzie jak szkółka z Amsterdamu działa ta w Barcelonie
Odpowiedz cytując
hunter
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3897
Stary 03.09.2012, 19:27
KaSzTaN napisał(a):Wyświetl post
Lille. Troche sobie analizowalem ich sytuacje przy okazji pisania pracy mgr... oni w ostatnich 5 latach zarobili na czysto ok 100 mln euro z transferow, a dodatkowo dostali wlasnie nowy stadion.
A czy przypadkiem Lille jako klub sporo nie zainwestowało w obiekt? Tam najwięcej wyłożyło zdaje się miasto i konsorcjum budujące stadion, ale koszty mimo wszystko rozłożono (?).

Z Ajaxem to jest tak, że pootwierał sporo szkółek m.in. w Afryce, gdzie dla wielu tamtejszych piłka to jedyna szansa na wyrwanie się z dramatycznej biedy. Tam inwestycje w szkółki naprawdę były spore. Szkolenie Ajaxu to nie tylko Holandia.

Mnie z kolei imponuje Porto. Sieć skautingu tego klubu w Ameryce Południowej powinna być wzorem dla każdego klubu, który mianuje do tytułu profesjonalnego.
Ostatnio edytowane przez hunter : 03.09.2012 o godz. 19:30.
Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3898
Stary 03.09.2012, 20:08
KOMINEK napisał(a):Wyświetl post
Wywiad z Bednarzem pokazuje jasno. Koniec ery Wielkiej Wisły –wysprzedajemy się do końca z gwiazd i gwiazdeczek, pozostaną zawodnicy na poziomie szarzyzny środka lub nawet ogona naszej ekstraklasy.
Co dalej ?

Wycofanie się Cupiała?
Sprzedaż klubu? – tylko jaki kupiec będzie chciał ten produkt kupić ?
Osadzenie w szarzyźnie dolnej połówki tabeli ?
Budowa na zdrowych zasadach uwzględniających wychowywanie i wprowadzanie młodzieży do zespołu oraz zakup wartościowych zawodników ? Tak wiem ale pomarzyć można
ech
Właśnie wtedy może ktoś kupi Wisłę. Bo klub z dużą, drogą i wypaloną kadrą jest trudniej sprzedać niż dobrą markę jaką jest Wisła + nowy stadion i samemu tworzyć drużynę. Po co komu Sobole czy Jaliensy w składzie, jakości nie gwarantują a kasę zarabiają. Właśnie łatwiej samemu wyprzedać aktywa (wszystko co się rusza) zapewnić sobie utrzymanie i sprzedać klub jako markę. Ktoś te 20-30 mln może wyłoży na Wisłę i za 20 mln PLN zbuduje swój autorski zespół. To na razie SF. Ale właśnie taka wyprzedaż wg mnie bardziej świadczy o chęci sprzedaży niż zatrudnianie na długie kontrakty drogich piłkarzy.

BTW
Gdybyśmy wiedzieli co planuje myślenicki miliarder bylibyśmy spokojniejsi. Nawet jakby to były złe wieści. Wszak najgorsza jest niepewność.
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 03.09.2012 o godz. 20:11.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
dulli78
Senior Member
 
 
Od: 06.2011
Skąd: z podziemia

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3899
Stary 03.09.2012, 22:00
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Ktoremu klubowi (nie tylko w Polsce, ale i w Europie) udalo się zbudować jakąś wielkość sportową na zdrowych zasadach uwzględniających tylko wychowywanie i wprowadzanie młodzieży do zespołu?

W Polsce próbuje tego większość, których nie stac na spektakularne zakupy i żaden z tych klubów w ciągu ostatnich dwudziestu lat nie zdobył MP.
Jedyną drogą jest naśladowanie bogatych:
-kupuje się za pożyczone pieniadze, lub za pienądze właściciela grono naprawdę solidnych i rozpoznawalnych piłkarzy,
-ściąga się na stadion kibiców w ilościach większych niż liczba biletów,
-ściąga się potężnych reklamodawców i czerpie finanse z praw telewizyjnych i występów w Europie.

Potem można sobie pozwolic na założenie akademii, na szkolenie młodzieży i na wprowadzanie wychowanków do zespołu
Zwróciłbym tutaj uwagę na Bundesligę jako całość. Począwszy od zdrowej struktury właścicielskiej, poprzez finanse, marketing, szkolenie młodzieży piłkarskiej i szacunek do kibiców tak pikników jak i fanatyków. Na początku XXI wieku Niemcy osiągnęli "dno". Co prawda to co u nich jest dnem u nas jest sufitem ale wzory trzeba czerpać od najlepszych. Borussia Dortmund jeszcze 10 lat temu była niemal bankrutem a gdzie jest obecnie? Temat ogólnie dotyczy całości polskiej piłki ale także można to odnieść do poszczególnych klubów, także do Wisły.
Polecam przeczytanie wywiadu z Christianem Seifertem - dyrektorem wykonawczym Deutscher Fussbal Liga (DFL), czyli spółki zarządzającej Bundesligą (stronka nielubiana ale wywiad ciekawy to daje odnośnik: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomos...undeslige.html)

Cytat pasujący jak ulał do naszej sytuacji: "Złe długi powstają w ligach, gdzie właściciele pożyczają na klubowe wydatki 100 mln, na koniec roku okazuje się, że wszystko przepadło, więc znów pożyczają 100 mln i po pięciu latach klub ma 500 mln euro długów. W Niemczech taka sytuacja jest niemożliwa, bo jest inna struktura właścicielska - nie ma jednoosobowych własności, autorytarnych rządów. Jest też zupełnie inna mentalność biznesowa. U nas klub, który przez pięć lat przyniósłby 500 mln euro strat, byłby pożarty przez media i opinię publiczną za rozrzutność, złe gospodarowanie.

Sam dług nie jest zły. Jeśli inwestujesz np. w budowę stadionu, w przyszłość, to OK, gorzej jak wydajesz na trzy ferrari i dwie supermodelki, na zbyt wysokie pensje, na przereklamowanych zawodników, na których cię nie stać. To jest rozrzutność."
Ostatnio edytowane przez dulli78 : 29.11.2012 o godz. 18:37.
"Czuć się w klubie swoim, jak w domu ojczystym, oddychać pełną piersią, podkreślać na każdym kroku swój czysto-narodowy, a w czasach zaborczych także niepodległościowy charakter"




Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3900
Stary 03.09.2012, 22:21
Bardzo fajnie to o Bundeslidze.
Tam jednak jest coś, o czym nie pamiętamy.
Marki klubów, które nawet gdy jest kiepsko (ich podloga, nasz sufit) przyciągają takich sponsorów i takich reklamodawców, jakich u nas jeszcze przez sto lat nie będzie
Kluby zyskują około 60% z praw telewizyjnych i ze sponsoringu. I te 60% to dużo, dużo więcej, niż jakikolwiek poslki klub kiedykolwiek miał, czy będzie miał w najbliższej przyszłości
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:05.