The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Wyświetl wyniki ankiety: Dziś zagłosowałbym na:
Platforma Obywatelska 68 10,66%
Prawo i Sprawiedliwość 159 24,92%
Twój Ruch 9 1,41%
Polskie Stronnictwo Ludowe 6 0,94%
Sojusz Lewicy Demokratycznej 17 2,66%
Solidarna Polska 4 0,63%
Polska Razem 37 5,80%
Kongres Nowej Prawicy 165 25,86%
Ruch Narodowy 97 15,20%
Dziękuje nie głosuje! 76 11,91%
Głosujących: 638. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
St@chu
Senior Member
 
 
Od: 08.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18571
Stary 10.08.2012, 11:15
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Jak rozumiem w założeniu miało to być sarkastyczne. Wyszło jak wyszło. Koledzy się już odnieśli. Mnie natomiast bardziej interesowałoby czy Ty zgadzasz się Tą opinią. A jeśli tak to dlaczego?
Wyszło tak jak miało wyjść. Koledzy w istocie już się odnieśli i ku mojemu przerażeniu ujawnili swój stan umysłu. Bo cytat, choć jak ktoś zauwazył mógł być napisany przez trzynastolatka, to jednak w swej prostocie obejmuje i trafia w sedno problemu.

Spora grupa użytkowników tego forum widzi otaczający świat jako czarno-biały (szczególnie świat medialny i użytkowników mediów). Albo media są czarne i kłamią, są sponsorowane przez rząd lub wspierającą go elite itd albo są białe i jako jedyne zachowują obiektywizm, szerzą patriotyzm, są prawdziwie polskie, nikt nimi nie steruje i na nie nie wpływa itp.

Podobnie dzielą uzytkowników tych mediów - albo są czarni albo są biali. Jak czarni to głupie lemingi, które wszystko przyjmują bezkrytycznie, uwielbiają władzę bez wzgledu na wszystko, a ich autorytetem jest Marcin Meller. Jak biali to Polacy, patrioci, szalenie obiektywni, zawsze analizujący każdą sprawę, wiadomość medialną analitycznie. Nic ich nie zaskoczy, nic nie oszuka.

Niestety świat nie jest dwukolorowy.

Cały tekst (ten od cytatu) do poczytania tutaj: http://www.wprost.pl/ar/338583/Dlacz...-byc-nie-moze/
serek.c2
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18572
Stary 10.08.2012, 11:28
St@chu - chyba źle odbierasz osoby piszące w tym temacie. Zamiast moralizować zaskocz nas argumentami. Skoro np taka GW nie jest dla Ciebie "jednokolorowa" to poproszę o przykłady jej wielokolorowości (nie chodzi mi o promowanie "tęczowych"...) . Tu naprawdę można fajnie pogadać - problem w tym, że z drugiej strony barykady obecnie nie ma z kim wymieniać sensownie poglądów. Poczytaj posty takiego Szpenia - przecież jego twórczość na tym forum opiera się na bezkrytycznym przyjmowaniu wszystkiego co władza robi. Jak chcesz sensownie wymieniać argumenty z kimś takim?

ps. Artykuł przeczytałem zaraz po podaniu przez Ciebie cytatu - nadal nie rozumiem, jak możesz go nazywać "zacnym". Gniot jakich wiele...
Ostatnio edytowane przez serek.c2 : 10.08.2012 o godz. 11:32.
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18573
Stary 10.08.2012, 11:41
lazy napisał(a):Wyświetl post
Chciałem coś napisać w tym temacie, ale po lekturze ostatnich kilku stron stwierdziłem że to nie ma sensu...

Jedno pytanie jednak zadam: Jak można połączyć poglądy wolno rynkowe z krytyką "afery" Amber Gold (albo tych upadających biur podróży - piękny temat na sezon ogórkowy)? Jeżeli jest się przeciwnikiem socjalizmu to jak można wymagać opieki państwa i prowadzenia społeczeństwa za rączkę przez życie.
Sądzę że swój dylemat możesz rozwiązać definiując to na czym polega "afera AG". Moim zdaniem nie chodzi o to że firma działała i przyjmowała pieniądze od ludzi (chociaż z tą opinią również można dyskutować) ale o to że pomimo tego iż wiadomo było że:
1. Jej właściciel jest osobą skazaną za oszustwo
2. KNF umieścił ją na "czarnej liście"
3. Prowadzono wobec niej postępowanie prokuratorskie i sądowe
to:
1. Pełnymi garściami brała od niej pieniądze firma producencka zajmująca się produkcją filmu o Wałęsie
2. Prezydent Gdańska (przy okazji jeden z liderów PO) zaprasza ją na oficjalne biby i nazywa ją "promotorem innowacyjności"
3. Syn premiera dostaje od nich 5,5k PLN miesięcznie za wykonywanie po godzinach "nikomu niepotrzebnych prac"
Jeśli sięgniesz do źródeł, do tego co pisali "papieże liberalizmu" (Hayek, Friedman) to bez trudu zauważysz że pomimo znaczących różnic w swoich pogląach zgadzali się w jednym: fundamentem wolności gospodarczej jest uczciwość biznesowa. Bez niej nigdy nie będzie wolnego rynku. A jego największym przeciwnikiem jest korupcja i wykorzytywanie "polityki" w działaniach biznesowych. Dlatego eliminacja takich patologii jak AG jak najbardziej wpisuje się w najlepiej pojętą walkę o wolny rynek. No chyba że ktoś myli liberalizm rynkowy z liberalizmem postkomunistycznym.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 10.08.2012 o godz. 12:15.
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18574
Stary 10.08.2012, 11:46
lazy napisał(a):Wyświetl post
Chciałem coś napisać w tym temacie, ale po lekturze ostatnich kilku stron stwierdziłem że to nie ma sensu...

Jedno pytanie jednak zadam: Jak można połączyć poglądy wolno rynkowe z krytyką "afery" Amber Gold (albo tych upadających biur podróży - piękny temat na sezon ogórkowy)? Jeżeli jest się przeciwnikiem socjalizmu to jak można wymagać opieki państwa i prowadzenia społeczeństwa za rączkę przez życie.
Prosta odpowiedź. Amber gold przez szczyty władzy była przestawiana jako wiarygodny podmiot, mecenas co mogło spowodować uwiarygodnienie jej w oczach obywateli. A czy jest wiarygodna? I to jest problem.
Hej Nasz TS !!
lazy
Senior Member
 
Od: 10.2003
Skąd: strefa chillout'u

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18575
Stary 10.08.2012, 11:52
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Prosta odpowiedź. Amber gold przez szczyty władzy była przestawiana jako wiarygodny podmiot, mecenas co mogło spowodować uwiarygodnienie jej w oczach obywateli. A czy jest wiarygodna? I to jest problem.
O jakich "szczytach władzy" mówisz? Konkretnie proszę.

KNF ostrzegała od dawna przed AG.
c.d.n.
St@chu
Senior Member
 
 
Od: 08.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18576
Stary 10.08.2012, 12:07
serek.c2 napisał(a):Wyświetl post
St@chu - chyba źle odbierasz osoby piszące w tym temacie. Zamiast moralizować zaskocz nas argumentami. Skoro np taka GW nie jest dla Ciebie "jednokolorowa" to poproszę o przykłady jej wielokolorowości (nie chodzi mi o promowanie "tęczowych"...) . Tu naprawdę można fajnie pogadać - problem w tym, że z drugiej strony barykady obecnie nie ma z kim wymieniać sensownie poglądów. Poczytaj posty takiego Szpenia - przecież jego twórczość na tym forum opiera się na bezkrytycznym przyjmowaniu wszystkiego co władza robi. Jak chcesz sensownie wymieniać argumenty z kimś takim?

ps. Artykuł przeczytałem zaraz po podaniu przez Ciebie cytatu - nadal nie rozumiem, jak możesz go nazywać "zacnym". Gniot jakich wiele...

Nie przedstawię przykładów pokazujących że Wyborcza jest wielokolorowa (posługując się przyjetym nazewnictwem), bo taka nie jest. Ładuje cały czas na jedną stronę i doskonale o tym wiem. Sęk w tym, że wielu użytkowników piszących w tym temacie (nie wszyscy oczywiście) nie dostrzega, że równie jednokolorowa jest np. Gazeta Polska i czytywany przeze mnie od czasu do czasu portal niezalezna.pl.

Trafnie zauważasz, że wystarczy zamienić kilka przymiotników w załączonym cytacie i już opisujemy drugą stronę barykady. Te lemingi, o których z taką pasją pisze Drozd czy Gwiaździsty róznią się od moherów innych uzytkowników jedynie tym, że jedni bezkrytycznie wierzą w GW a drudzy w GP. Nie ma nic po środku i dlatego wypowiadanie się w tym temacie na forum, czy już nawet jego lektura są niesamowicie ciężkostrawna. Ale to nie tylko problem tego forum lecz pokaźnej grupy społeczeństwa.
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18577
Stary 10.08.2012, 12:07
St@chu napisał(a):Wyświetl post
Wyszło tak jak miało wyjść. Koledzy w istocie już się odnieśli i ku mojemu przerażeniu ujawnili swój stan umysłu. Bo cytat, choć jak ktoś zauwazył mógł być napisany przez trzynastolatka, to jednak w swej prostocie obejmuje i trafia w sedno problemu.

Spora grupa użytkowników tego forum widzi otaczający świat jako czarno-biały (szczególnie świat medialny i użytkowników mediów). Albo media są czarne i kłamią, są sponsorowane przez rząd lub wspierającą go elite itd albo są białe i jako jedyne zachowują obiektywizm, szerzą patriotyzm, są prawdziwie polskie, nikt nimi nie steruje i na nie nie wpływa itp.

Podobnie dzielą uzytkowników tych mediów - albo są czarni albo są biali. Jak czarni to głupie lemingi, które wszystko przyjmują bezkrytycznie, uwielbiają władzę bez wzgledu na wszystko, a ich autorytetem jest Marcin Meller. Jak biali to Polacy, patrioci, szalenie obiektywni, zawsze analizujący każdą sprawę, wiadomość medialną analitycznie. Nic ich nie zaskoczy, nic nie oszuka.

Niestety świat nie jest dwukolorowy.

Cały tekst (ten od cytatu) do poczytania tutaj: http://www.wprost.pl/ar/338583/Dlacz...-byc-nie-moze/
Nikt tu nie mówi że świat czy media są czarno białe ale koledzy starli się ci wytłumaczyć zasadnicze różnice. Każdym z mediów ktoś steruje, każde ktoś finansuje i na nie wpływa. Pytanie jest czy dostrzegasz właśnie kto nimi steruje, za jakie pieniądze i w jakim celu? Czy ma to dla Ciebie jakiekolwiek znaczenie? Czy jest róznica między niemieckim wydawnictwem czy wydawnictwem powstałym dzieki służbom a mediom powstałym np. dzięki Polskim Fundacją ? Jeśli nie to po co sie wyślilasz w tym temacie ?
Co do czarno białości z ostatniego wywodu . Nie zauważyłeś takiej prawidłowości że ci Biali jak ich opisujesz podają dziesiątki jak nie setki manipulacji i kłamstw strony Czarnej (idąc Twoim tokiem nazewnictwa) a strona Czarna potrafi odpowiedzieć jedynie wyśmianiem, wyszydzeniem, ironią, czasami oskarżeniem o wyolbrzymianie.Ma to znaczenie czy nie? Oczywiście strona Biała ma swoje czarne owce, a strona Czarna pewnie ma swoich obiektywnych lemingów ( nie znam ale wykazuje dobrą wolę w tej kwestii ) co nie zmienia ogólnego obrazu sytuacji


St@chu napisał(a):Wyświetl post
Nie przedstawię przykładów pokazujących że Wyborcza jest wielokolorowa (posługując się przyjetym nazewnictwem), bo taka nie jest. Ładuje cały czas na jedną stronę i doskonale o tym wiem. Sęk w tym, że wielu użytkowników piszących w tym temacie (nie wszyscy oczywiście) nie dostrzega, że równie jednokolorowa jest np. Gazeta Polska i czytywany przeze mnie od czasu do czasu portal niezalezna.pl.

Trafnie zauważasz, że wystarczy zamienić kilka przymiotników w załączonym cytacie i już opisujemy drugą stronę barykady. Te lemingi, o których z taką pasją pisze Drozd czy Gwiaździsty róznią się od moherów innych uzytkowników jedynie tym, że jedni bezkrytycznie wierzą w GW a drudzy w GP. Nie ma nic po środku i dlatego wypowiadanie się w tym temacie na forum, czy już nawet jego lektura jest niesamowicie ciężkostrawna. Ale to nie tylko problem tego forum lecz pokaźnej grupy społeczeństwa.
Tyle że GP/TRWAM jawnie przyznaje sie do jednej strony i mówi z czym/kim walczy , finansuje się sama. Druga strona GW/WprostWeek /Polityka natomiast udaje niezależne, opiniotwórcze media w żaden sposób nie wspierane finasnowo przez władze i powiazane z nią słuzby lub zagraniczne ośrodki
Ostatnio edytowane przez Arapaho : 10.08.2012 o godz. 12:11.
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
lazy
Senior Member
 
Od: 10.2003
Skąd: strefa chillout'u

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18578
Stary 10.08.2012, 12:16
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Sądzę że swój dylemat możesz rozwiązać definiując to na czym polega "afera AG". Moim zdaniem nie chodzi o to że firma działała i przyjmowała pieniądze od ludzi (chociaż z tą opinią również można dyskutować) ale o to że pomimo tego iż wiadomo było że:
1. Jej właściciel jest osobą skazaną za oszustwo
2. KNF umieścił ją na "czarnej liście"
3. Prowadzono wobec niej postępowanie prokuratorskie i sądowe
to:
1. Pełnymi garściami brała od niej pieniądze firma producencka zajmująca się produkcją filmu o Wałęsie
2. Prezydent Gdańska (przy okazji jeden z liderów PO) zaprasza ją na oficjalne biby i nazywa ją "promotorem innowacyjności"
3. Syn premiera dostaje od nich 5,5k PLN miesięcznie za wykonywanie po godzinach "nikomu niepotrzebnych prac"
Jeśli sięgniesz do źródeł,d o tego pisali "papieże liberalizmu" (Hayek, Friedman) to bez trudu zauważysz że pomimo znaczących różnic w swoich pogląach zgadzali się w jednym: fundamentem wolności gospodarczej jest uczciwość biznesowa. Bez niej nigdy nie będzie wolnego rynku. A jego największym przeciwnikiem jest korupcja i wykorzytywanie "polityki" w działaniach biznesowych. Dlatego eliminacja takich patologii jak AG jak najbardziej wpisuje się w najlepiej pojętą walkę o wolny rynek. No chyba że ktoś myli liberalizm rynkowy z liberalizmem postkomunistycznym.
Te "powiązania" ze światem polityki są bardzo naciągane. A poza tym dalej nie wiemy jak te trwające postępowania prokuratorskie się skończą. Osobiście uważam, że z tego gościa jest niezły cwaniak i wątpię by drugi raz popełnił podobny błąd jak przy Multikasie. Mam nawet wrażenie że na tym zamieszaniu jeszcze zarobi. Zrywanie lokat jest idiotycznym odruchem stadnym i na dodatek utrudnia udowodnienie czegokolwiek Plichcie.

Co do Twoich wywodów ideologicznych jedna uwaga. Uczciwych ludzi to w Polsce jest naprawdę niewiele. Natomiast mamy całkiem pokaźny odsetek "cfaniaków" wychowanych w poprzednim systemie. Kombinowanie leży w naturze Polaków, którzy musieli tak funkcjonować przez co najmniej paredziesiąt lat XX w. już nie wspominając zaborów.

Teraz najlepsze - żeby prowadzić biznes musisz być wiecznie w gotowości. Każdy chce Cie wyruchać. Twoi kontrahenci, wspólnicy, pracownicy, zleceniobiorcy itd. Bez końca. Niestety nikt nie ma na czole wypisanego kim jest dlatego rozwiązaniem jest tylko dostosować się. Nie chodzi mi o to by startować w konkursie kto kogo przechytrzy ale przyzwyczaić się. Mnie już nic nie zaskoczy, niestety ostrożność często kosztuje. Nie wierzę przy tym, że Państwo jest w stanie pomóc komukolwiek. Trzeba by ustawowo zmienić mentalność. Korupcja jest problemem ale drugorzędnym.
c.d.n.
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18579
Stary 10.08.2012, 12:17
lazy napisał(a):Wyświetl post
O jakich "szczytach władzy" mówisz? Konkretnie proszę.

KNF ostrzegała od dawna przed AG.
Patrz post 18768 i 18751
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18580
Stary 10.08.2012, 12:24
lazy napisał(a):Wyświetl post
1. Te "powiązania" ze światem polityki są bardzo naciągane. A poza tym dalej nie wiemy jak te trwające postępowania prokuratorskie się skończą. Osobiście uważam, że z tego gościa jest niezły cwaniak i wątpię by drugi raz popełnił podobny błąd jak przy Multikasie. Mam nawet wrażenie że na tym zamieszaniu jeszcze zarobi. Zrywanie lokat jest idiotycznym odruchem stadnym i na dodatek utrudnia udowodnienie czegokolwiek Plichcie.
2. Co do Twoich wywodów ideologicznych jedna uwaga. Uczciwych ludzi to w Polsce jest naprawdę niewiele. Natomiast mamy całkiem pokaźny odsetek "cfaniaków" wychowanych w poprzednim systemie. Kombinowanie leży w naturze Polaków, którzy musieli tak funkcjonować przez co najmniej paredziesiąt lat XX w. już nie wspominając zaborów.
3.Teraz najlepsze - żeby prowadzić biznes musisz być wiecznie w gotowości. Każdy chce Cie wyruchać. Twoi kontrahenci, wspólnicy, pracownicy, zleceniobiorcy itd. Bez końca. Niestety nikt nie ma na czole wypisanego kim jest dlatego rozwiązaniem jest tylko dostosować się. Nie chodzi mi o to by startować w konkursie kto kogo przechytrzy ale przyzwyczaić się. Mnie już nic nie zaskoczy, niestety ostrożność często kosztuje. Nie wierzę przy tym, że Państwo jest w stanie pomóc komukolwiek. Trzeba by ustawowo zmienić mentalność. Korupcja jest problemem ale drugorzędnym.
ad1
Jeśli dla Ciebie fakt że syn premiera bierze 5,5k PLN miesięcznie za nic a prezydent Gdańska określa firmę załozoną przez oszusta "wzorem innowacyjności" jest "powiązaniem naciąganym" to naprawdę nie wiem co powiedzieć. Być może to że z takim podejsciem nie wypada wręcz wspominać o wolnym rynku bo Hayek z Friedmanem przewracają sie zapewne w grobach.
ad2.
Odpowiem że absolutnie nie wierzę w to że "cfaniactwo" leży w naturze kogokolwiek. "Cfaniactwo" powstaje w momencie gdy warunki zewnętrzne (prawne, administracyjne, legislacyjne, itp) stwarzają możliwości po temu aby mogło zaistnieć. Tak samo jak znika w momencie gdy tych warunków nie ma. I tu dochodzimy do sprawy podstawowej: tak długo jak nie oczyścimy Państwa (czytaj nie uczynimy go sprawnym i działającym) tak długo na wytłumaczenie zwykłego oszustwa będziesz używał argumentów tak pokrętnych i nieprawdziwych jak te zaprezentowan przez Ciebie w punkcie 1 i 2.
ad3
W zasadzie nie wiem do czego mam się odnosić w tym punkcie? Jeśli chodzi o to że biznes to "stan wiecznej gotowości" to pełna zgoda. I dotyczy to w szczególności firm działających na wolnym rynku. Jeśli jednak ten stan ma być wytłumaczeniem: cwaniactwa, korupcji, oszustw to mogę napisać tylko że nie dość że sugerujesz leczenie dżumy cholerą to dodatkow szukasz jeszcze usprawiedliwienia dla rzeczy których usprawiedliwić się nie da. To co trzeba zrobić aby sprawę załatwić napisałem w punkcie 2.
Zgadzam się z tym że Państwo nie jest od tego aby pomagać. Ale jest zdecydowanie od tego aby każdemu kto wyrazi taką chęć (przynajmniej w biznesie) zapewnić uczciwe warunki funkcjonowania.
Jeśli do korupcji dodasz nepotyzm, kolesiostwo, układy itp, itd to okaże się że jest to problem absolutnie pierwszorzędny. Zdecydowanie najważniejszy.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 10.08.2012 o godz. 12:48.
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18581
Stary 10.08.2012, 12:38
Czy poważnie nikt nie zauważył jak Plichta na konferencji mówi że dokumnety ABW z klauzulą tajne otrzymał od ludzi ze służb? Proponuje odsłuchac na youtubie jeszcze raz. Jakby ktoś nie skumał lub uważał to za zwykłą procedurę proszę założyc sobie firmę i zobaczyć czy jest możliwe żeby normalny "zjadacz chleba" miał do tych ludzi dostep , ba otrzymywał od nich tajne dokumenty.
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
St@chu
Senior Member
 
 
Od: 08.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18582
Stary 10.08.2012, 13:03
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
ad1
Jeśli dla Ciebie fakt że syn premiera bierze 5,5k PLN miesięcznie za nic a prezydent Gdańska określa firmę załozoną przez oszusta "wzorem innowacyjności" jest "powiązaniem naciąganym" to naprawdę nie wiem co powiedzieć. Być może to że z takim podejsciem nie wypada wręcz wspominać o wolnym rynku bo Hayek z Friedmanem przewracają sie zapewne w grobach.
Zdaje się, że słowa o innowacyjności padły w trakcie gali dla sponsorów filmu. Nie bardzo rozumiem co innego mógł powiedzieć, skoro wiadomo, że tego typu wypowiedzi obliczone są wyłącznie na przymilanie się do człowieka, który potencjalnie może sponsorować (i sponsorował) dziesiątki innych wydarzeń kulturalnych/sportowych/społecznych/chartatywnych w mieście, którego prezydent jest gospodarzem.

Słowa Adamowicza w niczym nie wykraczały poza standardową w takich przypadkach kurtuazję i lizodupstwo. W moim przekonaniu robisz (w tym konkretnym przypadku) z igły widły.
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18583
Stary 10.08.2012, 13:03
St@chu napisał(a):Wyświetl post
Wyszło tak jak miało wyjść. Koledzy w istocie już się odnieśli i ku mojemu przerażeniu ujawnili swój stan umysłu. Bo cytat, choć jak ktoś zauwazył mógł być napisany przez trzynastolatka, to jednak w swej prostocie obejmuje i trafia w sedno problemu.

Spora grupa użytkowników tego forum widzi otaczający świat jako czarno-biały (szczególnie świat medialny i użytkowników mediów). Albo media są czarne i kłamią, są sponsorowane przez rząd lub wspierającą go elite itd albo są białe i jako jedyne zachowują obiektywizm, szerzą patriotyzm, są prawdziwie polskie, nikt nimi nie steruje i na nie nie wpływa itp.

Podobnie dzielą uzytkowników tych mediów - albo są czarni albo są biali. Jak czarni to głupie lemingi, które wszystko przyjmują bezkrytycznie, uwielbiają władzę bez wzgledu na wszystko, a ich autorytetem jest Marcin Meller. Jak biali to Polacy, patrioci, szalenie obiektywni, zawsze analizujący każdą sprawę, wiadomość medialną analitycznie. Nic ich nie zaskoczy, nic nie oszuka.

Niestety świat nie jest dwukolorowy.

Cały tekst (ten od cytatu) do poczytania tutaj: http://www.wprost.pl/ar/338583/Dlacz...-byc-nie-moze/
Koledzy już się odnieśli tym niemniej ponieważ byłeś uprzejmy zacytować akurat mnie czuję się w obowiązku odnieść (z konieczności krótko):
Faktu oceniania przez siebie samego poziomu swojego sarkazmu nie będę komentował (zresztą zrobiłem to już wcześnie) natomiast:
1. Powiem szczerze ze z dużym rozczarowaniem przyjmuję sytuację w której żenujący i manipulatorski fragment artykułu mający na celu uspojenie sumień "pięknych, mądrych i bogatych" przed ewentualnymi wyrzutami sumienia związanymi z tym że nie dość że są tacy wspaniali to jeszcze korzystając ze swojej dominującej pozycji mogą kopać do woli tych "brzydkich, głupich i biednych" , przyjmujesz jako motto swojej wypowiedzi o tym że nie wszystko jest czarno-białe.To trochę tak jakbyś cytując fragment "Krótkiej historii WKP(B)" próbował dowieść że najważniejsza w życiu jest miłość.
2. Nie chcę się rozwodzić nad czarnym-białym. Dlatego krótko: nie wierzę w "obiektywność" mediów. Wierzę w ich uczciwość. Uważam w związku z tym że odcień szarości na którym tak Ci zależy nie osiągasz poprzez "cieniowanie" poszczególnych tytułów ale poprzez wolną grę na rynku medialnym szeregu tytułów o kolorach od skrajnej bieli do skrajnej czerni. Niestety na chwilę obecną w Polsce w sposób zdecydowany dominuje czerń. Dlatego podnoszenie w tym momencie zarzutu że pisma "białe" są za mało "czarne" odbieram mniej więcej w ten sam sposób jak argumentację że komunizm jest lepszy od kapitalizmu bo w Ameryce biją murzynów.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 10.08.2012 o godz. 13:58.
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18584
Stary 10.08.2012, 13:09
St@chu napisał(a):Wyświetl post
Zdaje się, że słowa o innowacyjności padły w trakcie gali dla sponsorów filmu. Nie bardzo rozumiem co innego mógł powiedzieć, skoro wiadomo, że tego typu wypowiedzi obliczone są wyłącznie na przymilanie się do człowieka, który potencjalnie może sponsorować (i sponsorował) dziesiątki innych wydarzeń kulturalnych/sportowych/społecznych/chartatywnych w mieście, którego prezydent jest gospodarzem.

Słowa Adamowicza w niczym nie wykraczały poza standardową w takich przypadkach kurtuazję i lizodupstwo. W moim przekonaniu robisz (w tym konkretnym przypadku) z igły widły.
Ale co firma o której wiadomo że:
1. Jej właściciel jest osobą skazaną za oszustwo
2. KNF umieścił ją na "czarnej liście"
3. Prowadzono wobec niej postępowanie prokuratorskie i sądowe
robiła na tym spotkaniu?
Utrzymując Twoją konwencję: uważam że zdecydowanie bagatelizujesz problem.
Czy skomentujesz fakt sponsorowania Tuska?
lazy
Senior Member
 
Od: 10.2003
Skąd: strefa chillout'u

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18585
Stary 10.08.2012, 14:23
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
ad1
Jeśli dla Ciebie fakt że syn premiera bierze 5,5k PLN miesięcznie za nic a prezydent Gdańska określa firmę załozoną przez oszusta "wzorem innowacyjności" jest "powiązaniem naciąganym" to naprawdę nie wiem co powiedzieć. Być może to że z takim podejsciem nie wypada wręcz wspominać o wolnym rynku bo Hayek z Friedmanem przewracają sie zapewne w grobach.
ad2.
Odpowiem że absolutnie nie wierzę w to że "cfaniactwo" leży w naturze kogokolwiek. "Cfaniactwo" powstaje w momencie gdy warunki zewnętrzne (prawne, administracyjne, legislacyjne, itp) stwarzają możliwości po temu aby mogło zaistnieć. Tak samo jak znika w momencie gdy tych warunków nie ma. I tu dochodzimy do sprawy podstawowej: tak długo jak nie oczyścimy Państwa (czytaj nie uczynimy go sprawnym i działającym) tak długo na wytłumaczenie zwykłego oszustwa będziesz używał argumentów tak pokrętnych i nieprawdziwych jak te zaprezentowan przez Ciebie w punkcie 1 i 2.
ad3
W zasadzie nie wiem do czego mam się odnosić w tym punkcie? Jeśli chodzi o to że biznes to "stan wiecznej gotowości" to pełna zgoda. I dotyczy to w szczególności firm działających na wolnym rynku. Jeśli jednak ten stan ma być wytłumaczeniem: cwaniactwa, korupcji, oszustw to mogę napisać tylko że nie dość że sugerujesz leczenie dżumy cholerą to dodatkow szukasz jeszcze usprawiedliwienia dla rzeczy których usprawiedliwić się nie da. To co trzeba zrobić aby sprawę załatwić napisałem w punkcie 2.
Zgadzam się z tym że Państwo nie jest od tego aby pomagać. Ale jest zdecydowanie od tego aby każdemu kto wyrazi taką chęć (przynajmniej w biznesie) zapewnić uczciwe warunki funkcjonowania.
Jeśli do korupcji dodasz nepotyzm, kolesiostwo, układy itp, itd to okaże się że jest to problem absolutnie pierwszorzędny. Zdecydowanie najważniejszy.
Co do zasady nie oceniam uczciwości ludzi, którzy nie zostali za coś skazani albo mnie nie oszukali.
Nie mogę w związku z tym ocenić młodego Tuska. Sam wywiad z nim to taki atak uprzedzający. Dziwny bo dziwny, ale nie możemy wykluczyć po prostu zwykłej naiwności. Cokolwiek by nie twierdzić - dzieci polityków gdzieś muszą zarabiać, bo inaczej nikt by nie chciał być politykiem tym bardziej, że pensje na takich stanowiskach jak premier, prezydent czy ministrowie są ŚMIESZNIE NISKIE. Nie wiem czy w tym konkretnym przypadku naruszono standardy czy nie (na razie to jedna strona twierdzi, że nie, a opinia publiczna prowadzi swoje dywagacje że tak). Ale my nie o tym. Śłowa Adamowicza nie świadczą o niczym. Standardowe formułki.

Cwaniactwo mamy w genach. Masz rację co do jego genezy. Natomiast teraz jest je trudno wyplenić. A czasy się zmieniły. Nie będę Ci tego udowadniał, bo wierzysz w co innego.

A największym problemem przedsiębiorczości w Polsce jest brak pieniędzy na rynku. A nie żadna korupcja, nepotyzm i inne plagi egipskie na które nieudacznicy zrzucają odpowiedzialność za swoje niepowodzenia. Ja nie mam czasu na płakanie nad swoim losem. Dostępność pieniędzy to jest problem polskich przedsiębiorców.
c.d.n.
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18586
Stary 10.08.2012, 15:37
lazy napisał(a):Wyświetl post
Co do zasady nie oceniam uczciwości ludzi, którzy nie zostali za coś skazani albo mnie nie oszukali.
Nie mogę w związku z tym ocenić młodego Tuska. Sam wywiad z nim to taki atak uprzedzający. Dziwny bo dziwny, ale nie możemy wykluczyć po prostu zwykłej naiwności. Cokolwiek by nie twierdzić - dzieci polityków gdzieś muszą zarabiać, bo inaczej nikt by nie chciał być politykiem tym bardziej, że pensje na takich stanowiskach jak premier, prezydent czy ministrowie są ŚMIESZNIE NISKIE. Nie wiem czy w tym konkretnym przypadku naruszono standardy czy nie (na razie to jedna strona twierdzi, że nie, a opinia publiczna prowadzi swoje dywagacje że tak). Ale my nie o tym. Śłowa Adamowicza nie świadczą o niczym. Standardowe formułki.

Cwaniactwo mamy w genach. Masz rację co do jego genezy. Natomiast teraz jest je trudno wyplenić. A czasy się zmieniły. Nie będę Ci tego udowadniał, bo wierzysz w co innego.

A największym problemem przedsiębiorczości w Polsce jest brak pieniędzy na rynku. A nie żadna korupcja, nepotyzm i inne plagi egipskie na które nieudacznicy zrzucają odpowiedzialność za swoje niepowodzenia. Ja nie mam czasu na płakanie nad swoim losem. Dostępność pieniędzy to jest problem polskich przedsiębiorców.
Żartujesz ,prawda?Bo totalne bzdury piszesz- mam nieodparte wrażenie że nie prowadziłeś żadnej poważnej działności w Polsce a słyszałeś o niej tylko z TV. Pieniądze na rynku są - nie takie jakbyśmy może wszyscy chcieli ale są. Natomiast problemy z którymi styka się każdy przedsiebiorca (bez układów na najwyższych szczeblach) to dostęp do intratnych kontraktów - zarezerwowanych dla wybranych , co za tym idzie wszechobecna korupcja ( w tym podczas przetargów ) , tragicznie i kompromitująco skonstruowane prawo w tym cywilne, handlowe i podatkowe a na koniec - być może powinno być na początku - nie działające sądownictwo - preferujące oszustów i złodzieji . Na poparcie każdego z tych przykładów mam wiele argumentów " z życia wziętych " i chętnie podyskutuje z osobami o przeciwnym zdaniu.-
Na palcach jednej ręki - może dwóch rąk można policzyć przedsiębiorócw bez "pleców" którzy w Polsce w ciągu 22 lat zrobili od zera poważne i stabilne biznesy. Wystarczy spojrzeć na Polską giełde .Więc nie opowiadaj bajek dla małych dzieci że Polacy to nieudecznicy a na mitycznym rynku brakuje pieniądza.
Ostatnio edytowane przez Arapaho : 10.08.2012 o godz. 15:47.
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
yarow
Senior Member
 
Od: 06.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18587
Stary 10.08.2012, 15:47
"Zbuntujcie się naprawdę"



http://wpolityce.pl/wydarzenia/33750...szcza-w-raczki
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18588
Stary 10.08.2012, 15:52
lazy napisał(a):Wyświetl post
O jakich "szczytach władzy" mówisz? Konkretnie proszę.

KNF ostrzegała od dawna przed AG.
Może faktycznie przesadziłem, przepraszam, gdzie tam synowi do starego. On na razie osiągnął poziom kosodrzewiny
ale szybko ją przebrnie bo bezużyteczna fucha po godzinach za 5 koła, na pewno nie przeszkodzi, a jakie to kształcące doświadczenie. Biorąc po uwagę skąd firma wiadoma miała pieniądze. Korzystając z naiwności ludzi, czyż to nie sedno
"polityki" do której chciałoby się iść? ...
Hej Nasz TS !!
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18589
Stary 10.08.2012, 16:58
Skoro niektórzy ciagle mają problemy ze zrozumieniem afery Amber Gold i rozruznieniu zasad jakimi w kapitaliźmie też podlegają firmy i obowiązków państwa względem swoich oszukiwanych obywateli to polecam te pytania:

Cytat:
Kto trzymał parasol nad Amber Gold?

1 .Gazeta Wyborcza publikując w ostatni poniedziałek wywiad z synem premiera Tuska, miała jak się wydaje na celu wcześniejsze zdetonowanie bomby czyli informacji o tym, że Michał Tusk był co najmniej od marca zatrudniony w spółce lotniczej OLT Express, której właścicielem jest słynna Amber Gold Macieja Plichty.

Jednak pośpiech w przygotowaniu tego wywiadu (ukazał się już wydaniu internetowym Gazety w niedziele wieczorem), spowodował, że pojawiło się w nim kilka informacji, które w bardzo złym świetle stawiają nie tylko Michała Tuska ale także i jego ojca, premiera Tuska.
2. Po pierwsze okazało się, że Michał Tusk, mimo tego ,że otrzymał pracę bez konkursu w porcie lotniczym w Gdańsku (spółce samorządu województwa pomorskiego i przedsiębiorstwa Polskie Porty Lotnicze) za 5,5 tysiąca brutto (a więc jak dla początkującego pracownika - duże wynagrodzenie), nie mając do tego przygotowania merytorycznego (z wykształcenia jest socjologiem, a wcześniej pracował w gdańskim oddziale Gazety Wyborczej), równocześnie podjął pracę dla linii lotniczych OLT Express (tym razem za 5,5 tys +VAT miesięcznie), stwarzającą klasyczny konflikt interesów.
W porcie lotniczym zajmował się pozyskiwaniem kontrahentów, a więc właśnie kolejnych linii lotniczych, a w OLT Express doradzał jak obniżyć koszty korzystania z infrastruktury lotniskowej w portach do których te linie latały czyli mówiąc wprost działał na niekorzyść swojego pierwszego pracodawcy.
Jeżeli jest prawdą, że prezes gdańskiego portu o tym wiedział, ba ponoć akceptował drugie zajęcie młodego Tuska, to on pierwszy powinien ponieść konsekwencje swojej niefrasobliwości.
3. Drugim ważnym wątkiem w całej tej sprawy jest reakcja premiera Tuska na współpracę syna z OLT Express. Ponoć dowiedział się w czerwcu, a więc dopiero po 3 miesiącach zatrudnienia swojego syna w tej firmie i miał zareagować na to bardzo emocjonalnie.
Według Gazety Polskiej Codziennie, premier Tusk już na początku stycznia miał być poinformowany przez ABW o działalności spółki Amber Gold w tym w szczególności o tym, że jest to klasyczna piramida finansowa (wkłady wcześniej wpłacających są zwracane po ich zapadalności razem z odsetkami z wkładów wpłacających pieniądze później).
Syn w wyniku tej rozmowy ponoć rozluźnił swoje związki z OLT Express (choć jeszcze w lipcu o trzymał kolejne wynagrodzenie z tej firmy) ale premier jak widać nie wykorzystał swojej wiedzy, aby ostrzec kilkanaście tysięcy Polaków, najczęściej starszych ludzi, którzy często całe swoje oszczędności gromadzone na przysłowiową „czarną godzinę” powierzyli Amber Gold.
4. Równie zastanawiające jest to jak 28 - letni Maciej Plichta (vel Stefański), człowiek z 3 wyrokami w zawieszeniu (między innymi za wyłudzenia w ramach spółki Multikasa, a także za wyłudzenia kredytów na podstawione osoby) może przez ponad 3 lat być szefem spółki, która gromadzi bez zezwolenia wkłady tysięcy podatników przynajmniej na sumę 80 mln zł, w sytuacji kiedy przynajmniej klika instytucji powinno wiedzieć o jego kryminalnej przeszłości.
Jak to się dzieje, że gdańska prokuratura mimo doniesienia Krajowego Nadzoru Finansowego w 2009 roku umarza postępowanie wobec Amber Gold, a po odwołaniu się do sądu przez KNF i uchyleniu tego umorzenia, zajmuje się ponowie sprawą dopiero po upływie ponad 2 lat?
Jak to jest możliwe, że 3-krotnie skazanego Marcina Plichtę przez blisko 3 lata dzielnie wspiera prezydent Gdańska (do tej pory na stronie Amber Gold jest wsparcie prezydenta Adamowicza), a spółka Amber Gold jest głównym sponsorem wielu inicjatyw kulturalnych, sportowych i społecznych samorządu miasta Gdańska?
Jak to jest możliwe, że Andrzej Wajda przyjmuje kilka milionów złotych od takiego sponsora na swój film o Wałęsie, choć wszystko wskazuje na to, że te pieniądze mogą pochodzić z oszczędności gromadzonych „na czarną godzinę” przez starszych ludzi.
5. Na te wszystkie pytania nie ma odpowiedzi, ba większość tych pytań w ogóle nie pada, a dziennikarze mediów głównego nurtu jak ognia boją się poruszania tematu Tuska i jego syna w związku z aferą Amber Gold.
Te pytania zostaną jednak postawione premierowi Tuskowi na najbliższym posiedzeniu Sejmu, a także na posiedzeniu sejmowej komisji ds. służb. W tych dniach wyraźnie widać, że parasol ochronny nad Amber Gold i jego właścicielem został zwinięty ale pilnego wyjaśnienia wymaga to, kto go trzymał nad głową tej firmy przez ostatnie 3-lata?


Nie łudźmy sie, taka dzialalność Plichty możliwa była tylko przy silnym wsparciu POlityków. Wszystko wskazuje na to, ze gość oprócz finansowania po-wskich przedsięwzięć wpłacał przysłowiowe 10 % haraczu.
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18590
Stary 10.08.2012, 17:28
Nie ma co się dziwić, że kryminaliści przyjmowani są na POlitycznych salonach a tzw. służby "państwowe" udają, że oprócz opozycji kontrolują również ich skoro tak się dzieje w samym ich środku. Całkowita degrengolada. Czy ktos jeszcze w rzadzie Tuska nie kradnie ?:

Cytat:
Z funduszu Agencji Wywiadu zniknęły pieniądze


W operacyjnym funduszu Agencji Wywiadu brakuje nawet dwa miliony złotych. Sprawa wyszła na jaw po kontroli wydatków. W kasie zamiast pieniędzy znajdował się papier.


Dokładnie nie wiadomo ile pieniędzy zniknęło z funduszu. Chodzi o miliony złotych. Sprawę bada Prokuratura. Jeśli potwierdzą się wszystkie informacje to mamy do czynienia, z aferą na niespotykaną do tej pory skalę. Jeśli skradziono taką sumę, mogły także wyciec tajne dane – mówi Bogdan Święczkowski, były szef ABW.
„Gdyby taka sytuacja naprawdę miała miejsce i zostały zdefraudowane jakieś fundusze operacyjne agencji wywiadu, byłaby to sytuacja nieprawdopodobna, jedna z największych afer, z którymi mamy do czynienia w okresie rządów Donalda Tuska. Albowiem, gdyby takie pieniądze naprawdę zostały zdefraudowane, skradzione, także inne informacje mogły wyciec z tej najbardziej tajnej polskiej instytucji – służb specjalnych cywilnych. Jeżeli to byłoby prawdą wg kierownictwa agencji wywiadu oraz polskiej kongregacji Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która także powinna w odpowiedni sposób zabezpieczać agencję wywiadu, aby do takich sytuacji nie dochodziło” – powiedział Święczkowski.
Środki z funduszu przeznaczane są na ważne operacje, służące obronności państwa. Brak tak wielkiej kwoty świadczy o upadku systemu kontroli wewnętrznej.
To wskazuje na całkowity brak nadzoru przez kierownictwo AW i zaniechanie prac przez kontrwywiad, czyli Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego – dodaje Bogdan Święczkowski.
„Nie znam sytuacji, gdzie w tak tajnej instytucji publicznej, aby ukraść tak wielką kwotę pieniędzy. Pamiętajmy, że pieniądze z funduszu operacyjnego są wykorzystywane np. do opłacania agentury, do opłacania różnego rodzaju operacji służb specjalnych i jeżeli osoby, które zawiadywały tymi funduszami, zachowywały się tak, a nie inaczej, to mogły również dopuścić się przestępstw godzących naprawdę w bezpieczeństwo państwa. Albowiem takie osoby mogły znać i kryptonimy, i nazwiska operacji lub ludzi, którzy takie wynagrodzenia otrzymywali. Dziwnym jest też fakt, że w sprawie nie uczestniczy ABW, tylko policja”.

To nie pierwszy skandal związany z Agencją Wywiadu za czasów. gen. Huni. Ponad rok temu wyszło na jaw, że z funduszu operacyjnego środki pobierała również szyfrantka wywiadu.
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18591
Stary 10.08.2012, 18:17
Dawno nie było niczego o drogach. Proszę:
http://media.wp.pl/kat,1022947,wid,1...l?ticaid=1ef6b
I parę cytatów:
"SIAC żąda od GDDKiA 675 mln zł, z tego 175 mln zł stanowią kary umowne, za zwłokę w regulowaniu należności. – Chcielibyśmy, by zapłatę otrzymali też nasi podwykonawcy, którzy wciąż czekają na pieniądze – przekonywał Maher. Podczas konferencji nie szczędził gorzkich słów wobec GDDKiA. – Wykonywaliśmy prace budowlane w Wielkiej Brytanii. Współpracowaliśmy z Amerykanami, Hiszpanami. Budowaliśmy dłuższe odcinki niż na trasie Tarnów–Dębica. Jednak przy tak złym zarządzaniu projektem ze strony polskiego zamawiającego 36-kilometrowy odcinek A4 jest zbudowany tylko w ponad 60 proc. – dodał"
"8 sierpnia Sąd Okręgowy w Rzeszowie przyznał jednak rację irlandzkiej spółce. Zabronił GDDKiA wykorzystywania gwarancji bankowych przyznanych dla SIAC."
Od siebie dodam że to jakieś absolutne kuriozum aby najbardziej pewne z możliwych zabezpieczenie w postaci gwarancji bankowej nie mogło być wykorzystane w praktycznie żadnym z realizowanych projektów budowlanych. Ta sama sytuacja powtarza się w przypadku: Covec, Stadionu Narodowego i teraz. Kompromitacja.
edycja:
Okazuje się że dzisiaj RN odwołała z funkcji prezesa PMX Jaskółę. Za odwołaniem było podobno 4 z 7 członków RN. Koło firmy kręci się podobno NDI (cwaniaki z miasta premiera którzy zawalili już jeden projekt autostradowy). Gdy opadnie dym to zobaczymy o co w tym wszystkim chodzi, ale na chwilę obecną wygląda to dla PMX bardzo nieciekawie.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 10.08.2012 o godz. 22:34.
lazy
Senior Member
 
Od: 10.2003
Skąd: strefa chillout'u

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18592
Stary 10.08.2012, 18:41
Arapaho napisał(a):Wyświetl post
Żartujesz ,prawda?Bo totalne bzdury piszesz- mam nieodparte wrażenie że nie prowadziłeś żadnej poważnej działności w Polsce a słyszałeś o niej tylko z TV. Pieniądze na rynku są - nie takie jakbyśmy może wszyscy chcieli ale są. Natomiast problemy z którymi styka się każdy przedsiebiorca (bez układów na najwyższych szczeblach) to dostęp do intratnych kontraktów - zarezerwowanych dla wybranych , co za tym idzie wszechobecna korupcja ( w tym podczas przetargów ) , tragicznie i kompromitująco skonstruowane prawo w tym cywilne, handlowe i podatkowe a na koniec - być może powinno być na początku - nie działające sądownictwo - preferujące oszustów i złodzieji . Na poparcie każdego z tych przykładów mam wiele argumentów " z życia wziętych " i chętnie podyskutuje z osobami o przeciwnym zdaniu.-
Na palcach jednej ręki - może dwóch rąk można policzyć przedsiębiorócw bez "pleców" którzy w Polsce w ciągu 22 lat zrobili od zera poważne i stabilne biznesy. Wystarczy spojrzeć na Polską giełde .Więc nie opowiadaj bajek dla małych dzieci że Polacy to nieudecznicy a na mitycznym rynku brakuje pieniądza.
Hmmmm

Nie wiem w jakiej branży pracujesz ale uwierz mi gdzie indziej też jest życie.
Na szczęście nie wszystko w gospodarce zależy od państwa.

Najbardziej mnie śmieszy jak bardzo przeceniasz Ty i wiele osób tutaj rolę polityków (rządzących czy opozycyjnych - bez różnicy). Tak naprawdę to w przeważającej większości to są cienkie bolki, którym nie wiele się w życiu powiodło. Doczłapali do stołka po wyborach i myślą jacy to oni są wielcy. I jeszcze wmawiają to społeczeństwu. Znam trochę osób związanych z PO, PiS-em i Ruchem Palikota. To są ludzie, którzy cierpią na przerost ambicji a nie mają pomysłu na życie. W związku z tym wybrali zabawę w politykę.

Proste pytanie: Ile w Twoim życiu zależy od tego kto jest premierem/prezydentem/ministrem czegośtam? W moim prawie nic. Owszem płacimy podatki. Nie widzę w tym nic niezwykłego. Od kiedy jesteśmy w Unii to gdzie indziej się decyduje o tym że nie ma być nam ani za dobrze lub ani zbyt źle.

Wracając do meritum - naprawdę sądzisz, że aby zarobić to trzeba znać się z ministrem finansów? Nie każdy musi być Kulczykiem/Gudzowatym. Pieniądze można robić bez znajomości. Trzeba mieć tylko pomysł, cierpliwość i poświęcić się pracy. A problem z dostępem do pieniędzy istnieje i zaklinanie rzeczywistości nic tu nie da. Banki zakręciły kurki i chcą każdego wyżyłować do granic wytrzymałości. W końcu jednak skończy się im cierpliwość, kiedy przychody zaczną spadać.
c.d.n.
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18593
Stary 10.08.2012, 18:47
lazy napisał(a):Wyświetl post
1.Co do zasady nie oceniam uczciwości ludzi, którzy nie zostali za coś skazani albo mnie nie oszukali. Nie mogę w związku z tym ocenić młodego Tuska. Sam wywiad z nim to taki atak uprzedzający. Dziwny bo dziwny, ale nie możemy wykluczyć po prostu zwykłej naiwności. Cokolwiek by nie twierdzić - dzieci polityków gdzieś muszą zarabiać, bo inaczej nikt by nie chciał być politykiem tym bardziej, że pensje na takich stanowiskach jak premier, prezydent czy ministrowie są ŚMIESZNIE NISKIE. Nie wiem czy w tym konkretnym przypadku naruszono standardy czy nie (na razie to jedna strona twierdzi, że nie, a opinia publiczna prowadzi swoje dywagacje że tak). Ale my nie o tym. Śłowa Adamowicza nie świadczą o niczym. Standardowe formułki.
2. Cwaniactwo mamy w genach. Masz rację co do jego genezy. Natomiast teraz jest je trudno wyplenić. A czasy się zmieniły. Nie będę Ci tego udowadniał, bo wierzysz w co innego.
3. A największym problemem przedsiębiorczości w Polsce jest brak pieniędzy na rynku. A nie żadna korupcja, nepotyzm i inne plagi egipskie na które nieudacznicy zrzucają odpowiedzialność za swoje niepowodzenia. Ja nie mam czasu na płakanie nad swoim losem. Dostępność pieniędzy to jest problem polskich przedsiębiorców.
ad1
Raczysz nas tu strasznymi banałami. No chyba że faktycznie masz neutralny stosunek do uczciwości ludzi pokroju Goebelsa czy Urbana (nie skazani i zakładam że Cię nie oszukali). Jeśli masz wątpliwości co do naruszenia standardów przez Tuska to powiedz mi z ręką na sercu że wierzysz w to że zatrudnienie w OLT dostał ze względu na swoje walory intelektualne. To samo z Adamowiczem: wyjaśnij mi jak to możliwe że ktoś skazany za oszustwa (jak rozumiem już to wyczerpuje Twóje kryterium), którego firma jest na "czarnej liście KNF" i wobec której toczy się postępowanie prokuratorskie w ogóle pojawia się na bibie której twarz daje prezydent miasta? Zresztą myślę że post Gwiaździstego powyżej powinien rozwiać wszelkie watpliwości.
Dygresji o dzieciach polityków mających problem ze znalezieniem pracy i niskich pensjach ich rodziców nawet nie będę komentował. Mam nadzieję że sam dostrzegasz jej śmieszność.
ad2
Jeśli genetycy odkryją "gen cwanictwa" to obiecuję że Ci uwierzę. Na chwilę obecną wyrażę zdanie że podobne konstrukcje buduje się głownie po to aby przykryć swoją własną "niedoskonałość". Pozwolę też sobie zwrócić Twoją uwagę że osoba nie wierząca w to że każdy człowiek jest z natury uczciwy w zasadzie nie powinna w swojej argumentacji powoływać się na "wolny rynek" i "liberalizm gospodarczy". Już od Smitha bowiem absolutnym paradygmatem liberalizmu było założenie ludzkiej uczciwości.
ad3
Odnosze wrażenie że starasz się zaprezentować w tej dyskusji w pozie nieco protekcjonalnej. Takiej: "czego to ja nie wiem, co ja to nie widziałem". Nie wiem w jakiej branży działasz i jakie są Twoje doświadczenia biznesowe ale moim zdaniem to stwierdzenie: "największym problemem przedsiębiorczości w Polsce jest brak pieniędzy na rynku" wskazuje na to ze jednak jeszcze bardzo dużo o biznesie musisz się nauczyć. Na dobre projekty realizowane przez dobrych ludzi pieniądze znajduje się naprawdę bardzo łatwo. Problemem jest spory deficyt takich projektów i takich ludzi. A jego przyczyną, moim zdaniem najważniejszą, jest to o czym wspomniałem wcześniej: korupcja, nepotyzm, układy, kolesiostwo itp.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 10.08.2012 o godz. 19:18.
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18594
Stary 10.08.2012, 18:58
A teraz kolejna afera w grajdołku Radzia Apelbaum Sikorskiego. Jego pracownicy dorabiali sobie na boku. Jak to w kapitaliźmie, każdy energiczny przeciez może inaczej niż w socjaliźmie, skoro w Agencji Wywiadu kradna to u Radzia też można. Tylko ta cholerna gazeta, co by tu zrobić aby ją zamknąc, jak TVTrwam ? :

Cytat:
Wielki sukces „Gazety Polskiej”.


Po naszych publikacjach na temat afer w Konsulacie Generalnym RP w Łucku na Ukrainie, wszyscy konsulowie zostali odwołani

Przeprowadzona przez MSZ kontrola w łuckim konsulacie wykazała szereg nieprawidłowości w procesie wizowym. Z ustaleń „Gazety Polskiej” wynika, że wizy Schengen do Francji, Danii czy Niemiec dostawały osoby trudniące się nierządem, objęte zakazem wjazdu do tych krajów. Obywatele ukraińscy byli zmuszani do płacenia haraczu za załatwienie wiz. Przez granicę przewożono nielegalnie ukraińskie dzieci. Według naszych informatorów, w konsulacie RP w Łucku na Ukrainie działała szajka kierowana przez byłych esbeków, a osłaniana przez polskie służby specjalne.

Po kontroli w kierownictwie MSZ Radosław Sikorski zdecydował o odwołaniu wszystkich konsulów odpowiedzialnych za wydawanie wiz w Łucku.

- MSZ wiedział o prowadzonym w tej sprawie postępowaniu przez właściwe służby i prokuraturę w Katowicach. Regułą w takich sprawach jest, że kontrolowany urząd sam nie podejmuje działań mogących utrudnić pracę prokuraturze i służbom. Po doniesieniach medialnych o śledztwie prokuratury MSZ zdecydował się jednak wysłać do Łucka własną kontrolę. (...) Przykro nam, że kilku pracowników naraziło na szwank wizerunek MSZ i przyjazną wobec naszych sąsiadów na Wschodzie politykę, którą społeczeństwa Ukrainy, Białorusi i Rosji doceniają. Za ich działania przepraszamy – czytamy w komunikacie MSZ.

Tymczasem w Łucku, ale także w innych miastach na Ukrainie, temat jest ciągle na ustach mieszkańców, którzy wyjeżdżali lub starali się o wyjazd do krajów strefy Schengen. Jeden z obywateli Ukrainy, mieszkający w Łucku Polak ożeniony z Ukrainką (imię i nazwisko do wiadomości redakcji), mówi, że nieraz zwracał się do konsulatu w Łucku z różnymi problemami.

– Znam temat wiz i łapówek, znam ludzi, którzy załatwiali osobiście wizy za łapówki, przeważnie poprzez wskazane przez urzędników konsulatu biura podróży. Podawali mi nazwiska konsulów, z jakimi można było to załatwić. Sprawy wiz interesują ogromną liczbę osób w zachodniej Ukrainie, więc informacje w ukraińskich mediach o publikacji w „GP” przyjęto tu z nadzieją, że polskie władze coś w tej sprawie zmienią. Sytuacja jest skandaliczna, a bezczelność i chamstwo personelu konsulatu określa się u nas hasłem „ohohlaczyli”, co w żargonie naszym oznacza, że Polacy stali się gorsi od ukraińskich łapówkarskich urzędasów opowiada rozmówca „GP” mieszkający na Ukrainie. I dodaje: – Schemat zmuszania Ukraińców do haraczy za załatwienie wiz do strefy Schengen przez ludzi z konsulatu kierujących opisanym przez was procederem jest mi znany od dawna. Dlatego staram się do nich nie zwracać. Ale ponieważ mam dzieci, obywateli Polski, z żoną Ukrainką, czasem musimy załatwiać pewne sprawy formalne z ludźmi konsulatu. Jest to jedna wielka udręka. Pracę łuckiego konsulatu RP określiłbym jako bezprawie i samowolę – mówi.
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18595
Stary 10.08.2012, 19:36
lazy napisał(a):Wyświetl post
Hmmmm

Nie wiem w jakiej branży pracujesz ale uwierz mi gdzie indziej też jest życie.
Na szczęście nie wszystko w gospodarce zależy od państwa.

Najbardziej mnie śmieszy jak bardzo przeceniasz Ty i wiele osób tutaj rolę polityków (rządzących czy opozycyjnych - bez różnicy). Tak naprawdę to w przeważającej większości to są cienkie bolki, którym nie wiele się w życiu powiodło. Doczłapali do stołka po wyborach i myślą jacy to oni są wielcy. I jeszcze wmawiają to społeczeństwu. Znam trochę osób związanych z PO, PiS-em i Ruchem Palikota. To są ludzie, którzy cierpią na przerost ambicji a nie mają pomysłu na życie. W związku z tym wybrali zabawę w politykę.

Proste pytanie: Ile w Twoim życiu zależy od tego kto jest premierem/prezydentem/ministrem czegośtam? W moim prawie nic. Owszem płacimy podatki. Nie widzę w tym nic niezwykłego. Od kiedy jesteśmy w Unii to gdzie indziej się decyduje o tym że nie ma być nam ani za dobrze lub ani zbyt źle.

Wracając do meritum - naprawdę sądzisz, że aby zarobić to trzeba znać się z ministrem finansów? Nie każdy musi być Kulczykiem/Gudzowatym. Pieniądze można robić bez znajomości. Trzeba mieć tylko pomysł, cierpliwość i poświęcić się pracy. A problem z dostępem do pieniędzy istnieje i zaklinanie rzeczywistości nic tu nie da. Banki zakręciły kurki i chcą każdego wyżyłować do granic wytrzymałości. W końcu jednak skończy się im cierpliwość, kiedy przychody zaczną spadać.
Starałem się nie włączać do dyskusji, ale przy tych pogrubionych stwierdzeniach to o mało co nie spadłem z krzesła. Nie masz człowieku zielonego pojęcia o tym jak kręci się biznes w Polsce i jakie są powiązania z polityką. Jeżeli uważasz że w Twoim życiu nic nie zależy od premierów, ministrów , to znaczy że żyjesz chyba w próżni w której nie musisz placić podatków i danin na rzecz Panstwa, nie musisz odnajdywać się w dżungli sprzecznych przepisów, nie musisz łazić po urzędach za każdą pierdołą, walczyć z urzędem skarbowym i oszustami którzy śmieją ci się w twarz, bo prawo i sądownictwo sprzyja oszustom, przegrywać przetargi bo wygrywa Pan Henio z układami itp.
Dorobić się możesz drogi Panie w naszym kraju bez znajomości, owszem, ale będzie to 100 razy trudniejsze niż na zachodzie. Tam faktycznie wystarczy pomysł, cierpliwość i poświęcenie się pracy. U nas to tylko ledwie początek, bo najpierw musisz przedrzeć się przez biurokrację, pozwolenia, podkładanie nóg na lewo i prawo przez każdego - od skarbówki po sanepid i konkurencję mającą układy i wtyki w urzędach, po drodze oplacać się komu trzeba, a jeżeli po kilku latach twoja firma jeszcze istnieje to zazwyczaj masz już wszystkiego dosyć.
Więc nie pisz już tych naiwności, bo widać że nie miałeś nigdy okazji otrzeć się o "byznes" w naszym kraju, zobaczyć kto tam bryluje, komu jest dobrze i ktorzy to ludzie mieli najlepszy start w biznesie po przemianie ustrojowej.

PS. Na podsumowanie zacytuję Ziemkiewicza który wiele lat temu porównał prowadzenie interesu w Polsce do plywania w kisielu. "Niby pływasz jak w wodzie, ale każdy ruch kosztuje więcej wysiłku. Jeśli człowiek nie ma wyboru, przywyka. Przestaje zwracać uwagę na ciągły opór i nie dziwi się własnemu zmęczeniu. Do momentu, aż na chwilę znajdzie się w wodzie lub choć tylko popatrzy, jak sobie radzą ci, którzy po prostu pływają. Taką chwilą olśnienia jest dla Polaka zetknięcie się z Zachodem”
W 100 % nadal aktualne.
Powód: Ziemkiewicz
Ostatnio edytowane przez BBudowniczy : 10.08.2012 o godz. 19:46.
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"
hunter
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18596
Stary 11.08.2012, 10:18
Coraz ciekawiej wokół "Misia" Tuska. Widać łganie w tej rodzinie to normalka, jaki ojciec taki i syn.

Marcin Plichta: Tusk sam się do nas zgłosił
Cytat:
„Gazeta Polska Codziennie” dotarła do dokumentów dotyczących współpracy Michała Tuska z liniami lotniczymi OLT Express, których właścicielem jest spółka Amber Gold. Co ciekawe, syn premiera już w czerwcu dopytywał, jaki wpływ na losy OLT miałby ewentualny upadek złotego imperium. W tym czasie wobec firmy Marcina Plichty tajne działania prowadziła ABW.

Z naszych ustaleń i dokumentów jednoznacznie wynika m.in., że Michał Tusk już w ub.r. starał się o pracę w OLT Express. Zabiegał również o wypłatę należności widniejących na fakturze wystawionej 15 czerwca br. Mejl w tej sprawie został wysłany z adresu [email protected], w polu „nadawca” widniało nazwisko „Józef Bąk”, a odbiorcą był Jarosław Frankowski, dyrektor zarządzający OLT Express.

„W załączeniu, wielka prośba o jej przekazanie gdzie trzeba przed urlopem . A z umową spokojnie, przygotuję odpowiednie zmiany w sprawie pracy ad hoc. Co do dalszej pracy pogadamy spokojnie jak wrócisz. Dobrego odpoczynku. MT” – czytamy w mejlu.

Z dokumentów wynika także, ze Michał Tusk w ciągu ostatnich 10 miesięcy wielokrotnie kontaktował się z Marcinem Plichtą. Świadczą o tym m.in. billingi połączeń telefonicznych pomiędzy numerem telefonu należącym do Michała Tuska a numerem należącym do Plichty. – Rozmawiałem z Marcinem Plichtą, ale głównie kontaktowałem się z Jarosławem Frankowskim – mówi nam Michał Tusk.

Ustaliliśmy, że syn premiera z racji swojej współpracy miał dostęp do poufnych danych OLT Express. I właśnie w związku z tą współpracą i jednoczesną pracą na gdańskim lotnisku, którego właścicielem jest skarb państwa, Stowarzyszenie Stop Korupcji złożyło zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Michała Tuska, który miał działać na szkodę spółki Port Lotniczy Gdańsk sp. z o.o. Z naszych ustaleń i dokumentów, do których dotarliśmy, wyłania się zupełnie inny obraz współpracy syna premiera z OLT Express, niż ten nakreślony w wywiadzie udzielonym w trójmiejskim dodatku „Gazety Wyborczej”, w którym wcześniej wiele lat pracował. Pisał tam o tematyce transportu, także o OLT Express, któremu poświęcił kilka osobnych, przychylnych artykułów.

Z posiadanych przez nas dokumentów wynika, że w lipcu br. Michał Tusk nalegał na wypłatę z tytułu współpracy z OLT Express. Tymczasem w rozmowie z „GW” mówił coś zupełnie innego: „(…) Pierwszy raz w życiu byłem autentycznie wkurzony, że dostałem przelew. Stało się dla mnie oczywiste, że w sytuacji, w której OLT nie ma na nic pieniędzy, ktoś to wykorzysta przeciwko mnie. Poza tym źle się czuję z tym, że pewnie jako jeden z niewielu kontrahentów dostałem swoje pieniądze. (…)”.

W listopadzie 2011 r. syn premiera jako dziennikarz „GW” przeprowadził wywiad z Marcinem Plichtą, prezesem Amber Gold. Kilka tygodni później Michał Tusk zgłosił się do niego z propozycją współpracy.

– Sam się do nas zgłosił. Przyszedł sam. Powiedział, że wypala się w pracy w „GW”, że będą cięcia etatów. Osobiście ze mną rozmawiał. To wtedy przedstawiłem mu Jarosława Frankowskiego, dyrektora zarządzającego OLT Express. Tusk, będąc u nas, zaproponował, że może być twarzą OLT Express. Mówił, że nie boi się firmować naszych linii – mówi „Codziennej” prezes Amber Gold. – Spytałem go, czy wie, jaka jest sytuacja z AG i czy nie boi się o reakcję ojca. Stwierdził, że zdanie ojca go nie interesuje i że chce budować swoją markę. Złożyliśmy mu propozycję, którą po kilku dniach odrzucił – dodaje Marcin Plichta. Syn premiera swoją decyzję uzasadniał rozmową z rodziną, która miała go przekonać do rezygnacji z pracy w OLT.

Kilka miesięcy po pierwszej rozmowie Michała Tuska z Marcinem Plichtą na temat pracy w OLT Express w gdańskim hotelu Hilton doszło do spotkania Marcina Plichty, prezesa Amber Gold, Jarosława Frankowskiego, dyrektora zarządzającego OLT Express, prezesa gdańskiego lotniska, oraz Adama Skoniecznego, kierownika analiz ekonomicznych i marketingu portu lotniczego w Gdańsku.

Zapytaliśmy Marcina Plichtę, co było powodem tego spotkania. – Prezes Portu Lotniczego im. L Wałęsy zarzucił, że mamy bardzo słabą reklamę i marketing. Mówił, że pomoże nam znaleźć kompetentną osobę. Po dwóch tygodniach zadzwonił i zaproponował Michała Tuska. To było w marcu, 15 lub 16 – mówi Plichta. – Zdziwiłem się, powiedziałem, że przecież nie chciał. „Przemyślał to” – usłyszałem w odpowiedzi – relacjonuje Plichta.

Usiłowaliśmy skontaktować się z prezesem gdańskiego portu lotniczego, ale nie odbierał telefonu. Co istotne, Tusk był drugim, po Jarosławie Frankowskim, człowiekiem poleconym do pracy w OLT Express przez władze portu lotniczego.

Aviarail, firma Michała Tuska, została założona 15 marca 2012 r. W tym samym dniu podjął on współpracę z OLT Express. Według informacji „Codziennej” syn premiera zastrzegł, że umowa musi być podpisana z OLT, a nie ze spółką Amber Gold, wokół której – co podkreślał – narosło wiele kontrowersji.

Dopiero później, już po podpisaniu umowy z OLT Express, Michał Tusk podjął pracę w gdańskim Porcie Lotniczym im. Lecha Wałęsy.

W czerwcu Michał Tusk interesował się tym, jaki wpływ na OLT Express miałby upadek Amber Gold. Osobiście rozpytywał o to kierownictwo OLT. Było to w czasie, gdy po zawiadomieniu BGŻ Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego prowadziła tajne działania wobec Amber Gold.
I kto tu do władzy doszedł wciskaniem ludziom kitu, że w Polsce panował do 2007 straszliwy nepotyzm?!
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18597
Stary 11.08.2012, 11:09
nic mu nie zrobią,tak jak jego stary -jest nietykalny
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18598
Stary 11.08.2012, 11:16
I znowu parę linków o drogach:
http://motoryzacja.interia.pl/raport...y,1824571,4336
i potwierdzenie wczorajszej informacji o odwołaniu Jaskóły z PMX:
http://motoryzacja.interia.pl/raport...-dlugi,1831248
jendrus
Senior Member
 
Od: 09.2010
Skąd: Tarnów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18599
Stary 11.08.2012, 11:35
http://niezalezna.pl/31806-czyzby-koniec-gw
wyborczą trafi szlak;>
lks Termalica Bruk-Bet Nieciecza - legła W-wa 3:0
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18600
Stary 11.08.2012, 11:40
W nawiązaniu do najnowszych informacji o młodym rudzielcu ciekawy link podsumowujący w jaki to sposób Ryży walczył z nepotyzmem w PO:
http://fakty.interia.pl/prasa/w_kraj...wnikow,1831244
W rzeczy samej jak do tej pory nie zauważyłem że walka z "korupcją" i "nepotyzmem" była dla Ryżego najlepszym hasłem do robienia czystek w PO. Gilowska wyleciała za syna Schetyna i Piskorski za korupcję. Ciekawe kto wyleci za AG

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Zamknięty temat

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:50.