The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2251
Stary 16.07.2012, 12:07
Szpen napisał(a):Wyświetl post
wykręcił się i załatwił na tą rocznicę uroczystość wizytę z ówczesnym premierem, a późniejszym prezydentem Rosji. Nikt nigdy takiego spotkania nie zorganizował! Nigdy rusków nie było, zawsze się wykręcali. Teraz się udało. To był sukces i przełom w stosunkach Polsko-Rosyjskich.

Gdyby nie katastrofa, ta wizyta byłaby jednym z symboli zbliżania i ocieplania kontaktów z Rosją.
Na jaką rocznice (...) ? Rocznica zbrodni na Polakach była 10 IV. Był ktoś z Rosji 10 IV na cmentarzu w Katyniu? Bo jak nic o tym nie wiem.

Rudy zamiast oddać hołd pomordowanym Polakom, lizał obcas tym którzy Polaków wymordowali. Przełom w stosunkach rewelacyjny, tylko totalny kretyn może się z takiego przełomu cieszyć.

Wiesz (...) co robił Putin 7.IV w Katyniu? Poczytaj sobie ile uwagi poświęcił wymordowanym Polakom. Czy choćby słowem Polaków przeprosił. Więc o jakim przełomie bredzisz?

Cytat:
Panie Premierze, Drodzy Polscy Przyjaciele, Drodzy Państwo, Rodacy!

Przywiodła nas tutaj wspólna pamięć, wspólny dług historyczny i wiara w przyszłość. Dzisiaj pochylamy głowy przed tymi, którzy mężnie przyjęli tutaj śmierć; przed tymi, których dążenia, nadzieje, talenty zostały bezlitośnie rozdeptane, przed tymi, kogo się nie doczekano. Nie doczekały się, ale na zawsze zachowały w swoich sercach matki, dzieci, ukochane. W ziemi tej spoczywają obywatele radzieccy, którzy spłonęli w ogniu represji stalinowskich w latach 30., oficerowie polscy, rozstrzelani na podstawie tajnego rozkazu, żołnierze Armii Czerwonej rozstrzelani przez nazistów podczas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Katyń nierozerwalnie powiązał ich losy. Tutaj obok siebie, jak w bratniej mogile, zyskali wieczne odpoczywanie. Odpoczywanie, ale nie zapomnienie, ponieważ nie może być wytarta z pamięci śmierć męczeńska niewinnych ofiar. Nie można schować prawdy o zbrodniach.

Rosja i Polska, jak żadne inne państwa, Rosjanie i Polacy, jak żadne inne narody Europy, musieli przeżyć praktycznie wszystkie tragedie XX w. Zapłacić olbrzymią, zbyt wysoka cenę za dwie wojny światowe, za bratobójcze zbrojne konflikty, za okrucieństwo i nieludzkość totalitaryzmu. Nasz naród, który przeżył koszmar wojny domowej, przymusową kolektywizację wsi, masowe represje lat 30., doskonale rozumie, chyba lepiej niż ktokolwiek inny, co oznacza dla wielu polskich rodzin Katyń, Miednoje, Piatichatki, dlatego że w tym żałobnym rzędzie i miejscach masowych kaźni obywateli radzieckich jest poligon w Butowie pod Moskwą, Góra Siekierna na Sołowkach, rowy egzekucyjne w Magadanie i Workucie, bezimienne mogiły Norylska i Kanału Białomorskiego. Represje niszczyły ludzi nie zważając na ich narodowość, przekonania, wiarę. Ich ofiarami stawały się całe warstwy społeczne w naszym kraju: Kozacy, duchowni, zwykli chłopi, profesorowie, oficerowie - w tym również oficerowie armii carskiej, którzy w swoim czasie wstąpili na służbę do Armii Czerwonej - również ich nie oszczędzono - nauczyciele, robotnicy. Logika była jedna: zasiać strach, obudzić w człowieku najniższe instynkty, podjudzać ludzi przeciwko sobie i zmuszać ich do ślepego posłuszeństwa.
http://fakty.interia.pl/raport/70-ro...u,1461636,6896

Putin upamiętniał Rosjan wymordowanych przez Rosjan tylko naiwny prostak tego nie rozumie. Pytanie co tam robił rudy? Jak jest taki ugodowy to dlaczego nie zaprosił Putina na 10. IV? A tak wiem Putin w soboty z nikim sie nie spotyka, tyle właśnie robi sobie z rudego cudaka.


edit: proszę bez wyzywania oponentów
Ostatnio edytowane przez FraMat : 16.07.2012 o godz. 14:11.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2252
Stary 16.07.2012, 13:03
Szpen napisał(a):Wyświetl post
[...] że to kancelaria Prezydenta wybrało nieczynne lotnisko Siewiernyj na lądowanie samolotu z prezydentem.
Jakieś dowody masz na to, czy to kolejne twoje pierdnięcie, jak w przypadku 6% oprocentowania dofinansowania MFW przez polski rząd, gdzie do dzisiaj nie podałeś żadnego poparcia na tą wrzutę?
Odpowiedz cytując
Szpen
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2253
Stary 16.07.2012, 13:31
JEDREK76 napisał(a):Wyświetl post
Jakieś dowody masz na to
poczytaj o umorzeniu śledztwa przez prokuraturę, tam masz wszystko.
Odpowiedz cytując
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2254
Stary 16.07.2012, 13:39
Szpen napisał(a):Wyświetl post
poczytaj o umorzeniu śledztwa przez prokuraturę, tam masz wszystko.
Czytałem i pamiętam to, że obydwie wizyty Premiera i Prezydenta organizowane były przez KPRM i lądowania zarówno jednego, jak i drugiego miały miejsce na lotnisku Siewiernyj w Smoleńsku. Zacytuj fragment gdzie znalazłeś treść, że "Kancelaria Prezydenta wybrała na lądowanie samolotu nieczynne lotnisko Siewiernyj".
Odpowiedz cytując
Szpen
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2255
Stary 16.07.2012, 13:44
JEDREK76 napisał(a):Wyświetl post
Czytałem i pamiętam to, że obydwie wizyty Premiera i Prezydenta organizowane były przez KPRM i lądowania zarówno jednego, jak i drugiego miały miejsce na lotnisku Siewiernyj w Smoleńsku. Zacytuj fragment gdzie znalazłeś treść, że "Kancelaria Prezydenta wybrała na lądowanie samolotu nieczynne lotnisko Siewiernyj".
10 sekund szukania, mogłeś sie wysilić:

Prokuratorzy skupili się też na roli urzędników Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wskazali, że to oni wybrali jako miejsce lądowania 10 kwietnia nieczynne lotnisko "Siewiernyj". Jednak zdaniem oskarżycieli "wybór miejsca lądowania w Smoleńsku przez urzędników z Kancelarii Prezydenta nie miał żadnego wpływu na katastrofę(...)".

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kra...wa,262625.html
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2256
Stary 16.07.2012, 14:17
TVN 24? Buchachacha

Co to znaczy "wskazali"? Skoro lotnisko było nieczynne to gdzie lądował rudy 7.IV? Dlaczego ruscy naprowadzali prezydenta na nieczynne lotnisko? Dlaczego skoro wybrano Smoleńsk jako miejsce lądowania głowy państwa BOR lotniska nie sprawdził.

Myślisz że jak będziesz wypisywał co raz to nowe bzdury to nikt o poprzednich nie będzie pamiętał? Zastanawiają się wszyscy kto to jest leming. Jesteś Szpeniu idealnym przykładem
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2257
Stary 16.07.2012, 16:53
Szpen napisał(a):Wyświetl post
10 sekund szukania, mogłeś sie wysilić:

Prokuratorzy skupili się też na roli urzędników Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wskazali, że to oni wybrali jako miejsce lądowania 10 kwietnia nieczynne lotnisko "Siewiernyj". Jednak zdaniem oskarżycieli "wybór miejsca lądowania w Smoleńsku przez urzędników z Kancelarii Prezydenta nie miał żadnego wpływu na katastrofę(...)".

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kra...wa,262625.html
A ty dziecinko mogłeś się bardziej postarać i zacytować mi fragment dokumentu, a nie artykułu w którym znajduje się informacja, że wyboru lotniska Siewiernyj dokonała Kancelaria Prezydenta. Ale cóż skoro twoja wiedza leminga opiera się jedynie na tym co przetworzy ci TVN-24 to dla twojej wiadomości podam ci, że przy składaniu zapotrzebowania na samolot w dokumencie przesłanym do KPRM należy zamieścić takie informacje jak:

"[...] Zapotrzebowanie na lot o statusie HEAD zawiera informacje dotyczące:
1. typu statku powietrznego;
2. lotniska, lądowiska, innego miejsca startu i lądowania;
3. terminów wykonania operacji, dat i godzin startów i/lub lądowań;
4. dysponenta statku powietrznego;
5. liczby pasażerów;
6. ilości i rodzaju przewożonych ładunków ( cargo). [...]"

a wobec tego, iż:

"[...] W tym celu, w dniu 3 marca 2010 roku Janusz Strużyna Dyrektor
Zespołu Obsługi Organizacyjnej Prezydenta, wysłał do Tomasza Arabskiego
Szefa KPRM oraz do wiadomości Dowództwa Sił Powietrznych RP, Biura
Ochrony Rządu i 36 SPLT, pismo będące zawiadomieniem o potrzebie
wykorzystania wojskowego specjalnego transportu lotniczego. Janusz Strużyna
zwrócił się z informacją o konieczności zabezpieczenia przelotów samolotem
specjalnym Tu-154 M w dniu 10 kwietnia 2010 roku, na trasie Warszawa –
Smoleńsk - Warszawa
. Start samolotu Tu-154M z Warszawy miał nastąpić o
godzinie 6.30 (LT), zaś start w drogę powrotną do Warszawa miał nastąpić o
godzinie 16.00 (LT) (k. 18 tom II). [...]" - s. 107 dokumentu

Było to podanie trasy przelotu, a nie lądowiska. Wobec tego, iż to MSZ załatwiał sprawy lądowisk w marcu miała przylecieć do Smoleńska grupa przygotowawcza ze strony MSZ z uczestnictwem urzędnika Kancelarii Prezydenta Katarzyny Doraczyńskiej. Do przylotu grupy przygotowawczej dwukrotnie nie doszło ze względu na "brak możliwości zorganizowania odpowiednich spotkań z przedstawicielami strony rosyjskiej [...]". Tak więc do wizyty powyższej grupy doszło dopiero w dniach 23-25 marca a co ciekawe w dokumencie prokuratury nie ma słowa na temat tego czy podczas organizowanej przez MSZ wizycie grupy przygotowawczej w ogóle doszło do rekonesansu na lotnisku Siewiernyj. Co jest wręcz dla mnie sprawą skandaliczną, w kontekście informacji, że nie doszło do spotkania z przedstawicielami rosyjskiej strony rządowej w Smoleńsku ze względu na to, iż samolot Rosjan nie mógł lądować na lotnisku w Smoleńsku ze względów pogodowych. Wiedzę o stanie lotniska Siewiernyj i o jego nieużyteczności posiadali urzędnicy MSZ, o czym świadczą poniższe fragmenty z dokumentu prokuratury:

"[...] Jak wynika z notatki z dnia 24 marca
2010 roku, w trakcie rozmowy zostały poruszone niektóre kwestie przygotowań
do uroczystości katyńskich w dniach 7 i 10 kwietnia 2010 roku. Andrzej Kremer
stwierdził, iż pomimo zapewnień strony rosyjskiej brak jest oficjalnego
potwierdzenia, czy w dniach 7 i 10 kwietnia 2010 roku zostanie uruchomione na
potrzeby uroczystości, obecnie zamknięte, lotnisko w Smoleńsku. Andrzej
Kremer wskazał w treści notatki, iż Mariusz Handzlik z Kancelarii Prezydenta
RP powinien otrzymać notatkę
oraz powinna zostać wysłana do Ambasady RP
w Moskwie. Notatka do Sekretariatu Mariusza Handzlika wpłynęła dopiero w
dniu 12 kwietnia 2010 roku za pośrednictwem faksu
(k. 1950-1951 tom IVJ, k.
1185-1192 tom VIIE). [...]"

czy też dokumenty wcześniejsze

"[...] W dniu 9 marca 2010 roku okazało się jednak, że w związku z likwidacją
jednostki wojskowej obsługującej lotnisko w Smoleńsku, nie ma technicznej
możliwości wylądowania samolotu specjalnego z grupą przygotowawczą wizyty
Premiera RP z powodu brak sprzętu zabezpieczenia lotów w tym cystern
paliwowych, mobilnych agregatów prądotwórczych, sprzętu utrzymania pasa
startowego. Informację tą otrzymał Grzegorz Cyganowski z Ambasady RP w
Moskwie od Siergieja Kudriawcewa a następnie przekazał Jerzemu Bahrowi
Ambasadorowi RP, który clarisem nr 274 z dnia 9 marca 2010 roku
poinformował o tym Dariusza Górczyńskiego, Jarosława Bratkiewicza i
Jarosława Czubińskiego z MSZ (k. 268 tom VIIA, k. 875 tom VIIID k. 90-97, k.
235-243 tom IX, k. 364-368, tom IXA). [...]"

"[...] W ramach przygotowań do wizyty Premiera RP w Federacji Rosyjskiej w
dniu 7 kwietnia 2010 roku, Tomasz Arabski Szef KPRM w dniu 5 marca 2010
roku rozmawiał telefonicznie z Ministrem Jurijem Uszakowem
. Notatka z
rozmowy znajduje się w aktach niejawnych śledztwa (k. 44 tom Pf-97/11). [...]"


"[...] W dniu 10 marca 2010 roku w siedzibie Ministerstwa Spraw
Zagranicznych FR doszło do rozmowy Jerzego Bahra z Siergiejem Nieczajewem
z MSZ FR
. W rozmowie uczestniczył również Grzegorz Cyganowski. Jak wynika
z notatki, Ambasador RP zwrócił swojemu rozmówcy uwagę, że strona rosyjska
ma do czynienia z dwoma wizytami tj. Premiera 7 kwietnia 2010 roku i
Prezydenta 10 kwietnia 2010 roku. [...] Dyrektor
Nieczajew poinformował Ambasadora Bahra, że prawdopodobnie polska
delegacja może zostać przyjęta nie wcześniej niż 24 marca 2010 roku. Na pytanie
o możliwość lądowania grupy przygotowawczej w Smoleńsku odpowiedział, że
według jego wiedzy jakiekolwiek korzystanie z lotniska w Smoleńsku może
stanowić poważny problem
. Notatka z treści rozmowy została przekazana przez
Jerzego Bahra clarisem nr 284 do Ministerstwa Spraw Zagranicznych w dniu 11
marca 2010 roku
(k. 263-265 tom VIIA, k. 863-868 tom VIIID). [...]"

"[...] Ponadto w dniu 11 marca 2010 roku Jerzy Bahr wystosował do S.
Nieczajewa notę dyplomatyczną, do której załączył memorandum zawierające
pytania związane z planowaną wizytą roboczą Prezesa Rady Ministrów Donalda
Tuska do Katynia i Smoleńska w dniu 7 kwietnia 2010 roku i przyjazdem
Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego do Katynia i Smoleńska w dniu 10 kwietnia
2010 roku. Pytania dotyczyły między innymi tego, czy możliwe jest lądowanie
samolotu specjalnego na lotnisku Siewiernyj w Smoleńsku
, jaką ilość samolotów
jest w stanie przyjąć lotnisko [...]"

"[...] W dniu 15 marca 2010 roku Agnieszka Wielowieyska zwróciła się z
prośbą do Moniki Bonieckiej Zastępcy Dyrektora Biura Dyrektora Generalnego
o zarezerwowanie samolotu specjalnego Tu-154 M na potrzeby dziewięciu
wylotów Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska w okresie od 24 marca do 17
czerwca 2010 roku, w tym w dniu 7 kwietnia 2010 roku do Katynia, z
zaznaczeniem lądowania na lotnisku w Smoleńsku
. Pismo zostało wysłane do
wiadomości Dowódcy 36 SPLT (k. 4297 tom IIT, k. 3627 tom IIP). [...}"

Co ciekawe Rosjanie podejmowali się jedynie rozmów na temat organizacji wizyty Tuska w dniu 7 kwietnia, argumentując to w sposób absurdalny, iż nie ma w ich grupie osób będących odpowiednikami urzędników Kancelarii Prezydenta, w ten sposób urzędnicy Kancelarii Prezydenta zostali niejako wykluczeni z udziału w tychże rozmowach. To pokazuje w jaki sposób od samego początku rozgrywany był Prezydent RP przez rosjan, przy akceptacji tego stanu rzeczy przez urzędników MSZ.

"[...] Mariusz Handzlik zwrócił się pismem z dnia 16 marca 2010 roku do
Ministra Radosława Sikorskiego o pomoc Ministerstwa Spraw Zagranicznych i
Ambasady RP w Moskwie w przeprowadzeniu w Rosji w dniach 18-19 marca
2010 roku konsultacji z przedstawicielami Administracji Prezydenta Rosji
,
Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej (k. 183
tom VII). Analogiczne w treści pismo Mariusz Handzlika wysłał Andrzejowi
Kremerowi z MSZ, do wiadomości Jarosława Bratkiewicza i Jerzego Bahra
Ambasadora RP w Moskwie (k. 252 tom VII, k. 1082 tom VIIIE). Kolejnym
pismem z dnia 16 marca 2010 roku Mariusz Handzlik zwrócił się do Jerzego
Bahra z prośbą o uczestniczenie ambasadora tytularnego Tomasza Turowskiego
w rozmowach w Moskwie w dniach 18–19 marca 2010 roku (k. 1083 tom
VIIIE). Z kolei Kazimierz Kuberski zwrócił się w dniu 16 marca 2010 roku do
Cezarego Króla z MSZ z prośbą o przygotowanie materiałów tezowoinformacyjnych
w związku z konsultacjami Mariusza Handzlika w Moskwie oraz
do Janusza Strużyny z prośbą o zarezerwowanie biletów na wyjazd do Moskwy
dla Mariusza Handzlika, K. Kuberskiego, M. Jakubika (k. 193 tom VII, k. 1081
tom VIIIE). Jeszcze tego samego dnia, tj. 16 marca 2010 roku Jerzy Bahr
skierował pismo do Mariusza Handzlika, w którym poinformował, iż w związku
z przyjazdem grupy przygotowawczej dotyczącej kwietniowych uroczystości
katyńskich, tj. Tomasza Arabskiego i Andrzeja Kremera w dniach 17–18 marca
2010 roku, nie jest możliwe zaplanowanie spotkań Mariusza Handzlika w dniu 19
marca 2010 roku. Jerzy Bahr sugerował, aby Mariusz Handzlik, w porozumieniu
z MSZ, zaplanował inny termin wizyty w Moskwie, po pobycie wspomnianej
grupy przygotowawczej
(k. 249 tom VIIA, k. 1084-1086 tom VIIIE). [...]"

"[...] Zgodnie z zaplanowanym programem wizyty, w dniu 17 marca 2010 roku
w Moskwie doszło do spotkania Tomasza Arabskiego Szefa KPRM z Ministrem
Jurijem Uszakowem. W spotkaniu w restauracji „Dorian Grey” ze strony MSZ
Federacji Rosyjskiej mieli uczestniczyć Władimir Siedych Zastępca III
Europejskiego Departamentu MSZ i Siergiej Siemionow Zastępca Kierownika
Wydziału Polskiego III ED. Tomaszowi Arabskiemu miał towarzyszyć Piotr
Marciniak, Marek Bogacki i Justyna Gładyś. Ostatecznie rozmowy odbyły się w
„cztery oczy” jedynie z udziałem Justyny Gładyś w charakterze tłumacza.
Spotkanie poświęcone było przygotowaniom do spotkania Premierów Donalda
Tuska i Władimira Putina oraz agendy ich rozmów. W drugiej części spotkania
uczestniczył również Igor Sieczyn Wicepremier Federacji Rosyjskiej. Rozmowa z
I. Sieczynem nie dotyczyła jedynie uroczystości w dniu 7 kwietnia 2010 roku, ale
również wzajemnych relacji polsko - rosyjskich. [...]"


"[...] W. Kitajew przeprosił za nieobecność strony rosyjskiej w Smoleńsku w
pierwszym dniu pobytu polskiej grupy przygotowawczej (24.03), tłumacząc ją
złymi warunkami atmosferycznymi uniemożliwiającymi wylądowanie na lotnisku
wojskowym w Smoleńsku samolotu z Moskwy, którym planowała przylecieć delegacja rosyjska. Jednocześnie zapewnił, że 7 kwietnia nie będzie tego typu
problemów i wszystkie samoloty specjalne z Polski zostaną przyjęte na lotnisku
wojskowym w Smoleńsku. [...] Strona rosyjska zapewniła, że wszystkie samoloty zostaną
przyjęte, a wymagane parametry lotniska wojskowego w Smoleńsku przekażą
notą do MSZ RP. Ustalono, że odprawa na lotnisku delegacji będzie miała
charakter kurtuazyjny. [...]
Przebieg i ustalenia ze spotkana odtwarzano również na podstawie zeznań
świadków, którzy wskazują, iż po rozmowach dotyczących 7 kwietnia, wybrane
osoby kontynuowały rozmowy dotyczące uroczystości 10 kwietnia, jak ustalono
nie były to osoby z Kancelarii Prezydenta. [...]
Agnieszka Wielowieyska przesłuchana w charakterze świadka w dniu 16
maja 2011 roku zeznała, że na tym spotkaniu zadała pytanie, czy lotnisko w
Smoleńsku będzie przygotowane na przyjęcie delegacji 7 kwietnia 2010 roku.
Szef delegacji po stronie rosyjskiej odpowiedział, że lotnisko będzie
przygotowane i nie będzie problemów z lądowaniem samolotu.
Świadek nie
pamiętała, czy dotyczyło to zarówno dat 7 i 10 kwietnia, jednak spotkanie
plenarne dotyczyło tylko 7 kwietnia. Po spotkaniu na sali ze polskiej strony
został A. Przewoźnik, M. Kazana, przedstawiciel BOR i przedstawiciele
ambasady, którzy rozmawiali z wybranymi osobami ze strony rosyjskiej o wizycie
10 kwietnia (k. 75 – 82 tom III). [...]
Reprezentujący MSZ Dariusz Górczyński zeznał, że w trakcie spotkania
omawiana była zarówno wizyta Premiera Donalda Tuska, jak i wizyta Prezydenta
RP Lecha Kaczyńskiego. Strona rosyjska poinformowała stronę polską, że w
spotkaniu może uczestniczyć tylko 11 osób, a rozmowa miała dotyczyć tylko
spotkania Premierów, czyli poza kompetencjami przedstawicieli Kancelarii
Prezydenta. Najpierw omawiane były sprawy związane z wizytą w dniu 7
kwietnia 2010 roku a następnie bez udziału przedstawicieli KPRM omówiono
kwestię wizyty 10 kwietnia. Z grupy zostali wtedy M. Kazana, A. Przewoźnik,
płk Florczak z BOR, T. Turowski i on. W trakcie spotkania D. Górczyński
zajmował się kwestią bezpłatności wydania wiz przez stronę rosyjską. Kwestie
dotyczące udziału Prezydenta Lecha Kaczyńskiego ze strony rosyjskiej omawiał
Jurij Aleksiejew naczelnik Wydziału Polskiego w rosyjskim MSZ oraz Paweł
Kozłow. Był również przedstawiciel administracji smoleńskiej. Ponadto Rosjanie
poprosili jeszcze o jak najszybsze przekazanie danych przelotowych na lot
Premiera, bo na lot Prezydenta już je mieli (k. 3 – 9 tom IX, k. 331 – 338 tom
IXA). [...]
Z kolei Justyna Gładyś zeznała, że Rosjanie nie zaprosili tam
przedstawicieli Kancelarii Prezydenta, ponieważ wychodzili z założenia, że skoro
obradują przedstawiciele rządu to nie obejmują swoimi ustaleniami wizyty
Prezydenta.
Z polskiej strony spotkanie prowadził A. Przewoźnik. [...]"

Warto przeczytać ten dokument w całości, aby uświadomić sobie jak odmienne było podejście Rosjan od samego początku do urzędników Premiera i Prezydenta a przede wszystkim do organizacji obu wizyt.

Wobec powyżej przytoczonych przeze mnie fragmentów dokumentu nie artykułu prasowego/internetowego/czort wie jakiego jeszcze... jak mi wytłumaczysz, iż "nieczynne lotnisko Siewiernyj" było wystarczające do lądowania tegoż samego samolotu (TU-154) z Premierem na pokładzie w dniu 7 kwietnia, natomiast nie zdatne do lądowania tegoż samolotu z Prezydentem na pokładzie w dniu 10 kwietnia
Ostatnio edytowane przez JEDREK76 : 16.07.2012 o godz. 16:57.
Odpowiedz cytując
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2258
Stary 16.07.2012, 19:34
Szpen napisał(a):Wyświetl post
Przypominam, zapominalskim i żałosnemu agentowi pisowskiegu - Wiślakowi, że to kancelaria Prezydenta wybrało nieczynne lotnisko Siewiernyj na lądowanie samolotu z prezydentem.
Widzę że Jędrek mnie uprzedził, tak tytułem uzupełnienia dodam jeszcze tylko jedno :

"W dniu 6 stycznia Emilia Surowska z Kancelarii Premiera wysłała do dyrektor Dominiki Wielowieyskiej i jej zastępców (...) wiadomość e-mailową, w której wskazywała że do Katynia można polecieć tutką z lądowaniem w Smoleńsku, 18 km od Katynia. (...)
Emilia Surowska zeznała (...) że otrzymała z MSZ informację, iż w przypadku wizyty w Katyniu mozliwe jest lądowanie na lotnisku w Smoleńsku. Po otrzymaniu odpowiedzi z MSZ przekazała e-mailem prośbę do Mirosława Kusmirka i do wiadomości Moniki Bonieckiej, o zwrócenie się z pytaniem do 36 SPLT, czy jest możliwe wylądowanie na lotnisku w Smoleńsku. Na swoją prośbę otrzymała telefoniczną odpowiedź od Bonieckiej lub Kusmirka że samolot Tu154 może wylądować w Smoleńsku, jednak jest wymagana zgoda MSZ Federacji Rosyjskiej ponieważ jest to lotnisko wojskowe. Informację o możliwości wylądowania przekazała e-mailowo Dyrekcji Departamentu Spraw Zagranicznych w dniu 6 stycznia 2010 r."

plus:

"Udział Premiera w obchodach 70 rocznicy zbrodni katyńskiej, w Katyniu, był rozważany,ale jedynie do dnia 27 stycznia. (...)W momencie podjęcia decyzji o realizacji wizyty premiera Tuska w Rosji planowanej na dzień 7 kwietnia 2010 roku, KPRM wycofał się z przygotowań do obchodów w dniu 10 kwietnia 2010, bo tam nie przewidywano obecności Premiera. Do tego czasu KPRM było zaangażowane w przygotowywanie obchodów 10 kwietnia z powodu planowanego udziału Premiera."


I pytanie na inteligencję dla Pana Szpena: skoro w styczniu 2010 była organizowana tylko jedna wspólna wizyta Premiera i Prezydenta na dzień 10 kwietnia oraz zostało wówczas wytypowane przez Kancelarię Premiera lotnisko w Smoleńsku jako miejsce lądowania na ten dzień, to czy nadal uważasz że to napewno kancelaria Prezydenta wybrala nieczynne lotnisko w Smoleńsku?

EDIT. Co ciekawe Gazeta W podaje tą informację jeszcze inaczej:
"Wybór na miejsce lądowania nieczynnego lotniska w Smoleńsku (wskazały go obie kancelarie, nie obciąża to urzędników)"
Jak widać z powyższego najlepiej sięgać bezpośrednio do źródeł. Jest tylko jeden problem - kto ma czas by przeczytać kilkaset stron, zdecydowana większość ludzi zawsze wybierze streszczenie z mediów "opiniotwórczych", niestety "mijające się z prawdą".
Powód: GW
Ostatnio edytowane przez BBudowniczy : 17.07.2012 o godz. 04:59.
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2259
Stary 16.07.2012, 21:22
Biedny szpenio znów nokaut ale trzeba przyznać że jak na rasowego Towarzysza po każdym strzale wstaje i idzie dalej w imie lemingostanu,hehe.NIe trzeba czytac dokumentów wystarczy pomysleć kto w sprawie sławnego lotu do Brukseli blokował wydanie samolotu prezydentowi ,a co za tym idzie kto jest dysponentem samolotów i kto organizuje loty a kto tylko o nie prosi..ale....do tego trzeba myśleć a towarzysze nie lubią jak się za bardzo główkuje bo nie po to tyle sie namęczyli przez lata żeby teraz jakiś tam młokos myślał samodzielnie. Taki ma mysleć, mówić i czuć że : Kaczory to kartofle co nawet kont nie mają ( i gdzie mają im łapówy spływać?) , w Katyniu polscy oficerowie dokonali zbiorowego samobójstwa, na Wołyniu Polacy sami nabijali sie na widły a w odwecie polscy bandyci mordowali niewinnych ukraińców, Rosjanie nas wyzwolli zarówno w 1939 jak i 1945, AK i NSZ to były bandy reakcyjne, Lechu Wałesa jest mega mózgiem -sam obalił komunizm,Jaruzelski to mąż stanu - uczestniczył z Wałęsą w obaleniu komuny razem z innym patriotą Kiszczakiem ,Anna Walentynowicz nosiła megafon Henryce Krzywonos w Stoczni Gdańskiej kiedy ta prowadziła strajk razem z Lechem W., TW Bolek to Macierewicz tylko sie ukrywa ,TVN 24 polskie przedsiębiorstwo medialne stojące na straży demokracji i patriotyzmu,Stefan Niesiołowski to twórca większości polskich ustaw,omnibus- coś jak połączenie Grabskiego i Kwiatkowskego z reakcyjnych czasów przedwojennych i tak dalej i tak dalej więc jak powiedzieli w TVN (u Morozowskiego ex organizatora kącika IV RP pamięta ktoś ?) że Kancelaria Prezydenta organizowała lot to tak było.
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2260
Stary 16.07.2012, 22:25
Szpen napisał(a):Wyświetl post
Przypominam, zapominalskim i żałosnemu agentowi pisowskiegu - Wiślakowi, że to kancelaria Prezydenta wybrało nieczynne lotnisko Siewiernyj na lądowanie samolotu z prezydentem.
Żałosny agent pisowski ma tak ogromny dyskomfort w dyskutowaniu z osobami Twojego pokroju że tylko wzgląd na dobre wychowanie zmusza go do odniesienia się bedąc wywołanym. Merytorycznie koledzy wykazali Ci że "prawda" od "prawdy TVN24" różni się tak jak Kant od kanciarzy. Nie da się ukryć ze po raz kolejny (pożyczka dla MFW, drogi, wydatki PiS, in vitro....) wyszedłeś na kompletnego głupca. Tym razem jednak oprócz głupoty do której wszystkich nas już przyzwyczaiłeś okazałeś się być jeszcze łgarzem. Za dobrych szlacheckich czasów siedziałbyś teraz pod stołem i odszczekiwał wszystkie swoje kłamstwa.
Żeby jednak nie koncentrować się na tak żałosnej postaci jak Szpenio pozwolę sobie wrzucić link opisujący w jaki to sposób minister Miller (późniejszy autor raportu) "badał" odpowiedzialność BOR za katastrofę smoleńską:
http://niezalezna.pl/31006-kretactwa-jerzego-millera
i cytaty opisujące w jaki sposób "zabezpieczano" lotnisko:
„(…) Do 10 kwietnia ja nie byłem informowany ani nie miałem żadnej wiedzy o lotnisku w Smoleńsku, o możliwości lądowania tam. Nie jest to moją kompetencją ani BOR-u. Nie były też mi zgłaszane żadne problemy ze współpracą funkcjonariuszy BOR-u z ich odpowiednikami po stronie rosyjskiej przy przygotowaniach tych wizyt. Przez szefa BOR-u ani też kogokolwiek nie byłem informowany o żadnych elementach związanych z przygotowaniem tych dwóch wizyt 7 i 10 kwietnia (…)" – zeznał Jerzy Miller.
Wiadomo jednak, że były problemy m.in. związane z tym, że Rosjanie nie pozwolili w marcu 2010 r. wejść na teren lotniska w Smoleńsku funkcjonariuszom BOR-u, którzy mieli przeprowadzić sprawdzenie terenu. Prokuratura, która umorzyła tzw. cywilny wątek śledztwa smoleńskiego, na podstawie ustaleń prokuratorów przesłała niedawno do szefa MSW Jacka Cichockiego pismo dotyczące m.in. bardzo poważnych uchybień popełnionych przez szefa BOR-u gen. Mariana Janickiego."
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 17.07.2012 o godz. 12:31.
Odpowiedz cytując
Szpen
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2261
Stary 17.07.2012, 08:40
jaki nokaut, Panowie? Przecież to oficjalne stanowisko prokuratury, a nie TVN czy moje.

Cytat:
Sygnatura akt V Ds 32/11

POSTANOWIENIE

o umorzeniu śledztwa Warszawa,

Dnia 30 czerwca 2012 roku

Józef Gacek - prokurator Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w Warszawie,

Michał Machniak - prokurator Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w Warszawie,

Wojciech Skóra - prokurator Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w Warszawie,

- po zapoznaniu się z materiałami śledztwa V Ds 32/11, postanowili umorzyć śledztwo w sprawie:

1. niedopełnienia obowiązków służbowych w okresie od września 2009 roku do dnia 7 kwietnia 2010 roku, w Warszawie oraz na terenie Federacji Rosyjskiej w Moskwie, Smoleńsku i Katyniu, przez funkcjonariuszy publicznych, niebędących żołnierzami w czynnej służbie wojskowej z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Moskwie, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz Ministerstwa Obrony Narodowej, w związku z przygotowaniem i organizacją oficjalnej wizyty zagranicznej Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska w Federacji Rosyjskiej w dniu 7 kwietnia 2010 roku i działania w ten sposób na szkodę interesu publicznego, sprowadzającego się do prawidłowego przygotowania i organizacji wizyt zagranicznych Prezesa Rady Ministrów oraz zapewnienia bezpieczeństwa najważniejszych osób w państwie, uprawnionych do korzystania z wojskowego specjalnego transportu lotniczego, tj. o czyn z art. 231 § 1 kk - na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 kpk, wobec stwierdzenia, że czyn ten nie zawiera znamion czynu zabronionego,

2. niedopełnienia obowiązków służbowych w okresie od grudnia 2009 roku do dnia 10 kwietnia 2010 roku, w Warszawie oraz na terenie Federacji Rosyjskiej w Moskwie, Smoleńsku i Katyniu, przez funkcjonariuszy publicznych niebędących żołnierzami w czynnej służbie wojskowej z Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Biura Dyrektora Generalnego Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Moskwie, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz Ministerstwa Obrony Narodowej, w związku z przygotowaniem i organizacją roboczej wizyty zagranicznej Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego w Federacji Rosyjskiej, związanej z udziałem w obchodach 70. Rocznicy Zbrodni Katyńskiej w Katyniu i Smoleńsku, zaplanowanej na dzień 10 kwietnia 2010 roku i działania w ten sposób na szkodę interesu publicznego, sprowadzającego się do prawidłowego przygotowania i organizacji wizyt zagranicznych Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej oraz zapewnienia bezpieczeństwa najważniejszych osób w państwie, uprawnionych do korzystania z wojskowego specjalnego transportu lotniczego, tj. o czyn z art. 231 § 1 kk - na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 kpk, wobec stwierdzenia, że czyn ten nie zawiera znamion czynu zabronionego.



Z uwagi na obszerność uzasadnienia poniżej przedstawiamy jego fragment zawierający podsumowanie ustaleń dokonanych w śledztwie. Oceniając zachowanie urzędników z Gabinetu Szefa Kancelarii Prezydenta, z Biura Spraw Zagranicznych, Biura Prasowego oraz z Zespołu Obsługi Organizacyjnej Prezydenta, jak również sekretarzy stanu, nadzorujących te komórki organizacyjne, stwierdzić należy, iż działali oni w ramach swoich kompetencji i wykonali nałożone na nich obowiązki, w prawidłowy sposób organizując wizytę Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego w dniu 10 kwietnia 2010 roku w Katyniu. Oceny tej nie zmienia fakt, iż wystosowane z KPRP zawiadomienie, o potrzebie wykorzystania wojskowego specjalnego transportu lotniczego nie zawierało wszystkich niezbędnych informacji. Brak tych danych, w żadnym, nawet najmniejszym stopniu nie zakłócił procesu przygotowania i organizacji wizyty Prezydenta. Podobnie należy ocenić zachowanie urzędników z Departamentu Spraw Zagranicznych, z Biura Dyrektora Generalnego, Centrum Informacyjnego Rządu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Szefa KPRM Tomasza Arabskiego, w ramach organizacji wizyty 7 kwietnia 2010 roku w Katyniu, którzy działali w ramach swoich kompetencji i wykonali w sposób prawidłowy ciążące na nich obowiązki. Ocena ta odnosi się do całości działań funkcjonariuszy KPRM, z pominięciem jednakże czynności, będących realizacją nałożonych na Szefa KPRM obowiązków, związanych z zapewnieniem właściwego dysponowania statkami powietrznymi wojskowego specjalnego transportu lotniczego.

Niewłaściwa realizacja tych zadań stanowi o niedopełnieniu obowiązków przez pracowników KPRM, co wykazane zostanie poniżej. Należy w tym miejscu jeszcze raz podać, iż funkcjonariusze KPRM wykonywali czynności przede wszystkim, w ramach przygotowania wizyty zagranicznej Premiera Donalda Tuska. Ich działania, w związku z wizytą Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, sprowadzały się do zapewnienia głowie Państwa, podobnie zresztą, jak w przypadku wizyty Premiera, transportu wojskowym samolotem specjalnym. Koniecznym jest przy tym zaznaczyć, iż za bezpieczeństwo operacji lotniczych, jakimi były loty z Warszawy do Smoleńska i z powrotem w dniach 7 i 10 kwietnia 2010 r. odpowiadał przewoźnik, którym w tym wypadku był, m. innymi 36 Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego. To zagadnienie pozostaje jednak poza przedmiotem niniejszego postępowania. Pozostali urzędnicy z Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskie, Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, którzy wykonywali jednostkowe czynności, na danym etapie przygotowań wizyt 7 i 10 kwietnia 2010 roku, działali w zgodzie z zakresem ich praw i obowiązków, przy czym wykonywane przez nich czynności nie miały istotnego wpływu na organizację wskazanych wizyt. Odrębnie ocenić należy działanie Sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzeja Przewoźnika, który jako pełnomocnik Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego do spraw obchodów 70. Rocznicy Zbrodni Katyńskiej był zaangażowany w przygotowania wizyt 7 i 10 kwietnia 2010 roku oraz obchodów w innych miejscach, zarówno w kraju jak i zagranicą. Działania podejmowane przez Andrzeja Przewoźnika miały charakter pozanormatywny, nie wynikający wprost z żadnego przepisu, a w tym z ustawy o Radzie Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, z dnia 21 stycznia 1988 roku. Andrzej Przewoźnik pełnił rolę koordynatora, pomiędzy uroczystościami w dniu 7 i 10 kwietnia 2010 roku i jego działania, w zakresie organizacji wizyty zagranicznej Prezydenta i Prezesa Rady Ministrów, sprowadzały się zasadniczo do kwestii programowych i składu delegacji. Z kolei oceniając działalność Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Moskwie, należy stwierdzić, iż brak było aktów prawnych, które normowałyby sposób organizacji i przygotowania wizyt zagranicznych, najważniejszych osób w państwie, a co za tym idzie brak było normatywnych źródeł obowiązków i uprawnień, w oparciu o które działaliby w tym zakresie pracownicy MSZ i Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Moskwie. W związku z powyższym, pomimo stwierdzenia szeregu różnego rodzaju uchybień, brak jest możliwości odniesienia się i wskazania, jakie konkretnie obowiązki zostały niedopełnione, z czego one wynikały oraz jakie ewentualnie zostały przekroczone uprawnienia. Wprawdzie uprawnień i obowiązków funkcjonariusza publicznego można dopatrywać się w źródłach o charakterze nie normatywnym, ale jak wskazuje się w doktrynie, dopuszczalne jest to tylko wtedy, gdy obowiązek, czy uprawnienie zostaje pierwotnie wywiedziony z podstawy normatywnej.

Nie bez znaczenia jest przy tym stwierdzenie, iż Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Federacji Rosyjskiej, w trakcie przygotowań organizacyjnych uroczystości katyńskich 7 i 10 kwietnia 2010 r., pełniły jedynie rolę usługową i pomocniczą, głównie pośrednicząc w kontaktach pomiędzy organizatorami w Polsce, a odpowiednimi instytucjami i organami strony rosyjskiej. Jak ustalono pracownicy resortu spraw zagranicznych w znikomym stopniu podejmowali samodzielne decyzje, w ramach przygotowań do przedmiotowych wizyt, co musi także rzutować na ocenę ich odpowiedzialności, za nieprawidłowości ujawnione w ramach przygotowania i organizacji wyjazdów 7 i 10 kwietnia 2010 r.

Ma to szczególne znaczenie w aspekcie wypełnienia znamion przestępstwa z art. 231 § 1 kk., który wymaga, aby działanie funkcjonariusza publicznego nakierowane było na wyrządzenie szkody w interesie publicznym bądź prywatnym. Jednocześnie niewątpliwym jest, co opisano szczegółowo powyżej, iż w działaniu zarówno funkcjonariuszy Ministerstwa Spraw Zagranicznych, jak i Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Moskwie występowały liczne nieprawidłowości, sprowadzające się z jednej strony do zbyt późnego i niestarannego przekazywania informacji, albo wręcz nie przekazywania informacji, pomiędzy zaangażowanymi w przygotowania instytucjami i podmiotami, w tym rosyjskimi, a z drugiej do braku właściwej i natychmiastowej reakcji na nieudzielanie informacji przez stronę rosyjską. Jaskrawym tego przykładem jest zwłoka pracowników Ministerstwa Spraw Zagranicznych w notyfikowaniu stronie rosyjskiej wizyty Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, czy też olbrzymia opieszałość w uzyskaniu przez pracowników Ambasady RP w Moskwie zgód dyplomatycznych na przelot samolotów specjalnych w dniach 7 i 10 kwietnia 2010 r.

Nieprawidłowości te, choć pociągnęły za sobą potrzebę dodatkowej pracy przez funkcjonariuszy innych jednostek, zaangażowanych w przygotowanie wizyt, to nie zdestabilizowały jednak procesu organizacji obydwu wizyt, a przede wszystkim nie miały wpływu na bezpieczeństwo osób, korzystających ze specjalnego transportu lotniczego. Nieprawidłowym działaniom funkcjonariuszy Ministerstwa Spraw Zagranicznych, jak i Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Moskwie nie można również przypisać znamienia celowego działania na szkodę interesu publicznego. Oceniając działania funkcjonariuszy Ministerstwa Spraw Zagranicznych, jak i Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Moskwie nie sposób nie wskazać, iż są to instytucje, do zadań których należy m. innymi reprezentowanie na co dzień Państwa Polskiego i dbanie o jego autorytet i jak najlepszy wizerunek. Z tego też powodu, jako wielce niewłaściwe należy uznać wszelkie działania, które mogły wywołać, szczególnie poza granicami państwa, wrażenie opieszałości polskich służb dyplomatycznych, czy wręcz ignorowania przez nie najwyższych przedstawicieli Państwa Polskiego, a tak nie wątpliwie mogło zostać postrzeżone postępowanie, sprowadzające się do zwłoki w notyfikowaniu wizyty Prezydenta, niewystarczającego zaangażowania się w zapewnienie przedstawicielom KPRP należytego kontaktu z przedstawicielami strony rosyjskiej, podczas wyjazdu przygotowawczego, czy też nie podejmowania przez funkcjonariuszy Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Moskwie jakiejkolwiek reakcji, w sytuacji przedłużającego się braku udzielenia informacji przez stronę rosyjską.

Jak wskazano, zarówno podczas wizyty 7 jak i 10 kwietnia 2010 roku lądowania samolotów specjalnych były przewidziane na lotnisku w Smoleńsku, które nie było lotniskiem czynnym. Na ocenę ewentualnego naruszenia § 1 Instrukcji HEAD z 2009 roku, który stanowił, iż operacje startów i lądowań statków powietrznych o statusie HEAD można wykonywać, w przypadku samolotów, tylko z lotnisk czynnych składają się dwa aspekty. Pierwszy dotyczy wiedzy urzędników, a właściwie jej braku, o istnieniu takiego przepisu, a drugi dotyczy zapewnienia przez stronę rosyjską, iż w dniu 7 i 10 kwietnia 2010 roku lotnisko w Smoleńsku będzie otwarte. Brak wiedzy urzędników, w zakresie przepisów, będących przedmiotem ich codziennej pracy musi zostać oceniony negatywnie. Dotyczy to przede wszystkim osób odpowiedzialnych za zapewnienie wojskowego specjalnego transportu lotniczego, tj. Zastępcy Dyrektora Biura Dyrektora Generalnego Moniki Bonieckiej i Radcy Szefa KPRM w Biurze Dyrektora Generalnego Miłosława Kuśmirka. Tym niemniej treść Instrukcji HEAD, nie nakładała na „Koordynatora” obowiązku ustalania statusu lotniska, które wskazywane było, jako lotnisko startu lub lądowania. Dlatego też, osoby cywilne, realizujące tę Instrukcję nie były zobowiązane do czynienia w tym zakresie ustaleń.

Dodatkowo należy wskazać, iż zgodnie z polskim ustawodawstwem, tj. ustawą Prawo lotnicze za bezpieczeństwo startów i lądowań, z ramienia lotniska, odpowiada zarządzający tym lotniskiem, lub inna osoba, której zarządzający przekazał zarządzanie lotniskiem, wpisana do rejestru lotnisk. Dodatkowy wpływ na realizowanie przygotowań do wizyt miała powszechna świadomość, iż 7 kwietnia 2010 roku na lotnisku tym będzie lądował samolot z Premierem Federacji Rosyjskiej Władimirem Putinem, czym urzędnicy tłumaczyli przypuszczenie, że lotnisko to będzie otwarte. Wzajemna korelacja tych okoliczności, łącznie z faktem, że na żadnym z urzędników, objętych zakresem podmiotowym niniejszego śledztwa, nie ciążył obowiązek sprawdzenia statusu lotniska, prowadzi do wniosku, iż nie można przypisać tym osobom naruszenia wskazanego przepisu Instrukcji HEAD. Wiedza o złym stanie lotniska i jego zamknięciu była znana i przekazywana pomiędzy urzędnikami, jednak ostateczna decyzja, w przedmiocie wyboru miejsca lądowania nie leżała w zakresie ich kompetencji, stąd trudno zarzucić im zaniechanie, czy złą wolę, tym bardziej, iż na wysyłane sygnały o złym stanie lotniska pojawiały się uspokajające komunikaty strony rosyjskiej, o przygotowaniu lotniska na dzień 7 i 10 kwietnia 2010 roku.

Ponadto nie można czynić zarzutu urzędnikom, iż przygotowując plany wizyt, czy składając zamówienia na loty samolotami specjalnymi, wskazywali jako miejsce lądowania Smoleńsk. Wynikało to z dotychczasowych doświadczeń, iż każda wizyta w Katyniu, z udziałem najważniejszych osób w państwie, odbywała się z lądowaniem na tym lotnisku. Ponadto od momentu wskazania miejsca lądowania do chwili rozpoczęcia wizyt upłynął okres około trzech miesięcy. W tym czasie osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo lotów samolotem specjalnym, pozostające poza zakresem podmiotowym niniejszego śledztwa, powinny rozważyć inne miejsce lądowania, poza lotniskiem w Smoleńsku lub podjąć czynności, celem ustalenia rzeczywistego stanu lotniska i możliwości lądowania na nim. Niezależnie od powyższego należy stwierdzić, iż wybór miejsca lądowania w Smoleńsku przez urzędników z Kancelarii Prezydenta nie miał żadnego wpływu na katastrofę, jaka miała miejsce w dniu 10 kwietnia 2010 roku. Podkreślenia wymaga przy tym fakt, iż urzędnicy instytucji objętych niniejszym postępowaniem nie byli właściwi, albowiem nie mieli uprawnień i przygotowania, aby ocenić pod względem technicznym miejsce lądowania, przewidziane przy wizytach z 7 i 10 kwietnia 2010 roku i ewentualnie zmienić w tym zakresie program wizyty.

Zgromadzony, w ramach niniejszego postępowania, materiał dowodowy, wskazuje w sposób jednoznaczny, iż w organizacji i przygotowaniu obydwu wizyt nie brali udziału, w żadnym zakresie, cywilni funkcjonariusze Ministerstwa Obrony Narodowej, włącznie z szefem tego resortu Ministrem Bogdanem Klichem. Działania te pozostawały poza zakresem ich uprawnień i obowiązków. Jednocześnie, co wyżej wielokrotnie podkreślano, w działaniach przygotowawczych, na różnym ich etapie, brali udział żołnierze, w czynnej służbie wojskowej, z różnych jednostek wojskowych, co pozostaje jednak poza przedmiotem tego postępowania. Ocena ich działania zostanie przeprowadzona przez Wojskową Prokuraturę Okręgową w Warszawie, w ramach śledztwa Po.Śl 54/10. Jako działanie niezgodne z przepisami należy traktować nie sporządzenie przez Zastępcę Dyrektora Biura Dyrektora Generalnego KPRM Monikę Boniecką zamówienia na wykorzystanie specjalnego transportu lotniczego, podczas wizyty 10 kwietnia 2010 roku oraz złożenie przez Dyrektor Departamentu Spraw Zagranicznych Agnieszkę Wielowieyską wniosku wyjazdowego, co do wizyty 7 kwietnia 2010 roku, po upływie wymaganego terminu, co skutkowało z kolei niezachowaniem wymaganego terminu do złożenia przez Monikę Boniecką zamówienia na wykorzystanie specjalnego transportu lotniczego w tym dniu. Stwierdzone uchybienia, łącznie z nieprecyzyjnymi zapisami w ewidencji zawiadomień, dotyczącymi lotów samolotów specjalnych w dniach 7 i 10 kwietnia 2010 r., sporządzonymi przez Radcę Szefa KPRM w Biurze Dyrektora Generalnego Miłosława Kuśmirka, nie miały w konsekwencji wpływu na organizację wizyt, a przede wszystkim na bezpieczeństwo osób, korzystających ze specjalnego transportu lotniczego. Tym samym nie doszło do wypełnienia znamienia działania na szkodę interesu publicznego. W toku śledztwa stwierdzono dodatkowo poważne naruszenie przepisów Porozumienia z 2004 roku i Instrukcji HEAD z 2009 roku, przez urzędników z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, w zakresie dotyczącym dysponowania wojskowym specjalnym transportem lotniczym.

Stwierdzone nieprawidłowości nie miały bezpośredniego związku z przygotowaniem do wizyt z 7 i 10 kwietnia 2010 roku, natomiast dotyczyły szeregu czynności podejmowanych, w okresie poprzedzającym katastrofę. W swojej zasadniczej części nieprawidłowości te, szeroko opisane powyżej, sprowadzały się do: - niewłaściwej koordynacji realizacji porozumienia, - niewywiązywania się z obowiązku ustalania limitów dysponowania wojskowym specjalnym transportem lotniczym na potrzeby osób uprawnionych, - niewywiązywania się z obowiązku powiadamiania stron o przyznanych limitach, - niesporządzania w większości przypadków zamówień o potrzebie wykorzystania wojskowego specjalnego transportu lotniczego, - nierzetelnego prowadzenia ewidencji zawiadomień, składanych zamówień i wykonanych lotów, - bezpodstawnej odmowy skorzystania z wojskowego specjalnego transportu lotniczego przez podmiot do tego uprawniony. Odpowiedzialność, z tytułu niedopełnienia powyższych obowiązków, spoczywa na funkcjonariuszach, w zakresie których obowiązków pozostawało dysponowanie wojskowym specjalnym transportem lotniczym, a to na

Zastępcy Dyrektora Biura Dyrektora Generalnego KPRM Monice Bonieckiej i Radcy Szefa KPRM w Biurze Dyrektora Generalnego Miłosławie Kuśmirku. Obowiązek nadzoru nad tymi funkcjonariuszami ciążył natomiast na Szefie KPRM Tomaszu Arabskim, który jak wykazano, scedował na te osoby, nałożone na niego obowiązki koordynatora. Wymienieni funkcjonariusze Biura Dyrektora Generalnego mając pełną świadomość zakresu powierzonych im obowiązków, w swoich działaniach w tym zakresie, co najmniej godzili się na ich wypełnianie niezgodnie z przepisami. Potwierdzają to przede wszystkim ich zeznania oraz analiza dokumentacji, wytworzonej w ramach dysponowania wojskowym specjalnym transportem lotniczym. Niezgodne z prawem działania, podległych urzędników, akceptował natomiast Szef KPRM Tomasz Arabski, o czym również świadczą jego zeznania. Dla przypisania popełnienia przestępstwa z art. 231 § 1 kk. koniecznym jest jednak, aby sprawca, poza niedopełnieniem obowiązków, swoim zamiarem obejmował wszystkie znamiona rozpatrywanego przestępstwa, a zatem również działanie na szkodę interesu publicznego.

Brak tego elementu nie pozwala na przypisanie Tomaszowi Arabskiemu, Monice Bonieckiej i Miłosławowi Kuśmirkowi wypełnienia całości znamion czynu z art. 231 § 1 kk., niezależnie od przyjętej koncepcji przestępstwa materialnego bądź formalnego. Żaden, z dowodów, uzyskany w toku śledztwa, nie potwierdza, aby wymienieni swoim zamiarem obejmowali działanie na szkodę interesu publicznego, bądź przewidywali i godzili się na wystąpienie niebezpieczeństwa zagrożenia dla tego dobra, a w konsekwencji aby takie znamię wypełnili. Niedopełnienie obowiązków wynikających z przepisów Porozumienia z 2004 roku i Instrukcji HEAD z 2009 roku nie miało wpływu na bezpieczeństwo wykonania lotów zarówno 7 i 10 kwietnia 2010 roku jak i podczas innych działań, z udziałem najważniejszych osób w państwie, korzystających ze specjalnego transportu lotniczego. Informacje, stanowiące istotę wytworzenia i obiegu dokumentów, na podstawie przepisów Porozumienia z 2004 roku i Instrukcji HEAD z 2009 roku trafiały, co prawda do adresata często w nieodpowiedniej formie, albo z opóźnieniem, albo za pośrednictwem niewłaściwych podmiotów, bądź w ogóle nie trafiały do adresata, tym niemniej nie stwierdzono, aby miało to wpływ na bezpieczeństwo wykonywanych lotów. Podkreślenia wymaga, iż ocena ta dotyczy zarówno dysponowania specjalnym transportem lotniczym, na potrzeby wizyt 7 i 10 kwietnia 2010 roku, ale również i innych wizyt, jak i całego systemu dysponowania transportem lotniczym, dla najważniejszych osób w państwie.

Podobnie nie sposób zarzucić wymienionym osobom świadomego działania na szkodę interesu publicznego, identyfikowanego jako prawidłowe funkcjonowanie urzędu administracji publicznej. Brak jest bowiem możliwości wykazania, iż uchybienia, będące udziałem tych urzędników zmierzały bądź mogły zmierzać do zaburzenia realizacji zasadniczych zadań KPRM, a nawet wycinka tych zadań, jakim była obsługa wizyt zagranicznych najważniejszych osób w państwie, w części dotyczącej zapewnienia transportu samolotami specjalnymi
Wiślaku, zupełnie nie rozumiem, dlaczego nie stosujesz się do punktu 8 regulaminu PiS: "Jak się rzuci oszczerstwa czy głupotę, przez tydzień nie pojawiać się w mediach." Zobacz Jarka. Powiedział głupotę o Euro - zniknął. Powiedział o In-vitro - zniknął. Wróc do swojej książeczki z przykazaniami i posłuchaj głosu swoich kolegów - fachowców.
Ostatnio edytowane przez Szpen : 17.07.2012 o godz. 09:14.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2262
Stary 17.07.2012, 09:37
Szpen napisał(a):Wyświetl post
jaki nokaut, Panowie? Przecież to oficjalne stanowisko prokuratury, a nie TVN czy moje.



Wiślaku, zupełnie nie rozumiem, dlaczego nie stosujesz się do punktu 8 regulaminu PiS: "Jak się rzuci oszczerstwa czy głupotę, przez tydzień nie pojawiać się w mediach." Zobacz Jarka. Powiedział głupotę o Euro - zniknął. Powiedział o In-vitro - zniknął. Wróc do swojej książeczki z przykazaniami i posłuchaj głosu swoich kolegów - fachowców.

Zapomniałeś Szpeniu dodać, że rozgrzanej prokuratury. Tej samej która twierdzi że rodziny ofiar nie są pokrzywdzone w tej sprawie. Więc już samo powoływanie się na takie opinie jest żenujące. A oceny Jarka wygłaszane przez zmanipulowane nieświadome jednostki są tak miarodajne jak zapewnienia cudaka że nie ma powodu nie ufać Rosjanom.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2263
Stary 17.07.2012, 11:23
Szpen napisał(a):Wyświetl post
Wiślaku, zupełnie nie rozumiem, dlaczego nie stosujesz się do punktu 8 regulaminu PiS: "Jak się rzuci oszczerstwa czy głupotę, przez tydzień nie pojawiać się w mediach." Zobacz Jarka. Powiedział głupotę o Euro - zniknął. Powiedział o In-vitro - zniknął. Wróc do swojej książeczki z przykazaniami i posłuchaj głosu swoich kolegów - fachowców.
Jak widać Szpenio postanowił ponownie zaszczycić mnie swoim komentarzem. Nie powiem jednak abym czuł się specjalnie tym faktem wyróżnionym . Jeśli jednak młodzieżówka wydała polecenie "armaty zamiast masła" to co zostało biednemu Szpeniowi: atakuje! Na jego nieszczęście nie pozwolili mu się stosować do punktu 8 regulaminu (bo biorąc pod uwagę wypuszczane przez niego z częstotliwością karabinu maszynowego głupoty chłop miałby permananetnego bana na forum): ale tym sposobem inni uczestnicy mają trochę zabawy z pajaca a PO dodatkowo kompromituje się osobą Szpenia.
Ale żeby choć trochę pozostać przy temacie: biedoki z PO coś słabo instruują swoich poputczikow. Cała ich filozofia "obrony" przed zarzutem o niedopełnieniu obowiązków w zwiazku z lotem smoleńskim miała być oparta o jedno zdanie z postanowienia prokratury, tymczasem nie zauważyli że w samym dokumencie stoi jak byk:
" Niewłaściwa realizacja tych zadań stanowi o niedopełnieniu obowiązków przez pracowników KPRM, co wykazane zostanie poniżej. Należy w tym miejscu jeszcze raz podać, iż funkcjonariusze KPRM wykonywali czynności przede wszystkim, w ramach przygotowania wizyty zagranicznej Premiera Donalda Tuska. (...) Koniecznym jest przy tym zaznaczyć, iż za bezpieczeństwo operacji lotniczych, jakimi były loty z Warszawy do Smoleńska i z powrotem w dniach 7 i 10 kwietnia 2010 r. odpowiadał przewoźnik, którym w tym wypadku był, m. innymi 36 Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego."
"na wysyłane sygnały o złym stanie lotniska pojawiały się uspokajające komunikaty strony rosyjskiej, o przygotowaniu lotniska na dzień 7 i 10 kwietnia 2010 roku."
"Jednocześnie niewątpliwym jest, co opisano szczegółowo powyżej, iż w działaniu zarówno funkcjonariuszy Ministerstwa Spraw Zagranicznych, jak i Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Moskwie występowały liczne nieprawidłowości, sprowadzające się z jednej strony do zbyt późnego i niestarannego przekazywania informacji, albo wręcz nie przekazywania informacji, pomiędzy zaangażowanymi w przygotowania instytucjami i podmiotami, w tym rosyjskimi, a z drugiej do braku właściwej i natychmiastowej reakcji na nieudzielanie informacji przez stronę rosyjską. Jaskrawym tego przykładem jest zwłoka pracowników Ministerstwa Spraw Zagranicznych w notyfikowaniu stronie rosyjskiej wizyty Prezydenta Lecha Kaczyńskiego"
"Stwierdzone nieprawidłowości nie miały bezpośredniego związku z przygotowaniem do wizyt z 7 i 10 kwietnia 2010 roku, natomiast dotyczyły szeregu czynności podejmowanych, w okresie poprzedzającym katastrofę. W swojej zasadniczej części nieprawidłowości te, szeroko opisane powyżej, sprowadzały się do: - niewłaściwej koordynacji realizacji porozumienia, - niewywiązywania się z obowiązku ustalania limitów dysponowania wojskowym specjalnym transportem lotniczym na potrzeby osób uprawnionych, - niewywiązywania się z obowiązku powiadamiania stron o przyznanych limitach, - niesporządzania w większości przypadków zamówień o potrzebie wykorzystania wojskowego specjalnego transportu lotniczego, - nierzetelnego prowadzenia ewidencji zawiadomień, składanych zamówień i wykonanych lotów, - bezpodstawnej odmowy skorzystania z wojskowego specjalnego transportu lotniczego przez podmiot do tego uprawniony. Odpowiedzialność, z tytułu niedopełnienia powyższych obowiązków, spoczywa na funkcjonariuszach, w zakresie których obowiązków pozostawało dysponowanie wojskowym specjalnym transportem lotniczym, a to na Zastępcy Dyrektora Biura Dyrektora Generalnego KPRM Monice Bonieckiej i Radcy Szefa KPRM w Biurze Dyrektora Generalnego Miłosławie Kuśmirku. Obowiązek nadzoru nad tymi funkcjonariuszami ciążył natomiast na Szefie KPRM Tomaszu Arabskim, który jak wykazano, scedował na te osoby, nałożone na niego obowiązki koordynatora. Wymienieni funkcjonariusze Biura Dyrektora Generalnego mając pełną świadomość zakresu powierzonych im obowiązków, w swoich działaniach w tym zakresie, co najmniej godzili się na ich wypełnianie niezgodnie z przepisami. Potwierdzają to przede wszystkim ich zeznania oraz analiza dokumentacji, wytworzonej w ramach dysponowania wojskowym specjalnym transportem lotniczym. Niezgodne z prawem działania, podległych urzędników, akceptował natomiast Szef KPRM Tomasz Arabski, o czym również świadczą jego zeznania"
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 17.07.2012 o godz. 12:33.
Odpowiedz cytując
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2264
Stary 17.07.2012, 12:30
Szpen napisał(a):Wyświetl post
jaki nokaut, Panowie? Przecież to oficjalne stanowisko prokuratury, a nie TVN czy moje.



Wiślaku, zupełnie nie rozumiem, dlaczego nie stosujesz się do punktu 8 regulaminu PiS: "Jak się rzuci oszczerstwa czy głupotę, przez tydzień nie pojawiać się w mediach." Zobacz Jarka. Powiedział głupotę o Euro - zniknął. Powiedział o In-vitro - zniknął. Wróc do swojej książeczki z przykazaniami i posłuchaj głosu swoich kolegów - fachowców.
Szpeniu więc dobrze byłoby byś się stosował do powyższych zasad. Naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy swoim stwierdzeniem

Szpen napisał(a):
[...]to kancelaria Prezydenta wybrało nieczynne lotnisko Siewiernyj na lądowanie samolotu z prezydentem.
a częścią tekstu, która znajduje się obok fragmentu, który sam wytłuściłeś

Szpen napisał(a):
[...] Ponadto nie można czynić zarzutu urzędnikom, iż przygotowując plany wizyt, czy składając zamówienia na loty samolotami specjalnymi, wskazywali jako miejsce lądowania Smoleńsk. Wynikało to z dotychczasowych doświadczeń, iż każda wizyta w Katyniu, z udziałem najważniejszych osób w państwie, odbywała się z lądowaniem na tym lotnisku. Ponadto od momentu wskazania miejsca lądowania do chwili rozpoczęcia wizyt upłynął okres około trzech miesięcy. W tym czasie osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo lotów samolotem specjalnym, pozostające poza zakresem podmiotowym niniejszego śledztwa, powinny rozważyć inne miejsce lądowania, poza lotniskiem w Smoleńsku lub podjąć czynności, celem ustalenia rzeczywistego stanu lotniska i możliwości lądowania na nim. [...]
W żadnym dokumencie Kancelarii Prezydenta nigdzie ani w zamówieniu nie znajduje się słówko Siewiernyj. Przytaczałem ci cytaty, jest tam podana trasa przelotu Warszawa-Smoleńsk-Warszawa. Nie ma podanego lądowiska, podawana jest trasa przelotu i miejsca docelowe. Gdybym był złośliwy to stwierdziłbym, że w Smoleńsku są dwa lotniska. Obydwa zamknięte.

Jak widać z przytaczanych przeze mnie dokumentów, urzędnicy Kancelarii Prezydenta byli eliminowani z rozmów poświęconych organizacji wizyt. Wystarczy prześledzić ten dokument w całości temat zamknięcia i nieprzystosowania lotniska w Smoleńsku padał zawsze w gronie urzędników MSZ i Ambasady Polskiej w Moskwie. Czytając ten dokument bodaj raz dostrzegłem próbę poinformowania o powyższym prezydenckiego urzędnika ze strony urzędnika MSZ śp. Andrzeja Kremera. Niestety Jego sugestia o poinformowaniu Kancelarii Prezydenta o nieprzygotowaniu lotniska Siewiernyj została zrealizowana przez jakiegoś anonima z MSZ dopiero 2 dni po katastrofie za pośrednictwem faksu. Wtedy kiedy także urzędnik Prezydenta do którego kierowane było pismo już nie żył.

"Andrzej Kremer
stwierdził, iż pomimo zapewnień strony rosyjskiej brak jest oficjalnego
potwierdzenia, czy w dniach 7 i 10 kwietnia 2010 roku zostanie uruchomione na
potrzeby uroczystości, obecnie zamknięte, lotnisko w Smoleńsku. Andrzej
Kremer wskazał w treści notatki, iż Mariusz Handzlik z Kancelarii Prezydenta
RP powinien otrzymać notatkę
oraz powinna zostać wysłana do Ambasady RP
w Moskwie. Notatka do Sekretariatu Mariusza Handzlika wpłynęła dopiero w
dniu 12 kwietnia 2010 roku za pośrednictwem faksu
"

Koniec końców, Szpenio dobrze, że zaczynasz posługiwać się dokumentami miast papką medialną przeżutą przez TVN24. To krok naprzód. Natomiast kolejnym krokiem w dobrym kierunku, byłoby gdybyś miast fragmentów czytał dokument w całości i próbował formułować własne wnioski na podstawie faktów, a nie czytając jedynie końcowe strony tegoż dokumentu. Zawsze ograniczasz czytanie książki do zapoznania się z Epilogiem? Przecież nie zawsze musisz się zgadzać z formułowanymi przez kogoś wnioskami w dokumencie, trzeba prześledzić całość, aby wyrobić sobie własną opinię na temat trafności tych wniosków, czy nawet sposobów dochodzenia do ich formułowania.
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2265
Stary 17.07.2012, 14:22
Szpen napisał(a):Wyświetl post
jaki nokaut, Panowie? Przecież to oficjalne stanowisko prokuratury, a nie TVN czy moje.



Wiślaku, zupełnie nie rozumiem, dlaczego nie stosujesz się do punktu 8 regulaminu PiS: "Jak się rzuci oszczerstwa czy głupotę, przez tydzień nie pojawiać się w mediach." Zobacz Jarka. Powiedział głupotę o Euro - zniknął. Powiedział o In-vitro - zniknął. Wróc do swojej książeczki z przykazaniami i posłuchaj głosu swoich kolegów - fachowców.
Kancelaria Prezydenta zgłosiła zapotrzebowanie do KPRM na przelot na trasie Warszawa-Smoleńsk-Warszawa. Nic nie wyznaczała .Organizacją lotu zajmuje sie KPRM i ona przez podległe urzędy wyznacza samoloty , decyduje o lądowaniach , trasach,zabezpieczeniach etc. To że prokuratura pisze ewidentne głupoty w sensie jest wiele błędów organizacyjnych ale nikt nie jest winny to nie znaczy że mamy przyjmowac to jako prawdę objawioną.
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2266
Stary 20.07.2012, 15:45
Komisja Jerzego Millera pisze raport smoleński w wersji popularnonaukowej



Zgodnie z fundamentalną zasadą propagandy, kłamstwo sto razy powtórzone ...

http://media.wp.pl/kat,1022939,wid,1...wiadomosc.html
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2267
Stary 29.07.2012, 10:52
http://vod.gazetapolska.pl/2142-co-d...j-godziny-lotu

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
Odpowiedz cytując
yarow
Senior Member
 
Od: 06.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2268
Stary 29.07.2012, 13:57
Rykoszetem ...
http://wpolityce.pl/artykuly/33096-p...olejne-imperia

------------------------
Jeszcze coś ...

Nie zgadzam się z oceną Autora dotyczącą gospodarki tzn., że dotychczasowe rządy prowadziły politykę liberalną gospodarczo. Skupiłem się na wątku odnoszącym się do krachu kontrolowanej narracji (w kontekście Katastrofy Smoleńskiej) : http://www.monitor-ekonomiczny.pl/s1...a_zamachu.html
Ostatnio edytowane przez yarow : 09.08.2012 o godz. 01:18.
Odpowiedz cytując
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2269
Stary 24.08.2012, 14:09
http://fakty.interia.pl/polska/news/...illera,1835609

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
Odpowiedz cytując
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2270
Stary 29.08.2012, 12:12
Przeglądając dzisiaj jeszcze raz Raport Końcowy komisji Millera doszlem do wniosków, że w zasadzie po roku od dnia wydania można nim sobie tylko d... podetrzeć. Jako czynniki mające wpływ na katastrofę podano w nim :

KOMISJA MILLERA napisał(a):Wyświetl post
1) niekontrolowanie wysokości za pomocą wysokościomierza barometrycznego podczas wykonywania podejścia nieprecyzyjnego;
Zostało to obalone przez Krakowski Instytut Sehna, gdyż rzekomo podający odczyty z wysokościomierza barometrycznego Błasik w rzeczywistości okazał się być drugim pilotem, co potwierdza że piloci posługiwali się właściwym wysokościomierzem

KOMISJA MILLERA napisał(a):Wyświetl post
2) brak reakcji załogi na komunikaty PULL UP generowane przez TAWS;
JW plus oczywiście piloci byli idiotami pierwszy raz lecącymi samolotem

KOMISJA MILLERA napisał(a):Wyświetl post
3) próba odejścia na drugi krąg przy wykorzystaniu zakresu pracy ABSU – automatyczne „odejście”;
Jak się okazuje kolejna ściema, gdyż cytując raport Zespołu Parlamentarnego:

28 miesięcy po Smoleńsku napisał(a):Wyświetl post

Z ustaleń KBWLLP (w szczególności z eksperymentu przeprowadzonego z użyciem bliźniaczego statku powietrznego TU-154M nr 102) wynika bowiem, że „odejście w automacie” statku powietrznego tego typu jest możliwe również na lotnisku niewyposażonym w system lądowania ILS, czyli takim jak Smoleńsk-Siewiernyj w dniu 10 kwietnia 2010 r. a mjr Arkadiusz Protasiuk znał ten manewr i go uprzednio wykonywał. Fakt ten potwierdził przewodniczący PKBWL dr Maciej Lasek podczas konferencji ekspertów w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą 28 maja br. (nagranie magnetofonowe w dyspozycji Zespołu Parlamentarnego). Niechętnie i w pokrętny sposób przyznaje to także Komisja Millera, choć jej eksperci nie protestują, gdy media upowszechniają fałszywe informacje na ten temat.

Kazimierz Dolny nad Wisłą konferencja, 28 maja 2012 r.

Z sali padło stwierdzenie, że test przeprowadzony na dru¬gim samolocie TU-154 wykazał, że mimo braku ILS samolot może wykonać odejście w autopilocie wbrew temu, co mówił dr Lasek.

Na to dr Żurkowski i dr Lipec zareagowali stwierdzeniem, że owszem, ale samolot jest wtedy niestabilny, jeżeli lotnisko nie ma ILS. Porównał to do możliwego sposobu zawracania samocho¬dem poprzez zaciągnięcie przedniego hamulca - jest to możliwe i nawet ABW uczy swoich kierowców takiej sztuczki, ale jest ona zakazana w normalnych warunkach i pilot powinien o tym wiedzieć.

Prof. A. Wawro wówczas spytał, jak to się ma do ponad 2000 godzin wylatanych na TU-154 przez Arkadiusza Protasiuka?

Na co dr Lasek odpowiedział, że w całej swojej karierze kpt.

Protasiuk wykonał taki manewr kilka razy, ostatni raz 4 lata wcześniej.

KOMISJA MILLERA napisał(a):Wyświetl post
4) przekazywanie przez KSL załodze informacji o prawidłowym położeniu samolotu
względem progu DS, ścieżki schodzenia i kursu, co mogło utwierdzać załogę
w przekonaniu o prawidłowym wykonywaniu podejścia, gdy w rzeczywistości
samolot znajdował się poza strefą dopuszczalnych odchyleń;
KOMISJA MILLERA napisał(a):Wyświetl post
5) niepoinformowanie załogi przez KSL o zejściu poniżej ścieżki schodzenia i zbyt późne wydanie komendy do przejścia do lotu poziomego;
KOMISJA MILLERA napisał(a):Wyświetl post
6) nieprawidłowe szkolenie lotnicze załóg w 36 splt na samolotach Tu-154M.
W zasadzie z raportu nie zostaje prawie nic, poza wskazaniem wpływu rosyjskich "kontrolerów" oraz złego szkolenia pilotów. Ciekawe czemu takie tematy nie zostają poruszane przez "opiniotwórcze" media rodzaju TVN i GW? Przecież ewidentnie jesteśmy na "chama" robieni w bambuko?
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"
Odpowiedz cytując
jacekbum
Senior Member
 
Od: 06.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2271
Stary 29.08.2012, 12:43
Przedstawię jak ja to widzę(zaznaczam,że nie czytam gazety polskiej nie słucham radia m nie głosowałem na pis)Lech Kaczyński broniąc Gruzji postawił się Putinowi i to był policzek dla Putina który takich rzeczy nie wybacza(np sprawa Litwinienki i dorwanie go w Londynie) dlatego nie zdziwiłbym się gdyby to był zamach.Smoleńsk to było idealne miejsce dla rosyjskich służb na przeprowadzenie takiej akcji ze względu na swobode w przeprowadzeniu akcji i tuszowanie dowodów .Tusk pewnie nie był zamieszany w zamach wbrew temu co twierdzą inni ,Putin nie zaryzykowałby aby obce państwo miało na niego haka który mogłoby wykorzystać w przyszłości.
Prawdy pewnie nie poznamy nigdy ,przeciez nawet gdyby prawda wyszła kiedyś na jaw to co my możemy zrobić?wypowiedzieć wojne Rosji?z naszym potencjałem militarnym a raczej z jego brakiem.Zresztą gdyby okazało się,że to był zamach to Rosja zawsze miałaby okazje do zaatakowania naszego kraju twierdząc,że zostali pomówieni i to wypowiedzenie wojny.Kto by nam pomógł? Unia?Rosja z Niemcami pewnie dogadaliby się i podzielili Polske na dwa kawałki a USA pewnie by dostało poparcie Rosji w sprawie Iranu czy innego konfliktu i tyle byłoby pomocy od sojuszników.
Odpowiedz cytując
Ajax
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2003
Skąd: Poznań - emigracja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2272
Stary 29.08.2012, 13:04
BBudowniczy napisał(a):
Przepraszam bardzo, ale znasz kogoś kto próbuje udowodnić że samolot może wlecieć i wylecieć z lasu? Mógłbyś zacytować stosownym linkiem z wypowiedzi jakiegoś naukowca, komisji albo artykułu z gazety? Przecież to co piszesz to zwykła manipulacja, próbująca wmówić oponentowi jakieś fantazje które narodziły się tylko w głowie Ajaxa.
Eksperci Zespołu Parlamentarnego za to udowodnili że:
- samolot nie uderzył w brzozę gdyż znajdował się kilkanaście metrów nad nią co potwierdzają odczyty TAWS, a w szczególności TAWS38 dziwnym trafem zatajony przez Komisję Millera.
- nawet gdyby jednak uderzył w tą nieszczęsną brzozę, to nie ma możliwości by spowodowało to urwanie skrzydła Tu154 co obliczeniowo udowodnił prof. Bienienda, a potwierdziło wielu profesorów polskich uczelni technicznych

Dodatkowo nie znam samolotu który wleciał i wyleciał z lasu, ale jest cała masa przypadków gdy samolot wleciawszy do lasu nie uległ aż takiej destrukcji jak Tu154. I nie próbuj tu porównywać katastrofy w lesie kabackim (standardowy "argument" ludzi od "brzoza to jedno z najtwardszych drzew"), gdzie samolot spadł prawie pionowo w las do Katastrofy Smoleńskiej gdzie samolot leciał pod niewielkim kątem.
Jak chcesz o tym szerzej porozmawiać to zapraszam do sąsiedniego wątku o Smoleńsku.
Wybacz ale samolot rozbił się w lesie co wskazuję raczej na to, że efektem było uderzenie w drzewo. I uderzył w nie jedno a wiele wiele wiele drzew.

Nawet gdyby pierwsza brzoza tego nie zrobiła zrobiła by to któraś z kilkuset obok. Chyba że pilot był tak sprawy, że był w stanie w lesie wycelować w jedno konkretne drzewo. Poważny profesor obliczył, że Tu-154 może uderzyć w jedno drzewo w lesie lecąc pod jak stwierdziłeś bardo małym kątem

Przypominam, że samolot pokonywał co najmniej 50 metrów na sekundę.

Leciał pod niewielkim kątem więc miał okazję zahaczyć tych przysłowiowych brzóz wiele?
Odpowiedz cytując
serek.c2
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2273
Stary 29.08.2012, 13:17
Boże drogi... Ajaxie - wskazano przecież, że samolot nie mógł zahaczyć o drzewo, gdyż znajdował się o wiele wyżej. Jeśli nie chcesz tego przyjąć do wiadomości to zajmijmy się brzozą. Wg komisji Millera to jedno drzewo oderwało skrzydło. Zostało udowodnione w sposób naukowy, że takie oderwanie jest niemożliwe. Z czym chcesz tu dyskutować?

Jeśli nawet samolot runąłby do tego lasu przy takiej prędkości i pod takim kątem nie rozerwałoby go na strzępy. Rozczłonkowanie samolotu jest nieprawdopodobne o czym mówił bodajże Szuladzinski (który do pewnego czasu był wiarygodny nawet dla "specjalistów" od Millera) i jeszcze jeden specjalista zatrudniony w Boeingu.

Polecam Ci pooglądanie fotografii samolotów, które podobnie jak TU "lądowały" w lesie (i zahaczały po drodze wiele drzew). Porównaj sobie potem jak wyglądały wraki w stosunku do polskiego Tupolewa.
Odpowiedz cytując
Ajax
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2003
Skąd: Poznań - emigracja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2274
Stary 29.08.2012, 13:36
serek.c2 napisał(a):Wyświetl post
Boże drogi... Ajaxie - wskazano przecież, że samolot nie mógł zahaczyć o drzewo, gdyż znajdował się o wiele wyżej. Jeśli nie chcesz tego przyjąć do wiadomości to zajmijmy się brzozą. Wg komisji Millera to jedno drzewo oderwało skrzydło. Zostało udowodnione w sposób naukowy, że takie oderwanie jest niemożliwe. Z czym chcesz tu dyskutować?

Jeśli nawet samolot runąłby do tego lasu przy takiej prędkości i pod takim kątem nie rozerwałoby go na strzępy. Rozczłonkowanie samolotu jest nieprawdopodobne o czym mówił bodajże Szuladzinski (który do pewnego czasu był wiarygodny nawet dla "specjalistów" od Millera) i jeszcze jeden specjalista zatrudniony w Boeingu.

Polecam Ci pooglądanie fotografii samolotów, które podobnie jak TU "lądowały" w lesie (i zahaczały po drodze wiele drzew). Porównaj sobie potem jak wyglądały wraki w stosunku do polskiego Tupolewa.
Komisję Millera można nazwać -

"Komisją do spraw znalezienia jakiegokolwiek wytłumaczenia, że w spec pułku przez lata marnowano kupę pieniędzy na lewe szkolenia i każdy miał wszystko w 4 literach bo brał pieniądze. I po latach zaniedbania i mam to w dupizm przekształcił się w katastrofę. I prawdopodobnie to samo działo się z górą pieniędzy przeznaczonych na remonty i utrzymanie samolotów rządowych"

Co jest ciekawym odbiciem mentalności naszych krajanów i funkcjonowania całego państwa polskiego.

Jakoś nie wierze w zamach Rosjan.
Odpowiedz cytując
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2275
Stary 29.08.2012, 15:17
Ajax napisał(a):Wyświetl post
Wybacz ale samolot rozbił się w lesie co wskazuję raczej na to, że efektem było uderzenie w drzewo. I uderzył w nie jedno a wiele wiele wiele drzew.
To że samolot rozbił się w lesie nie wskazuje bezpośrednio że efektem (może raczej przyczyną?) było uderzenie w drzewo. Inaczej każdą katastrofę, przy której znalezionoby szczątki samolotu w lesie nie trzeba by było badać. Bo po co, skoro zgodnie z zasadą Ajaxa "wskazuje" to bezpośrednio na uderzenie w wiele wiele wiele drzew.

Ajax napisał(a):Wyświetl post
Nawet gdyby pierwsza brzoza tego nie zrobiła zrobiła by to któraś z kilkuset obok.
Ok fajnie, tylko jest mały problem - zgodnie z odczytanymi wskazaniami TAWS ta brzoza ani kilkaset innych nie mogło tego zrobić.

Ajax napisał(a):Wyświetl post
Chyba że pilot był tak sprawy, że był w stanie w lesie wycelować w jedno konkretne drzewo. Poważny profesor obliczył, że Tu-154 może uderzyć w jedno drzewo w lesie lecąc pod jak stwierdziłeś bardo małym kątem
Ale co miał policzyć? O jakie celowanie chodzi? Możesz konkretnie?

Ajax napisał(a):Wyświetl post
Leciał pod niewielkim kątem więc miał okazję zahaczyć tych przysłowiowych brzóz wiele?
Jeżeli leciał by nisko to oczywiście że tak, ale to co piszesz jest niezgodne z raportem Millera. Wg niego samolot na tej jednej konkretnej brzozie stracił część skrzydła, w wyniku czego wykonał beczkę i rozpadł się na kika tysięcy kawałków. O innych brzozach mowy tam raczej niema.

Naukowcy m.in. z zespołu parlamentarnego wykazują że:
- samolot zgodnie z zapisami TAWS był kilkanaście metrów nad brzozą, więc nie mógł w nią uderzyć
- nawet gdyby hipotetycznie samolot trafił w tą jedną brzozę, nie miał prawa stracić na niej skrzydła
- odczyty wskazują na dwa gwałtowne przeciążenia samolotu na wysokości kilkunastu metrów nad ziemią
- uderzenie samolotu w las i podmokły grunt pod tym kątem nie może spowodować rozpadu samolotu na wiele tysięcy kawałków. Zniszczenie samolotu tak, ale nie aż taką destrukcję. Samolot poharatal by się na tych "setkach brzóz" jak piszesz, ale nie tysiące kawałków i odłamków.

To nie są jakieś wynurzenia oszołomow, tylko naukowców którzy kładą na szali swój dorobek naukowy i wykonali badania naukowe których nikt dotąd nie podważył. Badania których nie wykonali dotąd eksperci z komisji Millera, nie zadający sobie nawet trudu by zmierzyć brzozę która ponoć była bezpośrednią przyczyną katastrofy, gdyż "jak walnęło to urwało"

Jezeli jednak jest tak jak piszesz, to pokaż mi może na zdjęciach z katastrofy które to drzewa tak zmasakrowały 100 tonowego tupolewa, że rozpadł się na wiele tysięcy kawałków. Z chęcią popatrzę....

PS. Rozumiem że wycofujesz się z twierdzenia o ludziach którzy chcą udowodnić że samolot wlatuje i wylatuje z lasu?
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"
Odpowiedz cytując
Ajax
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2003
Skąd: Poznań - emigracja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2276
Stary 29.08.2012, 16:13
Ciężki mój los.

Wleciał w las pod małym kątem = katastrofa => wybuch => samolot w tysiącach kawałków.

Cytat:
To że samolot rozbił się w lesie nie wskazuje bezpośrednio że efektem (może raczej przyczyną?) było uderzenie w drzewo. Inaczej każdą katastrofę, przy której znalezionoby szczątki samolotu w lesie nie trzeba by było badać. Bo po co, skoro zgodnie z zasadą Ajaxa "wskazuje" to bezpośrednio na uderzenie w wiele wiele wiele drzew.
Badać trzeba ale tylko u nas szuka się międzynarodowego spisku i toczy walkę polityczną nad trupami

Cytat:
Ok fajnie, tylko jest mały problem - zgodnie z odczytanymi wskazaniami TAWS ta brzoza ani kilkaset innych nie mogło tego zrobić.
Ok fajnie samolot znaleziono w lesie TAWS mógł być tak sprawny jak reszta samolotu.

Cytat:
Ale co miał policzyć? O jakie celowanie chodzi? Możesz konkretnie?
To była ironia. Ludzie starają się udowodnić, że samolot który był w lesie nie mógł spaść przez uderzenie w drzewo. Dla mnie to.. hmmm dziwne

Cytat:
Jeżeli leciał by nisko to oczywiście że tak, ale to co piszesz jest niezgodne z raportem Millera. Wg niego samolot na tej jednej konkretnej brzozie stracił część skrzydła, w wyniku czego wykonał beczkę i rozpadł się na kika tysięcy kawałków. O innych brzozach mowy tam raczej niema.

Naukowcy m.in. z zespołu parlamentarnego wykazują że:
- samolot zgodnie z zapisami TAWS był kilkanaście metrów nad brzozą, więc nie mógł w nią uderzyć
- nawet gdyby hipotetycznie samolot trafił w tą jedną brzozę, nie miał prawa stracić na niej skrzydła
- odczyty wskazują na dwa gwałtowne przeciążenia samolotu na wysokości kilkunastu metrów nad ziemią
- uderzenie samolotu w las i podmokły grunt pod tym kątem nie może spowodować rozpadu samolotu na wiele tysięcy kawałków. Zniszczenie samolotu tak, ale nie aż taką destrukcję. Samolot poharatal by się na tych "setkach brzóz" jak piszesz, ale nie tysiące kawałków i odłamków.

To nie są jakieś wynurzenia oszołomow, tylko naukowców którzy kładą na szali swój dorobek naukowy i wykonali badania naukowe których nikt dotąd nie podważył. Badania których nie wykonali dotąd eksperci z komisji Millera, nie zadający sobie nawet trudu by zmierzyć brzozę która ponoć była bezpośrednią przyczyną katastrofy, gdyż "jak walnęło to urwało"

Jezeli jednak jest tak jak piszesz, to pokaż mi może na zdjęciach z katastrofy które to drzewa tak zmasakrowały 100 tonowego tupolewa, że rozpadł się na wiele tysięcy kawałków. Z chęcią popatrzę....
Zasadę działania raportu komisji Millera ująłem we wcześniejszym poście proszę się z nią zapoznać.

Oto film ze zdarzenia podczas którego samolot wlatuje w las oraz wybucha. W tym przypadku zakładam, że samolot również się rozbił.

http://www.youtube.com/watch?v=qYHJLH_ewRY

I kilka zdjęć raczej w jednym kawałku nie został.





W takim wypadku oświeć mnie jaka była bezpośrednia przyczyna katastrofy Smoleńskiej?

Cytat:
PS. Rozumiem że wycofujesz się z twierdzenia o ludziach którzy chcą udowodnić że samolot wlatuje i wylatuje z lasu?
Absolutnie nie wielokrotnie wielu ludzi próbowało mi to udowodnić podpierając się autorytetami naukowymi wszelkiej maści.
Odpowiedz cytując
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2277
Stary 29.08.2012, 16:42
Ajax napisał(a):Wyświetl post
Ciężki mój los.

Wleciał w las pod małym kątem = katastrofa => wybuch => samolot w tysiącach kawałków.
Jaki wybuch? Cytując po raz kolejny w tym wątku raport Millera :

""nie stwierdzono śladów detonacji materiałów wybuchowych ani paliwa lotniczego.
Niewielki pożar objął swym zasięgiem tylko nieliczne elementy wraku samolotu i został
zainicjowany w trakcie lub bezpośrednio po zderzeniu się samolotu z ziemią. Nie
stwierdzono śladów charakterystycznych dla pożaru w trakcie lotu samolotu. "

Skąd te tysiące kawałków? O ciężki Twój los.......

Ajax napisał(a):Wyświetl post
Badać trzeba ale tylko u nas szuka się międzynarodowego spisku i toczy walkę polityczną nad trupami
Binienda z Nowaczykiem szukają międzynarodowego spisku i toczą walkę poltyczną nad trupami? Więc jak Twoim zdaniem powinno się "badać"?

Ajax napisał(a):Wyświetl post
Ok fajnie samolot znaleziono w lesie TAWS mógł być tak sprawny jak reszta samolotu.
Masz pojęcie o czym piszesz? TAWS zapisuje dane w sposób cyfrowy. W jaki sposób katastrofa wplynęła na "sprawność" zapisów?

Ajax napisał(a):Wyświetl post
To była ironia. Ludzie starają się udowodnić, że samolot który był w lesie nie mógł spaść przez uderzenie w drzewo. Dla mnie to.. hmmm dziwne
Nie znam osobiście takich ludzi. Za to znam osoby które wierzą że to pijany Błasik wysłany przez Kaczora naciskał na pilotów, a zagadka katastrofy tkwi w ostatniej rozmowie Kaczyńskich. Znam też mnóstwo osób dla których zamachy są po prostu niemożliwe. Na zachodzie owszem, ale w Rosji? Nie ma szans. Dla mnie to.. hmmm dziwne.

Ajax napisał(a):Wyświetl post
Zasadę działania raportu komisji Millera ująłem we wcześniejszym poście proszę się z nią zapoznać.
Zapoznałem się z nią i mam pytanie: który więc raport Twoim zdaniem wskazuje na prawdziwe przyczyny katastrofy? Bo chyba na czymś sie opierasz? A może jesteś ponad tym wszystkim i po prostu zgodnie z cytowaną zasadą Ajaxa :
"Wybacz ale samolot rozbił się w lesie co wskazuję raczej na to, że efektem było uderzenie w drzewo."

Ajax napisał(a):Wyświetl post
Oto film ze zdarzenia podczas którego samolot wlatuje w las oraz wybucha. W tym przypadku zakładam, że samolot również się rozbił.
Jw, nic i nikt nie wskazuje że przy uderzeniu Tu154 w ziemię miało dojść do wybuchu. Masz może jakieś inne dane na ten temat?

Ajax napisał(a):Wyświetl post
W takim wypadku oświeć mnie jaka była bezpośrednia przyczyna katastrofy Smoleńskiej?
Nie wiem. I mam odwagę to przyznać, zamiast pisać "teorie" w stylu "że jak spadło w lesie, to przyczyną katastrofy są drzewa"

Ajax napisał(a):Wyświetl post
Absolutnie nie wielokrotnie wielu ludzi próbowało mi to udowodnić podpierając się autorytetami naukowymi wszelkiej maści.
A ja znam osoby ktore wierzą w UFO i czemu to dowodzi? Wskaż mi konkretne osoby z życia publicznego które stawiają takie tezy. Ja za to wskaże Ci osoby które uważają że to pijany Lech Kaczyński miał krew na rekach, a pijany Błasik naciskał w kabinie na pilotów.
Ostatnio edytowane przez BBudowniczy : 29.08.2012 o godz. 16:46.
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2278
Stary 29.08.2012, 16:54
Ajax napisał(a):Wyświetl post
Ciężki mój los.

Wleciał w las pod małym kątem = katastrofa => wybuch => samolot w tysiącach kawałków.



Badać trzeba ale tylko u nas szuka się międzynarodowego spisku i toczy walkę polityczną nad trupami



Ok fajnie samolot znaleziono w lesie TAWS mógł być tak sprawny jak reszta samolotu.



To była ironia. Ludzie starają się udowodnić, że samolot który był w lesie nie mógł spaść przez uderzenie w drzewo. Dla mnie to.. hmmm dziwne



Zasadę działania raportu komisji Millera ująłem we wcześniejszym poście proszę się z nią zapoznać.

Oto film ze zdarzenia podczas którego samolot wlatuje w las oraz wybucha. W tym przypadku zakładam, że samolot również się rozbił.

http://www.youtube.com/watch?v=qYHJLH_ewRY

I kilka zdjęć raczej w jednym kawałku nie został.





W takim wypadku oświeć mnie jaka była bezpośrednia przyczyna katastrofy Smoleńskiej?



Absolutnie nie wielokrotnie wielu ludzi próbowało mi to udowodnić podpierając się autorytetami naukowymi wszelkiej maści.
Pomijając wszelkie kwestie które podali tu koledzy wytłumacz czemu w takim razie :
1.Tusk broni się rękami i nogami przed powołaniem międzynarodowej komisji
2.Na jakiej podstawie uważasz że to drzewo/drzewa urwały skrzydlo skoro nikt naukowo tego nie stwierdził(poza komisją Macierewicza ale rozumiem nie jest ona wg ciebie obiektywna)
3.Czemu nie ujawniono zdjęć satelitarnych miejsca katastrofy z dnia tragedii
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
Ajax
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2003
Skąd: Poznań - emigracja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2279
Stary 29.08.2012, 16:55
Cytat:
""nie stwierdzono śladów detonacji materiałów wybuchowych ani paliwa lotniczego.
Niewielki pożar objął swym zasięgiem tylko nieliczne elementy wraku samolotu i został
zainicjowany w trakcie lub bezpośrednio po zderzeniu się samolotu z ziemią. Nie
stwierdzono śladów charakterystycznych dla pożaru w trakcie lotu samolotu. "

Skąd te tysiące kawałków? O ciężki Twój los.......
Znów odsyłam Cię do mojego opisu komisji Pana Millera

Cytat:
Binienda z Nowaczykiem szukają międzynarodowego spisku i toczą walkę poltyczną nad trupami? Więc jak Twoim zdaniem powinno się "badać"?
Chodzi mi ogólnie o to co się dzieję w tej sprawie. Nigdzie nie napisałem, że to oni.

Cytat:
Masz pojęcie o czym piszesz? TAWS zapisuje dane w sposób cyfrowy. W jaki sposób katastrofa wplynęła na "sprawność" zapisów?
A może TAWS był nieprawny w czasie lotu bo ktoś zamiast rzetelnie wykonywać obowiązki jak to u nas bywa przepijał środki na to przeznaczone i zlecał firmie ogrodniczej szwagra serwisowanie samolotu?

Cytat:
Nie znam osobiście takich ludzi. Za to znam osoby które wierzą że to pijany Błasik wysłany przez Kaczora naciskał na pilotów, a zagadka katastrofy tkwi w ostatniej rozmowie Kaczyńskich. Znam też mnóstwo osób dla których zamachy są po prostu niemożliwe. Na zachodzie owszem, ale w Rosji? Nie ma szans. Dla mnie to.. hmmm dziwne.
Wiele straciłeś Takich o pijanych a zaraz potem trzeźwych Błasikach też znam i zaliczam ich do tej samej grupy

Cytat:
Zapoznałem się z nią i mam pytanie: który więc raport Twoim zdaniem wskazuje na prawdziwe przyczyny katastrofy? Bo chyba na czymś sie opierasz? A może jesteś ponad tym wszystkim i po prostu zgodnie z cytowaną zasadą Ajaxa :
"Wybacz ale samolot rozbił się w lesie co wskazuję raczej na to, że efektem było uderzenie w drzewo."
Żaden ponieważ na dzień dzisiejszy jest to walka polityczna. I każda strona prowadzi badania pod siebie.

Cytat:
Jw, nic i nikt nie wskazuje że przy uderzeniu Tu154 w ziemię miało dojść do wybuchu. Masz może jakieś inne dane na ten temat?
Również J.W. Patrząc na zdjęcia z miejsca katastrofy mi wybuch się wydaję prawdopodobną opcją

Cytat:
Nie wiem. I mam odwagę to przyznać, zamiast pisać "teorie" w stylu "że jak spadło w lesie, to przyczyną katastrofy są drzewa"
No cóż moja teoria zakłada, że źle wyszkoleni piloci polecieli źle serwisowanym samolotem, może doszedł do tego błąd ludzki i doszło do katastrofy.

Historia zna przypadek pilota który odmówił lądowania w warunkach niebezpiecznych i już więcej nie poleciał.

Cytat:
Znam osoby ktore wierzą w UFO i czemu to dowodzi?
Niczemu, ale ja nie proszę Cię od odwołanie sformułowania, że ktoś wierzy w UFO...
A ty mnie prosiłeś o

Cytat:
PS. Rozumiem że wycofujesz się z twierdzenia o ludziach którzy chcą udowodnić że samolot wlatuje i wylatuje z lasu?
Cytat:
Pomijając wszelkie kwestie które podali tu koledzy wytłumacz czemu w takim razie :
1.Tusk broni się rękami i nogami przed powołaniem międzynarodowej komisji
2.Na jakiej podstawie uważasz że to drzewo/drzewa urwały skrzydlo skoro nikt naukowo tego nie stwierdził(poza komisją Macierewicza ale rozumiem nie jest ona wg ciebie obiektywna)
3.Czemu nie ujawniono zdjęć satelitarnych miejsca katastrofy z dnia tragedii
Odpowiedzią na każde Twoje pytanie jest moja wcześniejsza definicji komisji Pana Millera.

Na pytanie 2 odpowie mój film zamieszczony wyżej.
Samolot który wleciał w las musi się rozbić nie ma innej fizycznej możliwości. Sprawą wtórną jest to czy urwą skrzydło czy drzewa wbiją się w pilota.
Powód: dopisel
Ostatnio edytowane przez Ajax : 29.08.2012 o godz. 16:57.
Odpowiedz cytując
AS82
Banita
 
 
Od: 07.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2280
Stary 29.08.2012, 16:56
Ekspert Radia Maryja: Zamach w Smoleńsku był aktem masonów

Długie macki masonów (rytu francuskiego) sięgają wszędzie. Najpierw opanowały sowieckie wojskowe służby specjalne, później PRL-owskie Wojskowe Służby Wewnętrzne, a po 1989 roku Wojskowe Służby Informacyjne. Masoni siedzą w służbach, polityce, biznesie i mediach. Wróć! - Liberalnych mediach, bo przecież nie tych ojca Rydzyka.

Na szczęście jest jeden człowiek, który przeniknął mgłę tajemnicy otaczające podstępne loże i rozszyfrował ich knowania. Doktor Stanisław Krajski - bo o nim mowa - to wykładowca na uczelni ojca dyrektora, ekspert od savoir vivre'u i tajnych stowarzyszeń, które chcą zapanować nad światem.
Pan doktor wystąpił w audycji pod mrożącym krew w żyłach tytułem: „Masoneria przeciw Polsce, Kościołowi i Telewizji Trwam” i podzielił się ze słuchaczami Radia Maryja licznymi rewelacjami, m.in. na temat Bronisława Komorowskiego i afery gruntowej. Przy okazji napomknął parę słów o tym, kto stoi za katastrofą smoleńską.

Ale było tak:

- W Polsce po rozwiązaniu WSI zaczęto tworzyć specjalną lożę, którą ją nazwałem P3, bo loża P1 spowodowała rewolucję francuską, loża P2 próbowała przejąć władzę we Włoszech w 1981 roku i została rozbita przez włoskie służby specjalne. Ujawniło się, że masę polityków, oficerów służb specjalnych, sędziów, wydawców uczestniczyło w tej loży - opowiadał Krajski.

- Więc to co było możliwe we Włoszech w roku 1981 i 82, dlaczego ma nie być możliwe w Polsce w roku 2012. I z tego by wynikało, że próba rozbicia przez Macierewicza i PiS WSI w jakiejś mierze się powiodło. I oni się poczuli przerażeni, ta masoneria rytu francuskiego, GRU, poczuli się przerażeni i stwierdzili, że należy przyspieszyć proces przejmowania, zawłaszczania państwa polskiego i demontażu państwa polskiego jednocześnie. Żeby to później służyło jako fragment tej Euroazji. I że jednym – tak mi wychodzi i staram się to ukazać - że jednym z aktów tej loży P3 był zamach na samolot prezydencki w Smoleńsku i wiele innych aktów.


(dom ku*wa wariatów)
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:40.