
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Podczas okienka transferowego latem 2018 roku Wisła: | |||
| wzmocni się |
|
44 | 26,19% |
| osłabi |
|
97 | 57,74% |
| zmiany kadrowe nie będą odczuwalne |
|
27 | 16,07% |
| Głosujących: 168. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 09.2011
Offline |
|
|
Sprzedać Meliksona, po co ma się marnować na skrzydle, on powinien grać w środku a nie na boku.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
|
No jasne opchnijcie jeszcze Meliksona ,Bogus sie z banki Euro na koncie ucieszy a nasza taktyka to bedzie Pareiko ktory bedzie zgrywał do Genkova.MP nasze. ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
|
|
Garguła i Probierz już są. Jeszcze Kręcina za Bednarza, Wdowczyk na asystenta i o MP jestem spokojny.
Ostatnio edytowane przez thechris : 08.07.2012 o godz. 00:28.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
|
|
Tak , Kwiek za Meliksona "super interes". Znaleźć piłkarza za 700 tyś wartości Maora bynajmniej nie jest łatwo, a wiecznie kontuzjowany w kolejnym sezonie raczej nie będzie, więc deprecjonowanie jego wartości dla drużyny jest nonsensowne.
Melikson to aktualnie najlepszy piłkarz Wisły Kraków i jest nam rzecz jasna niezbędny, byle by grał i był zdrowy. Ważne też aby cała gra ofensywna nie opierała sie tylko na nim i tu rola trenera Probierza. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
|
|
No i dlatego Wisła skończyła na 7. miejscu.
Oczywiście, że nie jest nam niezbędny. Siódme czy dziesiąte miejsce - jaka różnica? Jeśli będzie tak grał jak przez ostatnie 9 miesięcy to raczej będzie grzał ławę. Jeśli będzie kontuzjowany lub jeśli będzie grzał ławę to bądź spokojny - Probierz raczej nie oprze wtedy gry ofensywnej o Meliksona. Oprze o Burasa. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
|
Tradycyjnie Piszesz aby pisać, byle co, byle pisać, a wcześniejsze "wywody " na tym samym poziomie i z racji ich wspomnianego poziomu czuje się zwolniony z konieczności odpowiedzi.
Ostatnio edytowane przez milosz : 08.07.2012 o godz. 00:12.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2012
Offline |
|
|
Wisła nie zdobyła mistrzostwa w 2011 głównie dzięki Meliksonowi. Na dowód kilka statystyk:
Kolejki 1-15 (przed przyjściem Meliksona): 27 pkt; bramki 21:15 Kolejki 16-30 (po przyjściu Meliksona): 29 pkt; bramki 23:14 Jak można prosto zauważyć zbyt wielkiej różnicy w punktach, czy bramkach nie ma. Jeżeli dodamy do tego, że początek sezonu spędziliśmy poza domem oraz 3 trenerów to wnioski nasuwają się same. Teraz przejdźmy do indywidualnych wyróżnień. Zacznę od klasyfikacji kanadyjskiej: 1. Kirm - 16 pkt (9 goli/7 asyst) 2. Małecki - 14 (7/7) 3. Melikson - 10 (4/6) 4. Brożek - 9 (6/3) 5. Genkov - 7 (6/1) Jak prosto zobaczyć statystycznie największy indywidualny wpływ na liczbę strzelanych przez nas goli miał powszechnie wyśmiewany Kirm... Ostatnia ciekawostka to stosunek liczby punktów w klasyfikacji kanadyjskiej do liczby występów (zaokrąglone do drugiego miejsca po przecinku): 1. Brożek - 0,69 pkt w klasyfikacji kanadyjskiej/mecz 2. Melikson - 0,67 3. Kirm - 0,64 4. Genkov - 0,54 5. Małecki - 0,50 Wszystkie te wyliczenia nie są po to żeby w jakiś sposób dokopać Meliksonowi, bo w mojej ocenie jeżeli dopisze mu forma i będzie mu się chciało (to niestety jest kluczowe) to bez wątpienia jest naszym najlepszym zawodnikiem. Chciałem tylko pokazać, że - jak pokazują statystyki - i bez niego cieszylibyśmy się z mistrzostwa. Na marginesie pamiętam głosy oburzenia, że najlepszym zawodnikiem tamtego sezonu był Mierzejewski, a nie... Patryk Małecki. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
||
A tu akurat nonsens. Nawet te statystyki pokazują że nie jest w nich na miejscu pierwszym, ale bez niego MP2011 by nie było. Pamiętajmy że są piłkarze łatwo zastępowalni i tacy których niezwykle trudno zastąpić, Maor należy do tych drugich. |
||
|
|
Senior Member
Od: 05.2012
Offline |
|
|
W moim zestawieniu bardziej chodzi o co innego. Skoro grając jakiś czas poza domem, z 3 trenerami oraz praktycznie budując nowy zespół zgromadziliśmy 27 punktów w 15 meczach, a wymieniając Brożków (no i z konieczności Clebera oraz Pawełka) na Meliksona i Genkova (+Pareiko +Jaliens +Sivakov) oraz mając kilka miesięcy na zgranie gromadzimy tylko 2 punkty więcej (do tego w rundzie jesiennej 7 spotkań domowych, a w wyjazdowej 8) to możemy dojść do wniosku, że ta zamiana nie była kluczowa dla losów mistrzostwa.
Moja teoria jest taka, że pozostawiając skład z jesieni zdobylibyśmy mistrzostwo. PS. Statystki nie mówią nam wszystkiego, ale dają jakiś obraz. Podania otwierające (swoją drogą nie lubię tego określenia) również są odnotowywane, ale niestety do bardziej szczegółowych statystyk nie mam dostępu. Jeżeli ktoś je posiada to chętnie rzuciłbym na nie okiem. Notabene są również statystyki, które opisują obrońców, czy bramkarzy (np. przechwyty, czy % obronionych strzałów), aczkolwiek nie z nich rozliczamy Meliksona. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
||
Cały czas mam takie wrażenie, ze niektórzy za wszelka cenę (to jakaś obsesja), nawet wbrew faktom (jak ta nonsensowna teza że ekipa Maaskanata miała przed rundą wiosenną "kilka miesięcy na zgranie", ) próbują podważyć wartość piłkarzy sprowadzonych przez Valckx'a, w tym Meliksona. Porównywać poprzednią ekipę z jesieni 2010 do tej z 2011 jest zaś niezwykle łatwo, ot jedna miała klęskę z Karabachem, a druga z korektami grała udanie w LE, po pokonaniu u siebie w kw. do LM 1-0 rewelacji LM, czyli Apoelu, choć obie grały brzydko, jedynie z przebłyskami lepszej gry. Powtórzę krótko, choćby nie wiem jak się starać, to podważyć udziału nowych piłkarzy w zdobyciu MP sie zwyczajnie nie da. Zaś to że podobna kadrowo ekipa gra w kolejnym sezonie na 7 miejsce w tabeli, to na to składa się wiele czynników i mój przykład Mistrza Polski (Wisły Kraków) z sezonu 77/78, który niemal w tym samym składzie w kolejnym sezonie ledwo utrzymuje się w lidze, powinien dawać do myślenia, rzecz jasna tym co chcą myśleć.
Ostatnio edytowane przez milosz : 08.07.2012 o godz. 12:58.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 09.2006
Skąd: Wrocław
Offline |
|
|
Ta wypie****** wszystkich najlepszych piłkarzy, a za rok o ile uda się awansować do pucharów, czeka nas druga Levadia
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2012
Offline |
|
|
Ave Bednarz!
W imię Bednarza nakazuję siłom Ciemności obdarzyć mnie swoją łysą mocą! Otwórzcie szeroko bramy Łazienkowskiej i wyjdźcie z żylety, aby przywitać mnie jako swego brata i przyjaciela! (...) Obdarzam łaską wyznawców Bednarza i przeklinam zepsutych spod znaku pomarańczowej gwiazdy! Wyjdźcie i odpowiedzcie na wezwanie! (...) Naprawdę masz jakiś problem. Wszystkie dyskusję z Tobą sprowadzają się do Valcxa... Z mojej strony koniec dyskusji. Wracając do Meliksona to naprawdę ktoś uważa, że Maor wracający do Krakowa z podkulonym ogonem będzie grał na 100%? Do kibiców machał, do Dahana machał i dalej będzie machał jak wiatr zawieje. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
||
Ale To Twój problem , więc nie przypisuj go mnie. Ja w swoich postach w tej konkretnej sprawie, ani raz i w żadnym kontekście o Twoim ulubionym pracowniku Wisły nie wspomniałem. Tyle jedynie że Twój ostatni tekst rzuca pewne światło na intencje podważające wartość wkładu Meliksona w MP2011. Co do Valckx’a, to sprawa jest prosta, Twoja teza, że bez jego transferów zdobylibyśmy wspomniane MP jest niedorzeczna, zaś intencje takiego stawiania sprawy ukazałeś przed chwilą ... Mnie tam fakt, że dzięki Pareice czy Maorowi jest kolejne MP dla Wisły zupełnie nie przeszkadza. Z mojej strony chciałbym aby to był koniec tej sprawy. PS. A wracając jeszcze do Meliksona, to jeśli będzie chciał wyjechać za granice, to grać powinien dobrze (teoretycznie, lepsza gra , lepsze oferty dla niego), myślę też że jego postawa na boisku nie będzie mniej ambitna niż np. Pana Garguły, o ile ten grać w nowym sezonie w barwach Wisły jeszcze będzie, bo u nas to jak zwykle nic niewiadomo.. ______
_____ A tymczasem, borem, lasem, Romell Quioto, tuż, tuż. http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html _____ That is the question !
Ostatnio edytowane przez milosz : 08.07.2012 o godz. 11:29.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
|
|
Wszystkie dyskusje dotyczące Valcksa i Bednarza są nieistotne. Stało się i nie odstanie. Ktoś podjął takie, a nie inne decyzje i basta. Mnie bardziej interesuje odpowiedź na następujące pytanie: "Ile brakuje jeszcze Cupiałowi do tej granicy, którą przekroczył Wojciechowski?".
Ostatnio edytowane przez Kurz : 08.07.2012 o godz. 11:09.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
||
Lepiej stworzyć Maorowi odpowiednie warunki, ogarnąć sytuację wokół niego niż sprzedać go i szukać innego piłkarza o podobnym potencjale. Taniej, szybciej prościej i bezpieczniej. Podejście o którym mówisz to sygnał że nie radzimy sobie z takimi zawodnikami - zarówno jako klub jak i kibice. A tak na pewno nie jest. Druga sprawa to Twoja analiza - miło i ciekawie się ją czyta. Mam jeszcze inna uwagę, mianowicie: Cytat:
zawodnik na którego zakup nas nie stać i który dzięki słabszemu sezonowi może u nas grać nadal nie jest miło widziany. I przez Bednarza (finanse) i przez cześć kibiców. Jak on się ma w tej sytuacji mobilizować na 100%? |
||
|
|
Senior Member
Od: 06.2012
Offline |
|
|
Boję się pomyśleć co bedzie jak faktycznie Kirm odejdzie ,przed odejściem Małeckiego było powiedziane,że jeżeli ktoś odejdzie to będzie sprowadzony następca a następcy Małeckiego nie ma i nie zanosi się,że będzie,po stracie Kirma zostaje nam Iliev +z musu Melikson który słabiej gra na skrzydle niz na środku pomocy.
Potrzebujemy klasowych skrzydłowych jeżeli mamy wywalczyć mistrzostwo kraju a o takich jest trudno gdy ogranicza kasa.Oby Bednarz nie kłamał,że mają przygotowanych następców. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
||
Jakoś sobie tego nie mogę wyobrazić a jak już to nie są to różowe wizje .... ![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
|
Potencjalnie nasz ponownie, środkowy napastnik, Paweł Brożek, nadal w Trabzonsporze. http://www.wislaportal.pl/23006,Pawe...bzonsporu.html Pozostaje więc liczyć na tych co mamy, na ligę może i wystarczy aby załapać się na europejskie puchary, ale na sukces w nich z taką kadrą szans nie mamy. Hmm, tak sobie myślę, że Cupiał może czeka na jakieś efekty pracy Probierza, by później rewolucyjnie jak to ma w stylu zadziałać, jak będzie klapa to będą kolejne zmiany, a jak sukces (czyli powiew nowego optymizmu) to kontynuacja z aktualnym trenerem i transfery, tyle że przed rundą wiosenną. Czyli Cupiał mówi Probierzowi sprawdzam i czeka na efekty, więc i nam wypada poczekać, choć niezmiennie nawet jak chęć inwestycji się u właściciela pojawi to wolałbym 2 panów , J.B. i Z.K. już w naszym klubie jako działaczy nie widzieć. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2012
Offline |
||
Mam taką teorię dotyczącą Meliksona i Bitona. Moim zdaniem są to zawodnicy, którzy do dobrej gry potrzebują akceptacji, klepania po plecach itp. Zauważyliście, że Biton przestał grać wtedy, gdy Moskal postawił na Genkova? Podobnie Maor stracił formę, gdy został stłamszony za handlowanie narodowością. Bednarz na konferencji wypowiedział się nieprzychylnie o nim i jego agencie, co pozwala sądzić, że reprezentant Izraela nie jest zbyt mile widziany w naszym klubie. Jeżeli moja teoria się potwierdzi to Melikson nie będzie nas zachwycał. Zapewne wygra nam jakiś mecz, bo nie oszukujmy się - poziom naszej ligi jest dramatycznie słaby, a Maor możliwości naprawdę ma ogromne. Pytanie tylko, czy to wystarczy żeby go sprzedać za jakieś sensowne pieniądze? Moim zdaniem jego wartość po tym sezonie spadnie i albo oddamy go za niewygórowane pieniądze albo będziemy jak stare dobre małżeństwo do śmierci (końca kontraktu). Tak na marginesie - jeżeli zaczniemy grać na dwóch napastników (a takie podobno są plany) to Maor najprawdopodobniej wyląduje na skrzydle, ponieważ jakoś nie sądzę byśmy grali rombem, czy trivote. Melikson na tej pozycji zazwyczaj nie błyszczał.
Myślę, że Maor sam zasłużył sobie na takie traktowanie. Gdyby nie całował Wisły pod skorupką po przyjściu i nie handlował narodowością to zapewne byłby inaczej postrzegany. |
||
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
|
|
Ja Maora lubię i dobrze postrzegam (i jego ostateczny wybór co do reprezentowania kraju mnie w tym utwierdza, a gra była tylko Grzesia Laty, kosztem Maora) , a Ci co mają z nim problem jak na konferencjach prasowych pewnego jegomościa to niestety robią na złość nam wszystkim, ot robią we własne gniazdo.
Jakoś nie zauważyłem niechęci do Garguły (który ambicją na boisku nie grzeszy), ale "obcy", to obcy", ot " nasza zaściankowa rzeczywistość", jak nie staniemy sie normalni i w tym względzie i nie zaczniemy szanować i właśnie dopieszczać w klubie nasze gwiazdy to nigdy u nas sukcesu sportowego na arenie międzynarodowej nie będzie. Klub który występuje przeciw swoim piłkarzom , to w istocie coś wybitnie absurdalnego, on tu ma się czuć jak u siebie w domu ..tylko taka atmosferą się zdobywa tytuły i ma sukcesy : http://www.youtube.com/watch?v=ktvJsvDR0fI , łysy też powinien o tym wiedzieć, zamiast tylko jątrzyć i jątrzyć. Ciekawe któremu piłkarzowi przywali na kolejnej konferencji prasowej. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
|
|
Mamy w składzie bardzo dużą ilość piłkarskich łamag. Boguski, okazuje się, że Sikorski, do tego dojdzie pewnie Głowacki i obawiam się również o Sobola. Niestety piłkarsko jesteśmy słabi. Jeśli Probierz przełamie magiczną zasadę w myśl której " z g##### bicza nie ukręcisz", to dla mnie będzie cudotwórcą. Osobiście wybieram się na kilka spotkań w tym sezonie, nie wiem czy po prostu będzie mi dane być na każdym spotkaniu, ale nie oczekuję fajerwerkow. Wisła może niestety być bardzo słaba, bo jej rozkład jest w chwili obecnej bardzo widoczny. Nie ma żadnego monolitu drużyny, jeśli dalej tak będzie, to Pan Cupiał się przejedzie, bo Probierz nie jest cudotwórcą, a Bednarz może i potrafi oszczędzać, ale na wydawaniu kasy na transfery i samej jakości sprowadzanych graczy totalnie się nie zna.
Ostatnio edytowane przez bonawentura : 08.07.2012 o godz. 17:15.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
|
|
bonawentura - generalnie z Tobą się zgadzam ale z drugiej strony Wisła już jest średniakiem. Ze średniakami inne kluby aż tak się nie spinają. Oczywiście nazwa Wisła nie przestanie działać na wyobraźnie po jednym słabszym sezonie ale ludzie mają oczy i widzą ten rozkład o którym piszesz. Czy klub dał sygnał, że to będzie walczył o coś innego niż 7. miejsce? Wręcz potwierdził, że to jest to o co teraz będzie grał. Dlatego możliwe, że nie będzie to już takie granie jak np. z Górnikiem Zabrze, który gryzł trawę i zapieprzał na 100% i z którym Wisła - mistrz kraju - przegrał dwukrotnie. Nie liczę tu na litość innych drużyn ale jak się mają przysadzać na maksa to są mocniejsze ekipy jak Śląsk czy Legia. Dla takiego Górnika wygrana z Wisłą, trzecia z rzędu, to już nie będzie taki prestiż jak wygrana z MP. Ponieważ nie zaczynamy sezonu jako MP tylko właśnie jako średniak to niekiedy może być łatwiej wyrwać jakiś punkt. Oczywiście to tylko zaciemni sytuację jak Wisła jest słaba ale może pozwoli uniknąć kompromitacji i bezpośrednią walkę o utrzymanie.
Patrząc z kolei z punktu widzenia zawodników to takie zdjęcie presji i oczekiwań może paradoksalnie zadziałać na nich pozytywnie i będą wygrywać częściej niż można się spodziewać. Swoją drogą to będzie pierwszy sezon za czasów Cupiała, kiedy otwarcie mówi się, że nie walczymy o MP a i miejsce w trójce nie jest żadnym obowiązkiem. Jeśli nie ma celów bo nie ma... tzn. że celem jest spokojne utrzymanie. Przynajmniej tak to na dzisiaj wygląda.
Ostatnio edytowane przez thechris : 08.07.2012 o godz. 17:18.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
|
|
Cóż - zgadzam się z tym co napisałeś, ale nie myślę by lekceważenie Wisły przysporzyło nam jakąś niebotyczxną ilość punktów.
Problemem jest też polityka transferowa, która obecnie woła o pomstę do nieba, ale z drugiej strony pokazuje tragiczną sytuację finansową, co nie daje nam powodów do optymizmu. Z kolei zakontraktowanie zawodnika, który okazuje się być podatnym na kontuzje nie wróży niczego dobrego. Sikorski, po 2 tygodniach treningów rozpoczyna serial z kontuzjami. Możnaby zrobić inaczej - zebrać najlepszych z drugiej ligi, którzy byliby dość tani i z tego zrobić drużynę. Myślę, że byłoby to lepsze rozwiązanie, niż to, które wprowadzane jest obecnie. O ile w Probierza wierzę, to niestety w transfery, które są przez Bednarza przeprowadzane, już nie. Przypuszczam, że większość z tych transferów to będą piłkarskie niewypały i wtedy, gdy Wisła będzie bliżej końca tabeli niż czołówki, dowiemy się, jakim kibicem jest Cupiał i jakie decyzje podejmie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2012
Offline |
|
|
Nie zgodzę się co do naszych celów. Jak zwykle celem jest mistrzostwo.
Inna sprawa, czy jest to realny cel. Moim zdaniem tak. Jesteśmy słabi, ale reszta jest jeszcze słabsza. Kogo niby mamy się bać? @bonawentura - dobrze zrozumiałem, że zapewne Głowacki i Sobolewski będą piłkarskimi łamagami? Z jednej kontuzji Sikorskiego wyciągasz wniosek, że jest podatny na kontuzje? |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
|
Reszta nie jest jeszcze słabsza. Legia, Lech, Ruch, Śląsk, Zagłębie, Korona to niby kluby od nas słabsze? Okaże się na koniec przyszłego sezonu, ale te kluby zachowały monolit, mają następców, jest pewna ciągłość w ich działaniach. I co do ostatniego akapitu - tak, dobrze zrozumiałeś - chodzi mi o podatność na kontuzje, nic więcej. Mam szacunek do Sobola i Głowy, ale to już nie te lata, by móc zachwycać wszystkich swoją grą i jednoczesnym brakiem jakichkolwiek kontuzji w całym sezonie. Co do Sikorskiego - Ty myślisz, że to jest nienormalne, gdy kibic, widząc kontuzję nowozakontraktowanego zawodnika martwi się, czy on w ogóle będzie u nas w jakimkolwiek spotkaniu grał. Ja mam złe przeczucia i wolę w tym względzie być pesymistą. Po Dawidowskim i Gargule mam traumę. Nie wiem jak Ty. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
|
Duch sportu. Jeśli Meleks zostanie, i będą obiecane 2 transfery to nie wiem na jakiej podstawie te biadolenie. Kto wielki odszedł ? Rozumiem że jesteś pesymistą ... ale takie krakanie dołuje ....
Ostatnio edytowane przez Grantar : 08.07.2012 o godz. 18:22.
![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|