The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2221
Stary 29.06.2012, 09:59
Szpenia i AS`a również zachęcam do oddania głosu.udowodnią wszystkim "spiskowcom" jak bardzo sie myli.
Przejście tego postulatu jest z korzyścią dla wszystkich.

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2222
Stary 29.06.2012, 10:36
Drozd napisał(a):Wyświetl post
http://niezalezna.pl/30420-nie-sledz...ieranie-sladow


gen. Walter Jajko

generał amerykańskich Sił Powietrznych i wywiadu lotniczego, absolwent University of Pennsylvania i Columbia University, były doradca ds. wywiadu amerykańskiego sekretarza obrony. Wykładowca w prestiżowym The Institute of World Politics, kuźni oficerów amerykańskiego wywiadu (zajmuje się tajnymi operacjami, Europą Wschodnią, wywiadem, strategią wojskową, sprawami bezpieczeństwa wewnętrznego oraz tematyką dotyczącą NATO). Jest członkiem katolickiego stowarzyszenia „Rycerze Kolumba”. Pochodzi z rodziny polskich emigrantów.
Dla lemingów ,Wyborczej i Tuska gen.Walter Jajko jest spalony - rozmawiał z Gazeta Polską pewnie jest "od Macierewicza"
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2223
Stary 29.06.2012, 16:19
Skąd się tyle tych oszołomów nalęgło? Wrak chcą badać ? A po co, jak "....ło to rypło" wszystko jasne.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
ziuk_NYC
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: NOwy JOrk ( cwierc wieku minelo dawno )

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2224
Stary 02.07.2012, 02:43
dobry wieczor
zostalo jeszcze pare dni na podpisanie petycji do Pana prezydenata Obamy: https://wwws.whitehouse.gov/petition...paign=shorturl

1. W dowolnej przeglądarce internetowej wejść na adres www.wh.gov/zMU. Wyświetli się petycja zatytułowana "We petition the Obama administration to support the Polish Nation appeal for an international investigation of the Smolensk 2010 air Crash".

2. Pod tekstem petycji znajdują się przyciski "Sign in" oraz "Create an account". Jeżeli ktoś posiada już konto w serwisie informacyjnym Białego Domu, powinien wybrać "Sign in", zalogować się, po czym wrócić na stronę petycji i wcisnąć przycisk "Sign this petition". Nieposiadający konta wciskają "Create an account" (Utwórz konto).

3. Pojawi się strona "Create a WhiteHouse.gov Account". W tabeli należy wpisać swoje podstawowe dane:
* First Name - Imię
* Last Name - Nazwisko
* E-mail - adres poczty elektronicznej
* ZIP - amerykański kod pocztowy (pole można pominąć)

4. Pole "Sign up for e-mail updates from President Obama and other senior administration officials" można zaznaczyć, jeżeli ktoś chce otrzymywać e-maile z informacjami biura prasowego Białego Domu. Nie jest to obowiązkowe.

5. Następnie należy przyjrzeć się zniekształconym literom w polu poniżej napisu "For security, type the following text in the box below it" i przepisać je do pustej rubryki na samym dole. Ma to za zadanie uniemożliwić tworzenie fikcyjnych kont przez automaty. Jeżeli litery są zupełnie nie do odczytania, można kliknąć na ikonę z dwoma strzałkami i je zmienić. Następnie pojawi się przycisk "Create an account", który należy przycisnąć. W przypadku błędnego wypełnienia (np. nieprawidłowego przepisania literek z obrazka) system zaproponuje ich poprawienie.

6. Należy odebrać swoją pocztę elektroniczną z adresu wpisanego w rubrykę "E-mail". W ciągu kilku minut powinien przyjść e-mail z adresu [email protected]. Zawiera skomplikowany adres internetowy zaczynający się od https://wwws.whitehouse.gov/user/validate/. Trzeba na niego kliknąć lub ręcznie przenieść do przeglądarki. E-mail zawiera też hasło (password), które należy zachować, aby można było w przyszłości używać serwisów Białego Domu, na przykład do tworzenia i popierania innych petycji.

7. Ponownie pojawi się strona z tekstem petycji smoleńskiej. Pod tekstem powinien znajdować się przycisk "Sign this petition". Należy go wcisnąć. Otworzy się okno z potwierdzeniem, które można zamknąć, wciskając "Close".

8. Po odświeżeniu strony albo ponownym wejściu na stronę petycji pod jej tekstem widać będzie listę sygnatariuszy. Najpierw jest na niej inicjatorka Barbara C., a następnie każdy widzi siebie, po czym wszystkich pozostałych.

zycze udanego tygodnia

ziuk_NYC
prosimy o nie odsniezanie dachu sejmu
z wyrazami
elektorat
"Ojczyzna nasza matka, a my Jej dzieci, Zle to dziecko, w ktorem Ona milosci nie wznieci"
Odpowiedz cytując
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2225
Stary 03.07.2012, 10:56
http://fakty.interia.pl/raport/lech-...rzenia,1817685

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2226
Stary 05.07.2012, 09:13
http://fakty.interia.pl/polska/news/...nego,1818555,3
I rozbrajający cytat:
"Prokurator Józef Gacek, który podpisał dokument, daje do zrozumienia, że fakt naruszenia interesów prywatnych ofiar katastrofy, a co za tym idzie - status pokrzywdzonych, jest kwestią płynną, zależną od analizy materiału dowodowego. W toku postępowania raz może się okazywać, że jest, a potem, że go nie ma."
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2227
Stary 07.07.2012, 14:09
Cytat:
O tym, że Lech Kaczyński chce wziąć udział w uroczystościach katyńskich Donald Tusk miał dowiedzieć się z mediów - już po tym, jak pojawiła się informacja o planowanym spotkaniu w Rosji szefa rządu z Władimirem Putinem. Tak wynika z zeznań poznanych przez tvn24.pl, które premier złożył w śledztwie dotyczącym organizacji smoleńskich wizyt.

Prokuratorzy z warszawskiej Pragi ustalili jednak, że najbliżsi współpracownicy premiera znali plany prezydenta już w styczniu. Świadczą o tym dokumenty wysyłane z Kancelarii Prezydenta do MSZ, których treść opisano w uzasadnieniu umorzenia śledztwa. 27 stycznia prezydencki minister Mariusz Handzlik napisał do swojego odpowiednika w MSZ Andrzeja Kremera (zmarł w katastrofie pod Smoleńskiem – przyp. red.), że "Lech Kaczyński planuje oddać hołd oficerom na Polskim Cmentarzu Wojennym w Katyniu w kwietniu br." Pismo zostało przekazane do wiadomości m.in. prof. Adama Rotfelda, współprzewodniczącego Polsko-Rosyjskiej Grupy ds. Trudnych i jednego z najbliższych doradców szefa rządu. [/b]
Ktoś chyba sobie jaja robi. Rudy cudak o tym że prezydent będzie na polskich obchodach okrągłej 70 rocznicy zbrodni katyńskiej, dowiedział się z mediów. Lemingi czujecie jak was dymają ? Czy już tak jesteście rozjechani, że nic nie czujecie . Pięć lat rżnięcia musiało zostawić ślad.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 07.07.2012 o godz. 14:12.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2228
Stary 07.07.2012, 15:03
Ukręcą łeb wszystkiemu .Jak ktoś ma nadzieję że za czasów Ryżego ktoś będzie winny to jest niespełna rozumu. Ręka ręke myje- niby są nieprawidłowości ale nikt za nie- nie odpowiada .Takie rzeczy tylko w Polsce (i Białorusi )
p.s.Drozd może oni lubia być dymani- taki Biedroń nawet o tym mówi że sejm to burdel
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
Worcester
Senior Member
 
Od: 03.2007
Skąd: z trybun

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2229
Stary 07.07.2012, 15:59
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Ej tam... a sprawa Katynia? Przecież według przez pewien czas kursującej, rosyjskiej wersji, bylo to przestepstwo polegające na przekroczeniu uprawnień, a nie jakies ludobójstwo czy zbrodnia wojenna. Stąd przedawnienie.
Katyń to był Katyń. Żadna zbrodnia wojenna albo tym bardziej ludobójstwo.
Używając tych określeń umniejszasz tragizmowi temu miejscu i zdarzeniom, które miały tam miejsce.

Za profesorem Bogusławem Wolniewiczem z jego "O Polsce i życiu":
"Mówią "ludobójstwo", Rosjanie mają uznać Katyń za ludobójstwo. To jest znowu dewaluacja pamięci. Katyń to nie było ludobójstwo. Andrzej Wajda, dla mnie żaden autorytet, ale tutaj powiedział coś, z czym się całkowicie zgadzam: "Słowo ludobójstwo nie oddaje sprawy w przypadku Katynia". A jakiś redaktor z "Rzeczpospolitej" mówi, że to jest negowanie ludobójczego charakteru Katynia - jakby to Katyń jakoś pomniejszało. Tymczasem Wajda ma absolutną rację. Słowo "ludobójstwo" nie oddaje tu sprawy. Ludobójstw było w dziejach wiele, od starożytności poczynając, a na Rwandzie kończąc. Ludobójstwo trwa dalej w Somalii, w Darfurze. "Ludobójstwo to jest pojęcie ogólne. Myślą, że jak określą Katyń mianem ludobójstwa, to go tym namaszczą. Katyń nie potrzebuje takich namaszczeń, bo był w swojej grozie jeden. Drugiej takiej zbrodni nie było, dokonanej w czasie pokoju; bo dla Związku Radzieckiego był to przecież czas pokoju. Dla nich wojna nie rozpoczęła się 1 września 1939 r., tylko 22 czerwca 1941 r,; a Katyń to rok 1940. W czasie pokoju dokonano uboju całego korpusu oficerskiego drugiego narodu. Mówią "rozstrzelanie", ale to był ubój, jak w rzeźni. Czegoś takiego nie było przedtem ani potem. Katyń jest jedyny w swoim rodzaju. W logice mówi się, że jest sui generis, jedynym egzemplarzem w swoim gatunku. Ci zaś, co chcą podciągać go pod "ludobójstwo", tę jedyność rozmazują"
Ostatnio edytowane przez Worcester : 07.07.2012 o godz. 16:15.
"O, jakże szybko nastrój prysnął wzniosły!
Albowiem w kraju tym zaczarowanym,
gdzie — jak w złej bajce — ludźmi rządzą osły,
jakież tu mogą być właściwie zmiany?
Tu tylko szpiclom coraz większe uszy
rosną, milicji — coraz dłuższe pałki,
i coraz bardziej pustka rośnie w duszy,
i coraz bardziej mózg się staje miałki.
Tu tylko może prosperować gnida,
cwaniak i k...a, łotr i donosiciel ."
Janusz Szpotański
Odpowiedz cytując
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2230
Stary 07.07.2012, 17:22
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Rudy cudak o tym że prezydent będzie na polskich obchodach okrągłej 70 rocznicy zbrodni katyńskiej, dowiedział się z mediów.
Decyzje zostały podjęte 1 września 2009 roku na sopockim molo . Cała reszta to konsekwencje tych decyzji.
Ostatnio edytowane przez AYALA : 07.07.2012 o godz. 17:37.
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2231
Stary 07.07.2012, 21:58
Worcester napisał(a):Wyświetl post
Katyń to był Katyń. Żadna zbrodnia wojenna albo tym bardziej ludobójstwo.
Używając tych określeń umniejszasz tragizmowi temu miejscu i zdarzeniom, które miały tam miejsce.

Za profesorem Bogusławem Wolniewiczem z jego "O Polsce i życiu":
"Mówią "ludobójstwo", Rosjanie mają uznać Katyń za ludobójstwo. To jest znowu dewaluacja pamięci. Katyń to nie było ludobójstwo. Andrzej Wajda, dla mnie żaden autorytet, ale tutaj powiedział coś, z czym się całkowicie zgadzam: "Słowo ludobójstwo nie oddaje sprawy w przypadku Katynia". A jakiś redaktor z "Rzeczpospolitej" mówi, że to jest negowanie ludobójczego charakteru Katynia - jakby to Katyń jakoś pomniejszało. Tymczasem Wajda ma absolutną rację. Słowo "ludobójstwo" nie oddaje tu sprawy. Ludobójstw było w dziejach wiele, od starożytności poczynając, a na Rwandzie kończąc. Ludobójstwo trwa dalej w Somalii, w Darfurze. "Ludobójstwo to jest pojęcie ogólne. Myślą, że jak określą Katyń mianem ludobójstwa, to go tym namaszczą. Katyń nie potrzebuje takich namaszczeń, bo był w swojej grozie jeden. Drugiej takiej zbrodni nie było, dokonanej w czasie pokoju; bo dla Związku Radzieckiego był to przecież czas pokoju. Dla nich wojna nie rozpoczęła się 1 września 1939 r., tylko 22 czerwca 1941 r,; a Katyń to rok 1940. W czasie pokoju dokonano uboju całego korpusu oficerskiego drugiego narodu. Mówią "rozstrzelanie", ale to był ubój, jak w rzeźni. Czegoś takiego nie było przedtem ani potem. Katyń jest jedyny w swoim rodzaju. W logice mówi się, że jest sui generis, jedynym egzemplarzem w swoim gatunku. Ci zaś, co chcą podciągać go pod "ludobójstwo", tę jedyność rozmazują"
Nie wiem co to za hiper konstrukcja logiczna ale Katyń to nie było li tylko rozstrzelanie oficerów WP ale także policjantów,kolejarzy, lekarzy ,profesorów słowem elity intelektualnej Polski.Rozstrzelanie było motywowane ich pochodzeniem etnicznym więc miano ludobójstwa jest jak najbardziej uprawnione. Dziwi tylko jak często "Polacy" tłumacza wszystkich w około lub umniejszaja swoje zasługi czy też umniejszają czyjeś winy - jak właśnie w tym przypadku . Inne wytłumaczenie jak robienie tego z powodów delikatnie mówiąc antypatriotycznych (być może oportunistyczno-finanasowych ) w bardzo szerokiem tego słowa znaczeniu nie przychodzi mi na myśl
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2232
Stary 07.07.2012, 23:45
Arapaho napisał(a):Wyświetl post
Nie wiem co to za hiper konstrukcja logiczna ale Katyń to nie było li tylko rozstrzelanie oficerów WP ale także policjantów,kolejarzy, lekarzy ,profesorów słowem elity intelektualnej Polski.Rozstrzelanie było motywowane ich pochodzeniem etnicznym więc miano ludobójstwa jest jak najbardziej uprawnione. Dziwi tylko jak często "Polacy" tłumacza wszystkich w około lub umniejszaja swoje zasługi czy też umniejszają czyjeś winy - jak właśnie w tym przypadku . Inne wytłumaczenie jak robienie tego z powodów delikatnie mówiąc antypatriotycznych (być może oportunistyczno-finanasowych ) w bardzo szerokiem tego słowa znaczeniu nie przychodzi mi na myśl

Zawsze było wiadomo że im bardziej plujesz na swoich tym częściej obcy klepią cię po plecach. Dodać do tego propagandę w mediach. Choćby te dwa debile z radia. Broniły się w ten sposób ze ich celem nie było poniżanie Ukrainek tylko "prawdziwego Polaka" i widać że lemingom się wydaje naturalnym umniejszać polskie zasługi i potęgować przewiny, choćby ich w cale nie było. Wtedy czują sie inteligentni otwarci i europejscy .
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
Worcester
Senior Member
 
Od: 03.2007
Skąd: z trybun

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2233
Stary 08.07.2012, 16:13
Arapaho napisał(a):Wyświetl post
Nie wiem co to za hiper konstrukcja logiczna ale Katyń to nie było li tylko rozstrzelanie oficerów WP ale także policjantów,kolejarzy, lekarzy ,profesorów słowem elity intelektualnej Polski.Rozstrzelanie było motywowane ich pochodzeniem etnicznym więc miano ludobójstwa jest jak najbardziej uprawnione. Dziwi tylko jak często "Polacy" tłumacza wszystkich w około lub umniejszaja swoje zasługi czy też umniejszają czyjeś winy - jak właśnie w tym przypadku . Inne wytłumaczenie jak robienie tego z powodów delikatnie mówiąc antypatriotycznych (być może oportunistyczno-finanasowych ) w bardzo szerokiem tego słowa znaczeniu nie przychodzi mi na myśl
Jeśli Wolniewicza uważasz za człowieka o poglądach antypatriotycznych to ja wymiękam,
Cytatu zamieszczonego nie zrozumiałeś. Jest tam jasno napisane, że nazywanie Katynia ludobójstwem w żaden sposób go nie namaści, wręcz ujmuje mu, ponieważ to było coś więcej. Ludobójstwa były, są i będą. Katyń jest jeden.
Swoją drogą polecam twórczość profesora.
"O, jakże szybko nastrój prysnął wzniosły!
Albowiem w kraju tym zaczarowanym,
gdzie — jak w złej bajce — ludźmi rządzą osły,
jakież tu mogą być właściwie zmiany?
Tu tylko szpiclom coraz większe uszy
rosną, milicji — coraz dłuższe pałki,
i coraz bardziej pustka rośnie w duszy,
i coraz bardziej mózg się staje miałki.
Tu tylko może prosperować gnida,
cwaniak i k...a, łotr i donosiciel ."
Janusz Szpotański
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2234
Stary 08.07.2012, 18:54
Worcester napisał(a):Wyświetl post
Jeśli Wolniewicza uważasz za człowieka o poglądach antypatriotycznych to ja wymiękam,
Cytatu zamieszczonego nie zrozumiałeś. Jest tam jasno napisane, że nazywanie Katynia ludobójstwem w żaden sposób go nie namaści, wręcz ujmuje mu, ponieważ to było coś więcej. Ludobójstwa były, są i będą. Katyń jest jeden.
Swoją drogą polecam twórczość profesora.
Niech sie świat dowie że to było choćby ludobójstwo, zanim zaczniemy tłumaczyć, że to było coś więcej. Bo na dzisiaj nawet to nie jest powszechnie uznane.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2235
Stary 09.07.2012, 00:16
zagineły rejestratory od Tu 154
http://niezalezna.pl/30790-tajemnicz...ratorow-tu-154

kolejny "Smoleński Cud"
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2236
Stary 09.07.2012, 11:28
Worcester napisał(a):Wyświetl post
Jeśli Wolniewicza uważasz za człowieka o poglądach antypatriotycznych to ja wymiękam,
Cytatu zamieszczonego nie zrozumiałeś. Jest tam jasno napisane, że nazywanie Katynia ludobójstwem w żaden sposób go nie namaści, wręcz ujmuje mu, ponieważ to było coś więcej. Ludobójstwa były, są i będą. Katyń jest jeden.
Swoją drogą polecam twórczość profesora.
Ale nie chodzi o to co myśli o tym grupa Polaków o pogladach patriotycznych tylko jak tę sprawę postrzegają inni na całym świecie. A tam nie ma pojecia "czegoś więcej niż ludobójstwo" szczególnie że z tej wypowiedzi wynika że nie powinniśmy w ogóle o to określenie zabiegać. Ludobójstwo jest określane jako największa zbrodnia wojenna więc nie rozumiem czemu mielibyśmy o takie określenia nie zabiegać?- jak już nie w kwestii uświadomienia całego swiata o tym wydarzeniu to choćby w kontekście potencjalnych odszkodowań dla rodzin pomordowanych .
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2237
Stary 09.07.2012, 22:27
http://niezalezna.pl/30800-ujawniamy...a-smolenskiego
Ot tak żeby można się było odwołac gdy dyskusja zejdzie na to dlaczego prezydent i premier nie polecieli do Smoleńska razem
Odpowiedz cytując
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2238
Stary 11.07.2012, 12:01
Aż ciężkie do uwierzenia - czyzby Marian Janicki za cokolwiel miał odpowiedzieć?......

wpolityce/gw napisał(a):Wyświetl post
"Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga zawiadomiła nadzorującego Biuro Ochrony Rządu szefa MSW o "poważnych uchybieniach w działaniach BOR oraz szefa tej formacji gen. Mariana Janickiego" w związku z ochroną premiera i prezydenta podczas wizyt w Smoleńsku w 2010 r. – pisze „Gazeta Wyborcza”.(...)Niedopuszczalne jest, żeby szef BOR, tak jak to miało miejsce w przypadku Mariana Janickiego nie znał nałożonych na niego obowiązków i nie realizował ich, a wykonywaniem obowiązków zajmowali się podlegli mu funkcjonariusze, bez otrzymania w tym przedmiocie jednoznacznego upoważnienia.

(…) Jako zupełnie dyskwalifikujący należy ocenić brak właściwego kierownictwa ze strony szefa BOR Mariana Janickiego nad podległymi funkcjonariuszami przejawiający się choćby w niezapewnieniu sobie dostępu do najistotniejszych informacji, co eliminowało go z podejmowania decyzji w zakresie realizacji podstawowych zadań BOR.(...)
”GW” przypomina o wewnętrznym zarządzeniu Janickiego z 2009 r., w którym zastrzegł, że "osobiście" będzie nadzorował czynności związane z ochroną prezydenta i premiera. Według śledczych "zupełnie zignorował swoje obowiązki".

Prokurator Józef Gacek wylicza listę zarzutów, jakie można postawić BOR:

- bezpodstawne zaniżenie stopnia zagrożenia każdej z obu wizyt;

- nierozpoznanie lotniska Siewiernyj ("co powinno skutkować ewentualną zmianą miejsca lądowania");

- brak rozpoznania pirotechnicznego;

- nieprzeprowadzenie rekonesansu na lotnisku;

- brak informacji, jakich sił i środków użyje strona rosyjska.

- brak łączności z ochroną i osobami ochranianymi.

Janicki podczas zeznań przyznał, że nie wiedział, iż tupolew wyposażony jest w telefon satelitarny. Nie miał komórek ani do premiera, ani do prezydenta. Ochrona swoje telefony w samolocie miała wyłączone.

Prokurator Gacek zauważa, że poza jednym meldunkiem szef BOR "nie zapoznał się z żadnym dokumentem" związanym z ochroną obu wizyt. Na kilku strona cytuje zeznania Janickiego. Janicki mówi, co przekazywał mu gen. Bielawny. I podsumowuje: "Nie wiem, dlaczego ja nie podjąłem działań".

Wnioski prokuratury przytaczane przez „Wyborczą” są druzgocące:

Nie chciał się w jakikolwiek sposób angażować w wyjaśnienie możliwości czy jej braku lądowania samolotu specjalnego na tym lotnisku. (…) Nie interesował się przygotowaniem wizyt w sposób umożliwiający mu prawidłowe kierowanie pracą BOR.(...)"

http://wpolityce.pl/wydarzenia/32126...on-satelitarny
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

I w uzupełnieniu kolejne wyliczenia KaNo (Nowaczyka) na swoim blogu. Jeżeli po zapoznaniu się z nimi i zawartym tam wykresem ktoś nadal wierzy w wersję MAK/ Millera to wypada mu tylko współczuć:

http://naszeblogi.pl/30631-kierunek-...-z-raportu-mak
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2239
Stary 11.07.2012, 13:49
http://niezalezna.pl/30885-czy-tusk-...powiedzialnosc
Z kronikarskiego obowiązku.
Odpowiedz cytując
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2240
Stary 11.07.2012, 20:03
Posiedzenie Sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, naprawdę warto obejrzeć.

Piękny Radzio dzieli się informacją, jak to odradzał śp. Prezydentowi podróż do Katynia, w domyśle gdyby Lech Kaczyński go posłuchał żyłby do dzisiaj wraz z pozostałymi 95 pasażerami i członkami załogi. Na pytania o przyczyny tych sugestii swoją "wiedzą tajemną" nie raczył się już podzielić.
Dalej ten mistrz dyplomacji tłumaczy, że do spalenia rzeczy po śp. Tomaszowi Mercie doszło z czystej sympatii do wdowy.

Naprawdę, ten żałosny dandys do pięt Fotydze nie dorasta... ale oczywiście tego wystąpienia w mediach mainstreamowych lemingom nie puszczą, co uczciwszy i bardziej samodzielnie myślący mógłby doznać dysonansu poznawczego.
Odpowiedz cytując
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2241
Stary 12.07.2012, 17:55
Nie pamiętam już kto, ale któryś z naszych forumowych "fajnopolaków" podnosił w swoim czasie argument, że Tusk nie mógł rozdzielić wizyt premiera i prezydenta w Smoleńsku, gdyż żeby coś rozdzielić to musi być to najpierw połączone. I tak jak było w przypadku wszystkich pozostałych "mądrości" i wrzutek dla lemingów, z czasem i w tej sprawie pojawiają się fakty którym już nie ma jak zaprzeczyć.

Dyrektor Agnieszka Wielowieyska (Kancelaria Premiera):
Wielowieyska napisał(a):Wyświetl post
W momencie podjęcia decyzji o realizacji wizyty premiera Tuska w Rosji planowanej na dzień 7 kwietnia 2010 roku, KPRM wycofał się z przygotowań do obchodów w dniu 10 kwietnia 2010, bo tam nie przewidywano obecności Premiera. Do tego czasu KPRM było zaangażowane w przygotowywanie obchodów 10 kwietnia z powodu planowanego udziału Premiera.
(k. 191, tom III)
Jarosław Bratkiewicz, MSZ:
Bratkiewicz napisał(a):
Udział Premiera w obchodach 70 rocznicy zbrodni katyńskiej, w Katyniu, był rozważany,ale jedynie do dnia 27 stycznia. Niezajmowałem się hipotetycznym udziałemPremiera w obchodach w Katyniu na czele polskiej delegacji. W styczniu 2010 r. były tylkorozważania, kto stanie na czele polskiej delegacji: czy Premier czy Prezydent. Po 27 stycznia rozważania te skończyły się, gdyżwiadomym było, że na czele delegacji stanie Prezydent.(t. 9, s. 69)
https://docs.google.com/file/d/1pdeH...qO6/edit?pli=1

Panowie Szpeniu, AS82 i pozostali - to jak to było z tym rozdzieleniem?

EDIT: I w uzupełnieniu złotousty, prawdomówny Donald Tusk:

Tusk napisał(a):
""Nie znam żadnego raportu, w którym ktokolwiek organizowałby wspólną wizytę premiera, czyli mojej osoby i prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Nie ma takiej dokumentacji, nie planowano takiej wizyty. Prezydent Lecha Kaczyński w żadnym ze spotkań, w żadnej rozmowie i w żadnym z dokumentów nie proponował i nie sugerował wspólnej wizyty w Katyniu""
http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosc...w_katyniu.html
Ostatnio edytowane przez BBudowniczy : 14.07.2012 o godz. 10:13.
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2242
Stary 15.07.2012, 11:38
Teraz tylko pan Bartkiewicz i pani Wielowieyska zmienią zeznania i po kłopocie. Krwiożercze PiSiory nie bęą się miały do czego przyczepić.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2243
Stary 15.07.2012, 18:32
Profesor Nowak o locie smoleńskim. Warto przeczytać:
http://niezalezna.pl/30982-sowieckie-klamstwo
Odpowiedz cytując
Szpen
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2244
Stary 15.07.2012, 21:07
BBudowniczy napisał(a):Wyświetl post

Panowie Szpeniu
obecny.

czy rozdzielenie wizyt miało wpływ na śmierć prezydenta? Miało. Razem z nim zginąłby także premier. To tyle.

Kaczyński wybierał się do Katynia tylko w roku wyborczym. To także fakt. Prezydenta Rosji w Katyniu z Polakami nigdy nie było. Ten rok był przełomowy. To drugi fakt. Mam gdzieś, czy premier wykręcił się z wizyty z Kaczyńskim, czy o niczym nie wiedział. Dla mnie ważne jest, że wreszcie Rosja pokazała, że Katyń był straszny dla Polaków. I zaczynają powoli za niego przepraszać. Taki był kontekst tego spotkania.
Odpowiedz cytując
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2245
Stary 15.07.2012, 21:51
Szpen napisał(a):Wyświetl post
obecny.

czy rozdzielenie wizyt miało wpływ na śmierć prezydenta? Miało. Razem z nim zginąłby także premier. To tyle.
Czyli nierozdzielenie też by miało? Brakuje logiki w tym co piszesz.

Szpen napisał(a):Wyświetl post
Kaczyński wybierał się do Katynia tylko w roku wyborczym. To także fakt.
Kaczyński wybrał się do Katynia dlatego że była okrągła 70 rocznica zbrodni. Podejrzewam, że podobną intencję miał Tusk - którego do tego czasu również nikt nigdy wcześniej w Katyniu nie widział.

Szpen napisał(a):Wyświetl post
Prezydenta Rosji w Katyniu z Polakami nigdy nie było. Ten rok był przełomowy. To drugi fakt. Mam gdzieś, czy premier wykręcił się z wizyty z Kaczyńskim, czy o niczym nie wiedział.
To dobrze, tylko:
- dlaczego Tusk kłamie, że nigdy nie była planowana wspólna wizyta
- dlaczego oficjalna wizyta prezydenta i przedstawicieli Państwa na główne uroczystości rocznicy zbrodni katyńskiej zorganizowane przez Radę Pamięci Ochrony Walk i Męczeństwa została zdegradowana do "prywatnej wizyty Prezydenta", z czym wiązało się drastyczne obniżenie sposobu przygotowania i zabezpieczenia tej wizyty.

" Justyna Gładyś (ambasada RP w Moskwie):Zeznała, że Rosjanie nie zaprosili tam przedstawicieli Kancelarii Prezydenta,ponieważ wychodzili z założenia, że skoro obradują przedstawiciele rządu to nie obejmują
swoimi ustaleniami wizyty Prezydenta. FSO omawiała status wizyty Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, traktując tą wizytę, jako prywatną." 25 marzec 2010

"Udział Premiera w obchodach 70 rocznicy zbrodni katyńskiej, w Katyniu, był rozważany,ale jedynie do dnia 27 stycznia. Niezajmowałem się hipotetycznym udziałemPremiera w obchodach w Katyniu na czele polskiej delegacji. W styczniu 2010 r. były tylkorozważania, kto stanie na czele polskiej delegacji: czy Premier czy Prezydent. Po 27 stycznia rozważania te skończyły się, gdyżwiadomym było, że na czele delegacji stanie Prezydent.(t. 9, s. 69)"

Szpen napisał(a):Wyświetl post
Dla mnie ważne jest, że wreszcie Rosja pokazała, że Katyń był straszny dla Polaków. I zaczynają powoli za niego przepraszać. Taki był kontekst tego spotkania.
Nie masz zielonego pojęcia o tym co piszesz, gdyż:
- ZSRR już w 1990 r. przyznał że zbrodni dokonali Rosjanie "Strona radziecka, wyrażając ubolewanie w związku z tragedią katyńską, oświadcza, że jest ona jedną z ciężkich zbrodni stalinizmu"
- Rosjanie "przepraszają" przy okazji starając się wmówić, że Katyń był zemstą za zbrodnie Polaków w 1920 r., więc w zasadzie obie strony są winne (polecam http://pl.wikipedia.org/wiki/Co_mogą_martwi_jeńcy_(film)) http://pl.wikipedia.org/wiki/Anty-Katyń
- Rosjanie "przepraszają" także rodziny poległych : "6 października 2011 roku rosyjski wiceminister sprawiedliwości Georgij Matiuszkin oświadczył podczas rozprawy przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu (sprawa Janowiec i inni przeciwko Rosji, nr 55508/07 i 29520/09), że nie ma dowodów, iż polscy oficerowie zostali zamordowani, lecz należy ich traktować jak osoby „zaginione”[67], a 19 października 2011 roku w piśmie do Trybunału stwierdził, że krewni ofiar zbrodni nie cierpieli, bo nie znali swych bliskich"
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"
Odpowiedz cytując
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2246
Stary 15.07.2012, 22:47
Cytat:
Musimy mieć dużo czasu na przemyślenie danej kwestii, aby nie włączyła się reakcja automatyczna. Czym mniej czasu, nawyku i potrzeby przemyślenia ważnych problemów, tym większy potencjał oddziaływania dla władców rezonansowych pudeł i producentów tańców z draniami

Gdy niedawno na korytarzu bloku mieszkalnego w Toruniu położyłem na kaloryferze egzemplarz „Gazety Polskiej Codziennie”, ktoś nie mógł się oprzeć i po chwili na gazecie pojawił się zrobiony pisakiem dużymi literami tekst: „Pisowski bełkot”.

Zanim odniosę się do tego zdarzenia, odrobina wymądrzania się, czyli kilka słów o tym, co nauka mówi o ludzkim poznawaniu, przyswajaniu świata. Otóż ogromna większość pracy naszych umysłów to procesy nieświadome i zautomatyzowane. Nawet działania świadome przebiegają na podłożu nieświadomych procesów automatycznych. Podejmujemy np. świadomą decyzję, że przeczytamy tekst Zybertowicza w „Gazecie Polskiej” i wyrobimy sobie na jego temat jakiś pogląd. Brzmi to rozsądnie, prawda? Ale już w momencie, gdy rozpoczynamy lekturę, uruchamia się cała gama zjawisk nieświadomych i automatycznych, które kompletnie mogą pozbawić nas kontroli nad naszym dalszym postępowaniem.

Jak szybko składasz literki?

Czytanie to bardzo ciekawy przykład splotu świadomego z nieświadomym. Także czytanie tego tekstu, który masz właśnie, Czytelniku, przed oczyma. Jesteś świadomy, że czytasz mój tekst, ale już proces składania literek w słowa, a słów w zdania przebiega automatycznie. Zazwyczaj. Chyba że pojawi się nowe, nieznane Ci wcześniej słowo (np. transsubstancjacja), które trzeba przeczytać ze dwa razy, lub też ze znanych słów zostało ułożone zdanie o skomplikowanej treści. Automatyzm czytania może zostać zaburzony także wtedy, gdy z poszczególnych – dość łatwo zrozumiałych – ciągów zdań wyłaniają się myśli tak złożone, że wymagają ich wielokrotnego przeczytania i przemyślenia.

Słowem, wodzenie oczami po tekście to proces przedświadomego przetwarzania zdarzeń percepcyjnych (tak się mądrze mówi). I teraz dochodzimy do najciekawszego. Uczeni twierdzą (np. Michael S. Gazzaniga, autor wydanej także po polsku książki „Istota człowieczeństwa”), że podczas automatycznego przyswajania informacji postrzegane bodźce nie są traktowane jako neutralne. Nie, od razu są automatycznie wartościowane. Są odbierane jako negatywne (to pomieszczenie jest białe, a ja nie lubię bieli) bądź pozytywne (to pomieszczenie jest pomalowane w żywe kolory, a ja lubię takie barwy). Błyskawicznie wpływa to na nas, tworząc konkretne nastawienie do przekazu albo do jego autora.

Chcąc nie chcąc – oceniamy

Oceniamy – często bardzo jednoznacznie – niezależnie od tego, czy dany tekst w ogóle poprawnie rozumiemy. Gdy czytamy bądź słuchamy w sposób naturalny (jeśli można tak powiedzieć), to często/zazwyczaj oceniamy, zanim w pełni zrozumiemy treść danej informacji.

Stąd problemy z tak prostym wydawałoby się zadaniem jak czytanie ze zrozumieniem. Najpierw bowiem czytany tekst odkodowuje emocjonalna część naszego mózgu, a dopiero potem możemy (jeśli chcemy i jeśli potrafimy) podjąć zdystansowany namysł nad tym, co przeczytaliśmy. Ale emocjonalna część naszego mózgu często na samym początku wysyła nam silny sygnał blokujący korzystanie z możliwości części racjonalnej, zdolnej do logicznej analizy informacji z tekstu.

Zaporowe emocje

Jeśli ktoś ma negatywny emocjonalny stosunek do analizowania katastrofy smoleńskiej: „To moherowa obsesja!”, to jego umysł automatycznie powstrzyma go przed spokojnym zapoznaniem się z wywodem, który pokazuje poważne nieprawidłowości w postępowaniu władz polskiego państwa w tej sprawie.

Piszę to, by Państwu i sobie samemu lepiej objaśnić to, co dzieje się na internetowych blogach, forach, jak komentowane są materiały. Pouczające są dla mnie wpisy na portalu Niezależna.pl pod moim tekstem z poprzedniej „Gazety Polskiej” zatytułowanym „Raport z Tuskokraju” (o celowości posługiwania się określeniem „Tuskokraj” muszę napisać osobno, bo niektórzy komentatorzy wysuwają w tej sprawie rozsądne zastrzeżenia). Sporo komentarzy i dyskusji nie dotyczyło tematu. Albo trochę dokładniej: było na temat tego, co lektura tekstu wywołuje w głowie czytelnika. Wielu komentatorów nie odnosi się do tego, co napisałem, do tego, co z tekstu można faktycznie wyczytać, ale do tego, z czym w reakcję weszły ich emocjonalne radary, z czym się coś komuś luźno kojarzy. Prowadzą publicznie swoje wewnętrzne monologi (to zresztą przypadłość sporej grupy „zawodowych” blogerów). Na tematy, które ich bolą. Niektórych zabolał – jak się zdaje – obraz ich samych, jaki w „Raporcie” wyczytali. A ból, jak to ból, trzeba odreagować – np. krytykując nauczyciela, który te cytaty zebrał i upublicznił.

Oto przykład: „Dziwi mnie że nie czuje sie Pan w ogóle odpowiedzialny za stan edukacji w Polsce. Jest Pan częścią systemu edukacji (profesor, wykładowca). Jeśli jest niski poziom studentów (pewnie tak jest), to jest to po części odpowiedzialność Pana i Pańskich kolegów po fachu. Po prostu źle wykonujecie swoją pracę w źle zbudowanym systemie edukacji. Po trzecie, co Pan zrobił osobiście, żeby np. zlikwidować Kartę Nauczyciela, która jest jedną z przyczyn kiepskiego nauczania?”.

Gdy rozróżniamy reakcje automatyczne/emocjonalne oraz merytoryczne/racjonalne to taki wpis nie dziwi. I wcale nie trzeba tłumaczyć go agresją.

Ale jeśli w pozaemocjonalne reagowanie na rzeczywistość nie wykroczymy, to i Polski nie odmienimy. Dalej będziemy narodem bez państwa i państwem bez narodu.

Dużo czasu na przemyślenie

Jak pisze wspomniany Gazzaniga, „Musimy mieć dużo czasu na przemyślenie danej kwestii, aby nie włączyła się reakcja automatyczna”. Czy mamy taki czas, gdy po internecie surfujemy z jednego tekstu do innego, często żadnego nie doczytując? Albo gdy skaczemy po telewizyjnych kanałach? Ale za każdym razem ugruntowujmy w sobie jakieś nastawienie.

Piszę o zjawisku w komunikacji ludzkiej powszechnym. Nie piszę o internetowej agresji i chamstwie. Chodzi o coś innego. O mechaniczny odbiór sygnałów komunikacyjnych. Jeśli tego zjawiska nie uchwycimy, nie zrozumiemy, co w ostatnich latach wydarzyło się w Polsce z komunikacją publiczną.

Czym mniej czasu, nawyku i potrzeby przemyślenia ważnych kwestii, tym większy potencjał odziaływania dla władców rezonansowych pudeł i producentów tańców z draniami.
Coś w tym jest, prawda?

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2247
Stary 15.07.2012, 22:48
Szpen napisał(a):Wyświetl post
obecny.

czy rozdzielenie wizyt miało wpływ na śmierć prezydenta? Miało. Razem z nim zginąłby także premier. To tyle.

Kaczyński wybierał się do Katynia tylko w roku wyborczym. To także fakt.

Prezydenta Rosji w Katyniu z Polakami nigdy nie było. Ten rok był przełomowy. To drugi fakt.

Mam gdzieś, czy premier wykręcił się z wizyty z Kaczyńskim, czy o niczym nie wiedział.

Dla mnie ważne jest, że wreszcie Rosja pokazała, że Katyń był straszny dla Polaków. I zaczynają powoli za niego przepraszać.

Taki był kontekst tego spotkania.
Co za leming

Co zdanie to większy kretynizm.

Rudy cudak wykręcił się z państwowych uroczystości upamiętniających mord na Polakach w jego okrągłą 70 rocznicę. To że bezmózgie lemingi mają to gdzieś, nikogo normalnego nie dziwi. Jednak obiektywnie patrząc takie zachowanie premiera to najlepsze świadectwo co to za .......

Kto Ci Szpeniu powiedział że Prezydent Rosji był w Katyniu z Polakami? Nie było tam ani żadnego Prezydenta ani żadnych Polaków.

Polacy mieli być 10 IV, ale zostali zdradzeni.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2248
Stary 16.07.2012, 00:50
Szpen napisał(a):Wyświetl post
1.czy rozdzielenie wizyt miało wpływ na śmierć prezydenta? Miało. Razem z nim zginąłby także premier. To tyle.
2. Kaczyński wybierał się do Katynia tylko w roku wyborczym. To także fakt. Prezydenta Rosji w Katyniu z Polakami nigdy nie było. Ten rok był przełomowy. To drugi fakt. Mam gdzieś, czy premier wykręcił się z wizyty z Kaczyńskim, czy o niczym nie wiedział. Dla mnie ważne jest, że wreszcie Rosja pokazała, że Katyń był straszny dla Polaków. I zaczynają powoli za niego przepraszać. Taki był kontekst tego spotkania.
Pozwolę sobie skomentować tę żałość zaprezentowaną przez kolegę (?) Szpenia bezpośrednimi cytatami z wywiadu z Macierewiczem udzielonego GPC.
ad1
O wpływie rozdzielenia wizyt na śmierć prezydenta:
"Jakie były konsekwencje decyzji premiera o rozdzieleniu wizyt?
Zeznania kilkudziesięciu urzędników potwierdzają, że przestali wtedy zajmować się przygotowaniami do wizyty prezydenta. To wstrząsająca lektura. Identycznie wyglądają zeznania rosyjskie. Najbardziej chyba cyniczna jest deklaracja premiera, że gdy otrzymał zaproszenie od premiera Putina na uroczystości katyńskie, to „działania Kancelarii Premiera na tym się skoncentrowały, to znaczy na moim spotkaniu z premierem Putinem. Byłem przekonany, że to również ułatwia organizację udziału prezydenta w uroczystościach 10 kwietnia”. Tusk zeznał to w 2011 r., kiedy wiedział, że to bojkot wizyty prezydenta ze strony kierowanych przez premiera urzędów i gra z Putinem przeciw prezydentowi, przyczyniły się do tragedii smoleńskiej.
Na czym polegał ten bojkot?
Nie załatwiono odpowiedniego statusu dyplomatycznego dla wizyty prezydenta, co pozwoliło Rosjanom traktować ją jako „prywatną” i nią się nie zajmować. Minister Sikorski przez 1,5 miesiąca odmawiał oficjalnego zgłoszenia – notyfikacji – wizyty prezydenta, a MSZ utrudniało ministrom prezydenta kontakty ze stroną rosyjską, odwołując ich wizyty! Najwyżsi urzędnicy rządu wchodzili w porozumienie ze stroną rosyjską na szkodę prezydenta. To nie były działania przypadkowe i indywidualne, ale wynikające z decyzji premiera."
ad2
O kontekście spotkania Tuska z Putinem w Katyniu
"Co takiego jest w tych zeznaniach?
Deklaracja ministra Arabskiego złożona podczas przesłuchania brzmi następująco: „Ewentualne uroczystości z udziałem dwóch premierów w Katyniu były równoległą koncepcją do organizacji przez stronę polską uroczystości w Katyniu z udziałem premiera i ewentualnie prezydenta Polski”. To oznacza, że rząd Donalda Tuska traktował planowaną wizytę prezydenta jako alternatywę do przygotowywanego równolegle spotkania z premierem Rosji. Prowadzono grę, w której ostatecznie przeważyły interesy Władimira Putina, i zaczęto działać razem z nim przeciwko polskiemu prezydentowi.
Jakie są tego dowody?
Najlepszym świadectwem jest notataka prezydenckiego ministra Mariusz Hnadzlika z 8 grudnia 2009r., w której relacjonuje on swoją rozmowę z ambasadorem Rosji. Na spotkaniu zapowiedział wyjazd prezydenta Kaczńskiego na uroczystość w Katyniu. Notatkę ze spotkania przesłał do MSZ i do ministra Arabskiego z adnotacją, mówiąca wprost , że Rosjanie prowadzą grę , chcąc przeciwstawić sobie władzw Rzeczpospolitej. Apelował aby nie dać się zmanipulować i razem uzgodnić , jak Polska będzie reprezentowana w Katyniu."
I jeszcz bardzo moim zdaniem trafny komentarz profesora Nowaka do tego "kontekstu":
"Tak się złożyło, że miałem okazję w tym czasie przeprowadzić obszerną rozmowę z prezydentem Lechem Kaczyńskim (publikowaną później w „Arcanach. Warto przytoczyć jego komentarz do tamtej sytuacji: „Moskwa grała teraz wyraźnie w taki sposób, by nie było tego strasznego prezydenta Kaczyńskiego w czasie obchodów 1 września w Gdańsku: albo będzie Kaczyński, albo przyjedzie Putin. Na szczęście tego Tusk nie dał sobie narzucić, by Moskwa decydowała, gdzie w kraju wolno być prezydentowi, a gdzie nie. Tak to mogło być w 1944 czy 1945 r.”.
Jakże prezydent naiwnie nie docenił Donalda Tuska… W 2010 r. szef polskiego rządu nie miał wątpliwości: „Kluczowa dla interesów Polski była obecność premiera Putina w Katyniu”. W samej rzeczy, to dla interesów imperialnej Rosji Putina kluczem do Warszawy była zgoda polskiego premiera, by uznać, że to oni dwaj – Putin z łaskawie dopuszczonym do konfidencji Tuskiem – lepiej rozumieją i realizują „polski interes” od demokratycznie wybranego prezydenta Rzeczypospolitej. Premier Tusk jasno stwierdził, że prezydent, konstytucyjnie odpowiedzialny za interesy polskiego państwa, nie ma w tej sprawie nic do gadania. I starał się to udowodnić sposobem (nie)przygotowań do tej drugiej, „gorszej” wizyty w Katyniu – tej z 10 kwietnia."
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 16.07.2012 o godz. 01:17.
Odpowiedz cytując
Szpen
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2249
Stary 16.07.2012, 10:45
Drozd napisał(a):Wyświetl post

Rudy cudak wykręcił się z państwowych uroczystości upamiętniających mord na Polakach w jego okrągłą 70 rocznicę.
wykręcił się i załatwił na tą rocznicę uroczystość wizytę z ówczesnym premierem, a późniejszym prezydentem Rosji. Nikt nigdy takiego spotkania nie zorganizował! Nigdy rusków nie było, zawsze się wykręcali. Teraz się udało. To był sukces i przełom w stosunkach Polsko-Rosyjskich.

Gdyby nie katastrofa, ta wizyta byłaby jednym z symboli zbliżania i ocieplania kontaktów z Rosją.

Przypominam, zapominalskim i żałosnemu agentowi pisowskiegu - Wiślakowi, że to kancelaria Prezydenta wybrało nieczynne lotnisko Siewiernyj na lądowanie samolotu z prezydentem.
Ostatnio edytowane przez Szpen : 16.07.2012 o godz. 10:48.
Odpowiedz cytując
Wizard
Senior Member
 
Od: 07.2006
Skąd: Gdańsk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2250
Stary 16.07.2012, 11:31
Szpeniu w formie, ostatnio przechodzi samego siebie
Jesteśmy fanatykami, bo tylko fanatycy umieją dokonać wielkich rzeczy. - J. Mosdorf
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:20.