The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Wyświetl wyniki ankiety: Podczas okienka transferowego latem 2018 roku Wisła:
wzmocni się 44 26,19%
osłabi 97 57,74%
zmiany kadrowe nie będą odczuwalne 27 16,07%
Głosujących: 168. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
pan Dudi
Senior Member
 
Od: 01.2006
Skąd: z domu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57751
Stary 03.07.2012, 15:57
bonawentura napisał(a):Wyświetl post
Proste - zatrudnić Pana Clebera. Jakby miał do niego choć trochę szacunku to może by to zrobił. Jako chociażby skauta.
Czyli postulujesz zatrudniać figurantów na skautów? A potem będziesz narzekał na poziom skautingu w Wiśle, czy nie?

Cleber, z tego, co pamiętam, obraził się, bo Wisła nie kupiła tego jego "odkrycia", który miał być rewelacyjny, a potem poszedł do Anderlechtu. I na tym Cleber bazował krytykując Wisłę... a że historia tego Brazylijczyka potoczyła się tak, że po kilku miesiącach, bez debiutu w Anderlechcie, został z niego wykopany, to zawsze Cleberowi umykało. Pewnie wtedy Cleber się obraził i nie był już tak chętny na wzmacnianie Wisły swoimi synami... Sam fakt, że chłopak przecież tutaj ma swój dom (ciekawe, czy więcej go łączy z rówieśnikami w Kurytybie (bo chyba stamtąd pochodzą), czy z chłopakami w Krakowie...), a rodzice zabierają go stąd na siłę, mówi o podejściu Clebera. Nikt mi nie wmówi, że chłopak w wieku 16 lat jest dzieckiem i nie da rady sam w Krakowie. Małecki i wielu innych dało radę.

Niemniej, ta sytuacja, to jest zobrazowanie tego, o czym mówił Cupiał przy okazji pytań o akademię piłkarską- po co ma ją budować (z biznesowego punktu widzenia), skoro kiedy tylko pojawi się zainteresowanie jakimś chłopakiem ze strony np. tego PSV, to rodzice decydują o transferze i Wisła z tego ma na waciki?
Ostatnio edytowane przez pan Dudi : 03.07.2012 o godz. 16:06.
Prawą ręką ci pogrożę, zdrajco, a nie lewą

http://inicjatywa14.net/
Odpowiedz cytując
TeeS
Senior Member
 
Od: 02.2003
Skąd: Kraków Ruczaj

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57752
Stary 03.07.2012, 16:07
palikot napisał(a):Wyświetl post

3. W Angii kochają piłke, i kibice Birmingham, czy Nothingam forest nie zazdrośczą ManU czy City wielkich aktorów i dają rade przychodzić na mecze w 2 lidze po kilkadziesiąt tysięcy. Aktorów do tego nie potrzebują poprostu - inna mentalność. Oby tak samo jak tam kochało się piłke u nas, to aktorów nie trzeba będzie pozyskiwać....
...
A my chcemy mieć kibiców na stałe, którzy są kumaci i będą na mecze przychodzić raz na 2 tyg. nie dlatego, że jest Wisła im jest cos wstanie zaoferowac, tylko, dlatego, że sie z nią utożsamiają i kochają te Wiślackie wartości.
Palikot, szczerze mówiąc nie rozumiem tego zamykania się na jakąś możliwość pozyskiwania nowych kibiców.

Kibice kochający piłkę i przychodzący dla atmosfery trybun, zakochanych w Wiśle - ponieważ np. w młodości zachęceni zostali przez SKWK (za co szacun dla nich) jedną z licznych akcji? Oczywiście - super że są. Będą i powinni być "jądrem" kibicowskiej braci.

Ale dlaczego jednocześnie negować potrzebę pozyskania kibiców widzów, którzy przyjdą na widowisko z dobrymi aktorami Owszem, nie będą może chodzić na każdy mecz, ale wystarczy żeby przychodzili na co drugi, a przy okazji wspomnieli kilku znajomym, że na Wiśle jest fajnie. Podawałem zresztą przykład Wisły Kasperczaka. Czy wtedy po kilku meczach okazało się, że ludzie się znudzili? Nie - do końca sezonu był full i biletu nie było szansy praktycznie kupić.

I o ile pierwszy przypadek to robota dla kibiców + nie przeszkadzanie (a może i pomoc) ze strony klubu, o tyle punkt drugi to właśnie broszka i zmartwienie władz. To oni mają dbać o maksymalne wykorzystanie wszelkich możliwości transferowych. I tutaj Bednarz swoimi wypowiedziami o skupianiu się na przyciąganiu kibica, a nie na pozyskiwaniu zawodników - kompromituje się jak dla mnie na całej linii. Lepiej, żeby nie gadał nic.

Swego czasu dobrze to działało w Amico-Lechu. Kibice wraz zarządem klubu zrobili tam dobrą robotę, żeby rozpropagować modę na swoją drużynę i efektem były pełne trybuny. Później wszystko się sypnęło przez słabszą grę i konfliktem na linii klub-kibice-media - i trybuny od razu zaczęły świecić pustkami.

Nie starajmy się wybierać jednego ALBO drugiego, starajmy się połączyć OBA w dobrze funkcjonujący mechanizm.

pozdrawiam
Ostatnio edytowane przez TeeS : 03.07.2012 o godz. 16:18.
Odpowiedz cytując
Patryko
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57753
Stary 03.07.2012, 16:20
Co do systemu szkolenia: czemu to, co nie udało się Wiśle, do spóły z Frankiem zorganizował Szymkowiak tu na miejscu w Krakowie?
Tak wiem, to są dzieci lat 6 wzwyż, ale to właśnie chyba na tym polega tzw. "praca u podstaw" żeby później dwudziestokilkuletni piłkarz nie musiał się na treningu uczyć przyjęcia piłki, tylko całą swą energię poświęcał na szlifowanie taktyki, przygotowanie kondycyjne etc.

[35/54]

Znafca internetowy za sezon 2023/2024
Odpowiedz cytując
Bronex
Senior Member
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57754
Stary 03.07.2012, 16:43
palikot napisał(a):Wyświetl post
A ty skąd żeś się urwał 6 razy u góry była wyjaśniona ta sprawa. Proces ulepszania szkolenia jest cały czas w temacie pod batutą W. Lisa, więc nie wiem o co piejesz.



3. W Angii kochają piłke, i kibice Birmingham, czy Nothingam forest nie zazdrośczą ManU czy City wielkich aktorów i dają rade przychodzić na mecze w 2 lidze po kilkadziesiąt tysięcy. Aktorów do tego nie potrzebują poprostu - inna mentalność. Oby tak samo jak tam kochało się piłke u nas, to aktorów nie trzeba będzie pozyskiwać.

4. Prawdziwe informacje są wtedy jak nikt na nich nie zarabia, czyli są poza interesem...

5. Zapytaj może Valksa i Maskanta czy ci chłopcy grając w ME mieli chociaż szanse na TRENOWANIE w pierwszej drużynie. Dopiero Kaziu Moskal wprowadził Czekaja i Bruda a przed Masskantem krótko bo krótko dał szanse Kulawik. Nie widzisz tego, że jak teraz jest mniej kasy to Probierz i Bednarz wymyślili, że damy szanse młodym? Może w końcu doszli do wniosku i po kilkunastu latach wpadli na genialny pomysł, że da się łączyć młodych i starszych, Polaków i obcokrajowców, a nie tylko popadać co dwa lata w skrajności...



o fuck, moja teoria się nie potwierdziła...
Może batuta jest , tylko ,że nie słychać muzyki bo nie ma orkiestry... 13 lat ... i nawet kwartetu się nie dorobić?
Odpowiedz cytując
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57755
Stary 03.07.2012, 16:56
pan Dudi napisał(a):Wyświetl post
Czyli postulujesz zatrudniać figurantów na skautów? A potem będziesz narzekał na poziom skautingu w Wiśle, czy nie?

Cleber, z tego, co pamiętam, obraził się, bo Wisła nie kupiła tego jego "odkrycia", który miał być rewelacyjny, a potem poszedł do Anderlechtu. I na tym Cleber bazował krytykując Wisłę... a że historia tego Brazylijczyka potoczyła się tak, że po kilku miesiącach, bez debiutu w Anderlechcie, został z niego wykopany, to zawsze Cleberowi umykało. Pewnie wtedy Cleber się obraził i nie był już tak chętny na wzmacnianie Wisły swoimi synami... Sam fakt, że chłopak przecież tutaj ma swój dom (ciekawe, czy więcej go łączy z rówieśnikami w Kurytybie (bo chyba stamtąd pochodzą), czy z chłopakami w Krakowie...), a rodzice zabierają go stąd na siłę, mówi o podejściu Clebera. Nikt mi nie wmówi, że chłopak w wieku 16 lat jest dzieckiem i nie da rady sam w Krakowie. Małecki i wielu innych dało radę.

Niemniej, ta sytuacja, to jest zobrazowanie tego, o czym mówił Cupiał przy okazji pytań o akademię piłkarską- po co ma ją budować (z biznesowego punktu widzenia), skoro kiedy tylko pojawi się zainteresowanie jakimś chłopakiem ze strony np. tego PSV, to rodzice decydują o transferze i Wisła z tego ma na waciki?
akapit pierwszy - takim samym figurantem można nazwać Maćka Żurawskiego i Kuźbę.

akapit drugi - mnie generalnie nie obchodzą relacje między Cleberem a Wisłą, tylko zaistniała sytuacja. Fakt mówienia wszem i wobec, że Młody Clebi jedzie na pierwszy obóz bez konsultacji z kimkolwiek.

akapit trzeci - właśnie dochodzimy do sedna. Rolą dyrektorów sportowych, trenerów młodzieży w klubie jest po prostu przekonać rodziców by ich młodzi synowie pozostali w klubie. Tak robią w Legii. Tymczasem w takiej sytuacji, jaką widzimy, nie poczyniono nic, by Młody Cleber grał w Wiśle - syn piłkarza, który dla tej Wisły wiele zrobił. Ja nie widzę, by Cleber się obraził. Wisła dla niego wiele znaczy, bo nawet ostatnio przed meczem derbowym wystąpił w filmiku oficjalnie promującym ten mecz, więc ten piłkarz jest do Wisły przywiązany. Musiały pewnie zaważyć kwestie personalne.

Osobiście od tego tematu się odcinam - powiedziałem wszystko co mogłem. Ci co nie potrafią zrozumieć pewnych kwestii, nie zrozumieją. Ale mam wrażenie, że obecni ludzie, którzy rządzą Wisłą mają zbyt wysokie ego i nie potrafią zrozumieć, że to właśnie od nich, ich siły przekonywania zależy, jak zabezpieczą Wisłę na przyszłość.

Zaraz Bednarz jeszcze wyskoczy ze swoim koronnym argumentem - po co budować szkółki, jak zaraz nam sprzątną sprzed nosa nasze najlepsze talenty - no tak. Jeśli ktoś sobie myśli, że może siedzieć na tyłku w swoim gabinecie i nie wychylać z niego nosa, mieć głęboko gdzieś młodzież, o którą powinno się dbać i walczyć, to niech się nie dziwi, że młode talenty z klubu wręcz uciekają.
Odpowiedz cytując
najm
Senior Member
 
Od: 06.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57756
Stary 03.07.2012, 17:26
akurat Kużba dość poważnie traktuje swoje obowiązki co przynosi rezultaty. Wszyscy Polacy testowani przez Wisłe zostali przez niego wypatrzeni. Sam Bednarz go chwalil.

Co do Clebera - może jest, może nie jest Wiślakiem. Na pewno jednak przed Wiślakiem jest też ojcem. On chce jak najlepiej dla syna - a to czy akurat podejmuje właściwe decyzje to nie nam oceniać.
Odpowiedz cytując
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57757
Stary 03.07.2012, 18:52
stary Cleber zobaczył że w Wiśle już nie ma takich pieniędzy jak 3-5 lat temu no i synka zabrał .....
Odpowiedz cytując
pan Dudi
Senior Member
 
Od: 01.2006
Skąd: z domu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57758
Stary 03.07.2012, 19:02
bonawentura napisał(a):Wyświetl post
akapit pierwszy - takim samym figurantem można nazwać Maćka Żurawskiego i Kuźbę.

akapit drugi - mnie generalnie nie obchodzą relacje między Cleberem a Wisłą, tylko zaistniała sytuacja. Fakt mówienia wszem i wobec, że Młody Clebi jedzie na pierwszy obóz bez konsultacji z kimkolwiek.

akapit trzeci - właśnie dochodzimy do sedna. Rolą dyrektorów sportowych, trenerów młodzieży w klubie jest po prostu przekonać rodziców by ich młodzi synowie pozostali w klubie. Tak robią w Legii. Tymczasem w takiej sytuacji, jaką widzimy, nie poczyniono nic, by Młody Cleber grał w Wiśle - syn piłkarza, który dla tej Wisły wiele zrobił. Ja nie widzę, by Cleber się obraził. Wisła dla niego wiele znaczy, bo nawet ostatnio przed meczem derbowym wystąpił w filmiku oficjalnie promującym ten mecz, więc ten piłkarz jest do Wisły przywiązany. Musiały pewnie zaważyć kwestie personalne.

Osobiście od tego tematu się odcinam - powiedziałem wszystko co mogłem. Ci co nie potrafią zrozumieć pewnych kwestii, nie zrozumieją. Ale mam wrażenie, że obecni ludzie, którzy rządzą Wisłą mają zbyt wysokie ego i nie potrafią zrozumieć, że to właśnie od nich, ich siły przekonywania zależy, jak zabezpieczą Wisłę na przyszłość.

Zaraz Bednarz jeszcze wyskoczy ze swoim koronnym argumentem - po co budować szkółki, jak zaraz nam sprzątną sprzed nosa nasze najlepsze talenty - no tak. Jeśli ktoś sobie myśli, że może siedzieć na tyłku w swoim gabinecie i nie wychylać z niego nosa, mieć głęboko gdzieś młodzież, o którą powinno się dbać i walczyć, to niech się nie dziwi, że młode talenty z klubu wręcz uciekają.
Akapit pierwszy- nie odpowiedziałeś na moje pytanie.

Drugi: nie interesuje Cię to, a wiesz, że rodzic może zrobić z karierą niepełnoletniego piłkarza co chce. W tym przypadku akurat wola rodzica= los piłkarza. Jeśli Cię to nie interesuje, to w zasadzie nie powinien interesować Cię los Lucasa.

Trzeci: Jak robią w Legii? Nie wymyślaj. Rolą trenera młodzieży jest przygotować tych chłopców i zrobić z nich piłkarzy. Nie martwienie się o to, czy kolejnego dnia rano na zajęciach zjawi się pełny skład, czy któryś rodzic uzna, że się przeprowadza.

Co do Twojego podejścia do Bednarza- nie przeszkadza Ci w pisaniu tych swoich rewolucyjnych przemyśleń, że to okienko, jak do tej pory, naprawdę jest dla Wisły udane? Pozujesz na rozsądnego gościa, a żeby opluć Łysego łapiesz się naprawdę dziwnych argumentów. Co do sensu prowadzenia akademii- masz z życia wzięty przykład przed oczami, że chłopak, który ma jechać na zgrupowanie z pierwszą drużyną nagle przepada, bo jego ojciec ma takie widzimisię. Zdaję sobie sprawę, że szkolenie młodzieży jest niezbędne, ALE jak ktoś nie przyzna choć trochę racji Cupiałowi po akcji z Lucasem, ten po prostu jest zaślepiony.

Co do pracy Bednarza, to, jak już pisałem, z ostateczną oceną wstrzymam się do połowy rundy, jak zobaczę piłkarzy w akcji i będę wiedział jak skończyło się okienko. Na razie jestem zadowolony.
Prawą ręką ci pogrożę, zdrajco, a nie lewą

http://inicjatywa14.net/
Odpowiedz cytując
vote-for-mikey
Senior Member
 
 
Od: 08.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57759
Stary 03.07.2012, 19:02
Może niektórzy nie pamiętają... Cleber dostał ofertę pracy w Wiśle. A potem powiedział, że nie chce pracować jako skaut.

I co miał Łysy Wąż zrobić? Zmusić go do zatrudnienia się w Wiśle?

Za parę miesięcy wszystko się wyjaśni - ktoś w końcu udzieli wywiadu. Do tego czasu nie ma czym rozmawiać, bo równie dobrze Cleber musiał wrócić do Brazylii ze względów rodzinnych, albo dostał tam pracę, czy Bóg wie co jeszcze.
.
Odpowiedz cytując
Sloth
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57760
Stary 03.07.2012, 20:00
Cytat:
Zarabia się na kibicach Wisły, a nie piknikach czy "fanatykach", którzy ostatnio sobie przypominają o Wiśle w kontekscie meczów z Legią, Amiką czy derbów.
Co za bzdura… Gdzie budżetowo była Wisła zarabiająca głównie na „fanatykach” w zeszłym sezonie? Każdy klub z biletów zarabia przede wszystkim na „piknikach”, na ludziach, którzy przychodzą na stadion dla jakości piłkarzy i gry.

Cytat:
Zapytaj może Valksa i Maskanta czy ci chłopcy grając w ME mieli chociaż szanse na TRENOWANIE w pierwszej drużynie
Oczywiście, że mieli, ale nie potrafili jej wykorzystać. Bo byli za słabi by zostawiać po sobie dobre wrażenie choćby w cieniutkiej ME. Teraz jest dramat, bo poziom drużyny i kadry Wisły obniżył się na tyle, że będą mogli kopać się po czołach również w pierwszej drużynie i być może w meczach o stawkę, ze szkodą dla Wisły.

W ogóle śmieszą mnie Palikot i Wyar, którzy zawsze, gdy klub się osłabia, a sprawy wyglądają coraz gorzej, wpadają i usiłują wszystkich dookoła przekonywać, że to nieprawda, że nie będzie gorzej, tylko lepiej. Nie wiem, ile ktoś im za to płaci, ale cieszy mnie chłopaki, że macie taką fuchę, bo nikt za darmo nie powinien z siebie i innych robić idioty. Nawet Bednarz bierze za to kasę.
Odpowiedz cytując
Styk83
Senior Member
 
 
Od: 06.2008
Skąd: UK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57761
Stary 03.07.2012, 20:13
vote-for-mikey napisał(a):Wyświetl post
Może niektórzy nie pamiętają... Cleber dostał ofertę pracy w Wiśle. A potem powiedział, że nie chce pracować jako skaut.

I co miał Łysy Wąż zrobić? Zmusić go do zatrudnienia się w Wiśle?

Za parę miesięcy wszystko się wyjaśni - ktoś w końcu udzieli wywiadu. Do tego czasu nie ma czym rozmawiać, bo równie dobrze Cleber musiał wrócić do Brazylii ze względów rodzinnych, albo dostał tam pracę, czy Bóg wie co jeszcze.
Wydaje mi sie ze Cleber pracowal w Wisle tylko zawodnicy ktorych obserwowal i polecal byli od razu odrzucani,wydaje mi sie ze to byl powod dlaczego odszedl.
"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuście do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych...podania ręki".
Henryk Reyman
Odpowiedz cytując
czesiu
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57762
Stary 03.07.2012, 20:26
JB daje Gule czas do końca lipca lub sierpnia na poszukanie sobie nowego pracodawcy, a potem to już tylko rozwiązanie kontraktu. W sumie zaoszczędzimy kolejny 1 mln PLN w budżecie.
Odpowiedz cytując
Grantar
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57763
Stary 03.07.2012, 20:28
Sloth napisał(a):Wyświetl post
Teraz jest dramat, bo poziom drużyny i kadry Wisły obniżył się na tyle, że będą mogli kopać się po czołach również w pierwszej drużynie i być może w meczach o stawkę, ze szkodą dla Wisły.
Odpowiedź, który zawodnik, z tych którzy odeszli, stanowili o wielkości Wisły na wiosnę ...
Nagle wielka tragedia ... bo Biton odszedł ?
Przesadzasz w drugą stronę.
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
Odpowiedz cytując
Oldpara
Senior Member
 
 
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57764
Stary 03.07.2012, 20:42
Mam wrażenie, że w całej sprawie z Cleberem trochę dał znać o sobie jego bezkompromisowy i twardy charakter, który pomagał na boisku, ale w życiu po karierze już nie za bardzo. Jakoś nie słychać o problemach z odrzucanymi kandydatami do gry w Wiśle których proponowali inni skauci (bo na pewno tacy są i byli), a jak Wisła nie zdecydowała się na protegowanych Clebera, to się obraził i zrezygnował z pracy jako skaut oświadczając, że będzie pracować na własną ręke.
Wygląda na to, że sprawa z synem Guedesem to następne tupanie nogą - "jak nie będzie po mojemu, to nie bedzie w ogóle!" Mam nadzieje, że 16-latek nie ucierpi z powodu ambicji i charakteru taty.
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
Odpowiedz cytując
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57765
Stary 03.07.2012, 20:52
pan Dudi napisał(a):Wyświetl post
Akapit pierwszy- nie odpowiedziałeś na moje pytanie.

Drugi: nie interesuje Cię to, a wiesz, że rodzic może zrobić z karierą niepełnoletniego piłkarza co chce. W tym przypadku akurat wola rodzica= los piłkarza. Jeśli Cię to nie interesuje, to w zasadzie nie powinien interesować Cię los Lucasa.

Trzeci: Jak robią w Legii? Nie wymyślaj. Rolą trenera młodzieży jest przygotować tych chłopców i zrobić z nich piłkarzy. Nie martwienie się o to, czy kolejnego dnia rano na zajęciach zjawi się pełny skład, czy któryś rodzic uzna, że się przeprowadza.

Co do Twojego podejścia do Bednarza- nie przeszkadza Ci w pisaniu tych swoich rewolucyjnych przemyśleń, że to okienko, jak do tej pory, naprawdę jest dla Wisły udane? Pozujesz na rozsądnego gościa, a żeby opluć Łysego łapiesz się naprawdę dziwnych argumentów. Co do sensu prowadzenia akademii- masz z życia wzięty przykład przed oczami, że chłopak, który ma jechać na zgrupowanie z pierwszą drużyną nagle przepada, bo jego ojciec ma takie widzimisię. Zdaję sobie sprawę, że szkolenie młodzieży jest niezbędne, ALE jak ktoś nie przyzna choć trochę racji Cupiałowi po akcji z Lucasem, ten po prostu jest zaślepiony.

Co do pracy Bednarza, to, jak już pisałem, z ostateczną oceną wstrzymam się do połowy rundy, jak zobaczę piłkarzy w akcji i będę wiedział jak skończyło się okienko. Na razie jestem zadowolony.
Radziłbym poczytać trochę na temat tego, jak to się robi w Legii, niż opowiadać takie bzdury jakie wypisałeś w tym poście. Są ogólnie dostępne w internecie, a potem można się wypowiadać. Ja wszystko, co miałem napisać w tej sprawie napisałem. I jeżeli ktoś dyskutuje ze mną w sposób, który zupełnie abstrahuje od tematu wypowiedzi, to wybacz, ale ja nie będę się do tego po stokroć odnosił.
Odpowiedz cytując
pan Dudi
Senior Member
 
Od: 01.2006
Skąd: z domu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57766
Stary 03.07.2012, 21:21
Wybaczam.

Ale odnieś się do reszty akapitów. Chyba, że wystarczy Ci pozowanie na gościa z ostateczną wiedzą i niczego nikomu nie będziesz udowadniać.

Swoją drogą, to serio nie zdawałem sobie sprawy, że w Legii młodzież trenują spece od marketingu.
Prawą ręką ci pogrożę, zdrajco, a nie lewą

http://inicjatywa14.net/
Odpowiedz cytując
palikot
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57767
Stary 03.07.2012, 21:44
bonawentura napisał(a):Wyświetl post
Radziłbym poczytać trochę na temat tego, jak to się robi w Legii, niż opowiadać takie bzdury jakie wypisałeś w tym poście. Są ogólnie dostępne w internecie, a potem można się wypowiadać. Ja wszystko, co miałem napisać w tej sprawie napisałem. I jeżeli ktoś dyskutuje ze mną w sposób, który zupełnie abstrahuje od tematu wypowiedzi, to wybacz, ale ja nie będę się do tego po stokroć odnosił.

Jak? Bo efektów nie widać. Działa ten sam model, co u nas próbują wdrażać Bednarz z Probierzem.

Najpierw mi, teraz koledze nie potrafisz odpowiadać na argumenty. Na wszystko patrzysz z twojego punktu widzenia z przed komputera, nie mając żadnego rzeczywistego potwierdzenia w argumentach. Wszystko o co oskarżasz Bednarza opiera się domysłach, twojemu subiektywnemu wnioskowaniu ze źródeł które uważa się, za niewiarygodne. Dla ciebie wszystko jest proste łatwe i przyjemne. Super, tylko czemu nie ma cię na stanowisku Dr. ds. Sportowych w Wiśle? Mielibyśmy drugą Barcelonę tutaj z twoim zastosowaniem pomysłów w praktyce! Skoro uważasz, że nakłonił byś Clebera, to powiedz w jaki sposób byś to zrobił! A nie! Zapomniałem, że ty jesteś od komentowania efektów pracy Bednarza.


Sloth napisał(a):Wyświetl post
Co za bzdura… Gdzie budżetowo była Wisła zarabiająca głównie na „fanatykach” w zeszłym sezonie? Każdy klub z biletów zarabia przede wszystkim na „piknikach”, na ludziach, którzy przychodzą na stadion dla jakości piłkarzy i gry. .
Co ty wogóle pierd... bo nie rozumiem?
Najpierw zacznij rozróżniać pojęcia, których używam, a potem cytuj moje wypowiedzi ok?
Ostatnio edytowane przez palikot : 03.07.2012 o godz. 22:21.
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★

✪✪✪✪ ✰✰✰✰
Odpowiedz cytując
hunter
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57768
Stary 03.07.2012, 21:50
Sloth napisał(a):Wyświetl post
W ogóle śmieszą mnie Palikot i Wyar, którzy zawsze, gdy klub się osłabia, a sprawy wyglądają coraz gorzej, wpadają i usiłują wszystkich dookoła przekonywać, że to nieprawda, że nie będzie gorzej, tylko lepiej. Nie wiem, ile ktoś im za to płaci, ale cieszy mnie chłopaki, że macie taką fuchę, bo nikt za darmo nie powinien z siebie i innych robić idioty. Nawet Bednarz bierze za to kasę.
Może sam JB im płaci?

Zdumiewa mnie ten fatalizm, ale w sumie nie powinien, bo cokolwiek by się nie działo to zawsze będzie dla niektórych źle, tragicznie itd. Odeszło kilku bardzo przeciętnych kopaczy, którzy nie stanowili nigdy o sile Wisły, co więcej taki Nunez ma na koncie spier*olenie nam pucharów, Jirsak (prywatnie fajny gość i człowiek) w Wiśle zagrał 3-4 mecze na wysokim poziomie, Diaz nic nie stracił ze swojej "pokraczności" w porównaniu do pierwszej wizyty, Pajlić najlepiej to się czuł liżać suty kolegów a nie biegając na boisku, z kolei Biton błysnął w kilku meczach i potem zgasł. Takich zawodników, do tego Polaków, to z ligi polskiej mógłbym wymienić z ostatnich lat ze trzydziestu.

Jest kilka nowych twarzy i przede wszystkim dużo młodzieży. I dla ludzi którzy jeszcze parę miesięcy temu domagali się tej młodzieży w składzie, teraz jest ona synonimem dramatu i staczania się Wisły

Dajcie sobie na wstrzymanie i z je"aniem wszystkich wokół i snuciem wizji 1. ligi w kolejnym sezonie. Ciekawe ilu z Was przyzna się potem to ewentualnego błędu...
Odpowiedz cytując
AntyMod
Senior Member
 
Od: 05.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57769
Stary 03.07.2012, 22:02
a wy caly czas walkuujecie temat mlodego Clebera ? ...kurcze- chlopcy ( w wiekszosci ) naprawde Wam nie przyszlo do glowy ze koles ma 16 lat to jeszcze dzieciak i zrobi co mu prawny opiekun - czyli ojciec kaze ?/ naprawde nie znajac tematu macie zal ze koles po prostu bierze cala swoja rodzine do wlasnej ojczyzny ? to normalne - to tylko niektorzy zrobili z Clebera "prawdziwego Wislaka" - prawda jest takla ze byc moze Cleber poprostu zwinal zagle i wrocil do wlasnej ojczyzny ....zycie to nie tylko gra w Wisle 16 latka- ktory niewiadomo jak bedzie rokowal za 2-3-4 lata ....prawdziwe zycie chlopcy z Biala Gwiazda w awatarze nie polega tylko i wylacznie na podporzadkowaniu sie Wislackim barwom ....kiedys zostaniecie ojcami - glowami rodziny- hmmm duza czesc z Was przejdzie nawet swoj pierwszy raz i zrozumiecie ze dla brazylijczyka siedziec w Krakowie to nie jest priorytet zyciowy .....osobiscie tez liczylem ze zostanie bo BYC MOZE bylby z niego wartosciowy zawodnik ale chlopcy .... nie wymagajmy tego od ludzi z drugiego konca swiata ....zwlaszcza patrzac jaka strukture sportowa posiada NASZ klub i ludzie zarzadzajacy tym klubem - z himerycznym wlascicielem -na czele ( ktory niewiadomo czego tak naprawde chce - minimalnym kosztem LM i hegemonia w polsce i europie - co po prostu zakrawa na kpine i groteskowosc naszego dawne Dobrodzieja - a dzis bardziej komornika i kolesia ktory robi wstyd Wislackim barwom ) ....Cleber mial wiele lat zeby sie temu przypatrzec i to zrozumiec ...to oczywiscie tylko gdybanie bo byc moze nikt nie wie dokladnie co bylo glownym czynnikiem ....a wypowiada sie taka rzesza "fachowcow" ... dorosniecie ( niektorzy ) to moze to zrozumiecie
Odpowiedz cytując
pan Dudi
Senior Member
 
Od: 01.2006
Skąd: z domu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57770
Stary 03.07.2012, 22:44
Pozwolę sobie zadać klasyczne pytanie do użytkownika powyżej- kim ty, ....a, jesteś, pedale?

ostrzeżenie.... szanujmy się trochę bardziej
Ostatnio edytowane przez FraMat : 04.07.2012 o godz. 08:53.
Prawą ręką ci pogrożę, zdrajco, a nie lewą

http://inicjatywa14.net/
Odpowiedz cytując
Bobek90
Senior Member
 
Od: 11.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57771
Stary 03.07.2012, 23:13
Smiesza mnie te lamenty nad strata mlodego Clebera. To troche jak len lametujacy ze nie ma tyle szczescia w zyciu ile jego pracowity brat.
Od 15 lat B.C nie zrobil nic w kierunku szkolenia. Nic. Nic. Nic. Nic a nic!

A plakac nad strata zdolnych juniorow to mozna jak sie w tych juniorow inwestuje. Jak sie ta inwestycje olewa to plakac nie wypada. Bo to jak plakac ze nie wygrales na loterii.



No ale nic, niektorzy na pewno utwierdza sie w swoim przekonaniu ze inwestowac w szkolenie nie warto. Przeciesz ten Cleber! Przeciesz ten Cleber nie podpisal kontraktu do 25 roku zycia!
Odpowiedz cytując
TymonPRO
Senior Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57772
Stary 03.07.2012, 23:18
Oldpara napisał(a):Wyświetl post
Mam wrażenie, że w całej sprawie z Cleberem trochę dał znać o sobie jego bezkompromisowy i twardy charakter, który pomagał na boisku, ale w życiu po karierze już nie za bardzo. Jakoś nie słychać o problemach z odrzucanymi kandydatami do gry w Wiśle których proponowali inni skauci (bo na pewno tacy są i byli), a jak Wisła nie zdecydowała się na protegowanych Clebera, to się obraził i zrezygnował z pracy jako skaut oświadczając, że będzie pracować na własną ręke.
Wygląda na to, że sprawa z synem Guedesem to następne tupanie nogą - "jak nie będzie po mojemu, to nie bedzie w ogóle!" Mam nadzieje, że 16-latek nie ucierpi z powodu ambicji i charakteru taty.
No tak ale to tylko twoje domniemania,tak naprawdę nikt nie wie jaka jest prawda
Ce..... Nas Pojęcie, Którego Wy Nie Znacie <<<<<<<<* WIERNOŚĆ *>>>>>>>> <<< Dzisiaj wrogu Wczoraj Bracie>>>
Odpowiedz cytując
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57773
Stary 03.07.2012, 23:57
pan Dudi napisał(a):Wyświetl post
Wybaczam.

Ale odnieś się do reszty akapitów. Chyba, że wystarczy Ci pozowanie na gościa z ostateczną wiedzą i niczego nikomu nie będziesz udowadniać.

Swoją drogą, to serio nie zdawałem sobie sprawy, że w Legii młodzież trenują spece od marketingu.
Piszę jedynie taką retoryką ze względu na nudności, które mam po wprowadzeniu do Wisły Bednarza. Zawsze będę zwolennikiem, wręcz apologetą tworzenia czegoś na kształt szkółki piłkarskiej. Z uwagi na jego nieprofesjonalne wypowiedzi zawsze je będę piętnował.

W tej sprawie zirytował mnie przede wszystkim przekaz. Ktoś, kto pracuje w klubie, z pewnością ma dużą wiedzę odnośnie relacji na linii Wisła - Cleber. Te relacje są takim osobom bliżej znane. Stąd też myślę, jak każdy prawdziwy kibic o tym, by dobro Wisły było na pierwszym miejscu i zostało w 100% zaspokojone. Dlatego też taki dysonans informacji, które uzyskaliśmy w ostatnich dniach od klubu zupełnie odstaje od podstawowych zasad profesjonalizmu.

Nie chciałem, by moja wypowiedź w jakimkolwiek stopniu Cię uraziła. Po prostu musiałem zareagować stanowczo.

Kwestia przyrównania Clebera do Kuźby miała jedynie charakter czysto abstrakcyjny, wyidealizowany. Nie bazowała na założeniach a posteriori.

Sama pozycja Clebera jest u mnie nadwątlona, już na płaszczyźnie wiedzy jaką posiadam, z powodu wydarzeń, które wystąpiły już w trakcie pozostawania przez niego na stanowisku skauta. Gdy słyszę, że on bardziej chciał się bawić w menedżera, załatwiającego własne, partykularne interesy, w trakcie wypełniania swoich pracowniczych obowiązków, to trafia mnie szlag. I rozumiem ludzi, którzy zdecydowali o zerwaniu takiego stosunku z Cleberem.

Nie znaczy jednak powyższe, że w jakimkolwiek stopniu nie mogę się odnosić do ostatnich wydarzeń, zwłaszcza, że Wisłę reprezentują już nie Ci sami ludzie, którzy podpisywali umowę o pracę z Cleberem w charakterze scouta. Nie może być tak, że będziemy biernie przyglądać się poczynaniom całego zarządu i mówić, że wszystko jest dobrze, zwłaszcza, że ucieka nam talent, który ma przysłowiowe "papiery na grę". Historia z PSV miała miejsce już pół roku temu, teraz mamy inne okoliczności, na które należy spojrzeć w odpowiedni sposób.

Zgadzam się też z tym, że rodzic decyduje w ostateczności. I nie wszyscy mogą zostać przekonani. W Legii pewnie też nie wszystkich przekonali. Ale mnie najbardziej zirytował przekaz ze strony klubu. I o to cały mój wywód. Jeżeli o kogoś stara się PSV, jeżeli ma dobre opinię wśród trenerów młodzieży, a zwłaszcza że jest to syn Clebera, to ja bym patrzył na taką kwestię jako priorytet, bo chyba nikt nie powie, że Cleber był anonimem w Wiśle i nikt też nie powie, że Młody Clebi nie byłby świetnym chwytem marketingowym do zwiększenia frekwencji na stadionie. Tymczasem ludzie odpowiedzialni za dobór kadrowy są indyferentni wobec takich wydarzeń, zdają się udawać, że nic się nie stało, a jeszcze kilka dni temu była mowa o wyjeździe syna Clebera na obóz. Więc przekaz był totalnie do bani. I o to kruszę kopie, bo domniemywam, że profesjonalista wie, na czym stoi kilka dni przed obozem odnośnie składu powołanego na pierwsze zgrupowanie, a zwłaszcza wobec tak odosobnionego przypadku, jakim jest Lucas Guedes.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57774
Stary 04.07.2012, 01:59
palikot napisał(a):Wyświetl post
A3. W Angii kochają piłke, i kibice Birmingham, czy Nothingam forest nie zazdrośczą ManU czy City wielkich aktorów i dają rade przychodzić na mecze w 2 lidze po kilkadziesiąt tysięcy. Aktorów do tego nie potrzebują poprostu - inna mentalność. Oby tak samo jak tam kochało się piłke u nas, to aktorów nie trzeba będzie pozyskiwać.
Zapytam wprost - czy Ty jesteś normalny?

Wytłumacz mi, na jakiej podstawie uważasz, że piłkę graną w Championship można pod względem stylu, klasy zawodników czy ogólnego poziomu porównywać z tym co serwuje się w polskiej lidze, a w szczególności na Reymonta?

Brak mi słów... Gdybyśmy mieli takich piłkarzy jak w NF, to publika waliłaby do nas drzwiami i oknami ponieważ tam grają naprawdę dobrzy zawodnicy. Tacy na jakich nas nie stać i jeszcze długo nie będzie.
Jasne, liga jest siłowa, ale poziom, kultura gry, wyszkolenie indywidualne to po prostu przepaść w stosunku do naszych warunków.

Ja rozumiem, że zapamiętałeś się w obronie Łysego - Twoja rzecz, ale nie rób z rodaków debili nie potrafiących docenić dobrego futbolu. To co gramy jest raczej jego parodią: mniejszą lub większą i tu należy dopatrywać się problemów z frekwencją. Gdyby w NF grał Kirm, albo gdyby ściągnęli taką parodię piłkarza jak Sikorski, to wtedy można by porównywać kto jest bardziej fanatyczny.

OK, masz swój świat, Jacuś jest w nim ekspertem, źli są Holendrzy - nie ma sprawy. Tyle, że w tym punkcie napisałeś coś tak skandalicznie głupiego, że chyba pora trochę wyluzować. Nie wiem - wyjdź na spacer, przewietrz się - cokolwiek. A jak znajdziesz czas, to pooglądaj inne ligi, nawet "takie" Championship. Może Cię oświeci że w Anglii przeciętni gracze Championship u nas byliby wielkimi aktorami...

Dam Ci jeden przykład: Kamil Kosowski na Championship był za słaby, a miało to miejsce jeszcze przed jego powrotem do Wisły, gdzie z miejsca stał się gwiazdą.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 04.07.2012 o godz. 02:14.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Bobek90
Senior Member
 
Od: 11.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57775
Stary 04.07.2012, 06:03
wolfy

Akurat Kamil to zaden wyznacznik bo to byl jeden z tych pilkarzy co to zagranica niemal zawsze i wszedzie dawali dupy. Nie umial sie sprzedac.
Lepszy przyklad to Rasiak, on tam byl gwiazda. Pytanie jest takie... Rasiak (z najlepszych lat) to jakis nieznany level w porownaniu z Lewandowskim... Rudnevsem...?
No wlasnie... Nie przesadzalbym wiec z tym opowiesciami o przecietnych graczach z Championship co by tu byli gwiazdami. No chyba ze za gwiazdy uwazamy pilkarzy pokroju Maleckiego
Zreszta... jesli tacy dobrzy to... czemu tam siedza? Skoro byliby wielkimi aktorami w polskiej lidze, to... mogliby do jakiejs Borrusi (Lewandowski) przejsc. A moze lepszy Hannover (Rudnevs)? A PSV (Marcelo)?
A nie, przepraszam, lepiej siedziec w przecietnych klubach 1 ligi angielskiej

No i kwestia nastepna... jak to jest ze jak Lech gral w pucharach to bez problemu mogl zapelnic 40 tys. stadion (nawet gdy grali z Salzburgiem), a my to 30 tys. nie potrafilsmy zapelnic. Moze niska frekwencja na Wisle to troche bardziej zlozona kwestia?
Odpowiedz cytując
Matejas_
Senior Member
 
 
Od: 09.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57776
Stary 04.07.2012, 06:17
Bobek90 napisał(a):Wyświetl post
No i kwestia nastepna... jak to jest ze jak Lech gral w pucharach to bez problemu mogl zapelnic 40 tys. stadion (nawet gdy grali z Salzburgiem), a my to 30 tys. nie potrafilsmy zapelnic. Moze niska frekwencja na Wisle to troche bardziej zlozona kwestia?
Jedno miasto, jeden klub - pierwszy i chyba najważniejszy argument.
Odpowiedz cytując
piotrek06
Senior Member
 
 
Od: 04.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57777
Stary 04.07.2012, 06:58
Cytat:
No i kwestia nastepna... jak to jest ze jak Lech gral w pucharach to bez problemu mogl zapelnic 40 tys. stadion (nawet gdy grali z Salzburgiem), a my to 30 tys. nie potrafilsmy zapelnic. Moze niska frekwencja na Wisle to troche bardziej zlozona kwestia?
Kiedy Lech grał w pucharach to wszyscy dziennikarze włazili mu w dupę bez wazeliny kiedy my graliśmy w pucharach była tylko mowa o farcie i szczęściu. Przeciwników terz miał bardziej medialnych...

Odpowiedz cytując
Grantar
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57778
Stary 04.07.2012, 07:24
wolfy napisał(a):Wyświetl post
........Brak mi słów... Gdybyśmy mieli takich piłkarzy jak w NF, to publika waliłaby do nas drzwiami i oknami ponieważ tam grają naprawdę dobrzy zawodnicy. Tacy na jakich nas nie stać i jeszcze długo nie będzie.
(.......) poziom, kultura gry, wyszkolenie indywidualne to po prostu przepaść .........
Tak .. nasza liga nie jest silna ale stwierdzenie, że na mecz się idzie by oglądać wspaniałą technikę, taktykę itd jest delikatnie mówiąc uproszczony.
Na mecze się chodzi aby kibicować swojej drużynie. Koneserów piłki jest może 5% w tym połowa to skauci ....

wolfy napisał(a):Wyświetl post
Zapytam wprost - czy Ty jesteś normalny?
.... wyjdź na spacer, przewietrz się ......... A jak znajdziesz czas, to pooglądaj Może Cię oświeci
Takie zwracanie się do adwersarzy nie podnosi siły własnych argumentów, raczej pokazuje postawę:

"Jest jedna prawda.
Moja."


wolfy napisał(a):Wyświetl post
" chyba pora trochę wyluzować"
Taaaaak ...wolfy
Ostatnio edytowane przez Grantar : 04.07.2012 o godz. 07:27.
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
Odpowiedz cytując
michu-k
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57779
Stary 04.07.2012, 08:43
kacpergawlo napisał(a):Wyświetl post
To wytłumacz dziwny fenomen, że zazwyczaj frekwencja zdecydowanie rośnie przy dobrych wynikach, a dodatkowo z reguły czym słabsza drużyna tym niższa liczba widzów. Mówienie, że koneserów piłki jest może 5 % jest kompletnie kretyńskie.
Zdecydowanie nie jest kretyńskie, a jest bardzo właściwe.
Odpowiedz cytując
Grantar
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57780
Stary 04.07.2012, 08:47
kacpergawlo:
"kretyńskie" - po co takie słowa ?
Przyjmuję twoją konwencje i tłumaczę "jak kretynowi".
Mając do wyboru oglądać ligę angielską i mecz Wisły zawsze wybiorę mecz Wisły mimo że poziom niższy. Pokaż mi kibica Wisły który robi inaczej.

O ilości kibiców decydują wyniki (tu akurat napisałeś z sensem ale nie na temat bo ja o wynikach nie pisałem a jedynie o poziomie ligi)
Co więcej: pisząc wyniki mam na myśli przede wszystkim wyniki w lidze. Poprzedni sezon pokazał że nawet wymierne sukcesy w pucharach przy mizernej grze w lidze nie zwiększają frekwencji na meczach.
Ludzie lubią gdy ich drużyna wygrywa .... i gdy mogą powiedzieć "jesteśmy najlepsi w Polsce ".
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:17.