The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Wyświetl wyniki ankiety: Podczas okienka transferowego latem 2018 roku Wisła:
wzmocni się 44 26,19%
osłabi 97 57,74%
zmiany kadrowe nie będą odczuwalne 27 16,07%
Głosujących: 168. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Watts
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57541
Stary 29.06.2012, 09:17
Rob_Zombie napisał(a):Wyświetl post
Serio nie widzisz różnicy między ośmioma MP a zeroma!?
Różnica jest też taka że BC to jedna z najbardziej znaczących osób w historii klubu a za sto lat gdzieś w pobliżu stadionu będzie stał jego pomnik.

Irytuje mnie kiedy się tego nie docenia. Po raz pierwszy tak naprawdę zaciskamy pasa i wielkie lamenty i płacze rozpieszczonych kibiców "bo tu powinna być LM i ch.j!".
Wojciechowski katapultowany do leja po bombie, jakim była polska piłka w 1997 czy 1998 (tak tak, Legia i Widzew w LM - perełki w gównie) z kapitałem Cupiała lub swoim obecnym też byłby dominatorem przez jakiś czas. Dzisiaj mamy kompletnie inne czasy i tacy Wojciechowscy toną. Cupiał ma przynajmniej fasadę, ale i tak coraz więcej burdelu wychodzi na światło dzienne. Podobnie, jak jego metody zarządzania klubem z ambicjami środkowoeuropejskiego potentata równie subtelne, jak rozwalanie kogoś w biały dzień w stylu Godfathera.

Doceniam Cupiała za całokształt, ale będę krytykował jego działania. Finansowo stać by nas było na tę cholerną LM, ale Cupiała mentalnie nie stać na jakąkolwiek stabilność w polityce klubu. Sam przyznasz, że pomniki często stawia się kryształowym ludziom, ale czasem służą tylko mydleniu oczu i ubarwianiu postaci które na to w pełni nie zasługują. Cupiał zrobił bardzo, bardzo wiele, ale to nie daje mu abonamentu na cykliczne rozpierdalanie klubu co 2 lata, jak coś pójdzie nie tak. W sumie daje. Ale ja jako kibic jestem przeciw.

Cytat:
czy wypożyczanie Małeckiego traktujecie jako kolejne rozwalanie zespołu? To samo z rezygnacją z Lameya, Diaza czy Nuneza?
Dyskusja wkrada się w temat o polityce transferowej, jednak mi chodzi bardziej o cały repertuar Bossa, nie tylko przeładunek kontenerów z kopaczami.
Ostatnio edytowane przez Watts : 29.06.2012 o godz. 09:37.
Odpowiedz cytując
najm
Senior Member
 
Od: 06.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57542
Stary 29.06.2012, 09:25
czy wypożyczanie Małeckiego traktujecie jako kolejne rozwalanie zespołu? To samo z rezygnacją z Lameya, Diaza czy Nuneza? Przecież 3 ostatnie osoby nie spełniły pokładanych w nich nadziejach, a w każdym razie nie są warci daleszej inwestycji. Co do Małego, jego transfer był już dawno przesądzony, to była kwestia czasu, a nie decyzji czy rozwalać zespół czy nie. Trzeba się cieszyć, że jakaś kasa za niego będzie, bo przecież pierwotnie to go za darmo (czyt. 0.5 mln euro) chcieli oddawać .
Jedyny problem polega na tym, że zapewne pieniądze z transferu zostaną przeznaczone na zapewnienie płynności klubu, skoro wcześniej były z tym problemy. A może i na kontrakt dla Dudu będzie.
Odpowiedz cytując
cfa
Senior Member
 
 
Od: 08.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57543
Stary 29.06.2012, 09:52
najm napisał(a):Wyświetl post
czy wypożyczanie Małeckiego traktujecie jako kolejne rozwalanie zespołu? To samo z rezygnacją z Lameya, Diaza czy Nuneza? Przecież 3 ostatnie osoby nie spełniły pokładanych w nich nadziejach, a w każdym razie nie są warci daleszej inwestycji. Co do Małego, jego transfer był już dawno przesądzony, to była kwestia czasu, a nie decyzji czy rozwalać zespół czy nie. Trzeba się cieszyć, że jakaś kasa za niego będzie, bo przecież pierwotnie to go za darmo (czyt. 0.5 mln euro) chcieli oddawać .
Jedyny problem polega na tym, że zapewne pieniądze z transferu zostaną przeznaczone na zapewnienie płynności klubu, skoro wcześniej były z tym problemy. A może i na kontrakt dla Dudu będzie.
No ja nie wiem czy odejście Małego to rozwalanie klubu, przecież co jakiś czas jego akcje tworzyły dziwną aurę. Już nie będzie nikogo od machania łapkami, mam nadzieję, że transfer ten wpłynie pozytywnie na całą drużynę.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57544
Stary 29.06.2012, 09:58
Grantar napisał(a):Wyświetl post
Temat sam w sobie na prace dyplomową z ekonomii.
Z logicznego punktu widzenia Palikot ma rację ... Ponieważ właścicielem obu spółek jest B.C. - jest jednocześnie dłużnikiem (jako właściciel Wisły) i wierzycielem (jako właściciel TF). Teoretycznie jednym zapisem księgowym można dług zlikwidować.
Ale ekonomia i przepisy prawne to z logiką często nie mają wiele wspólnego.
Dług jest faktem jeśli rozpatrujemy i dwie firmy o osobnej "osobowości prawnej".
Ważne jest praktyczne przełożenie długu na rzeczywistość:
Jeśli ktoś będzie chciał kupić Wisłę musi dług spłacić...
Nie wiem czy to było świadome zabezpieczenie się właściciela przed utratą Wisły ale bardzo skuteczne.
Zauważmy że dla B.C. dług nie ma większego znaczenia. Nie miałby tez żadnego znaczenia gdyby ktoś kupował Telefonikę z Wisłą z .
Grantar czy ty jestes ekonomstą?
Cupiał jest właścicielem (a raczej wspólnikiem) tylko jednej spółki - Telefoniki.
Wisła nie jest własnością Cupiała ale zupełenie innej osoby prawnej: Telefoniki.
Teoretycznie, jak piszesz jednym zapisem księgowym można dług zlikwidować. Ale dlaczego nie dopiszesz: ze stratą dla Wisły. Anulowany dług jest przchodem, który nalezy opodatkowac.
Masz rację: jeśli ktos kupi Wisłę, nawet za 100 mln to i tak dług będzie musiał dalej spłacać.
A forma pozyczki to nie zabezpieczenie przed utratą, ale zabezpieczenie przed oddaniem za darmo kasy fiskusowi. Gdyby Telefonika, albo Cupiał dali Wisle 100 mln musieliby odprowadzic spory podatek. Pozyczka od wspólnika spółki jest opodatkowana w nikłym stopniu
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
pawelwislak
Senior Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57545
Stary 29.06.2012, 10:25
Z drugiej strony anulowanie dlugu o tej wartosci, bedzie rownoznaczne z dzialaniem na szkode spolki Telefonika, na co jest odpowiedni paragraf kodeksu spolek handlowych. Nie pamietam dokladnie jakiej karze podlega, ale przy duzej skali jest chyba dosc prawdopodobne ze nie konczy sie to na grzywnie.
Odpowiedz cytując
borys
Banita
 
Od: 07.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57546
Stary 29.06.2012, 10:28
Czyli Cupial anuluje dlug, wzgledem siebie i jeszcze sie za kraty posle Ironizuje.

Nie bylo by to dzialaniem na szkode. Ot decyzja. To nie spolka skarbu państw, kto by miał kogo pozwać?
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57547
Stary 29.06.2012, 11:02
borys napisał(a):Wyświetl post
Czyli Cupial anuluje dlug, wzgledem siebie i jeszcze sie za kraty posle Ironizuje.

Nie bylo by to dzialaniem na szkode. Ot decyzja. To nie spolka skarbu państw, kto by miał kogo pozwać?
Status spółki Skarbu Państwa nie ma nic do rzeczy.
Zgodnie z par. 2 art. 585 k.s.h wszczęcie postępowana karnego może wnioskować jedynie pokrzywdzony, a ściganie następuje z oskrażenia prywatnego, co teoretycznie zamyka krąg uprawnionych do samej Telefoniki SA. Jednak pokrzywdzonym mogą być także instytucje finansowe jak banki w kórych Telefonika ma kredyt. Więc nie mów hop.
Tak więc byłoby to działaniem na szkodę spółki. Pytanie tylko, czy doszłoby do ścigania przestępstwa, które w tym wypadku przewiduje karze pozbawienia wolności do lat 3.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
borys
Banita
 
Od: 07.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57548
Stary 29.06.2012, 11:19
O spólce Skarbu Państwa napisałem bo wg. mnie to jedyna mozliwosc kiedy coś mogło "by sie stać".

Co do podmiotów zewnętrznych, wezmy bank mysle, ze doskonale zdaja sobie sprawe z tego jak wygladaja przeplywy pieniezne miedzy TF a Wisla i jak realna jest splata dlugu, a ryzyko jest wpisane juz w obecna ich działalnosc przy okazji udzielanych kredytów. Pozatym podciął byś gałąż na której siedzisz? Cupiał to dobry klient.
Odpowiedz cytując
najm
Senior Member
 
Od: 06.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57549
Stary 29.06.2012, 11:24
Każdy wierzyciel względem TF staje się pokrzywdzonym jak jego dłużnik (TF) sam dobrowolnie zmniejsza swoją wypłacaloność (majątek) przez darowanie długu.
Odpowiedz cytując
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57550
Stary 29.06.2012, 11:25
Rob_Zombie napisał(a):Wyświetl post
Serio nie widzisz różnicy między ośmioma MP a zeroma!?
Różnica jest też taka że BC to jedna z najbardziej znaczących osób w historii klubu a za sto lat gdzieś w pobliżu stadionu będzie stał jego pomnik.

Irytuje mnie kiedy się tego nie docenia. Po raz pierwszy tak naprawdę zaciskamy pasa i wielkie lamenty i płacze rozpieszczonych kibiców "bo tu powinna być LM i ch.j!".
Przecież niektórzy by chcieli, aby Wisła drogą zagranicznych klubów, w których rządzą miliarderzy (dla których taki zespół jest tylko zabawką), w ogóle nie martwiła się o bilans finansowy i rokrocznie wydawała po kilka-kilkanaście milionów euro na transfery. A jak nie wypaliłyby, trzeba byłoby zapomnieć i znowu należałoby wydać sporą kwotę, a dług tylko by się powiększał. Rok i półtora roku temu była największa ofensywa w transferach od dawna (jak na nasze realia) i wiadomo jak się skończyła.

Nawet Meliksona nie możemy sprzedać (a taki był przecież cel), bo nikt go nie chce i będzie trzeba obniżyć wymagania względem jego nowego klubu. O reszcie nie ma co pisać (nie liczę Pareiki). Nawet Biton po niby tak świetnym sezonie poszedł za około cztery razy mniej niż Rudnevs (a Charleroi musiała dwukrotnie obniżyć cenę wobec Standardu), czyli na niego też nie było wielu kupców. Cytując śp. Kazimierza Górskiego, skoro było tak dobrze, to czemu jest tak źle?

Tu nie trzeba patrzeć na sytuacje ze względu na oczywistą nieudolność Bednarza i niechęć do tej osoby. To nie on powinien być adresatem tych pretensji. Tylko, np. były prezes Basałaj. Cupiał jak nie daje 10-15 milionów euro rocznie na transfery jest zły, niepotrzebny wg wielu. Tylko sobie pomyślcie, że za kilkadziesiąt lat, nazwisko Cupiała (a nie Basałaja) będzie w historii Wisły w pierwszym rzędzie. Ostatnie lata, to tak najlepszy okres w istnieniu Naszego Klubu. Oczywiście można było więcej osiągnąć (głównie chodzi o prawdziwą akademię i bazę, a nie o stworzenie kolosu na glinianych nogach jakby wielu chciało), ale osiem mistrzostw jest znakomitym wynikiem w porównaniu do innych klubów, czy ich właścicieli.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 29.06.2012 o godz. 11:35.
Odpowiedz cytując
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57551
Stary 29.06.2012, 11:38
O, widzę, że coś się jednak dzieje. Małecki w Turcji to..dobry ruch. W Wiśle przestał się od dobrego roku rozwijać, zaczął świrować. Posiedzi rok w Turcji może zacznie nad sobą pracować, wróci mądrzejszy jako piłkarz. Bo on na razie piłkarsko jest debilem, ale talent ma, szkoda, żeby go zmarnował.
..
Odpowiedz cytując
borys
Banita
 
Od: 07.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57552
Stary 29.06.2012, 11:45
najm napisał(a):Wyświetl post
Każdy wierzyciel względem TF staje się pokrzywdzonym jak jego dłużnik (TF) sam dobrowolnie zmniejsza swoją wypłacaloność (majątek) przez darowanie długu.
Nie kwestionuje prawa, ale jego dzialanie w tym konkretnym przypadku. Czy wyplacalnosc moze sie zmniejszyc jesli wiadomo, ze dluznik nie ma możliwości spłaty długu i nie będzie go miał w możliwej do przewidzenia przyszłości. Dodatkowo cały czas mówimy o jednej osobie tak naprawde (wiem prawnie wyglada to inaczej).
Odpowiedz cytując
wyar
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: aktualnie ?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57553
Stary 29.06.2012, 11:57
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Status spółki Skarbu Państwa nie ma nic do rzeczy.
Zgodnie z par. 2 art. 585 k.s.h wszczęcie postępowana karnego może wnioskować jedynie pokrzywdzony, a ściganie następuje z oskrażenia prywatnego, co teoretycznie zamyka krąg uprawnionych do samej Telefoniki SA. Jednak pokrzywdzonym mogą być także instytucje finansowe jak banki w kórych Telefonika ma kredyt. Więc nie mów hop.
Tak więc byłoby to działaniem na szkodę spółki. Pytanie tylko, czy doszłoby do ścigania przestępstwa, które w tym wypadku przewiduje karze pozbawienia wolności do lat 3.
Nie ma sensu o tym pisać - na tym forum jest tak wielu "ekonomistów" że aż dziwi,dlaczego nie ma nowego Bil'la Gates'a...
Jest oczywiste,że zarówno anulowanie długu,jak i...dalsze pompowanie pieniędzy w Wisłę przez TF może być odebrane przez różne instytucje finansowe,w których TF jest zadłużona,jako działanie na szkodę spółki,a co za tym idzie wierzyciela. Gdyby nagle więc bank bojąc się niespłacenia ewentualnych wierzytelności zażądał spłaty całości kredytu (ma do tego prawo),TF miałaby kłopoty,o jakich nie śniliście. No i zgadnijcie,czy miałaby je też Wisła...
Zagadnienie nie jest nowe,wiele lat temu pisałem o tym,podpierając się publikacjami prasowymi.
Jak widać jednak,niektórzy wciąż żyją jakimiś kretyńskimi domysłami,jakoby problemy finansowe Wisły były wyimaginowane.Niestety,dawno dawno temu wielu uwierzyło w "Wielką Wisłę" - i zupełnie nie znajduje powodów,dlaczego Wisła nie inwestuje w bazę czy szkolenie. Ano właśnie dlatego,że Wisła nie funkcjonuje w oderwaniu od rzeczywistości - i bez względu jak racjonalne i słuszne wydaje się nam inwestowanie w szkolenie młodzieży,to jeszcze trzeba znaleźć tutaj podstawy finansowania czy kredytowania.Możliwe,że po awansie do LM i MP byłoby łatwiej przekonać banki do zwiększenia zadłużenia w Wiśle względem TF - możliwe,ale tego nie wiem.
Oczywiście,wielu z Was ma rację,pisząc,że rozwój klubu powinien iść w stronę rozbudowania bazy i szkolenia młodzieży - mówił o tym wiele już lat temu Dan Petrescu,wskazując to jako jedyną drogę,dzięki której klub może spróbować się samofinansować na dłuższą metę. Sęk w tym,że trzeba znaleźć na to pieniądze. A nie od dzisiaj wiadomo,że prowadzenie klubu w Polsce jest zbyt kosztowne dla 99.9% polskich biznesmenów.
Smutny fakt,którego wielu zdaje się nie zauważać.
Czy to oznacza,że B.Cupiał jest bezbłędny ? Jasne,że nie,ale w piłce nożnej - macie WSPANIAŁE przykłady na Euro2012 - nie wszystko można przewidzieć. Sądzę,że najtrudniej pogodzić się z tym tak fanom Białej Gwiazdy,jak i B.Cupiałowi. A to zwiastuje trudne i długie pożycie... za to z sukcesami.

A swoją drogą,żeby nie było OT,czy ja gdzieś nie czytałem,że mamy mieć lewego obrońcę w tym tygodniu ?

P.S.
Watts napisał(a):Wyświetl post
. Z każdym dniem panowania kablarza z umysłem dziecka modlę się o wycofanie się go z klubu, bo na IV ligę i tak przyjdę, a szkoda tak zarzynać zmęczonego konia i udawać kryzysy tylko dla zamaskowania własnych słabości. Kropka. Kto dziecko ten dziecko, zdecyduj sam.
Już zdecydowałem.Umysł dziecka to dla ciebie byłby komplement.
You'll never know...
Odpowiedz cytując
tomasz_19
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: czy z kąd? mam dylemat

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57554
Stary 29.06.2012, 12:32
podobno Marcelo w przyszłym sezonie odejdzie z PSV... czy w razie transferu Marcelo do innego klubu, dostaniemy jakiś procent od sumy z transferu Brazylijczyka? Nie mogę nigdzie znaleźć takiej informacji...

- Potwierdzam, że są kluby, które pytają o Strootmana, Marcelo, Willemsa, Lensa, Tytonia i Matavza. To praktyka, która ma miejsce w każdym oknie transferowym - przyznał Brands.
"Ludzie są tacy głupi, że to działa. Niesamowite!" - M.M.
J***Ć pis!!!
Odpowiedz cytując
Misha[Pl]
Member
 
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57555
Stary 29.06.2012, 13:02
Podobno Wisła zapewniła sobie swego czasu procent od następnego transferu - coś w okolicach 20-30%. Tylko przypominam że już jeden piłkarz miał ratować rok rocznie nasz budżet i ostatecznie odszedł za darmo po wygaśnięciu umowy (Uche).
Odpowiedz cytując
jacekbum
Senior Member
 
Od: 06.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57556
Stary 29.06.2012, 14:05
Misha[Pl] napisał(a):Wyświetl post
Podobno Wisła zapewniła sobie swego czasu procent od następnego transferu - coś w okolicach 20-30%. Tylko przypominam że już jeden piłkarz miał ratować rok rocznie nasz budżet i ostatecznie odszedł za darmo po wygaśnięciu umowy (Uche).
Przecież za Uche dostaliśmy 800 tysięcy euro przeszedł z Almerii do Szwaj za 4 miliony ,wolnym zawodnikiem został pózniej gdy rozwiązał kontrakt z winy klubu i trafił do Espanyolu.Można sprawdzić archiwum pisały gazety i portale o tym bonusie
Odpowiedz cytując
Lukasz
Senior Member
 
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57557
Stary 29.06.2012, 15:21
wyar napisał(a):Wyświetl post
....dalsze pompowanie pieniędzy w Wisłę przez TF .....
No i jest wizja katastroficzna - banki, ze strachu, mogą położyć całą TF jak tylko ta pożyczy Wiśle pieniądze Myślę iż więcej racji ma w tej sprawie FraMat - dług jest dlatego że opłaca się go utrzymywać lub nie opłaca się go anulować.
Odpowiedz cytując
palikot
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57558
Stary 29.06.2012, 17:25
FraMat napisał(a):Wyświetl post
I w tym momencie przestałem czytać. Jesli ktoś rozpoczyna od największej możliwej bredni, to nie wiem, co może byc dalej. Super brednie?
Przepraszam, mój błąd. Napisałem w przypływie emocji głupotę, stosując skrót myślowy już poprawiam.

Nie ma czegoś takiego jak dług Wisły wobec osoby fizycznej jaką jest Bogusław Cupiał.

Długi jakie posiadamy wynikają w głównej mierze z zaciągniętych kredytów, które spłacać trzeba bankom. To jak wygląda finansowanie spółki Wisła Kraków S.A, to wie pewnie BC ksiegowy i rada nadzorcza. My natomiast możemy się tu spierać o bzdety co najwyżej.
Ostatnio edytowane przez palikot : 29.06.2012 o godz. 17:27.
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★

✪✪✪✪ ✰✰✰✰
Odpowiedz cytując
tomasz_19
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: czy z kąd? mam dylemat

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57559
Stary 29.06.2012, 21:23
http://www.2x45.com.pl/aktualnosci/1...gram-w-grecji/
z rozmowy ze Sznaucnerem

Z tego, co się orientuję, w Krakowie na lewą obronę szukają zagranicznego zawodnika. Nie wiem, jaki mają tam ze mną problem, co im nie pasuje, ale to już nie moja działka. Ja się wpraszać i dopominać nie będę.

no to tylko czekać na jakiś darmowy szrot z Serbii
"Ludzie są tacy głupi, że to działa. Niesamowite!" - M.M.
J***Ć pis!!!
Odpowiedz cytując
mgła
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57560
Stary 29.06.2012, 21:30
tomasz_19 napisał(a):Wyświetl post
http://www.2x45.com.pl/aktualnosci/1...gram-w-grecji/
z rozmowy ze Sznaucnerem

Z tego, co się orientuję, w Krakowie na lewą obronę szukają zagranicznego zawodnika. Nie wiem, jaki mają tam ze mną problem, co im nie pasuje, ale to już nie moja działka. Ja się wpraszać i dopominać nie będę.

no to tylko czekać na jakiś darmowy szrot z Serbii
Myśle że Dudu... Sznaucner nie jest zły, ale wada wiek (33 lata) kolejny niemłody gracz by był w kadrze
Odpowiedz cytując
agii1
Junior Member
 
Od: 11.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57561
Stary 29.06.2012, 21:42
Młodzi sie muszą od kogoś uczyć tak jak od Głowackieo
Marcelo,Kokoszk,Diaz,Kowalski,Dudka(na stoperze z głową grał dobrze),
Odpowiedz cytując
westersyl
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57562
Stary 29.06.2012, 22:05
mgła napisał(a):Wyświetl post
Myśle że Dudu... Sznaucner nie jest zły, ale wada wiek (33 lata) kolejny niemłody gracz by był w kadrze
Ciekawi mnie skąd wziął się ten pogląd na forum, że Sznaucner jest niezły. Śledzicie ligę grecką czy co ?
Ja goscia kojarzę przede wszystkim z tego, że Piotrek Brożek wszedł ze złamaną ręką w Salonikach i zrobił go jak dziecko.
W naszym przypadku samo rozpatrywanie tej kandydatury jest dosyć dziwne, w dzisiejszej piłce na tej pozycji trzeba przede wszystkim mieć zdrowie do biegania, a wiadomo że z wiekiem jest jego co raz mniej.
Mam już dość w Wiśle piłkarzy fizycznie nie zdolnych do biegania. Bednarz powinien uczyć się na błędach nie tylko na swoich ale najlepiej na cudzych bo przykłady Branko i Lamey są tu idealne, piłkarze którzy pojęcie o piłce mieli, opanowane podstawy piłkarskie, nieźli technicznie jak na ligę , natomiast fizycznie byli nie zdolni do gry, Lamey to już w ogóle pod koniec pobytu w Wiśle obracał się jak okręt na morzu.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 29.06.2012 o godz. 22:10.
Odpowiedz cytując
fresh.cie
Senior Member
 
Od: 09.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57563
Stary 29.06.2012, 22:07
Wiadomo co z Sobolem? Jutro już 30 jest.
Odpowiedz cytując
Lukasz
Senior Member
 
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57564
Stary 29.06.2012, 22:11
OT:
Jedni bawią się klockami, inni podrywaja namiętnie wszelkie panny, jeszcze inni rasuja swoje auta, kupują jachty czy kluby piłkarskie. I nikt sie nie liczy z kasą bo jest to .. hobby czyli współzawodnictwo, prestiż, adrenalina i relaks.

Gdy Cupiał ma kaprys i gest (czasy Maaskanta) to kasa na wszsytko jest. Jak jest sflustrowany lub zajety czyms innym (czas Bednarza) to jest cieńko. Klub jest jak inwestycja finansowa w auto - nigdy się nie zwróci, chyba że... takie auta będziemy produkować sprzedawać innym. Tyle żę wtedy to nie hobby tylko firma usługowa pracująca na rzecz tych którzy mają kasę i bawią sie na poważnie (MU, Real, Zenit, Barcelona etc.) Jedynie trzeba jasno i z góry określić się czy mamy zabawkę czy firmę. U nas mamy z tym problem.

Hobby takie samo w sobie byłoby piękne gdyby nie... podatki dla Państwa i ksiegowi. Dlaczego? Otóż dla ksiegowego w firmie prowadzonej dla celów hobbistycznych bilans musi się zgadzać. Przecież od działającego hobby trzeba płacić podatek. I tutaj pojawia się problem ... bo księgowy jest nauczony że każde przedsiębiorstwo musi zarabiać a jak nie zarabia to musi upaść. Ot - kapitalizm i wolny rynek. Natomaist firma hobbistyczbna wyłamuje sie z tego modelu i do niego całkowicie nie pasuje- ona z założenia stworzona jest po to by czerpać z jej istnienia przyjemność (taka natura hobby). Księgowy, myśląc w kategoriach ekonomizcnych, dziure w bilansie musi jakoś sobie nazwać. Z racji na to iż dziura jest po tej a nie po innej stronie w bilasie to bilans równoważy sobie 'długiem', by ten wyszedł na zero.

Reasumując - mityczne długi wymyślili księgowi, na własne potrzeby i na potrzeby podatkowe. 'Dług' jest tylko długiem z nazwy a jest po to by bilans domknął się. Gdybyśmy nie powiększali 'długu', to z racji na nature hobbstyczną przedsięwzięcia, nalezałoby ogłosic 'upadłość' firmy, zrestrukturyzować, umożyc 'dług' i zabawę zacząc od nowa.

Polityka naszego klubu, w tym polityka transferowa zalezy tylko i wyłącznie od kaprysu właściciela (i nie zalezy od wielkości długu Wisły wzgledem TF)....

Dla przykłądu dług Chelsea:

30 grudnia 2009 Gigantyczny dług Chelsea umorzony
http://sport.interia.pl/pilka-nozna/...ony,nId,545621
(340 milionów funtów)

3 lata później:

6 luty 2011 Chelsea ma potężne długi
http://forsal.pl/artykuly/484176,che...zne_dlugi.html
(90 milionów funtów)

Hobby to hobby, a nie firma. Od zarabiania jest TF a nie Wisła.
Ostatnio edytowane przez Lukasz : 29.06.2012 o godz. 22:18.
Odpowiedz cytując
wyar
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: aktualnie ?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57565
Stary 29.06.2012, 22:40
Lukasz napisał(a):Wyświetl post
No i jest wizja katastroficzna - banki, ze strachu, mogą położyć całą TF jak tylko ta pożyczy Wiśle pieniądze Myślę iż więcej racji ma w tej sprawie FraMat - dług jest dlatego że opłaca się go utrzymywać lub nie opłaca się go anulować.
Co prawda jak to mówią każdy czyta,co chce,ale nie,Łukaszu,motywacją banków nie jest strach,a chęć zysku. To KOLOSALNA różnica.
Banki mogą położyć wielu dłużników - maluczkich i tych całkiem dużych - aż dziwi,że żyjesz na świecie i nigdy o tym nie słyszałeś...
Poza tym - jaka jest różnica między tym,co napisał FraMat - a napisałem ja ?

Reszty Twoich wywodów nie sposób zrozumieć...
Chyba,że pomożesz ?
Np. o co chodzi w tym zdaniu ?
Reasumując - mityczne długi wymyślili księgowi, na własne potrzeby i na potrzeby podatkowe. 'Dług' jest tylko długiem z nazwy a jest po to by bilans domknął się. Gdybyśmy nie powiększali 'długu', to z racji na nature hobbstyczną przedsięwzięcia, należałoby ogłosic 'upadłość' firmy, zrestrukturyzować, umożyc 'dług' i zabawę zacząc od nowa.
Nie chcę być złośliwy,ale czy ten wywód ktoś,poza Łukaszem,rozumie ?
You'll never know...
Odpowiedz cytując
Lukasz
Senior Member
 
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57566
Stary 29.06.2012, 22:54
wyar napisał(a):Wyświetl post

Poza tym - jaka jest różnica między tym,co napisał FraMat - a napisałem ja ?
To że bank zobowiązany jest podpisaną umową i dopóki jest ona realizowana bank nie ma prawa oceniac czy firma jest w stanie splacic całe zadluzenie czy nie. Może to sobie robić jedynie przed podpisaniem umowy. Dopiero w momencie gdy pożyczkobiorca niedotrzyma swojej strony umowy (przestaje płacić) to bank ma prawo (ale nie musi) podjąć pewne kroki czyli np. wypowiedzieć umowę. Wypowiadając umowę bank jest stratny ponieważ nakazuje zwrot pożyczki bez części odsetek - czyli działa na swoją niekorzyść.

Zdanie: "Gdyby nagle więc bank bojąc się niespłacenia ewentualnych wierzytelności zażądał spłaty całości kredytu" nie jest prawdą. W przedstawionym przez Ciebie bank nie jest partnerem, działa z pozycji siły i może 'kłaść' firmy wedle własnego uznania. Tak się nie dzieje - umowa rzecz świeta i obowiązuje obie strony.

Edit:
Każda zasada ma pewien zakres stosowania. Tak samo jest z filozofią prowadzenia firmy - podstawową zasadą zakładania interesu jest to że firma ma przynosić zysk. Jeśli z firmę zakładamy z tym zamysłem to wszelkie bilanse, raporty itp. mają sens. Jeśli zaś zakładamy firme której celem nie jest zysk to te same narzędzia raportowe czy księgowe przestaja pasować. To co nie pasuje upycha sie księgowo w 'dług' aby się tylko bilans zgodził. Dług którego nie planuje sie zwracać a jego rośniecię jest podstawą tego interesu. Im większy dług tym wieksze zaangażowanie właściciela w swoje hobby.
Ostatnio edytowane przez Lukasz : 29.06.2012 o godz. 23:10.
Odpowiedz cytując
wyar
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: aktualnie ?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57567
Stary 30.06.2012, 16:30
Lukasz napisał(a):Wyświetl post
To że bank zobowiązany jest podpisaną umową i dopóki jest ona realizowana bank nie ma prawa oceniac czy firma jest w stanie splacic całe zadluzenie czy nie. Może to sobie robić jedynie przed podpisaniem umowy. Dopiero w momencie gdy pożyczkobiorca niedotrzyma swojej strony umowy (przestaje płacić) to bank ma prawo (ale nie musi) podjąć pewne kroki czyli np. wypowiedzieć umowę. Wypowiadając umowę bank jest stratny ponieważ nakazuje zwrot pożyczki bez części odsetek - czyli działa na swoją niekorzyść.

Zdanie: "Gdyby nagle więc bank bojąc się niespłacenia ewentualnych wierzytelności zażądał spłaty całości kredytu" nie jest prawdą. W przedstawionym przez Ciebie bank nie jest partnerem, działa z pozycji siły i może 'kłaść' firmy wedle własnego uznania. Tak się nie dzieje - umowa rzecz świeta i obowiązuje obie strony.

Edit:
Każda zasada ma pewien zakres stosowania. Tak samo jest z filozofią prowadzenia firmy - podstawową zasadą zakładania interesu jest to że firma ma przynosić zysk. Jeśli z firmę zakładamy z tym zamysłem to wszelkie bilanse, raporty itp. mają sens. Jeśli zaś zakładamy firme której celem nie jest zysk to te same narzędzia raportowe czy księgowe przestaja pasować. To co nie pasuje upycha sie księgowo w 'dług' aby się tylko bilans zgodził. Dług którego nie planuje sie zwracać a jego rośniecię jest podstawą tego interesu. Im większy dług tym wieksze zaangażowanie właściciela w swoje hobby.


Gratuluję wiary,ale współczuję niewiedzy. Ironicznie tu pisałem o "ekonomistach" na tym forum - i patrz,od razu trafiłem na Ciebie.
No to Ci wyjaśnię - bank MA PRAWO wypowiedzieć umowę (czy obniżyć kwotę kredytu np.) w przypadku niedotrzymania przez kredytobiorcę warunków udzielania kredytu bądź w razie utraty jego zdolności kredytowej. Co więcej,kredytobiorca może przedstawić plan naprawczy,który będzie podstawą do utrzymania umowy kredytowej w mocy,ale MUSI to zostać zaakceptowane przez bank.
Konkretny przepis ? Art. 75 i dalsze Prawa Bankowego
http://prawo.legeo.pl/prawo/ustawa-z...prawo-bankowe/

Jeśli więc bank uzna,że działania TF,albo Ciebie samego,mogą wpłynąć na ewentualną niemożność spłaty zadłużenia,może w terminie przewidzianym przez prawo zażądać spłaty całości zadłużenia. I takie zapisy stosują wszystkie banki. Dlatego,że zdolność kredytową kredytobiorcy bank ocenia nie tylko przed umową,ale także w czasie jej trwania (Kredytobiorca jest obowiązany umożliwić podejmowanie przez bank czynności związanych z oceną sytuacji finansowej i gospodarczej oraz kontrolę wykorzystania i spłaty kredytu.)
Tak więc bank ma prawo wypowiedzieć umowę TAKŻE wtedy,kiedy kredytobiorca w terminie spłaca raty.
Owszem,nie musi ,ale w tego typu sprawach trzymajmy się raczej tego,że ma prawo,a nie że nie musi czy musi.Ty tez nie musisz powiedzmy odbierać pieniędzy od swoich dłużników,prawda ?
Natomiast pisanie że przez wypowiedzenie umowy bank jest stratny,bo dostaje zwrot pożyczki bez odsetek jest zabawne - bank,jeśli ma wątpliwości co spłacenia całej sumy,będzie się przejmował straconymi odsetkami ?
Bez żartów,pisałem Ci wyżej,czym kieruje się bank - TYLKO chęcią zysku,czyli także np. zapobieganiu stratom czy ich cięciu. Zasady te są ŚWIĘTE w biznesie,i nie zmienią ich zdania o "partnerskich" układach między pożyczkodawcą a pożyczkobiorcą.

Reszty powtarzam nie komentuję,bo nie rozumiem tych wywodów o hobbistycznych firmach,księgowych,co "coś co nie pasuje upychają w dług" itd.
Chyba,że to jakiś żart,to widać poczucie humoru mamy inne...

Sorry za OT,ale to w końcu raz na zawsze powinno być wyjaśnione.
You'll never know...
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57568
Stary 30.06.2012, 17:22
wyar napisał(a):Wyświetl post
Reszty powtarzam nie komentuję,bo nie rozumiem tych wywodów o hobbistycznych firmach,księgowych,co "coś co nie pasuje upychają w dług" itd.
Chyba,że to jakiś żart,to widać poczucie humoru mamy inne...
Widocznie masz ciasny księgowy umysł?

Sytuacja hipotetyczna. Boguś idzie do Bednarza : "Hej Jacek, weź no, mam dobry humor, sprowadź mi gwiazdora za 3 bańki". Bednarz to robi, Cupiał wchodzi na konto i przelewa kasę do klubu X. Dzwoni księgowy Wisły na koniec miesiąca "yyyy, panie Bogusławie ale w budżecie mamy superatę wysokości 3 baniek, co z tym zrobić?" "No, kupiłem se piłkarza, to wrzuć w zobowiązania", "ok nie ma sprawy szefie"
/joke off, ale to jest jak najbardziej możliwa sytuacja.

To, że bank może wypowiedzieć w każdej chwili to wiadomo, ale w praktyce się tego nie robi, jeśli spłaty idą w terminie. Zgoda, może to zrobić jak idzie jakiś wielki szwindel (typu wyprowadzanie ciężkich pieniędzy ze spółki, żeby później ją ukatrupić), ale tak naprawdę żaden bank nie jest w stanie tego sprawdzać na bieżąco - bo niby jak? Bilanse i sprawozdania się donosi raz w roku lub w przypadku odnawiania kredytu (zależnie od banku panują różne zasady). Ciekaw jestem jak bank sprawdzi co sobie poksięgowali Wisła i TF pomiędzy zawieraniem umów

Poza tym nikt nie skasuje TF za anulowanie wirtualnego długu Wisły, gdyż jest on śmieszny w porównaniu z kwotami jakimi operuje TF. Dodatkowo, uwierz mi, w banku na zarządczych stanowiskach też nie pracują debile (ani księgowi z przyciasnymi mózgami) i wiedzą, że ten dług Wisły względem TF i tak jest nie do wyciągnięcia i jego być albo nie być nie ma żadnego znaczenia dla wypłacalności TF. Bądźmy poważni.

BC nie widzi powodu dla umarzania długu, bo od tego należy odprowadzić podatek. Na takie fanaberie to sobie może pozwolić Roman Abramowicz, a nie Bogusław Cupiał. Z resztą nawet w przypadku Abramowicza to zwyczajne wyrzucanie pieniędzy w błoto.

Dzięki, pozdro.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 30.06.2012 o godz. 18:22.
Odpowiedz cytując
kacpaw91
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57569
Stary 30.06.2012, 17:53
Ciekawe ile Hannover daje za Kirma. Jeżeli faktycznie 500 tysięcy euro to należy to odrzucić. Zęby bolą jak się patrzy na jego grę, ale statystyki notuje niezłe. Jak za milion, czy więcej to sprzedać i szukać następcy ; )
Odpowiedz cytując
muerte
Senior Member
 
Od: 05.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57570
Stary 30.06.2012, 18:01
Ale gdyby taki Kirm grał w innym polskim klubie to byś się oburzał gdyby jego klub żądał więcej niż te 500 tys.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:05.