
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Podczas okienka transferowego latem 2018 roku Wisła: | |||
| wzmocni się |
|
44 | 26,19% |
| osłabi |
|
97 | 57,74% |
| zmiany kadrowe nie będą odczuwalne |
|
27 | 16,07% |
| Głosujących: 168. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
|
|
Ja już nie wiem jak mam prościej to napisać.
Melikson będzie błyszał, gdy inni też się będą starać.Piłka nożna to gra zespołowa a zawodnik ze środka pola jest szczególnie widoczny wtedy, kiedy zawodnicy w ataku coś sobą prezentują- lub skrzydłowi!!!Tutaj Xavi na miejcu Meliksona chuja by dał, gdyby miał partnerów, którzy chowają się za przeciwnikami lub grają na alibi.Czy to naprawdę tak trudno zrozumieć? ![]() ![]() Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”): http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/ |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
|
|
Kogoś sprzedać trzeba, to na pewno. Potrzebne sa pieniądze na przebudowe. Melikson jest za dobry mimo, że uważam że jest na rynku wart 2 mln Euro, a to że za Mierzejewskiego jakis jeleń dał więcej to nic nie znaczy. Zresztą Mierzejewski był podstawowym reprezentantem w momencie gdy odchodził. Kirma, nikt nie zechce bo ten z koleji za słaby. Więc zostają dwaj Małecki, który ma nierówno pod kopułą (moje zdanie i go nie zmienie) oraz Chavez którego nie powinno być trudno zastąpić, szczególnie że tylko liga będzie w następnym sezonie. Jakby tak za dwóch udało się zgarnąć 2-2,5 miliony Euro to już było by dobrze. Za więcej nie wiem czy ktoś ich kupi.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
|
|
Ale widać chce sprzedawać. Nie chce dokładać, albo inaczej nie chce dużo dokładać do Wisły. Chcesz pisać petycję do niego w tej sprawie? Zawsze tak było nie licząc początkowego okresu.
![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
|
|
jesli niektorzy wyceniaja Maora na 1- 1.,5 -2 mln to co myslicie o sumie ot chodzby za przecietnych Borysiuka lub Komorowskiego ? lub troche lepszego od nich - ale NA PEWNO NIE OD MAORA - Rybusa
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2010
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
Według mnie trzeba nikogo sprzedawać, wystarczy pozbyć się graczy którzy swoją postawą nic nie reprezentują i za zaoszczędzoną na ich wysokich kontraktach kasę pozyskać 2-3, nawet darmowych zawodników (takich którym kończą się kontrakty i którzy chcą spróbować swoich sił w nowym klubie, nie mówię o szrocie typu Branco), którym będzie chciało się grać.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
|
Ja bym chciał, aby został, ale nic na siłę. Lepiej, aby odszedł z Wisły jako bardzo dobry zawodnik niż za dużo mniejsze pieniądze po słabym sezonie. Kiedyś Uche chciał odejść i mu nie pozwolono. Jak się to skończyło wszyscy pamiętamy. Co do stwierdzenia PS się zgadzam z Tobą. Ostatnio któraś gazeta pisała, że Genkov ma kontrakt do czerwca 2013 co nie jest prawdą. Różne kwiatki się zdarzają. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Offline |
|
|
Sorki, ale kto da za Meliksona teraz 2 mln? No chyba że złotych.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
|
Jak sprzedamy Maora to będzie błąd w stylu sprzedaży Kosy czy Żurawskiego. Więcej możemy zarboić trzymając dobrą pake niż skład rozprzedając. Nie rozumiem transferów najlepszych zawodników za mniej niż 5 mln euro. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
|
Rybus - 3 mln euro, 23 lata, reprezentant Polski. bardzo udana ostatnia runda zarówno w lidze jak i w LE, KIERUNEK: Rosja Komorowski - 700 tysięcy euro, 28 lat, reprezentant Polski, udana runda, KIERUNEK: Rosja Melikson - To, że dla nas Melikson jest nieoceniony nie oznacza, że dla ludzi z zewnątrz jest wart więcej niż młodsi i wciąż rozwijający się zawodnicy, którzy notują lepsze statystyki. Miał nieudaną rundę przez kontuzję co prawda, ale tak naprawdę gdzie pokazał, że warto, aby ktoś na niego wydał więcej niż 2 mln euro? W słabej polskiej lidze w meczach z Cracovią, Widzewem, GKS Bełchatów, Lechią, Ruchem, Koroną, Zagłębiem? Nie jestem krytykiem talentu Meliksona. Jest to nasz najlepszy obecnie piłkarz, jednak nie jest wart aż tyle co niektórzy by chcieli by był. Najciekawsze jest jednak to, że dla was Jaga żąda astronomicznej kwoty 1 mln euro za Kupisza. a sami chcecie sprzedawać Maora za 3-4 mln euro.
Ostatnio edytowane przez kacpaw91 : 14.04.2012 o godz. 23:51.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
|
wciaz twierdze ze stawianie w jednym szeregu tych naprawde przereklamowanych pilkarzy w stosunku do Maora nie ma sensu ....Maor przyszedl do ligi na pol roku i ja zdominowal - zdobywajac przy tym mistrzostwo - .....zreszta golym okiem widac ze to zawodnik o klase lepszy od TYCH zawodnikow i jesli ICH ktos potrafil opchnac za takie pieniadze to napewno nie stawialbym Maora w tym samym rzedzie co ich ..... aj esli tak to czemu Wisla nie piotrafi rownie wg.mnie przecietnych zawodnikow sprzedac za podobne pieniadze |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
|
|
Ok, tyle, że Maor pokazał się tylko w lidze i to rok temu. Po dwumeczu z Litexem sprzedanie go za 3 mln euro było jak najbardziej realne. 27 lat, udana runda, niezły dwumecz. W pucharach pokazał się tylko w tym dwumeczu z Litexem. Podobnie jak w Litexie ich gwiazda Tom miał z nami dobry mecz. Teraz Maor jest rok starszy, miał słaby sezon. Ostatnia szansa na sprzedanie go za niezłe pieniądze, ale... miał słaby sezon. Kluby, które będą go chciały kupić spojrzą na to, że miał tak naprawdę udaną tylko jedną rundę, jest graczem, którego się już nie sprzeda, który zbyt wielkich postępów już nie poczyni.
Rybus pokazał się w ostatniej rundzie i w Europie i w lidze. Rundę miał naprawdę udaną. 5 lat młodszy. Zresztą rozważanie wysokości jego transferu z jednego powodu nie ma sensu - poszedł do ligi rosyjskiej. Z takich rynków jak Rosja, Turcja, Ukraina, Chiny za Maora mogłaby przyjść oferta za Maora w wysokości 3 mln euro. Tak samo jak za Mierzejewskiego Trabzonspor zapłacił 5 mln euro. Wszyscy wiedzą, że w tamtych ligach często się przepłaca za zawodników. Maor z kolei może chcieć odejść do Włoch, Anglii, Francji, Portugalii, Niemiec czy Holandii. Jednak na przykład BVB za 2-3 mln euro kupuje lepszych niż Maor zawodników. W tych ligach nie będą raczej przepłacać. Jeżeli będzie go ktoś chciał z ligi rosyjskiej, czy tureckiej to całkiem możliwe, że zapłaci za niego te 3 mln. Jednak, czy Maor będzie chciał odejść do takiej ligi? Fajnie jakby chciał zostać. Jednak dla niego to ostatni dzwonek na niezły transfer. Czy chce grać w Wiśle do końca kariery? Jeżeli chce to wszyscy powinniśmy być zadowoleni. Jeżeli nie to nie ma co płakać, że odejdzie. Problemem nie jest to, że Maor odejdzie. To normalna rzecz w większych niż Wisła klubach. Problemem jest to, że prawdopodobnie zostanie zastąpiony zawodnikiem klasę gorszym. Jednak to będzie większy problem za rok. Awansować do pucharów możemy bez Maora. Popatrzmy na drużyny, które walczą o mistrzostwo. Poza Legią nikt nie ma takiej indywidualności. Ma ją Lech, ale nie gra o mistrzostwo.
Ostatnio edytowane przez kacpaw91 : 15.04.2012 o godz. 01:52.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
Panie i Panowie, Melikson odejdzie z Wisły i każdy na kim da się zarobić żeby przeżyć rok bez pucharów. Oczywiście zgadzam się z tezą, że to nie ma znaczenia czy zarobimy za niego 0,5 czy 3 mln euro. Nikt z nas nie zobaczy tych pieniędzy, ani złotówka nie pójdzie na wzmocnienia. Wzmocnienia w tym klubie wyglądają tak, że jeśli nasz kochany, choleryczny BC da, to można kupić i wtedy jest dylemat czy brać Łobodzińskiego, Dawidowskiego czy Ćwielonga. Czy decydować się na opcję Czeską, Bałkańską, Brazylijską, Holenderską czy Afrykańską. Ponieważ się miotamy w naszej polityce jak mysz w betoniarce, przerabiając po drodze już z 10 opcji teraz na tapecie jest kolejna opcja, która się nazywa "stawiamy na młodych Polaków". Każdy z nas sobie zdaje sprawę, że w miernej lidze polskiej jeśli Polski piłkarz potrafi kopnąć dwa razy piłkę celnie pod rząd, kosztuje na dzień dobry 2 mln euro, więc sami sobie odpowiedzcie na pytanie jacy Polacy do nas przyjdą. Mateusz Kowalski, Łukasz Burliga, Daniel Brud, Michał Czekaj a reszta kto się da namówić (czytaj klub oddać piłkarza za frytki), ale ci co przyjdą dwa razy celnie pod rząd będą kopać najwyżej raz na sezon.
![]()
Do what you mean and mean what you do.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
Ja nie oczekuję od Bogusława Cupiała cudów, niczego, na co nie byłoby go stać. Chciałbym tylko, aby choć raz w swoim "futbolowym zaangażowaniu" zachował się naprawdę rozsądnie, a nie jak kompletny, zagubiony amator. Aby choć raz przetrwał jakiś kryzys nie robiąc bezmyślnych rewolucji. Czyli nie brnął w bzdury i politykę głoszoną ustami Bednarza, ale wziął w tym konkretnym momencie przykład z Legii (niestety) sprzed dwóch sezonów, kiedy też zakończyli grę bez awansu do europejskich pucharów.
Nie było wtedy w Wawie żadnej rewolucji, drakońskich cięć, oddawania wszystkiego, co najlepsze, wyprzedawania najsilniejszych ogniw, tylko niezbędne doinwestowanie drużyny. Zostali najlepsi obcokrajowcy (np: Radovic), dokupiono do nich jeszcze kilku bardzo drogich (Luboję, Kuciaka), kosztownego weterana Żewłakowa, nie rezygnowano z inwestowania w szkolenie. I dało to efekt, poprawiło, a nie pogorszyło sytuację. Niestety u nas Cupiał chce postąpić dokładnie odwrotnie, czym jedynie dobije klub. Nie mówi się o zostawieniu, tylko sprzedaniu Meliksona, czy Genkowa, pożegnaniu Ilieva,sprawy powstania Akademii dalej odkłada, otwarcie głosi się wizje pogorszenia wyników, zastąpienia piłkarzy jeszcze słabszymi, dobierania graczy pod kątem narodowości (teraz Polska!), a nie umiejętności, rezygnacji z tego, co budował Valckx (np: scouting), oraz z samego Holendra, który jest stokroć lepszym fachowcem niż Bednarz czy Kapka. To, co ogłasza Bednarz jest chorym błędem i złą kalkulacją, z której trzeba się jak najszybciej wycofać. Szkoda, że Cupiał jak zawsze zrozumie to dopiero za rok, dwa, gdy tradycyjnie po raz n-ty zrobi rewolucję i zmieni koncepcję. Widać, nadal uwielbia brnąć w ślepe uliczki i podszepty Kapkopodobnych.
Ostatnio edytowane przez Markus : 15.04.2012 o godz. 13:05.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Guest
|
|
Dobrego wiceprezesa/dyrektora sportowego powinno być stać na dużo więcej. Tym bardziej, że: ad.1 - Rozesłać wici do Kataru itp, Chin, Turcji, Cypru ad. 2 - Podstawowy reprezentant Słowenii, mistrz Polski, udane występy i bramki w LE ad. 3 - Garguła by nie chciał przeżyć kliku pięknych lat na słonecznym Cyprze? Nie wierzę ad. 4 - Kwestia skautingu ad. 5 - Bramkarz nr 2 ligi serbskiej 2009/10, uznana marka na Bałkanach. ad. 6 - Wielokrotny reprezentant młodzieżówki, MP, udane występy w el. LM i LE |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Kraków
Offline |
|
![]()
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Offline |
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
|
|
Cytat:
Ostatnio edytowane przez Watts : 15.04.2012 o godz. 13:49.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Kraków
Offline |
|
Debilne teksty o pustym łbie sobie daruj. ![]()
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
|
|
Sprzedać wszystkich co się da, nie kupować nikogo, bo tego nie potrafimy.
Grać Czekajami, Urygami i Burligami,pewnie pokopiemy się w dolnych rejonach tabeli ale za rok,dwa, jak się towarzystwo zgra to i możliwa walka o MP. Bo to taka liga, a gra w dolnych rejonach tabeli od tych w górnych specjalnie niczym się nie różni, emocje te same. A no różnica może jest taka,że nie popodpisujemy jakiś miernych, niechcianych nigdzie "piłkarzy"z założeniem gdy o MP, co zazwyczaj skutkuje deficytem i wiekim kacem po nieudanych pucharach. ![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
Tylko, że takie dołowanie w tabeli się zwyczajnie nie opłaca właścicielowi Wisły. Słaba druzyna to pustki na trybunach, mniejsze pieniądze za transmisje i reklamy oraz minimalne szanse na zarobienie na transferach. Jeśli obecna polityka Cupiała zaprowadzi nas w dolne rejony tabeli to raczej będzie to spowodowane nieudlonością i niekompetencją niż celowym działaniem.
A z naszych Czekajów, Urygów i Burlig, przy całej sympatii dla wychowanków, to nie będzie drużyny na MP nawet za sto lat. ![]()
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ
Offline |
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
||
Skąd ta pewność, że Czekaj, Brud i Wilk zapewnią Wiśle puchary za rok? To są w tej chwili najsłabsi piłkarze Wisły (wraz z Kirmem i kolejnym Polakiem: Gargułą). Dziś rozważamy rok bez pucharów a z taką polityką w następnym sezonie możemy rozważać kogo sprzedać aby przeżyć rok bez ekstraklasy.
Ciekawy artykuł Bońka nt. dyletanta i legionisty w jednym czyli Pana Jacka Bednarza: W ostatnich dniach bohaterem medialnym jest Jacek Bednarz. Pełni funkcję wiceprezesa do spraw piłki nożnej, ale ja po prostu nazywam go dyrektorem sportowym, bo to on, a nie Holender Stan Valckx będzie odpowiedzialny za stworzenie nowej drużyny i sprowadzenie do niej piłkarzy. Robota ciężka, wymagająca fachowości, znajomości i nieprzespanych nocy. Pan Jacek zaczął trochę w złym stylu. Nie znam dyrektorów sportowych, którzy zaczęliby swoją pracę od wywiadów, opowieści o świątyniach, bogach, stawiania zarzutów, że piłkarze to najemnicy, którym się nic nie chce. Przepraszam, a pan Jacek to nie najemny pracownik? Czy pracuje w Wiśle tylko dla idei? Gdyby tak było, to pewnie wybrałby trochę inny klub, z którym zawsze bardzo się identyfikował. Dobry dyrektor sportowy, to taki, którego nie widać ani nie słychać. Tymczasem Jacek chce być ważny albo najważniejszy. Zapomniał, że w klubie liczą się: właściciel, trener, piłkarze, kibice. Reszta, to działalność usługowa - robiona w ciszy, z korzyścią dla klubu. Pan dyrektor już zaczął oceniać piłkarzy: "Wszyscy na sprzedaż, z wyjątkiem dwóch Polaków". Niby fajnie, tylko że to na razie są najsłabsze dwa ogniwa w drużynie, które wymagają ciężkiej pracy, aby coś z nich było. Wisła chce się odrodzić, wygrywać i do tego potrzebna jest jakość. Tworzenie barier typu: "Teraz Polacy, won obcokrajowcy!" do niczego dobrego nie doprowadzi. Przeczytałem także w jednej z gazet, że Bednarz czuje się przełożonym trenera Michała Probierza. Tak samo myślał Jorge Valdano, dyrektor sportowy Realu, aż nie trafił na swojej drodze na Jose Mourinho, który szybko wybił mu to z głowy. Dzisiaj Valdano już nie pracuje w Realu, a Mourinho walczy o tytuł mistrza Hiszpanii i finał Champions League. Jacek Bednarz zaczął swoją pracę w Wiśle popełniając kilka błędów. Jest człowiekiem inteligentnym, więc chyba szybko się zorientuje, że jego praca polega na czymś innym niż promocji samego siebie. Cupiał i Wisła chcą się odrodzić, chcą wygrywać. Bednarz jest im potrzebny do pracy, realizacji konkretnych zadań, a nie udzielania wywiadów, myślenia, że jest pierwszy po bogu (Cupiale). Niech się Bednarz napatrzy na trybuny bo w przyszłym sezonie już 15 tys raczej nigdy nie zobaczy na oczy. Przynajmniej nie na R22. Chociaż jako legionista jest pierwszym zainteresowanym aby ten klub tylko dobić. Na każdej płaszczyźnie. Na razie poinformował kibiców, żeby się dobrze zastanowili na kupowaniem karnetów na następny sezon bo "cele ulegną zmianie". Rozpoczął dobijanie w stylu, który był dość łatwy do przewidzenia. I jeszcze fragment wywiadu z Januszem Basałaja nt. Bednarza: Spotkałem się z opiniami, że wypowiedzi Jacka Bednarza o kryzysie finansowym były z marketingowego punktu widzenia strzałem w kolano, bo teraz o wiele trudniej będzie negocjować z potencjalnymi sponsorami, którzy na samym wejściu zaoferują mniejsze pieniądze. Zgadza się Pan z tym? JB: Absolutnie tak! Skoro idą takie sygnały do rynku, to jest to samobój. Pierwszy sygnał: bierzemy tylko Polaków. Już widzę, jak paru ludzi zaciera ręce… Pan wie, ile prezes Cacek chciał za Robaka? Ponad milion euro! Melikson kosztował dwa razy mniej… Sygnał drugi: mówienie w pierwszych dniach urzędowania, że klub jest słaby - obniża wartość marketingową Wisły i stawia ją w niekomfortowej sytuacji. Może być problem z pozyskaniem sponsorów. Według mnie Jacek trochę przesadził. Ale on jest inteligentnym człowiekiem i może wie, co robi. Ja nie chciałbym go oceniać. Zarówno Boniek jak i J. Basałaj wspominają o rzekomej inteligencji Bednarza. Skoro jest taki inteligenty to dlaczego tak głupio mówi?
Ostatnio edytowane przez thechris : 16.04.2012 o godz. 21:21.
|
||
|

|
||||||
![]() |
|
|