ziz99 napisał(a):

No właśnie, na razie w lidze najgorzej od x - lat, PP przegrany (Europa nie dla nas).
Jak wtopi jeszcze z 2-3 mecze to może polecieć bo "cudów", do których Probierz przyzwyczaił nie ma, a na to chyba po cichu liczył Cupiał.
|
Dajcie spokój nie chce, żeby Wisła szła w kierunku Polonii Warszawa Wojciechowskiego i zwalniała co pół sezonu trenera, tak nigdy nie stworzymy solidnego zespołu.
Probierz ma chujową drużynę, tak słabej kadry nie było od lat ale pół biedy, że nie mają umiejętności większy problem, w tym, że tacy piłkarze jak Lamey, Biton czy Jaliens no i grający od pierwszych minut Paljić mają w dupie nasz klub, ale o tym pisałem już wczoraj nie będę się rozpisywał.
Brawa dla niego, że potrafił zmusić (bo nie wydaje mi się, żeby zrobili to z własnej woli) największych leserów ekstraklasy do zapierdalania z jednej strony boiska na drugą (patrz Kirm).
Już niedługo będzie budowanie zespołu na nowo i nie można tego schrzanić tak jak zrobiono to 2 sezony temu przed dwumeczem z Karabachem, gdzie też była wielka rewolucja, pół składu wyjebali i w efekcie potrzebne były kolejne zmiany. W letnim oknie zadaniem Bednarza jest (ew. powinno być) zbudowanie fundamentu drużyny, ale zadanie jest o tyle utrudnione, że w klubie z pieniędzmi się nie przelewa. Wśród Polaków jest w ekstraklasie i 1 lidze dużo chłopaków do wzięcia za darmo/za małe pieniądze i liczę, że to właśnie na nich będzie się opierał nasz skład w następnym sezonie. Jeśli na Reymonta wróci "polska Wisła" jestem przekonany, że Michał Probierz ze zbudowaniem takowej sobie poradzi. Jeśli nie on to kto? W chwili obecnej zatrudnienie dobrego trenera z zachodu nie wchodzi w grę, a na polskim rynku trenerskim nie widzę lepszych nazwisk niż Probierz...