Drozd napisał(a):

Jasne i w przeciągu tygodnia z drużyny utrzymującej się przy piłce staliśmy się kopaczami z okręgówki. Bo to jak wiadomo najlepszy sposób na zdopingowanie klubu do wypłat. Gdzie ten Probierz grał? Gdzie się szkolił, żeby mógł czegokolwiek nauczyć piłkarzy mających za cel zdobycie mistrzostwa Polski? Michniewicz też jest jednym z lepszych . Może uzasadnisz na jakiej podstawie twierdzisz że Probierz cokolwiek potrafi poza robieniem z siebie idioty przy linii. A tekst że "ważne ile razy się podniesiesz po upadku" to bajera wiecznego przegranego.
|
Klubu się nie dopinguje do wypłat.Jak jest kontrakt i w nim jest jasny zapis, że zarabiam tyle i tyle i nie ma kontraktów motywacyjnych, a nie dostaje się pensji w terminie, przy dodatkowym założeniu, że w sumie to ja już tutaj za 3 miechy grał nie będę, to jest to wystarczająca demotywacja do robienia czegokolwiek w tym kierunku, by walczyć z klubem o coś - uwierz mi. I tak naprawdę jest.
Druga kwestia - ja nie będę usprawiedliwiał Probierza - nigdy jeszcze tego nie robiłem. Napisałem obiektywne stwierdzenie, że Probierz jest jednym z lepszych polskich trenerów, a na potwierdzenie tego mogę podać sukcesy w lidze i w PP z Jagiellonią(jeśli rzucisz ripostą - a co osiągnął w Pucharach - zgaszę ją od razu - który polski trener osiągnął coś w Pucharach?). I to jest obiektywizm - do tej pory nic nie przemawia przeciwko Probierzowi, a raczej za. (Mówię oczywiście o wynikach - o stylu pracy z drużyną trzeba jeszcze poczekać).
Na Probierzu nie ma co, jak narazie wieszać psów. Ma taką, a nie inną kadrę. To, że ta kadra nie gra jest zasługą niewypłacenia pensji w terminie oraz słów Bednarza, że wyp@#$%^&a wszystkich zagranicznych graczy po sezonie. Powiedz mi, tak racjonalnie myśląc, czy wiedząc że odchodzisz za 3 miesiące, nie mając wypłaty w kieszeni, miałbyś ochotę grać, nie myślałbyś o tym, czy Twoje należności będą uregulowane chociaż przed czasem zakończenia kontraktu w klubie?