TommyTSW napisał(a):

ale jakim fartem?
Nie rozumiem jak można oceniać że zwycięstwo jest fartem przy prowadzeniu, jakby go nie było.Gole padały efektem naporu i o to chodzi.Przyjechaliśmy po zwycięstwo, do przerwy zdobyliśmy zaliczkę, a w drugiej połowie była kontrola gry.Pierwsze od dawna Zwycięstwo bez ciśnień.Poziom ligi już nieco wzrósł, to już nie te czasy żebyśmy grali 90min radosny futbol strzelając po 5-6 goli.
|
Pierwsza bramka szczęśliwa w 8 min, ustawiająca mecz, druga bramka karny gwizdnięty przez Borskiego. Przecież to typowy fart, fuks itd.
