|
Gdyby nie błąd Czekaja pewnie byśmy wygrali: Korona nie wytrzynałaby biegania za piłką i po 70 min by pękła. Moskal jakiegoś wielkiego błędu w ustawieniu nie popełnił miał bardzo małe pole manewru: kogo miał wystawić jeśli Diaz miał kartkę, Iliev jest chory, Mały poza drużyną, Nunez zawalił nam dwa mecze, a Czekaj ma grać bo stawiamy na młodych Polaków. No i Biton musiał dostać szansę w 1. składzie. Ale to pewnie Moskal wyleci, a nie Basałaj opowiadający o tym jaki to mamy silny skład niewymagjący wzmocnień.
|