The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
rav
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1021
Stary 27.12.2011, 18:31
To niech doliczają tą prowizję jako dodatkowa opłata manipulacyjna.
Odpowiedz cytując
Watts
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1022
Stary 27.12.2011, 18:37
Coś mi tu nie gra. Osiedlowe ksera mogą mieć terminale, a duży, (podobno) pretendujący do miana czołowego w Europie Środkowej klub piłkarski nie? Czy jeżeli dziesięć tysięcy ludzi kupi bilety po 25 zł i zapłaci kartą, czy to naprawdę aż taka strata dla klubu odprowadzić 7,5 tysiąca prowizji? A nie oszukujmy się - z karty skorzysta może 1/4 ludzi kupujących bilet na dany mecz. Nie mówiąc o Wiślackim Świecie, gdzie obrót jest pewnie o wiele mniejszy. Sądzę, że klub więcej straciłby na zniechęconych kibicach niż na stosunkowo niskiej prowizji.

To samo tyczy się szybkich przelewów internetowych - dzisiaj byle, za przeproszeniem, gównianą stronę można dotować przez jakieś Przelewy24, a problemy ma mieć z tym piłkarski mistrz Polski.

Piszę całkiem serio, wytłumaczy mi ktoś logicznie?
Odpowiedz cytując
rav
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1023
Stary 27.12.2011, 19:07
Watts, sytuacja wygląda tak, że Wisła przez ostatnie dwanaście lat zraziła do siebie dziesiątki tysięcy kibiców. Wiem co mówię, znam takich osób mnóstwo. Kiedyś chodzili, teraz im się po prostu nie chce, gdy widzą, jak byli traktowani. Syf mógł być lata temu, gdy drużyna grała słabo, a bilety relatywnie tanie. Przyszła wielka piłka, ale z nią niewiele zmieniło się jeśli chodzi o traktowanie kibica - klienta.

Był moment, żeby te osoby na powrót ściągnąć - otwarcie nowego stadionu. Ale zamiast wielkiej pompy i rozpoczęcia nowej ery klubu mamy niekończącą się stadionową opowieść o bublu za 550 mln zł. Warunki na stadionie nowym a starym - niby niebo a ziemia, ale podejście do paru spraw się nie zmieniło, czego dowodzi także wątek sprzedaży biletów przez internet.

Dlatego na mecze chodzą fanatycy i trochę osób, którym to co się działo, nie przeszkadza. Przez lata znosili oni stary stadion, za małą ilość kołowrotków, depozyty, kolejki do kas, tolerowanie koni, deszcz padający na głowę. Będą chodzili nadal, a nowych bądź nowych-starych kibiców nie będzie. To po co wyrzucać w błoto te dodatkowe 7,5 tys. na obsługę transakcji kartowych?

Tak się myśli w klubie po fiasku działań z początku roku, by przyciągnąć kibiców. Bo i te działania były mocno ograniczone (w dużej mierze z powodu nieoddanego w pełni stadionu). Były billboardy z drużyną na mieście, tylko zapomniano, że stadion nie jest gotowy, a ludzie nie są cierpliwi - przychodząc na stadion i płacąc pełną cenę chcą mieć wszystko teraz. Możliwość kupna biletu przez internet, zorganizowanie od A do Z meczu jako widowiska, imprezy, w której sporo się dzieje na godzinę przed meczem, a kończy kwadrans po, zorganizowanie porządnego cateringu...
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1024
Stary 27.12.2011, 19:31
Watts napisał(a):Wyświetl post
Piszę całkiem serio, wytłumaczy mi ktoś logicznie?
brak terminali płatniczych ? powód moze byc tylko jeden

taki jak w przypadku biedronki http://supermarket.blox.pl/2011/05/D...c-kartami.html

tyle że to myślenie zaściankowe , nie ma nic wspolnego z wielkimi ideami jakich używa Basałaj w swoich wywiadach. Ktoś wyszedł z założenia że terminal lub jego brak nie będzie miał wpływu na to czy kibic pójdzie na mecz


co do braku płatności przez internet , gdzies musi leżeć problem bo to po prostu przyniesie bezpośrednie korzyści dla klubu ... tego nie można wyjaśnic
Odpowiedz cytując
JrQ-
Senior Member
 
 
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1025
Stary 27.12.2011, 21:24
rav - trafiłeś w sedno
też znam dużo takich osób, co po prostu nie dadzą się traktować w sposób byle jaki, a u nas do wszystkiego podchodzi się z łaską, na zasadzie, kto ma przyjść to przyjdzie, choćby było dwa razy drożej, otóż nie - klient Waszym Panem, jak w zwykłym sklepie

(mam nadzieję, że to czytacie, bo wiem, że ostro przeglądacie forum^^)

zresztą, ciężko niektóre rzeczy respektować, gdy polityka sportowo - finansowa wygląda równie byle jak
Odpowiedz cytując
WislaFan123
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: KRK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1026
Stary 27.12.2011, 23:25
Karherop napisał(a):Wyświetl post
brak terminali płatniczych ? powód moze byc tylko jeden

taki jak w przypadku biedronki http://supermarket.blox.pl/2011/05/D...c-kartami.html

tyle że to myślenie zaściankowe , nie ma nic wspolnego z wielkimi ideami jakich używa Basałaj w swoich wywiadach. Ktoś wyszedł z założenia że terminal lub jego brak nie będzie miał wpływu na to czy kibic pójdzie na mecz


co do braku płatności przez internet , gdzies musi leżeć problem bo to po prostu przyniesie bezpośrednie korzyści dla klubu ... tego nie można wyjaśnic
Oczywiscie ze to nie prawda - oplata manipulacyjna jest zalezna od kwot i ilosci tranzakcji. 1.5% to zazwyczaj jest maksymalne, przy obrotach ktore robi Wisla to pewnie byloby 0.4-0.5%... a wprowadzanie ktorego glownym celem powinno byc UDOGODNIENIE a nie zwiekszenie sprzedazy, i tak samo w sobie moze pozwolic zwiekszyc takochowa sprzedaz wszystkiego o kilkanascie procent wiec Wisla i tak bedzie do przodu. Ale to jest myslenie w Polsce... byleby nie dac komus zarobic (choc nie mowie nic o Biedronce, kojarzy sie jak kojarzy, ale jest dobrze zarzadzana).

To co napisali pracownicy Wisly - krotko mowiac zwolnic dyscyplinarnie.
Odpowiedz cytując
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1027
Stary 28.12.2011, 00:02
rav napisał(a):Wyświetl post
Watts, sytuacja wygląda tak, że Wisła przez ostatnie dwanaście lat zraziła do siebie dziesiątki tysięcy kibiców. Wiem co mówię, znam takich osób mnóstwo. Kiedyś chodzili, teraz im się po prostu nie chce, gdy widzą, jak byli traktowani. Syf mógł być lata temu, gdy drużyna grała słabo, a bilety relatywnie tanie. Przyszła wielka piłka, ale z nią niewiele zmieniło się jeśli chodzi o traktowanie kibica - klienta.

Był moment, żeby te osoby na powrót ściągnąć - otwarcie nowego stadionu. Ale zamiast wielkiej pompy i rozpoczęcia nowej ery klubu mamy niekończącą się stadionową opowieść o bublu za 550 mln zł. Warunki na stadionie nowym a starym - niby niebo a ziemia, ale podejście do paru spraw się nie zmieniło, czego dowodzi także wątek sprzedaży biletów przez internet.

Dlatego na mecze chodzą fanatycy i trochę osób, którym to co się działo, nie przeszkadza. Przez lata znosili oni stary stadion, za małą ilość kołowrotków, depozyty, kolejki do kas, tolerowanie koni, deszcz padający na głowę. Będą chodzili nadal, a nowych bądź nowych-starych kibiców nie będzie. To po co wyrzucać w błoto te dodatkowe 7,5 tys. na obsługę transakcji kartowych?

Tak się myśli w klubie po fiasku działań z początku roku, by przyciągnąć kibiców. Bo i te działania były mocno ograniczone (w dużej mierze z powodu nieoddanego w pełni stadionu). Były billboardy z drużyną na mieście, tylko zapomniano, że stadion nie jest gotowy, a ludzie nie są cierpliwi - przychodząc na stadion i płacąc pełną cenę chcą mieć wszystko teraz. Możliwość kupna biletu przez internet, zorganizowanie od A do Z meczu jako widowiska, imprezy, w której sporo się dzieje na godzinę przed meczem, a kończy kwadrans po, zorganizowanie porządnego cateringu...
Pozwolisz rav, że pożytkując się Twoją wypowiedzią, poruszę bardzo ważną sprawę dla naszego klubu.

Tylko pozornie można obwiniać za wszelkie plagi na Wiśle, Cupiala i jego pracowników. Uważam, że wymagamy od Cupiała zbyt wiele, nie wspomagając go w tych żądaniach ani na krok. Jako kibice Wisly, nie tylko potrafiliśmy trwać na deszczu i bez szacunku ze strony klubu jeszcze nie Cupiała, tolerując beznadzieje infrastrukturalną w naszym klubie, ale potrafimy to robić nadal. Z tym, że już nie w przypadku Wisły Cupiala, a Wisly Miętty. Widząc biedę i kłopoty TS, jako kibice zrobimy wiele, aby TS utrzymać i jak najszybciej rozbudować. Nie przeszkadza nam dosłownie nic, gdyż wiemy, że TS nie ma sponsora na miarę Cupiała. W zgodzie ze wszystkimi kibicami i przy pomocy zaprzyjażnionych mediów, staramy się robić TS-owi atmosferę przyciągającą kibiców i sponsorów, a w przyszłości budowniczych nowej hali, ktorą tak brutalnie nam odebrano. Można by uznać postawę kibicow za modelową wręcz, gdzie SKWK czy inne organizacje Wiślackie lub portale, bez podziałów, współpracują na rzecz sily TS w jedności kibicowskiej.

Czy nie uważasz, że przeginamy w swojej postawie wobec Wisly Cupiała ? Czy nie powinniśmy, podobnie jak w TS, wspierać Wisłę Cupiała swoją jednością i korzystną postawą dla klubu ? Czy nie powinniśmy dać Wiśle Cupiała czas dla Basałaja na zrealizowanie przez niego planów wobec Wisly ? Wiosną dopiero Wisla prawdopodobnie odbierze od miasta stadion i wtedy może dopiero inwestować w jego dostosowywanie do potrzeb klubu i jego kibiców, przynajmniej dla mnie jest to oczywiste. Nikt o zdrowych zmysłach, nie zaangażuje się wcześniej, niż po zawarciu umowy na dzierżawę, co chyba powinno być tak oczywiste, jak słońce na niebie, zwłaszcza, że w grę wchodzą być może grube miliony na dokończenie kilku niedociagnięć ze strony miasta. Myślę, że jeśli obecną halę TS powinniśmy wytykać miastu i społeczeństwu, jako przestarzałą i zbyt małą, wobec potrzeb i mistrzowskich możliwości Wisly, tak dalsze wyszydzanie stadionu Wisły, jako bubla nie pomaga już klubowi. Tworzenie czarnego PR przez kibiców Wisły, godzi w interesy Wisły, gdyż nic i nikt już nie zmieni tego stadionu, a klub potrzebuje go zapełnić kibicami. Postarajmy się zauważać pozytywne strony naszego nowego stadionu, chocby to ciepło, uwypuklone przez Basałaja. A tu dosłownie wszyscy, od pilkarzy po kibiców, robią wszystko, aby stadion świecił pustkami. LE już nawet nie jest w stanie ściągnąć kibicow na stadion, co dla mnie jest wręcz szokujące, z całym szacunkiem dla derbów lokalnych czy krajowych . Jest wyłącznie lament nad bublem i Basałajem, że to przez nich stadion jest pusty. Czy aby napewno ? Czy nie uważasz, że żądamy za dużo od Cupiała, bez którego, nawet tego bubla byśmy się nie doczekali, tak jak i hali TS, a stadion Pasów byłby dla nas nieosiągalnym kosmosem ?

Może trzeba trochę pokory, czasu i wiary, także dla działań Wisły Cupiała ? Może warto zejść z tronu, mimo kilku forumowych milionerów czy kumatych patriotów i ostudzić ich pretensjonalność wobec miliardów czy filozofii działań Cupiała, zauważając pozytywy jego Wisły, a nie wyłącznie negatywy. Najeżdżanie non stop na Basałaja i wyszydzanie stadionu, daleko nas nie zaprowadzą. Pewnie jest wiele racji w niedociagnięciach klubu Cupiala, ale nie przesadzajmy, bo są granice tej pretensjonalności. Ani SKWK, ani Małecki, ani 8 mistrzostw w 11 lat czy LE, nie są powodem coraz mniejszej frekwencji stadionowej. Myślę, że brak rozumu u skłóconych kibiców, nazbyt rozwydrzonych przez ostatnie wyniki Wisły Cupiała, są powodem szukania dziury w całym. Wasz czarny PR jest Wiśle Cupiała najbardziej szkodliwy, bo nie jest to współpraca z Waszej strony, a wyłącznie żądania, bez dawania od siebie zbyt wiele. No bo gdzie jesteście kibice Wisły, jeśli nie tam gdzie powinniście być, czyli na stadionie ? Dopiero wtedy gdy tam będziecie, powinniście mieć moralne prawo, do konstruktywnej dyskusji z klubem, a nie do wyszydzania go, co robicie teraz. Sami ze sobą się najpierw kibice Wisły dogadajcie i działajcie jak wobec TS, czyli jednomyślnie oraz pozytywnie, a dopiero potem konstruktywnie punktujcie niedociagnięcia w klubie, lecz nigdy w formie wyszydzania i czarnego PR wobec klubu. Wystarczy już tej histerii stadionowej czy transferowej narodowości.

Ps. oczywiście rav, nie bierz tego mojego postu bezpośrednio do siebie, gdyż chodzi mi tutaj o ogólną histerię nazbyt wielu krytykantow wszystkiego wręcz.
Ostatnio edytowane przez kot : 28.12.2011 o godz. 00:22.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując
Suarey
Junior Member
 
Od: 05.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1028
Stary 28.12.2011, 00:40
Problem się bierze z stąd ze kibice dążą do władzy niestety i chcą mieć coraz większe przywileje( a że elita zawsze jest nieliczna to cierpią pozostali). Patrząc na frekwencję to aż krew zalewa, to nie wina Basałaj,a że dla kibiców Wisły zawsze jest coś nie tak. Mogę pójść o zakład żę wiekszość klóbów by się zamieniło z Wisełką na osiągnięcia a mają większą frekwencje a te buractwo z warszawki wybierają najlepszą publiką na świecie toż to wstyd dla Królestwa Kraka. Ale nie unas zawsze nażekanie na wszystkich i na wszystko do okoła a nie widzimy końca własnych nosów, smutne to jest:(
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1029
Stary 28.12.2011, 01:17
JrQ- napisał(a):Wyświetl post
rav - trafiłeś w sedno
też znam dużo takich osób, co po prostu nie dadzą się traktować w sposób byle jaki, a u nas do wszystkiego podchodzi się z łaską, na zasadzie, kto ma przyjść to przyjdzie, choćby było dwa razy drożej, otóż nie - klient Waszym Panem, jak w zwykłym sklepie

(mam nadzieję, że to czytacie, bo wiem, że ostro przeglądacie forum^^)

zresztą, ciężko niektóre rzeczy respektować, gdy polityka sportowo - finansowa wygląda równie byle jak
Bo się niektórym w dupach po przewracało!

Jakim znowu klientem? Ja jestem kibicem Wisły i chcę być traktowany jak kibic!
Wiesz jaka jest różnica między klientem a kibicem? Taka że klient idzie tam gdzie ma lepiej, często do konkurencji a kibic? Tam gdzie podpowiada serce..

Post KOT-a ma wiele racj.i
Odpowiedz cytując
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1030
Stary 28.12.2011, 01:18
Niepojęty dla mnie jest fakt, że nie ma jeszcze uruchomionej sprzedaży biletów na mecz z Belgami. O lidze nie wspominając. Czemu na ligę nie ma sprzedaży ciągłej?Co stoi na przeszkodzie?

Pisząc o sprzedaży ciągłej ,nie liczę na to , że nagle zwiększy się liczba osób na meczach. Ale im dłużej trwa sprzedaż biletów tym większa szansa, że ktoś się skusi. Tak mi coś w łepetynie świta. O braku sprzedaży internetowej pisać nie ma sensu. Ale wygląda na to, że Cupiał sam powinien kupić,wdrożyć tak owy system i czuwać nad jego sprawnością.

Ciekawe jak długo pociągnełyby klubu w Niemczech bez sprzedaży internetowejoraz bez możliwości płacenia kartą. To samo kina. O albo przed Emirates Stadium zmniejszyć liczbę kołowrotków. XIX wiek jednym słowem.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując
Fiti
Senior Member
 
 
Od: 06.2011
Skąd: KRK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1031
Stary 28.12.2011, 01:29
Marszałek napisał(a):Wyświetl post
Niepojęty dla mnie jest fakt, że nie ma jeszcze uruchomionej sprzedaży biletów na mecz z Belgami. O lidze nie wspominając. Czemu na ligę nie ma sprzedaży ciągłej?Co stoi na przeszkodzie?

Pisząc o sprzedaży ciągłej ,nie liczę na to , że nagle zwiększy się liczba osób na meczach. Ale im dłużej trwa sprzedaż biletów tym większa szansa, że ktoś się skusi. Tak mi coś w łepetynie świta. O braku sprzedaży internetowej pisać nie ma sensu. Ale wygląda na to, że Cupiał sam powinien kupić,wdrożyć tak owy system i czuwać nad jego sprawnością.

Ciekawe jak długo pociągnełyby klubu w Niemczech bez sprzedaży internetowejoraz bez możliwości płacenia kartą. To samo kina. O albo przed Emirates Stadium zmniejszyć liczbę kołowrotków. XIX wiek jednym słowem.
Też nie rozumiem, co stoi na przeszkodzie, żebym bilet na Standard mógł kupić dziś.
A za niecałe 2 miesiące, będziemy z żalem stać w 100metrowej kolejce, jak przed Apoelem...
"Franek ma swoje zdanie, z którym sam się nie zgadza" - Jan Tomaszewski
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1032
Stary 28.12.2011, 01:35
Fiti napisał(a):Wyświetl post
Też nie rozumiem, co stoi na przeszkodzie, żebym bilet na Standard mógł kupić dziś.
A za niecałe 2 miesiące, będziemy z żalem stać w 100metrowej kolejce, jak przed Apoelem...
Pewnie sami nie wiedzą na jakie sektory będą mogli bilety sprzedawać.
Odpowiedz cytując
lorddavy
Senior Member
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1033
Stary 28.12.2011, 01:36
Fiti napisał(a):Wyświetl post
Też nie rozumiem, co stoi na przeszkodzie, żebym bilet na Standard mógł kupić dziś.
A za niecałe 2 miesiące, będziemy z żalem stać w 100metrowej kolejce, jak przed Apoelem...
Tak a później się dziwią, że frekwencja spada. Ludzie mają już dosyć takiego traktowania. Frekwencja musi spadać, to już nie te czasy, że stadion był mały i zaniedbany to i kibiców można było zaniedbywać. Klub musi dbać o swoich sympatyków a nie rzucać im kłody pod nogi i jeszcze się wielce dziwić, że frekwencja nie rośnie. Ostatni komentarz na facebooku oddaje w pełni stosunek władz do nas. Prawie jak za komuny. Nie wiem kiedy się to zmieni, jak przyjdzie 5k na mecz ktoś przejrzy na oczy?
Odpowiedz cytując
Fiti
Senior Member
 
 
Od: 06.2011
Skąd: KRK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1034
Stary 28.12.2011, 01:46
Przysięgam sobie, że jeśli sprzedaż biletów na standard zostanie uruchomiona na tyle późno że trzeba będzie stać w długiej kolejce (nawiasem mówiąc liczba miejsc na stadionie porównana do liczby stanowisk sprzedaży to śmiech na sali) to biletu nie kupię, stanę pod stadionem. Wiem, że to tylko ja jeden, i to nic nie da, ale nie dam kasy komuś, kto ma mnie w dupie.

EDIT: Jeszcze tak dorzucę, co już ktoś kiedys pisał, że ja kupując bilet czuję się jak jakiś złodziej, lub żebrak. Wszyscy mi robią łaskę. Ochroniarz mi robi łaskę że zaprosi mnie do okienka, sprzedawca mi robi łaskę że przyjmie zamówienie, że weźmie pieniądze, a przy wydawaniu reszty to w ogóle powinienem czuć się zaszczycony że raczył wyciągnąc rękę po monety i mi je dać. Szkoda że na koniec nie wystawia dłoni z sygnetem, żebym go w niego pocałował, za to że okazał litość, jakiemuś tam gówno wartemu kibicowi.
Ostatnio edytowane przez Fiti : 28.12.2011 o godz. 01:56.
"Franek ma swoje zdanie, z którym sam się nie zgadza" - Jan Tomaszewski
Odpowiedz cytując
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1035
Stary 28.12.2011, 01:58
Dariook napisał(a):Wyświetl post
Pewnie sami nie wiedzą na jakie sektory będą mogli bilety sprzedawać.
No to niech sprzedają na te, które na 100 % będą oddane. Co w tym skomplikowanego. Tak samo należałoby postąpić przy sprzedaży internetowej.

Aby iść na Standard to trzeba spełnić kilka warunków. Najpierw wygospodarować czas i stać w kolejce, nie wiadomo jak długiej, a co za tym idzie nie wiadomo ile czasu na to trzeba poświęcić. Rzecz jasna nikt nikomu nie gwarantuje, że stojąc w ciepłe lutowe popołudnie dostanie się upragnony bilet,za gotówkę oczywiście. Jak nic dzialanie mające na celu przyciągnięcie nowych kibiców.

Z chęcią przeczytam swój post za kilka miesięcy i zobczę o ile się pomylę, ale obstawiam, że z Belgami na meczu będzie 19-20 tysięcy. Co będę uważał za wynik rewelacyjny.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 28.12.2011 o godz. 02:01.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując
Fiti
Senior Member
 
 
Od: 06.2011
Skąd: KRK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1036
Stary 28.12.2011, 02:07
Marszałek napisał(a):Wyświetl post
No to niech sprzedają na te, które na 100 % będą oddane. Co w tym skomplikowanego. Tak samo należałoby postąpić przy sprzedaży internetowej.

Aby iść na Standard to trzeba spełnić kilka warunków. Najpierw wygospodarować czas i stać w kolejce, nie wiadomo jak długiej, a co za tym idzie nie wiadomo ile czasu na to trzeba poświęcić. Rzecz jasna nikt nikomu nie gwarantuje, że stojąc w ciepłe lutowe popołudnie dostanie się upragnony bilet,za gotówkę oczywiście. Jak nic dzialanie mające na celu przyciągnięcie nowych kibiców.

Z chęcią przeczytam swój post za kilka miesięcy i zobczę o ile się pomylę, ale obstawiam, że z Belgami na meczu będzie 19-20 tysięcy. Co będę uważał za wynik rewelacyjny.
Niestety, ja uważam inaczej. Stadion będzie pełny, bo wytrwali kibice oleją okoliczności i staną w kolecje, a reszta to tacy i tu idealne okreslenie: sukcesowcy. Staną sobie, odstoją swoje (w kolejce z szalikiem w ręcę będą pstykać sobie foteczki na facebooka...) i będą na tak ważnym meczu, jako wielcy fani. I w polityce nic się nie zmieni. A potem wielkie zdziwienie, że na słabych meczach ligowych frekwencja spada. Jeśli nic się nie zmieni to na takim ŁKSie będzie 5tysięcy.
"Franek ma swoje zdanie, z którym sam się nie zgadza" - Jan Tomaszewski
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1037
Stary 28.12.2011, 02:33
Marszałek napisał(a):Wyświetl post
No to niech sprzedają na te, które na 100 % będą oddane. Co w tym skomplikowanego. Tak samo należałoby postąpić przy sprzedaży internetowej.

Aby iść na Standard to trzeba spełnić kilka warunków. Najpierw wygospodarować czas i stać w kolejce, nie wiadomo jak długiej, a co za tym idzie nie wiadomo ile czasu na to trzeba poświęcić. Rzecz jasna nikt nikomu nie gwarantuje, że stojąc w ciepłe lutowe popołudnie dostanie się upragniony bilet,za gotówkę oczywiście. Jak nic dzialanie mające na celu przyciągnięcie nowych kibiców.

Z chęcią przeczytam swój post za kilka miesięcy i zobaczę o ile się pomylę, ale obstawiam, że z Belgami na meczu będzie 19-20 tysięcy. Co będę uważał za wynik rewelacyjny.
Kazda ze stron musi dać coś od siebie, aby zapanowała symbioza.
Oni niech w Miarę szybko wprowadzą sprzedaż biletów, my w Miarę szybko skomplementujmy gotówkę.

Wilk będzie syty a owca cała
Odpowiedz cytując
rav
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1038
Stary 28.12.2011, 10:20
kot,

To nieprawda, że wspierany jest TS a z SA "jedziemy". Piszę "my", jako cała społeczność wiślacka, od fanatyków, przez sympatyków, pikników, etc...

Kibice, którzy wspierają TS, wspierają, a raczej starają się wspierać także SA. Są jednak dwie różnice:

1. Kwestia skali. 1000 osób wspierających TS to wspaniała liczba. 1000 osób wspierających SA to kropelka w morzu. 1000 osób na hali to jakieś 70% wypełnionych miejsc. 1000 osób na stadionie to niespełna 3,5%...

2. Jak to wspieranie jest odbierane przez władze klubu. TS jest niejako uzależnione od tej pomocy i reaguje na nią totalną wdzięcznością. Z SA jest w tym względzie różnie. Prezes Miętta-Mikołajewicz nigdy nie pozwoliłby sobie na słowa "mogą nie przychodzić, byle kupowali bilety".

Wydaje mi się zresztą że, mimo wszystko, więcej ludzi jest zaangażowanych w pomoc SA niż TS. Wynika to z prostej zależności zainteresowaniem piłką nożną vs inne dyscypliny.

Czy nie za wiele wymagamy? Czy ludziom się w d... poprzewracało? Czy nie za często szukamy dziury w całym? Czy nie za często szukamy na siłę wymówek byle tylko nie iść na stadion? Czy nie za często oczekujemy podania wszystkiego na tacy?

Pewnie z wieloma osobami tak jest.

Nie zmieniajmy jednak tematu, który dotyczy klubu i jego pracowników a nie kibiców. Klub nie zrobił wszystkiego, by tak nie było. Mentalności ludzkiej nie da się zmienić. Potrzeba było mechanizmów, które odwróciłyby wszelkie negatywne tendencje i przekuły w sukces.

Na koniec - wspomniałeś o stadionie i konieczności inwestycji w coś niewybudowanego. Odpowiedź jest druzgocząca dla Wisły SA: porównaj jak w budowę swojego, choć miejskiego stadionu zaangażowała się Legia, a jak Wisła...
Odpowiedz cytując
JrQ-
Senior Member
 
 
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1039
Stary 28.12.2011, 11:10
Dariook napisał(a):Wyświetl post
Bo się niektórym w dupach po przewracało!

Jakim znowu klientem? Ja jestem kibicem Wisły i chcę być traktowany jak kibic!
Wiesz jaka jest różnica między klientem a kibicem? Taka że klient idzie tam gdzie ma lepiej, często do konkurencji a kibic? Tam gdzie podpowiada serce..

Post KOT-a ma wiele racj.i
czasem jak czytam Twoje posty to mam wrażenie, że masz 12 lat i przed chwilą Ci neostradę aktywowali.
To zrozum chłopaczku, że takich wielkich kibiców jak Ty to jest może z 3 tysiące, bo nawet jakbyś chodził na młyn, lub w ogóle na mecze Wisły w tym sezonie (o co Cię absolutnie nie podejrzewam patrząc na wypowiedzi) to byś zrozumiał, że mamy grupę kibiców, którzy przyjdą zawsze, jeszcze większą grupę, która przyjdzie jak jest hitowy mecz lub drużyna gra lepiej i 20 tysięcy potencjalnych zapychaczy stadionu, którzy potencjalnie wybiorą wizytę na stadionie zamiast kina, piwa itd - problem w tym, by Ci ostatnio z wszystkich innych rozrywek wybrali właśnie przyjście na stadion. I tu jest zadanie dla zarządu, już widzę, że obniżają ceny biletów, co jest dobrym posunięciem, ale sami widzicie w przeciągu rundy, frekwencja jest stała i żaden mecz nie spowodował jakiegoś znacznego jej zwiększenia (no może poza el. do LM).

Jasne, czy jeszcze raz przetłumaczyć?
Odpowiedz cytując
domin_czyzyny
Socios Wisła Kraków
 
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1040
Stary 28.12.2011, 11:26
wywiad z Basłajem:

Jak Pan oceni mijający rok?

Bogdan Basałaj: Wisła osiągnęła największe sukcesy z polskich klubów, ale zdecydowanie lepsza była pierwsza połowa roku. W drugiej problemem nie był nawet brak awansu do Ligi Mistrzów, ale słaba gra i cztery porażki u siebie, co nie zdarzyło się Wiśle od wieków.

Jakie wyciągniecie z tego wnioski?

- Piłka nożna jest nieobliczalna, np. Apoel był lepszy od nas, ale byliśmy blisko wyeliminowania ich z Ligi Mistrzów. Proszę zobaczyć gdzie grają teraz [z pierwszego miejsca awansowali do 1/8 LM]. Trzeba konsekwentnie budować silną drużynę. Najważniejszy jest aspekt sportowy, ale liczy się też komercyjny, czyli przyciągnięcie na stadion jak najwięcej kibiców. Mamy walczyć o mistrzostwo Polski, to jest najważniejszy cel.

Jakie planujecie wzmocnienia?

- 3/4 klubów w Europie nie płaci zawodnikom i UEFA chce zrobić wiele, by to zmienić. Musimy działać realnie, bo w sporcie nie ma dobrych wujków, którzy obniżą nam ceny. W Polsce jesteśmy w górnej półce pod względem finansowym. Podobne budżety mają trzy, cztery kluby. Ale pieniądze też nie grają, co pokazuje Śląsk, który jest przed bogatszym Lechem, Legią czy nami.

Kazimierz Moskal podpisał kontrakt na czas nieokreślony, a np. Robert Maaskant miał dwuletni.

- Nie ma w tym nic specjalnego. Moskal jest z Wisłą od lat i określanie terminu mijało się z celem. Chcemy go mieć jak najdłużej. Dostał dobre warunki.

Moskal musiał przekonać Bogusława Cupiała, właściciela klubu?

- Prezes to bardzo zajęty człowiek i od pewnych rzeczy ma ludzi, w tej sytuacji zarząd. Z trenerem Moskalem rozmawiałem wielokrotnie, czasem po kilka godzin. Z każdą rozmową przekonywałem się, że to odpowiednia osoba. Prezes Cupiał zawsze spotyka się z nowym trenerem, bo klub to duży majątek, więc chce poznać trenera. Wcześniej miał jednak ode mnie rekomendację.

Jacy trenerzy przysyłali do was oferty?

- Było ich około 30. Mogę zdradzić, że był wśród nich Manolo Jimenez. To nazwisko padało jednak w prasie, ale innych nie zamierzam wymieniać. Były też egzotyczne oferty, np. od trenera z czwartej ligi niemieckiej.

Za Moskalem wstawili się kibice, a głównym argumentem był fakt, że jest wiślakiem. Jak ważna była ich opinia?

- Miło, że kibice apelują i piszą listy, ale nigdy z właścicielem na ten temat nie rozmawiałem. To za duży biznes i zbyt odpowiedzialna decyzja. Musimy kierować się merytorycznymi przesłankami. Poza tym wiślakiem - dla mnie i przeważającej części kibiców - jest każdy piłkarz, grający i dający z siebie wszystko na treningach i meczach w naszym klubie. Dlatego nie uważam za właściwe krytykowanie podczas spotkań poszczególnych zawodników, bo oni też są w tym momencie wiślakami. Tak jest na całym świecie.

W Wiśle gra najwięcej obcokrajowców, a średnia wieku drużyny jest bardzo wysoka. Czy w związku z tym szukacie młodych Polaków?

- Bardzo dobry polski piłkarz do nas nie przyjdzie, bo jest za drogi. Najważniejsze więc odpowiednio wczesne wyłapanie zdolnego gracza jak np. Cezary Wilk. Takich zawodników w Polsce trzeba szukać. Zawsze wskazanie jest na Polaka, ale nie bardzo jest w kim na razie wybierać. Trzeba szkolić własnych i udoskonalać skauting krajowy. Już teraz mamy kilkunastu zdolnych 16-18 - latków, którzy za 2-3 lata wzmocnią pierwszą kadrę.

A nie boi się Pan, że np. Kew Jaliens dał już Wiśle wszystko co najlepsze i już nigdy nie będzie w wysokiej formie?

- Jest takie ryzyko, ale Radek Sobolewski, Ivica Iliew czy Sergiej Pareiko są od niego starsi. Na początku Kew był chwalony, ale później już mu nie szło. Zresztą dziś mówi, że pod względem fizycznym nie spodziewał się, że nasza liga jest tak silna.

O zmianie klubu podobno myśli Paweł Brożek.

- Nie znam tematu. Na temat ewentualnych transferów będę rozmawiał ze Stanem Valcksem i Moskalem.

Zdecydowaliście już o wykupieniu Davida Bitona?

- Za wcześnie, by o tym mówić. Mamy czas do końca maja.

Ale ok. 1,5 mln euro odstępnego was nie odstrasza?

- Takie są ceny... Musimy wszystko przeanalizować finansowo, muszą się też wypowiedzieć Moskal i Valckx.

Budżet Wisły wytrzymałby, gdyby w przyszłym sezonie nie grała w europejskich pucharach?

- Musiałby. Odpowiedzialny menedżer musi to zakładać. Jednak w ciągu 14 lat, tylko raz nie graliśmy w pucharach.

A z obecnej kadry ktoś może odejść?

- U nas każdy zawodnik jest na sprzedaż, bo np.: może dostać ofertę z Anglii czy Hiszpanii. Wtedy piłkarza jest bardzo trudno zatrzymać.

Jakie jest zadłużenie Wisły wobec Telefoniki?

- Na to pytanie nie odpowiem, ale piłka nożna na pewno szybko nie zwraca się właścicielom. Rzadko się na niej zarabia, bo zbudowanie zespołu jest kosztowne. Osiem tytułów Wisły zdobytych za czasów Bogusława Cupiała świadczy o tym, że jest to jego wielka pasja. Z kolei nowe stadiony dają jednak duże możliwości. Przychody z dnia meczu mogą być podstawą finansowania klubu, a wtedy budżety będą mogły być wyższe.

Jest szansa, że sezon zamkniecie na plusie?

- Cały czas jesteśmy w okolicach zera. Nie jest źle, ale mogłoby być lepiej.

Ile do tej pory zarobiliście na LE?

- Ok. czterech milionów euro. Wliczam w to pieniądze z biletów, praw telewizyjnych itd.

A jak sprzedają się skyboxy?

- Mamy kilkanaście rezerwacji, ponad 50% wszystkich, a to niezły wynik. To nowy biznes, ludzie nie bardzo się w nim orientują. Na zachodzie jest to bardzo popularne. Przychodzą kontrahenci z firm, którzy od lat są wiślakami, a także biznesmeni nie związani z kibicowaniem, którzy uważają że to fajna i prestiżowa rzecz posiadać skybox. Miejsca VIP gold i silver także są bardzo prestiżowe. W czasie rundy wiosennej będą już posiadały komfortowy catering i wyposażenie.

Ile w najbliższej rundzie będą kosztowały bilety?

- Dotrzymuje słowa i wraz z powiększeniem stadionu ceny pójdą w dół A wiosna zapowiada się atrakcyjnie. Mamy trzech przeciwników z góry tabeli [Śląsk, Legia, Lech], derby i Puchar Polski z Lechem.

A wolałby Pan awansować do ćwierćfinału Ligi Europy czy obronić mistrzostwo?

- Tytuł jest najważniejszy, bo później moglibyśmy znowu spróbować awansować do Ligi Mistrzów. Ale jak powiedział trener Moskal, każdy mecz Wisły jest bardzo ważny.


Powyższy wywiad mocno pokazuje, że Kibice nie mają co liczyć na transfery. B.C. nie zdecydował się na "szarżę ułańską" wobec wielkiej szansy dotarcia do 1/4 finału Ligi Europy.
Ale to nic, gorzej jeśli nie awansujemy do pucharów ... Wtedy mogą być duże problemy. W tekście jest informacja, że Wisła balansuje wokół zera jeśli chodzi o finanse, przy tak dużych dochodach w tym roku z LM i LE. Pomyślcie co będzie jeśli ich zabraknie za rok.
Ostatnio edytowane przez domin_czyzyny : 28.12.2011 o godz. 11:31.
Odpowiedz cytując
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1041
Stary 28.12.2011, 11:54
rav napisał(a):
Na koniec - wspomniałeś o stadionie i konieczności inwestycji w coś niewybudowanego. Odpowiedź jest druzgocząca dla Wisły SA: porównaj jak w budowę swojego, choć miejskiego stadionu zaangażowała się Legia, a jak Wisła...
Ja wiem, że czasami trudno jest się troszeczkę bardziej przygotować w temacie, w tym przypadku w porównywaniu z niedoścignionym przykladem Boskiego stadionu Legii, ale warto zauważyć chyba, że :

1. Stadion Legii powstawał w partnerstwie prywatno-państwowym i stąd zaangażowanie Legii od początku było inne, choćby finansowanie projektu budowy przez Waltera ( potem rozliczone w czynszu).

2. Legia podpisała umowę na dzierżawę stadionu z góry, przed rozpoczęciem budowy stadionu, co dla mnie było ewnementem na skalę światową, w kwocie, o którą nadal tak zażarcie walczy Wisła i inne kluby, których stadiony już oddano im do użytku, nie tak jak na Wiśle, gdzie nastąpi to najwcześniej wiosną, ale to już raczej sprawa do dyskusji w innym temacie.

Są to zasadnicze - prawne i polityczne różnice, które w Krakowie miały miejsce, jedynie w przypadku Cracovii, gdyż zaangażowanie miasta i klubu, były podobne do tego w Wa-wie i Legii, gdzie pupilkiem władz jest Legia a nie Polonia, tak jak u nas Cracovia a nie Wisła. Zapytaj Niedziałkowską, dlaczego razem z Majchrowskim kłamali klub na każdym kroku, nawet na konferencjach stadionowych, orgnizowanych przez Wisłę a nie miasto i jaką szansę na współpracę z nimi miał nasz klub ? Niech noworoczne wypowiedzi Majchrowskiego z Kałuży, będą tutaj przykładem tej chęci wspólpracy i jak to porównywać do Wa-wy i współpracy na lini Walter -Waltz, pamiętając o wspólpracy Wojciechowski- Waltz ?. Legia umowę ma od początku budowy i jej zaangażowanie musiało być inne, niż niepewnej z czymkolwiek Wisły, nadal bez umowy z miastem i to nie z winy klubu raczej, bo ja bardziej wierzę swojemu klubowi i Cupiałowi w sprawie szczerych chęci wobec Wisły oraz stadionu, niż Majchrowskiemu i jego pasiastej brygadzie miejskiej. Ta właśnie różnica wiary w swój klub, pozwala mi bardziej wierzyć Basałajowi, niż Majchrowi.

Ps. serce mi śpiewa, gdy widzę tę współprace z TS i oby tylko tak było zawsze. Przepraszam za cżęściowy offtop, który wiązał się z płaczem na sprzedaż biletów w związku z brakami w infrastrukturze właśnie stadionowej, gdzie kibice nie dają klubowi czasu już na nic i jadą po Wiśle Cupiała, jak po nie swojej Wisle, za przeproszeniem, żeby jej nie ubliżyć, tak jak Ci niecierpliwi klienci to czynią już na każdym kroku i robią z tego forum, typową spluwaczkę dla swoich osobistych stresów......, co troszkę już za bardzo razi i z czego skrzętnie korzystają niechętne Wisle środowiska, robiąc jej czarny PR przy zapełnianiu nowego stadionu i nie tylko

EDIT

rav napisał(a):
Natomiast faktem jest, że stadion Legii jest taki, jaki Legia chciała. Zaś stadion Wisły nie jest takim, jaki chciałaby Wisła.
I co zamierzasz z tym Twoim faktem zrobić
- obrazić się na R22 i wiecznie go przeklinać ?
- zaakceptować stadion takim, jakim jest i nie płakać już więcej, starajac się go maksymalnie poprawić w/g własnych uwag i potrzeb ?
- przyłączyć się do pozytywnych opinii tych kibiców, dla których R22 jest spełnieniem większości ich oczekiwań ?

Skąd wiesz, że cala, a nie część Legii, tak jak i Wisły, chciała taki a nie inny stadion ?

PS. mów za siebie proszę, bo dla mnie i wielu innych kibiców, nasz stadion spełnia prawie wszystkie nasze oczekiwania Ja osobiście, po ukończeniu, uważał go będę za Maybacha posród seryjnych aut, używając nomenklatury motoryzacyjnej ( tradycyjnie niemodny, ale VIP-sko wygodny). Punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia
Ostatnio edytowane przez kot : 29.12.2011 o godz. 14:46.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując
rav
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1042
Stary 28.12.2011, 12:25
Ja nie użyłem sformułowania "boski stadion Legii". Natomiast faktem jest, że stadion Legii jest taki, jaki Legia chciała. Zaś stadion Wisły nie jest takim, jaki chciałaby Wisła.

Twoje wyjaśnienie zaistniałej sytuacji: "bo Majchrowski woli Cracovię a Waltz lubi Waltera/ITI/Legię" to gruuuuube uproszczenie, z czego doskonale zdajesz sobie sprawę. Jak i z tego, że na publicznym forum nie będę o tym pisał.
Odpowiedz cytując
szachmat
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1043
Stary 22.02.2012, 00:26
http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...z_sektora_b12/

To jest po prostu piękne:

"Po meczu jeszcze raz sprawdzono, czy ilość miejsc widniejących w systemie sprzedaży zgadza się z ilością miejsc w systemie sprzedaży. Potwierdzono, że obie liczby są takie same. Nikt więc nie posiadał biletu na miejsce, które nie istnieje na stadionie, a jedynie część kibiców została źle poinformowana przez stewarda."

Najważniejsze żeby liczba biletów które można sprzedać zgadzała się z liczbą biletów które można sprzedać.
Odpowiedz cytując
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1044
Stary 22.02.2012, 08:15
rav napisał(a):Wyświetl post
Twoje wyjaśnienie zaistniałej sytuacji: "bo Majchrowski woli Cracovię a Waltz lubi Waltera/ITI/Legię" to gruuuuube uproszczenie,
Faktycznie grube, jak sie popatrzy na cyrk z niedoszłą nową halą sportową Wisły i pieniędzmi (przyznanymi na nią z UE), które zamierzał przejąc na ....halę Cracovii.
Odpowiedz cytując
szachmat
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1045
Stary 22.02.2012, 15:03
Na hale w Czyzynach. Tak uściślając.
Odpowiedz cytując
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1046
Stary 22.02.2012, 18:53
szachmat napisał(a):Wyświetl post
Na hale w Czyzynach. Tak uściślając.
Tak uściślając przeczytaj sobie to, bo słabo zorientowany jestes:

Cytat:
Majchrowski pieniądze przyznane Wiśle próbuje przepchnąć dla Cracovii!
O tym, że 8 mln euro z dotacji unijnej, a przyznanej na budowę hali Wisły - dla nas przepadły - wiemy nie od dziś. Powodów wymieniać można wiele, ale jednym z nich jest opieszałość władz miasta.
Jak się okazuje - nie przeszkadza to prezydentowi miasta, Jackowi Majchrowskiemu, podejmować kroki ogromnie kontrowersyjne i bulwersujące! Tym razem "pierwszy" obywatel Krakowa przesadził!

Przypomnijmy - bo warto o tym pamiętać - Majchrowski obiecał, że pomoże wybudować halę Wisły. Obiecał prezesowi naszemu klubu, obiecał kibicom.

Wisła - co warto dodać - hali do gry na wysokim poziomie - poziomie, dzięki czemu o Krakowie jest w Europie głośno - zwyczajnie potrzebuje.

Koszykarki "Białej Gwiazdy" przed rokiem były w najlepszej czwórce Europy. W tym roku były w "ósemce". Są mistrzyniami Polski, a hali potrzebują też wiślaccy futsalowcy - aktualni wicemistrzowie kraju i zdobywcy Pucharu Polski.

Bez hali ciężko wrócić na wysoki poziom drużynie koszykarzy Wisły, a i sponsorów ciężej pozyskać dla siatkarek.
Do tego w hali trenować i organizować zawody można byłoby dla osiągający sukcesy judoków, bo Ci walczą o olimpijskie nominacje! Przykładów wiślackich sukcesów w sportach halowych wymieniać można długo!

Hali dla Wisły jednak nie będzie. Przynajmniej na razie i nie wiadomo kiedy i czy uda się ją wybudować.

I teraz sedno całej sprawy. Majchrowski, którego opieszałość, którego słowa rzucane na wiatr, sprawiają że "Biała Gwiazda" nie może się rozwijać - zgłosił w Urzędzie Marszałkowskim propozycję, aby wspomniane 8 mln euro przekazać na budowę... "Hali Stulecia Cracovii"!

To 8 mln euro, które Wiśle przepadło także przez niego samego!

Obiekt dla Cracovii na... 800 osób kosztować miałby około 35 mln zł. Dla porównania hala Wisły na 4,5 tysiąca widzów kosztować miała tylko 10 mln zł więcej!

Cracovia, która poza piłką nożną i hokejem - czyli dyscyplinami z takiej hali nie korzystającej - ma grających w III lidze koszykarzy oraz sekcje karate, kung-fu, lekkoatletyki, szachów i brydża...

Gdzie sukcesy? Gdzie medale? Chciałoby się powiedzieć, że w czterech literach! Jak jednak widać ważniejsze jest wspieranie bylejakości i prawdziwej mizerii - od sportowej wizytówki miasta! No ale co innego może zrobić człowiek, który publicznie nawołuje do "nieschodzenia na psy" i który skompromitował się nie jeden raz!

Czy można takie zachowanie jeszcze w jakiś dodatkowy sposób skomentować? Na usta cisną się wyłącznie słowa, które publicznie - i mając choć trochę kultury - powiedzieć nie wypada.

Mamy jednak ogromną nadzieję, że działania Majchrowskiego kibice zapamiętają na zawsze!

Ten człowiek na Wiśle już na zawsze powinien być persona non grata!


Dodał: Redakcja
Tagi: Inwestycje | Hala
Odpowiedz cytując
matkur
Senior Member
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1047
Stary 23.02.2012, 15:16
Nie wiem czy w tym temacie ale Bogusław Cupiał w ciągu roku powiększył swoj majtek o prawie 27 %
http://finanse.wp.pl/gid,14276104,galeria.html?T[page]=4
Mógłby znów sypnąć groszem Wiśle na baze treningową i transfery
Ostatnio edytowane przez matkur : 23.02.2012 o godz. 15:19.
FAN z Wielkopolski.
Odpowiedz cytując
cfa
Senior Member
 
 
Od: 08.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1048
Stary 23.02.2012, 16:29
matkur napisał(a):Wyświetl post
Nie wiem czy w tym temacie ale Bogusław Cupiał w ciągu roku powiększył swoj majtek o prawie 27 %
http://finanse.wp.pl/gid,14276104,galeria.html?T[page]=4
Mógłby znów sypnąć groszem Wiśle na baze treningową i transfery

Może się potwierdzi to o czym mówił Stan.
Odpowiedz cytując
sevenheaven
Senior Member
 
Od: 12.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1049
Stary 23.02.2012, 17:17
nic się nie zmieni w tej kwesti, cupiał kiedyś miał majątek wart 5 mld o ile się nie mylę , a było tak samo
mnie dziwi tylko Solorz czemu mając tyle pieniędzy, nie ma ochoty inwestować w Śląska, co wcześniej zapowiadał .. chociaz może mieć na to wpływ ogromny kredyt który zaciągnął
Odpowiedz cytując
Oldpara
Senior Member
 
 
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1050
Stary 23.02.2012, 17:39
Nasz murzyn Cupiał zarobił, byle teraz nie ukradł!
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:23.