|
Jakie to typowo polskie. Jest szansa i jej nie wykorzystywać. Przecież ten Sporting stał momentami jak dzieci we mgle. Ljuboja załadowałby na 2-0 i myśle, że byłoby po sprawie. O wcześniejszej sytuacji Zyro nie wspominając. A tak ? Sporting nie pokazał nic, absolutnie nic, no może poza drugą bramką, która była genialna. Technika użytkowa jest u nich bajeczna.
........jakoś dziwnie jestem pewny,że za tydzień będziemy żyć awansem obydwu polskich drużyn. Zarówno Sporting jak i Liege nie pokazały nic. Tak swoją drogą nie pamiętam meczu abyśmy tak cisnęli rywala grając w 10.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|