
|
|||||||
| Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: Ł3
Offline |
#91
|
gizmowisla tak, lekko. Pewnie z ręką też udawał. Tak sobie tłumacz ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#92
|
|
Jak mi jakiś kibic Realu będzie teraz się śmiał z symulek Barcelony, to go wyśmieję
Real ( w zasadzie jeden zidiocialy PEPE ktory najwyrazniej jak pisalem trenuje umiejetnosci przed transferem do Barcy ) przypalil w jednym meczu symulke ....Barca robi to z kazdym z kim nie potrafi sobie spokojnie poradzic albo jka NIEwygrywa jako netowo-telewizyjny kibic Realu od wielu , wielu lat czuje sie niesamowicie przygnieciony i zdruzgotany TWOIM WYSMIANIEM |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: Ł3
Offline |
#93
|
|
gizmowisla przecież wstawiłem filmiki z synulkami CR, di Marii. Więc o co chodzi? Pepe to piłkarz Realu, więc nie wciskaj kitu, że przymierza się do Barcelony. Widzę, że tonący brzytwy się chwyta. Nie moja wina, że Real ma psychicznego zawodnika, a wasz treneiro jeszcze go broni
![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#94
|
![]() tobie też the special five wyprał mózg? ![]() ![]()
Jurowicz-Talik-Lechowicz-Szumilas-Kaczor-J.Krupa-Brzycki-Legutko-J.Wapiennik-W. Stopa-Michel-Sawicki-S.Wójcik-Świder-Snopkowski-Adamek
|
|
|
|
Tylko Wisła
Od: 11.2002
Offline |
#95
|
|
Ale niektorych Realowcow boli dostanie w dupe po raz kolejny
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#96
|
|
Pepe to piłkarz Realu, więc nie wciskaj kitu, że przymierza się do Barcelony. Widzę, że tonący brzytwy się chwyta
widze ze kolega niezly bystszak i nie zauwazyl sarkazmu w tym przygotowywaniu sie do transferu .... moze kiedys zrozumiesz o co mi chodzilo ... poza tym jakys czytal moje posty to bys wiedzial ze tez ganie Pepe za wczorajszy mecz jak zwyklego idiote |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: Ł3
Offline |
#97
|
|
Nigdzie nie napisałem, że go nie ganisz. Ale obracasz sytuację w żart, aby wykazać tylko, że Real jest czyściutki, nie to co Barca. Trafił się jeden debil i tyle - takie jest twoje podejście. Pomijasz w ogóle symulki CR czy di Marii - filmiki wstawiłem. Nie pasuje do teorii niesymulującego Realu?
![]() Dla mnie koniec rozmowy. Jaki koń jest każdy widzi ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#98
|
|
Ale niektorych Realowcow boli dostanie w dupe po raz kolejny
![]() jesli pijesz do mnie to sorki ale przegrane Realu mnie nie bola .... boli mnie porazka Wisly z legia , amika , zydami i innymi znienawidzonymi klubami ...... dla mnie kibicowanie Realowi to pewna forma hobby i odskoczni od naszej szarej polskiej ligi ..... nie tatuluje sobie Realu, CR7 na ciele - nie daje herbow do avatarow - i nie podniecam sie ich sukcesami i porazkami ....to tylko pewna forma urozmaicenia sobie pilkarskiego swieta ....... a ze np. Ja kibicuje i interesuje sie troche Realem od ok 20 lat to wybacz...jakos nie mam syndromu wiekszosci kibicow kochajacych dryuzyny na Topie ..... jest cos takiego ( na swoj sposob) jak Wiernosci przywiazanie ... i jakos nigdy nie przyszlo mi do glowy zeby nagle kochac np. Barce tylko dlatego ze w danym czasie jest NAJLEPSZA ..... zwlaszcza gdy wg.tylko mojeje opini dzisiejsza wielkosc Barcy niestety miesza sie z oszustwami - symulanctwem - aktorstwem i pajacowaniem |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2006
Skąd: Red Prądnik
Offline |
#99
|
|
Wczorajszy mecz to pokaz kolejnych symulek z obu stron. Dobrze, że Grzywacz komentował mecz to chociaż ktoś wytykał to okropne zachowanie piłkarzy obydwu drużyn.
Mecz w praktyce taki jak zwykle, dominacja Barcelony, Real coś tam próbował ale niewiele potrafił. A Pepe to totalny idiota i do tego coraz słabszy piłkarz. Coś za duża ta portugalska kolonia w Realu. Za takie zachowanie powinni go na rok zdyskwalifikować. W weekend czekają nas prawdziwe hity w najlepszej lidze świata ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#100
|
|
Ale obracasz sytuację w żart, aby wykazać tylko, że Real jest czyściutki, nie to co Barca
nigdize tego nie napisalem ze czysciutki - ale jesli jest "brudny" to Barca przy tym brudzie jaest " u.j.ebana blotem po sama szyje " .... ja tez mysle ze dalsza dyskusja jest zbedna |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Skąd: Południowe Podlasie
Offline |
#101
|
Dzisiaj rzeczywiście - Barca góruje zarówno na boisku, jak i w otoczce pozasportowej. Ale irytujące są te symulki z obu stron - to nikomu nie służy. Myślę, że Barca góruje, bo ma w składzie trzech geniuszy - Messiego, Iniestę i Xaviego. A w Realu - nie ma takich zawodników. Higuain mógłby czyścić buty Raulowi, Oezil - Zidane'owi, a Ramos nie jest podporą obrony jak Hierro. Cristiano to świetny piłkarz, ale gra dobrze tylko wtedy, cały zespół jest w formie. Do tego co napisałem wyżej, dochodzi fakt, że niektórzy piłkarze Realu nie umieją przegrywać z honorem (np. Pepe i Ramos). To rzeczywiście odpychające i nie przystoi piłkarzom tego klubu. Fascynacja już minęła, ale sympatia i sentyment do "Królewskich" pozostał. Mimo wszystko są w stanie wygrać z każdym zespołem - ale nie z Barcą. Jeszcze nie teraz. Mourinho nie do końca pasuje do tego klubu. Joachim Loew to wg mnie idealny kandydat na szkoleniowca Realu. ![]() "Nawet jeśli przegrywasz, to krótko musi trwać, bo mistrza ten zdobywa, który potrafi grać" |
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#102
|
|
Trzeba wreszcie odpowiedzieć sobie na pytanie, kogo chcemy oglądać na boisku: zawodników pokroju Christiano Ronaldo, Messiego, Inesty i Benzemy, czy pokroju Pepe.
Było już wielu zabijaków na boisku, ale Pepe przebija wszystkich. nawet Materazzi to był przy nim łagodny jak baranek. A Gattuso jest niemal gentlemanem. Ten facet ma ewidentne problemy z psychiką. Jego skandaliczne zachowanie we wczorajszym meczu to nie był incydent, to chroniczny recydywista. Moim zdaniem są podstawy, by nałożyć na niego nawet karę półrocznej dyskwalifikacji. "pepizm" trzeba tępić w futbolu z największą surowością. No, chyba że wszyscy czekają aż ten wariat urwie Messiemu nogę. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2007
Skąd: Północny Kraków
Offline |
#103
|
Ave Real Madryt ![]() ![]()
PSIA KREW
"Płoną perony płynie krew, to szlak wiślackiej wiary! Rzucamy wokół śmierci zew, łopocą nam sztandary! Niech chwała Twoja wiecznie trwa! Zwyciężaj Wisło ma... ZWYCIĘŻAJ WISŁO MA! "
|
|
|
|
Warszawiak
Od: 11.2003
Skąd: Warszawa
Offline |
#104
|
![]() Tak, sympatyzuje z Barcelona Realu dzisiaj nie trawie, ale klase przeciwnika trzeba doceniac. Wyblakly i juz nie ten, ale jednak przeciwnik ![]() ![]() ![]() Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 10.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#105
|
|
Ja osobiście lubię zawodników twardych. bardzo lubię Gatusso który wirtuozem nie jest ale zapierd... jak na amfie. Jak dostanie w ryj to przyjmie i odda 10 min później. To jest typ killera. Pepe to taka ciota, która przewraca się od powiewu wiatru ( nie myślę tu nawet o wczorajszej inscenizacji) a przy okazji często chamsko fauluje. Nie doktoryzowałem się nad nim ale pewnie szczypie i pluje.
Hańbi koszulkę którą nosi. Cóż, nie jest to tylko jego zasługa. Ktoś mu na to pozwala i pewnie na treningach do tego go motywuje. Komuś ten styl pasuje bo co w innym razie robiłby w tym klubie? Real stać żeby sobie kupić 5 zastępców a jednak go trzymają. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#106
|
|
Problem Realu polega na tym, że przy Barcelonie są jak dzieci we mgle. Nie ta para kaloszy. Brak pomysłu na grę i zwyczajnie są na tle Barcelony przeciętni. CR to chyba norma,że zawodzi w ważnych spotkaniach. Będąc trenerem Portugali posadziłbym faceta na ławie a pierwsze skrzypce dał Naniemu. Ronaldo ma słabiutką psychikę. Jest to piłkarz bardzo dobry ale nie wybitny na miarę Messiego. Nie rozumiem tych porównań Messi-Ronaldo. Tak samo nie rozumiem przekrzykiwań kto lepszy. Barcelona czy Real. Widać gołym okiem, że Barcelona jest lepsza, deklasuje Real pod każdym względem. Pisze to jako osoba z zewnątrz. Nie sympatyzuje ani za jednymi ani za drugimi. Nie podoba mi się ten styl gry. Jest nudny. Tak jak cala liga hiszpańska. Na silę buduje się tam emocje gdy zwyczajnie ich tam nie ma. I nie pisze tego o meczu Realu z Barceloną, chociaż ta rywalizacja jest okrutnie na siłę podgrzewana. Cała liga jest nuda, bo przed każdym sezonem można obstawić, kolejność na koniec roku. Pierwsza Barcelona, długo nic i Real i znów długo nic i Sevilla lub Valencia. Emocje jak w krykiecie.
Barcelona jest absolutnie poza zasięgiem wszystkich. Piszę o świecie nam znanym. Może gdzieś w jakiejś galaktyce jest zespół, który nawiąże z nimi walkę ale na pewno nie są to Galakticos z Madrytu. Nie, to nie ten poziom. i doprawy nie wiem jak trzeba być ślepym aby nie widzieć ile dzieli Real od Barcelony. A co do Pepe, to odnoszę wrażenie, że w Anglii musiałby znienić swój styl gry. Nikt z nim by się tam nie .......ił. On komuś wejdzie to zaraz ma przejechane po łydce. Trzeba pamiętać, że to piłkarz o całkiem ciekawych umiejętnościach czysto piłkarskich. Od pewnego czasu zachowuje się jak debil i nie wiem za bardzo czemu ma to służyć? Trafi na jakiegoś rzeźnika bez pczucia humoru i może być nieciekawie.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 21.01.2012 o godz. 00:01.
![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Joker the Great
Od: 06.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#107
|
|
Ale macie poj.ebane rozkminy. Wogóle kto załozył ten denny temat?
Ro.zdupcyła ostatnio Wisła ten niszowy kataloński klubik? Roz.dupcyła. Niestety Realowi nie dalismy rady, dlatego uważam że królewski Real jest najlepszy. Tak samo jak Wisła. ![]() 90minut.pl o tabeli 2005/2006 napisał(a):
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#108
|
|
To nie to.CR nie ma partnerów, podobnie jak Messi w reprezentacji - zresztą to jest problem Realu - po prostu piłkarsko nie mają startu do Barcy i to jest kamyczek do Mourinho.Na starcie sezonu, mogło się wydawać że Portugalczyk zminimalizował stratę do Barcy ale okazało się że nic z tych rzeczy.Te transfery których Mou dokonał po przyjściu do Realu , okazały się być nietrafne.Gdyby Barca nie istniała to ok ale że wiadome było że wszystko jest robione pod to by przeciwstawić się Katalończykom, to efekt jest mizerny.
Real mimo wydanych grubych milionów, jest o klasę słabszy od Barcy, jeśli chodzi o grajków i nawet jeśli jakimś cudem zdobił by tego mistrza(gdzie nie sądzę) to i tak Real nie będzie miał startu do Barcy. A co do tego żenującego widowiska aktorskiego ,które niestety towarzyszy nie tylko tym potyczkom ale i całej piłce. Rzygać mi się chce jak na to patrze, szczególnie że akurat w tym przypadku, nie trzeba powtórek wideo w trakcie meczu a karanie delikwentów po meczach.Ale federacje mają na to wyjebane więc niestety futbol stał się grą nr 1 jeśli chodzi o bycie ciotami i oszustami Jak już kiedyś ktoś napisał - piłkarze mogli by co najwyżej robić za dziewczyny hokeistów - ja pójdę dalej oni by mogli robić jako dziewczyny dla większości sportowców.A Pepe...to jest taki Arboleda w wersji hard - nie dość że aktor i ciota to jeszcze pojeb. ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#109
|
|
Co do CR to się zgodzę w sumie. Ale do Messiego i reprezentacji to czy ja wiem czy on nie ma z kim grać?
Tevez, Cambiasso, Mascherano, Di Maria, Zanetti, Banega, Higuain, Aguero. Całkiem przyjemnie goście do kopania piłki na najwyższym poziomie. Wiem, że zaraz zostanę zaszczuty ale zaryzykuje. Dla mnie Murinho to trener jakich pełno ale ma niezły PR. Chodzi mi o to, że gdyby go nie było to trzeba byłoby go wymyslić. Gwiazdy kopią piłkę to na ławię tez była potrzeba jakiejś gwiazdy. Co o nim nie mówiono,że w sumie to nie trener a mag. w CHFC znów tak magicznie nie było, w Interze po jakimś czasie a w Realu? Słabiutko. Uwierzono w Madrycie ,że facet jest nieomylny i mają z tym problem. A tam potrzeba trenera z krwi i kości, ktory to wszystko poukłada i da im grać.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 21.01.2012 o godz. 00:57.
![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#110
|
|
Jasne.Tu bardziej chodzi o zbiór indywidualności które nie tworzą zespołu i Messi jest zakładnikiem tego
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
#111
|
|
|
Barca jest zdecydowanie lepsza od Realu, a... w lidze ma do niego 5 pkt straty, mimo ze wygrala z nim w Madrycie. Paradoks...
Ja sie tak zastanawiam czy powoli (bardzo powoli) ta Barca... sie nie wypala w pewnym sensie. Tzn. jak przeciwnik jest powazny to jest to ta "stara znana" Barcelona. Wygrywa jak chce i gdzie chce. Ale jak przeciwnik ogorkowaty to... chyba juz brakuje troche tej adrenaliny. To pokazuje liga. Zobaczymy teraz, moze strata punktowa ja jakos zmobilizuje. Tak czy siak... karty sa po stronie Realu. Real po przegranej (ktora jest pewna) w Barcelonie bedzie mial 2 pkt przewagi nad Barcelona. Musi gdzies stracic punkty, a to juz od Barcelony nie zalezy... P.S Cytat:
Cytat:
------------------------------------------------ Marszalek, Mourinho "szarakiem"?! W Porto LM i PU. W Interze LM (kiedy oni wczesniej ta LM zdobyli). A w Realu slabiutko?! Zerknij jak ten Real gral przed Mourinho. Sezon przed Mourinho (ten w ktorym wydali na transfery krocie, kupujac miedzy innymi Ronalda, Alonso i Benzeme) odpadl w pucharze Krola z jakim Alcorcornem (3 czy 4 liga chyba), z LM z Lyonem, lige tez przegrali. Z Mourinho pierwszy sezon to polfinal LM (pierwszy od 6 lat), puchar krola (pierwsze trofeo od pewnego czasu). Teraz w lidze 5 pkt przewagi nad Barcelona (mimo ze Real jest zdecydowanie slabszy). Malo?
Ostatnio edytowane przez Bobek90 : 21.01.2012 o godz. 01:17.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: Ł3
Offline |
#112
|
Argentyna z takim Demichelisem w obronie świata nie zwojuje. A przez ścisk w ataku kadry to Messi ustawiany jest nie w napadzie tylko w pomocy, bo jakoś trzeba poupychać te wszystkie gwiazdy na boisku. ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Skąd: Kraków
Offline |
#113
|
|
Nie usprawiedliwiałbym Messiego. Zanetti może "dziadkiem" jest, ale proponuję zobaczyć choćby ostatnie derby Mediolanu, gdzie zawodnicy młodsi od niego o 15 lat nie byli w stanie sobie z nim poradzić. Defensywa Argentyny owszem, może nie jest najlepsza, ale nie przesadzajmy, która reprezentacja ma wyrównany skład od bramkarza po atak? Hiszpania i co dalej? W każdym zespole znajdziesz takich "Demichelisów".
![]()
Wisła ponad wszystko
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#114
|
Nie zgodzę się, że transfery Mourinho, to niewypały. Jak dla mnie, to w końcu są transfery z głową, który mają na celu zabezpieczenie przyszłości. Zresztą powiedzmy sobie szczerze. Ilu teraz na świecie jest zawodników, których mógłby kupić Real (za dowolną kwotę), a oni od razu byliby gotowi grać przeciwko Barcelonie na najwyższym poziomie (obecna forma)? A no niewielu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#115
|
Polecam rewanż na Old Trafford z sezonu gdy Porto wygrało LM. Real powinien śięgnąć po dobrego trenera, ktory w welu miejscach okazał się fachowcem najwyższej miary. Mianowicie Hiddinka. Trenera a nie jakiegoś show mena, do tego o niskiej kulturze własnej. Nie napisałeś mi jeszcze jakie to sukcesy w Anglii święcił gdy miał kasy na kogo chciał. I Ile tam pracował ? ![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
#116
|
|
Marszałek
Wyobraz sobie ze Mou nie wpisuje sie w strategie dzialan Realu. Nie raz i nie dwa byly tam wywolywane dyskusje nad tym czy Mourinho zwoim zachowaniem nie psuje wizerunku Realow. A ostatnio go nawet publicznosc na Bernabeu wygwizdalo po tym jak uznal ze nie interesuje go co mysla kibice (czy cos w tym stylu). No tak, z Porto (liga portugalska), zdobywa PU i LM, a ty bedziesz mu zarzucal ze gdyby nie sedzia/howard w meczu X to by bylo... To cos w stylu; a gdyby nie faul Pepe na Alvesie, a gdyby nie niezasluzona czerwona dla van persiego, to moze Barcy by nie bylo w finale... Mourinho LM nie wygral po jednym meczem na Old Traford...No dobra, a napisz mi jakie Chelsea swiecila triumfy po Mourinho? Co do Hiddinka, to bez watpienia swietny fachowiec, ale nie zalatujesz hipokryzja? Co byloby gdyby nie blad sedziego/bramkarza w meczu Man- Porto? To ja sie pytam co by bylo gdyby nie "zyczliwi" sedziowie na MS 2002? Zarzucac Mou ze w anglii nie mial wielu skucesow? A czy, kolejno, niezakwalifikowanie sie Rosji do MS 2010 (odpada ze Slowenia) i Turcji do Euro 2012 (odpada z Chorwacja) to... tez nie przypadkiem slabszy okres Hiddinka?
Ostatnio edytowane przez Bobek90 : 24.01.2012 o godz. 17:47.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2010
Offline |
#117
|
|
Ja np uważam, że problem Mou polega na radzeniu sobie z presją. Zwróćcie uwagę że z Porto równie dobrze mógł wtedy dojść do półfinału i odpaść a i tak uznano by to za zwycięstwo. Inna sprawa że dzięki tamtemu mistrzowi można powiedzieć że "wypłynął" i zaczął siebie nazywać najlepszym treneiro świata. Zaowocowało to bajecznym kontraktem w Premier League.
Później była Chelsea, gdzie każdy inny wynik niż niezdobycie Majstra, Pucharu Anglii i LM, przy ówczesnych nakładach na transfery i pensje, uznawano za niepowodzenie. I co? I nie wytrzymał. Nie udało się zdobyć wymarzonej LM. Później przyszedł czas Interu. Znowu, podobnie jak w Porto, nawet półfinał LM nie byłby wielkim rozczarowaniem (tak uważam). A Mourinho poszedł na całość i wygrał wtedy wszystko co było do wygrania. Teraz Real. Marzenie każdego trenera. Wielomilionowe transfery, i cel wiadomy. Pokonanie Barcy i zdobycie LM. Każdy inny wynik to porażka. I co? I bieda. Nie radzi sobie chłop. Nie sądzicie że coś w tym jest? Osobiście nie jestem fanem Mourinho, ale go szanuje bo uważam że naprawdę ma umiejętności. Oczywiście zdaję sobie sprawę z miliona innych pobocznych czynników niż presja, które pewnie miały/mają wcale nie mniejszy wkład w wyniki. Ale jednak coś w tym musi być. A wygląda na takiego twardziela który bawi się prowokacją i nie wie co to nerwy. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#118
|
|
ostatnim najlepszym trenerem Realu był Del Bosque.Ale był brzydki, i go zwolnili ....
![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Offline |
#119
|
|
Przypominam, ze zeby zostac mistrzem Hiszpanii nie trzeba ogrywac Barcelony...zeby Ci, ktorzy teraz jada po Mourinho nie odszczekiwali swoich slow w przyszlym roku, kiedy zdobedzie(gorszymi pilkarzami patrzac na sklad Barcy) mistrza. Jak zwykle duzo goracych tu glow
. Jose nalezy absolutnie do top5 najlepszych trenerow na swiecie. Jego osiagniecia w ostatnich latach sa miazdzace.A co do dzisiejszego meczu, to mysle ze bedzie gladkie 4 : 0 dla Barcy, posiadanie 70%, a z ekipy Realu za czerwona kartke wyleci Pepe lub/i Ramos. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#120
|
|
W końcu Real zagrał tak jak się tego wymaga od takiej drużyny.
Chyba najlepsze GD od pamiętnego 3-3 na Camp Nou. Szkoda, że pod koniec meczu wróciły stare demony. Jedni grali chamsko, a drudzy się bawili w aktorstwo. |
|
|