
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Podczas okienka transferowego latem 2018 roku Wisła: | |||
| wzmocni się |
|
44 | 26,19% |
| osłabi |
|
97 | 57,74% |
| zmiany kadrowe nie będą odczuwalne |
|
27 | 16,07% |
| Głosujących: 168. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
|
Transfer nie rewelacyjny, nie dobry, ale coś drużynie dał. Zrobił niby niewiele, ale naprawdę dużo ; ) |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
|
|
Na dziś to Stan jest najbardziej profesjonalnym pracownikiem Wisły i byle inni równali do niego.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Offline |
|
Jednego jestem pewny kogo Stan sprzeda z tej Wisełki i za jakie pieniądze Pożyjemy, zobaczymy kogo ... ? Czekam na wasze przykłady Jedynie Melikson za godziwe 3 mln euro, a reszta ![]()
Kiedyś w Wiśle grali reprezentanci Polski, kiedyś Reprezentacja Polski opierała się na zawodnikach Wisły, a teraz ? Teraz nastały czasy, że Reprezentacja opiera się na cudzoziemcach, a Wisła na piątym sorcie europejskim ...
- 1906 poparcia ikon Wisły Kraków S.A. Arek Głowacki za 10 lat wspaniałych występów, z czego za 299 występy Tomasz Frankowski za 253 występy / 156 bramek Paweł Brożek za 246/ 110 bramek Marcin Baszczyński za 9 lat na R22 i 334 występy |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2011
Skąd: Dobczyce
Offline |
|
![]() ![]() "Przyjaciele , Rodzina i Wisła"
|
|
|
|
Guest
|
|
Nie zarobił ani grosza... jak facet ściąga takich graczy, którzy awansują do LE i klub dzięki temu zarabia 3,5-4m euro to obok oczywiście graczy i trenera jego zasługa też w tym chyba jest. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
|
Melikson (700 tys. euro), Nunez (wypożyczenie), Sivakow (wypożyczenie) vs Jirsak (700 tys. euro), Garguła (free) Genkov (500 tys. euro), Biton (wypożyczenie) vs Dudu (free), Ćwielong (200 tys. euro), Beto (free), Matusiak (free), Hristov (wypożyczenie) Lamey (free) vs Singlar (free) Jovanović (400 tys. euro) vs Alvarez (wypożyczenie), Diaz (300 tys. euro) Iliev (free) vs Łobodziński (400 tys. euro), Kirm (400 tys. euro) Jaliens (free) vs Marcelo (free) Znalazł dwóch napastników (nawet o takiej charakterystyce jakiej poszukiwał Skorża) co się nie udało Bednarzowi Znalazł ofensywnego pomocnika Znalazł bramkarza po pamiętnym serialu z bramkarzami
Ostatnio edytowane przez kacpaw91 : 25.12.2011 o godz. 10:13.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice
Offline |
|
|
Stan to bardzo dobry dyrektor sportowy, nie ustrzegl sie błędów ale nie popełnia ich ten co nic nie robi. Stan aby pokazać swoje wszystkie atuty powinien mieć czas i wiecej pieniędzy do rozdysponowania.
Ale myśle, ze nie będzie miał ani kasy ani czasu, bo sadze ze odejdzie po sezonie. |
|
|
|
WISŁA KRAKÓW
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22
Offline |
|||
Masz rację, ja wziąłem pod uwagę tylko minuty spędzone na boisku i jego grę. To, że strzelił gola w derbach, sprawiło, że mimo tego jakby nie grał, zapisał się w historii Wisły złotymi literami.
Ale dobrze, spróbujmy zobaczymy co nam z tego wyjdzie: 1. Jakie transfery przeprowadził Pan Bednarz ? 2. Jaka była przydatność poszczególnych zawodników do zespołu ? 3. Ile z tych transferów nie wypaliło ? 4. Ile pieniędzy dla naszego klubu zarobił Pan Bednarz ?
2. Nie wiem czy transfer Juniora Diaza, też nie jest już jego sprawą ? Uważam podobnie jak kolega arti, Stan odpowiedzialny jest za sprowadzenie pod Wawel, takich zawodników jak: Pareiko, Lamey, Cikos, Jaliens, Jovanović, Nunez, Melikson, Genkov, Iliev, Biton - i większość tych zawodników zapewniła nam Mistrzostwo Polski czy awans do 1/16 LE. Co sprawia, że kasa liczona w milionach euro jednak do nas wpłynęła, więc to nie do końca tak że Stan nic dla nas nie zarobił, bo uważam, że jego praca nie polega tylko na tym aby dobrze sprzedać zawodników, ale też na tym aby zakupić takich graczy, którzy będą dla tego klubu zarabiać na boisku poprzez awanse, mistrzostwa, puchary. |
|||
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
|
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 25.12.2011 o godz. 20:34.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Skąd: Rzeczpospolita Krakowska
Offline |
|
|
3 niewypały z Holandii ...
Jaliens - niewypał to fakt, ale ... no właśnie, czy wszystkie transfery okazują się strzałem w dziesiątkę? Nie tacy piłkarze jak Jaliens nie spełniali pokładanych w nich nadziei (np. Kaka w Realu, Quaresma w Interze, przykładów jest mnóstwo). Kew "na papierze" wyglądał wręcz kosmicznie - były reprezentant Holandii, uczestnik Mistrzostw Świata. Pretensje można, a nawet trzeba mieć do Maskaanta, że na niego uparcie stawiał, ale sam transfer należy zrozumieć. Nie przyjął się, bywa. Lamey - tutaj akurat nie zgodzę się z aż taką krytyką. Michael jest piłkarzem z pewnością lepszym od Cikosa, strzelił dla nas kilka bramek (ŁKS, Litex, 2x Limanovia), dzięki którym gramy dalej w krajowych i europejskich pucharach. Wirtuozem oczywiście nie jest, ale mam wrażenie, że spada na niego zbyta duża krytyka tylko z powodu, że jest Holendrem. Boukhari - Transfer nieudany i bramka w derbach nie może zakłamywać rzeczywistości, ale ... No właśnie, chyba nikt nie myśli, że będziemy wyciągać piłkarzy z czołowych klubów holenderskich? Nas stać jedynie na dwa typy zawodników: - takich, którzy jeszcze nic nie osiągnęli - takich, którzy swoje najlepsze lata mają za sobą, licząc, że się odbudują. Boukhari należy do tej drugiej kategorii. Kontrakt miał krótki, nie sprawdził się, odszedł. Normalne ryzyko transferowe. |
|
|
|
Member
Od: 10.2008
Offline |
|
hahaha ekspert normalnie a Marcelo to sam się wynalazłBez kitu praca Bednarza czy Valkxa polega na tym aby mieć plecy i ktoś im polecił jakiegoś grajka,potem weryfikacja i negocjacje... nie wymyslaj argumentów ,bo ich poprostu nie ma... Na ta chwile Bednarz nie umywa sie do Stana. Co prawda Staszek ściagnął po znajomosci na łatwa kase paru kumpli z nadzieja ze sie sprawdza ,niestety nie wyszlo . Miejmy nadzieje ze swoich bledow nie powtorzy ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
|
|
Ilość udanych transferów Stana bije na głowę te nieudane i tym jest o lata świetlne przed swoimi poprzednikami.
Teza że nie zarobił na transferach to nonsens i zwyczajnie nieprawda. Raz to np. Brożkowie którzy jakiejś mega kariery nie robią, a kasę do klubu jednak wnieśli. A dwa to wymierne efekty sportowe, czyli MP211 i awans do LE i konkretna kasa. Parejko, Jovanović, Melikson, Genkov czy Biton nie wzięli się z księżyca. Słaba zaś gra drużyny w lidze to efekt złej pracy trenerskiej, jak można wygrać zdecydowanie (choć wyniki to tylko 1-0) z Amicą w Poznaniu czy ze Śląskiem we Wrocławiu i to będąc wyraźnie lepszym zespołem, mającym dużo lepszych piłkarzy, a jednocześnie przegrywać w fatalnym stylu z Podbeskidziem czy Górnikiem Zabrze. Rzecz w tym że potencjał piłkarski Wisły jesienią nie był w pełni wykorzystany i nie tylko z powodu kontuzji czołowych graczy. Stan robi błędy (Jaliens!), ale per salto jest na dużym plusie i jedyne czego sobie życzyłbym to aby sztab trenerski dotrzymywał mu kroku, tak abyśmy widzieli nie tylko zlepek dobrych piłkarzy grających dobrą piłkę od święta ale drużynę i to na co dzień. Przykładem marnotrawstwa potencjału Wisły jest Iliew, piłkarz o takich umiejętnościach praktycznie nie jest wykorzystywany w grze drużynowej, reszta w ofensywie to tez zbiór indywidualności. W defensywie zaś gołym okiem widać było że Diaz to środkowy obrońca lub def. pomocnik ale nie lewy obrońca, również nie wiedzieć czemu Nunez nie grywał na lewej obronie. Upieram się że mamy dużo większy potencjał niż gra którą na co dzień pokazywaliśmy jesienią w lidze.
Ostatnio edytowane przez milosz : 25.12.2011 o godz. 23:33.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
|
|
Nie przesadzajmy z tymi możliwościami finansowymi - jestem pewien, że gdyby miał za sobą konkretny budżet, zamiast wypożyczeń i podpisywania zawodników za free (kolejno Biton, Nunez, Diaz, Lamey, Illiev) byłoby więcej transferów pieniężnych, a tak musi być znacznie bardziej elastyczny. Stąd pewnie przyjedzie do Wisły ten lewy obrońca z Ameryki Płd., bo wygląda na to, że można go wsysnąć za darmo.
Poza tym, nie ma co się spinać, który dyrektor był lepszy - gość ma kilka dobrych transferów, inne mniej trafione - w mojej opinii wychodzi na plus. Zobaczymy co nam zaoferuje w tym okienku, ale pewnie to będą maks. 2 wzmocnienia. Oby doprowadziło to Wisłę do kolejnych sukcesów na arenie krajowej, oraz międzynarodowej.
Ostatnio edytowane przez panowie : 26.12.2011 o godz. 01:06.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
|
|
|
Guest
|
|
|
Cytat:
Valcxk to gwarant tego, że nie ma amatorki w robieniu transferów. To że ktoś mu pomaga w wyszukiwaniu zawodników ? To chyba dobrze, że w klubie coś działa jak należy. Zresztą takiego Meliksona to i ja bym odnalazł gdyby zobaczył jego jeden mecz ale pewnie bym go nie przekonał do gry tutaj. Zaznaczam że na meczach ligi izraelskiej obok Dahana nie siedział Kleidinst tylko Valckx. Zrozumcie jedną rzecz polityka transferowa Wisły bazuję na tzw węszeniu OKAZJI, typu klub spadł do niżej klasy a zawodnik nie chce tam grać, dany zawodnik jest zawieszony przez federacje czy kończy mu się kontrakt, ma konflikt z klubem, nie lubią go kibice itp. To nie jest tylko tak że utalentowany zawodnik w Polsce kosztuje 1 mln euro bo jestem przekonany że w Serbii czy gdzie kol wiek indziej jest podobnie. Dlatego Wisła musi szukać OKAZJI bo nasze możliwość nie są na tyle wysokie aby wygrywać rywalizacje z silniejszymi finansowo klubami. Ktoś musiał podjąć decyzje o tym że nasi skauci będą obserwować grajków w Izraelu tak samo ktoś musiał podjąć decyzje o tym żeby przyjrzeć się lidze greckiej gdzie nasi skauci również ją obserwowali. Gdyby nie to, że zaczeliśmy węszyć okazję związaną z tym że przetają tam płacić... to ta liga prawdopodobnie nie byłaby obserwowana przez Stana i naszych skautów. Być może autorskimi pomysłami Valckxa byli Jaliens czy Lamey z nacieksime na tego drugiego bo np nie wiemy czy Robert nie forsował takiego Jaliensa jak przeforsował Boukhariego bo stwierdził że go zna i jest mu potrzebny. To nikt inny jak Robert z całym sztabem szkoleniowym oglądali Branko bo mieli go na testach i stwierdzili że go chcą. Odpowiedzialność za transfery nie może spoczywać na jednym człowieku. Powiedzmy sobie szczerze Lamey to nie byl ten pierwszy na liście tylko bliżej jej dołu, na takie aspekty też trzeba zwracać uwagę. Np Baszczu zapewniał w mediach że ze Stanem poczynił już jakieś uzgodnienia. Chciałbym aby Valckx jak najczęściej wypowiadał słowa które powiedział na konferencji z Maorem: He was on the top of our list. A pomyłki były i będą bo nie myli się tylko ten kto nic nie robi. Valckx raczej nie należy do ludzi którzy obawia się wydać grosza na grajka bo przestraszy się ewentualnych konsekwencji pomyłki.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 26.12.2011 o godz. 13:26.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2011
Offline |
|
|
W izraelu jest pełno takich Meliksonów tylko trzeba szukać zawodnika do stylu gry drużyny.
Przy Valcxie trzeba dodać jeszcze plus że za jego kadencji została utworzona Akademia. Zawsze to dyrektor sportowy![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
|
|
W Izraelu z dużej litery to raz (a Meliksonów tak wielu tam nie ma , nie fantazjuj), a dwa to że Akademie Piłkarską można było stworzyć wcześniej już wiele razy, więc pretensje o to do Stana są co najmniej nie trafione, a teraz to brocha Pana Basałaja .
Ostatnio edytowane przez milosz : 26.12.2011 o godz. 13:31.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2011
Offline |
|
|
Nie widziałeś nie zaprzeczaj, wielu polskich piłkarzy się wypowiadało na temat że w tym kraju zawodnicy mają dobrą technikę, drybling. Tylko problem w tym że trzeba znaleść odpowiedniego piłkarza do stylu gry. Przykład Cohen z drugiej strony gra co najwyżej średnio a w Izraelu był większą gwiazdą niż Melikson. Podobnie gwiazdor z Legii. Napisałem że plus a ty piszesz jakbym był niezadowolony, nie rozumiem cię.(sprawa akademii i Stana)
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
|
|
Przykład Maaskanta nauczył mnie, że nie ma jedynego, zawsze słusznego poglądu na niektóre sprawy. Nie zmienia to jednak faktu, że stoję murem za Valckxem odkąd zatrudniono go w naszym klubie. Ten człowiek w długofalowej perspektywie może nam przynieść o wiele więcej korzyści niż jakikolwiek trener czy pojedynczy piłkarze.
Primo - doświadczenie Valckxa jest nieocenione. Stan to nie pierwszy lepszy erudyta z TV pokroju Mielcarskiego, którego błyskotliwa 'kariera' skończyła się równie szybko, jak się zaczęła. Ktoś, komu powierzono politykę transferową PSV Eindhoven, nie może być oderwany od pługa. Kropka. Secundo - polska liga to nadal lej scoutingowy. Niektórym się wydaje, że w każdym klubie funkcjonuje stanowisko dyrektora sportowego, jakoś tam działa skauting i tabuny piłkarzy z drugiego końca globu przychodzą po pieczołowitych obserwacjach i długich negocjacjach. Nic bardziej mylnego - słabsze kluby nie mają na ciepłą wodę czy utrzymanie stadionu, nie mówiąc o długookresowej inwestycji w dyrektora czy skauting. 3/4 rynku transferowego polskiej ekstraklasy 'okupują' menedżerowie, którzy upychają do niej autentycznie losowych piłkarzy. Statystyczny polski prezes czy osoba odpowiedzialna za politykę transferową nabierze się na ładne cyferki w metryce czy filmik z Youtube i stąd tyle szrotu w naszej lidze. Niektóre kluby to nawet poligon doświadczalny dla menedżerów - polecam historię niejakiego Serginho z Podbeskidzia. Chłop przyjechał do Bielska z jakiejś brazylijskiej Garbarni, zagrał dwa razy w PP, a odkąd w Ekstraklasie skończyła się runda, jego menedżer obwozi go po całej Rosji, licząc na złapanie bogatszego frajera niż 'Górali'. Nie rozumiem także stwierdzenia, że Valckx ma komfort finansowy nieporównywalny do poprzednich menago. O planach i marzeniach SV najlepiej świadczą nazwiska, które latem przewijały się w mediach - Bandalovski czy Delev to piłkarze, za których trzeba było wyłożyć kasę - stosunkowo sporo, ale nie były to kwoty nieosiągalne. Ściągnęliśmy piłkarzy za darmo lub półdarmo, co świadczy tylko i wyłącznie o tym, że coś musiało pójść źle "u góry". Nie mówiąc o Czikoszu, na którego poskąpiono 400 tysięcy euro, które teraz rzekomo mieliśmy dać za Maków czy Świerczoka. Mało tego - jestem zdania, że postawa takich piłkarzy, jak Jovanović, Iliew i Biton w porównaniu do okoliczności, w jakich dołączyli do naszej ekipy, dowodzi jedynie talentu Valckxa. Ludzie tutaj tego nie doceniają, bo już chyba zapomnieli, jakie wynalazki przyjeżdżały do nas na testy począwszy od legendarnej epoki Kasperczaka aż po czasy "profesjonalistów" - Mielcarskiego i Bednarza. Komiczne jest dla mnie obwinianie Stana za postawę Lameya i Jaliensa - dla spokoju ducha wolę po prostu przyjąć, że forumowi specjaliści, mając możliwość półdarmowego sprowadzenia piłkarzy ogranych w Europie, od razu kopnęliby Holendrów w tyłek. Na koniec chciałbym nawiązać do polityki transferowej polskich klubów. Mniejsze kluby, dyktując zaporowe ceny za swoje gwiazdki, działają tylko i wyłącznie na swoją szkodę. Ktoś tutaj przytoczył przykład Serbii - szczerze polecam prześledzić bałkański rynek transferowy. Tam miejscowe talenty trafiają za niskie kwoty do czołowych klubów (Zvezda, Partizan, Dinamo, Hajduk, Maribor...) z których za bajońskie sumy wykupują ich czołowe kluby Europy. Dopiero z tych czołowych klubów. Nikt z głową na karku nie da mnóstwa pieniędzy za niesprawdzonego młodziana, który nie "otrzaskał" się w krajowym potentacie. W Bełchatowie i Lubinie tego nie rozumieją, dlatego Pawłowski, Nowak i inne 'gwiazdki' do końca kariery będą bronić się przed spadkiem ze śmiesznej T-Mobile Ekstraklasy. Lewandowski mógłby strzelić i czterdzieści goli w Zniczu Pruszków, a Borussia Dortmund nigdy nie potraktowałaby go poważnie. Kilkuletnie obserwacje i czuwanie nad rozwijającą się karierą danego piłkarza można wsadzić między bajki. Casus Świerczoka i Kaiserslautern to jakiś ewenement - życzę serdecznie 'Czerwonym Diabłom', żeby w porę się opamiętali. Bełchatów na pewno nie zapłaci za braci Maków nawet połowy tego, co przemycał do mediów chciwy Radzionków. Nie daj Boże, bracia wypalą w Ekstraklasie - dopóki milionów euro nie wysupła za nich Józek Wojciechowski albo zamroczony frajer z Zachodu, będą stać lub nieznacznie cofać się w rozwoju. Inna sprawa, że w porównaniu do Partizana czy Dinama jesteśmy na ostrym plusie - w ramach walki ze świątecznym obżarstwem doradzam policzenie, ile największe kluby z Bałkanów zarobiły za transfery piłkarzy - GDZIE TO WSZYSTKO SIĘ PODZIAŁO? Sumy można liczyć w dziesiątkach milionów euro, a ich piłka stoi przez lata w tym samym miejscu. Cytat:
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2006
Offline |
|
![]() ![]()
TYLKO WISŁA
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
|
|
Okay, syryls nie zrozumieliśmy się. Ja również oceniam prace Stana per salto pozytywnie, rzecz w tym że inwestycje długofalowe w Wisłę to niestety słaba strona naszego bossa Pana Cupiała. Sponsor jeśli ma wady to właśnie niecierpliwość i niechęć do poniesienia ryzyka długofalowości w działaniach. Tymczasem tu trzeba zasiać i poczekać aż urośnie a nasz sponsor chce efektów od razu. Wiosną się udało, w LE się udało, ale w lidze polskiej jesienią już nie. Cierpliwość popłaca jeśli stoi za nią profesjonalizm, wiedza i ciężka praca. Sytuacja jest dość prosta, Stan powinien dostać więcej finansowego luzu na gotówkowe transfery i nawet wraz z presją na wyniki, nasza Wisła wyglądała by o niebo lepiej. Zwrot zaś poniesionych nakładów jest realny czego dowodem jest pierwsze podejście zakupów Stana w kw. do LM i w LE. Zamiast Levadii gramy wiosną w europejskich pucharach, czyli finansowo Pan Cupiał nie traci a zyskuje, potrzebna jest więc jego odwaga inwestycyjna.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Offline |
|
|
Czemu za darmo? Bo kontrakt mu się kończy? Prawo Bosmana obowiązuje tylko kluby z Unii Europejskiej. Jakieś pieniądze dla poprzedniego klubu prawdopodobnie trzeba będzie dać, ale to raczej nie będzie duża kwota.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Skąd: Kraków - Београд
Offline |
|
|
Nie prawo Bosmana, tylko o ile się nie mylę w grudniu kończy mu się kontrakt..
![]()
Косово је СРБИЈА!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Offline |
|
|
Czyli właśnie prawo Bosmana. Na jego mocy piłkarze, którym kończą się (lub skończyły się) kontrakty, mogą zmieniać kluby bez rekompensaty dla poprzedniego pracodawcy. Bez prawa Bosmana trzeba klubowi zapłacić za kartę piłkarza.
Ostatnio edytowane przez jova : 26.12.2011 o godz. 19:53.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2011
Offline |
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
|
|
Pierwsze co różni SV od poprzednich dyrektorów sportowych to ogromna elastyczność.
Za czasów Mielcarskiego czy Bednarza nasi dyrektorzy gdy usłyszeli od jakiegoś klubu cenę za zawodnika i była to dla klubu cena za wysoka od razu się wycofywali , Holender próbuje kupić zawodnika jak najtaniej , operować klauzulami (typu 1mln teraz i 30% od następnego transferu tak jak w przypadku Deleva czy podobny casus Chavez'a). Widać w tym ogromny profesjonalizm , widać też ,że te ruchy próba dogadywania się trwa cały rok a nie tak jak kiedyś ruch jest tylko w okienku transferowym . Widać też ,że Holender wydaje pieniądze tylko wtedy gdy rzeczywiście musi i gdy widzi szansę na zarobek w zawodniku a resztę ściąga na zasadzie wolnego transferu albo drobnych opłat. Przypatrzcie się też z doniesień prasowych wokół jakich zawodników się Wisła kręci i jakich mocnych ma konkurentów z Zachodniej Europy w walce o podpis. To już zupełnie inna półka zawodników , tutaj najczęściej walkę o ten podpis będzie przegrywać(niestety) ale czasem jakiś rodzyn się trafi. Wpadki też będą bo wpadki zawsze są .... |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|