
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#9001
|
|
W co wy wierzycie, jaki awans ?
My swoje szanse straciliśmy w Anglii. Nie ma opcji, byśmy wyszli. Ktoś wierzy, że Fulham u siebie zremisuje z Odense, a my wygramy 2 mecze, będąc w słabej formie ? Proszę was. |
|
|
|
WISŁA KRAKÓW
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22
Offline |
#9002
|
|
Cytat:
|
||
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#9003
|
|
Boguski znów kontuzjowany?!.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#9004
|
|
Wystawić w miarę rezerwowy skład. Ważniejsza liga - nie można tracić pkt z Widzewem i Polonią. Ważniejszy jest MP, niz punkty rankingowe.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
#9005
|
|
skeba, ja pojde jeszcze dalej- zrezygnujmy z pucharow! Te wszystke LM i LE to o kant duby potluc, przeszkadzaja tylko zespolowi grac w prawdziwie powaznej rozgrywce- T Mobile Ekstraklasa...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#9006
|
|
Cytat:
Nasi zawodnicy nie potrafią grać co 3 dni, co pokazuje Liga... |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
#9007
|
|
Wolicie zaczynać el LM czy LE w 2 rundzie już jakoś na początku lipca ?! Czasami zastanówcie sie co mówicie..
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#9008
|
|
Boguski nie jest kontuzjowany , tylko Moskal go oszczędza, czytajcie dokładnie newsy na głównej..
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#9009
|
|
Maor pojedzie do Danii - ciekawe czy zagra od 1 minuty
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#9010
|
|
Cytat:
Oby Melikson nie grał od 1 minuty. Za szybko nie można zawodnika po kontuzji wpuszczać. 15-20 minut myślę, ze byłby to dobry pomysl. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Skąd: Krk
Offline |
#9011
|
|
Boguś akurat juz raczej sporo nie pogra,wroca Maor ,Mały,Kirm nie bedzie chory i cała runde dalej bedzie grzał ławe.
Guła na szczescie tez. Mysle ze z OB powalczymy i skonczy sie 1-1 lub 2-2. Wygrana bedzie mila niespodzianka. ![]()
GENERALNIE TO WIADOMO CO
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
#9012
|
|
Ja właśnię liczę, że chłopaki się sprężą i wygramy to spotkanie bo Duńczycy są jak najbardziej do pokonania.
|
|
|
|
Member
Od: 08.2008
Offline |
#9013
|
|
Zmieni i to bardzo
Po co gra sie w Ekstraklasie ? Po to aby zająć miejsce gwarantujące grę w pucharach i szansa na osiągnięcie sukcesu w Europie Mistrza Polski zdobywamy co roku, co 2 lata i co z tego mamy prestiż w Polsce a wyznacznikiem poziomu naszej piłki są rozgrywki europejskie Kiedy osiągnęliśmy ostatnio sukces ? Jak bedziemy odpuszczać mecze to nic nie osiągniemy a takie BATE Żiliny Apoely i inne potęgi będą wojować w pucharach Bez Europejskich pucharów na pewno nie zdobędziemy doświadczenia, pkt do rankingu, kasy itp |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
#9014
|
|
skeba
Dobra, tylko zebys potem nie plakal ze mamy pecha, ze nam to sie trafia z "mocarzami" grac. Musze Cie uprzedzic, bez rostawienia szanse na takich ogorkow jak Litex (nieliczac drugiej rundy) sa bliskie zeru. I sorry, ale patrzac na to co gramy i gralismy, to w duzej mierze dzieki rozstawieniu w trzeciej rundzie zawdzieczamy to ze my wogole w tych pucharach jeszcze jestesmy. Zreszta, zespol ktory nie potrafi pogodzic pucharow z liga (tak slaba jak nasza) do niczego nie dojdzie (LM? hahaha) i predzej czy pozniej sie rozsypie. Popatrz na Lecha. Lech Smudy laczyl puchary i lige ( stracili mistrzostwo juz po odpadnieciu z pucharow) i ten Lech "przetrwal". Bylo mistrzostwo. Lech Zielinskiego- Bakera nie umial laczyc ligi z pucharami. Efekt jest taki ze pucharow tam nie ma, a mizeria w lidze podobna. Reasumujac, jesli nasi zawodnicy nie sa wstanie laczyc LE i "Ekstra"klasy to... nielicz na LM za sezon. Dodatkowe punkty nie zmienia naszej sytuacji? Ja bym powiedzial ze punkty w dwoch ostatnich meczach sa na wage zlota. Bez nich moze byc ciezko nawet o... rozstawienie w 3 rundzie. Zreszta... myslenie perspektywiczne. Rankingi sa liczone na podstawie 5 lat. 4 pkt w tym sezonie, 2 pkt w nastepnym, itd, itp, i jeszcze sie okaze ze bedziemy mieli rozstawienie w 4 rundzie za jakis czas. Slowo klucz- systematycznosc. To ze teraz taka Legia ma dobry sezon w pucharach to nic nie bedzie znaczylo jesli w kolejnych latach znowu bedzie dostawala becki. Ale co sie stanie jak za rok czy dwa znowu cos tam pociulaja punktow (nawet niekoniecznie tyle ile w tym sezonie)? Ano to sie stanie, ze po awanse (czy to do LM czy tez do LE) to beda grali, ale napewno nie z Apoelami, Totenhamami, Spartakami czy innymi "cudakami".
Ostatnio edytowane przez Bobek90 : 29.11.2011 o godz. 20:19.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#9015
|
|
Cytat:
Macie rację. Po to się gra w lidze, by grać w pucharach, ale grać, a statystować to jest inna sprawa. My w pucharach statystujemy i już odpadliśmy z nich, to po co męczyć się i na siłę udowadniać, ze przypadkowo odpadliśmy, jak można skupić się na lidze i powalczyć w następnym sezonie. Oczywiście, nikt nie mówi, że jak Wisla odpuści puchary to na 100% wygra z Widzewem i Polonią, ale myślę, ze wypoczęci zawodnicy będa sprawiac lepsze wrażenie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
#9016
|
|
Od 8 lat gramy mniejsza lub wieksza kaszane w pucharach. A ty tu proponujesz jakies odpuszczanie (zeby chociasz ta LE byla czyms dla nas powszednim...) i walke w nastepnym sezonie. A jak za rok znowu bedzie srednio (a bedzie, bo tu nikt druzyny z glowa nie buduje) to pewnie bedziesz apelowal znowu o odpuszczenie, by powalczyc na nastepny rok. Nie panie, w pucharach takie kluby jak Wisly, ogorki europejskich pucharow, powinny grac na maxa. Zawsze i wszedzie.
Tak swoja droga to ze polskie druzyny nie potrafia laczyc obu rzeczy to urban legend. Zacznijmy od tego ze polskie druzyny nie potrafia wogole grac w pucharach. Tu o zadnym laczeniu nie moze byc mowy, gdy sie odpada w rundach eliminacyjnych. Sa czasami wyjatki, i na nich sie skoncentrujmy. Na poczatek ustalmy co to znaczy "dobry" wystep w pucharach. Wiec dla mnie to jest albo faza grupowa LM, albo dotrwanie do wiosny w LE. To, na nasze warunki, solidne osiagniecia. Wiec dobrze, w ostatnich latach 2 kluby zdolaly sie "zmiescic" w tych wymaganiach. Byl to Lech dwa razy, i jest teraz Legia. Zanalizujmy teraz sytuacje. Lech w sezonie 2008/2009 bil sie o mistrza, byl tego mistrza blisko, stracil ta szanse dopiero po odpadnieciu z pucharow. Ba, to glownie po owym odpadnieciu (na wiosne) stracil tego mistrza. Idziemy dalej, Lech w sezonie 2010/2011. Swietny wynik w pucharach, mierny w lidze. A wiec to co mowisz jest prawda? Hmm, zaraz, zaraz, w tym sezonie Lech gra w pucharach? Nie! A wyniki ma lepsze? Nie! Czas na Legie. Legia gra niezle, awans z grupy ma juz zapewniony. Czy w lidze nie jest w czubie tabeli z niewielka strata do lidera? Jest. Wiec? Wiec to, ze nie masz racji. Jesli my tego mistrza przegramy, jesli my bedziemy przegrywac z Poloniami i Widzewami, to nie przez puchary, tylko dlatego bo... jestesmy slabi/bez formy/bez trenera/inne (niepotrzebne skreslic). Ja sie moge zgodzic ze z Lechia przegralismy przez puchary (tzn. dol po odpadnieciu z LM), ale jesli ktos mi chce czarowac ze te wszystkie Zabrza i Cracovie to tez przez puchary, to... ja mam jedno do powiedzenie- haha, trelele. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#9017
|
|
Po co ten Maor tam
powinni na niego dmuchac i chuchac ,a nie ciagac go jak wiadomo ze szanse na awans sa znikome.bezsens. ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#9018
|
|
A choćby po to, zeby zagrał 10-20-30 minut i pokazał sie po kontuzji pod presją, a nie na gierce treningowej.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#9019
|
chcesz go ciagnac w dluga podroz zeby sobie zagral 10 minut ,co po kontuzjii moze byc niebezpeiczne w meczu wlasciwie o nic ,majac na uwadze ile on dla nas znaczy a raczej bedzie znaczyl na wiosne?podtrzymje ze to bezsens,niech tak sobie zagra w ndz z Widzewem. ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2003
Skąd: niestety już nie Kraków
Offline |
#9020
|
|
Maor to zawodowy piłkarz, który wyleczył kontuzję i jest gotów do gry według trenera. Tak więc ma z......alać w meczu tyle minut ile każe mu trener. Każdy mecz jest ważny i w każdym Wisła ma grać na maksa.
To nie jest przedszkole. Mam nadzieje, że Maor wyjdzie od 1 minuty i pokaże się z jak najlepszej strony. pozdrawiam i bez odbioru |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2011
Skąd: ze wsi
Offline |
#9021
|
|
a
Wojtas, cenię Twoje opinie o piłce, ale tu nie masz racji - ma ją Gero. Ja chciałbym dodać, że ta długa podróż to przesada, Dania nie jest na końcu świata i nie pojadą furmanką. W ogóle za bardzo się trzęsiemy nad naszymi gwiazdeczkami, gwiazdkami i gwiazdami. Siatkarze grają 11 meczy w 15 dni, a dla naszych piłkarzy rytm meczowy typu środa - sobota jest nie do wytrzymania. Może są niedotrenowani? J. Kowalczyk zapierdala z oponą po 5 czy 6 godzin dziennie, przebiega tysiące kilometrów pieszo, na wrotkach czy na nartach, a nasi piłkarze trenują 90 minut dziennie - więc jakim cudem właściwie mają być wytrenowani? Oczywiste różnice dzielące piłkę nożną, siatkówkę i narciarstwo klasyczne nie uzasadniają aż takich dysproporcji. Zresztą nasz klub nie działa profesjonalnie nie tylko w zakresie sportu. Życzyłbym sobie, żeby piłkarze przebywali w pracy 8 godzin dziennie, powiedzmy od 9 do 17. W tym czasie dałoby się zmieścić treningi ogólnorozwijające i specjalistyczne, w tym taktyczne, odnowę biologiczną, odprawy przedmeczowe, zajęcia integracyjne i językowe, szkolenia z dziedzin pozornie tak od piłki odległych, jak kultura polska (dla piłkarzy cudzoziemców), język angielski (dla piłkarzy go nieznających), podstawy retoryki, etyka w biznesie itd. Może jestem idealistą, ale uważam również, że piłkarze Wisły powinni przechodzić obowiązkowe szkolenie z historii naszego klubu. Zapewne żaden z naszych europejskich rywali nie jest tak zorganizowany, ale nie widzę lepszej drogi do zbudowania Drużyny i zarabiania na niej niż równoczesne mądre inwestycje w poziom sportowy i pozasportowy. To już nie te czasy, gdy kopacz miał kopać i kropka. Piłkarz ma dziś także obowiązki marketingowe - a to znaczy, że musi się umieć zachować (a nie miotać się jak Maor w kwestii reprezentacji), poprawnie i sensownie wysłowić (a nie pieprzyć jak Guła w pomeczowych wywiadach) i wiedzieć, na czym polega fenomen Wisły, co jest ważne dla jej kibiców itd. Wracając do tematu: zagłaskiwanie rozleniwia. Właściwa postawa wobec pracowników: płacę dużo, wymagam dużo, egzekwuję uczciwie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2007
Skąd: NH
Offline |
#9022
|
Dla podróży Maora też zdecydowane tak. Nawet jakby miał nie zagrać, albo wejść na ostatnie 5 minut..to niech się wdraża w meczową atmosferę czym prędzej bo ostatnie mecze przed przerwą trzeba wygrać. Jestem pewny, że sztab jest świadomy ewentualnych zagrożeń... i jeśli takie faktycznie są to nie będą go narażać. Trochę zaufania, przecież to nie idioci. ![]()
"Not to touch the earth not to see the sun"
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
#9023
|
![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#9024
|
|
Nie sadze zeby ten mecz byl o nic bo gramy o prestiz, punkty do rankingu i od czego trzeba zaczac to jeszcze nie odpadlismy z rywalizacji wiec jak to mawial klasyk dopoki pilka w grze...co do maora to niech wreszcie cos pokaze w tej rundzie bo przed kontuzja byl na ogol w lidze oszczedzany a i czesto sie zdarzalo ze wogole nie gral pozniej byla kontuzja...wiec jesli zalezy mu na Wisle i na wlasnej karierze to niech wyjdzie w czwartek i zacisnie zeby a gadanie ze jest wazniejszy mecz z Widzewem i powinno sie go oszczedzac jest nieuprawnione do cholery jest profesjonalista czy nie? tyle sie mowi ze polscy pilkarze nie sa wstanie grac co 3 dni
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Offline |
#9025
|
|
Do Danii powinniśmy jechać z nastawieniem i składem na zwycięstwo. Potrzeba nam punktów do rankingu Uefa (żeby za rok nasza sytuacja z rozstawieniami w rundach przedwstępnych nie była jeszcze gorsza, może bedzie lepsza?), wygrany mecz może dać całej drużynie mentalnego pozytywnego kopa, który może się przełożyć także na ligę. Trzeba pokazać, że Wisła nie jest "chłopcem do bicia" w grupie Ligi Europy, a poza tym cały czas mamy matematyczne szanse na wyjście z grupy. Moim zdaniem naszym obowiązkiem jest zbieranie punktów do rankingu na przyszłość, zbieranie doświadczeń a to wszystko może zaprocentować w przyszłości.
Tak jak już tu też zostało powiedziane: Odpuszczony mecz z Odensee nie gwarantuje nam, że wygramy kilka dni później w lidze. Może być zupełnie odwrotnie - tzn. przegrany mecz z Odensee (gorzej, że odpuszczony już przed meczem) może negatywnie wpłynąć na morale, poczucie zawodników przed kolejnym spotkaniem w Lidze. Znowu wiktoria z Odensee może dać nam dodatkowe mentalne siły do walki o punkty w lidze kilka dni później. Jednym słowem nie ma sensu kalkulować. Powód: ...
Ostatnio edytowane przez Colin : 30.11.2011 o godz. 11:59.
![]()
Colin McRae[*] Żegnaj Mistrzu. Teraz pewnie ścigasz się z Ryśkiem i Januszem pilotowany przez "Beefa" po niebiańskich OSach...
"Heroes don't die, they just move on to the next stage" |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
#9026
|
|
Nie kalkulować gry na remis (czyli zachowaczej) bo zwycięstwo jest nam bardziej potrzebne, ale mecz z Widzewem i tak jest ważniejszy. Grać o punkty, ale i tak zdrowie Meliksona jest ważniejsze, więc powinien zagrać ale nie ryzykować kontuzji ... w sumie powinniśmy zagrać na luzie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2010
Offline |
#9027
|
Został bardzo szybko zwolniony przez "przemęczonych" gwiazdorów... |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#9028
|
|
Żeby zakonczyc OT to u niejakiego Dana P. to w ogóle jest tak, że po meczu (na przykład u siebie) wszyscy piłkarze (nawet ci, co nie grali, albo nie łapali się w składzie, czy byli kontuzjowani) wracali do klubu, ci którzy grali przechodzili cykl odnowy biologicznej (kilka godzin), potem nocowali w hotelu klubowym (żadnych wyjść do Cienia czy Frantica), następnego dnia rano lekki rozruch, analiza meczu, trening i dopiero po południu... rozkoszarowanie.
Tak wyglądał plan w Unirei |
|
|
|
Member
Od: 10.2008
Offline |
#9029
|
|
i wtedy byl blad bo powinny poleciec glowy pilkarzy nie trenera...
klub naszego pokroju bez jaj i walki nic nie osiagnie w pucharach taka prawda. Legia cos pokazuje ,ale zobaczcie jak oni wychodza na te mecze nawet Ljuboja stary dziad na....ia... a u nasz wiecznie to samo ... moze samo sie wygra... eh |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2003
Skąd: niestety już nie Kraków
Offline |
#9030
|
|
Nie ma żadnej kalkulacji kto ma grac i w jaki wymiarze czasowym. O tym decyduje Trener Kazimierz Moskal. I panowie rozumiem że w meczu z Odense gramy o 3 pkt.... no chyba ze czytając niektóre posty.... się mylę.
GRAĆ na 100% DAĆ Z SIEBIE 100% Wtedy i stadion się wypełni i wyniki przyjdą. |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|