|
Z tego co słyszałam RM został zwolniony z obowiązku świadczenia pracy pozostając formalnie pracownikiem Wisły. Tak więc płacimy mu do czerwca a on nie musi dla nas nic robić. Nie może też podjąć pracy gdzie indziej bo straci prawo do wynagrodzenia od nas. W Krakowie pozostaje przynajmniej do Świąt. W klubie bywa często, a nawet bardzo często. Wisła liczy na to, że od stycznia znajdzie sobie jakieś zajęcie, odpadła by wtedy konieczność wypłacania mu pensji. To właśnie jego uposażenie blokuje zatrudnienie nowego trenera. Nie ma na niego kasy.
|