
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#6841
|
|
Troche mi to wyglada, Panowie Framat i spolka, na Wasz ideal, ktory macie w glowach i do ktorego za wszelka cene chcecie dopasowac i opisac to co robi Maaskant. A prawde mowiac to dziwne byloby gdyby trener przychodzacy z ligi holenderskiej i zarabiajacy tak duze pieniadze, nie uczylby druzyny tego o czym piszecie. Czyli dobrego ustawienia taktycznego, rozegrania akcji, tych waszych niuansow itp. To chyba normalne ? Problem w tym, ze nie zawsze pomiedzy trenerem, a druzyna jest chemia, nie zawsze potrafi im to przekazac, nie zawsze potrafi wyegzekwowac swoj plan.
Tego o czym piszecie, czyli przerzucania pilki na druga strone, gry po obwodzie, uczyl caly czas Skorza. Dwa, wymagania stawiane przez Maaskanta w kwestii motywacji. Bo to tez wyglada slabiutko. W obecnym futbolu nawet Barcelona nie wygra meczu na stojaco, jak nie bedzie biegac. A oni maja w dupie. Beda sie starac do pewnego stopnia, ale jak ktos powiedzial "zycia" za Wisle nie oddadza. Nie czuja zwiazku z klubem, miastem, ze soba wiec pewnego poziomu motywacji nie osiagna. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#6842
|
Kultura taktyczna polega, aby unikać dawania się zamykac na jednej ze stron, unikać mnożenia kontaktów z piłka przez jednego zawodnika kiedy nie jest to potrzebne, zmieniac umiejętnie tempo gry, zmieniać grę skrzydłami, unikać gry środkiem, poprzez ustawianie się stwarzac korytarze do ataku, umiejętnym i użytym w odpowiednim czasie dryblingiem stwarzac przewagę, umieć atakowac falami, ustawiac się do gry ofensywnej, co do ruchów piłkarzy stosowac przemieszczenie sie i krzyzowanie pozycji, co do gry piłka wrzutki zawsze za plecy obrońców, itd. Nie mam zamiaru wypisywac wszystkich elementów kultury taktycznej. Wiem, ze Wiśle nie wszystko dobrze wychodzi, co doprowadza czasami do porażek. Jednak praca idzie w tym kierunku, podczas gdy w wielu innych klubach w praktyce meczowej wygląda to: kopnij i biegnij. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#6843
|
|
No zgoda. Ale ja Ci mowie, ze dziwne byloby gdyby trener z Holandii, ktory zarabia ciezkie pieniadze, nie uczyl tych rzeczy druzyny. Po to tu jest. To chyba oczywiste, ze Wisla zatrudnila go w tym celu aby cos tej druzynie dal. Pytanie czy umie je wyegzekwowac i skutecznie wpoic druzynie. Czasem mamy wykladowce, ktory ma ogromna wiedze, ale nie potrafi jej studentom przekazac. Nie wiem czy tak jest w tym przypadku, ale wyniki pokazuja, ze jest to prawdopodobne.
|
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#6844
|
|
Elementy taktyczne, o których piszesz Framacie, to ABC futbolu i teoretycznie zna je każdy trener z licencją. Problem w tym, jak ich nauczyć, jak je wdrożyć, jak przekonać zespół do ich stosowania, jak dobrać ćwiczenia do nich. Jak w sposób nowoczesny i skuteczny zaprojektować jednostkę treningową, aby była efektywna.
Materiał ludzki, jaki ma Maaskant, nie jest - z wyjątkami - najwyższych lotów, ale nie róbmy z nich debili piłkarskich. To są zawodnicy, którzy w piłkę grali lub grają i praca z nimi to nie jest praca od podstaw. To nie jest nauka alfabetu przez pierwszoklasistę. Postępy powinny być już widoczne, zarówno zespołowe, jak i indywidualne. Tymczasem ani tego, ani tego. Który z zawodników zaliczył pod opieką Maaskanta widoczny progres? Który gra lepiej niż przed - powiedzmy - pół roku? O którym zawodniku można powiedzieć, że się rozwinął pod jego skrzydłami? Ja nie twierdzę, że Maaskant teoretycznie jest kiepski. Ale coś tu po prostu nie działa w Jego współpracy z drużyną. I on powinien najlepiej wiedzieć, co. Pytanie - czy wie? Czy jest w stanie zdiagnozować problem? Bo jeśli tak, to jest szansa na poprawę. Jeśli nie, to sprawa wygląda kiepsko...
Ostatnio edytowane przez willow : 01.11.2011 o godz. 12:42.
![]()
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński "I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..." |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2007
Offline |
#6845
|
|
Gramy u siebie z teoretycznie najsłabszą drużyną w grupie i gramy z nią otwarty, normalny futbol. Wyłapujemy 1-3. Ciężko nazwać to sukcesem.
Ostatnio edytowane przez uzytkownik_forum : 01.11.2011 o godz. 12:41.
|
||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 04.2006
Offline |
#6846
|
|
Pozwolę sobie sparafrazować:
Odense to wypadek przy pracy; my mieliśmy dzień do dupy, oni taki sobie, a najgorszy miał sędzia. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Offline |
#6847
|
|
oj nie jestem tego tak pewny. Gdyby Biton strzelił bramkę to byśmy wygrali ale zje... niestety i zamiast 3 pktów było zzzzeeeerrrrooo
![]()
Kiedyś w Wiśle grali reprezentanci Polski, kiedyś Reprezentacja Polski opierała się na zawodnikach Wisły, a teraz ? Teraz nastały czasy, że Reprezentacja opiera się na cudzoziemcach, a Wisła na piątym sorcie europejskim ...
- 1906 poparcia ikon Wisły Kraków S.A. Arek Głowacki za 10 lat wspaniałych występów, z czego za 299 występy Tomasz Frankowski za 253 występy / 156 bramek Paweł Brożek za 246/ 110 bramek Marcin Baszczyński za 9 lat na R22 i 334 występy |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2007
Offline |
#6848
|
|
Jesli Odense to wypadek przy pracy, to jak określić dyspozycję Białej Gwiazdy we wszytskich spotkaniach z Podbeskidziem ? To powienien być wyznacznik jakości Wisły. W poprzednim sezonie pierwszoligoweic eliminuje Nas z Pucharu, by po awansie przyjechać na R22 i ponownie wygrać. Czy Wisła zrobiła od tego czasu postęp ? Nie. Kontuzje kontuzjami, ale dalej gramy uratrym schematem, który polega na braku schematów. To futbol podwórkowy, Maor lub Bidon kiwną paru słupów i jest gol. To nie jest gra zespołowa, i o to mam największy żal. Do tego dorzucam takie smaczki jak bicie kornerów, które jest debilne, a także wspomniany przeze mnie defensywny styl i minimalizm. Niech Robert dogra do końca rundy, ale niech się naprawde solidnie wyspowiada w zimie z tego, co zbudował, i pyknie sie w cyce przyznając, że są problemy, i lepiej dla Niego, by znał także dobre rozwiązania - za długo już leci na słodkim pierdzeniu i tanim pijarze...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#6849
|
Ostatnio edytowane przez mr_kwolf : 01.11.2011 o godz. 19:57.
![]()
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2009
Offline |
#6850
|
Chociaż głupio mi teraz w ten sposób pisać bo wierzyłem w Roberta. A inny sprawa tak patrząc na postawę piłkarzy to może oni nie lubią trenera, taka powtórka z Petrescu. Chociaż ta opcja jest najgłupsza bo wielu z nich przyszło tutaj już za Maaskanta ... |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2010
Offline |
#6851
|
Jak dla mnie to nie, 4-4-2 to jest przeżytek i prawie nikt w Europie już tego nie gra, a jeśli już gra to ma: - dobrych defensywnych pomocników - szybkich, dobrze wyszkolonych skrzydłowych, którzy potrafią rozbujać obronę Obecnie nie mamy ani jednego ani drugiego, więc grą 4-4-2 skazujemy siebie na porażkę. Jeśli już mielibyśmy zagrać ofensywnie to prędzej 4-2-2-2 z dwoma środkowymi ofensywnymi pomocnikami i dwoma defensywnymi, ale znowu przy braku Meliksona i Ilievie wysiadającym w 60 minucie nie mamy dobrego ofensywnego pomocnika, stąd nie dziwie się decyzjom RMa. No, ale trzeba te niuanse zauważyć, bo ustawienie to jedynie kartka papieru, gra zależy przede wszystkim od umiejętności. Taka Barcelona czy inny Real ma piłkarzy na poziomie i im to obojętne czy zagrają 4-5-1 czy 4-4-2 czy 3-4-3 zawsze w pranie wyjdzie im to na plus, my takich umiejętności nie mamy, więc RM dopasowuje styl do zespołu. Poza tym wyszliśmy na Podbeskidzie Wilk - Nunez, Garguła - Kirm, Iliev, Biton Od ok. 40 minuty graliśmy Wilk, Garguła - Kirm, Iliev - Biton, Boguski Zauważ więc, że graliśmy ofensywnie, z 1 defensywnym pomocnikiem i w dodatku Waszym ukochanym 4-4-2. Jakoś poprawy stylu nie widziałem, no ale przecież ja się nie znam. |
|
|
|
Junior Member
Od: 10.2011
Offline |
#6852
|
|
Stefan Białas o Maaskancie i jego rodakach... Zdziwiony, że Wisła nie wzięła przed sezonem "Baszcza".
Jak Pan ocenia trenera Roberta Maaskanta po ponad roku jego pracy w Krakowie? Już w pierwszym roku zdobył mistrzostwo Polski i to było na pewno duże osiągnięcie. W ubiegłym sezonie wszystko wyglądało bardzo dobrze. Zawodnicy byli zachwyceni trenerem, a on nimi. Ostatnio Wisła gra jednak znacznie gorzej. Myślę, że w dużej mierze jest to spowodowane kontuzjami czołowych zawodników. Największa starta to brak Radosława Sobolewskiego, który reguluje tempo gry Wisły. Moim zdaniem to najlepszy pomocnik w polskiej lidze. Bez niego, a także Meliksona i Małeckiego, ta drużyna wygląda zupełnie inaczej. Gdyby nie błędy sędziów, krakowianie mieliby na koncie kilka punktów mniej. Rodacy trenera - Kew Jaliens i Michael Lamey słusznie są poddawani krytyce? Jestem zdziwiony, że Wisła nie zatrudniła przed sezonem Marcina Baszczyńskiego. Ten zawodnik przez kilka lat udanie występował w Krakowie i czekał na ofertę. Lamey na pewno nie jest lepszym piłkarzem od Baszczyńskiego. Holender w ofensywie radzi sobie nieźle, ale w defensywie ma spore problemy. Natomiast Jaliens w ubiegłym roku grał lepiej, ale wynika to też z tego, że Wisła nie jest tą samą drużyną co w zeszłym sezonie. cały wywiad - http://czasfutbolu.pl/index.php?opti...ktualnosciduze |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Skąd: Kresy Zachodnie
Offline |
#6853
|
Ale teraz jest luzik, nawet na ławce nie ma kompletu.Więc dobrze grasz jak Ci sie zachce np z Fulham(Europa patrzy) a Podbeskidzie na stojąco ,no bo i tak nie ma kogos sensownego za mnie wpuścić,trener(teraz już z małej litery-bo dla kopacza jest on w tej sytuacji jak strzelec bez amunicji)może sobie pokrzyczeć w szatni, obiecać ostre treningi i tyle teraz może.Coś podobnego było w Amice w poprzednim sezonie-kopacze wybierali sobie mecze. ![]() I nic innego tego nie zmieni tylko powrót 2-3 kontuzjowanych zawodników. Dojdzie 3 z kontuzjowanych: Sobol, Mały ,Melex,Gienek czy nawet Bunoza, sytuacja się zmieni bo DOBRY grajek będzie musiał usiąść na ławie a nawet 2-3,a reszta będzie czuła ich oddech za plecami. Nawet powrót Bunozy wbrew pozorom jest ważny(chociaż aktualnie w/g mnie to najsłabszy z wymienionej 5-ki), bo wzrasta presja na Chaveza i Jiliensa,obaj muszą bardziej się koncentrować. Teraz mają luzik. Poczekajmy na powrót normalności w naszej kadrze z oceną trenera. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2010
Offline |
#6854
|
No, ale dobrze: - http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10...kow__2_1_.html Garguła poszedl na skrzydło, Kirm wszedł w Jego miejsce i zbiegał na krótki słupek, Genkov w okolicach siódmego metra, Iliev zamyka na długim http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10...ton__1_0_.html Znów Biton na 7 metrze, Kirm zamyka akcję http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10..._1__Biton.html Pajlic w pole karne, Melikson na siódemce, Biton na długim słupku, Kirm na szesnastce http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10...na_okazje.html Tu akurat tylko Biton by tam, gdzie być powinien, ale Diaz się trochę pospieszył http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10...ton__1_1_.html Wrzutka/Strzał Ilieva, Biton w polu bramkowym, May zamyka na długim słupku http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10...0__Genkow.html Wrzutka Wilka, Genkov w oklicach jedenastki, Mały chyba zbiegal na dlugi słupek http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10...irm__0_2_.html Zamiana miejsc Meliksona z Kirmem, Kirm na szesnastce, Bułgar w polu bramkowym, May miał zbiegać na długi, ale tam był tlok więc też nabiegal na 16. http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10...kow__0_1_.html Mały na skrzydle i od razu jest Kirm i Genkov w polu karnym, ale Mały ściął do środka, Melikson tradycyjnie w okolicach 16-30 metra i dogranie do Genkova, ale była dwójka skrzydłowych, każdy tam gdzie miał być. http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10...ilk__3_1_.html Melikson na skrzydle, Wilk wbiega na krótki, Jirsak na środek, Kirm zamyka, Rios w okolicach 16, bo akurat w tej sytuacji rozgrywał. Wystarczy to dostrzec, ale po co, jak można płakać, że nic w ogóle nie umiemy i w ogóle Maaskant won, dawać Ojrzyńskiego, bo on jest pro i w ogóle |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2007
Offline |
#6855
|
|
Zmienił Nam się trener - stąd ten temat; to główna dla Nas zmiana
b) głowa RM w tym, by z Kirma, Małeckiego, Ilieva i Boguskiego zrobić 2 sktzydłowych, a da się, w co nie wątpie. Cały temat jest o tym, czemy RM tego nie potrafi, a na boisku rządzi chaos. Ja nie mam "ale" do RM że woli frytki od ryżu, tylko za to, że z naprawdę solidnych jak na polskie warunki grajków praktycznie każdy gra gorzej niz potrafi ( casus Kirma..), a druzyna kolektywnie prezentuje się fatalnie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2011
Skąd: KRK
Offline |
#6856
|
|
Dokładnie, 2 DM mamy, a i Małecki i Iliev to naprawdę klasowi zawodnicy. Z formą różnie bywa, ale talent i zaangażowanie widać.
To co szkodzi wyjść: --------Sobol------Wilk---------- Iliev----------------------Małecki ---------------Biton--------------- -------------Genkov-------------- Tracimy wtedy miejsce dla Meliksona. Ok, ale nie ma zadnego problemu żeby zagrał za Małego. Chyba każdy wie kto jest lepszy. ![]()
"Franek ma swoje zdanie, z którym sam się nie zgadza" - Jan Tomaszewski
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#6857
|
|
Tyle że Melikson się średnio nadaje na skrzydło. On się najlepiej sprawdza jako taki wolny elektron, a do tego to musi niestety być "ustawiony" na środku. W innym wypadku, nie będzie miał się kto wracać by wspierać bocznego obrońcę.
|
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#6858
|
W poprzednim roku zlekceważyliśmy Podbeskidzie na Reymonta. W Bielsku rzuciliśmy się na nich, pokazaliśmy dobrą piłkę i niestety zmarnowali kilka świetnych okazji. Gdyby nie dziadostwo Riosa, który tym meczem przekreślił swoją przyszłość w Wiśle, byłoby pozamiatane. Swoją cegiełkę dołożył sędzia, który podarował Podbeskidziu sporo rzutów wolnych i jedną bramkę. Plus kiepska gra obrońców przy stałych fragmentach. Ale nasza gra w ataku pozycyjnym w rewanżu wyglądała naprawdę dobrze. Wiele bym dał, byśmy grali podobnie przeciwko Podbeskidziu w sobotę. Niestety, zagraliśmy o wiele gorzej. Jeśli mamy porównywać naszą dyspozycję sprzed roku i obecnie, to zanotowaliśmy jednak regres. Pytanie: czy tylko w tym jednym meczu? Ty twierdzisz, że w całej rundzie jest kicha. Ja widzę przede wszystkim brak regularności - zagraliśmy kilka niezłych meczy, ale jest ich za mało i nie przychodzą seriami. To raczej incydenty, przeplatane serią bardzo przeciętnych spotkań. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2010
Offline |
#6859
|
|
przyznawac sie kto mial sygne z maaskantem "i trust you"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2007
Offline |
#6860
|
|
Spójrzmy więc prawdzie w oczy - nie jestesmy klasową drużyna nawet na swoim podwórku, która poprzez rozliczne kontuzje chwilowo nie jest liderem w Ekstraklasie. Tak naprawde powoli stajemy sie średniakami z przerostem ambcji, który to średniak zazwyczaj męczy się wygrywając swoje mecze, o ile je wygrywa. Pamiętam, jak stosunkowo nie tak danwo temu istniało coś takiego jak twierdza na R22, gdzie drużyny polskie przyjeżdżały dostać tylko po tyłku, a i mocnym obcokrajowym się dostawało. Dziś przyjeżdża bieniaminek i dyktuje warunki. To jest obraz regresu na przestrzeni kilku w sumie lat. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, że oglądając dziś Wisłe sformułowanie, że mamy 4 punkty straty i na bank je odrobimy jest kiepskim dowcipem. Będę szczery - z taką gra wisła nie zasługuje na MP i go nie zdobędzie. O ile w zimie cos się radykalnie nie zmieni to futbol na miare mistrzpstwa będzie grać Sląsk czy Legia. Dziś Wisła to kolos na glinianych nogach, i wszyscy juz to zauważyli - czas, byśmy i my byli obiektywni.
|
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#6861
|
|
|
Chwila, chwila.
Piszesz najpierw:
Natomiast przesadzasz chyba ze "średniakiem z przerostem ambicji". Jasne, kadrę mamy nadal tragicznie słabą jak na LE czy LM, ale jak na ligę polską personalnie jest nieźle. Piszesz o Śląsku w kontekście gry o MP? W takim Śląsku jest 2-3 grajków prezentujących poziom grubo powyżej ligowej średniej: Mila, może Sobota, ew. Vooskamp. Sam natomiast przyznajesz, że mamy "naprawdę solidnych jak na polskie warunki grajków". W takim razie nie jesteśmy "kolosem na glinianych nogach" czy "średniakiem z przerostem ambicji". Problem leży w kontuzjach, ale i w fatalnym stylu gry prezentowanym przez Wisłę Maaskanta. Bo: Pareiko, Chavez, Melikson, Iliew, Małecki, Biton - to z pewnością zawodnicy zdecydowanie powyżej ligowej średniej. Do wyróżniających się zawodników zaliczyć też trzeba: Wilka, Sobolewskiego, Jovanovica, czy Kirma. Takich zawodników w kadrze ma Wisła, więc z takim potencjałem nie jesteśmy "średniakiem z przerostem ambicji". Tylko gramy poniżej naszego potencjału. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
||
|
|
Senior Member
Od: 12.2007
Offline |
#6862
|
|
Jesteśmy średniakiem na boisku; kadrowo na papierze jesteśmy prawie majstrem, a większośc ludzi dalej zyje mitem, że walczymy tylko i wyłącznie o mistrzostwo, bo mamy najlepszy budzet, najlepszych piłkarzy, najlepszych kibiców i jest ogólnie "naj". Nie jest. Taką myśl chciałem przekazac + to, że o ile ta orkiestra będzie dyrygowana przez maestro Roberto w takim rytmie, jak do tej pory, to i na puchary się nie załapiemy. By nie być gołosłownym, to ostatnie 4 spotkania Wisły w lidze, bo pomijam spotkanie marzeń w Limanowej..
1) na Łazienkowska; padlismy jak kawki rażone prądem, zero gry 2)Jaga u siebie - sędzie "punktuje" dla Wisły, tego meczu tak naprawde nie wygralismy sami. 3) wyjazd na ŁKS - wymęczone aż żal patrzyc, sędzie jest ponownie"Nasz", tego meczu tez nie wygralismy sami 4) Podbeskidzie u siebie - gramy w stylu, jakbysmy przynajmniej pojechali bronić jednobramkowej zaliczki na Camp Nou.. Aż się boję tego 5, naprawdę. Co mecz, to gorzej, więcej męczarni z coraz gorszymi druzynami. Nie wiem, gdize tu poszukiwac optymizmu, bo takiej jakości cztery spotkania z rzędu jest w stanie rozegrać połowa zespołów Ekstraklasy, a nie obrońca trofeum. Żle to wygląda, i jedynie rekonwalescenci moga pomóc, ale czy to wszytsko, na co Nas stać ?
Ostatnio edytowane przez uzytkownik_forum : 01.11.2011 o godz. 22:45.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Z wawelskiego grodu
Offline |
#6863
|
|
Smuda, Kasperczak, Skorza, Petrescu... kazdy z tych trenerów zaliczyło taka "męczarnię" z słabszym zespołem... konczyło sie to zwolnieniem, potem krotka poprawą i kolejnymi problemami czy brakami...
No i ten Apoel pokonalo Porto w LM... ![]()
Wisła najlepszym klubem na świecie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z Krakowa
Offline |
#6864
|
|
Ok, powiedzcie mi prosze jedna rzecz
czemu nie mozna dac Maaskantowi pracowac np 5 lat ? Co niby sie stanie? Spadniemy ? ! I myslicie, ze przyjdzie nastepny trener i bedzie cudownie ? Nic nie nauczyly was ostatnie lata ? Mamy trenera jakiego mamy. Pilkarzy jakich mamy. Gramy bez kilku podstawowych zadowdnikow. Czego wy chececie wiecej? Wywalanie trenerow nic nie daje. Przypomnijcie sobie co bylo jak wywalono Smude, Kasperczaka, Petrescu, Skorze. Czy bylo lepiej w dlugim okresie czasu? Mysle, ze Wisla wyszlaby lepiej na tym, zostawiajac np. Kasperczaka lub Petrescu. To samo tyczy sie Maaskanta. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2007
Offline |
#6865
|
|
Zgodzę sie, że trener powinien mieć długi czas na pokazanie swoich umiejętności. Chodzi jednak o to, by przez swój krótki czas pokazywał, że ma wizję, i do czegos dąży, i tylko czas jest mu potrzebny, by drużyną złapała schematy i stała się przeiwdywalną maszynką do grania. O ile za Petrescu widać było, do czego dąży hard wokrkiem, i za Smudy radosny futbol na tak, to dziś problemem byłoby stwierdzenie, do czego dąży RM. Nie chce na Nim wieszać psów bez podstaw, bo kontuzje to swoją drogą ograniczaja pole manewru, ale przed kontuzjami tez widziałem zlepek indywidualności. Poza tym Nasz trener ma także problem z trafionymi zmianami, a to juz jest rzecz, której czas Go nie nauczy, jesli do dziś nie wie, jaki ma potencjał, i źle czyta grę na boisku. Rober Maaskant nie jst zły, ale nie jest także geniuszem, na jakiego siekreował i na jakiego Go kreowano podczas podpisywania kontraktu. Ot, taki średniak , tyle że z Holandii - daliśmy sie omamić, że mysl holenderska nad Wisłą zakwitnie. Może i zakwitnie, jak na Reymonta zawita Hiddink, bo RM chwilowo się zagubił. Gdyby był Polakiem, to juz dawni by całe forum chciało Go wylac, a tak ma zawsze +1 PKT do charyzmy, bo jest z Holandii...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#6866
|
|
Trener ma mieć wizję na przyszłość w klubie, który nie ma wizji na przyszłość ? Ok jest wizja, MP, awans do LM i tak w kółko. Tylko nie ma wizji jak tego dokonać. Samo się zrobi..
Na razie nic nie gramy. Wiadomo, każdy by chcial, żebyśmy rządzili. Ale jak tak patrze na nich, to jestem pewien, że nie da się tymi kiepszczakami wygrywać każdego meczu. Niech wróci Melikson, niech nawet wróci Małecki. Zrobi się jakiś transfer do środka pola, na skrzydło, do obrony. Jak po ew transferach l drużyna nie będzie grała lepiej, tylko taki sam piach jak teraz to ok, można uznać, że trener nie wykorzystuje potencjału zespołu. I można by się rozglądać za jakimś innym szamanem. Ale to po sezonie, jak się M skończy kontrakt. Oczywiście pod warunkiem, że te wzmocnienia będą! Nie, że jeszcze kogoś się sprzeda,a później zwolni trenera bo nic w zimie nie poprawił. A takie kuriozalne sytuacje już bywały w Wiśle, więc jest to jak najbardziej możliwe. Szczególnie gdy sobie p. Cupiał wkręci zmianę trenera. Wtedy M w zimie dostanie g na patyku, a po sezonie poleci. Tak jak Cupiał miał już dosyć Skorży i ten dostawał same ochłapy do składu pod koniec trenerki u nas. Tak ja bym to widział, ale wiem, że wg was mamy obecnie potencjał że hoho i te inne Kirmy, Nunezy w ogóle w reprze wymiatają, a u nas ich Maaskant przydusza i nie mogą pokazać super umiejętności.
Ostatnio edytowane przez tofik : 02.11.2011 o godz. 09:06.
![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
#6867
|
|
Maskaant ma mega pecha - gdyby nie trafił na Apoel, tylko cokolwiek innego to Wisła grałaby teraz w Lidze Mistrzów. Dopiero teraz widać, jak dobrze przygotowany był zespół na batalię o LM, i jakim mega niefartem było trafienie na czarnego konia rozgrywek.
Szkoda, że poszła fama, że przegaliśmy z jakimiś leszczami z Cypru, bo to niszczycielsko wpłynęło na psychikę drużyny. Oczywiście Wisła nie gra teraz na miarę naszych ambicji, ale trzeba Maskaantowi przyznać, że: - wygrał Mistrzostwo w sytuacji niemal "niewygrywalnej" - zbudował drużyne z dupy w trakcie niecałego sezonu. To jest naprawdę "COŚ" absolutnie ponad przeciętną, co znamionuje jednak spore możliwości jako trenera. - przygotował drużynę znakomicie do gry pucharowej - słabym składem byliśmy "o włos" od LM. Uważam, że w fazach eliminacyjnych Wisła, mimo, że słaba kadorwo przezentowała sie najlepiej od czasów Kasperczaka, który miał nieporównywalnie mocniejszy zespół. To również znamionuje klasę terenera. Teraz ewidentnie mamy kryzys. Uważam, że jest on związany z rozbiciem psychicznym i nagonką medialną po odpadnięciu z Apoelem (teraz, po wynikach Apoelu widać, jak niesłuszne było to polowanie na czarownice) oraz mega niefartem związanym z kontuzjami połowy składu - w tym kluczowych zawoników. Naprawdę - absolutnie kluczowych! Nie kumam, jak ktoś może oczekiwać, że Wisła będzie grała dobrze, z Jirsakiem w środku zamiast Meliksona. Z Kirmem zamiast Małeckiego czy z Nunezem zamiast Sobolewskiego. Czasami jeden gracz zmienia oblicze całej drużyny. Daje wiarę, daje power, daje skrzydeł. Pamieacie co się stało z Jagiellonią w tamtym sezonie po stracie Grosickiego? Wisła straciła 4 Grosickich - piłkarzy którzy decydowali o jej sile, charakterze i stylu gry - Małecki, Meliskon, Genkov i Sobolewski! Postawię teze, że Wisła z KAŻDYM trenerem w takiej sytuacji grała by piach i miałaby kryzys. Jeśli Maskaantowi uda sie ten kryzys opanować, a wierzę , że mu się uda, to będzie to następny spory plus który można mu jako trenerowi zapisać. Probierz kryzysu w Jagielloni po odejściu Grosika nie opanował. Jak to teraz wygląda widzimy - Jaga się miota pod wodzą Mourinho.pl, a ŁKS goli przeciwników prowadzony przez Probierza. A wiec - byle do wiosny z jak najmniejszymi stratami punktowymi, a jestem pewien, że będziemy oglądać zupełnie inną drużynę. Maskaant ma moje poparcie. ![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2007
Offline |
#6868
|
|
Oldpara dokładnie, mam takie samo zdanie. Niektórzy już zapomnieli jak po przerwie zimowej wszyscy zachwycali się grą Wisły. W Canal+ niemal co program pokazywali jakieś akcje, zachwycali się, chociaż na wiosnę śpiewaliśmy na stadionie ,,Wisełka nigdy nie spadnie". Maaskant świetnie przygotował piłkarzy do rundy wiosennej, a potem znów do eliminacji. Niektórzy nie potrafią zrozumieć że zwolnienie trenera to wcale nie jest rozwiązanie. ( Skorże też chcieli zwalniać po meczu z Podbeskidziem, a jak gra teraz Legia z tym samym składem, chyba każdy widzi? )
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#6869
|
|
Wiem, że znowu spadną na mnie pokemony, ale pewnie w archiwach forum sa jeszcze moje posty z czasów gdy przed pokemonami broniłem Petrescu, którego drużyna wedlug nich "nie miała stylu". Gdzie sa teraz te pokemony a gdzie Petrescu? Teraz bronię Maaskanta przed kolejnymi pokemonami, bo według nich drużyna Roberta "nie ma stylu".
Sedziowie, od skokow narciarskich się znaleźli. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#6870
|
|
Grunt, to w chwili kryzysu, zachować rozsądek - jak na giełdzie. Jeden zły ruch i może być tragedia, a w naszym przypadku nie ma co ryzykować, zwłaszcza, że źle (jeśli chodzi o wyniki) nie jest. Dajcie trenerowi "zagrać" kolejne mecze, zobaczymy co z tego wyjdzie. Nie sposób nie zauważyć tego, co wyprawia nasz eliminacyjny rywal. Każdy inny potencjalny rywal albo odpadł jeszcze w eliminacjach, albo gnije teraz gdzieś na dnie swojej grupy... a APOEL bije zdobywcę LE i dwóch finansowych potentatów ze Wschodu...
Edit: Gdyby jeszcze porównać osiągnięcia sprzed roku - lider po 12.kolejkach (wówczas Jagiellonia) miała 25 pkt, czyli tyle co Śląsk. My mieliśmy 18 pkt i zajmowaliśmy 7 miejsce, teraz jest więc, było nie było - lepiej. A co do wywołanej przez kogoś Cracovii - wówczas miała 4 pkt i 8 punktów straty do zajmującego wtedy 15.miejsce... Lecha Poznań i 9 punktów straty do 14.wtedy ... Śląska Wrocław. To tylko powinno jeszcze bardziej wam unaocznić jak w naszej buraczanej lidze wszystko jest możliwe...
Ostatnio edytowane przez !!IRIVER!! : 02.11.2011 o godz. 11:40.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|