
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
bananowy chłopiec
Od: 07.2006
Offline |
#6451
|
|
Legia - Widzew 2:0, bramki strzelili mlodzi Polacy.
I stad moja uwaga do trenera Maaskanta: chlopie, jesli w przerwie zimowej zamiast mlodych i zdolnych Polakow sprowadzisz kolejny zaciag Diazow i Jaliensow to cie wywieziemy na taczce z Polski. na razie to Ty wjeżdzasz na taczkach z forum
Ostatnio edytowane przez FraMat : 23.10.2011 o godz. 18:30.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#6452
|
|
No tylko Maaskant ma niewiele do powiedzenia. Więcej ma Valckx, ale nie sposób ulec wrażeniu, że ciągle karty rozdaje Cupiał do spółki z Basałajem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
#6453
|
|
Tak, bo to Maaskant osobiście ściąga piłkarzy i wystawia kartkę z listą na Stana. Ludzie, otrząśnijcie się, gdyby Ci nasi młodzi zdolni polacy byli tak zdolni to już dawno graliby w pierwszym składzie !! Nasi młodzi wiślacy nawet nie maja, gdzie trenować w przyzwoitych warunkach.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#6454
|
Raz - Maaskant nie odpowiada za transfery. Dwa - Legia tych piłkarzy nie kupiła, tylko wyszkoliła. Trzy - ignor, więc odpowiedzi nie będzie. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: z domu
Offline |
#6455
|
|
) i jak się okazało, że dostaje tam pensję na poziomie średniaka Eredivisie (któremu tu rujnował budżet). Poziom zarobków piłkarzy w Polsce jest bardzo zawyżony jeśli idzie o ich zestawienie z umiejętności, więc moim zdaniem, trudno jest ocenić, czy zarobki piłkarzy APOELu rzeczywiście różnią się tak bardzo od tego, co swoim kopaczom płaci Wisła. Ale to oczywiście tylko gdybanie z mojej strony. Niczego nie twierdzę.Cytat:
Ostatnio edytowane przez pan Dudi : 23.10.2011 o godz. 18:25.
![]() |
||
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#6456
|
|
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#6457
|
|
Jednak trochę szacunku dla trenera i piłkarzy się należy. Do tego kopiujesz głupie posty do kolejnych wątków.
Sorry, ale na takie chamstwo zgody nie ma. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Junior Member
Od: 08.2010
Offline |
#6458
|
|
wszyscy tylko narzekaja a my tymczasem mamy 3 miejsce i pkt straty do slaska... styl to swoja droga... biorac pod uwage jaki mamy sklad to i tak sukces... ze maaskant (przez wszystkich tak gnojony) uzyskal to z tych pilkarzy ktorych ma... nie mamy wychowankow bo u nas nie funkcjonuje jakakolwiek szkolka wiec trzeba kupowac innych.... dopoki nie zainwestuje sie w baze szkolenia nie miejmy pretensji do trenera ze nie wystawia wychowankow i ze bardziej promuje doswiadczoinych... zawodnikow...bo tych wychowankow jest paru i to nietstety marnym poziomie od chocby porownujac wychowanlkoe legii) taka jest niestety prawda ze teraz legia ma wspaniala mlodziez bo ma szkolke (swoja, koseckiego i teraz Barcelony!!!) boje sie co bedzie za 5 sezonow.... w ktorym miejscu beda oni a gdzie my
gratuluje zwyciestwa !! TYLKO WISLA!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Skąd: Belfast UK
Offline |
#6459
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2009
Offline |
#6460
|
|
Mam wrażenie, że Maaskant powoli wychodzi z dołka. Bardzo kibicuję, aby mu się to udało. Porażka z APOELem wpędziła zawodników w mentalną depresję i rozsypał się ten animusz na którym jechaliśmy od wygranej z Amiką na wiosnę przez 5 kolejnych spotkań sezonu następnego w eliminacjach do LM. Do tego, jak na złość, kontuzje kluczowych zawodników, w tym naszego asa Meliksona.
To, że potrafimy wygrać z Fulham i teraz w lidze tym, czym dysponujemy, to dobry znak. Widzę poprawę w niektórych elementach gry, np. odejście od bezproduktywnych wrzutek ze skrzydeł na rzecz odważniejszej gry do środka (przed polem karnym). Oczywiście wszystko mocno skrzypi, momentami taka dziadowizna, że aż zęby bolą, ale widać zmianę podejścia w pewnych elementach, próbę walki z kryzysem, przełamania piłkarskiej niemocy. Tego za późnego Skorży nie było, gdy złapał Skorżę kryzys, nie miał zupełnie pomysłu co z nim zrobić, co mecz to taki sam (dzida do przodu), i co niemal mecz, 0:1 dla przeciwników. Staliśmy w miejscu i zwolnienie trenera było po prostu konieczne. Miałem chwile zwątpienia w Maaskanta i dalej mam, bo byłbym niepoprawnym optymistą, gdybym ich w ogóle nie miał, ale równocześnie mam wciąż jakieś pokłady nadziei, myślę, że niebezpodstawne, że jest w stanie znów być na szczycie naszego piłkarskiego podwórka. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#6461
|
|
dalej popieram trenera, ale 4 obrońców + 2 DP w każdym meczu zaczyna mnie irytować....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Skąd: Belfast UK
Offline |
#6462
|
|
Faktycznie wygląda to trochę lepiej, biorąc pod uwagę braki kadrowe jak również zmęczenie po meczu pucharowym. Cała drużyna jakby lepiej fizycznie wygląda, szczególnie to widać po Gargule i Jaliensie
|
|
|
|
Joker the Great
Od: 06.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#6463
|
|
Robercie Maaskancie zatkaj mi pysk, wytrąć wszelkie argumenty i chociaz raz zagraj od początku meczu Genkovem i Bitonem naraz, by udowodnić ze tak się nie da. Jesli szwankuje tłumaczenie, spróbuj zagrac od 1 minuty obydwoma napastnikami, na początek moze być z Limanovią. Pokaz wszystkim że ten motyw się nie sprawdzi i jesli tak bedzie, niech Dudu i Gienek mijają się przy zmianach.
![]() 90minut.pl o tabeli 2005/2006 napisał(a):
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
#6464
|
W takiej sytuacji gdy mamy tylko jednego klasowego skrzydłowego(Iliev) to lepiej grać na dwóch napastników bo Kirm i tak wiele nie wnosi do gry niestety tylko okazje marnuje wyśmienite tak jak dzisiaj a pojedynków jeden na jeden mało wygrywa. Niestety Robert zmienia system tylko gdy przegrywamy i zbliża się koniec meczu . |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#6465
|
|
Uparł się Maaskant na ten system i na tego Kirma, Jaliensa.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Skąd: Belfast UK
Offline |
#6466
|
|
Sam osobiście byłem przeciwny 4-4-2 ale przy kontuzjach Meliksona, Małeckiego i słabej dyspozycji Kirma, lepiej niech gra Bułgar zamiast Słoweńca.
Nie wiem w jakiej formie fizycznej jest Genkov ale zakładam że jest już gotowy to gry. Gargułę ustawić po lewej stronie tak jak grał często w Bełchatowie. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Online |
#6467
|
Czy powinien, dla doraźnego wyniku rezygnowac z tego, co robi od roku, a co w koncu musi jeszcze lepiej zatrybić (z tymi czy z lepszymi wykonawcami)? Takie ustawienie systemem 4-4-2 (dobrym na polską buraczaną) wbrew obecnemu 4-3-3 i to od samego początku meczu byłoby przyznaniem się Maaskanta, że nie potrafi poradzic sobie z zadaniem jakie mu powierzono, czyli wpojeniem Wisle nowoczesnego futbolu. Grając systemem 4-4-2, który jest dobry na polską ligę skazujemy się nieuchronnie na to, że nie uczymy sie w praktyce gry nowocześniejszej i świadomie budujemy ekipę, która nawet w kwlaifikacjach do europejskich pucharów będzie skazana na łatwy oklep od średnaków. To należało już zmienić za czasów pierwszego Kasperczaka, bo o ile w lidze odnosiliśmy zwycięstwo za zwycięstwem to w Europie, poza jednym sezonem odpowiedzią na 4-4-2 były kolejno Vaalerenga i Tbilisi. Przyznam, że osobiście bedę rozczarowany jeśli Maaskant zechce któregos dnia grac w jakimkolwiek meczu ligowym czy pucharowym 4-4-2. Bedzie to oznaczało wywieszenie białej flagi. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#6468
|
|
Hehe, tak sobie teraz przypomniałem, że jak Maskaant mówił o 4 zwycięstwach w październiku to się wszyscy po głowach pukali i wyśmiewali, a tu proszę proszę
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#6469
|
|
FraMat napisał(a):
Raczej to, iż jest trenerem z otwartą głową i jest w stanie pójść na kompromis dla dobra drużyny. |
||
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#6470
|
Do każdego systemu potrzeba wykonawców, a Kasperczak wtedy miał idealną drużynę pod 4-4-2 i zmiana na inny system byłaby głupotą. Obecnie nie mamy wykonawców do 4-4-2. Nie mamy skrzydłowych oprócz Meliksona, nie mamy dynamicznych bocznych obrońców z płucami jak miechy. Dlatego gramy innymi systemami. ![]()
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński "I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..." |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#6471
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#6472
|
|
No nie do końca, raczej ludziom chodzi o to, że Genkov grając w ataku z Bitonem byłby pożyteczniejszy niż bezproduktywny ostatnio Kirm. Raczej w tym nic więcej nie ma.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Skąd: Belfast UK
Offline |
#6473
|
Jakbyś nie wiedział to od dłuższego czasu gramy 4-2-3-1 a nie żadne 4-3-3, więc przejście na 4-2-2-2 takie jak to: ![]() to tylko kosmetyczna wręcz zmiana względem tego co gramy obecnie. Garguła z Ilievem grają wymiennie, Genkov cofnięty napastnik. Maskant już coś nieśmiało wspominał że zastanawia się nad dwójką napastników, raczej nie dlatego że wywiesza białą flagę tylko zapewne widzi że Genkov jest w stanie dać wiecej drużynie niż Kirm. Holender czasem kombinuje przy tym ustawieniu, tak jak to było w meczu rewanzowym z Litexem gdzie graliśmy jeszcze inaczej, bo 4-4-1-1. http://www.wislakrakow.com/forum/sho...&postcount=120 Żeby nie było dalej jestem za ustawieniem 4-2-3-1 w przyszłości, ale w chwili obecnej z ofensywnych pomocników/szkrzydłowych do gry jest tylko Garguła i Iliev, reszta albo kontuzjowana albo słaba. Biton strzela bramki ale jest beznadziejny w walce o górne piłki, tyłem do bramki też gra tak sobie ale kto wie może z Genkovem grałby lepiej a sam Cwetan gdy strzelał jak na zawołanie w Bułgarii to też zawsze miał partnera w ataku.
Ostatnio edytowane przez Kris Dee : 23.10.2011 o godz. 22:26.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#6474
|
Myślcie czasem - jakoś inne kluby mogą grać 4-3-3 ładnie i ofensywnie. Pomijam już fakt, że takie rzeczy ćwiczy się miesiącami, a nie - przyjdzie Maaskant i powie: dzisiaj gramy 4-4-2. To zupełnie inna organizacja gry, gra obronna etc. Naprawdę - jakby wystawienie większej liczby napastników równało się bardziej ofensywnej grze. Zatrzymaliście się w rozwoju dziesięć lat temu? Wszyscy teraz niby kaleczą futbol, bo grają trójką z przodu i trójką w pomocy? Czy to może kolejna faza, po chrzanieniu o wpuszczaniu Czekaja z Fulham?
Ostatnio edytowane przez wolfy : 23.10.2011 o godz. 22:19.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#6475
|
|
jak my czasem w trójke w środku sobie poradzić nie możemy to w dwóch poradzą ? Heh
10 minut 4-4-2 zagrać mozemy bo Roberto mówił ze trenują przechodzenie w rózne schematy, ale to że trenują nie znaczy że to potrafią. IMHO problemem jest to ze po odzyskaniu piłki u siebie na połowie bardzo wolno z niej wychodzimy. Wygląda to tak że obrona baaardzo wolno podchodzi wyżej, w związku z czym ani pomoc ani atak nie mogą wyjść zbyt wysoko bo porobią się dziury pomiędzy formacjami i przeciwnik nas rozjedzie. Pisze o typowym "wyjazd". U nas to wyglada tak jakby albo nikt tego nie krzyczał, albo nikt tego nie rozumiał. A czy Robert nie był obrońca w przeszłosci ? jeśli tak to to powinna być nasza najmocniejsza formacja a nie pięta achillesowa. No chyba że był takim obrońcą jak Jakub Dziółka ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#6476
|
![]() Jest problem z przytrzymaniem piłki, nawet "pressing" ŁKS-u i już była bieda. A wszystko to przez "drewnianość" kilku zawodników, w szczególności Wilka i Garguły. Ten ostatni jak jest nieatakowany to potrafi podać do nogi - przeciwnikowi (EDIT: po chwili zastanowienia - obaj to robią ). Nie on jeden zresztą...I niestety wszystko zmierza w tym kierunku, że będzie jeszcze mniej rodaków w jedenastce - bo takie makabryczne straty mszczą się i to często.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 23.10.2011 o godz. 22:46.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: z domu
Offline |
#6477
|
Skoro gramy 1 napastnikiem, a ktoś kombinuje jakby tu zrobić, żeby zagrać dwoma, to chyba logiczne, że nie wstawia tego drugiego i nie pisze składu Wisły składającego się z 12 piłkarzy, tylko wymienia kogoś z "poprzedniej" jedenastki, prawda? ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Online |
#6478
|
|
No dokładnie, wolfy ma rację...
Wpuszczenie do przodu Genkowva razem z Bitonerm spowoduje, że dwaj dotychczasowi napastnicy: Kirm i Ilev (pisze o stanie na dzisiaj kiedy reszta jest w szpitalu) będa nadal grali po obydwu stronach boiska ale będa musieli cofnąc sie do drugiej linii rozgrywając tam piłkę z.. no z kim? z Wilkiem i Nunezem? Bo nie możemy sobie przy słabej defensywie pozwolić na jednego defensywnego pomocnika i jednego rozgrywającego do przodu. Każdy w tej lidze wtedy by opanował w meczu z Wisła środek pola. Tak więc Kirm i Ilev sie cofną i nie będą otrzymywali pilek od Nuneza i Garguły, ale sami będa musieli od środka konstruowac atak, przedzierać się od linii środkowej pod linię końcową, pewnie w dodatlu na pełnej szybkości i dryblując. A tu zonk. Kirm może i szybko biega , ale nie drybluje, Iliev może i drybluje ale jest powolny. Każda linia pomocy w lidze sobie z tym poradzi. A z przodu Genkov i Biton będą musieli sami cofnąc sie po piłke, zeby w ogóle ją dotknąć. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2008
Offline |
#6479
|
|
Smuda kiedyś grał długo 451, a wciskał przeciwników na własnej połowie.
Z prawie każdej formacji można zrobić wariant ofensywny i defensywny. Jak się ma dużo strat, albo gra na wymianę ciosów, to wówczas bazowe ustawienie może mieć duże znaczenie. Jak się gra z częstszym pominięciem "1 na 1" (czyt. klepa - wskazane), to ustawienie ma mniejsze znaczenie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: Łódź
Offline |
#6480
|
|
Niewątpliwie jest to kolejna faza.
Niedawno były wrzuty na Maaskanta, że nie reaguje wydarzenia meczowe. Dzisiaj straciliśmy bramkę i drużyna spanikowała. Pierwsza akcja i drużyna chowa się przed piłką, a od stoperów idzie dzida nie wiadomo na kogo. Pierwsza przerwa po tym zagraniu i trener woła Jaliensa. Coś mu pokazuje. Nagle długie piłki znikają, drużyna wraca do grania swojego. Więcej. Pareiko ma w pewnym momencie wybijać trójkę, nikt nie wychodzi wysoko, wręcz przeciwnie - obrońcy podchodzą pod piłkę na krótkie podanie, pomimo silnego pressingu ŁKS-u - a'la Barcelona. |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|