
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Member
Od: 07.2009
Offline |
#6031
|
|
Nunez jest piłkarzem słabym technicznie,jeżeli gość prowadzi piłkę i ma wielki problemy żeby na chwile podnieść glowę , i rozejrzeć się kto mu się pokazuje(akcja w meczu z Twente i wychodzący do podania Paljić), w 90 % musi mieć kilka kontaków żeby odegrać piłkę bo z pierwszej piłki to gra zazwczaj do tyłu albo do przeciwnika to świdaczy o nim że nie nadaje się do gry kombinacyjnej bo przy takiej trzeba grać szybko!!!piłkarz dobry technicznie nie prowdzi pilki jak koń z klapkami na oczach,potrafi grać szybko i mocno na małej przestrzeni a Nunez tego nie potrafi!!! co mnie obchodzi czy on założy komuś siatę na meczu? Jeśli Maaskant chce żeby Wisła stwarzała więcej sytuacji bramkowych to trójka pomocników Sobol -Wilk-Nunez się do tego nie nadaje.Osobiście lubie kazdego z nich,ale ich umiejątnosci do takiej gry się nie nadają, niech każdy zwróci uwagę jak każdy z tych zawodników gra do przodu,ile potrzebuje kontaków z pilką żeby ją zagrać(a każdy kontakt to czas żeby przeciwnik zdążył doskoczyć,przesunąć się w obronie-mecze z twente pokazał co można z taką grą osiągnąć ).
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#6032
|
|
Oczywiście Maaskant popełnia błędy. Na pewno nie jest wybitnym trenerem. Ale pamiętajmy, że na wybitnych trenerów Wisły jeszcze długo nie będzie stać. Na naprawdę "dobrych" też nie. Oni pracują na zachodzie lub tam, gdzie są duże pieniądze.
Wisła skazana jest zatem na trenerów najwyżej przeciętnych w międzynarodowej skali. Czyli maksymalnie takich jak Maaskant. Lub tych "z nazwiskiem", ale będących akurat w jakimś poważnym dołku lub desperacji. Niektórzy zachwycają się tutaj Fornalikiem, Probierzem, Skorżą, Lenczykiem - ale kimże oni tak naprawdę są w swoim fachu? Ile ich nazwiska znaczą w świecie profesjonalnego futbolu, w Europie? Nic. Kto na zachodzie stawiałby ich wyżej od Maaskanta i ich warsztat? Podejrzewam, że nikt. Osiągnęli dużo więcej we współczesnym futbolu? Nie. Maaskant to wciąż górna półka możliwości Wisły. Zwolnienie go będzie zatem oznaczało krok wstecz i skręt w stronę jeszcze gorszych rozwiązań. Chyba, że Valckx i tu będzie w stanie nas zadziwić i pozytywnie zaszokować, jak Meliksonem. Problemem Wisły niezmiennie pozostaje zbyt mała ilość klasowych zawodników. Nie mamy porządnych obrońców i tak, to akurat jest spory błąd naszych Holendrów, bo to oni postanowili zaufać Jaliensowi, czy Lameyowi, którzy może kiedyś byli klasowi, ale już nie są. Błędem było też ponowne postawienie na Diaza. W drugiej linii nie ma naprawdę świetnych zawodników poza sprowadzonym przez nich Meliksonem. Atak to obecnie tylko Biton. On akurat się sprawdza. Nadzieję można jeszcze wiązać z Ilievem, który mimo iż na razie zawodzi, widać, że ma rezerwy. Kirm, Nunez, Sobolewski, Wilk, Jirsak, Garguła - to nie są zawodnicy robiący różnicę. Małecki i Genkow są zbyt chimeryczni, a teraz dodatkowo kontuzjowani. Więc dziś, gdy Wisła wychodzi na boisko nie ma kto wybijać się ponad przeciętność. Bo na boisku przebywają w składzie tylko przeciętni lub słabi gracze, mający "renomę" wyłącznie w Polsce i to często na wyrost. Maaskantowi można zarzucić za to brak poprawy nad kryciem strefowym, bo to, co wówczas wyprawiają Wiślacy, szczególnie podczas stałych fragmentów, woła o pomstę do nieba. Prezentują tutaj poziom podwórkowy - nie umieją się ustawiać, blokować rywali, walczyć o górne piłki. Brak też wyuczonych schematów w ofensywie, gdzie wszystko bazuje na indywidualnej inwencji poszczególnych zawodników. Ponieważ inwencję de facto ma tylko 2-3, tylko oni są kreatywni, gdy ich zabraknie, ofensywa też leży. Problemy naszej drużyny nie biorą się z niczego, są naturalną, zwykłą wypadkową powyższych elementów. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2009
Offline |
#6033
|
|
@Szprotson
Piszesz, że wychowywał się w Argentynie, gdzie środkowi pomocnicy grają w określony sposób. Wszystko okej, ale on nie grał jako środkowy pomocnik. Te "plotki" traktuj raczej z przymrużeniem oka. To niemal mityczne bycie Argentyńczykiem z nikogo dobrego piłkarza nie uczyni.Chodzi raczej o to, że Nunez na razie prezentuje się kiepsko, chociaż nie można zaprzeczyć, że miał obiecujące przebłyski. Skoro w ojczyźnie trzymał się bliżej lewej strony, to może powinien zagrać za Kirma? ![]()
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#6034
|
|
Spotkalem dzisiaj Pana Roberta Maaskanta na krakowskim Kazimierzu i porozmawialismy dobre 15 min. Niesamowicie cieply, uprzejmy, sympatyczny czlowiek, obdarzony wielka kultura osobista. Spytalem go wprost czy nie uwaza, ze zadania jakie postawil przed nim Cupial sa niewspolmierne do umiejetnosci zawodnikow jakich ma, ze to nie sa gracze na LE, LM, na to aby dominowac w polskiej lidze i wygrywac mecze co 3 dni. Odpowiedzial krotko: "That's absolutely true". Mowi, ze beda sie starali pracowac tak ciezko jak sie da, ale pewnych rzeczy sie po prostu nie przeskoczy. Widac, ze robi wszystko aby wycisnac maximum z materialu, ktory ma. Inna sprawa, ze moze niewiele. Naprawde klasa czlowiek. Zmienilem troche opinie na jego temat po tym spotkaniu. Tzn uwazam, ze jesli w jego miejsce mialby przyjsc jakis polski burak albo ktos na jego poziomie z zagranicy to bedzie to najbardziej idiotyczna decyzja wladz Wisly od dluzszego czasu.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: WISŁA KRAKÓW SALVATOR
Offline |
#6035
|
|
Nesto...nie mam podstaw aby Ci nie wierzyć, mam tylko problem ze zmianą Twojej opinii na temat Maaskanta. Bo jeśli Ty ją zmieniłeś to ja też zmieniać zaczynam...na negatywną.
Jeśli trener w szczerej rozmowie z kibicem przyznaje, że nie ma zawodników gotowych do zrealizowania zadania to ja nabieram wątpliwości czy on powinien siedzieć na swoim stołku. Albo wybór zaakceptowanych przez niego zawodników był delikatnie mówiąc nieudany, albo okłamywał słuchaczy w oficjalnych wypowiedziach albo robi to także w rozmowach z prezesem i właścicielem. Ergo, trener puszcza do nas oko i mówi to nie moja wina, zę wyniki są kiepskie. Ja robię wszystko doskonale. Nie kupuję takiego tłumaczenia. Maaskant nie jest złym trenerem ale nie jest też coachem doskonałym a mówieniem czegoś innego oficjalnie a innego kuluarowo nie wzbudza mojego ani zaufania ani sympatii. Trąci mi to obłudą. Co nie zmienia generalnie mojej opinii, że mamy kiepskich piłkarzy, którzy w jeszcze większej mierze niż trener ponoszą odpowiedzialność za wyniki. Niestety odejdzie Biton, odejdą (oby) obrońcy i znów będziemy słuchać pochwalnych pieśni nad nowymi najemnikami ze strony ludzi, którzy będą pracować w Wiślackiej Spółce. Kimkolwiek oni będą, bo czy będzie to Maaskant to na dzień dzisiejszy nie byłbym przekonany.
Ostatnio edytowane przez spartan : 04.10.2011 o godz. 21:40.
![]()
ANTY-RABBIN-FRONT
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#6036
|
|
Co do Argentyńczyka to trudno by po kilku meczach grał jak Zanetti.Co do trenera to raczej go nie zwolnią ewentualnie zatrudnią kogś nowego kto będzie nadzorował jego pracę .Podobno na ostatnim meczu był Grant który jest bezrobotny i ma bogate CV .A ponieważ Wisła ma szczęście do trenerów z przeszłością w angielskich klubach (Petrescu) jak i zawodników z Izraela(Biton ,Melikson)to wszystko możliwe zwłaszcza że Wisła jest w małym kryzysie a dwumecz z Fullham niedługo to Grant mógłby być bardzo przydatny w sztabie Holendra
Ostatnio edytowane przez JOSE 841 : 04.10.2011 o godz. 20:31.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Offline |
#6037
|
|
Nie wiem, czy najlepszym pomysłem jest publikacja takiej rozmowy. Wiadomo nie od dziś, że media lubią wchozić na forum, ktoś podłapie i zrobi się nie dość, że szum medialny, to będzie jazda wewnątrz klubu..
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Kraków /Krowodrza
Offline |
#6038
|
|
Te płaczki.. trzeba było iść dziś na stadion i powiedzieć po angielsku Maskantowi co ma robić
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków
Offline |
#6039
|
|
Haha, urzekła mnie ta historia - znaczy się, że Ciebie tez kupil mistrz lansu
Ja tam wolę żeby trener wypowiadał się w stylu Smudy ale żeby zamiast tego prowadzona przez niego drużyna przemawiała na boisku. To nie są gracze na puchary i na granie co 3 dni ? Przepraszam, a kto opowiadal bajki o dwoch równych "11" Moze to nie są gracze na puchary ale nie uwierze, ze piłkarze będący reprezentantami kilku nie takich słabych znowu krajów, uczestniczy mistrzostw świata nie są w stanie stworzyć drużyny potrafiącej grać w jakimś przyzwoitym stylu chociaż w lidze polskiej. ![]()
Puchar jest na5z!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: krk
Offline |
#6040
|
Co wyście się tak uczepili tego stylu? Weszło napisało kilka tygodni artykuł na ten temat i od tego czasu to forum roi się od ekspertów od STYLU. Odmieniacie to pojęcie przez wszystkie przypadki, powołujecie się na jego brak przy każdej okazji czyniąc z tego główny zarzut wobec Maaskanta. Prosiłbym zatem abyście spróbowali opisać czymże ten styl jest a potem wskazali jakiż to styl mają Legia, Śląsk, Odense i Twente. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#6041
|
|
Te drużyny potrafią klepać gałę i harować na całym boisku. Taki to styl.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#6042
|
|
Poproszę o kolejnego miesięcznego bana.
Raz, że dobrze mi to robi na nerwy, dwa nie muszę komentować postów typu dynek.pl i jemu podobnych.Co z tego, że poszedł ignor, gdy co chwila ktos go cytuje i tylko niepotrzebnie podnosi sie cisnienie. Może za miesiąc będzie trochę zdrowsza atmosfera. ![]() ![]() Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”): http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/ |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa
Offline |
#6043
|
|
Maskanta zwolnic nie mozna! Nie mozna go wywalic z tego powodu, ze druzyna jest tak naprawde ciagle w budowie. Wszyscy zdaja sie narzekac na Lameya i Jaliensa bo graja kiepsko no i fakty sa niestety takie ze ta dwojka gra ponizej oczekiwan. Ja jednak nie mam watpliwosci ze w zimie lub w lecie juz ich nie bedzie, tak jak juz nie ma Branco. Wywalenie Maskanta skonczylo by sie tym ze przyszedlby nowy trener i zaczal ukladac klocki od nowa, w polowie by mu przerwano i przyszedlby kolejny i znowu zaczal ukladac po swojemu. Niestety temu tez podziekowano by po roku i nastepny znowu zaczalby wszystko od nowa. No i tak w kolo Macieju.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Offline |
#6044
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#6045
|
|
Chodzilo mi o umiejetnosci.
Gdybym chcial stanac w obronie Maaskanta to napisalbym w ten sposob. Owszem sa to reprezentanci. Spojrzmy jednak jacy (obrona, tak ostatnio krytykowana): - Chavez. Cale swoje pilkarskie zycie spedzil w lidze w Hondurasie, a Wisla to jego pierwszy powazny klub. Jakie on moze miec doswiadczenie i ogranie poza kilkoma meczami w kadrze ? - Diaz. Identyczna sytuacja. - Lamey. Mecze w ostatnim sezonie mozna policzyc na palcach jednej reki. - Jalins. Ok, tu mozna bylo miec nadzieje na swietnego obronce, przynajmniej jak na polska lige. I oni maja tworzyc monolit nie do przejscia... ? Natomiast gdybym chcial go zaatakowac to napisalbym, ze ktos w koncu tych zawodnikow wybieral. Swiadomie zrezygnowano z Cikosa, swiadomie wybrano Diaza. Tu sie akurat zgodze z tym wywiadem Borka, ze za pieniadze jakie czolowe polskie kluby placa swoim zawodnikom, moznaby znalezc o wiele lepszych pilkarzy. Facet na lawce w bundeslidze, w sredniaku, bez wejsciowek, premii, dostaje podobne pieniadze jak najlepsi Wislacy. I wcale nie jest powiedziane, ze nie chcialby tej lawki zamienic na mozliwosc pokazania sie w pucharach. Liczylem na troche szersze kontakty Valxa i Maaskanta w tym kontekscie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#6046
|
|
Moim zdaniem problemem Maaskanta jest złe ustawienie taktyczne zespołu, jak również pewne braki kadrowe. Aż dziwi mnie to że Nunez gra w środku pola, jak on się do tego nie nadaje. To jest typowy boczny obrońca, który ma dobrą wydolność, szybkość i podanie. Poza tym potrafi szarpnąć. Natomiast na środku jest całkowicie zagubiony.
Paradoksalnie w środku pola mamy największe braki. Zarówno Sobol jak i Wilk nie potrafią grać szybko, z pierwszej piłki, są słabi technicznie. Sama walka, to nawet na polską ligę za mało. Ta ciągła i szarpana gra mocno odbija się na całym zespole. Jestem przekonany że gdyby Wisła miała dwóch klasowych środkowych pomocników, takich jak np. Szymkowiak, to skrzydłowi graliby dużo lepiej, a obrona pewniej. Dlatego że mielibyśmy dłużej piłkę i większą kontrolę nad meczem. Teraz to wygląda tak, że gramy na Maora albo Bitona i się modlimy. Rywale to widzą i odcinają ich od podań, potem idzie kontra i wyglądamy tak jak Lech z nami w 2 połowie. A przecież taki Iljev był najlepszym piłkarzem mistrza Serbii, gość umie grać w piłkę. Tak samo Kirm jest dobrym zawodnikiem, tylko trzeba umieć wykorzystać atuty które posiada. Bez dobrej kreatywnej dwójki w środku pola jest to prawie niemożliwe. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#6047
|
|
Nic dodać nic ująć. Sam ciągle o tym wspominam.
Co jest dla mnie śmieszne. Wzmacniamy się obcokrajowcami wszędzie, tylko nie tam, gdzie Polacy nie mają nikogo dobrego. Czyli w środku pomocy. Obrońców się znajdzie, napastnika od biedy też. Ale środkowych pomocników dobrych pod presją, potrafiących zrobić przewage, dobrze się ustawić...ja takich wśród Polaków nie widzę. I nie wiem czy ta sytuacja ulegnie poprawie, boo do tego trzeba większych funduszy. Pisał o tym bodaj wolfy. Wzmacniamy się tam gdzie nam się uda, a nie tam gdzie naprawdę potrzeba jakości z zagranicy.
Ostatnio edytowane przez tofik : 05.10.2011 o godz. 12:24.
![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#6048
|
|
Ciekawe czy ostatni trening na Reymonta który przypominał pewną reklamówkę z TV to był pomysł Holendrów jeśli Holendrów to Holendrzy w tym największa gwiazda ostatniego treningu Maaskant może jeszcze pozytywnie zaskoczyć i to w najbliższym czasie może nawet jeszcze przed meczem z Jagą
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków
Offline |
#6049
|
|
Jest nowy hit w "Dzienniku Polskim", wypowiedz Maskaanta o meczu z Legia: "jesli ktos obejrzy nasz mecz bez dzwieku stadionu i dzwiekow kibicow to uzna, ze wcale nie gralismy tak zle"
Kurde, chyba zaczne sobie spisywac te zlote mysli Od siebie dodam, ze jesli ktos w czasie naszego meczu przelaczyl na rozgrywane w tym czasie derby Londynu to w ogole moze nawte uznac, ze gralismy bardzo dobrze.![]()
Puchar jest na5z!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#6050
|
|
No Maaskant naciąga różne rzeczy, co nie przysparza mu sympatii ale powiedzmy sobie szczerze - każdy trener ma swój 'medialny' styl. Gdyby Mourinho rozliczać za wypowiedzi to byłby to chyba najgorszy trener w historii a tak źle to chyba z nim nie jest
![]() Maaskant w wywiadach często zakłamuje rzeczywistość - 'gada jak by się najarał' ale to ma swój cel, przekazywać pozytywy(nawet gdy są grubo naciągane) a nie publicznie dołować.Jestem przekonany że w szatni to zupełnie inna gadka odchodzi i piłkarze dobrze wiedzą o co chodzi. W ogóle w szoku jestem bo fajna dyskusja się zrobiła. Nie będę tu cytował postu Markusa(na poprzedniej stronie jest) ale moim zdaniem zwięźle i bardzo rzeczowo podsumował naszą sytuację. Paradoksalnie mecz z Legia nie był zły, tzn był zły ale odzwierciedla w 100% naszą dzisiejszą sytuację kadrową. Miedzy bajki można włożyć teksty o tym jaką silną mamy kadrę.Wystarczyło kilka kontuzji i król jest nagi w zasadzie w każdej formacji.Jedynie Biton robi różnicę i do niedawna Pareiko,który ma słabszy okres ale mam nadzieje że się z tego podniesie bo że to klasowy bramkarz to nie mam wątpliwości. Reszta LEŻY I KWICZY.Niestety Kim mieliśmy straszyć w Warszawie?Defensywę pomijam bo było już dużo pisane ale ofensywa także była na poziomie średniej ligowej.Kirm, Jirsak,Nunez,Garguła - na dziś kompletna średnia ligowa Jeśli mnie pamięć nie myli to swego czasu blisko przejścia był niejaki Bozok.Nie przeszedł, w końcu wylądował w Arce - nawet w tak słabym zespole był przeciętny, dziś kopie w Bełchatowie a piszę o nim bo ci zawodnicy których wymieniłem to jest właśnie poziom Bozoka, grają u nas a oni by nawet szału w dołach ligowych nie zrobili. Jak my mamy grać 'Barcelone' takimi zawodnikami?szczególnie że 3 się rozłożyło, czwarty(Boguski)wieczna kontuzja i jest tragedia A kto jest winny tej tragedii...Tu niektórych zaskoczę bo nie jest winnym temu Staszek a tym bardziej Maaskant. To są lata prowadzenia kiepskiej polityki transferowej.Całe lata, w zasadzie od wiosny 2003 to była jazda w dół, oczywiście nie skok z przepaśc ale takie powolne opadanie. Moim zdaniem gdyby nie Staszek to dziś bylibyśmy kadrowo i finansowo w takiej dupie w jakiej nie byliśmy od przyjścia Cupiała do Wisły a o mistrzu i pucharach to by można zapomnieć. Właśnie od zimy w końcu powoli idziemy kadrowo w górę, tyle że zdecydowanie za bardzo spadliśmy wcześniej więc pułap jest niski i mimo pozytywów, wygląda to nadal źle. I jeszcze kilka zdań o Staszku bo widać że to tak jak z Maaskantem idzie, czyli od bohatera do zera. Po pierwsze panowało błędne przekonanie że jak gość jest pro, ma znajomości itp to za pół darmo będziemy pozyskiwać kozaków a to nie takie proste. Znajomości i wiedza Valckxa przydają się głównie jeśli chodzi o wypatrzenie zawodnika i przekonanie go do gry w Wiśle. Wiadomo że Staszek ma o wiele więcej możliwości by to zrobić niż jakiś Bednarz, Trzeciak, Jóźwiak itp - to jest jasne. Natomiast cała reszta to już jest wolny rynek, na którym z tak minimalnymi pieniędzmi jakie mamy ,jesteśmy baaardzo nisko w hierarchii. Staszek może przekonać ale wystarczy że inny klub da większą pensję/głosi się ktoś lepszy i jest po transferze.Podobnie jeśli chodzi o negocjacje gotówkowe z innymi klubami - Staszkowi może bateria eksplodować w telefonie ale nic nie zrobi gdy inny klub da '1 euro więcej' To jest wolny rynek i przekonać można ale później to się wszystko o kasę rozchodzi, my jej wiecznie nie mamy a potrzeby narastają. Dlatego to co on robi, za te pieniądze co ma - oceniam realnie na prawie maks, bo lepiej zawsze można. Takie 2 przykłady które pokazują różnicę - przód i tył. 1.Napastnik - problemy z ta pozycją mamy od momentu gdzie Franiu uciekł.Brożek na początku sobie w ogóle nie radził , potem raz radził raz nie ale walka o napastnika trwała latami.Jeśli o kimś nie zapomniałem to było to mniej więcej tak -Kryszałowicz -Radovanovic -Svitlica -Niedzielan -Matusiak -Beto -Dudu -Christov 8 kolesi przez 5 lat. Przyszedł Valckx i sprowadził 2 gości którzy przez pół roku strzelili chyba więcej goli niż ta ósemka przez 5. Ok, jeden jest wypożyczony, drugi się zblokował ale z tamtych to też cześć była wypożyczona, cześć kupiona a żaden goli strzelać nie potrafił. 2.Bramkarz - wiadomo dziś Pareiko jest na cenzurowanym.Moim zdaniem tylko częściowo słusznie bo mimo słabszej formy to meczu przez niego jeszcze nie przegraliśmy a ten słynny samobój to z gatunku błędów ale wymuszonych. Ogólnie pierwsza runda znakomita, ta na dziś słabsza ale jak i tak porównamy to do sagi pt bramkarz w Wiśle i dziesiątek testowanych gdzie w końcu kupiono bramkarza który bronić raczej zbytnio nie potrafi, to różnica jest ogromna Do tego Melikson, Jovanovic, cudem załatwione wykupienie Chaveza.Jak na 2 okienka i tak marne możliwości to uważam że dobrze się sprawił, gdzie oczywiście nie uniknął wtop I ostatnia kwestia czy mamy do czynienia z jakąś przemyślaną budową drużyny.Gdyby sytuacja była stabilna to tak ale wygląda na to że nie jest więc myślę że nikt nie ma pojęcia co przyszłość przyniesie. Trzeba tylko pamiętać że budowa drużyny skończyła się tak w 2003-2005 roku - od tego czasu jest chaos i łatanie dziur ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków
Offline |
#6051
|
|
Wiadomo Valckx robi różnicę i bez niego spadam kilka poziomów niżej nawet w krajowej hierarchii. Nie wszystkie transfery były udane ale to jest zupełnie normalne szczególnie przy takiej ilości nowych zawodników. Być może
pomylił się też co do trenera. Być może nie ma w ogóle szczęścia do zatrudniania rodaków. Valckx jest dla mnie najważniejszym argumentem za pozostawieniem Maaskanta do końca kontraktu - poprostu boję się, że w geście solidarności czy braku zaufania do jego pracy odszedł by wraz z trenerem, a tak to zapewne jeszcze nam wynajdzie i sprowadzi paru ciekawych zawodników w zimowym okienku. ![]()
Puchar jest na5z!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2011
Offline |
#6052
|
|
Niektórzy zdają się zapominać jeszcze o jednym aspekcie a właściwie dwóch - pomysł zatrudnienia Maaskanta wyszedł od dyrektora sportowego, który przekonał do niego prezesa, w związku z tym trudno byłoby zwolnić trenera pozostawiając tą dwójkę na swoich stanowiskach i w tym momencie dochodzimy do kolejnej sprawy a mianowicie kontraktów Holendrów - to praktycznie da nam odpowiedz ostateczną w jakim kierunku chce by Wisła dążyła jej właściciel albowiem obawiam się, że drugi raz ani trener ani tym bardziej dyrektor sportowy nie przedłuży z Wisłą umowy nie mając jakichkolwiek gwarancji rozwoju - kiszenie się w tych samych realiach dłuższy czas spowoduje u obu Panów sytuację, w której lepiej będzie odejść niż tu trwać. A na angaż nowy przynajmniej Stan nie będzie mógł narzekać, z pewnością ktoś po niego sięgnie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#6053
|
|
Hehe widze ze wiekszosc bardziej obawia sie zeby nie odszedl od nas Valckx niz Maaskant
dolaczam sie,bez niego dzis walczylibysmy o wyjscie ze strefy spadkowej,a frekwencja byla by nizsza niz na stadionie beznapletkowcow.(czyli cale C i garstka na prostej)
Ostatnio edytowane przez Wojtas : 05.10.2011 o godz. 21:02.
![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#6054
|
|
Wojtas jeśli V odejdzie to Maaskant też.Aczkolwiek raczej na to się nie zanosi prędzej przez Wisłe przejdzie rewolucja kadrowa i winni porażki w pucharach pożegnają sie z klubem.A co do V i M to raczej Basałaj prędzej pójdzie do odstrzału. Holendrom można zarzucić tylko falstart w pucharach .W lidze Wisła miała przewagę punktową którą zdeklasowała Śląsk,Lecha i Legię i Jagiellonię nie dając szans rywalom.Na dzień dzisiejszy Wisła jest w lepszej sytuacji prezentuje równą formę grając w osłabieniu w pucharach jaki w lidze .Lech dla porównania może szalał w pucharach ale przez długi czas grał słabo w lidze mimo mocnego składu zajmował miejsce w dolnej części tabeli.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Kraków 303
Offline |
#6055
|
![]()
Feci quod potui faciant meliora potentes
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#6057
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2011
Offline |
#6058
|
|
(...)
Napisz tego posta raz jeszcze, ty, razem po polsku...
Ostatnio edytowane przez FraMat : 06.10.2011 o godz. 10:12.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Bronowice
Offline |
#6059
|
|
W całej tej dyskusji na temat braków kadrowych, wyciskaniu maksimum z tego co jest, słabych piłkarzach w poszczególnych formacjach zapominamy chyba troche o tym, że mimo wszystko można wypracowac z tego jakis styl.
Patrząc np. na Ruch lub na Korone bez problemu mozna zauwazyc jakis głębszy sens w kazdym spotkaniu, wypracowane zagrania. schematy, podobienstwo stylu. A u nas kazdy mecz to taki troche wycięty z rzeczywistosci fragment nie podobny do niczego wczesniej czy pozniej. Napisałbym, że chaos, ale to byłoby za mocne słowo. Uwazam, ze nawet przy wszystkich tych manakemntach wymienionych wyzej da sie dojść do pewnego poziomu taktycznego, ktory pozwoliłby na jasne okreslenie czy druzyna ma jakikolwiek styl. Bo obecnie nie ma zadnego. I to jest pierwsze zadanie Maaskanta w chwili obecnej. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
#6060
|
W zeszłym sezonie było dokładnie tak samo. A dziś kto pamięta nadymającego się trenera-ochroniarza GKS Bełchatów, albo Marcina Sasala z Korony Kielce która szła na Mistrza, i nie doszła. A Niedzielan bramę za bramą walił i aż żal było czytać to forum jaki to wielki błąd Wisła zrobiła rezygnując z niego. Tylko Jaga ledwo dysząc utrzymała 4 miejsce dające prawo do gry w Pucharach. ![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|