
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Member
Od: 05.2007
Offline |
#5941
|
|
To powinien być warunek Maasaknta w rozmowach z radą nadzorczą, bez transferów i poprawy infrastruktury może nie wiele tu zdziałać, choćby niewiadomo jak się starał. Trener jedno, ale jak materiału nie ma piłkarsko to nic nie zdziała.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: Getta
Offline |
#5942
|
|
Wg mnie trener swoimi wypowiedziami po meczach ośmiesza klub i kibiców, nie mniej niż Mały swoim wyganianiem na Cracovie.
|
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#5943
|
Nie jestem zwolennikiem Maaskanta, ale zwalnianie teraz trenera to strzał w kolano. Niech dogra do końca kontraktu, bo nie mam zamiaru oglądać na ławce Michniewiczów, Tarasiewiczów i tym podobnych egzotycznych wynalazków. Jak chcą go zwolnić, proszę bardzo, ale w lecie i tylko wtedy, jeśli przyjdzie ktoś znacznie lepszy. I oczywiście pod warunkiem dokupienia kilku zawodników na wysokim poziomie. ![]()
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński "I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..." |
|
|
|
Member
Od: 05.2007
Offline |
#5944
|
|
Pytanie, czy to Zarząd chce go zwolnić, czy Maasaknt może chce opuścić Wisłę? Bo przecież może on podać się do dymisji, bo np. nie ma już jak zmotywować drużyny i chce odejść z honorem.
|
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#5945
|
|
Dajcie spokój, może to zwykły "dywanik"...
![]()
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński "I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..." |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Gdańsk
Offline |
#5946
|
|
ehhh... po bolesnej niedzieli, kiedy opadły już emocje, stwierdzam, że mimo wszystko niech ten nasz złotousty zostanie. Jedni go szanują, drudzy nienawidzą, a jeszcze inni kochają. Prawda jest taka, że wolę już Jego na łąwce trenerskiej niż kolejnego polskiego fachowca, który nie wiedzieć czemu nie ma żadnego angażu (że już pracy w zagranicznym klubie nie wspomnę). Ostatni polski trener, który coś znaczył na zachodzie i odniósł sukces to był Kasperczak, no ale ten temat już przerabialiśmy.
Niech Holendrzy działają dalej, alternatywy w zasadzie nie mamy. pozdrawiam |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: Getta
Offline |
#5947
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2006
Skąd: Medway
Offline |
#5948
|
Jaliens-kolejny mecz spartolil, pozoruje gre, plata sie po boisku nie trzymajac nawet spalonego. Po raz kolejny przepasc miedzy ofensywa a defensywa. I o ile Dragan i Marko zagrali przyzwoicie o tyle trojka defensywnych pomocnikow ( pomysl rodem ze Skorży) i umiejetne wylaczenie z gry Kira i Ivice sprawila ze przegralismy walke o srodek pola (sic!). I to nie po raz pierwszy. Czy ktos tu sie nie uczy na bledach, czy tez uczy sie ale tego nie pokazuje? Po raz kolejny jest widoczny brak pomyslu na gre, brak pomyslu na wyjscie z pod presingu. Jak ciezkie jest wyuczenie gry z klepy i pokazania sie na pozycjach? No to chyba fizyką kwantową nie jest? Ergo: Kubel zimnej wody zamiast pochwal, Jaliens out ( Czekaj z Bunoza moga sie jego doswiadczenia uczyc na treningach, chociac i tak zastanawialbym sie nad absolutnym zakazem nauki czegokolwiek od niego), za******lac na treningach i walkowac pewne schematy az do znudzenia. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#5949
|
|
tym że po w.......u usłyszysz ze nie było tak źle a przeciwnik wygrał fartem. Po meczu z naszą przewagą usłyszysz ze powinno być 5:0 , wiec aż strach myśleć co można by usłyszeć po wygranej 4:0 z mocnym rywalem.
E: ale nie zwalniał bym Bo po co. Przeciez jak by miał polecieć Roberto, to razem z nim powinien Basałaj którego "ponoć" dni są policzone.
Ostatnio edytowane przez szprotson : 03.10.2011 o godz. 14:00.
![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#5950
|
Zależy mi na dobru klubu i drużyny. A zwolnienie Maaskanta teraz i bez jakiejkolwiek sensownej alternatywy, drużynie mogłoby ewidentnie zaszkodzić. Kolejny zapchajdziura do końca rundy a potem szukamy następcy? Maaskant już więcej spitolić nie może. Powinien zostać do końća kontraktu. A jak chcą się go pozbyć, to poszukiwania następcy powinny zacząć się już w zimie. Plus poszukiwania sensownych zawodników. ![]()
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński "I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..." |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Skąd: Reymonta 22
Offline |
#5951
|
|
Tak mnie naszła pewna myśl... pozwolę sobie cofnąć trochę wstecz... przychodzi do nas P. Skorża... wielka nie wiadoma, potem nadchodzi sukces jest Mistrzostwo... puchary totalna klapa... trener który na początku był lubiany przez wszystkich, przestaje już mieć tylu zwolenników... uczucia są mieszane...
Czasy obecne... przychodzi Robert M, też wielka nie wiadoma... pierwszy sezon pracy... Mistrzostwo... puchary niby klapa, bo gramy jeszcze w pucharach, ale jak gramy... bez stylu. I tak jak na początku każdy się trenerem zachwycał, tak teraz jest coraz więcej mieszanych uczuć... Na pewno zmiana szkoleniowca to nie rozwiązanie problemu... wystarczy po prostu w zimie ściągnąć dobrych piłkarzy za kasę, a nie dobrych za darmo... a Ci co zawodzą niech sobie siedzą na ławce... ![]()
Bóg, Honor i Wisła!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2006
Skąd: Medway
Offline |
#5952
|
Poza tym jaka jest roznica miedzy dobrym za darmo a dobrym za kase? |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#5953
|
|
oj nie.
Skorża przychodził jako reprezentant młodej polskiej myśli szkoleniowej która odnosi sukcesy. Zresztą chwile wcześniej ograł Wisłe na Reymonta bodajżę z 4 do jaja i to nie było tak ze to niewiadoma. Raczej każdy sie cieszył ze ten facet do Nas trafi. ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Skąd: Reymonta 22
Offline |
#5954
|
|
Jak widać na przykładzie tej dwójki co wymieniłeś... Według naszego sztabu Lamey to dobry piłkarz, przychodził za darmo... Jovanovic faktycznie dobry piłkarz za którego już kasę wyłożono...
![]()
Bóg, Honor i Wisła!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#5955
|
Chyba nie pamiętasz płaczów jakie były że taki "nikt" jak Skorża do nas przychodzi co tylko PP zdobył. Nie było euforii. Potem była, ale dopiero po pierwszym sezonie, ale na początku nie był faworytem tłumów. Wręcz odwrotnie - jak dobrze pamiętam. (Skorża nie miał żadnego MP na koncie jak do nas przychodził i większość się zastanawiała czy podoła) ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2010
Skąd: 40km od R22
Offline |
#5956
|
|
|
Ja po prostu nie wierze że mamy taką kadre, że nie da się z niej zrobić drużyny z jakimkolwiek stylem, która będzie potrafić spokojnie wygrywać z takimi tuzami jak Chorzów, Bielsko, ŁKS, Górnik Z, Korona, Bełchatów, Zagłębie czy Lechia. Zagraliśmy w tym sezonie 9 meczy i poza 1 (Amika) nie dało sie oglądać żadnego meczu (ŻADNEGO!)
To co gramy w lidze to istna mordownia. Jak na Polskie warunki w ofensywie mamy wielki (!) potencjał - Małecki, Melikson, Iliev, Genkov, Biton, a jak gramy w tej ofensywie? jak taki team jak Wisła może w 9 meczach zdobyć 9 bramek? śmiech na sali... widzicie jakieś tam wyćwiczone schematy ataku? jakąś taktykę? jakiś pomysł? Ja nie widzę, prędzej coś ćwiczonego, przygotowanego wcześniej widziałem choćby w Ruchu Chorzów w meczu z nami.
Tak jak by do Śląska, Widzewa, Korony czy Ruchu zakupili zajebistych piłkarzy i dlatego ich gra wygląda dużo lepiej od naszej.
Uwierz że może. Cóż, i tak zapewne go nie wyrzucą, przynajmniej do zimy, może w tym czasie coś się zmieni na lepsze w grze Wisełki. Na pewno za poprzedni sezon życzę mu jak najlepiej. Może sprawi że moja wiara w niego wróci.
Ostatnio edytowane przez Semper Fidelis 1985 : 03.10.2011 o godz. 16:03.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
#5957
|
|
3 posty w jednym, zeby nie rozmywać
:---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Hej, nie przeczę, że Maskaant powinien zareagować zjebą za przegrany mecz, ale tylko i wyłącznie w szatni. To że broni swoich piłkarzy na forum publicznym buduje zaufanie i team spirit. Uważam, że nie mógł powiedzieć nic innego na konferencji prasowej i wybrnął z zadania bardzo dobrze. ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Co do oceny meczu i gry zespołowej naprawdę nie było tragicznie - mieliśmy 53% posiadania piłki....w Warszawie na Łazienkowskiej. Nie można powiedzieć, ze się NIE utrzymywaliśmy przy piłce. Po prostu indywidualnie piłkarze byli za słabi żeby to wykorzystać, żeby postawić kropkę nad "i" - obrońcy popełnili dwa błędy, a napastnicy nie wykorzystali żadnego z 27 dośrodkować (pomijając ich jakość), a strzały były gówniane. Gówniane strzały, gówniane dośrodkowania i kiksy w obronie to wynik słabych piłkarzy, a nie tego, że drużyna była źle ustawiona. Być może drużyna jest przemęczona, i dlatego jest o te 0,5 sek wolniejsza i daje dupy i z przodu i z tyłu, co może być winą Maskaanta, ale poza tym jakoś strasznie do stylu gry bym się nie czepiał. ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- I jeszcze dygresja na temat spłaszczonej tabeli i dominacji Wisły nad resztą stawki, któa nasunęła mi się po wczorajszej wypowiedzi Węgrzyna w C+ - kiedyś budżetem odsadzaliśmy resztę ligi o lata świetlne. My płaciliśmy za najlepszych piłkarzy w Polsce grubą kasę, podczas gdy inni szukali "gwiazd" w niższych ligach. To samo było w różnicy zarobków. Teraz? Wszystko się wyrównało - nawet w Koronie Kielce niektóre kontrakty są na poziomie 80 tys/mies (cytat z Weszło). Jak mamy odsadzić resztę stawki, skoro my płącimy po 100-120? Myślicie, ze to taka różnica?! Klubów z budżetami 20-30 mln jest kilka. Jedyną szansą na to, żeby Wisła teraz grała jak za Kasperczaka, jest kupowanie graczy po 1-2 mln EUR, i takich co zarabiają 1-2 mln EUR rocznie. Wtedy odsadzimy znowu stawkę jak dawniej. Inaczej jesteśmy skazani na WYSZARPYWANIE mistrzostwa, i należy się cieszyć, że i tak nam to idzie nienajgorzej. I trzeba się do tego przyzwyczaić, bo nie widzę szans na podowjenie budzętu w najbliższych latach. A nawet jeśli - np. dzięki nowemu stadionowi, nowym sponsorom i EURO2012 - to tak samo pójdą do góry Lech, Legia, Śląsk, Lechia - to najwyżej będziemy jedną z 6-7 drużyn walczących o Mistrza, ale dominacja to miniona epoka. Dlatego, wybaczcie kibice sukcesu z ery Telefoniki, ale na razie na nic lepszego niż to co jest się nie zanosi. No chyba, że macie wujka szejka i namówicie go w inwestycje jak w PSG czy Chelsea ![]() ![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
#5958
|
|
A propos PSG ostatnio kupili piłkarza Javier Pastore za ... 43 milionów euro. No a My się martwimy czy znajdzie się kasa na wykupienie Bitona czyli coś powyżej 1,5 melona ...jakieś 1,7.
PSG to nie liga hiszpańska czy angielska, również nie włoska i nie jest to Bayern Monachium z ligi niemieckiej ...43 mln za jednego piłkarza . Pełna zgoda: jak nie zwiekszymy budżetu klubu to nie tylko Maaskant (trener z wadami), ale i cudotwórca nic ponad przeciętność w europie i wymęczone MP nie zrobi.
Ostatnio edytowane przez milosz : 03.10.2011 o godz. 16:30.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#5959
|
|
oldpara - fajnie ze mielismy 53% posiadanie ale to o niczym nie świadczy. Imho zagraliśmy słaby mecz, mieliśmy dużo szczęścia ze nie pojechali Nas o wiele więcej.
I drużyna nie jest przemęczona. Nie jest, przeciez trener przed meczem mówił ze zadecydują indywidualne błędy a drużyna jest przygotowana na 100%. Gdyby nie prześlepa obrona mogliśmy tam wygrać bo w ataku jakoś wierze w nich. Za to obrona woła o pomste do nieba. ja bym chciał tylko spytać Pana Basałaja, gdzie jest ten sponsor którego miał znaleźć. Czyż nie po to został zatrudniony ? Czy moze po podpisaniu Holendrów poczuł sie spełniony? ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Online |
#5960
|
A co do tego fragmentu Twojej wypowiedzi, to nie wiem czy to jest wina Maaskanta czy piłkarzy, którzy nie mają organizmów dostosowanych do tak dużych obciążen (wiosną kilkanaście meczy, a jesienią będzie ponad 30). Melikson, ktory nie miał ani przerwy zimowej (gral w Izraelu) ani letniej (jak wszyscy nasi) już ma kolejną kontuzję. O gorszym stanie fizycznym świadczą statystyki wygranych pojedynków: zarówno w meczu z Ruchem jak i Legią te statystyki mieliśmy gorsze. Zarówno Ruch jak i Legia były ciut szybsze, świeższe, wygrywały większość pojedynków. Można zaklinać rzeczywistość gadaniem, że profesjonalny piłkarz powinien być przygotowany do tego by grać co trzy dni. I co z tego. Organizmu nie oszukasz i granie co trzy dni na dobrym poziomie wymaga kilku lat porządnego przygotowania fizycznego. Trzy ostatnie mecze pokazały, że tej świeżości brakuje. Chaveza nigdy nie uważałem za super obrońcę ale tak źle jak w ostatnich trzech meczach też nie grał wcześniej. Następcy mają niską jakość i nie dają większych szans na dobry wynik. Nawet tego Jaliensa nie bardzo jest kim zastąpić. Dlatego szkoda, że Chavez w przerwie jedzie na swoją reprezentację. Jeśli jednak są w miarę dobrze przygotowani fizycznie, a Maaskant nie ulegnie presji, to powinni złapać drugi oddech i jesień powinniśmy kończyć na miejscu dającym gwarancję walki o MP. (swoją drogą doczekałem się czasów, że MP jest wyżej stawiane niż dobry występ w LE ) |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#5961
|
|
Dziwnym trafem odpowiedzialnosc za obecny stan rzeczy nie jest w ogole nakladana na Basalaja. Dywagujemy tutaj czy winni sa pilkarze czy moze trener, zastanawiamy sie kogo sprowadzil Valx. Tyle tylko, ze moze warto rozliczac w pierwszej kolejnosci tego, ktory za to wszystko opdowiada i ma najwieksza wladze w Wisle ? Prezes w Wisle to nie kolejny urzednik czy marionetka. Jest zatrudniany przez Cupiala aby Wisla rzadzic. Dostaje duze pole swobody i wolna reke do dzialan (oczywiscie w konsultacji z wlascicielem). To tak jak w innych przedsiebiorcach, czasem wlasciciela w ogole nie interesuje co dzieje sie w firmie, a prezes jest zarzadca. I to prezesa rozlicza sie za ogol wynikow.
I narazie Basalaj ma dla mnie takie minusy: - wyprzedal pol skladu - druzyna sklada sie z wiekowych, wypozyczonych zawodnikow - doprowadzil do najnizszej frekwencji na Reymonta od dluzszego czasu - nie umie znalezc sponsora na koszulki - jego autorski program z holenderskim trenerem i dyrektorem sportowym narazie srednio sie sprawdza - zrezygnowal ze sprowadzenia medialnego zawodnika co mogloby pomoc a) frekwencji b) znalezieniu sponsora c) wynikom. A takie plusy: - jest LE - jest MP Tesknie za czasami, w ktorych zobacze u steru Wisly mlodego czlowieka z pasja. Wyksztalconego, z wizja, z pomyslem, ktory odda serce temu klubowi. Bedzie mial plan i na dobrego trenera z zagranicy i na zbudowanie systemu scoutingu i na Wislacka mlodziez. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2011
Offline |
#5962
|
|
Widzicie może w tym roku nie było powtórki z ubiegłych lat w pucharach ale tak po prawdzie mogliśmy spokojnie odpaść z Litex, gdyby nie szczęście nam towarzyszące w Bułgarii bylibyśmy teraz poza LE. Powtarzałem wtedy, że kiedyś szczęście się skończy wiedząc, że jego suma zawsze w sporcie równa się 0 - gramy w grupie LE, z każdym kolejnym występem naszym oczom ukazuje się obraz, którego tak na prawdę żaden z nas nie chciałby oglądać, z drugiej strony Ci, którzy się na futbolu trochę bardziej poznali wiedzieli, że będzie tak a nie inaczej - niektórym to pomogło przejrzeć na oczy. W tej chwili z uporem maniaka niektórzy próbują wskazywać, że to jedynie wina trenera, że zawodników mamy dobrych etc.. gówno prawda, sprawdzani za darmo, na wypożyczenia, za drobne zawodnicy nigdy nie stworzą drużyny o jakiej myśli Cupiał - dla mnie osobiście niezrozumiałe jest po co on jeszcze w tym klubie jest tzn. przewiduję, że to jest końcówka tego Pana w klubie - utwierdziły mnie w tym transfery letnie z promocji także dalsze trwanie przy tym zarządzaniu zaraz okaże się że straciło już jakąkolwiek rentowność - brak jakości, spadek frekwencji na stadionie, upokarzające porażki w pucharach, marni zawodnicy etc. Co do samej zmiany trenera, najlepszym momentem jest zima a nie lato, tym bardziej, że za zmianą szkoleniowca muszą iść inne rzeczy tym razem dotyczącej samej drużyny - oczywiście jest to życzeniowe podejście, wszak każdy przez te lata funkcjonowania Cupiała i jego przydupasów w Wiśle widział nie jedno dlatego coraz trudniej o zaskoczenie.
Ostatnio edytowane przez Merkury : 03.10.2011 o godz. 17:18.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
#5963
|
|
Jasne bo MP2011 i LE to tylko kwestia szczęścia ... znowu te durnoty...co za żenada.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#5964
|
![]()
Po co iść na łatwiznę, warto czasem złapać bliznę od życia..
We were the Kings and Queens of promise... ! |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: z domu
Offline |
#5965
|
|
Jarosz? Mielcarski?
Poza tym, autor chyba źle się wyraził. Nie "tęskni za czasami", tylko "marzy o czasach". ![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#5966
|
A co do Mielcara, to teraz łatwo sie chwali, mądry Polak po szkodzie. ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: KRK- Wien
Offline |
#5967
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków
Offline |
#5968
|
|
Najlepsze jest to, że: Wilk po meczu mówi, że obrona jest naszą piętą achillesową i cały zespól musi popracować nad bronieniem. Paljic mówi, ze nie gramy ataku pozycyjnego, z trudnością przedzieramy się pod pole karne, a Maskaant na to te swoje brednie jak to bylismy lepsi do ktorejs tam minuty i, że w takim stylu to wygramy wszystko w październiku.
![]()
Puchar jest na5z!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#5969
|
Stan jest dobry,bo nie dość,że pracował już na takim stanowisku w poważnym klubie,to widać,że ma notes pełen ciekawych nazwisk,ale i on bez kasy za wiele nie zrobi. Sciągnięcie Melikosna i wypożyczenie za pól darmo Bitona,plus Jovanovic na 5 lat to majstersztyk. No ale więcej i on nie może. ![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: z domu
Offline |
#5970
|
|
Jednak co do Mielcarskiego i Petrescu, to sumienie mam czyste. Byłem po ich stronie. A w temacie, ktoś się orientuje co się stało z lekcjami języka polskiego dla piłkarzy i trenera Wisły? Bo mam wrażenie, że sprawa ucichła, a podczas meczów jak byk widać brak komunikacji. Np. z Legią, piłka w polu karnym, przy niej Paljic i gdyby tylko Pareiko mu krzyknął "spokój", to by wiedział, że nie ma nikogo na plecach, więc nie musi jej wybijać na róg. To samo z Chavezem w meczu z Ruchem. Jest bambo przy piłce, za nim nie ma nikogo, bo napastnik odpuścił pressing, a ten jeb na pałę do przodu, ale nic dziwnego - nie wiedział, że za nim nikogo nie ma i może spokojnie wyprowadzać piłkę. Przydałoby się "moja", "spokój", ....a, cokolwiek! No, ale zanim zaczną ze sobą rozmawiać muszą znać język, którym posługuje się kolega. A jako, że jesteśmy polskim klubem, to językiem obowiązkowym powinien być polski! Ciekawe, jak po polsku śmiga nasz trener. Po roku już chyba coś tam powinien umieć powiedzieć ponad "Tak", "nie" i "dzień dobry". Cytat:
![]()
Ostatnio edytowane przez pan Dudi : 03.10.2011 o godz. 18:55.
![]() |
||
|

|
||||||
![]() |
|
|