
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 11.2009
Skąd: UK/ Energy2000
Offline |
#151
|
![]() "JEDNA WIARA JEDEN KLUB WISŁA KRAKÓW AŻ PO GRÓB"
![]() |
|
|
|
Member
Od: 04.2011
Offline |
#152
|
|
To byli prawdziwi kibice. Jeszcze powinni skroić parę szalików i porzucać czymś w zawodników Bełchatowa. Wisła potrzebuje takich fanów, a nie pikników.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#153
|
|
To może zastanawiajmy się co będzie mówił Pareiko jak wpuści dwa farfocle, albo Sobol, jak przejdzie obok meczu, albo Maor jak będzie musiał grac z gorączką? |
||
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#154
|
|
Średnia gra, średni doping słowem mecz bez historii. Ale nie ma co wybrzydzać - trzy punkty zaliczone. Trzecia pod rząd porażka na R22 byłaby dramatem. Gdyby nie bramka Dudu za dwa dni nie bardzo mógłbym skojarzyć co to za mecz był.
Najlepszy na boisku wyśmiewany (delikatnie to ujmuje) na forum Bunoza. Jedyny, z czwórki który grał jak obrońca. Dlaczego on jest szybki a inni wolni jak żółwie. Zmęczenie sezonem po siedmiu kolejkach ? Chyba nie bo reszta (poza Meliksonem) była wolna od początku. No i drugi niezbyt poważany Dudu. Na drugim biegunie Kirm (ale przynajmniej zaliczył asystę) i Patryk Małecki. Szczególnie ten drugi w aktualnej formie nie nadaje się nawet do osiemnastki meczowej. Ta drużyna nie żadnego ciągu na bramkę. Zawodnik (obojętnie który) dostaje piłkę, ma wolne pole i zamiast odwrócic sie i biec w kierunku bramki oddaje piłkę do obrońcy. Był taki moment, że Bunoza chyba z pięc razy zagrywał piłke, a ta jak bumerang wracała do niego. Wszystkie nasze zagrania ofensywne są o pół tempa za wolne. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2006
Offline |
#155
|
|
przestań prowokować
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2010
Offline |
#156
|
|
jako że to temat stricte piłkarski, a nie dział ABG zapytam specjalistów.
Powód zmiany Chaveza na Bunoze Waszym zdaniem ? 2 poważne błędy Osmana, czy jakiś drobny uraz ( a może chęć dania mu odpoczynku ? ) ? |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#157
|
co do Diaza... grał dzisiaj bardzo dobrze, mial kilka dobrych interwencji odcinając napastników Bełchatowa od podań i angażowal się w gre do przodu. Nie rozumiem takiego przyp...ania sie do niego |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: Krk
Offline |
#158
|
|
Ogryzek napisał(a):
![]()
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Listen fucking stars - you're breaking our hearts!! |
||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#160
|
|
Mecz bez historii ale lubię takie mało stresowe wygrane
, natomiast wstyd mi za tych kilkudziesięciu?kilkuset? - zwykłych palantów, gwiżdżących na Małeckiego po każdej jego akcji - aż żałuje że nie mamy starego stadionu z jedną trybuną gdzie loża szyderców była by 'wyprostowana' w kilka minutDziś są odseparowani i czują się mocni jak nigdy Przykre to. ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: Getta
Offline |
#161
|
Ciągle o tej cracovii, kim oni są itp itd, a potem idą z meczu i barwy po kurtke. Zastanówcie się trochę. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: KRAKOW
Offline |
#162
|
|
Bunoza mial dobre wejscie ale jeden niepelny mecz i to z tak slabym przeciwnikiem to za malo zeby go wkrecac do pierwszej 11 jest PP tam mozna sprawdzic czy jest jakis postep w jego grze osobiscie uwazam ze lepszy w defensywie od obecnych stoperow nie bedzie w wisle najbardziej brakuje mi dwoch rzeczy pierwsza to wiecej gry z pierwszej pilki a co za tym idzie wiekszy ruch na boisku a druga to przeglad pola gdyby dzis zamiast tluc na sile z kazdej pozycji pilka byla by podawana do lepiej ustawionego zawodnika to gks dostal by worek bramek a na liscie strzelcow do Bitona doszly by jeszcze ze dwa nazwiska a tak caly czas w wisle jest zasada kazdy sobie rzepke skrobie
![]() "W tym burdelu, jakim jest polski futbol, nic mnie już nie dziwi" ![]() Jan Tomaszewski |
|
|
|
ANAJNARAB
Od: 05.2004
Skąd: od siebie
Offline |
#163
|
|
koniec bo bany polecą macie tematy kibicowski i tam się wyżywajcie
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#164
|
|
Krótko o meczu z perspektywy E21:
1. Aż miło (przykro?) patrzeć jak nasi obrońcy po profesorsku grają z takim przeciwnikiem jak Bełchatów, poza oczywiście przecinaniem dośrodkowań, z czym mamy problemy permanentne(już w 1 minucie omal nie zakończło się bmką po wrzutce Kosy). Przeciwko drużynom z europejskich pucharów, gdzie pressing jest dużo większy, a gra szybsza, ilość błędów jest o wiele większa. Pokazuje to po raz kolejny, że nasza liga jest słabsza niż poziom sportowy np. klubu Odense. 2. Fajowo gra Czarek Wilk. Podoba mi się, jak naśladuje sposobem gry Sobola, który jest dla mnie numer jeden w Wiśle jeśli chodzi o znaczenie w pierwszej jedenastce. 3. Gramy bardzo defensywnie. Zwróćcie uwagę proszę, że nawet z o wiele słabszym przeciwnikiem jakim był Bełchatów, Diaz i Lamey czyli dwaj boczni obrońcy rzadko podłączali się do akcji ofensywnych. Tak jakby mieli obawę pozostawić samych tylko graczy środkowych na własnej połowie. Oczywiście obawę ma zapewne Trener Maskaant bo to jego założenia. Zupełnie inaczej niż za czasów Baszcza i Pietii. Gramy jednym tylko napastnikiem i dwoma defensywnymi pomocnikami. Dodatkowo gramy częściej środkiem, rzadko przenosząc ciężar gry na skrzydła (znów porównując to nie tylko do czasów obecnego dziś na boisku Kosy i Uche, ale choćby Zienia i Błaszcza). To dlatego Dudu ma taki problem, aby zagrać dobrą akcję. Uwaga jest skupiona tylko na nim, a dodatkowo posiada on o wiele gorsze warunki fizyczne niż Genkov, który umie się przepchnąć. 4. Patryk Małecki... Nie było mnie na meczu z Lechią Gdańsk - urlop. Siedzę jednak na trybunie "pikników". Moja pierwsza myśl po przeczytaniu zachowania Małeckiego była taka: "mieliśmy w 105-letniej tradycji wspaniałych piłkarzy, któzy nakrywali swoją boiskową i pozaboiskową postawą Małego czapką. Oprócz legendy Reymana mieliśmy mistrzów olimpijskich, brązowych medalistów mistrzostw świata i wielokrotnych reprezentantów Polski. Czy ktoś z nich kiedykolwiek wysłał kibiców do Cracovii? Nie. Po prostu, Małecki zachował się jak cymbał". Podkreślam: zachował się ale nie, że jest cymbałem. Po dzisiejszym meczu widzę w Małym gościa z sercem na dłoni, który chciał tak bardzo się dziś pokazać, że aż mu nie wychodziło. Troche to narcystyczne z jego strony, ale przede wszystim to taka romantyczna postawa gościa, który zawsze mówi to co myśli i przysparza mu to kłopotów. Teraz sobie myślę, że powiedział stanowczo za dużo i tak naprawdę powinien to zmazać dobrą postawą na boisku. Grązespołową dla Wisły, a nie dla siebie. Dziś taką chęć w meczu z Bełchatowem z nim dostrzegłem. A tym, którzy gwizdali na niego podczas każdego nieudanego zagrania, aby go zdeprymować, aby go poniżyć, napiszę krótko: nie zachowaliście się jak cymbały. Po prostu nimi jesteście. Mam mieszane uczucia co do tej sprawy, bo padły słowa bardzo poważne. Na trybunie E nie zasiadają przypadkowi ludzie. Przynajmniej nie tylko. Kiedyś kibice z naszego Młyna przejdą na inną trybunę. Założycie rodziny, będzie miec dzieci - to naturalna kolej rzeczy. Kibicujemy Wiśle z równym oddaniem co Wy, choć inaczej. Ja bardzo szanuję kibiców z najgłośniejszej trybuny - miałem tam debiut w 1993 roku, a na Wiśle w latach osiemdziesiątych. Słowa o Cracovii mogły dotknąć niektórych kibiców do żywego. Nie trzeba nam jednak wielkich konfliktów, a próby godzenia tych, dla których Biała Gwiazda to znak ponadprzeciętny. Pozdrawiam i przepraszam za offa. ![]()
Do what you mean and mean what you do.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#165
|
|
Przepraszam Admina, będę się wyżywać w temacie kibicowskim od tej pory. Pozdrawiam.
![]()
Do what you mean and mean what you do.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2011
Offline |
#166
|
|
fajny reportażyk z meczu z bełchatowem - http://www.malopolskatv.pl/wisla-wygrywa-show-bitona/ . Kosowski gada, że przykro by mu było gdybyśmy go wygwizdali
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#167
|
|
Takie życie, palantów nigdy nie brakowało.
Brawo dla Bitona, bez niego bylibyśmy w przysłowiowej dupie. Szkoda, że reszta nie potrafi ukąsić. Dobrze, że jest Bełchatów. Zawsze to pewne punkty. Przyjeżdżają, nie robią jakichś problemów, nawet jak naszym nie idzie to Sapela pomoże...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 19.09.2011 o godz. 23:51.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice
Offline |
#168
|
|
dzisiaj Diaz kilka razy lewa strona fajnie pociagnal w ofensywie, ale jego gra obronna to porazka. Jak najszybciej powinien zostac zdjety z tej pozycji. Wg mnie Diaz to ew. Defensywny pomocnik, tzw. Przecinak.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Skąd: SKMK
Offline |
#169
|
|
A ja zastanawiam się czy P.Małecki może zagrać jeszcze gorsze spotkanie?Widać było że wczoraj cierpiał na boisku,oj siedzi mu mocno w głowie to całe zamieszanie z kibicami do którego zresztą sam doprowadził.
|
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#170
|
|
Krzywy i serek - potrzeby fizjologiczne załatwia się w toalecie, nie na forum. Ostrzegam, za chwilę skończy się czerwienią.
![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#171
|
|
Mecz - dramat. Chyba jeden z najgorszych w tym sezonie. Zero jakiejkolwiek ambicji, walki, dynamiki, pomyslu na gre. Mialem wrazenie, ze juz z Lechia sie bardziej starali i im zalezalo. No ale wlasnie.. Tym razem byla skutecznosc. Oby to byl przyczynek do lepszej gry w przyszlosci, jakies przelamanie, a nie tylko zwyciestwo przez Bitona.
Musza sobie troche w glowach poprzestawiac, bo jak to dalej tak bedzie wygladac to frekwencja bedzie leciec w dol. I nawet nie wina Maaskanta, bo psim obowiazkiem za takie pieniadze jakie zarabiaja jest zapierdalanie w kazdym meczu, niezaleznie czy graja z C-klasa czy w lidze europejskiej. Natomiast wina trenera jest brak jakiegokolwiek progresu w grze w ofensywie. Nie mowie, ze nie ma pomyslu, ale bardzo zle z jego realizacja. Nie mozna wszystkiego opierac na pojedynczych zrywach napastnikow. Generalnie klimat obok Wisly sie zrobil do dupy, co dziwne, bo jest LE, jest mistrzostwo. Kibice leca w chuja a propos Maleckiego (obie strony, jedni sie zachowuja i piszcza jak nastolatki na Biebera, a drudzy dalej gwizdaja), klub zaklamuje rzeczywistosc jakimis debilnymi komunikatami o biletach, frekwencja leci, no bo ilez mozna przez 10 lat ogladac ten sam scenariusz. I nie przeklenstwa zdobeda nam kibicow, wygraja konkurencje z sasiadka, ale dobry klub, dobra druzyna, obudzenie sie Cupiala. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2003
Skąd: strefa chillout'u
Offline |
#172
|
|
nesta - ten mecz to nie dramat, nie przesadzaj, kontrolowaliśmy grę przez cały czas, przewaga w posiadaniu piłki była miażdżąca. Wiem że powinno się w takiej sytuacji nabić jeszcze 2-3 bramki, ale problem z formą indywidualną zawodników jest znaczący.
Mecz "dramat" to był z Lechią. Co do klimatu wokół Wisły to rzeczywiści się spieprzył - ale mam jednak wrażenie że to efekt kolejnej nieudanej wycieczki do LM. Znowu niepotrzebnie rozdmuchaliśmy balonik i teraz wszyscy mają kaca, a co poniektórzy cierpią na cięższe przypadki frustracji (vide gwiżdżacy kibice i sam Małecki). Problem jest jak już wspomniałem z formą kliku zawodników: Kirm, Małecki, Chavez, Jaliens. Przecież wiemy że potrafią grać lepiej. Wyklinany na forum Kirm był - pod względem statystyk - naszym najlepszym zawodnikiem w poprzednim sezonie. A teraz - kompletny brak formy, dynamiki... ![]()
c.d.n.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: Nasty Squad
Offline |
#173
|
|
nesta, oglądnij sobie ten mecz drugi raz, bo zarzucanie naszym braku ambicji czy woli walki to puste frazesy, Wilk i Sobol wygrali mnóstwo pojedynków, cały czas jeździli na dupie, nie odpuszczał Melikson mimo, że ewidentnie mu nie szło, co mi rzuciło się w oczy to to, że nawet Guła jak wszedł to grał na całego,a walka to nie jest jego mocna strona, ale widać w nim było wielką ambicję.
Mały słabo, chęci miał ogromne, ale za bardzo chciał się pokazać. Kirm nie zaskoczył, cały ten sezon źle się dla niego zaczął, zmarnowana setka pod koniec meczu tylko to potwierdza. ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#174
|
|
Owszem, w drugiej polowie zaczelo to jakos wygladac. Natomiast pierwsza byla tak slamazarna, bez polotu, bez tego czegos. Mielcarski mowil dokladnie to samo. Nie zgadzam sie z nim czesto, ale tu mial racje. Maaskant musi poprawic ta roznice w grze w obu czesciach, bo przyjdzie mecz z lepsza druzyna i po pierwszej polowie bedzie pozamiatane.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#175
|
|
2:0 to super wynik. Naprawdę ciężko o jakieś fajerwerki w grze, jak na skrzydłach biega Kirm wspomagany przez Lameya i Diaza (który i tak z nich najlepiej wyglądał) a w środku gra dwóch defensywnych pomocników. W dodatku Bełchatów broni się prawie całym zespołem nawet po stracie bramki. Ja jestem ciekawy meczu z Legią, jak obrona ogarnie Ljuboję to będzie dobrze.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Online |
#176
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Skąd: Newski Prospekt
Offline |
#177
|
Cieszą 3 punkty, martwi to, że zamiast dać szansę Czekajowi promuje się Jaliensa i Bunozę(wiem, nieźle wczoraj zagrał). Z liderem tabeli zaprezentował się przyzwoicie, więc czemu nie dać mu zagrać dwóch meczów obok Chaveza. ![]()
...And Justice For All
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#178
|
A Czekaj jest kontuzjowany. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
#179
|
|
W takim stanie mentalnym i punktowym w lidze - w jakim jest Wisła każźde zwycięstwo cieszy i powinno cieszyć wszystkich.
Przede wszystkim odiblismy się od dna jakim było 10 miejsce, strata do lidera wynosi raptem 3 punkty. W samym meczu widać było, że Chavez wyraźnie osłabł - już w meczu z Odense było słabo, wczoraj, też nie było dobrze. Natomiast cieszy postawa Bunozy - jak dla mnie facet zagrał chyba najlepszy mecz w barwach Wisły jaki oglądałem. Powinien wskoczyć do pierwszego składu zespołu dając odpocząć Jaliensowi i Chavezowi..... Małecki wczoraj starał się, ale niestety rajdy na przebój ze spuszczoną głową i liczenie tylko na swoją szybkość nie dają zespołowi żadnego pozytywu. Mały musi grać bardziej zespołowo, zresztą podobnie jak i Kirm. Garguła - facet również się stara, ale najczęściej podejmuje złe decyzje, słabo radzi sobie z pressingiem, na dodatek jak widzę zbliżenie z żującym gumę Garguła, to jestem poirytowany. Ogółem nic wielkiego, ale najważniejsz są 3 punkty i po raz pierwszy bez drżenia serca dowiezione bezproblemowo do końca ![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Online |
#180
|
Akurat nie czepiałbym się jego stylu gry, tzn. nie ma sensu do tego ciągle wracać. Po prostu Mały i Kirm od początku sezonu są "pod formą" i o ile Kirm troszkę się ostatnio poprawił, Patryk jest ciągle dużo słabszy niż pół roku temu.
Ostatnio edytowane przez Kurz : 20.09.2011 o godz. 09:44.
|
|
|