
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 09.2009
Offline |
#7741
|
|
Wisła Kraków - Odense BK. Jaliens: jak nie strzelasz goli, to nie wygrywasz [WYPOWIEDZI PIŁKARZY]
http://krakow.naszemiasto.pl/artykul...bb1b08d7,1,3,4 Specjalnie rozmowni nie byli. Ale w sumie ich rozumiem. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: KRK
Offline |
#7742
|
|
Sędzia byl slaby a nie stronniczy - bo wskazujecie tylko bledy przeciwko Wisle... ale w 13-14 min to karny i czerwona kartka dla Jaliensa..
|
|
|
|
Member
Od: 09.2010
Offline |
#7743
|
|
Panowie, trochę więcej spokoju.
Piłka nożna to gra w której, aby wygrać trzeba strzelić więcej bramek niż przeciwnik. W kolejnym meczu widać było, że marnujemy swoje sytuacje. Ten mecz mógł wyglądać zdecydowanie inaczej gdyby Biton strzelał tylko to co absolutnie musi strzelić. Zachwytów nad nim nie rozumiem, tak jak w meczu z Lechem marnuje mnóstwo sytuacji. Tylko tam mieliśmy szczęście, a tu nie. W grze głową nie sprawdza się jak Genkov i nie potrafi zastawić się, a później rozegrać piłkę. Zaczynam rozumieć upór Maaskanta przy wystawianiu Bułgara, kiedyś musi wypalić. Nasz Słoweniec tak jak Zieńczuk kiedyś, sezon konia ma już za sobą. Kirm gra niestety na swoim stałym poziomie. Zagrożenie stanowi tylko wchodząc w środek, na skrzydle brak mu dynamiki, na regularną grę w środku pomocy jest za mało ruchliwy. Z taką obroną jak dziś przegrywamy z większością drużyn w ekstraklasie, a o PE nie wspominam. Tylu błędów indywidualnych dawno nie widziałem. Lamey, dziś dramat. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#7744
|
|
[video] wywiady z zawodnikami:
http://kiks.tv/2011/09/blamaz-na-starcie/ Maaskant po meczu: http://kiks.tv/2011/09/maaskant-w-dr...na-zwyciestwo/ |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Częstochowa
Offline |
#7745
|
|
jest mi za nich wstyd... kompromitacja w najłatwiejszym meczu w grupie
![]()
http://www.youtube.com/watch?v=9cyJG7wR5IY - w Sosnowcu nawet Tiger nie stawia na nogi i drzewa spadają na głowy...
![]() http://xyz1906.mybrute.com/ |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2010
Skąd: Lębork/Kraków
Offline |
#7746
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Skąd: z Rapa Nui
Offline |
#7747
|
|
Kompromitacja? Nie wiecie co mówicie. Mecz łatwy? Chyba żartujecie.
Mecz był bardzo wyrównany. Szkoda tylko, że jak Wisła przycisnęła to sędzia kalosz uznał bramkę po faulu na Pareice. Trzeci gol to już koncert gry naszych obrońców. Przegraliśmy, choć równie dobrze mogliśmy wygrać. Szkoda. Myśl po tym meczu: Czemu mecze LE sędziują tak słabi sędziowie? ![]() ![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#7748
|
|
Godzina wczesna, więc jest okazja coś napisać, nim zacznie się tutaj masowa rozpacz
![]() Chyba komuś rozum odebrało, skoro twierdzi, że Odense to słaby rywal w grupie. Wysadzili PAO, potrafili wygrać z Villareal itd. Nie wiem na jakiej podstawie ktokolwiek twierdzi, że jesteśmy piłkarsko w stanie nawiązać walkę w tej grupie? Padło pytanie z kim mamy wygrywać, jak nie z Odense? Z nikim, dwa remisy i tak będzie sukcesem przy obecnej dyspozycji. Cieszy mnie bramka Kirma, ale smuci to, że nagle Biton zapomniał jak strzelać w sytuacji sam na sam. Coś mi się wydaje, że tamta sytuacja mogła odwrócić losy rywalizacji. No i może odwróciła tylko nie w tą stronę co trzeba. Na koniec obudźcie się ludziska. Piłkarsko mamy ogromne zaległości względem Europy. Cieszmy się, że w ogóle w tej LE gramy, bo tak naprawdę teraz widać, jakie mieliśmy szczęście wpadając na Skonto i Litex. Marzenia o Wiśle dyktującej warunki w grupie radzę zostawić na inny sezon. Szkoda nerwów... ![]()
"Kradzione szczęścia nie daje..."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2004
Offline |
#7749
|
|
po tym meczu przynajmnie potwierdzilo sie ze Lech w spotkaniu z nami byl cienki i zostawil nam duuuuuuuuzo miejsca. A co za tym idzie - nawet z obecna forma mamy szanse na MP, jaki by on nie byl.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 08.2010
Offline |
#7750
|
|
[QUOTE=kot;1164700]TOTAL EMBARRASSMENT !!!
Pariejko (34)- stay with us Lamey (32) - live us alone asap Jaliens (33)- teach the rams like you Chavez (27)- beter stay with your religion & "Weszło" Pailić (28) - you have no future with Wisła Nunez (23) - try to convince us Sobol- (18 ) - stay with us foreverMelikson (27) - stay with us Kirm (27) - stay with us Iliew (32) - stay with us Biton (23) - try to convince us Maaskant think about it !!! ( Cupiał Ten angielski to uczony był gdzie? "live us alone asap" hahahaha....nice )) |
|
|
|
Member
Od: 07.2004
Skąd: ZIEMIA LUBUSKA
Offline |
#7751
|
Skoro już tak krytykujesz to pragnę przypomnieć sytuację z pierwszej połowy, gdzie Jaliens wykonał wślizg w polu karnym i nie dość, że nie trafił w piłkę, to jeszcze sfaulował przeciwnika w sytuacji "sam na sam" - czerwona i karny. Co do Pareiki... 51-49 że był faul, wg mnie. Pozdrawiam! LIGA JEST NAJWAŻNIEJSZA! ![]()
TS WISŁA KRAKÓW
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Skąd: Hiigara
Offline |
#7752
|
|
Powiedzmy sobie szczerze, Odense bylo w tym meczu faworytem i jako faworyt zrobili to co do nich nalezalo.
Pierwsza polowa tragiczna w wykonaniu zwlaszcza naszego bloku obronnego. Mielismy kupe szczescia ze nie stracilismy ze trzech bramek w pierwszych 45 minutach. Do przodu tez nie gralismy wlasciwie nic. Masa bledow indywidualnych! Od dawana tyle nie widzialem, chyba nawet w Nikozji nie bylo az tak zle. Dobrze zagralismy w drugiej polowie, udalo sie wyrownac. Prawie mielismy ich na widelcu ale zawiodla skutecznosc. Po bramce na 1:2 juz sie zespol rozsypal. najgorsze jest jednak to ze WSZYSTKIE STRACONE BRAMKI PADLY PO KATASTROFALNYCH BLEDACH INDYWIDUALNYACH! Odense lepiej gralo w pilke ale bramki ktore strzelili to efekt wylacznie tragicznch bledow Bitona, Nuneza, Jaliensa i Chaveza. Jak kazdy kibic liczylem na zwyciestwo w tym teoretycznie najlatwiejszym meczu LE ale rzeczywistosc okazala sie dosc brutalna. Najlepszym graczem Wisly byl wczoraj Maor Melikson. ![]()
DysoN
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: Myślenice
Offline |
#7753
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2003
Offline |
#7754
|
|
Jak to jest, że kolejny mecz przez jakis czas im się chce (te dwadziescia minut z bramka, strzałem Kirma milimetry od bramki, setka Bitona itp), a przez reszte spotkania im sie nie chce, zapominaja ze po pilke trzeba wyjsc, ze sie trzeba wystawic, ze bez pilki tez sie biega?
Jak sie nie ma serca do gry to sie nie wygrywa. Strasznie smutno wczoraj Wisla chciala, mogla ten mecz spokojnie wygrac... ale do tego trzeba miec niestety ambicje... Kiedy ostatnio na meczu skandowano nazwisko Sobolewskiego, ktory jako jedyny wczoraj sie starał i pracowal za dwoch? |
|
|
|
Member
Od: 09.2010
Offline |
#7755
|
|
Nie napiszę nic odkrywczego:
1. Dlaczego nie grał Jovanovic? Wpuszczenie Lameya to sabotaż! 2. Jaliens, może gdzieś indziej sobie znajdzie emeryturę, to poziom naszej drugiej ligi. Jak już ma ktoś kaleczyć to niech to będzie Czekaj, przynajmniej Polak i młody, może jeszcze coś z niego będzie. 3. Chavez, chyba grał na kacu, albo po jakiejś operacji, to chyba jego najgorszy mecz w Wiśle. 4. Radek "forever young" Sobolewski, legenda Wisły, ale takimi zagraniami jak przy pierwszej bramce dla Odense, rozmienia swoja legendę na drobne, może czas się wziąć za trenerkę, bo kondycja już nie ta i lepsza nie będzie. 5. Nunez wogóle był na boisku? Jemba-Jemba w pojedynkę zrobił więcej niż Sobol+Nunez razem wzięci. 6. Chyba z Pareiki zaczyna powoli opadać mit świetnego bramkarz. Jest solidny, ostatnio jednak coraz więcej błędów, które na tym poziomie nie powinny się zdarzyć. Odense też robiło babole w obronie, ale ich bramkarz im wybronił kluczowe sytuacje, a nasz niestety nam nie wybronił meczu. Odense miało wczoraj lepszego bramkarza. 7. Biton, przecież to jest napastnik do drużyn pokroju Bełchatowa czy Zagłębia, a nie na europejskie puchary, przede wszystkim nie ma startu do piłki (stary Franek ma lepsze depnięcie niż Biton), o wykończeniu wogóle nie ma co gadać. 8. Maaskant - wielki trenerze, jak Ci jedyny napastnik przeciwnika ogrywa jeden-na-jeden stopera, to może warto byłoby pomyśleć nad jakąś asekuracją, wpuszczenie Diaza pod koniec meczu podsumowuje wybitną inteligencję boiskową naszego trenera. 9. Stan - jak to jest, że gramy z kolejnym klubem, wcześniej Apoel, o porównywalnym budżecie (pada kwota 8 mln EURo w wypadku Odense) i okazuje się, że te kluby mają o klasę lepszych piłkarzy!! Dlaczego w Wiśle nie może grać Ailton, Utaka, Jemba-Jemba czy Manduca? Na co w Wiśle wydawane jest to podobno ponad 40 mln PLN budżetu. Ja na miejscu Pana Cupiała bym się naprawdę w....ił. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#7756
|
|
1:3?! Ale jak to? Przecież w Danii nie potrafią grać w piłkę a my mamy drużynę na 10 punktów ale w grupie lm a nie le! Jakieś Odense pf , pione w drodze po to trofeum. Co tam że zawsze nas lali w sparingach Skandynawowie. One się nie liczą.
Wszystko ten Maaskant złotousty zepsuł.
Ostatnio edytowane przez tofik : 16.09.2011 o godz. 06:40.
![]()
.
. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny
Offline |
#7757
|
|
A ja zauważyłem jeszcze jedną rzecz a propos skuteczności. Ze trzy razy nasz zawodnik znalazł się w takiej sytuacji tuż przed polem lub w polu karnym, w której zrobiła mu się wyrwa w kierunku bramki, i zamiast wtedy natychmiast strzelać to on dalej kiwał się na siłę lub podawał. Dokładnie takie sytuacje jak ta w której Sobol zdobył nieuznanego gola. Brak instynktu? Popatrzył bym na to jeszcze raz ale powtórki z tego meczu są wyłącznie dla ludzi o mocnych nerwach. Kiedy nareszcie doczekam się gry niektórych zawodników w MESA?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#7758
|
|
taaaak, i w tej MESIE tak podniosą swoje umiejętności, że ograją Barcelonę
![]() Całkiem fajny meczyk. Szybki, mnóstwo sytuacji z obu stron. Zagraliśmy otwarty mecz, graliśmy do przodu z przeciwnikiem o poziomie nieco może niższym niż Apoel. Mogło - przy większej skuteczności naszej - skończyć się lepiej. Odense dobrze zorganizowane, szybkie a ten ich napastnik naprawdę łatwo urywał się Chavesovi. Nie graliśmy gorzej niż z Lechem, po prostu przeciwnik był lepszy. Takie mecze bardzo się nam przydadzą. Od tego jest LE żeby zagrać na poważnie (nie tylko sparing) z zespołami, o poziomie wyższym niż nasza liga. No i chyba wyraźnie widać, że otwarta gra z Apoelem skończyłaby się jeszcze smutniej... |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: Getta
Offline |
#7759
|
|
Zajebiste zachowanie Gervasio przy 2 bramce. Po prostu mistrzostwo świata. Może śmiało rywalizować z Dudką z meczu z Blackburn :| Przy stracie pierwszej bramki pokazał za to jaki ma klej w nodze.
Trener robi sobie prywatę. Pościągał znajomych Lameya i Jaliens naopowiadał, że są dobrzy, dostali duże kontrakty i się bawią. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2010
Offline |
#7760
|
|
Dlaczego Wisła jest taka słaba?
1. brak obrony i bramkarza - Jaliens, Paljic i Lamey nie nadają się do Ligi Europy - są zwyczajnie za słabi. Chavez, akurat rozegrał słaby mecz, ale zwykle jest dobry w defensywie, gorszy w wyprowadzaniu - myślę że dałby radę gdyby miał obok siebie klasowego obrońcę. Bramkarz zawalił już mecz z APOELEM, wczoraj puścił kolejne szmaty. Niepotrzebnie protestuje jak jest piłka w grze, zamiast bronić - tak straciliśmy drugą bramkę. 2. brak napastnika - przydałby się ktoś taki jak nowy napadzior Legii - napastnik silny, zadziorny, dobry technicznie, umiejący się zastawić, odegrac z klepki, przebojowy, z dobrym strzałem i insynktem, inteligentny. Niestety Biton i Genkov mają może góra połowę tych cech. 3. Z takimi pomocnikami jak Kirm i Małecki nic sie nie wywalczy - oni są zbyt przewidywalni, miotają się, robią jakieś kółeczka, mają dużo strat, czasami nie wiedzą co zrobić z piłką. Bramka strzelona szczęśliwie przez Kirma (bramkarz przeciwników to fajtłapa rzeczywiście) tuszuje trochę obraz jego słabej gry. 4. Wisła nie potrafi wykonywac stałych fragmentów gry. Wisła ma tak naprawdę tylko 3 dobrych piłkarzy - reszta jest zwyczajnie za słaba na puchary. Są nimi: Melikson, Iliev, Nunez może jeszcze Jovanovic, ale trzeba by go zobaczyc w akcji. |
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#7761
|
Wiesz, co sądzę o tekstach zaczynających się na "Gdyby"? Gdyby Lech miał lepiej ustawione celowniki w Poznaniu, w 20 minucie byłoby 3:0... takie to "gdyby"... Zagraliśmy żenujące spotkanie i błagam, niech mi nikt nie próbuje wmówić, że Odense to jakiś mocny zespół. Oceniam ich po tym, co wczoraj grali, a grali niewiele lepiej od nas. Natomiast Wiślacy fatalnie weszli w mecz. Bojaźliwie, bez wiary. Nie potrafili w ogóle złapać rytmu, a najbardziej przerażała mnie ilość niecelnych podań i chaos w defensywie. I to chaos na własne życzenie, bo Odense wcale nie kwapiło się do jakiejś ultra-ofensywnej gry. Do tego klasyczny "chodzony" w naszym wykonaniu i to, co jest grzechem głównym naszej drużyny od początku sezonu: cała gra oparta na indywidualnych akcjach Maora i Ilieva, który nota bene był cieniem tego Ilieva z Bułgarskiej... Nie będę się więcej doktoryzował nad wczorajszym meczem bo, w gruncie rzeczy, nie ma nad czym. Zastanawiają mnie jeszcze tylko 2 decyzje naszego trenera: 1. Dlaczego nie zagrał od początku Jovanovic, który przy Bułgarskiej był jednym z lepszych na boisku? 2. Dlaczego tak długo czekano ze zmianami? Do 84 minuty? Być może przy następnym czacie z naszym trenerem, ktoś mu zada te pytania. Aha, może jeszcze jedno pytanie by się przydało, tym razem do naszego dyra sportowego: Czy dalej uważa, że koncepcja budowania drużyny, oparta na 30-to latkach z wypożyczenia, to właściwy kierunek? P.S. Całe szczęście, że Odense ma mniejszy budżet, niż my. Może w końcu ktoś przejrzy na oczy i przestanie opowiadać bzdury, że bez ogromnej kasy nic się w futbolu nie da zrobić. Da się, tylko trzeba mieć właściwych ludzi na właściwym miejscu, począwszy od piłkarzy, poprzez trenerów, ludzi odpowiedzialnych za transfery i prezesa. ![]()
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński "I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..." |
|
|
|
Guest
|
#7762
|
|
Kwestia tylko czy te mecze przydadzą się zarządowi i górze bo gołym okiem było widać, że Odense przy odrobinie szczecią było do ogrania ale generalnie mieli na kilku pozycjach zawodników o klasę lepszych od naszych.
Denerwuję mnie też takie gadanie Biton i Genkov nam wystarczą, przyjechały do nas dwie drużyny powiedzmy sobie szczerze wcale nie jakieś tam potęgi europejskie i tam dobry napastnik to podstawa. Przecież na Ailtonie czy Uthace można było oprzeć całą grę. Na kim Wisła ma opierać grę skoro Biton traci większość piłek a Genkov co chwile się wywraca. Takie same refleksje taka jak w większości meczy, Ilev, Melikson momentami Nunez. Ci zawodnicy u nas potrafią grać w piłkę. Trochę mało. Cytat:
Lameya sprowadził Stan bo go znał - powiedzmy sobie szczerze obrńca jak na darmowego dobry, Góra zablokował także transfer, Baszcza i nie było kasy na Wasilewskiego. Kto wie czy kogoś jeszcze wyżej na liście nie było. Jaliens ? Chavez był gorszy w tym meczu. Czego się spodziewać po tym jak pół składu jest za darmo ? No i Lamey nie ma dużego kontraktu. Marko narzekał na uraz mięśniowy tak żeby niektórym rozjaśnić. Drugi napastnik Odense kosztował milion euro, czyli kontrakty Jaliensa, Lameya, Nuneza, Bitona. Zmiany ? Nie oszukujmy się nie było nawet kogo wpuścić, Garguła który jest w katastrofalnej formie i zabłysnął tylko tym że kopnął piłkę raz w poprzeczkę oraz sfochowany Małecki. Brak napastnika na ławce rezerwowych - skandal.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 16.09.2011 o godz. 07:56.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Skąd: tu i tam
Offline |
#7763
|
Wisła zagrała dziś niezły mecz. Widać, że Maaskant chciał atakować ale nie rozumiem dlaczego u niego atak oznacza, że 5 gości jest pod polem karnym rywala a pozostała 5 u nas...Dziura w środku w pierwszej połowie uniemozliwiała jakikolwiek atak. Przegraliśmy z drużyną co się po prostu zdarza. Liga i tak najważniejsza. Czuję, że z takim Fulham może być lepiej bo nei zagramy tak nieodpowiedzialnie.
Ostatnio edytowane przez rafal777 : 16.09.2011 o godz. 07:47.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: Getta
Offline |
#7764
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#7765
|
|
[QUOTE=glowinus;1164813]nigdy nie korzysam ze słowników, niezależnie od języka, także polskiego i stąd czasami robisz głupie wpadki. Przepraszam.
![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|
|
Guest
|
#7766
|
Jaliens jest słaby to fakt... fizycznie, szybkościowo kompletnie odstaje niestety ale zapłaciliśmy za nazwisko które kiedyś było piłkarzem z prawdziwego zdarzenia. Niestety ale wszystko kosztuje nawet obrońca klasy Głowackiego -800 k euro. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Bar mleczny Korova
Offline |
#7767
|
|
Bardzo sie cieszę, że sztab i piłkarze, jak wczesniej ja, zrozumiał że mecze ligi europejskiej trzeba potraktowac na luzie, bez napinki, grać by nie tracić sił na ligę.
Zrozumieli w Wiśle, że z tym składem nic sie nie osiągnie, żadnych punktów nie nabije do rankingu, trzeba koniecznie wywalczyć znów Mistrzostwo Polski. I czekać na transfery ale takie które podniosą nas sportowo. Oby tak dalej, leciutko w Pucharach a spinać się na Ligę. Dzięki Bogu że ktoś mądry jest jeszcze w klubie. Strach pomysleć że mogliby rządzić kibice z forum. ![]()
-JM---- i Cię nie podrywam :/
- no dobra, uwodzisz, tak to się nazywa w kobiecym języku -JM---- nieświadomie, albo odruchowo.. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2003
Skąd: Picnic Country
Offline |
#7768
|
|
Tak, liga najważniejsza. Zawsze nagle liga okazuje się najważniejsza kiedy dostajemy w d*pę w pucharach od drużyn z którymi spokojnie można było wygrać. Odense pokazało że lest lepsze? Owszem, dzięki kilku panom w koszulkach z białą gwiazdą. Nie będę się powtarzał z nazwiskami, dorzucę jeszcze tylko Nuneza na dość wysokim miejscu w tej klasyfikacji. Z meczu na mecz jest z tym gościem coraz gorzej i promowanie go kosztem Wilka to zwykły sabotaż. O holenderskiej piątej kolumnie w tzw. "linii obrony" nawet nie chce mi się pisać.
Tak, czekajmy na te "trasfery które podniosą nas sportowo". Bo przecież zakontraktowania Meliksona, Ilieva, Bitona, Nuneza czy Genkowa w zaden sposób nie można było tak traktować i liczyc na to że wygramy jakiś mecz w lidze Europy z potentatami typu Odense. Zatem uzbrajam się w cierpliwość i czekam na Van Nistelrooya
Ostatnio edytowane przez lizzy : 16.09.2011 o godz. 08:17.
![]()
I pedzioł Herr Gott do wenża
Idź wek Ty pierońska szlango. I wenż był ab |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Offline |
#7769
|
|
Piszesz, że nie było kasy na Wasilewskiego ale ja się pytam jak to nie było kasy na Wasilewskiego Widać tutaj znaczące oszczędności, bo my zarobionych pieniędzy nie wydajemy, a powinniśmy bo mamy mase braków Jaliens według mnie nigdy nie był i nigdy już nie będzie wspaniałym zawodnikiem na środku obrony. A co do Jovanovicia to ja widziałbym go na środku wespół z Chavezem, gdyż Chciałbym aby się zaczeli już zgrywać. ![]()
Kiedyś w Wiśle grali reprezentanci Polski, kiedyś Reprezentacja Polski opierała się na zawodnikach Wisły, a teraz ? Teraz nastały czasy, że Reprezentacja opiera się na cudzoziemcach, a Wisła na piątym sorcie europejskim ...
- 1906 poparcia ikon Wisły Kraków S.A. Arek Głowacki za 10 lat wspaniałych występów, z czego za 299 występy Tomasz Frankowski za 253 występy / 156 bramek Paweł Brożek za 246/ 110 bramek Marcin Baszczyński za 9 lat na R22 i 334 występy |
||
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: Getta
Offline |
#7770
|
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|