vote-for-mikey napisał(a):

|
Tak samo jak Premier League to Premiership. A nie z klimatów piłkarskich - jakakolwiek spółka która ogłosiła upadłość, a po jakimś czasie została otwarta taka sama z tymi samymi pracownikami, tylko bez długów, wierzycieli i zobowiązań, to to jest to samo, czy jednak co innego? Bo w świetle prawa to drugie. Żadnej ciągłości prawnej. Puchar UEFA jest właśnie takim bankrutem, który ogłosił plajtę i tyle go widzieli.
|
Nie baw się w domorosłego prawnika, bo się tylko ośmieszasz.
dynek.pl napisał(a):

|
niestety to sa tzw. kruczki prawne - wszystko musi byc sprecyzowane pisemnie wiec polsat sie obroni tym, ze ustawa nie wspomina nic o lidze Europy
|
Jest coś takiego jak wykładnia funkcjonalna i celowościowa, do których sięga się w przypadku gdy wykładnia językowa (ma prymat) prowadzi do niejednoznacznych rozwiązań, bądź absurdalnych.