
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: Getta
Offline |
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2011
Skąd: ze wsi
Offline |
|
Zrobił źle, zostanie za to ukarany - to poza sporem. Jego przydatność dla drużyny w tym sezonie też można oceniać różnie, ale bez jaj, nie zasłużył na takie sugestie. I piszę to, będąc zwolennikiem dyscyplinarnego odsunięcia Go od pierwszego zespołu nawet do końca kontraktu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2003
Skąd: Piła
Offline |
|
|
http://www.weszlo.com/news/7755-Patr...on_na_Cracovie
Coraz bardziej śmierdzi mi ta sprawa Małeckiego. Albo chłopak całkowicie stracił kontakt z rzeczywistością i myśli, że jest tak zajebisty, że wszystko ujdzie mu na sucho albo jest to po prostu chłodna kalkulacja i pierwszy krok do rozstania się z Wisłą. Wiadomo, negocjacje w sprawie nowego kontraktu stanęły w miejscu, Małecki stwierdził, że więcej ugrać nie jest już w stanie więc stara się zrazić do siebie klub i część kibiców żeby sprzedano go zimą za jakiekolwiek pieniądze aby tylko pozbyć się kłopotu. Jakkolwiek jest nie jest dobrze, a Małecki swoim zachowaniem sieje ferment w okół klubu, który i tak ma dość swoich problemów. Do tej pory stosowano rozmowy wychowawcze i kary finansowe - jak widać nie pomogło. Podejrzewam, że zimą pożegnamy Patryka jeśli nadejdzie jakakolwiek korzystna dla nas oferta. Pytanie, czy nadejdzie jak Małecki nadal będzie mówiąc krótko odpierdalał cyrki, a nie grał w piłkę. |
|
|
|
Member
Od: 09.2010
Offline |
|
|
O co wam biega z tym kontraktem maleckiego. Moze w koncu zrozumiecie że tutaj rządzą prawa pracownika i pracodawcy. Odrazu dajmy wszystkim kontrakty jak messiemu. Myslicie ze wszystko jest takie łatwe a swiat jest cudowny... odbierzmy bogatym i dajmy biednym. W Wisle po odpadnieciu z UEFA po pamietnych meczach z Lazio, zrobiło się troche zamieszania. Dlatego byli zawodnicy tacy jak łobodzinski, a co do garguły to miał chłopak pecha. Układamy teraz to powoli, przypuszczam ze garguła odejdzie w zimie lub za rok.
Nikt małeckiemu za piekne oczy nie da kontraktu opiewajacego na miliardy, a szczegolnie teraz jak robi takie myki. Niech idzie do anglii i zobaczy jak sie gra z jego warunkami fizycznymi w twardej lidze. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: Getta
Offline |
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2003
Skąd: Gliwice
Offline |
|
|
Czasami naprawdę mam dość menelstwa na tym forum... Wielcy kibice ultra hiper- członkowie młyna, wyjazdowicze i Bóg wie kto jeszcze. Macie takie samo prawo nazywania się kibicami Wisły jak Ci, którzy pojawiają się od czasu do czasu na stadionie tylko po to żeby na żywo oglądnąć piłkę. Nie podoba mi się Małecki to na niego pokrzyczę. Jest to daleko mniej szkodliwe od gróźb, które niektórzy kibice potrafią kierować pod adresem piłkarzy, którzy słabo grają...
Piłkarz, który grał słabo, zgodnie ze stadionowymi obyczajami został wygwizdany. Moim osobistym zdaniem taki sposób krytyki zawodnika jest conajmniej nieelegancki, ale jest to jedna z pomniejszych nieeleganckich rzeczy, które dzieją się na stadionie. Zawodnikowi może się to nie podobać i moze nawet powiedzieć, że to nie pomaga, ale nie ma prawa decydować o tym kto powinien być a kto nie na stadionie. Jego zachowanie mozna porównać do pana w okienku banku, który wyprasza klienta z banku, bo ten przyniósł mało i niedokładnie posegregowane pieniądze. Ciekawe, że kiedy Pawełek coś pokazał jakiś czas temu w stronę trybun to ludzie dziś broniący Małeckiego mieli do powiedzenia tylko : "Wypad z Wisły"... Takie zachowanie Małeckiego (że po przemyśleniu przeprasza tylko tych co nie gwizdali) i to w sytuacji kiedy klub wydał w tej sprawie ostre oswiadczenie jest tylko zapowiedzią ostrego konfliktu między piłkarzem a klubem. Obawiam się, że Małecki odejrze od nas niedługo a takie zagrywki to tylko sposób na przyśpieszenie. Osobiście płakać nie będę... ![]()
Nonckiewicz!! Siadej...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2005
Skąd: stamtąd
Offline |
|
|
Trybuny na Wiśle zostały podzielone już kawałek czasu temu a punktem kulminacyjnym był mecz z Lechem, kiedy to piknikowa część widowni nie potrafiła uszanować protestu i w imię sukcesu za wszelką cenę przerwała ciszę na trybunach. Rządzący używają cały repertuar środków opresyjnych w stosunku do zorganizowanych grup kibiców, zamykają stadiony, zakazują wieszania transparentów, wyjazdów, zamykają za przekleństwa i gnoją nas ile się tylko da. Ale pikniki nie potrafiły zrozumieć, że ktoś w imię zasad może wyrazić swój sprzeciw, nawet za cenę sukcesu, jakim było MP. Nie! Walczymy o mistrza i musimy pokonać Lecha, za wszelką cenę, bez względu na wszystko. Już kiedyś w gronie znajomych rozmawialiśmy na ten temat : pikniki, jak najbardziej tak, o ile nie będą chcieli wywierać wpływu na "mentalność trybun". Niestety w dobie konsumpcji i sukcesu za wszelką cenę, studenci z Jasła czują się równoprawni z ludźmi, którzy dla klubu robią coś więcej niż tylko wspieranie klubowej kasy, poprzez zakup biletów. I niech nikt mi nie pisze o ludziach, którzy na mecze jeździli w latach 20 przed naszą erą, czy wyjazdowiczach z czasów księcia Popiela. Z chwilą kiedy odpuścili sobie kibicowanie stracili prawa do nadawania tonu na trybunach, zwykła kolej rzeczy. Można i trzeba darzyć ich szacunkiem, ale ich głosu nikt z współczesnych decyzyjnych, słuchał nie będzie, a tym bardziej dostosowywał się do nich.
Ten konflikt będzie się nasilał, bo takie jest współczesne społeczeństwo - zapłaciłem, więc będę wymagał i robił to na co mam ochotę. Tylko, że jest jeszcze grupa ludzi, którzy uważają trybuny za miejsce silnie zhiererchizowane i takie gdzie modne dziś pojęcie demokracji nie występuje. Małecki jest osobą, która powiedziała, to co na temat zachowania nowych klientów klubu myśli część osób na stadionie. Nie chodzi o gwizdy, bo sam miałem ochotę wydrzeć mordę "Wisła grać, k..a mać!". Chodzi o fakt narzucania trybunom pewnych zachowań, przez osoby, które nie mają do tego prawa. Zaraz pewnie wychłostają mnie rodzinki z Podkarpacia, studenci z Jasła i Mielca i inni fanatycy sukcesu, że odbieram im prawo do wyrażania swoich poglądów. Tak to już jest w dzisiejszym świecie, że poglądy mogą wyrażać wszyscy i o wszystkim. Byleby tylko nie uchybić mniejszością seksualnym, Żydom, murzynom i innym uciśnionym. Ten mechanizm z życia społecznego przepływa także na trybuny. Stad konflikt. ![]()
W życiu ważne są tylko chwile...
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2010
Skąd: NH-PA
Offline |
|
|
Mam nadzieje że przegramy pare meczy i na zawsze pozbędziemy się " kibiców sukcesu". W nich już nikt i nic nie zmieni ich toku myślenia. Nie zrozumieją bo nie widzieli Wisły grającej w 2 lidze, grającej ogony w 1. Dla nich najwazniejsze jest to aby po wygranym meczu- w pracy, szkole- kazdy klepał ich po ramieniu, uśmiechał sie i mówił że Wisła jest the best. Gwizdać na swoim stadionie, to jak gwizdać w kościele podczas pasterki bo komuś się kazanie nie spodobało a dał na tace. I jeszcze jedno do kolegi który napisał ze teraz piknikami są ludzie którzy kiedyś tworzyli młyn na X. Zapewniam Cię że na pewno żaden z nich nie gwizdał, a najlepiej zapytaj o to chłopaków stojących za flagą NIEOBLICZALNI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
|
|
Guli daj spokój, nie przetłumaczysz im! Kibice Wisły przez ostatnie lata zostali tak rozpieszczeni, że przy dwóch porażkach z rzędu tupią nóżkami i są obrażeni a swoje bóle opisują na tym forum! Zauważyłem ,że ludzie którzy chodzili na 2 ligę też zapomnieli jak to kiedyś było ciężko i poprostu nasz klub ich za bardzo rozpieścił. Po Apoelu dramat bo przecież wszędzie już trąbili ,że Wisła jedną nogą w Lidze Mistrzów a tu taka przykra niespodzianka. Zium Zium jeśli ucieknie z klubu Małecki za pół darmo to będziemy wtedy o tym pisać narazie są to pomysły dziennikarzy. Mały chce więcej zarabiać? A dlaczego nie? Zarabia 30 tys a Garguła ponad 100 tyś miesięcznie więc się wcale nie dziwię ! Brożek Piotrek, Błaszczykowski, Mały..prawdziwi Wiślacy o duzych umiejętnościach a o śmiesznych zarobkach w stosunku do obcokrajowców którzy mieli wyjebane na swoich kibiców a na boisku potykali się o swoje nogi. Zobaczcie sobie w ilu akcjach SKWK uczestniczyli Mały, Sobol,Brożkowie,Błaszczykowski a w ilu obcokrajowcy. Wy widzicie tylko to co się dzieje na boisku i co wyczytacie na onecie, dla mnie ważniejsze jest to ,że Mały poświęca swój czas po to ,że by przyjechać do "Wiślaków" i spotkać się z kibicami albo będąc w Pruszczu Gdańskim iść i spotkać się z fanami Lechii z tego miasta. Zgadzam się z dwoma przedmówcami ! Święta racja !
Ostatnio edytowane przez jaro1985r : 05.09.2011 o godz. 14:51.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2005
Offline |
|
I tylko wysoki kontrakt mógł ich skusić do gry w Polsce. To czy w tej polskiej lidze się wyróżniają, to inna sprawa. Ale zapłacono im za jakąś tam markę. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
|
|
....a ręce opadają. .... z przywiązeniem do barw, wyznacznikiem wierności wyniki najemników. Teraz zagramy mecz z kuchenkami, daj Bóg wygramy dzięki Małeckiemu i się okaże, że Mały wcale nie jest taki be, bo przecież dobrze zagrał.
Fajnie fazy sobie niektórzy nawkręcali skoro nie widzą problemu w wielbieniu kopaczy po meczach z Litexem czy pierwszym meczu z APOELem, a tydzień później mają problemy do kogoś kto się broni przed tyraniem mu z trybun. Era chorągiewek ....a mać. Zacznijcie jeszcze skandować co poniektórzy nazwiska zagranicznych kopaczy, którzy nauke jezyka Polskiego zaczęli i skończyli na słowie KASA, a koszulka Wisły to dla nich cos co po prostu kazali im nosic.
Ostatnio edytowane przez fst : 05.09.2011 o godz. 14:58.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2003
Skąd: strefa chillout'u
Offline |
||
|
1) Gdyby w mojej firmie pracownik wysyłał klientów do konkurencji to wyleciałby na zbity pysk z roboty.
2) Kibicami jesteśmy wszyscy vide słownik języka polskiego: Cytat:
Guli napisał(a):
4. ... stadion to nie kino i nie teatr, teksty jakie czasem lecą z trybun powodują więdnięcie uszu co bardziej delikatnym osobnikom. Gwizdanie to naprawdę delikatna forma wyrażania dezaprobaty. ![]()
c.d.n.
|
||
|
|
Member
Od: 08.2010
Offline |
|
|
W kwesti Małego:
"Rączka, buźka, klapa, goździk " |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: Getta
Offline |
|
Bądźmy poważni. Tak też nie może być, ze ktoś gra, zapieprza, jest dobry i ma tyle. Przychodzi ktoś obcy i na dzień dobry kasuje gruby kontrakt, a na boisku wcale nie jest lepszy od tego drugiego, a czasami wręcz gorszy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2003
Skąd: Gliwice
Offline |
|
|
Jak się Małeckiemu nie podobają warunki w Wiśle, zawsze może iść do Cracovii
![]()
Nonckiewicz!! Siadej...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
|
|
Zamiast pisać jak tchórz na internecie to przyjedź na trening i mu to powiedz prosto w twarz ! Albo zorganizuj ekipę i wpadnijcie na trening ,żeby przedstawić swoje żale. Dasz radę czy dalej będziesz tylko pisał na forum?
|
|
|
|
Junior Member
Od: 06.2008
Offline |
|
|
W jakim Wy wszyscy żyjecie świecie? Czy ktoś z Was na prawdę myśli, że którykolwiek z naszych kopaczy utożsamia się w jakiś sposób z Wisłą? Nie ma czegoś takiego jak lojalny pracownik, a każdy piłkarz nim jest.
Gwizdanie po meczu jest normalne, tak samo jak w.... na taksówkarza, która nie przyjedzie na czas. Przestańcie myśleć o jakiś wielkich ideałach i tym podobnych rzeczach. Świat się zmienia szybko, a obecny futbol jeszcze szybciej. Czas, gdy ktoś grał gdzieś bo kochał klub minęły jakieś 70 lat temu. Jednym słowem, Patryk nie szanuje obecnych zasad marketingowych i tu zaczyna być problem. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2010
Skąd: NH-PA
Offline |
|
|
maxurd wydaje mi się że teraz to przegiąłeś pałe i "przepraszam" nie wystarczy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
|
|
Najlepsze jest to, że to forum tez robi się "elitatne", multum ludzi się tu pojawia bo myśli, że rodzą się tu decyzje
. Poczuli się urażeni i chcą się odegrać. Dlatego też coraz mniej osób które coś robi zajmuje tu stanowisko. Ja już kończe, żyjcie dalej w świecie science fiction. Pamiętajcie o akcji 8 rzędów!!! Właśnie przy takich krzywych akcjach musimy trzymać się razem. Chcecie wiedzieć jaki jest stosunek kibiców do Małego? Zobaczycie, na meczu... ![]()
Wisła Kraków
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
|
Czy to z korzyścią dla filharmonii i teatru, ktore bez dotacji poszłyby w ..... (no gdzieś by poszły bo na pewno by nie funkcjonowały)? Dla mnie Małecki gra, a reżyserem jest Bolek! Piłkarz, ktory obraża się na krytykę (łagodną - trochę gwizdów) to jeszcze chyba nie dzisiaj? Małecki jest denerwujący - bo jest egoistą, ale potrafi zagrać fajne spotkanie i sam wygrać mecz - stąd skrajne reakcje na niego. Nie jest letni ![]() Wzbudza emocje - pozytywne i negatywne. Oklaski i gwizdy. Taki zawód. Jak pójdzie na Zachód za kasą i rozwojem piłkarskim to też nie będzie taryfy ulgowej. |
|
|
|
Junior Member
Od: 02.2011
Offline |
|
|
Abstrahując od tego kto ma rację powiem tylko, że Patryk robi wstyd całemu klubowi i ze względu zwłaszcza na to powinien siedzieć cicho. Sprawę nagłaśniają media i mamy przez to antyreklamę.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
|
Tolerowanie innego stanu rzeczy to jest patologia. Przepraszam Cie ale jak gdziekolwiek słyszę: 'Ja? Niech on to zrobi jemu więcej płacą.' to mi napięcie automatycznie rośnie. Pozdro ![]() |
|
|
|
Lokalny Patriota
Od: 05.2005
Offline |
|
|
Ja do tej pory żyję bramką Małeckiego z APOEL-em i mam przed oczyma Ligę Mistrzów.
![]() |
|
|
|
Junior Member
Od: 02.2011
Offline |
|
|
|
Junior Member
Od: 05.2011
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
szkoda, że w spotkaniu w Nikozji "wyszedł na zero"
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2003
Skąd: Gliwice
Offline |
|
To raz. A dwa: kolego jaro1985 - Nie będę chodził na żadne treningi, bo nie mam Małeckiemu nic do powiedzenia. W moim imieniu między innymi zrobi to prezes Basałaj (lub już to zrobił) To co mnie interesuje to jest jego absurdalna postawa wobec części środowiska kibicowskiego. Chłopak myśli najwyraźniej, że można szanować tylko część a na część może mieć jak to już ktoś tu ładnie napisał w......e. Oto powinien się dowiedzieć, że w dorosłym życiu liczyć trzeba się też z tymi, z którymi nie jest nam zawsze po drodze. I tak jak nie jest mi po drodze z kibicami, dla których Wisła jest całym życiem to szanuje ludzi, bo wiem, że bez nich doping na Wiśle nie byłby taki niesamowity. I tak Ci kibice powinni szanować ludzi, którzy przychodzą na Wisłę z nastawieniem czysto konsumenckim, bo bez tej grupy stadion Wisły będzie wyglądał żałośnie i w zupełności będzie wystarczało rozgrywanie meczów na Wawelu Kraków, bo zdaje się, że tam pojemność to 5500 osób, o których mówił P. Małecki... ![]()
Nonckiewicz!! Siadej...
|
|
|
|
Lokalny Patriota
Od: 05.2005
Offline |
|
|
Młodość musi się wyszumieć. Chciał mieć Pareiko piłkarza na słupku to miał. Poszedł Mały, bo jest mały i stało się, life is brutal.
![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
|||||||
Ty uważasz, ze masz prawo sobie prowadzić protest przeciw rządzącym a pikiniki uznają, że oni nie muszą. Ich walka rządzących z kibcami nie interesuje. Pikniki nie daja podstaw do tej walki. Oni przychodzą, zeby być tam gdzie gra ich drużyna, bo czują z nią jakąś jedność. A nie po to, żeby protestowac. To prawda, że część trybun jest z kolei zdominowana przez grupę, która rozumie inaczej kibicowanie i w ogóle sam ruch kibicowski. To nie znaczy, że lepiej. Ani oni (wszyscy fanatyczni) ani pikniki nie sa lepsi od drugich. To prawda, że dopinguje glównie zorganizowana część trybun. Jednak zapewniam Cię, gdybyście kiedys na znak protestu na mecz nie przyszli to moze na początek nie byłoby takiego dopingu, ale jestem pewny, że zrodziłby się (częsciowo spontanicznie, częściowo zorganizowanie) po kilku meczach. I okazałoby sie, że mleko się wylały: nabardziej fanatyczna część trybun okazałaby się (w pewnym sensie) zbędna.
Czy pikniki tez nie moga w pewnym momencie powiedzieć: fanatyczni tak, jak najbardziej tak, o ile nie bedą chcieli wywierac wpływu na "mentalność trybun". Zastanów się nad tym. Nie nawoluje do konfrontacji pikników z fanatycznymi, ale do wzajemnego zrozumienia. Fanatyczni muszą zrozumieć, że pikiniki też są kibicami, też mają więź z Wisłą, ale wyrażaja inaczej. To samo musi zrozumieć Małecki. Z drugiej strony pikniki też muszą zrozumieć fanatyków i ich sposób kibicowania, co nie znaczy, że mają byc fanatycznym slepo posłuszni,
zapytaj władze klubu czy ich to interesuje...
W wielu klubach w Europie ma trybunach jest wiele grup, które we własciwy sosbie sposób prowadzą doping i dziela się tym dopingiem. Jedni przychodzą, zeby caly czas dopingować, skakać, spiewac i machać flagami (jak w Rydze). Inni przychodza, żeby ujrzeć swoją Wisłę i wyrazic swoje poparcie dla drużyny w inny sposób. Chocby sama obecnością, oklaskami, zachęta inną niż śpiewanie cały czas JJJBG. I dając z siebie swoją obecność domagają się wzajemności: żeby piłkarze byli dla kibiców (grali z zaangazowaniem, a nie olewali meczu)
Tego Małecki nie zrozumiał i dlatego jego słowa były tak przykre dla ludzi, którzy mają w sercu Wisłę a nie kopacza Patryka, ktorzy uważają, ze mają prawo, widząc jak kopacz Małecki ich zawodzi, wyrazic swoją dezaprobatę dla kogoś, kto w ich pojeciu w danym meczu nie zachował sie jak na Wislaka przystało. |
|||||||
|

|
||||||
![]() |
|
|