
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Podczas okienka transferowego latem 2018 roku Wisła: | |||
| wzmocni się |
|
44 | 26,19% |
| osłabi |
|
97 | 57,74% |
| zmiany kadrowe nie będą odczuwalne |
|
27 | 16,07% |
| Głosujących: 168. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
|
|
Csaplar został skautem Liverpoolu
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2003
Skąd: Kraków Ruczaj
Offline |
|
za weszlo.com „Ich siłą jest stabilizacja, bo od około trzech lat zespół się nie zmienia. Tym właśnie górują nad Wisłą – opowiadał Gazecie Łukasz Sosin, były napastnik krakowian, który na Cyprze spędził osiem lat”. I jeszcze jeden: „A Basałaj tłumaczy to tak: - APOEL bazuje na zawodnikach, którzy dwa lata temu awansowali do LM”. Przejrzyjmy kadrę APOEL-u. Boaventura – w klubie od roku. Marcinho – od roku. Manduca – od roku. Trickovski – od roku. Solari – od roku. Ailton – od roku. Jahić – od miesiąca. Oczywiście, są też w kadrze zawodnicy związani z klubem dłużej, tak jak są tacy także w Wiśle: Sobolewski, Małecki, Kirm czy Garguła. APOEL nie przeszedł aż takiej rewolucji, jak Wisła, to jasne, ale nie popadajmy w skrajność: to nie jest drużyna, która od trzech lat non-stop się zgrywa. Gdyby APOEL, tak jak niektórzy twierdzą, bazował na piłkarzach, którzy grali już w Lidze Mistrzów, to przeciwko Wiśle musieliby zagrać: Broerse, Haxhi, Kosowski, Mirosavljevic, Michael, Żewłakow, Breska, Grncarov, Paulista… To są wszystko zawodnicy, którzy grali wtedy w Champions League, a których teraz już w Nikozji NIE MA. pozdrawiam |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
|
|
Bzdura. Policz sobie ilu piłkarzy przyszło do Wisły w dwóch ostatnich okienkach, a ilu przyszło w tym samym czasie do Apoelu.
Jak sam napisałeś: Ktoś puścił plotkę (Weszło), inny nie sprawdził i powtarza - i zrobił się aksjomat |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
|
|
Nie jestesmy Realem czy Barceloną, gdzie mogą sobie pozwolić na stabilną kadrę. Musimy stosować wymiennosc w składzie. Teraz na waszym miejscu modliłbym się, by Meliksona opchnęli zimą conajmniej za 2,5 miliona euro, bo wtedy możemy się paradoksalnie wzmocnić.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2003
Skąd: Kraków Ruczaj
Offline |
|
Pisałem że nie należy pisać, że główną siłą APOELu było zgrywanie się przez wiele lat, bo to nieprawda - a tylko wygodna wymówka. pozdrawiam |
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
|
Bo jak na mój gust, to bredzisz. Naszym zadaniem jest teraz powoli, systematycznie się wzmacniać i to zawodnikami klasy Meliksona lub lepiej, równocześnie pozbywając się słabych ogniw w postaci Jirsaka, Kowalskiego czy Garguły... ![]()
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński "I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..." |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
|
|
Taaa bo Melikson ma małą zadyszke i już za 2.5 miliona mamy go sprzedać ? LE pokaże ile wart jest Melikson ,Wisła nie jest zdesperowana aby sprzedawać go za śmieszne pieniądze.
|
|
|
|
Guest
|
|
|
Ja ogólnie nie wiem o jakiej zadyszce jest mowa, Maor ciągle robi swoje nawet jak jest kryty, w meczu z Polonią dostał plastra ( Piątek biegał za nim przez 90 mi) a mimo tego Maor dograł piłkę która mogła być na wagę 3 pkt, Genkov wyszedł sam na sam i wycofał do Kirma który wiadomo co zrobił. Z APOELem gdzie był potrajany również dograł piłkę do Genkova który omal nie wyszedł sam na sam. Dzięki niemu inni mieli węcej miejsca bo przy naszych kontratakach drużyna APOElu pilnowała głównie Meliksona dlatego Nunez i Mały mieli tyle miejsca w akcji bramkowej. W Nikozji to u nas nikt prawie nie powąchał a z Lechią i tak był praktycznie najgroźniejszy na boisku. W lepszej drużynie Maor mógłby pokazać zdecydowanie więcej. Dlateog mam nadzieje że tą lepszą drużynę my zbudujemy wokół niego.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 30.08.2011 o godz. 17:49.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
|
Teraz żadnej rewolucji nie będzie, ot 3 transfery i stabilizacja.
Ostatnio edytowane przez milosz : 30.08.2011 o godz. 17:57.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2003
Skąd: Kraków Ruczaj
Offline |
|
A jeśli chodzi o to co było największą siłą APOEL-u - to było nią to, że praktycznie każdy z ich zawodników był lepszy jeśli chodzi o technikę, wytrzymałość i cechy wolicjonalne od wiślaków. Z naszego składu do APOEL-u załapałby się pewnie Melikson, Sobolewski, Pareiko i może Chavez. Z ich składu - myślę że większość byłaby dla nas wzmocnieniem. I to jest realna różnica. A prawdziwy problem jest taki, że na Cypr trafiają gracze tacy jakich widzieliśmy u naszych przeciwników, a do nas tacy "słabsi". Przy podobnych budżetach. Co więcej - gdyby nie Valckx - ta różnica byłaby widoczna jeszcze bardziej, bo przyznać trzeba że on ściąga grajków takich jakich wcześniej nie mieliśmy szans pozyskać.
Ostatnio edytowane przez TeeS : 30.08.2011 o godz. 18:13.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
|
Tak to jest jak ktoś stawia tezy ideologiczne typu, wszyscy są od nas lepsi, a później nie wie jak z nich wybrnąć. Otóż teza że wszyscy piłkarze Apoelu byli indywidualnie od nas lepsi to bzdura. My aby strzelić bramkę potrzebowaliśmy kilku sytuacji, oni kilkunastu. Mamy nie gorszych piłkarzy tylko główną przyczyna porażki było brak zgrania i nikt tu nie mówi o 4 latach (może napisz od razu o 10 latach) tylko o tym że do nas w ciągu pół roku przyszło DZIĘCIU nowych z czego SZEŚCIU w ciągu 1,5 miesiąca a u nich w tym czasie pojawił się JEDEN piłkarz. Jak ktoś uważa że nie ma różnicy pomiędzy JEDEN a DZIESIĘĆ to sorry ale dyskusja nie ma sensu.
Ostatnio edytowane przez milosz : 30.08.2011 o godz. 19:18.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2003
Skąd: Kraków Ruczaj
Offline |
|
I całkiem fajnie brzmi teza, że potrzebowaliśmy tylko kilku akcji żeby strzelić bramkę, a zawodnicy APOLEu musieli się "trudzić" o wiele bardziej. Szkoda że nie dodałeś, iż więcej akcji nie byliśmy w stanie stworzyć bo nam na to nie pozwolili. A i tę bramkową mieliśmy dlatego, że Cypryjczycy sobie poluzowali po strzeleniu bramki na 2-0. Kiedy było 2-1 - momentalnie zamknęli nas znowu w 16-ce. NAtomiast Cypryjczycy - gdyby chcieli - zrobiliby tych akcji jeszcze 2x więcej. I szczerze mówiąc - wolę zrobić 50 akcji i strzelić 3 gole niż 2 akcje i przegrać 3-1. Co do tego co kto mówi - przeczytaj sobie post na który odpowiadałem. Dla ułatwienia: "Oni zgrywali się przez 3-4 lata a my przez kilka m-c więc jest róznica" - więc się nie pogrążaj - nie dość że czytasz bez zrozumienia, to jeszcze zaklinasz rzeczywistość ![]() Na koniec, żeby nie było - oczywiście zgranie Cypryjczyków też było po ich stronie jako plus w tym pojedynku, ale nie była to z pewnością kluczowa sprawa. Jakoś Melikson i Iliev nie potrzebowali wiele czasu żeby się dobrze rozumieć na boiskach PL ekstraklasy i klepać naszych miejscowych ogórków, prezentując kilka nieszablonowych zagrań. Podobnie Ljuboja z Radovicem w LEgii. Ciekawe dlaczego.... Może z tego powodu, że to dobrzy zawodnicy?
Ostatnio edytowane przez TeeS : 30.08.2011 o godz. 19:17.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
|
|
Dożyłem czasu, że Wiślak na forum Wisły uznał Radovica za dobrego piłkarza.
Koniec świata ![]()
Habemus Dubletum
LEG14 White Star Awards w kategorii: Innowierca roku 2009 Innowierca roku 2011 ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2003
Skąd: Kraków Ruczaj
Offline |
|
Oczywiście biorę pod uwagę okres od kiedy wziął się za niego Skorża. Niebo a ziemia. Nie ten Radović co dawniej.Wirtuozem go nie nazwę, ale na określenie "dobry" w perspektywie naszej TEkstraklasy myślę że zasłużył. pozdrawiam |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: A JAK MYŚLICIE?
Offline |
|
|
Co tam dobry ,bardzo dobry przepięknie pada na murawę ...
![]()
"Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości
samolubnych i tyranię złych ludzi"...... |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2003
Skąd: Kraków Ruczaj
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2008
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
|
|
Sorry, ale nie bredzę. Żebyśmy mieli pieniądze na sprowadzenie nowych zawodników, to owszem powinniśmy zachowywać pewien monolit, ale uwierz mi, nie po to sprowadzilismy Meliksona by na nim teraz nie zarobić. Myślę, że za pieniądze za sprzedaż Maora wzmocnionoby relatywnie dobrze skład.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
|
) , bo albo wszyscy z Apoelu byli lepsi albo jednak nie bo np. porównywalni. Zaś w kolejnym tekście piszesz kolejne dziwaczne tezy i zaczynasz się już pogrążać, porównujesz dwójkowe akcje do zgrania całej drużyny, dawno takiego nonsensu nie czytałem . Zgranie całych formacji to zupełnie co innego niż wymiana podań pomiędzy dwoma piłkarzami, to tylko mały fragment większej całości, toż to elementarz piłkarski. Legia gra w tym składzie od roku, a nowy Ljuboja to nie 6 czy 10 nowych zawodników. Po pierwsze ilu zawodników Wisły było lepszych od Apoelu to rzecz nieweryfikowalna, Ja uważam że większość czyli np. 6 (Parejko, Chavez, Wilk, Nunez, Melikson i np.Jaliens który gra coraz lepiej). Może tak, a moze nie, rzecz nieweryfikowalna. Nie wydaje mi sie też aby byli wstanie zrobić taką akcję jak Nunez do Małego i jego bramka, czy też akcję Iliew do Wilka w meczu drugim i tu zwracam na jakość podania. Ich cała gra oparta była nie na jednostkach tylko na zgraniu i grze zespołowej. U nas zaś były to tylko akcje dwójkowe. Po drugie ilość akcji wiąże się ściśle ze zgraniem drużyny. Po trzecie teza że nam na coś pozwolili sama się ośmiesza i nic dodawać nie muszę. W pierwszym meczu rozumiem że nam "poluzowali" na 1-0, później poluzowali w drugi meczu na 2-1 i generalnie i tylko dzięki ich miłosierdziu strzelaliśmy bramki. To nonsens. Jak będziemy mieli zgrany cały zespół, a nie akcje dwójkowe to wtedy szybko się okazałoby że Ci nasi piłkarze są lepsi od tych ich gwiazdorów. Swoją droga zawsze mnie bawi obniżanie poziomu naszych piłkarzy. Po czwarte mało mnie interesuje czy ktoś pisał o 3/4 latach zgrania czy o 10 latach. Ja wiem że w ciągu 1 roku do nich przyszedł JEDEN piłkarz, a do nas w ciągu 0,5 roku DZIESIĘCIU i żadne obchodzenie tego faktu nic nie da. To jest kluczowa przyczyna, reszta to bzdety. Od 4 lat mają w Apoelu konsekwentnie realizowany plan budowy mocnej ekipy, skład wymieniają rozsądnie, bez żadnych rewolucji, a od ponad roku graja praktycznie w składzie niezmienionym. Dla nas powinien być to wzór do naśladowania. Piłka nożna to gra zespołowa a nie dwójkowe akcje, raz na pół godziny. Jak zgramy drużynę to wtedy oceny będą bardziej miarodajne. Wystarczy za przykład dać Messiego w Barcelonie i tego samego Messiego w reprezentacji Argentyny ... i to zamyka temat podważania kluczowej kwestii zgrania drużyny, w tym właściwego poukładania składu, wyznaczenie właściwych ról dla odpowiednich piłkarzy. Tak jak Messi w repr. nie może odpowiadac za wszystko, tak tez oczekiwanie że wszystko zrobi u nas Melikson jest błedne. Odrębną kwestia jest taktyka, czyli wykorzystanie potencjału. U nas ma ona charakter wybitnie defensywny, pozwalamy grać rywalom (Litex, Apoel) i stąd ocena czy moglibyśmy zaatakować i grać bardziej ofensywnie w oparciu o posiadany potencjał jest również nieweryfikowalna, do póki tak w końcu nie zrobimy. Tyle że to temat inny czyli Maaskant i jego trenerskie wizje. Tak czy owak nam potrzebna jest stabilizacja bo mamy dobrych piłkarzy (max 3 nowe transfery), a nie kolejna rewolucja kadrowa.
Ostatnio edytowane przez milosz : 30.08.2011 o godz. 21:02.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Offline |
|
|
Jesteśmy w takim miejscu budowy zespołu, że przyda się każdy, kto będzie lepszy od naszych kopaczy. Ale nie na chama, bo drużynę trzeba budować systematycznie. Jest szkielet: Parejko, Chavez, Sobol, Melikson, Małecki. Na tym kręgosłupie powinniśmy budować drużynę. Bo jeśli komuś się wydaje, że wywali w okienku pół drużyny, kupi innych i będzie ok, to niech odpocznie od forum. Na tę chwile potrzeba nam lewego obrońce, środkowego bo Chavez i Jaliens to nie jest zbyt dobra para (obaj walni, żaden piłki dobrze wyprowadzić nie umie), oraz skutecznego napastnika na którego nie wahałbym się wywalić grubej kasy, bo to co wyprawiają nasi napastnicy, to na razie porażka. I tak moim zdaniem powinno wyglądać zimowe okno transferowe.
I dobrze by było moim zdaniem, żeby te transfery realnie podnosiły wartość drużyny. Czyli nie kupować starych wyjadaczy, którzy szczyt mają za sobą, ale częściej piłkarzy ze słabszych lig lub klubów z dużym potencjałem jak np. Melikson. Jest to trudne, wiem, ale jakże opłacalne. Kolejną sprawą, jest narodowość piłkarzy, bo jeśli już sprowadzamy tych zagranicznych, to proszę, ukierunkujmy się na narody o wysokim zaawansowaniu technicznym, gdzie w piłkę się gra a nie ciągle o nią walczy. Mamy Serbów, Bułgarów i inne nacje wschodnie, gdzie w większości stosuje się futbol siłowy i wybieganie (w kontekście meczu z Apoelem to dziwnie brzmi). Jest słowem DWÓCH I PÓŁ piłkarza o wysokim zaawansowaniu technicznym, reszta to "kopacze" na niezłym poziomie. I nie dziwmy się, że gra wygląda jak przerzucanie wagonu z węglem, bo tak ci piłkarze zostali nauczeni. Dlatego marzy mi się aby przychodzili piłkarze ograni w ligach technicznych (nie koliduje to z tym co napisałem wcześniej, bo potrzebne są róże typy piłkarzy): Argentyna, Brazylia, Urugwaj, Portugalia, Holandia, itp. I podstawowa kwestia, wprowadźmy do drużyny tak na poważnie Bruda i Czekaja, bo wychowankowie jak nikt inny potrafią oddać serce za drużynę.
Ostatnio edytowane przez WislaOnly : 31.08.2011 o godz. 00:57.
![]() Jakub Wędrowycz na pierwszego trenera Wisły Kraków!!!!!!!!!!!!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2003
Skąd: Kraków Ruczaj
Offline |
|
pozdrawiam |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|