
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 10.2010
Skąd: Tarnów
Offline |
#4441
|
|
Według mnie trener tak ustawił zespół ponieważ wiedział po tym co pokazał APOEL w Krakowie, że to nie są ogórki i przejść ich będziemy mogli TYLKO grając defensywnie. Pójście z nimi na wymianę ciosów może i byłoby miłe dla oka, ale niewątpliwie dostalibyśmy nie 3 ale pewnie z 6 bramek. I już nie przesadzajcie że w lidze też gramy defensywnie. W większości meczy poprzedniego sezonu to my prowadziliśmy grę w trakcie spotkań.
Nie musisz się odnosić bo to przecież ironia była. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2010
Offline |
#4442
|
|
Nieodgadnioną tylko kwestią jest to kto miał większy wpływ na zaistniałą sytuację. Sztaszek robiąc bardzo dobre transfery czy Robert, który umiejętnie je poukładał. Moim zdaniem 70 % dla Staszka w stosunku do 30 % Roberta.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: K-ów
Offline |
#4443
|
liderem o którym mało kto słyszał rozbija Nas w pył.... |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Olkusz / Wrocław
Offline |
#4444
|
|
dadek looknij na głupią wykipedie i już widać że koleś nie grał nie wiadomo gdzie..
http://en.wikipedia.org/wiki/Gustavo_Manduca stawiam że Ci co lubią ligę portugalską, czy grecką znają go dobrze ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2010
Offline |
#4445
|
A później w pucharach wymagamy od nich umiejętnego utrzymywania się przy piłce. Coś tu nie halo. Ich filozofia gry to biegnij, odbierz i podaj do rozgrywającego a nie biegnij, odbierz, rozegraj, przytrzymaj, odegraj, pokaż się na pozycję i od nowa. To tak jakbyś kazał wulkanizatorowi złożyć silnik samochodowy. Pewnie by sobie na przykładzie prostego silnika poradził ale na tle nowego już nie zrobi sztycha. Tak jak nie zrobi tego Sobol z Wilkiem na tle żadnego średniaka europejskiego.
Ostatnio edytowane przez adam_09 : 25.08.2011 o godz. 21:53.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2010
Skąd: Tarnów
Offline |
#4446
|
|
Wróćmy może do sedna. Według Ciebie Maskaant jest słabym trenerem bo ustawia zespół zbyt defensywnie. Problem w tym, że w meczu z APOELEM taka taktyka miała większe szanse powodzenia niż hurra ataki. Wilk z Sobolem nie mieli rozgrywać piłki tylko właśnie: podbiegać, odbierać i podawać do najbliższego. Ja nie zauważyłem, żebyśmy w lidze grali aż tak defensywnie jak w ostatnim meczu. A jak widać na przykładzie naszej ligi nawet wulkanizator silnik założy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#4447
|
|
Maaskant zdradza troche szczegolow taktyki w wywiadzie dla GW po meczu, ktory przeszedl tu bez wiekszego echa. Mowi mniej wiecej cos takiego, ze jednym z zalozen bylo zaatakowanie i zdominowanie (!) Apoelu w pierwszych 10-15 minutach, tak aby przeciwnik zobaczyl, ze nie bedzie mial latwego meczu. Wg RM jednak Cypryjczycy byli tak silni, ze sie to nie udalo.
Wynika zatem z tego, tak jak zreszta przypuszczalem, ze Maaskant nie byl az takim samobojca zeby nakazywac tak defensywna taktyke. Po prostu wykonawcy czy to przez presje psychiczna, czy fizyczna nie potrafili podolac zadaniu. Z drugiej strony mozna patrzec, ze to trener odpowiada za forme wykonawcow. Prawda pewnie lezy po srodku. W kazdym razie jak zawsze wszystko rozbija sie o pieniadze. Dopoki nie bedzie wiekszej kasy do wydania to lepszego trenera i tak nie znajdziemy.
Ostatnio edytowane przez nesta : 25.08.2011 o godz. 22:13.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Bronowice
Offline |
#4448
|
|
Nie Cypryjczycy tacy silni, tylko Wisła taka przestraszona. Wyszlismy tam z pełnymi gaciami i tyle. Chcialbym swoją drogą zobaczyc jak gral Slovan dzisiaj w Rzymie. Legii tez nie ogladalem, ale dało sie strzelic dobrej druzynie wiecej niz 1 bramke na wyjezdzie? dało.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#4449
|
|
Ja mysle podobnie. Tylko kwestia jest teraz taka ile Maaskant mogl zdzialac, ile od niego zalezalo aby zawodnikow dobrze nastawic psychicznie do takiego meczu ? Czy to jednak bardziej kwestia doswiadczenia i jak zawodnik sam nie ma doswiadczenia z meczow o takim ciezarze gatunkowym to trener sobie moze gadac i gadac.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#4450
|
|
śmieszą mnie wszyscy piszacy o Apoelu jak o ogórkach
śmieszą mnie wszyscy piszacy, że Maaskant nie potrafił ustawić drużyny (w ktorej skladzie połowa trenuje z Wisłą od 2 miesięcy) śmieszą mnie wszyscy domorosli trenerzy zarzucający Maaskantowi brak kompetencji Szkoda, że jako mod nie moge dac opcji "ignoruj" (to znaczy mogę, ale jak wtedy będę moderował?) |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Olkusz / Wrocław
Offline |
#4451
|
|
Fuks tyle że Spartak nie grał tak dobrze jak APOEL, widziałem mecz i Ruskom nie zakażało tak na awansie jak APOELowi z nami..
![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#4452
|
Co jeden, to głupszy. Trzeba było iść na wymianę ciosów z APOEL-em No jasne, skoro nasi mieli problem żeby utrzymać się przy piłce...Jak bardzo trzeba być ograniczonym/nawiedzonym, żeby .......ić o grze ofensywnej, kiedy na dobrą sprawę ma się dwóch - trzech zawodników potrafiących robić grę?
Ostatnio edytowane przez wolfy : 25.08.2011 o godz. 22:27.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#4453
|
|
Nieprawda, że się nasi przestraszyli. Cypryjczycy mieli lepszy środek pomocy i za mocne skrzydła na naszych niestety ułomnych bocznych obrońców. Lepiej znosili warunki pogodowe, nasi po 20minutach spuchli. Jak tylko Apoel trochę odpuścił to po wprowadzeniu Iliewa padła dla nas bramka. Kontuzja Q i zejście Radka to było dla naszej dziurawej obrony za dużo niestety.
Jeżeli to była prawda z tym urazem Maora, to uważam, że błędem było jego wystawienie od początku. Rozczarowanie jest ogromne i potęguje je fakt, że pomimo takiej dominacji zabrakło nam naprawdę detali np. lepszego środkowego obrońcy na zmianę, Kirma w lepszej dyspozycji czy lepszego bocznego obrońcy w miejsce Juniora. To tak na szybko to co zapamiętałem, bo ciągle nie mam jakoś chęci obejrzeć tego meczu jeszcze raz na spokojnie - musi jeszcze minąć kilka dni, może jak się odkujemy w lidze to się zdobędę na taką heroiczną odwagę. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Bronowice
Offline |
#4454
|
|
mniej wiecej tak samo ograniczonym/nawiedzonym, zeby nie wiedziec, ze między grą defensywną jaka zaprezentowala Wisła,a jak ty to nazywasz "grą ofensywną" jest wiele pośrednich stanów. Pomijam fakt, ze nikt tu do "ofensywnej gry" nie nawołuje. A jak ma sie 2-3 potrafiacych robic gre, to mimo wszystko mozna sprobowac cos pograc do przodu. Bo nie wiem czy APOEL mial o wiele wiecej takich gosci. Oni tam w srodku boiska niczego kreować nie potrzebowali, bo nikt im tam nie przeszkadzał. Dojście do 40 metra, klepka czy podanie na skrzydło i juz bylo zagrozenie. Skomplikowanych akcji to oni ine grali.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Olkusz / Wrocław
Offline |
#4455
|
|
Fuks ale jak jesteś z kimś dobrze zgrany to najprostsze rzeczy wychodzą tak że przeciwnik nie ma nic do gadania.. Tak właśnie grał APOEL oni mogli mieć wszyscy zawiązane oczy a i tak pewnie rozegrali by kilka dobrych i celnych podań..
Na prawdę zluzujcie i dajcie spokojnie im grać i pracować a efekty na pewno będą teraz jak i za rok (jeśli utrzymamy obecne tempo) ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Junior Member
Od: 07.2009
Offline |
#4456
|
|
|
Member
Od: 04.2011
Offline |
#4457
|
|
Tu nie chodzi o to, czy mieliśmy iść na wymianę ciosów, czy też nie, ale rzecz w tym, że my w tym meczu w piłkę graliśmy przez 15 min. Pozostały czas to były desperackie próby obrony, które z trudem dało się oglądało. I o to należy mieć pretensje do trenera.
Daliśmy się stłamsić, jakby przeciwko nam grała Barcelona lub Real. Apoel to nie są ogórki, to lepsza od nas drużyna, ale bez przesady. Obrona Częstochowy skończyć się musiała tak, jak to widzieliśmy. Zresztą skoro warunki na Cyprze takie złe, to trzeba było w Krakowie zagrać normalnie, chyba że też było za gorąco. Rozumiem, że gra 3 defensywnymi pomocnikami to standardowa taktyka drużyn walczących o najwyższe cele. Swego czasu Wójcik z Anglią grał 7 pomocnikami. Owszem Wisła jest w przebudowie i po 2 latach kompromitujących porażek odnieśliśmy niezaprzeczalny sukces. Tylko jest jedno "ale". Gra Wisły wygląda bardzo słabo. Mistrzostwo wywalczyliśmy dzięki słabości konkurentów i to zaciemnia obraz rzeczywistości. Kiedy ostatnio zagraliśmy dobre spotkanie w lidze? Nie radzimy sobie z potęgami pokroju Widzewa i Korony, z trudem wygrywamy z Zagłębiem. Wszyscy tyle mówią o zgraniu - ok, ale 3/4 składu gra ze sobą od pół roku, a ja nie widzę nawet zalążka sensownej gry z przodu. Bramki zdobywamy dzięki szarpnięciom pojedynczych graczy. Zresztą to był 10 oficjalny mecz w tym sezonie - dlaczego w każdym meczu występował inny skład, czemu pierwsza 11 nie zgrywała się? Czy naprawdę trzeba było kombinować z rezerwami na Koronę? A i tak, o mało nasz najlepszy zawodnik nie złapał kontuzji na TRENINGU? |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: K-ów
Offline |
#4458
|
|
|
|
|
Member
Od: 05.2009
Offline |
#4459
|
|
Jak mogliśmy zagrać ofensywnie z Apoelem, skoro my tak grać nie umiemy. Pressing, podwojenie Meliksona i Małego i my już nie istniejemy, taka prawda. Nasi piłkarze nie wiedzą co mają zrobić z piłką gdy ją dostaną, przykładowo taki Patryk dostanie piłke i jedyne co mu pozostaje to iść w drybling i może się uda. Obecnie posiadamy 3 piłkarzy może 4 jeśli do grona Ilieva, Maora i Garguły doliczymy Jirsaka, którzy mogliby fajnie rozgrywać akcje, tylko trzeba ich tego nauczyć
|
|
|
|
Member
Od: 04.2011
Offline |
#4460
|
|
To znaczy, że albo Wisła ma wyjątkowego pecha do piłkarzy, którzy, jak się okazuje, nie potrafią grać w piłkę, albo ma kiepskiego nauczyciela.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Olkusz / Wrocław
Offline |
#4461
|
|
Chiotis 2008 jesień 34 79
Poursaitides 2008 jesień 35 70 Jorge 2009 jesień 31 43 Kontis 2007 jesień 36 76 Boaventura 2010 jesień 31 30 Pinto 2007 jesień 27 82 Morais 2007 jesień 27 87 Trickovski 2010 jesień 24 36 Marcinho 2010 wiosna 30 43 Manduca 2010 jesień 31 39 Ailton 2010 jesień 27 39 średnia wieku 30,3 Pareiko 2011 wiosna 34 24 Lamey 2011 jesień 31 8 Jaliens 2011 wiosna 32 22 Chavez 2010 jesień 27 32 Diaz 2008 wiosna 27 96 Sobolewski 2005 wiosna 34 196 Wilk 2010 jesień 25 36 Nunez 2011 jesień 23 8 Melikson 2011 wiosna 26 25 Małecki 2006 jesień 23 129 Genkov 2011 wiosna 27 23 średnia wieku 28,1 kkbm porównaj sobie ile grają ludzie w APOELU a ile w Wiśle, myślisz że pół roku to dużo, tym bardziej że co chwila są zmiany? W pół roku to dogrywają się nowe ogniwa, gdzie trzon jest stabilny i zgrany u nas tak na dobrą sprawę trzonu nie ma do końca zgranego zrozumcie to.. poza tym już wcześniej pisałem zobacz ile taki Lech potrzebował by zagrać dobrze w LE i nawet nie awansować do 4 rundy LM, a my po roku mamy taki sukces jakby nie było. Przestańcie widzieć tylko to co jest złe.. kurde gdyby teraz nas trenował taki Alex Ferguson z 1986 roku to byście go z błotem pewnie jechali.. (dla nie wiedzących o co chodzi, początki jego pracy w MAN Utd były dość słabe, dopiero po latach zaczęli się rozkręcać.. pierwsze sukcesy dopiero w latach 90-tych ) ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Skąd: Południowe Podlasie
Offline |
#4462
|
Apoel to nie ogórki. Mają lepszych zawodników i prezentują wyższy poziom jako drużyna od Wisły. Jeżeli Maaskant chciał zaatakować Apoel, a nie wyszło, to trudno. Świat się nie wali, za rok trzeba spróbować od nowa. Nie lubię skrajnych postaw i nie demonizuję Maaskanta, ale nie jestem nim zaślepiony. Pewne rzeczy w grze Wisły jednak niepokoją, bo takim Apoelem za kilka tygodni może okazać się Lech w Poznaniu. Ostatnio idzie nam z nimi jak po grudzie. A zwycięstwo tam jest równie cenne jak pokonanie parchów.Wiemy, że w Polsce jest ciężko być trenerem, zresztą już zmienialiśmy kilku trenerów w jednym sezonie. Trzeba czasu na zbudowanie silnej ekipy, ale to nie oznacza, że nie można napisać kilku krytycznych uwag pod jego adresem. Gdyby odpukać, przegrywamy z Lechią, jestem ostatnim, który zwolniłby trenera. Nie po to buduje się rok zespół, żeby go rozwalić jedną nierozsądną decyzją. ![]() "Nawet jeśli przegrywasz, to krótko musi trwać, bo mistrza ten zdobywa, który potrafi grać" |
|
|
|
Member
Od: 04.2011
Offline |
#4463
|
|
Jasne, dlatego nie mam pretensji o brak awansu, bo wbrew pozorom Apoel grający techniczną piłkę był jednym z bardziej niewygodnych przeciwników. Chodzi o to, że my ten dwumecz przegraliśmy już w szatni - obecnością Diaza na boisku i 3 defensywnych pomocników.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#4464
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#4465
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#4466
|
|
Mozna dokladnie to samo napisac na odwrot. Jak mozna .....ic o grze defensywnej jesli ma sie w obronie Diaza i Lameya ?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#4467
|
"Ojeju byle nie trafił do Legii bo ta nam odskoczy na lata i możemy zapomnieć o mistrzu" - trafił do Górnika i wszyscy wiemy co zrobił z tym zespołem. To nie atak personalny na Pana Roberta, gdyż jestem zwolennikiem pozostania tego trenera, nawet pomimo tego, że jego system 4:3:2:1 (lub jak kto woli 4:3:3) strasznie mi się nie podoba i z chęcią bym chciał zobaczyć stare sprawdzone 4:4:2 z Genkovem i Bitonem w ataku. Mimo wszystko widzę, że trener ten ciągle się uczy. Pamiętam jak po świetnym wejściu Jirsaka z Ruchem Chorzów w którym Tomas zanotował asystę i gola Robert postanowił grać "ofensywnym ustawieniem" z Sobolem Jirsakiem i Meliksonem w środku, owszem z początku to wychodziło, były wygrane z Bełchatowem czy Jagiellonią, lecz później maszynka zaczęła szwankować i przyszły mecze ze Śląskiem i Górnikiem oba przegrane 2:0. Robert zareagował pozytywnie stawiając na dwójkę defensywnych pomocników w środku pola, którzy bezbłędnie rozbijali ataki przeciwników w tym obrębie i dzięki temu wygraliśmy 3 kolejne i jakże ważne spotkania z Lechią, Lechem i Cracovią. Tak teraz sądzę, że Maaskant wyciągnie pozytywne wnioski po tej porażce i nieco przemebluje skład. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2008
Offline |
#4468
|
powoli dochodzę do tego samego wniosku... Nie widzę tu miejsca na zdrową polemikę, zaraz jest obrażanie, ośmieszanie i inwektywy. Zatem krótko i na temat oraz bez podania adwersarzy. Jeżeli podane kwoty są nieadekwatne, to nich będzie że jest po równo..., więc? Przy okazji, jak masz lepszą stronkę z takimi danymi to proszę o linka, chętnie skorzystam. „Moim zdaniem tyle ile nasi nabiegali się w tym meczu bez piłki wystarczy im na całą rundę” - bez komentarza... . Polecam autorowi w/w wypowiedzi pracę nad synergią prawej i lewej półkuli mózgu – naprawdę pomaga! Wracając do sedna, w wielu postach widzę niestety nazbyt modne „nic się nie stało”, nie te progi, klasa przeciwnika itp. Właśnie takie minimalistyczne podejście powoduje, że 15 lat próbujemy bezskutecznie wejść do elity. Polska piłka jest od jakiegoś czasu bardzo toporna i powoli stajemy się zaściankiem Europy. Tymczasem ekipy słabsze ekonomicznie od Wisły coraz częściej grają w elitarnych rozgrywkach, a my jakoś nie możemy. Pytanie do młodych Ekspertów z forum – czemu? I drugie, dlaczego mimo wyrównanych składów Real M. od dłuższego czasu nie może sobie pograć z Barceloną? Żeby nie było wątpliwości, zresztą pisałem już o tym, absolutnie nie jestem za jakimikolwiek zmianami w Wiśle. Maaskant jak na standardy trenerskie w Polsce jest przyzwoitym trenerem, ale twierdzę że ostatnio przekombinował z taktyką. Odchodzenie od ataku pozycyjnego jest oddalaniem się od Europy, co było widać między innymi we wtorek. Wiadomo, że nie zawsze się da mieć posiadanie 70-30, ale starać się „grać piłką” na ile się da (w zeszłym sezonie oglądałem FCK z Barcą i byłem pod wrażeniem jak chwilami klepali z Katalończykami). „Gra bez piłki” wymaga niestety mozolnego ale i konsekwentnego treningu (piłkarz niestety musi wykazywać minimum inteligencji i być reformowalny) oraz realizowania tego w meczach o stawkę. Maaskant dłuższy czas wdrażał atak pozycyjny, ale wiele wskazuje na to, że po Śląsku się „wystraszył” kontrowania po stracie w ataku pozycyjnym i obecnie wygląda to tak jak wygląda (również w lidze). Nie będę się dalej rozwodził nad GBP bo już wielokrotnie o tym pisałem i szkoda czasu. Wygrane ze Skonto i Liteksem trochę zamazały prawdziwy obraz naszej gry. Twierdzę, że zwycięstwa przyszły dość łatwo, bo indywidualnie Wisła jest realnie coraz silniejsza, a nie dlatego, że Maaskant dobrał wspaniałą taktykę. Na APOEL trzeba było już coś więcej niż suma 11-u swobodnych wektorów... . Co trzeba oddać Holendrowi to kolejny raz mamy dobre przygotowanie fizyczne/motoryczne, a z tym zazwyczaj było w Wiśle kiepsko. Dotychczasowe doświadczenie pokazuje, że Maaskant wolno, ale jednak reaguje pozytywnie na pojawiające się problemy, zatem liczę że i tym razem tak będzie. Straconej szansy szkoda, ale tego już niestety nie da się zmienić. Pozdrawiam |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#4469
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: K-ów
Offline |
#4470
|
|
zagramy z zespołem który jakoś się Nas specjalnie bał nie będzie i na dziś dzień wydaje się że jest na fali... docisną i zobaczymy czy to co się stało w Nikozji siedzi w głowach czy w nogach, taktyce i umiejętnościach... tyle się dowiem
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|