
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
#6511
|
|
Wystarczyło nie stracić jednej bramki na 3 minuty przed końcem meczu (plus parę doliczonych) i pewnie wiele teorii dziś ogłaszanych jako jedyne byłoby całkowicie bzdurne ...3 minuty, taki jest sport.
Czyli walczymy o mistrza, zdobywamy go i spotykamy się w tym samym miejscu za rok. Ważne o czym już pisałem aby te 12 najbliższych miesięcy było tak udane jak 12 poprzednich, kolejny krok do przodu i za rok będzie więcej powodów do radości. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Offline |
#6512
|
|
Losowania są w ten piątek?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Online |
#6513
|
Jaka ocenę proponujesz w takim razie dla innych trenerów i właścicieli polskich drużyn z ekstraklasy? -6? :/
Ostatnio edytowane przez masada : 24.08.2011 o godz. 00:21.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Ukochane Miasto Krakow / New York City
Offline |
#6514
|
|
Do kazdej taktyki trzeba miec pilkarzy i wykonancow. Wisla nie ma zawodnikow do bronienia sie i grania z kontry. Wisa nie ma zawodnikow do ataku pozycyjnego. Czy ktos moze wskazac taktyke i podac sklad jaki mialby ja wykonywac? Atak pozycyjny? Kim w srodku? Kontratak? Kim? Potrzeba dwoch Meliksonow do srodka pola + lewy obronca... Na wczoraj.
![]()
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Offline |
#6515
|
|
Tak naprawdę drodzy bracia, jak sięgniemy pamięcią i wrócimy 10 lat do tyłu to cały czas cofamy sie niestety do tyłu
Gdyby w Atenach zagrał skład z czasów Parmy i Lazio czy nawet Realu na 100% juz wtedy gralibyśmy w LM. Gdyby na miejscu Zienia grał np. Kosa dzisiaj na pewno byli byśmy w innym miejscu. Po tej porażce nastąpił kolejny zjazd siły naszej drużyny po równi pochyłej w dół aż do meczu z Karabachem, w tym momęcie byliśmy w szczycie naszego "kryzysu". Ostatni rok to jak najbardziej krok w przód, lecz nie byliśmy w stanie w tak krótkim czasie nadrobić tego co zostało spieprzone przez wcześniejsze lata. Idę o zakład, że gdybyśmy mieli do dyspozycji dziś skład nawet z Aten, Ci chłopcy spokojnie by sobie poradzili. Na tą chwile, mimo tego żę pracę szczegolnie Stana można oceniać pozytywnie (chociaż można było zrobić zdecydowanie więcej, bo np. sprowadzenie Diaza było chorą myślą od samego początku) niestety trzeba skrytykować Holendrów, ponieważ po roku prowadzenia drużyny gdzie dostali najwięcej swobody od czasów przejęcia Wisełki przez T-F, drużyna nie posiada stylu, nie potrafi kompletnie poradzić sobie z presingiem rywali, nie potrafi wymienić kilku podań z pierwszej piłki, i mimo tego że zawodnicy którzy są w kadrze na tą chwile indywidualnie umiejętności posiadają całkiem niezłe to nie stanowią kompletnie drużyny. I za to obwiniam szczególnie Roberta. Mam nadzieję, że teraz zamiast uprawiać pięknego piaru podczas konferencji zakasa rękawy i weźnię sie ostro do pracy. Bo to że pięknie potrafi przemawiać już wiemy teraz czas, żeby pokazał iż jest również dobrym trenerem. To co w tej chwili pokazuje Wisełka i pokazywała od dłuższego czasu, naprawdę mógłby wpoić zawodnikom nawet trener z okręgówki. I zaznaczam nie jest to opinia wywołana przegraną w tym konkretnym meczu, ja osobiście od dłuższego czasu nie jestem zadowolony z pracy naszego treneiro. Nie wierzę w to poprostu nie wierzę, iż w drużynie gdzie 70 % zawodników grało lub aktualnie gra w reprezentacji swojego kraju, zawodnicy nie potrafią wymienić między sobą 4 celnych podań w trakcie meczu.
Ostatnio edytowane przez dzollo : 24.08.2011 o godz. 00:29.
![]()
Czy wygrywasz czy nie.... <3
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Offline |
#6516
|
|
Litex to jest powazna druzyna
. Takie Loko Sofia(rywal Slaska) ma 4 mln zl/sezon . Umiejetnosci Meliksona mozna ocenic na tle rywali w LE lub takiego APOELu. Wszystko wyjdzie w praniu, ale narazie nie wyglada to wesolo.Do Holendrow mozna miec takie zastrzezenie, ze sprowadzaja emerytow, ktorzy pewnego poziomu nie przeskocza. Lamey zagral dzisiaj katastrofalnie(przez kolosalne braki w szybkosci), a Jaliens nie spelnia pokladanych w nim nadziei. Zreszta nie ma kogo wyrozniac, bo zostalismy zmiazdzeni i to przez Mistrza Cypru ...
Ostatnio edytowane przez For_FuN_ : 24.08.2011 o godz. 00:23.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#6517
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#6518
|
|
nihilistów....idź już chłopie spać, zaręczam ci że rano będziesz miał inny pogląd
![]() dostaliśmy w cipe bo byliśmy gorsi....tak ta wysepka była lepsza - o klase. Zdarza się - jak będziemy budowali tak jak budowali od lat na Cyprze to i nam się poszczęści. Na dziś - 3 raz Cypr - 0 Polska. ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#6519
|
|
w Krakowie tez byli lepsi o klase? no chyba ze przyjmujemy ze zagrali na pół gwizdka
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#6520
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2007
Offline |
#6521
|
|
W Krakowie to był mecz dwóch równorzędnych zespołów, neutralizujących się nawzajem w poczynaniach ofensywnych... na Cyprze to była demolka jak z MKS Sławków...
![]()
Jestem z Krakowa i jestem z tego dumny!
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2011
Skąd: sprzed ekranu
Offline |
#6522
|
|
moderacja forum jak nie istniała tak nie istnieje. Cóż. napisze w tym rozgoryczeniu tylko tyle że trzeba ugrać jak najwięcej w lidze europy i za rok od nowa o ligę mistrzów. Lepsza LE niż nic.
Podobno piłkarze w szatni płakali jak pisze interia....
Ostatnio edytowane przez snikki_(konto-usuniete) : 24.08.2011 o godz. 00:35.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Offline |
#6523
|
bylyśmy słabsi... więc wyciągnąć nioski i budować dalej! Błędem będzie, jak znowu coś zostanie zburzone... tyle lat zaniedbań w polskiej pilce, a wy myśleliscie, że ogramy drużyne bez problemu która w LM remisowala z Chelsea i dwa razy z Atletico (notabene wtedy gwiazdorem tam był jeszcze Kosa i żewłak)? z drużyną z kraju która w przeciągu 4 lat jest 3 raz w LM? z kraju gdzie 3 lata temu Anorthosis pokonał w dwumeczu Olympiakos 4:0 w el. LM? Bo Cypr? Ludzie! oni byli za silni! Trzeba budowac lepsza druzyne od tej! bo na los nie ma co liczyć od meczu z Saragossą... czy jak kto chce Iraklisem dwa lata temu Kopenhaga też z nimi przegrała 3:1 po 1:0 w pierwszym meczu w Danii... rok później grała w 1/8 LM ![]()
Ostatnio edytowane przez palikot : 24.08.2011 o godz. 00:49.
![]()
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★
![]() ![]() ✪✪✪✪ ✰✰✰✰ |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#6524
|
|
Z tą "grą" to w pierwszej polowce bylo tak jak z koszeniem trawy w "Dniu świra"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#6525
|
|
Myślę , że za kilka dni większość zrozumie , że na awans do LM jesteśmy za słabi . Cieszmy się z LE bo od czasów wygranego meczu z Iraklisem nie kończymy europejskiej przygody na eliminacjach czego może nam pozazdrościć cala Polska .
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#6526
|
Oceniłeś Ich swoim stwierdzeniem na podstawie ich ocen a niestety oceny akurat mieli słuszne bo co jak co ale większość naszych piłkarzy jeśli nie wszyscy zagrali na 1 lub nawet na 0 (bo ja osobiście Patrykowi nawet 1 bym nie dał bo na nią nie zasłużył - cóż czasami się zdarzają takie mecze niestety Jemu coraz częściej i leśli tym meczem chciał potwierdzić konieczność nowego "bogatego" kontraktu to raczej Mu nie wyszło. Po drugie nie oceniałbym naszego meczu jako "powinięcie nogi" moglibyśmy mówić o tym w przypadku gdybyśmy to my grali dobrze przeważali, byli lepsi i przez przypadek 3 min przed końcem APOEL strzelił nam gola niestety było inaczej byliśmy słabi, słabsi, beznadziejni na tle przeciwnika, jaka piłka krajowa jaka liga takie i puchary, a jaskółka wiosny nie czyni. Po trzecie gdyby Wisła dowiozła ..... ale nie dowiozła bo nawet nie chodzi o to że nie dała rady ale jej się nie należało ... a nawet jeśli by dowiozła to wynik owszem idzie w zapomnienie w szerszej perspektywie ale jutro a tym bardziej po losowaniu Ci którzy znają się na piłce zadawali by proste pytania co zrobić żeby z taką grą się nie zbłaźnić w meczach grupowych. A i na zakończenie nie wiem po co w dyskusji dotyczącej konkretnego meczu wyskakujesz z innymi trenerami i właścicielami. a jeśli już chcesz propozycji to ocena jest adekwatna do ich wyników czyli ZEROWA !!!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Online |
#6527
|
Eurosport pisze o sytuacji z 53 minuty: http://www.eurosport.pl/redakcyjny_b...postfull.shtml Problem jest tylko taki, że Wisła JEST mistrzem Polski i poziom czołówki ligi jest od nas SŁABSZY. Nawet jeśli Lechowi się chwilowo skład zgrywa. ![]()
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12
Na razie świętowanie awansu
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#6528
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#6529
|
|
Jeszcze nie mogę dojść do siebie po tym meczu. Mimo tragicznej gry przez 3/4 pierwszej i 1/4 drugiej połowy do 87 minuty byliśmy w Lidze Mistrzów. Do tego jeszcze samobój. Szczęście niestety dziś nas opuściło... Wielka szkoda ze względu na kasę z Ligi Mistrzów. Bo sportowo to my byśmy tam się nie nadawali niestety.
Jedyny plus gry w LE to słabsi/grający rezerwami przeciwnicy i możliwość awansu do kolejnej rundy. Więcej będzie wiadomo po losowaniu chociaż szanse na 3 koszyk są bardzo małe. Trzeba nabijać rankingi i liczyć na coś więcej za rok. p.s. Lamey to nawet dobry technicznie i taktycznie zawodnik ale tak wolnego gracza w naszym klubie nie pamiętam. Z tego nic nie będzie nie mamy boków obrony jak nie mieliśmy. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#6530
|
|
Byli ale nie dla miłośników - 'liczy się tylko wynik'.
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#6531
|
|
Dramat i piękno sportu.. W Krakowie zagrał inny APOEL, duż, dużo słabszy. Robili dużo szumu ale nic z tego nie wynikało. Wystarczy skrót zobaczyć. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: że znowu
Offline |
#6532
|
|
Jakby w piłce kilka lat zaniedbań pod względem organizacyjnym i sportowym dało nadrobić się wciągu roku i dwóch okienek transferowych to byłoby ekstra. Tak nie jest, spójrzcie na Wisłę przez pryzmat ostatnich 7 lat kiedy to tylko raz nasza przygoda z europejską piłką trwała dłużej niż wakacje. Valarenga, Dinamo, Guimaraes, Levadia, Qarabag i boisko treningowe jak zespół z A-klasy oto jest dobytek ostatnich lat. W tym roku zagraliśmy na tyle ile obecnie nas stać (ile udało się stworzyć przez ostatnie pół roku), co daje nam możliwość rozegrania kolejnych 6 spotkań na arenie międzynarodowej. Pytanie dzisiaj jest takie czy pan Cupiał jest gotowy na to aby zrobić kolejny mały kroczek na przód?
A dzisiejszego spotkania szkoda ale osobiście nie rozpaczam, zwłaszcza że przed startem tego sezonu miałem obawy czy awansujemy do LE. APOEL pokazał nam miejsce w szeregu a to na dzień dzisiejszy napewno nie jest w LM. Życie toczy się dalej, jako kibic mam tylko nadzieję że tym razem w ciągu następnego roku zrobimy krok w przód a nie tył jak to miało miejsce w przeszłości. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Offline |
#6533
|
|
Jest jeszcze Jovanović z niezłą dynamiką, natomiast po lewej za słabego Diaza nie ma kogo wystawić. Przydałby się także napastnik z prawdziwego zdarzenia, szybki, dynamiczny, bardzo skuteczny i to jeszcze w tym okienku transferowym
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Offline |
#6534
|
|
O meczu napisano już prawie wszystko. Doskonale przecież wiemy który drużyna była lepsza i zasłużyła na awans. Wydaje mi się jednak, że zagraliśmy zbyt bojaźliwie, defensywnie i to nas zgubiło. Fakt, było blisko, ale bramka Wilka choć bardzo ładna (jak i asysta), to był to raczej czysty przypadek. Szkoda Pareiki, nie miał dziś zupełnie szczęścia. Ten 23.08 naprawdę ciąży na Wiśle...
![]()
Za Wisłę, za nasz TS pójdę aż po życia kres !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#6535
|
|
Sprawa z awansem do Lm jest troche dziwna... mysl przewodnia to nie napalac sie, nie liczyc na farta, po prostu jak nas bedzie stac na to sportowo to awansujemy. Wiadomo, ze zal iz znowu sie nie udalo ale na dzien dzisiejszy jestesmy poprostu zaslabi na ta LM.
Uwazam, ze jak na druzyne budowana od roku to nie jest zle. Wymienilismy w ostatnim roku niemal caly sklad. trenere dopiero wprowadza swoja wizje do klubu. Jesli dalej beda dobre transfery, moze wiecej kasy na nie (pilka w Polsce sie rozwija, rywale ida do przodu wiec i nas moze to zmusic do sypniecia groszem) to napewno dalej mozemy sie rozwijac, polepszac i za rok, moze dwa taki APOEL bysmy przeszli. Druzyny napewno nie buduje sie rok i zeby to wszystko poukladac trzeba czasu, a wiadomo, ze w przypadku Mistrza Polski wszystko musi byc ulozone perfekt aby awansowac do LM. Mnie cieszy, ze spokojnie ogralismy SKonto, ze 2 krotnie ogralismy Mistrza Bułgarii. jestesmy teraz wlasnie na poziomie zespolow typu Mistrz Bulgarii, Wegier, zapewne 2 druzyna Cypru, czolowka Rumunii, 3 druzyna Ukrainy. Wreszcie powinno nas byc stac na pokonanie tych druzyn lub wyrownana walke a nie trzesienie portkami przed Karabachem. teraz tylko zrobic krok do przodu aby przescignac tych wszystkich Rumunow, Dunczykow, Szwedow itp i wtedy awans do LM nie 40% do 60 czy 50/50 a 60%/40% Mam gleboka nadzieje, ze to co pisze to nie jest pocieszanie sie typowe dla wiernego kibica ale obiektywne patrzenie na cala sprawe. Uwazam, ze dwaj Holendrzy rzadzacy w naszym klubie moga spokojnie wycisnac z niego wiecej ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#6536
|
|
Maaskant mówił, że LM w tym sezonie to będzie ewentualnie miły bonus, bo nie mamy odpowiedniej drużyny, żeby dostać się do tych rozgrywek. Jego słowa się potwierdziły.
Mecz z koroną potwierdził także, że nie mamy jednak tych dwóch równorzędnych 11, żeby wytrzymać grę na dwóch frontach. Dlatego liczę, że skupimy się teraz bardziej na lidze niż na LE, zdobędziemy mistrza i w następnym sezonie będziemy szturmować LM już odpowiednio przygotowaną do tego drużyną. PS. W związku z zaistniałymi okolicznościami ewentualny transfer Meliksona pod koniec sezonu będę traktował jako sabotaż i pokaz totalnego braku poważnego podejścia do sprawy ze strony zarządu (chyba, że otrzymamy za niego naprawdę DUŻE pieniądze) ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#6537
|
|
Myślę, że dwa mecze w Apoelem zweryfikowały cenę Meliksona do realnej kwoty i wspominane na forum 9, 7 czy 5 mln euro można sobie włożyć między bajki...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#6538
|
|
Cytat:
No własnie.. my nie mamy słabych piłkarzy, na papierze wyglądają znacznie lepiej od Apoelu a nie ma tego najwazniejszego czyli drużyny. Maaskant brać się w garść i do roboty.
Ostatnio edytowane przez CH. : 24.08.2011 o godz. 01:34.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: ULTRA C
Offline |
#6539
|
|
Mimo, że byliśmy tak blisko.. to ta porażka, aż tak bardzo nie boli jak te z Panathą czy nawet przegrane MP po samobóju Mariusza J...Przynajmniej mnie..A wynika to chyba z tego, że rzeczywiście nas troszku za łatwo "przygnietli"..
Jeden błąd Maaskanta - Lamey zamiast Jovanovica w pierwszej 11. Jednak pierwszy mecz na wyjeździe to olbrzymi atut..Wiekszy, niż myślałem..Nawet jak w pierwszym meczu dostalibyśmy tyle co dzisiaj, to myślę, że w rewanżu siedlibyśmy na nich podobnie jak oni na nas..I może, nie mając wiele do stracenia coś więcej by z tego wyszło.. |
|
|
|
Junior Member
Od: 06.2010
Offline |
#6540
|
|
Witam wszystkich Kibiców bardzo serdecznie. Piszę na tym forum prawdopodobnie po raz pierwszy pomimo, że czytam je od wielu lat, a konto zarejestrowałem chyba całkiem niedawno. Cóż, chyba wielu z nas miało dziś jeden z najgorszych dni w kibicowskiej (i nie tylko) karierze.
Oczywiście jak to zwykle bywa, pod wpływem emocji wielu z nas daje się ponieść goryczy i publikuje teksty, których może później żałować. Gdybym chciał odnosić się do wszystkich wątków, które zwróciły tutaj moją uwagę, musiałbym raz jeszcze brnąć przez kolejne strony tego tematu, na co nie mam za bardzo ochoty. Skupię się zatem na tych postach, które utkwiły w mojej pamięci. Wcześniej przyznam jednak, że swoje też musiałem odczekać, bo po stracie trzeciej bramki ostatni przymiotnik, jaki do mnie pasował, to "opanowany". Zaowocowało to zresztą spięciem z sąsiadem, co dziwi tym bardziej, gdy weźmiemy pod uwagę dzielnicę, w której mieszkam ![]() Zacznę od wrogości przejawianej przez niektórych względem naszych zawodników i trenera. Jest ona w jakiś sposób zrozumiała, a to ze względu na oczekiwania wobec dzisiejszego wieczoru. Pamiętajmy jednak, że im wyżej się wspinamy, tym boleśniejszy może być upadek, ale świadomość tego nie sprawia przecież, że przestajemy się wspinać. Zresztą dziś mamy szczęście, bo w przeciwieństwie do poprzednich lat nie spadamy na twardą, ubitą ziemię, a na miękką poduchę w postaci Ligi Europejskiej, która była przecież naszym planem minimum. Nie ma firmy, w której karze się pracowników, za wykonanie planu minimum. Zwłaszcza, że to jeszcze nie koniec i ci pracownicy mogą jeszcze powalczyć o wyjątkowy, jak na realia danego rynku sukces. Przypomnijmy sobie jak wyglądała drużyna, gdy przejmował ją Robert Maaskant. Zastanówmy się, co z dostępnymi środkami uczynił Stan Valckx. Wisła zdobyła mistrzostwo Polski, na co się nie zanosiło i wygrała pięć razy z rzędu w boju o Ligę Mistrzów. W chwili, gdy jasne stało się, że mamy zapewnioną "Europę" do końca grudnia, wszyscy piali z zachwytu. Ale gdy okazało się, że nie udało się wspiąć jeszcze wyżej, włącza się jedna z naszych narodowych cech. Biorąc pod uwagę nasze finanse i pułap, z którego startowaliśmy uważam, że odnieśliśmy niebywały sukces. Nie wolno dziś mieszać z błotem Patryka. To jest cholernie oddany Wiśle człowiek, dzięki któremu przez cały tydzień cieszyliśmy się z zaliczki przed meczem w Nikozji. Może i rzeczywiście na Ligę Mistrzów z prawdziwego zdarzenia jest wciąż za słaby, ale obecnie nikogo lepszego nie mamy. Ktoś wali w Diaza. A ja widziałem, jak ten obrońca ratował nas przed utratą kolejnych bramek. Można zarzucać naszym graczom, że dziś nie walczyli, że nie zapieprzali. Ale ilu z Was było na Cyprze? Ilu z Was podjęło się tam wysiłku fizycznego? Ja będąc tam kiedyś, postanowiłem sobie zwyczajnie pobiegać. Nie jestem piłkarzem, nikt mi za bieganie nie płaci, ale jednak wiem mimo wszystko jak cholernie nieprzyjazne (zwłaszcza bez pełnej aklimatyzacji) jest to środowisko. Wiślacy chcąc dobrze wejść w mecz powinni byli może udać się na Cypr od razu po meczu przy Reymonta i na Koronę wystawić kogokolwiek zarejestrowanego. Wówczas moglibyśmy mówić o większych szansach, bo zaaklimatyzowanie się w takich warunkach trwa zwykle dwa tygodnie. Zresztą przypomnijmy sobie jak wyglądali pod względem fizycznym Wiślacy za Skorży (i jak wyglądają dziś legioniści). Nie zrzucam tutaj winy za wynik na pogodę. Mieliśmy możliwość awansować. Nawet przez te kilkanaście minut byliśmy w niebie. Niestety ponownie się nie udało. To przecież nie oznacza, że teraz trzeba sączyć jad w kierunku ludzi, którzy i tak wiele dla nas zrobili. Powiedzmy sobie szczerze - niewiele przemawia za tym, byśmy nie byli jedynymi reprezentantami polskiej piłki w europejskich rozgrywkach. Ktoś pisał o marnych inwestycjach Bogusława Cupiała w Wisłę. Ktoś inny, że Wojciechowski zainwestował sporo i teraz się wycofuje. Niestety w przypadku Ligi Mistrzów z reguły ma się do czynienia z efektem kuli śnieżnej. Awansujesz - masz fundusze. Masz fundusze - awansujesz. Dla klubów z "półki" Wisły są tylko dwie szanse na wyższą "półkę". Albo szczęśliwy awans i dobrze rozdysponowane zarobione dzięki niemu pieniądze, lub bardzo bogaty i szczodry właściciel. My póki co musimy liczyć na pierwszą możliwość, co i tak bardzo sobie cenię zważywszy na pozycje innych polskich klubów. Pewnie obecna nerwowość wielu kibiców wynika w jakimś stopniu ze strachu, że po kolejnym niepowodzeniu Pan Cupiał zupełnie straci zapał i więcej podobna okazja się nie powtórzy. Zobaczymy. Wydaje mi się jednak, że to jest człowiek, który potrafi mimo wszystko wyciągać wnioski i dostrzega progres, jaki uczynił jego klub pod wodzą Basałaja, Maaskanta i Valckxa. Jesteśmy na dobrej drodze i to jest najważniejsze. Wisła już na dzień dzisiejszy nie będzie miała problemu z budżetem. By to docenić, wystarczy przypomnieć sobie sytuacje po wcześniejszych pucharowych porażkach, gdy w prasie musieliśmy czytać o problemach z dopięciem budżetu. Na tym tle jesteśmy moim zdaniem w bardzo komfortowej sytuacji. Ktoś pisał o budowaniu drużyny, a ktoś o tym, że Robert dostał zawodników na tu i teraz - na LM. Trener nie miał z czego budować, więc dostał coś na walkę o mistrzostwo i później coś na szybko - na puchary. Dajmy Maaskantowi i Stanowi czas. Dajmy im zaufanie i cierpliwość, a na pewno będą z tego profity. Przecież ostatnio wszyscy się zachwycali tą dwójką i tym, co była ona w stanie osiągnąć w tak krótkim czasie. To jak może brzmieć argument za ich wyrzuceniem? Teraz najistotniejsze będzie pogodzenie Ekstraklasy i Ligi Europejskiej. Wisła musi obronić mistrzostwo kraju i nabić punktów w Europie. Dziękuję Ivicy i Czarkowi za wspaniałe kilkanaście minut i pozdrawiam kibiców ![]() |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|