
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Banita
Od: 05.2009
Offline |
#6421
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#6422
|
|
Najbardziej zadziwiającą sytuacją w całym tym naszym nieszczęściu jest to,że niestety,ale choć raz zbiorowa(w większości)opinia na temat ponownie sprowadzonego przez Valckxa Diaza,była słuszna.Pewnie nie było już kasy na coś lepszego,więc wybrano opcję jałową,która nam dala tylko buksowanie w miejscu.Ten mecz, to było traumatyczne przeżycie.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 12.2010
Offline |
#6423
|
|
W lidze europy trzeba wyjsc z grupy i cos zdzialac zdobyc ponkty to za rok bedziemy rozstawieni w 4 rundzie oby jesli bedziemy mistrzami i bedzie coraz lepiej spokojnie 2-3 lata a bedziemy wchodzic co roku do cl
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#6424
|
|
My gramy o mistrza, a o majstra to gra Lech.
ps. dołączam się do kilku osób, które odważyły się napisać - Diaz uratował nam kilka razy dupę. Szkoda że go tak gnoicie, bo gość jest naprawdę niezłym grajkiem - są gorsi od niego w zespole. ![]()
Miała być demokracja, a tu każdy ma własne zdanie - Lech Wałęsa
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#6425
|
Ostatnio edytowane przez nesta : 23.08.2011 o godz. 22:53.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Skąd: SKMK - W.D.
Offline |
#6426
|
|
Panowie,
Podziwiam tych z Was, którzy potrafią ocenić na chłodno ten mecz. Dla mnie deja vu z Aten. Choć nie wiem, czy wtedy Panatha miała aż taką przewagę. Na Boga, Cypryjczycy (sic!!!) mieli 2x większe posiadanie piłki, 2x więcej podań i chyba 5x więcej bramkowych sytuacji. Nie potrafię pisać o tym meczu, bo byłby to jakiś ślinotok. Pierwsza bramka - Pareiko, co on zrobił. Nie spalił się jednak i wybronił jeszcze kilka dobrych okazji APOEL'u Bramka numer dwa, ciśniemy i tracimy gola. W domu leciały tylko k*rwy i lały się pierwsze łzy. Bramka dla nas - jakaś niepohamowana histeria. Gol dla pastuchów - rozwiane zostają wszelkie wątpliwości. Fatum, FATUM! Ale to fatum ma swoje fundamenty w świetnej bazie treningowej, w otwartym w pełni stadionie, we wspaniale dopingujących ostatnio kibicach. ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: Manorshithole
Offline |
#6427
|
|
Serce rozdarte...ale rozum mowi ze Wisla nie zasluzyla na ten awans ( aczkolwiek raz na jakis czas te slabsze druzyny maja szczescie a Wisla jak zwykle nie...)
Zagralismy moim zdaniem zbyt defensywnie, bronic sie cala 11-stka na wlasnej polowie przez 90 min ? nie da sie, sila rzeczy musi cos wpasc dla rywali i tak sie tez stalo dzis. Nie mozna grac tak cofnietym z takim rywalem i to na jego goracym ( w przenosni i doslownie ) terenie. Maaskant napewno nie dal takich zalozen taktycznych, nie chce mi sie w to wierzyc ze bylby na tyle nie rozsadny by kazal druzynie sie bronic w 11-stu na wlasnej polowie przez 90 min. To lezy w glowach zawodnikow, tu dziala podswiadomosc a ta mowila naszym ( jak zwykle ? ) cofac sie i bronic. APOEL po czesci zmusil nas do tego i nie ma co do tego watpliwosci i to tez swiadczy o klasie zespolu. Ten mecz zostal przegrany umiejetnosciami oraz mentalnie. Po tym meczu mozna by napisac ksiazke jak nie grac w rewanzu z takimi druzynami jak APOEL oraz o mentalnosci pilkarzy. Boli jak cholera...i bedzie bolalo jeszcze lata jak sie nie uda awansowac. PS: Jestem ciekaw teraz ruchow Bogusia Cupiala...czy ten czlowiek czegos sie nauczyl czy dalej zyje we wlasnym swiecie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#6428
|
|
Ja myślę, że do mentalności nie można mieć zarzutów. Przeciwnicy byli po prostu piłkarsko lepsi. Ale tą różnicę można zniwelować. Udawało nam się to przez 20 minut, zanim nastąpił błąd kuriozum. Rzadko zgadzam się z Legionistą Iwanowem, ale tym razem trudno o lepsze podsumowanie: to nie był mecz Pareiki. Miał piłkę w rękach po sytuacji z Małym, a ta odskoczyła mu jak jajko... A tak się modliłem, aby nie było nieszczęśliwych, pechowych zdarzeń... Problem nie polegał na tym, że straciliśmy gola, tylko na tym, że stanęliśmy w miejscu po stracie gola. Moim zdaniem nie z powodu załamującego faktu, iż gola samobójczego strzelił własny bramkarz, ale dlatego, że po prostru brakło nam tlenu... Myśmy opadli z sił. Nie jestem trenerem przygotowania fizycznego, ale jest to dla mnie co najmniej dziwne. Odetchnąłem widząc, że wynik do przerwy nie uległ zmianie. "Robert to poustawia" pomyślałem w rpzerwie. "Musi być lepiej". Nie jestem taktykiem, ale nie rozumiem, dlaczego wyszliśmy na drugą połowę z tą samą taktyką, która nie zdała egzaminu przez 25 minut pierwszej połowy. Jeśli nie atakujemy pressingiem tylko gramy obroną trzeba mieć obronę beton. A my nie mamy... A do tego super wyszkoleni technicznie piłkarze z kraju kozojebców wozili nas dając popis indywidualnych umiejętności. Aż przyszła akcja z idealną asystą Ivicy Ilieva. Kto z Was wtedy pomyślał, że to Ateny
Graliśmy moim zdaniem od momentu strzelenia gola na 2-1 mądrze. Nie mając żadnych atutów w ręku spowalnialiśmy grę na tyle na ile pozwalał bezpłciowy moim zdaniem sędzia... Bramka na 3-1 dla mnie to fatum. Ateny 2. Kto wtedy pomyślał o Aternach po raz drugi? To wyjątkowy pech po raz drugi Pareiki.... Kto widział powtórkę wie, że Pareiko miał tę piłkę na rękawicy... Siergiei Pareiko to moim prywatnym zdaniem najlepszy bramkarz Wisły ery Cupiała, ale ten mecz zwyczajnie Mu nie wyszedł... Nie wyszedł również Meliksonowi, Małeckiemu... Fajnie zagralła trójka defensywnych pomocników, aż żal było Sobola ściągać. Trzy refleksje na koniec: po strzeleniu gola na 3-1 w 87 minucie (patrzyłem dokłądnie na zegarek), Cypryjczycy ukradli 2 minuty pajacując, sędzia podkreslam moim zdaniem zupełnie bezpłciowy (gwiżdzący delikatnie pod gospodarzy) doliczył 3 minuty, z czego 2 zabrały znów sprawy pozaboiskowe, sędzia skończył mecz bardzo punktualnie. Po drugie, nie da się zagrozić bramce jeżeli z przodu jest tylko Genkov i nikogo więcej. Zdarzało sie, że Cwetan wygrał piłkę, dograł wzdłuż linii ale w polu karnym nie było nikogo w czerwonej koszulce.... Niezrozumiałe. Po trzecie APOEL miał dwunastego piłkarza na boisku. Tak tak. Ich drużyna przebiegła w sumie 107 km, nasza niewiele ponad 100. Różnica 7 km to dystans jaki niemal przebiega jeden piłkarz przez 90 minut. Zastanawia mnie jednak dlaczego naszym odcięło prąd... Smutny choć wierny po porażce piszę Wam: głowa do góry. Nie raz jeszcze będzie pięknie.![]()
Do what you mean and mean what you do.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2010
Offline |
#6429
|
|
Kolega powyżej dobrze pisze... Minimalizm dzisiaj odegrał kluczową rolę. Zaryzykuję twierdzenie, że nawet nie tylko dzisiaj. Pewnie część forumowiczy się ze mną nie zgodzi ale pomału zaczyna mnie irytować ten skrajny minimalizm Roberta chociaż zdaje sobie sprawę z naszej aktualnej pozycji na rynku międzynarodowym - zweryfikowanym jakże dobitnie także dzisiaj. To co mnie boli najbardziej to to, że gramy zazwyczaj ultradefensywną taktyką ale kompletnie bez żadnego i jakiegokolwiek pomyślunku. Jak to jest możliwie, że w gronie tych 20-kilku piłkarzy nie ma ani jednego, który po prostu zadupcy z wolnego na 20 metrze tak że padnie z tego z bramka i cała taktyka się spełni ? Albo, że nie ma ani jednego, który wrzuci z rożnego tak, że przynajmniej jest smród w polu karnym ? To My nie, gramy jakieś po.......one krótkie rzuty rożne bo boimy się kontry. Z przodu gra sam Genkow, który większość czasu poświęca na pomoc obronie niż atakowanie. Dla mnie to jest chore... Przez rok pracy nie wyćwiczyć ani jednego schematu rozgrywania akcji, rzut wolny na 20-metrze to jak wznowienie gry po faulu na środku boiska, rożne bite jak 5-tki do wznawiania gry, kompletnie brak stylu gry. Pewnie większość mnie pojedzie ale taki Probierz w Jagielloni nawet miał już jakiś styl chociaż chujowych wykonawców, nawet Stawowy w jebanych Pejsach wchodzących do Ekstraklasy wypracował coś co u nas jest zdaje się nie do ograrnięcia czyli schematy rozgrywania akcji i pomysł na gre! Ja u Maskanta tego nie widzę, a obserwując stosowaną defensywną taktykę w meczach z Polonią Bytom czy Koroną Kielce zaczynam się nieziemsko najzwyczajniej w....iać!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2007
Offline |
#6430
|
|
Dostaniemy 2 mln za 4. rundę, 2 mln za fazę grupową LE i kolejne 2 za transmisje - mniej niż z LM, ale te 25 mln złotych powinny wystarczyć na budowę centrum treningowego i akademii. To jest priorytet, a celem nr 2 jest nieprzeprowadzanie w każdym okienku rewolucji kadrowej. Dziś było widać różnicę, między drużyną budowaną konsekwentnie, która zatrudniała nowych zawodników, którzy byli lepsi niż obecni a nami...
Niestety nie mamy szans na stabilizację - kilku zawodników jest wiekowych, kilku wypożyczonych... lepiej poświęcić te dwa sezony na budowę naprawdę silnej drużyny niż płakać po takich porażkach.
Ostatnio edytowane przez Heero : 23.08.2011 o godz. 22:59.
![]()
Jestem z Krakowa i jestem z tego dumny!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2008
Skąd: UK
Offline |
#6431
|
|
nie czytam was bo za chwile bedziecie pisac o jaki zaj ....ten temten czy kolejny a teraz umiecie tylko smiecic...nie udalo sie i trudno ,jutro tez jest dzien...spokojnej nocki dla wszystkich..pozdro
|
|
|
|
Blood Brothers
Od: 11.2002
Skąd: The Land Of Hope And Dreams
Offline |
#6432
|
|
nie widze innego wyjscia jak decyzja wlasciciela o "daniu" w uzytkowanie trenerowi choc jednego boiska z prawdziwego zdarzenia w ramach "podziekwoaniu " za awans do LE...ludzie przeciez my nie mamy gdzie trenowac!!!
wiec nie jestesmy do konca normalnym klubem ![]() ![]()
BRUCE SPRINGSTEEN & THE E-STREET BAND
"This music is forever for me. It's the stage thing, that rush moment that you live for. It never lasts, but that's what you live for." --Bruce Springsteen |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#6433
|
|
Przegraliśmy dwumecz wyraźnie, zarówno pod względem taktycznym jak i pod względem indywidualnych umiejętności zawodników. Okazuje się, że liga kraju którego mieszkańców jest mniej niż mieszkańców Krakowa jest o klasę lepsza od naszej wspaniałej Ekstraklasy. Może to otrzeźwi co poniektórych hurraoptymistów, którzy otwierali szampana po losowaniu 4 rundy eliminacji.
Jeszcze bardziej bolała jednak bezradność i brak stylu naszej drużyny. 35% posiadania piłki i trzy razy mniej strzałów niż rywale. Jedna dobra akcja na całe spotkanie. Brak środka boiska i chaos w tyłach. Nie łudziłbym się, że tą kadrą zawojujemy LE. Trzeba przede wszystkim nie powtórzyć błędu Amiki sprzed roku i nastawić się na obronę tytułu, LE traktując jako dodatek do sezonu. Jeśli realnie myślimy o aspiracjach do LM, to trzeba wyciągnąć wnioski z tej porażki i dalej sukcesywnie wymieniać w okienkach transferowych słabsze ogniwa drużyny na piłkarzy lepszych, a będących w zasięgu finansowym. Polityka Valckxa się sprawdza, potrzeba jednak więcej czasu. Lata zaniedbań i zacofania nie da się odrobić w rok. Jak dla mnie cel nr jeden najbliższego okienka - lewy obrońca z prawdziwego zdarzenia. Przestańmy udawać, że Diaz to jakakolwiek jakość. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#6434
|
Co do innych zespołów - poczekajmy, aż nasi pograją ze sobą dwa lata, kiedy w drużynie wymiana będzie dotyczyć jednego, dwóch zawodników na okienko maks. Zobaczysz jak piłka będzie krążyć, jak będą grać na pamięć. Zresztą już Wisła to robiła w tamtym sezonie (pamiętasz jak pisali o tym, że Wisła gra tikitakę?) Tyle, że my mamy naprawdę solidną obronę, całkiem niezłą pomoc, ale brakuje nam wykończenia. My naprawdę możemy grać w taki sposób, że przeciwnik nie będzie wiedział co robić z piłką. Problem w tym, że w tamtym roku poszło nam zbyt dobrze, i teraz musieliśmy wszystko podporządkować awansowi do LM. ![]()
Miała być demokracja, a tu każdy ma własne zdanie - Lech Wałęsa
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2009
Skąd: Krynica Zdrój
Offline |
#6435
|
|
APOEL pokazał dzisiaj lekcję piłki nożnej i tyle. Nie spodziewałem się, że zepchną nas aż tak do obrony, że posiadanie piłki będzie na poziomie 60% dla nich, że nie będziemy w stanie przeprowadzić 2-3 klarownych akcji na ich bramkę w I połowie, że w ogóle Wiślacy grali tak niedokładnie. APOEL był od nas niestety o wiele lepszy dzisiaj, nie ma się co tłumaczyć, że ta drużyna jest budowana, że ma pół roku, czy rok. Jak będą ciągłe roszady, przyjdzie trzech, czterech nowych piłkarzy, którzy wskoczą do 'jedenastki' wtedy też tak napiszecie? A jeśli Karabach albo Levadia jest dla was punktem odniesienia w kontekście awansów to gratuluję. Jeśli doszło się do IV rundy i grało się z APOEL'em, to awans był realny, ale nie zagraliśmy tak jak zagrać powinniśmy.
Ostatnio edytowane przez Kandzior : 23.08.2011 o godz. 23:03.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#6436
|
|
@ojciec ciemka,może i Diaz jak piszesz ratował nam dupę(choć Twoja selektywność mnie zadziwia),ale przeanalizuj sobie jak z uporem Apoel rzucał piłki na jego stronę.Myślisz,że przypadkiem,czy wyczuli po prostu jak jest beznadziejny?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: KRAKÓW PLASZÓW
Offline |
#6437
|
|
Po tym jakże jednostronnym , dramatycznym i przegranym meczu nasuwa sie kilka rzeczy :
1) Porównanie Wisły i Apoelu u nas drużyna jest budowana od roku pamietacie jak ta drużyna wyglądała rok temu totalnie rozbita po pucharach gdzie w kadrze było zaledwie 14 piłkarzy przyszedł Maskant i to poukładał na tyle ze dograliśmy runde do konca potem były wzmocnienia i zdobyliśmy Mistrza. A dla porównania Apoel ta drużyna gra tym składem od 3 lat !! i to raz już w tej lidze Mistrzów grali własnie tym składem mają zgrany i doświadczony zespół wiec z czym do czego a i tak było na prawde blisko awansu. 2)Teraz tak szczerze co byśmy zyskali awansując do tej Ligi Mistrzów ( oczywiście też chciałem awansu ) oprócz wielkich pieniędzy losowani bylibyśmy z 4 koszyka i co byśmy ugrali np w takiej grupie Real Villareal , Genk byłoby z 5 porażek może jeden remis u siebie Liga Europy daję tą szansę żeby coś tam ugrać może nawet wyjść z grupy zdobyć trochę punktów na nastepny sezon. 3)Na koniec słów kilka o naszych zawodnikach tak szczerze to którzy prezentują poziom Eurpejski Maor Iliev Pareiko(miał ogromnego pech ale i tak wybronił nas w wielu meczach ) Jaliens a reszta to piłkarze średni trzeba spojrzeć prawdzie w oczy dla nas w chwili obecnej zwłaszcza kadrowej ta Liga Europy to szczyt możliwości. Porażka z Apoelem to nie takie kompromitacje jak z Levadią czy Karabachem po prostu byli piłkarsko lepsi od nas boleć nas kibiców może tylko że zabrakło nam naprawde 6 minut do awansu !!! ale niech każdy sobie odpowie obiektywnie czy nam sie ten awans należał |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2011
Offline |
#6438
|
|
Zostaliśmy wyeliminowani z LM przez mistrza CYPRU, który przewyższał nas o klasę....albo nawet dwie klasy. Zejdźmy na ziemie!!! żałosny poziom naszej ligi odbija się zawsze w pucharach. Wisła jest "wiecznie budowana". Budowana na samych obcokrajowcach, piłkarzach o średniej wieku powyżej trzydziestki....nie chce już narzekać. Liga Europejska jeszcze wszystko zweryfikuje. Dziś jest w...., płacz i zgrzytanie zębami...ale bądźmy realistami. Jesteśmy wraz z naszą piłką na poziomie piłki Maltańskiej, Kazachskiej......Cypr to już lata świetlne
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2011
Skąd: KRK
Offline |
#6439
|
|
Zauważyłem to samo. Wisła po stracie gola miała szansę 2 (!) akcji. 7 minut. 2 akcje. Akurat nie wypaliły. Jakaś paranoja. To cypryjczyk leży, to kwiczy, to skacze, to płacze i tak zajebali 7 minut gry.
Na chłodno: Byliśmy słabsi, i Liga Europejska to jest dokładnie to, na co zasłużyliśmy. ![]()
"Franek ma swoje zdanie, z którym sam się nie zgadza" - Jan Tomaszewski
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
#6440
|
Tyle że pierwszy mecz przegrali 0-1, w drugim w 87 minucie byli za burtą LM. Doprawdy niektórzy w pomniejszaniu Wisły zrobili sobie cel na tym forum.Apoel był lepszy ale do awansu i tak potrzebny mu był łut szczęścia. Teraz czas na ligę i obronę mistrzostwa oraz na występy w LE. Jest też czas na racjonalną i spokojna ocenę co jest u nas na plus a co na minus.
Ostatnio edytowane przez milosz : 23.08.2011 o godz. 23:09.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2010
Offline |
#6441
|
|
KLĄTWA? FATUM? Niemożliwe. Jakiś nieprawdopodobny zbieg okoliczności? (Nawet data ta sama?) Chyba tak...Pewnie, po to, żeby zal był jeszcze większy;///
Ale z 2strony... spójrzmy na to tak: 2 lata temu, za czasów "świetności" Skorży, nie byliśmy w stanie ograć kelnerów, pozostał wstyd na zawsze. Drużyna znalazła się na równi pochyłej, a "najlepszym" podsumowaniem tamtego sezonu była utrata majstra w ostatniej minucie meczu z Cracovią;/ Rok temu wcale nie lepiej, kiedy nasi piłkarze wyglądali jakby grali w betonowych korkach przy drużynie, o której istnieniu pewnie nikt z nas by się nie dowiedział gdyby Wisła jej nie wylosowała. Drużyna była w totalnej rozsypce, bez jakiejkolwiek wiary, bez ducha. Z obrażonym na cały świat Brożkiem, i gwiazdami pokroju Issy Ba czy Hristova. Można powiedzieć że nie było drużyny. Przyszedł Stasiek, powymieniał piłkarzy, ściągnął Maaskanta. Czy na prawdę możemy mieć pretensje że w rok od praktycznie zera, Maaskant nie zbudował teamu na LM? OK, zgadzam się z wątpliwościami odnośnie stylu Wisły, ale mimo wszystko, czy nie uważacie, że jesteśmy przynajmniej rok świetlny od tego co zostawił Skorża? Wracając do meczu...Wiem, że ciężko to przyjąć, tym bardziej że Wilk dał nadzieje:/ Ale patrząc na to chłodno, to byłby chyba Rekord świata żeby w rok, od totalnego ZERA, z minimalnymi nakładami finansowymi (ile było transferów gotówkowych?) zdobyć awans do LM. Oczywiście krytyka stylu w jaki straciliśmy LM jest zrozumiała, bo o pierwszej połowie najlepiej jak njszybciej zapomnieć. Ale poczekajmy może na mecze w LE, i pozycję Wisły na półmetku rozgrywek ekstraklasy. Ta połówka sezonu da też odpowiedź dot. przygotowania drużyny do cięższego sezonu przez Maaskanta. Dlatego wstrzymałbym się z jednoznaczną oceną Wisły Maaskanta przynajmniej do grudnia. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2008
Offline |
#6442
|
Można by długo pisać, ale: 1. Nie zwalać na Pareike - wyciągnął i tak dużo 2. Fizycznie nasi są dobrze przygotowani, bo jak szarpnęli przed bramką Wilka to im siły nie brakowało - tu nie zgadzam się z komentatorami Polsatu! APOEL, o czym pisałem w przerwie siadł trochę w II połowie. 3. Upał - w niewielkim stopniu, sam Maaskant i Wilk to przyznali. Padli bo musieli biegać w destrukcji za piłką, zamiast ją rozgrywać... 4. Małecki przy wielu zaletach (szybkość, zawziętość, "Wiślackie Serce") nie nadaje się do gry kombinacyjnej Czemu Maaskant, który wiele razy podkreślał, że lubi jak jego drużyna jest w posiadaniu piłki ustala od jakiegoś czasu całkowicie defensywną/włoską taktykę? Czemu nie ma dalej gry bez piłki Puenta: dopóki nie nauczymy się grać bez piłki, dopóty będziemy oglądać takie mecze i narzekać. PS. Jeżeli Maaskant nie wyciągnie wniosków z dzisiejszej porażki, to chciałbym kiedyś na ławce trenerskiej Wisły zobaczyć obecnego trenera APOEL-u. |
|
|
|
Member
Od: 07.2009
Skąd: Ludwigshafen
Offline |
#6443
|
|
23.08.2005 PAO - Wisła
23.08.2011 APOEL - Wisła Jak wtedy dla nas strzelił defensywny pomocnik i oni nam strzelili w 87 minucie..... |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2007
Offline |
#6444
|
|
Za dwa lata to i tak połowę składu by trzeba wymienić - Pareiko, Jaliens, Lamey, Sobol, Iliev - czasu nie oszukasz i w pewnym wieku, mimo lepszych umiejętności, będą z nimi wygrywać młodsi, bo będą szybsi, wytrzymalsi i sprawniejsi. Nie zmienia to faktu, że takiego Sergieia, Radka i Ivicę, jeżeliby chcieli zostać w Krakowie, wcielił do sztabu szkoleniowego.
![]()
Jestem z Krakowa i jestem z tego dumny!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#6445
|
|
...z drugiej strony, drużyna zlepiona na prędce,za grosze, o mały włos nie awansowała do LM. To byłby cud. W sumie więc czy aby nie jesteśmy za bardzo butni. Szaliśmy a beszczelnego. Transfery za grosze,więc w sumie za wiele nie stracilismy nie awansując. Wobec takich braków, słabych i piłkarzy na niektórych pozycjach, chcieliśmy wejść do LM?Tam nie ma ekip przypadkowych. Potrzebujemy czasu,dużo czasu. Tak jak pisałem po meczach z Liteksem,jest sukces. LE to jest maksimum tej drużyny, kolejny krok to stworzyć ekipe ciut lepszą od tej,ktora będzie mogła coś powalczyć w LE w przyszłym roku. I później kolejne korekty, i może wtedy coś się uda z LM. Bo póki co nie ma sobie nią co głowy zawracać. I to nie jest tak,że o zaskoczenie,że nie awansowalismy i tragedia. Należy się cieszyć,że jest LE.
Kolejny krok,to stworzyć drużynę,która za rok będzie w stanie wyjść z grupy LE.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 23.08.2011 o godz. 23:13.
![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Offline |
#6446
|
||||||
No właśnie. Można było inaczej. Kiedy graliśmy ofensywnie, mecz stawał się wyrównany. Byliśmy częściej przy piłce, APOEL miał mniej z gry i nie był taki groźny. To pokazuje jak błędne były założenia i taktyka Maaskanta.
-----------
Maaskant chyba jeszcze nie zrozumiał, że Wisła musi grać inny futbol niż jego były klub broniący się przed spadkiem z ligi. Zaraz zaraz, czy mistrzostwo dają nam w tym sezonie z góry? Bo jak tak to chyba coś mnie ominęło... MP trzeba przede wszystkim wywalczyć dobrą grą, nie da się go obronić taktyką na 0-0, kompletnym zerem ofensywnym i liczeniem ze coś przypadkiem wpadnie do siatki rywala. ----------- Jeszcze tak gwoli ścisłości - nie jestem za zwolnieniem Maaskanta, liczę natomiast że szybko wyciągnie właściwe wnioski i zmieni pewne założenia taktyczne, które z całym dla niego szacunkiem, ale po prostu nie pasują do klubu w jakim On teraz pracuje. Mam nadzieję, że raz na zawsze skończy z tą bezsensowną taktyką polegająca na celowym oddawaniu inicjatywy rywalowi i że znacznie poprawi grę ofensywną. Ma na to jeszcze kilka miesięcy, w przeciwnym wypadku może się skończyć wypadnięciem z hukiem z grupy LE i nieciekawą pozycją na półmetek ligi. A wtedy nie będzie już miał kredytu zaufania...
Ostatnio edytowane przez Dzimi : 23.08.2011 o godz. 23:09.
|
|||||||
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#6447
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2007
Offline |
#6448
|
|
Podaj jakiś przykład... bo jak dla mnie, jedynie Melikson mógłby u nich grać, ale pewnie byłby jokerem.
![]()
Jestem z Krakowa i jestem z tego dumny!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2010
Skąd: Kraków
Offline |
#6449
|
|
ile Wisła zdobyła punktów do tej pory do rankingu klubowego ?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#6450
|
My się zacznijmy martwić o ligę bo nawet 100 punktów nam nie pomoże... Jak będziemy tak grać jak do tej pory to się będziemy umacniać w środku tabeli a za to pucharów ni ma. Bo w puchar Polski nie wierzę. Jak tylko są rozgrywki, w której jest nazwa "puchar" to wiadomo, że przeje...y
Ostatnio edytowane przez thechris : 23.08.2011 o godz. 23:14.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|