
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2006
Offline |
#5851
|
|
Panowie i Panie spokojnie, jutro wszystko będzie jasne i myślę że nie będzie miała na to wpływu pogoda a jedynie dyspozycja piłkarzy. miejmy również nadzieję że Czarni Panowie nie zrobią tego co w atenach w pamiętnym meczu z PAO... jeśli Bóg z Nami ( z Małeckim) to któż przeciwko Nam
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: Jaworzno
Offline |
#5852
|
|
PSYCHOLTSW, z nami ewentualnie może być tylko 1, a APOELem niewykluczone, że cała rzesza z Olimpu (w końcu Cypr miał system wierzeń greckich)
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2011
Skąd: Bartoszyce
Offline |
#5853
|
![]() ![]()
Największym szczęściem jest mieć pasję...
|
|
|
|
Member
Od: 07.2011
Offline |
#5854
|
|
Czytam , to forum od jakiegoś czasu i oczom nie wierzę...
Apoel , to nie oszukujmy się piłkarsko drużyna lepsza od Wisły. Wystarczy spojrzeć na pierszy mecz i na to jak ta drużyna potrafiła grać w piłkę. W odróżnieniu od Wisły , Apoel ma wypracowane schematy gry i w ataku pozycyjnym i w kontrze.Oglądam mecze Wisły jak i zresztą całej naszej ligi i nie tylko i widzę , że ekipa z Krakowa nie ma stylu gry. Maaskant dobrze ustawił ten zespół taktycznie , ale operowanie piłką w Wiśle mocno kuleje... Mecz z Litexem też nie był miarodajny. Proszę spojrzeć w jakim dołku są w tym sezonie kluby Bułgarskie. Widzę , że niektórzy widzą w Wiśle potęgę , ale generalnie nasz futbol stoi na niskim poziomie i obawiam się , że zaliczka 1-0 , to moze być zdecydowanie za mało na ekipę z Cypru. Oczywiście mogę się mylić , ale to nie przypadek , że na LM czekamy 15 lat jak i to nie przypadek , że w fazie grupowej LE gramy od Święta. Taki jest poziom naszej piłki i niektóre jednosezonowe wyskoki nie mogą zaciemniać nam obrazu. Najbardziej chyba dziwi , to , że zespół , który sięga po MP praktycznie co roku nie ma bazy do rozwoju młodzieży i posiłkuje się przeciętnymi w tej chwili graczami. Zaraz mi ktoś powie , że Melikson , to wielki piłkarz a ja się spytam na czyi tle jest wielki? Widzewa czy może PSV? Chce być dobrze zrozumiany... Podoba mi się gra Meliksona , ale mamy taką przywarę Narodową zachwycać się wszystkim co choć raz się udało. Na przykładzie Wisły razi mnie bardzo , że ten zespół praktycznie nie ma wyuczonej gry na kilka podań i wyjścia na pozycję. Większość akcji wygląda na przypadkowe a nie wytrenowane a Maaskant jest trenerem okrągły rok. Rozumiecie? Coś przez rok pracy powinno być widać w postępie gry a niestety tego nie ma... Dlatego niech nikogo nie zmyli , te pięć zwycięstw Wisły w twierdzeniu , ze rodzi się wielki klub mogący walczyć , ze Spartakiem czy Shachtarem. Te pięć zwycięstw trzeba szanować i gratulować takiego wyczynu , ale nie można zapominać , ze Wisła jest wciąż w przebudowie.Osobiście uważam , że mecz z Apoelem będzie bardzo trudny i nie dlatego , ze będzie wysoka temperatura a dlatego , ze Apoel , to klasowy zespół , który od Wisły gra w piłkę lepiej. Jak będzie zobaczymy , aletakie gadanie " jak nie teraz to kiedy"? jest dziwne. Ile razy już tak mówiliście? PAO? Anderlecht? Apoel? Szanse oceniam 60 - 40 na korzyść Apoelu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2011
Skąd: Bartoszyce
Offline |
#5855
|
|
![]()
Największym szczęściem jest mieć pasję...
|
||
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
#5856
|
jednak My też nie jestesmy "jakąś tam Wisłą" i nie damy się Cypryjczykom tylko wyjdziemy na boisko gdzie wyszarpiemy im awans do Raju! 'nasza wiara nie zachwiana bo jest w Tobie zakochana i My ufamy Ci' i dlatego uwierzmy w tą drużynę a nie piszmy tylko bzdur o pogodzie czy o technice Apoelu! to chyba dobrze nie pamiętasz gry sprzed roku. Bo ja widze niewiarygodną różnice między Wisłą nie mogącą strzelić bramki i grającą długie 'dzidy' na napastnika, a obecną Wisłą która ma pomysł na budowanie zespołu, pewien schemat i styl gry. Może to nie jest Barcelona, ale my idziemy do przodu, coś się dzieje. I tak jak napisał Wojtas awans do LM to był by dla nas wielki prezent bo kadrowo nie zasługujemy na LM, jednak w połączeniu z taktyką, determinacją zawodników i szczęściem jak narazie nam wychodzi. Oby jeszcze ten jeden mecz! i bardzo rozumiem że emocje itd ale niech to będą pozytywne emocje i nakręcanie się na ten mecz bo już jutro w hali Wisły może być wielka feta ! tak więc zachęcam wszystkich do spędzenia tego ważnego wieczoru w Wiślackim gronie! Razem raźniej ; )
Ostatnio edytowane przez yogul : 22.08.2011 o godz. 10:18.
|
|
|
|
Member
Od: 07.2010
Offline |
#5857
|
|
Debrecen, Żylina ... itd. również kadrowo nie zasługiwały na LM...
Powiem tak ... w razie niepowodzenia w jutrzejszym meczu ... morze żalu i złości wyleje się wszędzie. To jest pewne i wszelakie apele, są daremne. Jeśli chcemy grać w Lidze Mistrzów to drużyny pokroju APOEL'u trzeba przechodzić. Co ma być to będzie. ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: z AWFu
Offline |
#5858
|
|
Chlopie... Przeczytaj jeszcze raz to zdanie, jak nadal uwazasz że jest poprawne pod wzgledem merytorycznym to proponuje walnac baranka glowa w sciane, jak nie pomoze to proces powtorzyc...
Nastepny do ignora ![]()
...coście s....ysyny uczynili z tą krainą?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2007
Skąd: Królewskie Miasto Kraków
Offline |
#5859
|
|||
![]() Ty oceniasz szanse Wisły na 60-40 dla Apoelu a wszystkie booki dają Wiśle 60-70% szans.... ciekawe kto ma racje...
Ostatnio edytowane przez crazykaro : 22.08.2011 o godz. 10:25.
|
||||
|
|
Senior Member
Od: 09.2009
Offline |
#5860
|
|
W muzeum Auschwitz kibice z Cypru oddali hołd nazistom
http://www.gazetakrakowska.pl/strona...stom,id,t.html APOEL - Wisła: taksówkarz nie chciał wpuścić piłkarzy na lotnisko http://www.gazetakrakowska.pl/sport/...y-na,id,t.html Trochę off topic, ale po tym, co zobaczyłem w Krakowie uważałem kolesi z Cypru za pozytywny ludek. A te przypadki świadczą, że mają nieźle nasrane. Mam nadzieję, że "okołoboiskowo" wszystko odbędzie się fair. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#5861
|
|
ciekawostka na jutro
W Eliminacjach do Ligi Mistrzów: 2005.08.23 Panathinaikós Ateny - Wisła Kraków 4:1. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Skąd: Kraków-Bernardyńska
Offline |
#5862
|
1906 znaków ![]()
Sukcesy rodzą się w bólach,za rok na pewno się uda!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2011
Skąd: Bartoszyce
Offline |
#5863
|
![]() To,że obecnie Engel został "leśnym dziadkiem" nie zatrze w mojej pamieci tego, że zbudował kapitalną reprezentację o jakiej teraz możemy pomarzyć i awansował z nią do MŚ po 16 latach przerwy. Wprowadziłby Nas do LM, gdyby Zieńczuk nie zapomniał jak się strzela bramki (w meczu z Pogonią, następującym po klęsce w Atenach strzelił 2 i wygraliśmy 2:1 o Ironio!), Sobol zachował nerwy na wodzy, a pan Riley nie gwizdał po gospodarsku. Zabrakło kilku minut a była szansa zgasić światło w pierwszej połowie. Pewnie jestes za mlody żeby to pamiętac i w swoim świadomym mibicowskim życiu słyszałeś tylko psioczenie na Engela i w związku z tym myślałeś, że nie ma żadnych osiągnięć. A zdobycie MP nie czyni z Maaskanta wybitnego Trenera, z całym szacunkiem dla Niego. I żebyśmy się dobrze zrozumieli: UWAŻAM, ŻE HOLENDER TO DOBRY TRENER I KIBICUJĘ JEMU ORAZ PROWADZONEJ PRZEZ NIEGO WIŚLE Z CAŁEGO SERCA. P.S. To już jutro... Mam nadzieję, że APOEL nie zatrzaśnie Nam bram raju, tóre zostały znacznie uchylone... ![]()
Największym szczęściem jest mieć pasję...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit
Offline |
#5864
|
|
Cytat:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: Staszów
Offline |
#5865
|
|
Mam nadzieje, że Tam na Górze daleko nie dadzą nam przeżywać ponownie tego co przeżywaliśmy po meczu z PAO w Atenach. To był koszmar, nie czułem się tak źle chyba jeszcze nigdy. To było gorsze od samobója Jopa w derbach, co też niczym fajnym nie było.
Jakby udało się Wiśle pierwszej strzelić gola to byłoby cudownie. Myślę, że wtedy już byśmy sobie tego wydrzeć nie dali. Już dziś mi się śnił mecz, do 60 minuty przegrywaliśmy 1:3, ale w 60 strzelili na 2:3 ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2011
Skąd: Bartoszyce
Offline |
#5866
|
|
A tak, masz rację JrQ. Z Wodzisławiem gralismy 27.08 a z Pogonią 10.09. Reszta się zgadza.
![]()
Największym szczęściem jest mieć pasję...
|
|
|
|
Member
Od: 09.2004
Skąd: WARSZAWA
Offline |
#5867
|
|
W godzinach meczu temperatura w Nikozji będzie oscylować w granicach 29-30 stopni przy wilgotności 62% natomiast dzisiaj będzie bardzo podobnie podczas ostatniego treningu tj. 29-31 wilgotność 65%.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Skąd: Kraków-Bernardyńska
Offline |
#5868
|
Trzeba strzelić gola,potem grać tak jak najlepiej potrafimy,czyli z kontry,mądrze i uważnie w defensywie i jesteśmy w raju ![]() ![]()
Sukcesy rodzą się w bólach,za rok na pewno się uda!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Offline |
#5869
|
-> Pierwszy mecz graliśmy u siebie, a wiadomo że nasza twierdza jest nie do zdobycia, nawet przez Barce, -> Drugi mecz na wyjeździe, przy 23 000 fanatycznych kibiców, -> Pogoda (szczególnie wilgotność powietrza), i niech ktoś powie że to nie ma wpływu na zawodników i poziom gry to śmiechem zabiję! -> Lepsza organizacja gry w wykonaniu APOELU, było to widać w pierwszym spotkaniu. Nie będzie dobrze jeśli nasi będą musieli latać jak dziki przez długi czas żeby piłkę odebrać, -> Dobra organizacja gry defensywnej u Wiślaków. Mam nadzieję, że będzie to klucz do zwycięstwa, -> Melikson, który będzie miał więcej miejsca do "swojej" gry, Można tak długo, ale generalnie chodzi mi o to, że wynik 1-0 nie daje nam żadnej gwarancji co do jutrzejszego meczu... Mamy swoje mocne punkty, ale i oni mają. Drużyny są mniej więcej na tym samym poziomie, ale APOEL przewyższa nas tym, że umie grać atakiem pozycyjnym. I to jest ich wartość dodana, do tego dochodzi kilka innych czynników, które wymieniłem, lub które sobie sami wymyślicie. Dlatego też twierdzę że Wisła nadal nie jest faworytem do awansu, ba, musi zagrać tak jak by było 0-0 i strzelić pierwsza bramkę bo inaczej może być bieda. ![]() Jakub Wędrowycz na pierwszego trenera Wisły Kraków!!!!!!!!!!!!! |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 10.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#5870
|
Akurat ten drugi przypadek z taksówka był na naszym lotnisku. Czytaj uważnie - mieli problem z dojechaniem "na" lotnisko a nie z wyjechaniem "z" lotniska. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#5871
|
Robert na razie raz mistrz Polski. Na dzień dzisiejszy fakty przemawiają na korzyść Engela. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2010
Offline |
#5872
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Offline |
#5873
|
|
|
Niestety, muszę się z tym w pełni zgodzić
W ofensywie możemy liczyć jedynie na pojedyncze zrywy Małeckiego i Meliksona, ewentualnie słabość i błędy obrony przeciwnika. Reszta to czysty przypadek. Generalnie nasza gra ofensywnie nie jest w żaden sposób poukładana czy przemyślana, wszystko opera się o przypadek i pojedyncze zrywy 2-3 piłkarzy.Nie ma szybkiej, zespołowej i technicznej gry krótką piłką, nieszablonowych zagrań, ataku pozycyjnego. Nie potrafimy wymienić kilku podań z pierwszej piłki, wyjść szybkimi podaniami spod własnego pola karnego Kononowicz powiedziałby, że w ofensywnie nie ma niczego (oprócz Meliksona/Małeckieo.). Nawiąże jeszcze raz do meczu Tottenham - Wisła z września 2008, który sobie niedawno dla kontrastu zobaczyłem. Na tle dzisiejszej Wisły w tamtym meczu graliśmy piłkę wręcz galaktyczną, szybką i techniczną. Da się zauważyć że 1) wszyscy byli bardzo ruchliwi, prawie cały zespół non stop w biegu i pod grą, pokazywali się do podań 2) nikt nie trzymał piłki dłużej niż 1 sekundę - przyjęcie, obrót do przodu, natychmiastowe odegranie, lub często odegranie z obrotem jednocześnie, i bieg na nową pozycję. Takim sposobem z pod własnego pola karnego w pole karne przeciwnika przechodziliśmy w czasie ok 5-10 sekund 7-8 podaniami z pierwszej piłki. 3) po przyjęciu piłki nasi natychmiast odwracali się w stronę bramki przeciwnika i natychmiast odgrywali do przodu -podania w szerz lub do tyłu praktycznie w ogóle nie występowały. 4) podania były inne niż dziś, tzn. lepsze - szybkie, silne, proste i mierzone piłki, których rywal nie mógł przejąć. To nie były takie wolne szmaty jak w większości dziś, które można łatwo przeciąć. 5) miej więcej 1/3 wszystkich zagrań w meczu to były podania z pierwszej piłki. Aż 1/3, bo dziś to rzadkość. 6) wszyscy w zespole doskonale operowali piłką, umieli każdemu założyć siatę lub każdego wziąć na zamach. Tego dziś nie ma prawie nikt w zespole. Błędów polegających na złym przyjęciu piłki lub niedokładnym podaniu naliczyłem 2-3 na cały mecz. Dziś mnożą się w każdej akcji. 7) mieliśmy bardzo groźne stałe fragmenty gry - dziś nie są one żadnym zagrożeniem dla przeciwnika W meczu z Tottenhamem w oczy rzuca się nawet inny, lepszy niż obecnie (bardziej stateczny i dynamiczny) sposób poruszania się Wiślaków, pozwalający im lepiej panować nad piłką. Twardo trzymali się na "szerokich nogach" - trudno było ich wybić z równowagi, za to łatwo się zastawiali, łatwo balansowali, łatwo obracali i zmieniali kierunek biegu czy kierunek akcji, a przez to mieli dużą swobodę w operowaniu piłką i w grze nieszablonowej. W tamtym meczu na tle dzisiejszych spotkań widać nawet - mówiąc lakonicznie - "większy zasięg nóg" podczas operowania piłką, pozwalający również przejmować minimalnie niecelne podania, takie, które dziś przechodzą Wiślakom 20-30 cm od buta, i po akcji... To podstawowe zagadnienia motoryki, wypracowywane w okresie przygotowawczym. Dzisiaj Wiślacy nie mają takiego szybkiego doskoku (na 2-3 kroki) do piłki, biegają robiąc mniejsze kroki niż wtedy i tak jakoś na bliżej złączonych ze sobą nogach, przez co znacznie łatwiej ich wytrącić z równowagi i przewrócić, odebrać piłkę, nie mają takiego zasięgu nóg i często gubią odpowiednie tempo kroków, przez to dużo trudniej i toporniej panują nad piłką.
Dlatego drużyna nieco słabsza piłkarsko, bez schematów ofensywnych ma szanse wygrać z tą silniejszą co obserwowaliśmy w ubiegłą środę. Nie mniej im więcej nadrobimy zaległości, im więcej wypracujemy schematów i im więcej elementów gry poprawimy, tym lepiej. Na razie gra ofensywna zespołu Maskanta rozczarowuje. Wszystko co się tam dzieje to czysty przypadek i pojedyncze zrywy Meliksona lub Małeckiego. Tak się nie da grać w dłuższej perspektywie czasowej, bo kiedyś po prostu zabraknie wyników. Nie można ciągle grać na 0-0 i liczyć, że może coś z przypadku wpadnie i wgramy - bo tak to niestety obecnie wygląda. To są wielkie ofensywne męczarnie. Jeszcze mała uwaga do ewentualnych krytyków - nie piszę nic żeby zmieniać taktykę i przestać się bronić tak dobrze jak dotychczas - chodzi mi o momenty kiedy mamy kontrę lub wyprowadzamy akcję. Wtedy zamiast poukładanej i szybkiej gry ofensywniej mamy GIGANTYCZNE wręcz męczarnie, bez schematów, bez ruchliwości, bez pokazywania się do podań, bez wychodzenia na czyste pozycje strzeleckie, bez umiejętności wymiany kilku szybkich podań z pierwszej piłki.
Ostatnio edytowane przez Dzimi : 22.08.2011 o godz. 11:36.
|
||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2010
Skąd: 40km od R22
Offline |
#5874
|
|
W Naszych Sercach Był Jest I Będzie - Zagrajcie Tak By Dorównać Legendzie
Powód: H.Reyman
Ostatnio edytowane przez Semper Fidelis 1985 : 22.08.2011 o godz. 11:34.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2007
Skąd: Królewskie Miasto Kraków
Offline |
#5875
|
|
Co jak co ale trzeba tworzyć własną legendę, a nie cały czas wspominać jakich to mieliśmy piłkarzy 50 lat temu... taka polska przypadłość
Ostatnio edytowane przez crazykaro : 22.08.2011 o godz. 11:47.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 04.2011
Skąd: z gabinetu Cupiała
Offline |
#5876
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#5877
|
Piszesz że nasz akcje ofensywne opierają się na zrywach dwóch piłkarzy. Ja tak samo moge napisać że ofensywna gra Barcelony opiera się na geniuszu Messiego czy Iniesty... (oczywiście zachowując wszelkie proporcje) |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2006
Offline |
#5878
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#5879
|
|
Dobrze, ze takiego sedziego by dali - przynajmniej jeden problem z glowy. Ten sedzia nie popelnia zbyt duzo błedow a taki Turek mogłby zrobic na złosc.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2007
Skąd: Królewskie Miasto Kraków
Offline |
#5880
|
|
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/lig...wiadomosc.html
Mam nadzieję że wzięliśmy własne żarcie. Po Cypryjczykach mozna się spodziewać wszystkiego, szczególnie czytając informacje dotyczące tego jak cypryjczycy chcą wpuszczać na mecz kibiców przyjezdnych
![]() |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|