The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
przem
Senior Member
 
Od: 11.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4111
Stary 22.07.2011, 13:39
Zgadzam się z WPW - spokojnie poczekać do przerwy zimowej, ocenić tak grę,jak i wyniki w lidze i pucharach i wtedy rozmawiać o przedłużeniu kontraktu. Nie na ostatnią chwilę, ale i bez desperacji.
Odpowiedz cytując
riv
Senior Member
 
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4112
Stary 22.07.2011, 13:45
tarantulaw2 napisał(a):Wyświetl post
A nie odszedł przypadkiem dlatego, że Breda miała kłopoty finansowe?
Fakt, Breda miała kłopoty finansowe i dlatego Maaskant odszedł. Ale wcześniej odchodził tam, gdzie zaoferowano mu większą kasę (zmiany klubów praktyczne co rok, mimo że zwolnili go tylko z Willem II; opuszczenie Roosendaal, z którym awansował do Eredivisie na rzecz Go Ahead Eagles z dolnych rejonów Eerste), także dłuższy kontrakt mija się z celem bo co by nie mówić o Robercie on nigdy nie czuł się specjalnie związany ze swoim miejscem pracy i jestem przekonany, że jeżeli faktycznie pojawi się lepsza oferta to opuści Wisłę bez żalu.

wściekłe pięści węża napisał(a):Wyświetl post
Aha, czyli skoro Maskant jest lepszy niż skompromitowani Skorża, Probierz itd, to znaczy, że należy go całować po jajach, jak to robi część młodzieży forumowej. Napisałem gdzieś, że chcę zwolnienia Maskanta, albo tym bardziej zastąpienia go polskim szkoleniowcem? Właśnie. Jak się odnosisz do cudzej wypowiedzi, to odnoś się do niej w 100%, a nie w 150%.
No i zaskakujące stwierdzenie, że żeby zbudować drużynę, która zacznie się rozumieć potrzeba lat. A z tą polską mentalnością w drużynie składającej się w jakimś małym procencie z Polaków, to już w ogóle Cię poniosło. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie wystarczy miesiąc, czy dwa, ale rok niedługo już minie, a jakiejś ogromnej różnicy, która nie wynikałaby tylko z umiejętności indywidualnych piłkarzy nie widzę. Ba, mogę zaryzykować stwierdzenie, że nie widzę żadnej różnicy, bo wcześniej też się udawało, jak Zieniu miał rundę konia, albo Brożek strzelał na zawołanie. Pewnie, że zdarzają się przebłyski i oczywiście, że Maskanta nie skreślam, ale apeluję do Was, żebyście teraz spojrzeli na wszystko trzeźwo, żeby po np. dwumeczu z Litexem znowu forum nie zostało zalane łzami. Ten gość równie dobrze może być trenerem dla Wisły na lata, jak i skompromitować się w ciągu kilku najbliższych tygodni.
Jeżeli nie widzisz progresu w porównaniu z początkiem zeszłego sezonu to musisz być ślepy. Gość, który jest w stanie wywalczyć mistrzostwo drużyną gdzie na początku znało się 4 czy 5 graczy zasługuje jednak na jakiś szacunek. Potem w zimie w ten stosunkowo nowy wiślacki organizm weszło bez zgrzytów 5 nowych graczy, w tym czterech z miejsca do pierwszej jedenastki, znowu potrzebny był okres na 'dotarcie się drużyny' - jednak lepiej gra się z kumplem niż z obcym facetem. W tym okienku znowu doszło sześciu nowych (Diaza też traktuje jako nowego, bo przez ten rok zrobiła się kompletnie inna drużyna) i oni TEŻ będą musieli najpierw poznać ten zespół zanim zaczną stanowić o jego sile! Drużyna jest od roku w permanentnej przebudowie i zdobyła mistrzostwo! Ma szanse na LM! A ty kręcisz jeszcze nosem. Nie jesteśmy Realem Madryt czy Chelsea Londyn. Nic lepszego od Maaskanta nam się nie przytrafi więc niech skończy to co zaczął, nawet jakby kompletnie zjebał ten sezon.
Ostatnio edytowane przez riv : 22.07.2011 o godz. 13:56.

Odpowiedz cytując
wściekłe pięści węża
Senior Member
 
Od: 02.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4113
Stary 22.07.2011, 14:13
Cytat:
Jeżeli nie widzisz progresu w porównaniu z początkiem zeszłego sezonu to musisz być ślepy. Gość, który jest w stanie wywalczyć mistrzostwo drużyną gdzie na początku znało się 4 czy 5 graczy zasługuje jednak na jakiś szacunek. Potem w zimie w ten stosunkowo nowy wiślacki organizm weszło bez zgrzytów 5 nowych graczy, w tym czterech z miejsca do pierwszej jedenastki, znowu potrzebny był okres na 'dotarcie się drużyny' - jednak lepiej gra się z kumplem niż z obcym facetem. W tym okienku znowu doszło sześciu nowych (Diaza też traktuje jako nowego, bo przez ten rok zrobiła się kompletnie inna drużyna) i oni TEŻ będą musieli najpierw poznać ten zespół zanim zaczną stanowić o jego sile! Drużyna jest od roku w permanentnej przebudowie i zdobyła mistrzostwo! Ma szanse na LM! A ty kręcisz jeszcze nosem. Nie jesteśmy Realem Madryt czy Chelsea Londyn. Nic lepszego od Maaskanta nam się nie przytrafi więc niech skończy to co zaczął, nawet jakby kompletnie zjebał ten sezon.
Czytajcie, ....a, co się do Was pisze, bo przecież jak dyskusja ma wyglądać tak, że każdy z osobna na własny sposób interpretuje tekst i każdemu z osobna trzeba tłumaczyć o co chodzi, to przecież łatwiej jest przebić głową ścianę. Gdzie okazałem brak szacunku do trenera? Zobacz też, do jakiego okresu odniosłem się przy okazji stwierdzenia, że nie widzę progresu. Chodzi o to, że grę Wisły kształtuje teraz 2 piłkarzy. Nie ma zespołu. Jest Melikson, który jest piłkarzem nie z tej bajki i czasem Małecki, któremu coś wyjdzie. I tyle. Może teraz Iliev do nich dołączy. Wiadomo, że drużyna jest w przebudowie, ale ja przecież nie piszę "Maskant- spierdalaj", tylko tonuję Wasze kręcenie śmigłami pod niego, bo jak dla mnie, on swój kunszt i przydatność musi jeszcze udowodnić, a nie już udowodnił!
Moją pewność co do Maskanta podkopał mecz ze Śląskiem i ZUPEŁNIE przemilczany mecz na zakończenie sezonu z KSP. Tak, wiem, był mistrz i w ogóle, ale to jest Wisła, która w tej lidze ma wygrywać zawsze, a jeśli przytrafi się porażka, to tylko w meczu, w którym przeciwnik miał dzień konia i naprawdę był poza zasięgiem. Jeśli mamy w ataku jednego gościa, który ma 170 wzrostu (Mały w meczu z WKSem), a piłkarze wciąż dośrodkowują to przed oczami stają mi derby z Sosnowca, czy mecz z Legią, też z ul. Kresowej (?), czyli "najlepsze" czasy Macieja S. i kompletny brak pomysłu na grę, tłumaczony tym, że nie ma wysokiego napastnika.
No i czy tylko ja widzę tutaj pewien brak konsekwencji? Niby Maskant coś buduje i w ogóle gra ma się zazębiać, co wymaga czasu, a ty piszesz, że ma pozostać na stanowisku nawet jest zawali cały następny sezon. Wyjaśnij, proszę, dokładnie co masz na myśli i dlaczego na po ewentualnym zawalonym sezonie będziesz obstawał przy pozostawieniu trenera? Bo będzie ci się wydawało, że jego praca ma sens, nawet, jeśli nie przynosi wyników? A miał więcej czasu itd. To chyba jest tak, że jeśli czyjaś teoria nie jest zgodna z faktami, to tym gorzej dla faktów.
Teksty o tym, że nie jesteśmy Realem, czy CFC zarezerwuj sobie, kolego, dla nastolatków, którzy domagając się transferów nie śpią po nocach i moczą łóżka śniąc o kolejnych "bumach" na oficjalnym koncie Wisły na fb.

Michal_1990 napisał(a):Wyświetl post
zdania, że tylko zagraniczny trener pozwoli podnieść grę Wisły na lepszy poziom. Póki co dobrze wykonuje swoją robotę, są czasami wpadki, ale chodzi mi o to, że w przypadku zwolnienia Holendra, trzeba dalej szukać szkoleniowca za granicą.
Zgadzam się w całej rozciągłości.
Ostatnio edytowane przez wściekłe pięści węża : 22.07.2011 o godz. 14:22.
Odpowiedz cytując
Michal_1990
Senior Member
 
 
Od: 07.2009
Skąd: Południowe Podlasie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4114
Stary 22.07.2011, 14:17
wściekłe pięści węża napisał(a):Wyświetl post
Aha, czyli skoro Maskant jest lepszy niż skompromitowani Skorża, Probierz itd, to znaczy, że należy go całować po jajach.
Bez przesady. Nigdy człowieka nie uważałem za cudotwórcę, ale jestem zdania, że tylko zagraniczny trener pozwoli podnieść grę Wisły na lepszy poziom. Póki co dobrze wykonuje swoją robotę, są czasami wpadki, ale chodzi mi o to, że w przypadku zwolnienia Holendra, trzeba dalej szukać szkoleniowca za granicą.

PS. "Moją pewność co do Maskanta podkopał mecz ze Śląskiem i ZUPEŁNIE przemilczany mecz na zakończenie sezonu z KSP" - moją niestety również, ale poczekajmy na następne mecze. Bo skład ma lepszy niż Skorża czy Kasperczak i oczekiwania na wynik są większe, a za wynik rozlicza się trenera.
Ostatnio edytowane przez Michal_1990 : 22.07.2011 o godz. 14:20.

"Nawet jeśli przegrywasz, to krótko musi trwać,
bo mistrza ten zdobywa, który potrafi grać"
Odpowiedz cytując
riv
Senior Member
 
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4115
Stary 22.07.2011, 14:46
wściekłe pięści węża napisał(a):Wyświetl post
Czytajcie, ....a, co się do Was pisze, bo przecież jak dyskusja ma wyglądać tak, że każdy z osobna na własny sposób interpretuje tekst i każdemu z osobna trzeba tłumaczyć o co chodzi, to przecież łatwiej jest przebić głową ścianę. Gdzie okazałem brak szacunku do trenera? Zobacz też, do jakiego okresu odniosłem się przy okazji stwierdzenia, że nie widzę progresu. Chodzi o to, że grę Wisły kształtuje teraz 2 piłkarzy. Nie ma zespołu. Jest Melikson, który jest piłkarzem nie z tej bajki i czasem Małecki, któremu coś wyjdzie. I tyle. Może teraz Iliev do nich dołączy. Wiadomo, że drużyna jest w przebudowie, ale ja przecież nie piszę "Maskant- spierdalaj", tylko tonuję Wasze kręcenie śmigłami pod niego, bo jak dla mnie, on swój kunszt i przydatność musi jeszcze udowodnić, a nie już udowodnił!
Moją pewność co do Maskanta podkopał mecz ze Śląskiem i ZUPEŁNIE przemilczany mecz na zakończenie sezonu z KSP. Tak, wiem, był mistrz i w ogóle, ale to jest Wisła, która w tej lidze ma wygrywać zawsze, a jeśli przytrafi się porażka, to tylko w meczu, w którym przeciwnik miał dzień konia i naprawdę był poza zasięgiem. Jeśli mamy w ataku jednego gościa, który ma 170 wzrostu (Mały w meczu z WKSem), a piłkarze wciąż dośrodkowują to przed oczami stają mi derby z Sosnowca, czy mecz z Legią, też z ul. Kresowej (?), czyli "najlepsze" czasy Macieja S. i kompletny brak pomysłu na grę, tłumaczony tym, że nie ma wysokiego napastnika.
No i czy tylko ja widzę tutaj pewien brak konsekwencji? Niby Maskant coś buduje i w ogóle gra ma się zazębiać, co wymaga czasu, a ty piszesz, że ma pozostać na stanowisku nawet jest zawali cały następny sezon. Wyjaśnij, proszę, dokładnie co masz na myśli i dlaczego na po ewentualnym zawalonym sezonie będziesz obstawał przy pozostawieniu trenera? Bo będzie ci się wydawało, że jego praca ma sens, nawet, jeśli nie przynosi wyników? A miał więcej czasu itd. To chyba jest tak, że jeśli czyjaś teoria nie jest zgodna z faktami, to tym gorzej dla faktów.
Teksty o tym, że nie jesteśmy Realem, czy CFC zarezerwuj sobie, kolego, dla nastolatków, którzy domagając się transferów nie śpią po nocach i moczą łóżka śniąc o kolejnych "bumach" na oficjalnym koncie Wisły na fb.
Nie, to ty czytaj 'kolego' co inni do ciebie piszą. Piszesz, że Maaskant się nie wykazał i równocześnie piszesz, że kompletnie nie ma zespołu - zdobył mistrzostwo? Zdobył. Czy to nie jest osiągnięcie? Może oceniaj chłopa nie przez pryzmat dwóch meczów tylko całego sezonu bo jak narazie to wypowiadasz się w stylu 'przegrał ze Śląskiem, a to dyletant, niech wygra LE to się do niego przekonam'. To ja ci odpowiem Ruch! Przegrywaliśmy, gra się nie kleiła, ale podnieśliśmy się! Wygraliśmy! Jest zespół, jest zajebiście i srajmy po gaciach z radości! Ma się to tak samo do rzeczywistej sytuacji w Wiśle jak konfrontacja ze Śląskiem.

Piszę, żeby Maaskant został nawet jeżeli zjebie bo wg mnie w zeszłym sezonie pokazał, że jest w stanie coś z tej drużyny zrobić, ma jakiś plan który wdraża w życie, jasne, że większość spotkań wygrywaliśmy indywidualnościami, ale można było zauważyć też zarysy gry kombinacyjnej, jakichś schematów, ale na wypracowanie takowych potrzeba CZASU i STABILIZACJI - żeby pracować nad zgraniem i taktyką należy dojść do momentu, gdy w okienku transferowym będzie przychodziło 2 czy 3 graczy a nie pół drużyny. A jeżeli Robert zjebie, zwolnią go, przyjdzie kto inny i będzie wprowadzał swoją wizję, swoje schematy i pasujących mu zawodników. Może nawet będzie robił to lepiej niż Maaskant ale na przekazanie tego drużynie znowu będzie potrzebował CZASU co wiąże się z możliwością zjebania a w perspektywie zwolnienia i tak w koło Macieju - jak skończyło się takie coś dla Polonii Wawa nie muszę przypominać.

A teksty o Realu będę walił przy każdej możliwej okazji bo najwyraźniej niektórzy sobie tego nie uświadamiają (nie piszę konkretnie o Tobie) i mają nie wiadomo jakie oczekiwania.

Odpowiedz cytując
TommyTSW
Senior Member
 
 
Od: 10.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4116
Stary 22.07.2011, 15:02
Pierwszym krokiem do stworzenia dobrego zespołu to jest atmosfera w drużynie, trzeba mieć odpowiednie podejście do ludzi i twardy charakter i taki jest Maaskant, cudem to jest już dla mnie usposobienie Małeckiego pod jego wodzą.
Druga kwestia to myśl szkoleniowa i tu każdy może mieć inne zdanie, choć jak na razie patrząc na poprzedni sezon nie ma co specjalnie zarzucać trenerowii.Wydupcenie go po potencjalnej wtopie to będzie strzał w kolano i kolejne 5 lat drapania głowy.
Odpowiedz cytując
wściekłe pięści węża
Senior Member
 
Od: 02.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4117
Stary 22.07.2011, 15:04
Cytat:
Nie, to ty czytaj 'kolego' co inni do ciebie piszą. Piszesz, że Maaskant się nie wykazał i równocześnie piszesz, że kompletnie nie ma zespołu - zdobył mistrzostwo? Zdobył. Czy to nie jest osiągnięcie?
W polskiej lidze? Nie jest. Osiągnięcia miał Smuda w Amice, czy Kasperczak w 2002- 2003 roku w Wiśle. "Sukcesy" na krajowym podwórku są tylko przystankami w drodze do prawdziwego sukcesu, a za takowy uznaję awans do grupy LM, czy wyjście z grupy LE. Zdobycie Mistrzostwa Polski i pucharu (do czego już Maskantowi talentu brakło), przy obecnych nakładach na Wisłę i składzie, który posiada, to obowiązek a nie "sukces".

Całą resztę przemilczę, bo to jak kopanie się z koniem. Zarzucasz mi przytaczanie dwóch meczów, a sam przytaczasz jeden i na jego podstawie idziesz jeszcze dalej niż wydaje ci się, że ja poszedłem. Heh, cóż mogę powiedzieć? Nawet nie przeszkadza Ci, że wspomniałem o tych dwóch meczach w innym aspekcie. Albo po prostu tego nie zrozumiałeś.
Ostatnio edytowane przez wściekłe pięści węża : 22.07.2011 o godz. 15:07.
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4118
Stary 22.07.2011, 15:30
wściekłe pięści węża napisał(a):Wyświetl post
W polskiej lidze? Nie jest. Osiągnięcia miał Smuda w Amice, czy Kasperczak w 2002- 2003 roku w Wiśle. "Sukcesy" na krajowym podwórku są tylko przystankami w drodze do prawdziwego sukcesu, a za takowy uznaję awans do grupy LM, czy wyjście z grupy LE. Zdobycie Mistrzostwa Polski i pucharu (do czego już Maskantowi talentu brakło), przy obecnych nakładach na Wisłę i składzie, który posiada, to obowiązek a nie "sukces".

Całą resztę przemilczę, bo to jak kopanie się z koniem. Zarzucasz mi przytaczanie dwóch meczów, a sam przytaczasz jeden i na jego podstawie idziesz jeszcze dalej niż wydaje ci się, że ja poszedłem. Heh, cóż mogę powiedzieć? Nawet nie przeszkadza Ci, że wspomniałem o tych dwóch meczach w innym aspekcie. Albo po prostu tego nie zrozumiałeś.
Calkowicie cie popieram.
No ale coz, dla niektorych wystarczy byc krolem wlasnej obory. No moze jeszcze gdy by byla podwojna korona, owszem to wtedy bylby maly sukces. Zreszta to nie Maaskant zdobyl mistrza to inni go przegrali...
Dziekuje i do widzenia.
Odpowiedz cytując
fcb4
Senior Member
 
 
Od: 06.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4119
Stary 22.07.2011, 15:46
Ja na miejscu Basałaja zawiązałbym dżentelmenską umowę że w momencie gdy Stan dostanie lepsza ofertę pracy i bedzie chciał odejsc wskazałby swojego następce.Ale żeby już teraz Basałaj szukał dyrektora sportowego na dłuższy okres czasu bo to jest pozycja nr.1 w budowaniu stabilnego zespołu.Z trenerem jest już mniejszy problem jak będzie dobry dyrektor sportowy to większe szanse że uda mu się sciągnąc jakiego solidnego trenera i zawodników.
Odpowiedz cytując
arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4120
Stary 22.07.2011, 15:58
wściekłe pięści węża napisał(a):Wyświetl post
W polskiej lidze? Nie jest. Osiągnięcia miał Smuda w Amice, czy Kasperczak w 2002- 2003 roku w Wiśle. "Sukcesy" na krajowym podwórku są tylko przystankami w drodze do prawdziwego sukcesu, a za takowy uznaję awans do grupy LM, czy wyjście z grupy LE. Zdobycie Mistrzostwa Polski i pucharu (do czego już Maskantowi talentu brakło), przy obecnych nakładach na Wisłę i składzie, który posiada, to obowiązek a nie "sukces".

Całą resztę przemilczę, bo to jak kopanie się z koniem. Zarzucasz mi przytaczanie dwóch meczów, a sam przytaczasz jeden i na jego podstawie idziesz jeszcze dalej niż wydaje ci się, że ja poszedłem. Heh, cóż mogę powiedzieć? Nawet nie przeszkadza Ci, że wspomniałem o tych dwóch meczach w innym aspekcie. Albo po prostu tego nie zrozumiałeś.
Jakie osiągnięcia miał Smuda w Amice?
Fuksiarski awans do LE (gol w 120min) i 3 sezony kopania na poziomie 3-6 miejsca w lidze bez nadziei na nic więcej bo wiadomo jakie chop ma pojęcie o taktyce i metodyce treningu. Słynne zdolności motywacyjne też już nie tak skuteczne co widać po wiośnie 2009 i popisach repry w meczach, na zgrupowaniach i w samolotach...
Smuda to miał osiągnięcia w 90-tych - Widzew i Wisła - najlepsi gracze, pieniądze + niemiecki kolega od "odżywek".
Maaskant - MP - ok, PP - cóż... przegrany frajersko i w niezbyt właściwym momencie. Niemniej MP jest najważniejsze (finansowo i prestiżowo). Teraz gramy dalej -jak będzie min. grupa LE znaczy jest progres, nie będzie - trzeba będzie się zastanowić co dalej. Skład to być może jest dziś, ale nie był wiosną - Branco, Boukhari, Łobo, Rios, Żuraw - to były tylko nazwiska nic/niewiele dające drużynie.
Za 2 tygodnie będziemy trochę mądrzejsi.
Ostatnio edytowane przez arti : 23.07.2011 o godz. 17:25.
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4121
Stary 22.07.2011, 16:01
wściekłe pięści węża napisał(a):Wyświetl post
W polskiej lidze? Nie jest. Osiągnięcia miał Smuda w Amice, czy Kasperczak w 2002- 2003 roku w Wiśle. "Sukcesy" na krajowym podwórku są tylko przystankami w drodze do prawdziwego sukcesu, a za takowy uznaję awans do grupy LM, czy wyjście z grupy LE. Zdobycie Mistrzostwa Polski i pucharu (do czego już Maskantowi talentu brakło), przy obecnych nakładach na Wisłę i składzie, który posiada, to obowiązek a nie "sukces".

Całą resztę przemilczę, bo to jak kopanie się z koniem. Zarzucasz mi przytaczanie dwóch meczów, a sam przytaczasz jeden i na jego podstawie idziesz jeszcze dalej niż wydaje ci się, że ja poszedłem. Heh, cóż mogę powiedzieć? Nawet nie przeszkadza Ci, że wspomniałem o tych dwóch meczach w innym aspekcie. Albo po prostu tego nie zrozumiałeś.
Chyba troszkę sobie pofantazjowałeś? Skład, którym dysponujemy i nakłady na drużynę, dają nam tylko albo może aż szansę na fazę grupową LM. Przy założeniu, że pokonamy Litex, w kolejnej fazie eliminacji ciągle najistotniejszym elementem będzie nie nasz potencjał, tylko szczęście w losowaniu. Wiem, że dla niektórych kibiców nasi potencjalni przeciwnicy to bułka z masłem, ale patrząc na sytuację realnie, w starciu z kilkoma z nich to nie my będziemy faworytem, co oczywiście nie oznacza, że z góry jesteśmy skazani na pożarcie. Tak więc wyluzuj, pisząc o tym co jest naszym "obowiązkiem".
Odpowiedz cytując
Lukasz
Senior Member
 
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4122
Stary 22.07.2011, 16:09
Czy Wy się czasami czytacie?

wściekłe pięści węża napisał(a):Wyświetl post
.... Zdobycie Mistrzostwa Polski i pucharu (do czego już Maskantowi talentu brakło), przy obecnych nakładach na Wisłę i składzie, który posiada, to obowiązek a nie "sukces"
Dariook napisał(a):Wyświetl post
... No ale coz, dla niektorych wystarczy byc krolem wlasnej obory.....
fcb4 napisał(a):Wyświetl post
Ja na miejscu Basałaja zawiązałbym dżentelmenską umowę że w momencie gdy Stan dostanie lepsza ofertę pracy i bedzie chciał odejsc wskazałby swojego następce. ....
Rozumiem ze sugerujecie iż Wisła to jakieś bydło w oborze (klub w ekstraklasie), miejsce pracy klasy B i przystanek w drodze dalej lub dla ludzi bez talentu.

Nie mogę się z tym zgodzić, nawet nie mogę tego słuchać.
Odpowiedz cytując
JrQ-
Senior Member
 
 
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4123
Stary 22.07.2011, 16:38
riv napisał(a):Wyświetl post
Z Robertem przedłużyć jak najbardziej...na kolejne dwa latka nie więcej. Dłużej nie ma sensu, bo w gdyby mu się jednak nie udało płaciłoby się mniej odszkodowania za zerwanie kontraktu. Poza tym Robert jest trenerem nieobliczalnym, który w każdej chwili może zerwać kontrakt i uciec do innego klubu czego dawał przykłady juz wcześniej.
nie da się zerwać kontraktu z woli jednej strony
Odpowiedz cytując
Krolik
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: CHICAGO . Illinois

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4124
Stary 22.07.2011, 17:01
Cytat:
Maaskant - MP - ok, PP - cóż... przegrany frajersko i w niezbyt niewłaściwym momencie. Niemniej MP jest najważniejsze (finansowo i prestiżowo). Teraz gramy dalej -jak będzie min. grupa LE znaczy jest progres, nie będzie - trzeba będzie się zastanowić co dalej. Skład to być może jest dziś, ale nie był wiosną - Branco, Boukhari, Łobo, Rios - to były tylko nazwiska nic/niewiele dające drużynie.
Za 2 tygodnie będziemy trochę mądrzejsi.
czytam wasza dyskusje , i : troszke Ci sprostuje: Maskant /vel Benhakker czyli my jestesmy juz zaaaajebiscie przygotowanie wszystko gra i jestesmy naj bez cienia pokory./ PP - progres tam był gdzie druzyna mocniej zawalczyla i Jaliens /wymysł Maskanta/ nie wiedzial co sie dzieje.......
MP- umowmy sie bija c w piersi, w zyciu bysmy mistrza nie zrobili jak by go sobie same inne druzyny nie zabraly . dokladnie wszyscy grali piach i nam sie UDALO ze zostalismy na 1-m miejscu jak sie liga skonczyla.
Jak długo na Wawelu .............




___________________________________
Odpowiedz cytując
arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4125
Stary 22.07.2011, 17:07
Krolik napisał(a):Wyświetl post
czytam wasza dyskusje , i : troszke Ci sprostuje: Maskant /vel Benhakker czyli my jestesmy juz zaaaajebiscie przygotowanie wszystko gra i jestesmy naj bez cienia pokory./ PP - progres tam był gdzie druzyna mocniej zawalczyla i Jaliens /wymysł Maskanta/ nie wiedzial co sie dzieje.......
MP- umowmy sie bija c w piersi, w zyciu bysmy mistrza nie zrobili jak by go sobie same inne druzyny nie zabraly . dokladnie wszyscy grali piach i nam sie UDALO ze zostalismy na 1-m miejscu jak sie liga skonczyla.
Pożyjemy zobaczymy co dalej...
A w 2010 w życiu byśmy mistrza nie stracili gdyby nie pewien nieudacznik, któremu zdarza się uderzyć piłkę nie wiedząc gdzie jest, gdzie jest bramka i co się dzieje dookoła.
Mieć szczęście i sprzyjające okoliczności to nie grzech. Obyśmy je wszyscy i zawsze mieli.
Odpowiedz cytując
TommyTSW
Senior Member
 
 
Od: 10.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4126
Stary 22.07.2011, 17:36
trudno żeby po przejęciu zespołu i kupnie nowych zawodników wszystko się ładnie kleiło, nie było najlepiej na początku ale na rundę wiosenną to jaki piach grali?
Odpowiedz cytując
qchar90
Senior Member
 
 
Od: 10.2006
Skąd: katowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4127
Stary 22.07.2011, 17:52
w zimie przyszlo 5 nowych zawodnikow, z tego zaciagu odpadl Siwakov, teraz przyszlo 6 zawodnikow
rok temu przyszlo okolo 10 zawodnikow ( Bunoza Cikos Wilk Boukhari Chavez Jovanic Paljic Rios Branco Zurawski) z czego zostali Bunoza Wilk Chavez Jovanic Paljic
czyli w przeciagu roku przyszlo do nas 15 nowych zawodnikow, to nie jest tak latwo zgrac nowych zawodnikow, dajmy czas, a ja wierze ze efekty beda

Odpowiedz cytując
ociec Ciemka
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4128
Stary 22.07.2011, 18:09
Krolik napisał(a):Wyświetl post
czytam wasza dyskusje , i : troszke Ci sprostuje: Maskant /vel Benhakker czyli my jestesmy juz zaaaajebiscie przygotowanie wszystko gra i jestesmy naj bez cienia pokory./ PP - progres tam był gdzie druzyna mocniej zawalczyla i Jaliens /wymysł Maskanta/ nie wiedzial co sie dzieje.......
MP- umowmy sie bija c w piersi, w zyciu bysmy mistrza nie zrobili jak by go sobie same inne druzyny nie zabraly . dokladnie wszyscy grali piach i nam sie UDALO ze zostalismy na 1-m miejscu jak sie liga skonczyla.
Przypomnij mi, ile to punktów przewagi nad następną drużyną mieliśmy? I przypomij sobie jaką pozycję dla Wisły przewidywałeś przed tym sezonem.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4129
Stary 22.07.2011, 18:50
Proszę o prowadzenie dyskusji bez wycieczek osobistych pod wzajemnym adresem. Trzymajcie się regulaminu i netykiety.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
riv
Senior Member
 
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4130
Stary 22.07.2011, 19:03
JrQ- napisał(a):Wyświetl post
nie da się zerwać kontraktu z woli jednej strony
A jeżeli zrzecze się reszty pieniędzy z kontraktu? Na pewno nie można, jeżeli klub zapłacił za zawodnika/trenera. A jeżeli trener jak Maaskant przyszedł za darmo? Nie jestem taki pewny. Od razu mówię, że jeżeli się mylę to proszę mnie poprawić bo się średnio na tym znam.

Odpowiedz cytując
TommyTSW
Senior Member
 
 
Od: 10.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4131
Stary 22.07.2011, 19:58
to jest rozwiązanie umowy za porozumieniem stron
są różne zapiski pod kontraktem, obie strony robią to indywidualnie.jeżeli któraś ze stron ich nie dopełnia druga może zerwać kontrakt.
Ostatnio edytowane przez TommyTSW : 22.07.2011 o godz. 20:02.
Odpowiedz cytując
crux.a
Senior Member
 
Od: 02.2011
Skąd: ze wsi

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4132
Stary 22.07.2011, 20:32
Krolik napisał(a):Wyświetl post
(...)i Jaliens /wymysł Maskanta/ nie wiedzial co sie dzieje....... (...)
.
Czyli uważasz, że sprowadzenie Jaliensa świadczy przeciwko trenerowi (ew. dyrektorowi sportowemu). Ok. Odpowiedz proszę, dlaczego tak sądzisz. I nie odwołuj się do gry Jaliensa w Wiśle. Czekam na argumenty, na podstawie których można było przewidzieć, że nie warto go podpisywać.

Uważam, że nie można czynić zarzutu z jednego nie do końca (na razie) udanego transferu. Spodziewałem się po Jaliensie więcej, dużo więcej. Ale większość transferów wypaliła.

Nieomylności można oczekiwać tylko wtedy, gdy samemu jest się nieomylnym. Tylko że wtedy trzeba krzyczeć zanim ktoś popełni błąd.
Odpowiedz cytując
canarinhos
Senior Member
 
 
Od: 06.2009
Skąd: R22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4133
Stary 22.07.2011, 20:34
Ja odniosę się do wypowiedzi medialnej naszego trenera, który zapowiedział, że być może ktoś niespodziewanie wskoczy do pierwszej jedenastki.

Ja szukałbym tu dwojakiego znaczenia tej wypowiedzi. Po pierwsze moze zdazyc sie tak ze ktos wejdzie do pierwszego skladu. Tylko pytanie, kto to moze byc, bo ja na dzien dzisiejszy widze tylko jedna pozycje, ktora moze ulec zmianie. Środek pomocy i zamiast Czarka wejscie kogos z dwojki a moze trojki Jirsak/Gargula/Nunez.

Po drugie wypowiedz Maaskanta to utrudnienie rozszyfrowania naszego ustawienia. Ta wypowiedzią spowodowal , ze Bulgarzy beda teraz glowkowali kto moze wyjsc w pierwszej "11".

A dodatkowo taka wypowiedz to tez dodatkowy bodziec motywacyjny do jeszcze ciezszej pracy i walki na treningach dla pilkarzy.
Ostatnio edytowane przez canarinhos : 22.07.2011 o godz. 20:37.
" W sercu moim WISŁA i na dobre i na złe"
Odpowiedz cytując
JrQ-
Senior Member
 
 
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4134
Stary 22.07.2011, 20:46
riv napisał(a):Wyświetl post
A jeżeli zrzecze się reszty pieniędzy z kontraktu? Na pewno nie można, jeżeli klub zapłacił za zawodnika/trenera. A jeżeli trener jak Maaskant przyszedł za darmo? Nie jestem taki pewny. Od razu mówię, że jeżeli się mylę to proszę mnie poprawić bo się średnio na tym znam.
Nawet jeśli się zrzecze, kontrakt to kontrakt, równie dobrze mógłby się Małecki zrzec kontraktu i odejść gdzieś za darmo... Kontrakt to kontrakt, taki sam mają trenerzy jak i piłkarze.
Odpowiedz cytując
dadek
Senior Member
 
Od: 01.2006
Skąd: K-ów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4135
Stary 22.07.2011, 22:22
canarinhos napisał(a):Wyświetl post
Ja odniosę się do wypowiedzi medialnej naszego trenera, który zapowiedział, że być może ktoś niespodziewanie wskoczy do pierwszej jedenastki.

Ja szukałbym tu dwojakiego znaczenia tej wypowiedzi. Po pierwsze moze zdazyc sie tak ze ktos wejdzie do pierwszego skladu. Tylko pytanie, kto to moze byc, bo ja na dzien dzisiejszy widze tylko jedna pozycje, ktora moze ulec zmianie. Środek pomocy i zamiast Czarka wejscie kogos z dwojki a moze trojki Jirsak/Gargula/Nunez.
obstawiam (a raczej mam nadzieję) że Diaz zastąpi Dragana.... ilość niepotrzebnych, niewymuszonych strat na lewej flance w ostatnim meczu zastraszająca.... :/ jeżeli treneiro zaczął rewanż ze Skonto dwoma DP to tym bardziej zacznie tak w Łoweczu..
Odpowiedz cytując
Grzadq
Senior Member
 
Od: 09.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4136
Stary 22.07.2011, 22:30
Wątpię. Paljić bądź co bądź jest _jakoś_ zgrany z resztą defensywy. Diaz? Kiedy on ostatnio grał na lewej obronie, w jakiej jest formie, czy to dobry pomysł wystawić go pierwszy raz z 3 obcymi facetami na obronie w ultra ważnym spotkaniu o LM? Defensywa się imho nie zmieni.

Moim zdaniem zmiany będą dotyczyć środka pola. Wyjdzie Sobol z kimś bardziej ofensywnym niż Wilk, czyli ktoś z wspomnianej wyżej trójki. Ew. Kirm za Małego / Ilieva. Tak to widzę.
Odpowiedz cytując
PeterSett
Member
 
 
Od: 05.2008
Skąd: Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4137
Stary 22.07.2011, 23:24
W sumie jeżeli Maaskant przyznaje od niedawna, że w pucharach liczy się dla niego WYŁĄCZNIE wynik, to też mam rozumieć, że będzie się to odbywało kosztem stylu. Jeżeli jednak stanie się w Łoweczu to co Śląskowi - 2 gole na dzień dobry - to ja jestem pesymistą. Wg mnie Wisła nie ma takiego team spiritu jak Śląsk, nie tylko z uwagi na gorsze siebie nawzajem poznanie i zgranie, ale też ROZUMIENIE. Nie dziwota, że Pan Lenczyk woli Polaków, bo po prostu im jest w stanie wszystko powiedzieć. Według mnie przy drużynie takiej jak Wisła powinien być asystent (dyr. drużyny, ktokolwiek) kto zna BARDZO DOBRZE: angielski, hiszpański i ewentualnie niemiecki. To musi być znajomość języka obejmująca zakres słownictwa piłkarskiego, medycznego,psychologii (motywowanie). Może przesadzam, ale tak to widzę. Sam znam niemiecki, ale wiem, że jak bym miał tłumaczyć taktykę, ustawianie, reakcje, przewidywanie itp.) to bym sobie nie poradził, bo to jest większy zakres słów.

A wracając do wyników - Maaskant chce tym samym trochę w pucharach iść śladem Petrescu. Ten też straszył stylem (tutaj każdy Petrescu zwalniał po kolejnych remisach i słabych pozycjach w tabeli) ale jak co to mówił: liczy się wynik. OK Panie Maaskant, pełnia zaufania - wynik, a nie styl. Ja się zgadzam. Na razie wyniki Pan ma (poza pucharem krajowym). Trzeba jednak pamiętać, że nie ma on sporego doświadczenia pucharowego i tamże wyników z innymi ekipami. Mam jednak nadzieję, że w Łoweczu będzie 0:0, 1-1, 1-2, 0-1, 2-3... Takie wyniki to będzie wg mnie sukces i wtedy się obroni. Jak ustawi - jego sprawa - ma się obronić wynikiem bo przecież tak mówi. Powodzenia!
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4138
Stary 23.07.2011, 07:49
PeterSett napisał(a):Wyświetl post
W sumie jeżeli Maaskant przyznaje od niedawna, że w pucharach liczy się dla niego WYŁĄCZNIE wynik, to też mam rozumieć, że będzie się to odbywało kosztem stylu. Jeżeli jednak stanie się w Łoweczu to co Śląskowi - 2 gole na dzień dobry - to ja jestem pesymistą. Wg mnie Wisła nie ma takiego team spiritu jak Śląsk, nie tylko z uwagi na gorsze siebie nawzajem poznanie i zgranie, ale też ROZUMIENIE. Nie dziwota, że Pan Lenczyk woli Polaków, bo po prostu im jest w stanie wszystko powiedzieć. Według mnie przy drużynie takiej jak Wisła powinien być asystent (dyr. drużyny, ktokolwiek) kto zna BARDZO DOBRZE: angielski, hiszpański i ewentualnie niemiecki. To musi być znajomość języka obejmująca zakres słownictwa piłkarskiego, medycznego,psychologii (motywowanie). Może przesadzam, ale tak to widzę. Sam znam niemiecki, ale wiem, że jak bym miał tłumaczyć taktykę, ustawianie, reakcje, przewidywanie itp.) to bym sobie nie poradził, bo to jest większy zakres słów.

A wracając do wyników - Maaskant chce tym samym trochę w pucharach iść śladem Petrescu. Ten też straszył stylem (tutaj każdy Petrescu zwalniał po kolejnych remisach i słabych pozycjach w tabeli) ale jak co to mówił: liczy się wynik. OK Panie Maaskant, pełnia zaufania - wynik, a nie styl. Ja się zgadzam. Na razie wyniki Pan ma (poza pucharem krajowym). Trzeba jednak pamiętać, że nie ma on sporego doświadczenia pucharowego i tamże wyników z innymi ekipami. Mam jednak nadzieję, że w Łoweczu będzie 0:0, 1-1, 1-2, 0-1, 2-3... Takie wyniki to będzie wg mnie sukces i wtedy się obroni. Jak ustawi - jego sprawa - ma się obronić wynikiem bo przecież tak mówi. Powodzenia!
ad1. 0-0 na wyejździe to najgorszy wynik z najlepszych , nie można na to grać . Liczy się tylko zwycięstwo i o to trzeba grać w Bułgarii.

ad2. Petrescu zwolniono gdy był na 2 miejscu w tabeli z bardzo małą stratą . Potem było tylko pikowanie w dół .

ad3. Co Śląskowi po tym zrozumieniu jeśli ma drewnianych Celebana i Pietrasiaka w środku . Z całym szacunkiem ale już nawet Jaliens popełnia mniej błędów , nie wspominając o Chavezie .

ad4. Co do zgrania to 9 graczy pierwszej 11 gra z sobą od lutego . To naprawdę dobra dawka treningu . Poza tym Iliev wkomponował się w zespół szybciej niż można było się przypuszczać .

ad5. Co do team spirit to nie można odbierać tego zespołowi puki nie będzie wystawiony na podobną próbę jak Śląsk . Jeśli zakładamy z góry że po stracie bramki nie będziemy w stanie jej odrobić, powinniśmy od zaraz oddać puchary walkowerem .

ad6. W podstawowym składzie Śląska będzie grac w tym sezonie 4 graczy z zagranicy (Kelemen , Spahic , Elsner , Diaz lub Voskamp . Komunikacja wcale nie będzie jakaś rewelacyjna , jednak na boisku najważniejsze są podstawowe zwroty i zrozumienie czysto piłkarskie . I tak najczęściej jest na tyle głośno że na odległość nic nie słychać .
Odpowiedz cytując
wściekłe pięści węża
Senior Member
 
Od: 02.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4139
Stary 23.07.2011, 09:12
Cytat:
Rozumiem ze sugerujecie iż Wisła to jakieś bydło w oborze (klub w ekstraklasie), miejsce pracy klasy B i przystanek w drodze dalej lub dla ludzi bez talentu.
Ty tak na poważnie?

Kurz napisał(a):Wyświetl post
Chyba troszkę sobie pofantazjowałeś? Skład, którym dysponujemy i nakłady na drużynę, dają nam tylko albo może aż szansę na fazę grupową LM. Przy założeniu, że pokonamy Litex, w kolejnej fazie eliminacji ciągle najistotniejszym elementem będzie nie nasz potencjał, tylko szczęście w losowaniu. Wiem, że dla niektórych kibiców nasi potencjalni przeciwnicy to bułka z masłem, ale patrząc na sytuację realnie, w starciu z kilkoma z nich to nie my będziemy faworytem, co oczywiście nie oznacza, że z góry jesteśmy skazani na pożarcie. Tak więc wyluzuj, pisząc o tym co jest naszym "obowiązkiem".



Następny. Czy Ty w ogóle przeczytałeś, co napisałem? A potem, czy zrozumiałeś coś z tego? Czy GDZIEKOLWIEK deprecjonowałem wartość drużyny Litexu? Dlaczego w ogóle o tym piszesz odnosząc się do mojej wypowiedzi, skoro NIGDZIE o tym, że naszym "obowiązkiem" jest awans do LM nie wspomniałem. Cofnij się do podstawówki, jeśli już z niej wyszedłeś i poznaj tajniki czytania ze zrozumieniem, bo tak, jak pisałem wcześniej- nie będę słowo po słowie tłumaczył swojego stanowiska ludziom, którzy nie rozumieją tekstu pisanego.

Cytat:
Jakie osiągnięcia miał Smuda w Amice?
Fuksiarski awans do LE (gol w 120min) i 3 sezony kopania na poziomie 3-6 miejsca w lidze bez nadziei na nic więcej bo wiadomo jakie chop ma pojęcie o taktyce i metodyce treningu. Słynne zdolności motywacyjne też już nie tak skuteczne co widać po wiośnie 2009 i popisach repry w meczach, na zgrupowaniach i w samolotach...
Smuda to miał osiągnięcia w 90-tych - Widzew i Wisła - najlepsi gracze, pieniądze + niemiecki kolega od "odżywek".
Maaskant - MP - ok, PP - cóż... przegrany frajersko i w niezbyt niewłaściwym momencie. Niemniej MP jest najważniejsze (finansowo i prestiżowo). Teraz gramy dalej -jak będzie min. grupa LE znaczy jest progres, nie będzie - trzeba będzie się zastanowić co dalej. Skład to być może jest dziś, ale nie był wiosną - Branco, Boukhari, Łobo, Rios - to były tylko nazwiska nic/niewiele dające drużynie.
Za 2 tygodnie będziemy trochę mądrzejsi.
Racja, posrało mi się oczywiście z Amicą Zielińskiego/ Bakero, ale fakt, że przytaczasz sukcesy Smudy z lat 90-tych świadczy o tym, że rozumiesz, co mam na myśli. Zaznaczony fragment, to przecież to samo, o czym ja piszę.
A co do składu jeszcze, to nie wiem, czy wymieniona czwórka piłkarzy rezerwowych rzeczywiście coś w nim znaczyła, ale nie ma o czym mówić- wiosną miał mniejsze pole do popisu niż ma teraz, ale jeszcze raz podkreślę- nie mówię, że Maskanta należy zwolnić. Tonuję tylko nastroje wśród tych, którzy chcą podpisać z nim kontrakt do końca świata i przytaczam argumenty dlaczego.
Ostatnio edytowane przez wściekłe pięści węża : 23.07.2011 o godz. 09:19.
Odpowiedz cytując
JarekTSW
Senior Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4140
Stary 23.07.2011, 09:22
Porównując Maaskanta do Skorży widać przepaść. Holender objął Wisłę , która była w rozsypce. Bez Marcelo i Głowackiego , a ze słabym Wówczas Bunozą i Chavezem. Z Legii Skorży nikt nie odszedł , miał swobodę transferową. I Maaskant szybciej po sklejał drużynę rozbitą niż Skorża drużynę, która sam tworzył.

Maaskant potwierdził , że jest świetnym trenerem. Ja się boję co by z Wisłą było jesienią gdyby trenerem tej rozbitej Wisły był Skorża... Do tego duet Maaskant Valcks świetnie współpracują i najlepiej by było z oboma panami przedłużyć kontrakt
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:26.