
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit
Offline |
#3841
|
|
Cytat:
rusz dupsko na trening moze czasem, zamiast wypisywac te swoje dyrdymaly na forum |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#3842
|
|
Niektórzy dali się nabrać wynikom z początku rundy i już uwierzyli w to, że Wisła znowu jest wielka, wyrastająca ponad poziom ligi. Guzik prawda! Skład mamy przeciętny, nawet jak na polską ligę, dramatycznie słabą obronę, a boki obrony to chyba najgorsze w Ekstraklasie (Cikos i Paljić to nie są źli piłkarze, ale bardziej skrzydłowi niż obrońcy, w defensywie radzą sobie tragicznie), zmiennicy niby z niezłymi nazwiskami, ale zupełnie bez formy i po wejściu niesamowicie osłabiają drużynę. Po prostu jesteśmy średniakiem, kilka udanych meczów wygranych dzięki zrywom jedynych piłkarzy, którzy naprawdę są najlepsi w lidze na swoich pozycjach, czyli Małeckiego i Meliksona, jedynie zaciemniło obraz. Trzeba się jakoś doczołgać do mistrza albo przynajmniej pucharów i w lecie spróbować się powzmacniać, chociaż to nie jest oczywiście praca na jedno okienko. Dajmy Holendrom czas, bo mimo wszystko wygląda na to, że idziemy w dobrą stronę.
![]()
Dziś tylko wiara pozostała w nas
Że przyjdzie kiedyś taki czas, Że na drzewach zamiast liści Będą wisieć komuniści! UWAGA!!! Z OKAZJI OTWARCIA STADION ZAMKNIĘTY! |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#3843
|
I wytłumacz, jak można dać zespołowi w ofensywie jeszcze mniej niż NIC, które dał taki Żurawski, czy Sivakov? Obojętnie w jakiej formie nie byłby dziś Garguła, nie mógłby dać drużynie jeszcze mniej niż owo nic. Mógłby jedynie najwyżej zagrać lepiej. Logika też nie jest Twoim sprzymierzeńcem. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#3844
|
Zacznijmy rozliczać Maaskanta z tego co faktycznie robi a nie twórzmy teorii, że poskładał drużynę, stworzył kolektyw i nie wiadomo co jeszcze, bo po meczu z Bełchatowem zapanował hurraoptymizm a nagle dwa mecze w plecy i konsternacja "co się dzieje". Przypominam, że najlepszy mecz w sezonie zagraliśmy, gdy nie było jeszcze u nas Genkova, Meliksona i Pareiki a w środku pola operował kozioł ofiarny z dwumeczu z Podbeskidziem Garguła. Czemu teraz nie możemy nawet u siebie pokazać takiej piłki jak wtedy ? |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: że znowu
Offline |
#3845
|
Teraz wszyscy będziemy szukać przyczyny takiej czy innej sytuacji. A sprawa jest prosta, mamy słabą kadrę i ilość punktów jest adekwatna do siły zespołu. Sytuacje zaciemnia jeszcze gorsza postawa reszty zespołów przez co jesteśmy na pierwszym miejscu. Ale na tą sytuację pracujemy nie od dziś. Kilka lat sprzedawania najlepszych zawodników i sprowadzania przeciętniaków, letnia wyprzedaż obrony i taki jest efekt. Pół roku temu każdy się modlił żeby klub skończył chociaż na podium, dzisiaj nagle wszyscy oczekują czegoś innego. Nie mamy zespołu przerastającego ligę, mamy co najwyżej 2-3 zawodników w tej lidze się wyróżniających. Nie ważne czy Maaskant każe zawodnikom grać jak Barcelona czy murować się jak Śląsk w meczu z Wisłą, jak zawodnicy będą popełniać indywidualne błędy. Najpierw machnął się Cikos i bramka, później w piłkę nie trafił Paljic i druga bramka. Pod polem karnym rywala w piłkę nie trafia Kirm, Melikson, Żurawski z kilku metrów strzela jakby kopał piłkę lekarską. Dzisiaj dzięki temu mamy okazje do dyskusji, może to i dobrze bo im więcej ludzi zrozumie że Wisła to dzisiaj jest klub daleki od perfekcji tym lepiej. W drugim sezonie Skorży sytuacja była podobna, rywale tracili punkty Wisła jakoś punktowała. Na koniec mistrzostwo i wszyscy byli zadowoleni, tylko że później przyszła niezapomniana Levadia. Dzisiaj jest podobnie i jeśli nie chcemy skończyć tak samo to ludzi związanych z Wisłą czeka masa roboty. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Offline |
#3846
|
Ja zadam inne pytania, czy ten Sivakov był gorszy w ofensywie od Kirma? Który z założenia powinien być motorem napędowym drużyny, piłkarzem na wskroś ofensywnym, robiącym różnicę, a który od kilku meczów jest w Wiśle zdecydowanie najsłabszą postacią? (wyjmując Branco, który wymyka się wszelkim kryteriom oceny, w skali 1-10 nie zasłużył nawet na 0). Andraz zawodzi, w ofensywie podejmuje w zdecydowanej większości złe decyzje, co więcej jego gra zespołowa pozostawia wiele do życzenia. Słusznie weszło zauważyło, że Radzewicz jest chyba bardziej przebojowy obecnie, nie wspominając o Mierzejewskim czy Traore. Osobną kwestią jest Sobolewski, którego stójka przy wyprowadzaniu piłki i rozpoczęcie biegu dopiero po naszej stracie i przy probie ataku na przeciwnika jest karygodne, a odbija się czkawką od lat. Jednak każdemu głupio go zaatakować i przyznać, że taki typ defensywnego pomocnika odszedł do lamusa, teraz od gracza na tej pozycji wymaga się również techniki i umiejętności wyprowadzenia piłki do ataku od tyłu. A Sobol tego w ogóle nie robi. Zresztą ten feler w grze Wisły zasługuje na osobny akapit, bo Jirsak od lat udowadnia że też nie potrafi dryblingiem w środku boiska zrobić przewagi i umożliwić piłkarzom ofensywnym na inteligentny ruch bez piłki. (a po kilku przypadkowych lepszych wynikach już odezwały się głosy że Tomas w końcu zacznie się spłacać). Przez wspomnianą wyżej przypadłość Małecki czy Maor muszą wracać po piłkę do linii środkowej, a to jest zabójcze, bo przed linią pilki mamy tylko kilku piłkarzy (Kirm, Żurawski, Maor badz Małecki w zależności od tego ktory się cofnął) z ktorych tylko jeden (Maor badz Małecki) potrafi kogokolwiek minąć. Z tym że z dwoma obroncami na plecach rzadko im się to udaje. Wisła mając Meliksona czy Małeckiego w składzie powinna dostarczać im piłkę w pobliże pola karnego do nogi i liczyć na ich błysk i grę indywidualną. Tymczasem z powodu zupełnego braku piłkarzy potrafiących wyprowadzić piłkę z tyłu pod presingiem, oni często się cofają zostawiając z przodu puste miejsce. Już nawet Górnik Zabrze lepiej wyprowadza piłkę od tyłu niż my. Brak Genkova jest zabójczy nie tylko dlatego że nie ma kto walczyć o główki w polu karnym, jest zabojczy przede wszystkim dlatego że długi piłki rzucane na niego na walkę często były przez niego zgrywane właśnie do wspomnianej dwójki, bądz po wybiciu na ślepo przez obronę rywala przez tą dwójkę zbierane. Teraz nie ma na kogo grać tych piłek, a Wisła nie jest w stanie po ziemi przejść środka boiska i szybciej ją rozegrać między obroną a środkiem pomocy. Wracając do meritum - Sivakov nie jest winny tej porażki i gry Wisły, w równym lub i większym stopniu jest jej winny i Kirm, i Zurawski,i Jirsak, i Sobolewski. I Maaskant. Bo powinien zauważyc ten feler w grze, i reagować. Rios w 10 minut miał więcej piłki przy nodze niż Żurawski w 80, co więcej Rios lepiej czuję się w tłoku, bo ma lepszą technikę, oraz potrafi zastawić piłkę. Mimo że do tej pory nie zachwyca, to on powinien być odpowiedzią na zagęszczoną obronę. A wystawianie Branco w takiej formie zakrawa na kpinę, jeśli Guła po meczu w BB ma tak mocno pod górkę u Maaskanta, wobec Branco oczekuję od RM drastycznych kroków. On swoim występem zhańbił klub z ponad stuletnią historią. Jak dla mnie - Sobolewski ławka, w lecie ogromny puchar(najlepiej mistrzowski), owacja na stojąco od całego stadionu i powrót do Białegostoku. Żurawski - w lecie przejście do Warty, Pani prezes musi mieć kim zapelniać stadion, nie będą wiecznie rozdawać biletów za darmo. Kirm - w lecie transfer, reprezentant Słowenii, dobre statystyki w tym sezonie, turek kupi, a my musimy te pieniądze mądrze reinwestować pod okiem Stana w piłkarza typu Maora. Na treningach do upadłego obrona wraz z Wilkiem, Sivakovem, Jirsakiem ćwiczy szybkie rozegranie i wyjście spod presingu. A w lecie znów ogromne wietrzenie składu, Sikorski, Jeż czy Radzewicz obecnie śmiało walczyliby o pierwszy skład w Wiśle Kraków. A grają za grosze w Zabrzu czy Bytomiu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#3847
|
Każdy może, prawda, krytykować. Jak pokazała gra i co ważniejsze - wynik, krytyka nie jest do końca nieuzasadniona. Maaskant wprowadził Branco, Siwakowa i Riosa. Riosa zdecydowanie za późno, trudno oczekiwać, żeby Żurawski nagle zaczął grać lepiej. Zmiana Branco może być uzasadniona, wszak schodził Cikos, ale z drugiej strony forma, jaką zaprezentował Kameruńczyk wołała o pomstę do nieba. Co sam będziesz musiał potwierdzić. Co do Siwakowa, to również zmiana nie była taka nieuzasadniona. Jirsak owszem, gra zawodnika od jednego pola karnego do drugiego, ale lepiej czuje się w grze ofensywnej, co przy zdecydowaniu się na atak do końca, mogło przynieść złe rezultaty w postaci groźnych kontr Zabrzan. Siwakow powinien wspierać Sobolewskiego w odbiorze piłki, żeby nie zostawić środka bez asekuracji. Przejdę jednak do konkluzji. Zmiany nie wprowadziły ożywienia w grze. Co więcej, Branco okazał się najgorszym zawodnikiem kolejki, Siwakow nie zagrał poprawnie, a Rios nie miał czasu i wsparcia, by cokolwiek pokazać. Pozostaje tylko zawiesić znak zapytania przy osobach Garguły i Wilka. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#3848
|
Uściślając, nie rozumiem jak to jest, że jeden mecz gramy dobrze, zespołowo, a kolejny całkiem inaczej, bez pomysłu, indywidualnie. Jakoś nie chce mi się wierzyć w to, że z Genkovem w składzie poradzilibyśmy sobie z Górnikiem a już na pewno nie ze Śląskiem. Może się mylę, ale jeśli tak jest to najbliższy mecz z Lechią to zweryfikuje, bo Lechiści z pewnością postawią na otwarty futbol. |
|
|
|
Member
Od: 08.2010
Offline |
#3849
|
A czy to tak trudno zrozumieć że w każdym normalnym klubie gdy ktoś ma słabszy okres gdy to siedzi na ławce a nie gra bo ma zasługi dla klubu (Sobolewski) podobnie z Żurawskim który kolejny mecz zagrał katastrofalnie i ktoś z taką grą nie ma prawa grać w podstawowym składzie zespołu który walczy o mistrzostwo Polski. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#3850
|
|
Pogadajmy o faktach.
GARGUŁA: 1. Kto wie lepiej co potrafi Garguła? Maaskant, od niedawna przebywający w Polsce czy my, kibice, którzy od lat oglądamy go w polskiej lidze,a kiedyś w kadrze i od lat zaciskalismy kciuki by wzmocnił Wisłę? Proszę o szczerą odpowiedź. Bo teraz go mamy i jak nie dostanie szansy to wykorzysta ją gdzie indziej. 2. Ile dostał minut od trenera?No ile się pytam? Czy jest to ilość zbliżona do tej ktorą przeczłapał BOUKHARI majac z 15 kilo nadwagi 3. Czego potrebuje grajek po powaznej kontuzji? Grania i zaufania. Kiedyś grał u nas defensywny pomocnik pełną gębą. Zwał sie Kałużny, kontuzji z kolanami miał (o ile pamietam)co najmniej 2, rownie powazne co Garguła, za kazdym razem wracal do formy i wymiatał na boisku. Niedzielan niech bedzie kolejnym przykładem..ze da się, o ile dostaniesz szanse na granie. 4.Co zaczał pokazywać Genkow gdy trener z niego nie rezygnował?DOBRĄ FORMĘ. Przecież chłopa można było skreślić jak Gargułę i do tej pory sadzać na ławie, dawał ku temu powody. 5. Siwakow kompletnie sie nie sprawdza, albo traci piłkę po ktorej idą kontry albo partaczy swietne okazje, to ze nie potrafi z 2-3 metrow trafic w bramkę pokazał w meczu ze Slaskiem i Górnikiem. I co? I nic! Dalej będzie grał, bo trener go lubi. Jak cos nie wychodzi to chyba warto poszukac zmian? Mówienie ze Wisła gra najlepsza piłkę w kraju to jakiś zart. Owszem wymieniamy duzo podan z których nic nie wynika. Mamy tez duzo dosrodkowan, co tylko potwierdza ze nasz team gra jak ogłupiały. Heh, nikt nie zauwazyl ze bez Genkowa nie ma komu glowkowac w ataku? Przykładem boiskowego debilizmu niech bedzie mecz ze Slaskiem...gramy gora majac Malego na szpicy ![]() ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2009
Offline |
#3851
|
|
AD1. Czy Twoja teoria opiera się na przekonaniu, że piłkarze ciągle prezentują niezmienną formę? Garguła grał kiedyś świetnie, to fakt. Jednak kontuzje mogły zmienić jego psychikę, a to początek poważniejszego procesu...
AD2. Jak na moje oko - dostał całkiem sporo. AD3. Owszem, potrzebuje, tutaj masz rację. Tylko popatrz, jak wygląda sytuacja w Wiśle. Niesamowita presja na zwycięstwa i tytuł ogranicza trochę możliwość dawania piłkarzom zaufania. AD4. Genkow już od początku pokazywał, że coś może z niego być. Krytyka zaczęła się od tego forum. AD5. Masz rację. Wierzyłem w chłopaka, ale on w każdym meczu pokazuje, że myślami jest na ciepłym południu. Może nawet lepiej byłoby, gdyby już został tam odprawiony, ale cóż, tutaj może chodzić o coświęcej. ![]()
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#3852
|
2. W obecnej rundzie jakies 5 minut z Bełchatowem i 20 ze Sląskiem, razem ok. 25 minut.. 3. Rozmawiamy po 2 kolejnej porażce i kolejnym meczu w którym Siwakow, Sobol czy Jirsak nie wnosza za wiele do gry, czekamy az w koncy zaskocza czy szukamy zmian? 4. Genkow grał az zaskoczył, takiego luksusu Garguła nie dostał i nie dostanie. Czasami do wygranej potrzeba 1 prostopadłego podania do napastnika... ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2009
Offline |
#3853
|
|
1. Moim zdaniem Garguła, jako że jest piłkarzem raczej "szklanym", może odznaczać się przypadłością Boguskiego - cofaniem nogi. On (Łukasz) wygląda czasem, jakby naprawdę bał się pójść do końca. Zapewne nie zapomniał, jak gra się w piłkę, ale jego boiskowa postawa zdaje się mówić, że uleciało z niego trochę charakteru...
2. Plus mecze PP, w których nie zachwycił. 3. Jirsak miewa przebłyski - w obecnej sytuacji stawianie na niego może być jedynym rozwiązaniem. Wpuszczanie Siwakowa, to (moim zdaniem) bardzo zła decyzja trenera. Natomiast w Sobolewskim może widzieć sporo atutów mentalnych i pozytywne oddziaływanie na zespół. 4. Genkow musiał go dostać, ponieważ i tak nie miał, kto za niego grać. Niewykluczone, że gdybyśmy mieli innego napastnika, to Genkow zasiadłby na ławie. Z trójki Jirsak, Sobolewski i Siwakow, to właśnie ten pierwszy wydaje mi się być zdolnym (czasem) zagrać taką piłkę. Jednak tak ogólnie, to zgadzam się z tym, że Garguła > Siwakow. Chociażby z racji tego, że Białorusina i tak nie wykupimy, a i pewnie jemu wcale nie uśmiecha się gra w Wiśle. ![]()
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Skąd: u mnie tyle cierpliwości??
Offline |
#3854
|
|
Smutne są wnioski z dwóch ostatnich meczów -> przegrywamy z zespołem broniącym się w 11; przegrywamy z zespołem grającym otwartą piłkę.
To z kim my wygramy Wcześniej graliśmy brzydko i "skutecznie" - w cudzysłowie, bo udawało nam się wcisnąć bramkę tym i tamtym. Teraz gramy statystycznie ładnie (imponująca ilość podań, czasu przy piłce, dośrodkowań) tyle, że nic z tego nie wynika. Nie wierzę, że nikt u nas nie potrafi głową grać, a że wzrost do strzelania bramek głową nie jest konieczny to udowadniał Franek strzelając głową kryty przez wysokiego Woźniaka (Legia) i ileś innych. Więc o co chodzi |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#3855
|
|
Garguła pokazał w meczach z Podbeskidziem, ze nie jest warty gry w tej drużynie. Nie grał kompletnie nic, ale Garguła > Boukhari
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#3856
|
|
Ale już w meczu ze Śląskiem jego zmiana była jedyną udaną Maaskanta. Biegał i walczył.
![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#3857
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
#3858
|
|
weź pod uwagę fakt że z tego dwumeczu 70% pierwszego sładu miało pewne miejsce a pozostali dostali szanse żeby się pokazać. I jak na przykład ta większość pokazywała ile daje drużynie chociaż w lidze, to pozostali jak Garguła czy Rios dostając szanse gry, wyszli na boisko jak by im się nie chciało, a powinni tyrać za trzech chcąc coś udowodnić trenerowi. Tak przynajmniej robi piłkarz z ambicjami.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#3859
|
|
Cytat:
Pomocnicy Wisły: Małecki, Maor, Kirm, Jirsak, Sobolewski. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2011
Offline |
#3860
|
|
Problemem sobotniego meczu było przedewszystkim brak dynamiki u piłkarzy byc moze to efekt cieszych trenigów przed majowym maratonem .TO POWODUJE ZE GRA STAJE SIĘ CZYTELNA DLA PRZECIWNIKA ,a kątry zabujcze dla nas....Jesli ktos pisze o gwiazdach w Wisle to niewie co to są gwiazdy i ile kosztuja ....Wisle sa potrzebni zemieslicy tacy co potrafia pracowac a własciwie zapi.......JA UCIESZE SIE JAK NAJWIEKSZA GWIAZDA WISŁY BĘDZIE DEREKTOR SPORTOWY BO DZIEKI NIEMU MAMY BRAMKARZA POMOCNIKA I NAPASTNIKA CZYLI ZEMIESNIKOW za grosze .
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#3861
|
|
Żeby dyskusja była bardziej merytoryczna, sprawdziłem ile szans dostawał Garguła u Maaskanta.
Garguła za Maaskanta: - z Górnikiem w Zabrzu - 90 minut - z Lechią w Krakowie - 79 minut - z Lechem w Poznaniu- 32 minuty - z Cracovią po drugiej stronie Błoń - 79 minut - z Legią w Krakowie - 90 minut - z Zagłębiem w Krakowie - 73 minuty - z Polonią w Warszawie - 75 minut - z Arką w Gdyni - 1 minuta - z GKS w Krakowie - 6 minut - ze Śląskiem we Wrocławiu - 21 minut |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit
Offline |
#3862
|
||
Co do obecności Żurawia, to nie wiem co mam Ci tu tłumaczyć, ktoś musiał zagrać w ataku, a że mamy napastnika w liczbie sztuk 1, to wybór nie był chyba trudny. Rios to 'nie wiadomo co', więc nawet mi nie wmawiaj, że jest napastnikiem, co prawda wypadł lepiej w tych 10 minutach niż Żuraw, ale: 1.) było po meczu i Górnik miał wyjebane 2.) 90% stadionu zagrało by lepiej od Maćka Siwakow był natomiast odpowiedzią na dziurę w środku pola, która powstała, gdy Jirsak nam siadł i sunęła akcja za akcją. Zresztą nie wiem, kogo innego tam można było wstawić (heh, ciekaw jestem, co byś pisał, gdyby jednak Białorusin trafił główką, wtedy zapewne byłoby znakomity nos trenerski Maaskanta ).Rozumiem, że patrzycie na Gargułę przez pryzmat byłego reprezentanta Polski, ale fakty są takie, że on w kadrze już nie zagra. A teraz jego dyspozycja jest tragiczna. Naprawdę. Cytat:
Cytat:
Ostatnio edytowane przez JrQ- : 01.05.2011 o godz. 21:26.
|
|||
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#3863
|
|
Nie napisałem, że powinien grać. Odniosłem się jedynie do twojej wypowiedzi odnośnie Podbeskidzia. Jeśli już chcesz wiedzieć to w przypadku piłki kombinacyjnej, która staramy się grać w środku powinien być Melikson i Rios.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#3864
|
|
Nieprawda. Problemem u nas jest Sobolewski. Jak już ktoś wcześniej napisał, zmniejsza on pole rażenia naszej drużyny. Sobol powinien zagrywać piłki do przodu, czyli do Meliksona, czy Jirsaka, a oni winni te piłki sensownie rozprowadzać. Niestety tego nie robi, a i przestaje sobie radzić w defensywie, dlatego też od najbliższego meczu z Lechią, gdybym był Maaskantem, to postawiłbym na Wilka.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Offline |
#3865
|
|
Guła dostał 561 minut w ekstraklasie i 246 w pp czyli łącznie ponad 800 minut- jak dla mnie temat zamknięty wypożyczenie albo out
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#3866
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#3867
|
Jak grała trójka Melikson-Mały-Genkov, to PBB nie było w stanie linii środkowej przekroczyć.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 02.05.2011 o godz. 08:49.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#3868
|
![]()
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński "I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..." |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#3869
|
|
Bo kto u nas w ogóle próbuje strzałów z dystansu? Melikson jak nie ma z kim klepnąć to czasem uderzy, Kirm od biedy spróbuje, czasem jeszcze Paljić a reszta to by chciała wjechać z piłką do bramki.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#3870
|
|
Przed Śląskiem zakładałem że do końca sezonu przegramy 2 mecze i 2 zremisujemy. I jest to wersja mocno optymistyczna, tyle że nie zakładałem że będą przegrane ze Śląskiem czy Górnikiem, najsłabszymi zespołami z całej pozostałej stawki. Nieciekawie..
sytuacja zaczyna być podobna do tej z poprzedniego sezonu i tego się obawiałem dlatego tak jak od początku tak i teraz nie skreślam Amiki czy Legii
Ostatnio edytowane przez aNouc : 02.05.2011 o godz. 12:24.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|