
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 07.2003
Skąd: South Bronx
Offline |
#3601
|
|
No i dziś zapłaciliśmy za brak zmian (nie)robionych przez naszego trenera. Nie jestem chyba jedyny który w przerwie czuł nadchodzące czerwo Radka Sobolewskiego. Mnóstwo sygnałów (regularne bycie objeżdżanym, głupie faule, charakter zawodnika) wysyłanych przez Sobola, może i do kogoś dotarło, ale na pewno nie do trenera Maaskanta. Czekał, czekał, i nagle PUFF i gramy sobie w osłabieniu.
Czasem jest tak że czerwo spada jak grom z nieba i nie da się go przewidzieć, a tutaj niestety było dokładnie na odwrót. Inna sprawa to jeszcze zejście Małeckiego (najciężej pracującego w obronie z naszych graczy ofensywnych), gdy o zmianę aż prosi się Kirm, który tradycyjnie ok.60-70 stracił siły i od tej pory truchtał po boisku kiedy Korona raz za razem sunęła na naszą bramkę. A nie muszę chyba mówić że grając w osłabieniu gracze ofensywni też się muszą przynajmniej na 70% zaangażować w grę obronną, zwłaszcza że wynik był korzystny. Zadanie dla Maaskanta --> obejrzeć DVD "wszystkie czerwone kartki Radosława Sobolewskiego i jak do nich doszło".
Ostatnio edytowane przez Skipper : 10.04.2011 o godz. 18:18.
![]()
everybody on earth wanna rap
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Offline |
#3602
|
|
Według mnie największym błędem było wprowadzenie Łobodzińskiego za Meliksona. Melikson potrafi minąć dwóch rywali, przetrzymać piłkę.. w zamian za to dostaliśmy Łobodzińskiego, wystarczyło mu 5min żeby koncertowo s.......ić kontrę. Paljic minął dwóch rywali, podał do Łobodzińskiego a ten po prostu ODDAŁ piłkę rywalom i poszła akcja po której był wolny. dramat
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#3603
|
Jeśli już Maaskant chciał tej zmiany, to należało poczekać do 92-93 min. 3 pkt pojechałyby do Krakowa. ![]()
the future's uncertain
and the end is always near |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: Łódź
Offline |
#3604
|
|
Co do Małeckiego nie zgodzę. Kirm jest o wiele bardziej uniwersalny. Małecki to gracz stricte do szybkich ataków, ograniczają go też warunki fizyczne. Kirm po zejściu Genkowa przejął jego rolę. Poza tym Kirm potrafi przytrzymać piłkę, nie tylko indywidualnie, ale też kolektywnie, a Mały nie.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#3605
|
|
Właśnie to Rios powinien wejść na boisko. To typ piłkarza, który potrafi przytrzymać piłkę pod polem karnym rywala i nie straci jej frajersko. Łobo tego nie umie, a to było nam potrzebne do wywiezienia trzech punktów.
|
|
|
|
Member
Od: 02.2006
Offline |
#3606
|
|
Według mnie największym błędem, Według mnie największym błędem, Według mnie największym błędem bla bal bla.
A według mnie mieliśmy słupek i poprzeczkę i nie strzeliliśmy karnego czyli to są 3 bramy. ![]()
jeremi
|
|
|
|
Banita
Od: 06.2008
Offline |
#3607
|
|
Przestańcie z tym Riosem. Jest wolny i odpuszcza defensywę.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#3608
|
|
Po raz drugi Maaskant zmienia Gienka i Meliksona i z 0:2 robi się 2:2. Nie wiem, czy to była jego wina, czy nie, ale na wszelki wypadek niech tego już nie robi
![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Skąd: Żywiec
Offline |
#3609
|
|
dopóki Maaskant będzie grał tak zachowawczo to takie mecze będą się przytrafiać.. parę lat temu prowadząc jedną, dwoma bramkami cisnęliśmy do końca i pakowaliśmy jeszcze ze 2.. teraz? trener ściąga jedynego napastnika, potem jedynego kreatywnego gracza, więc nie mamy się czemu dziwić.. wystarczy popatrzeć na większość meczy w tej rundzie.. gramy dobrze, ale gdy już prowadzimy niepotrzebnie się cofamy tak bardzo.. często daje to zwycięstwa, ale jak widać nie zawsze.. Jeśli ten element poprawimy to może być naprawdę dobrze.
![]() Groundhopper
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
#3610
|
1. Pracę sędziego który zabrał nam Mistrzostwo w poprzednim sezonie . 2. Nieskuteczność Małego , Cwetana i Wilka . 3. Odrobinę pechu w ostatniej sytuacji . |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#3611
|
|
Tracimy punkty przez całą rundę z powodu jednoczesnej sprzedaży Głowackiego i Marcelo.
|
|
|
|
Member
Od: 02.2006
Offline |
#3612
|
|
Święte słowa.
![]()
jeremi
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: Kraków / Azory
Offline |
#3613
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#3614
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#3615
|
|
Niepewność to wprowadzali Paszulewicz, Jop, Zające, ale na pewno nie Diaz.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#3616
|
Jeśli chodzi o zmiany Maaskanta, to nie jest przecież tajemnicą, że po strzeleniu bramki lubi grać na utrzymanie wyniku. Sam to przyznał w wywiadach. Robi więc zmiany zgodnie z własnym tokiem myslenia, dlatego w koncówce meczu, grajac 10 na 10, zamiast szukac 3 bramki cofnelismy sie na wlasna polowe w zalozeniu by wytrwac do koncowego gwizdka z 2:1...Jakie daje to efekty widzielismy z Podbeskidziem i Koroną. Najlepsza obroną jest atak, a zwlasza gdy obrona kuleje... Przed laty założenie było proste, atakować od 1 do 90 minuty i strzelic wiecej bramek od rywala, czasami nadzialismy sie na kontre ale zazwyczaj konczylo sie wygraną, wysoką wygraną.
Ostatnio edytowane przez Filippo : 11.04.2011 o godz. 17:05.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#3617
|
Wczoraj w koncówce szczególnie ustawiał sie wprost koszmarnie, on nie ma i nigdy nie bedzie miec nawyków obroncy Ja z jednej strony sie ciesze, ze wreszcie mamy w składzie walczaków, ambitnych zawodników ale umiejetnosci niektórych sa za małe na gre w Wiśle ![]()
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2008
Offline |
#3618
|
|
W kwestii oceny pracy trenera.
Indywidualnie widać, że niektórzy grają z czasem lepiej. Fizycznie i motorycznie też jest wszystko w porządku. Jako zespól wygląda to czasami tragicznie. Pytanie jest więc następujące, czy nasi piłkarze są niereformowalni, czy może Maaskant nie wie co z nimi zrobić... |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2006
Offline |
#3619
|
|
Cytat:
Cikos to mnie doprowadza do spazmów. Zgadzam się na to, żeby ściągać zawodników zagranicznych o ile SĄ LEPSI od polaków (vide Melikson). Za Cikosa można wstawić dziesiątki chłopaków z niższych lig, którzy będą grali lepiej niż ten gość. Co do całego bloku obronnego, to rzeczywiście najlepiej, mimo pewnych błędów, gra z nich wszytkich Palić. Z oceną Chaveza i Jaliena wstrzymuję się do końca sezonu. W ataku mam wrażenie gramy naprawdę fajnie. Kilka kombinacyjnych akcji, gra skrzydłami. Jasne że nie wszystko wychodzi, ale z meczu na mecz widać że jest coraz lepiej z przodu. Tylko znowu pytanie - na ile to zasługa Maskanta a na ile samych zawodników gwarantujących okresloną jakość? |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Online |
#3620
|
Rewelacyjnie. Od razu trzeba polecić ich Smudzie, bo brakuje mu zmiennika dla Piszczka. Zastanawiam się czasami, czy podobne opinie traktować jako żart czy na poważnie? Trochę przypomina mi to teksty sprzed kilku miesięcy o wprowadzeniu do pierwszej drużyny zawodników z MESY, kiedy to nasz cudowny team gromił wszystkich przeciwników. Po kilku porażkach, jednak, temat się skończył... Wracając do myśli przewodniej, wielu kibiców Wisły zarzuca często dziennikarzom i komentatorom brak obiektywizmu, ale większego braku obiektywizmu niż w przypadku wielu uczestników tego forum nigdzie indziej nie widziałem. Cikos nie jest geniuszem, ma wiele wad, popełnia sporo błędów, ale i tak jest lepszy od 99% krajowych prawych obrońców (co nie jest wielkim wyczynem). Koniec. Kropka.
Ostatnio edytowane przez Kurz : 12.04.2011 o godz. 09:43.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#3621
|
|
Nie podoba mi się podejście trenera gdzie przy 2:0 każe murować bramkę i wyczekiwać końca.
Bo to jest pozwalanie na oddawanie wielu strzałów na zamurowaną bramkę i liczenie, że będzie szczęście i nic nie wpadnie jak w meczu z Jagiellonią czy będziemy mieli pecha i te strzały będą wpadać (Podbeskidzie, Korona) Zwłaszcza z Koroną to było dziwne bo przy pierwszej bramce widać było z jaką łatwością dostawaliśmy się w ich pole karne. Patrząc optymistycznie to zapowiadało to pogrom. Gdybyśmy się nie cofali całą drużyną do obrony to nie trzeba byłoby liczyć na szczęście. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: Nasty Squad
Offline |
#3622
|
|
co Ty piszesz, jakie murować bramkę? Przecież Wisła w obu przytoczonych przez Ciebie meczach miała dogodne sytuacje, w PP Rios, a z Koroną Genkov i Wilk.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2010
Offline |
#3623
|
Markus: Ja odnosze wrażenie, że Maskant poprostu wpaja swoja filozofie piłkarzą licząc, że z każdym kolejnym okienkiem będzie sukcesywnie wymieniał słabe elementy drużyny (zaczynając od obrony). Powód: odpowiedź
Ostatnio edytowane przez art : 14.04.2011 o godz. 20:06.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#3624
|
|
Nawet przy najgłębszej defensywie ów Mourinho pozostawiał jednak swoim drużynom jakieś argumenty z przodu, poza tym on mógł liczyć na sprawna defensywę. Tymczasem u nas każda wrzutka oznacza poważne zagrożenie bramkowe, więc Twoje argumenty są nietrafione.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
#3625
|
A tak na serio to jeśli uważasz że trener kazał przy wyniku 2 : 0 " murować bramkę i wyczekiwać końca " to jesteś głupi . Murowanie bramki od lekkiej defensywy z nastawieniem na kontry które nam dosyć dobrze wychodzą różni się znacznie ale skoro tego nie dostrzegasz to widocznie za mało meczów jeszcze obejrzałeś . Co do tego wg Ciebie " pozwalania na oddawanie wielu strzałów " - naprawdę śmieszny argument .Można zaatakować prowadząc 2 - 0 i dostać niepotrzebną bramkę z kontry i mecz od razu staje się nerwowy a także można bronić się i dostać bramkę , na to nie ma reguły. Jednego jestem pewny - nasz zespół w meczu z Koroną nie " murował bramki " , a biorąc pod uwagę że przez pewien czas graliśmy w osłabieniu taka taktyka była w pełni trafiona . Po czerwieni dla Malarczyka powinniśmy oddalić zagrożenie spod własnej bramki a to nie do końca się udało co było błędem i przy ostatniej sytuacji mieliśmy trochę pecha co nie zmienia faktu że gdybyśmy wykorzystali którąś z tych sytuacji co mieli Genkov bądź Wilk ,albo wcześniej karny Małego w tym meczu nie stracilibyśmy punktów i do taktyki nikt by się nie przyczepiał . Czasami śmieszą mnie takie pouczania przez anonimowych gości na forum trenera co do doboru taktyki jakby nasz trener kompletnie się na tym nie znał i po raz pierwszy prowadził zespół. On ma swoją wizję budowy tej drużyny i sposobu w jakim ta drużyna ma grać i tego będzie się trzymać, oczywiście nie wszystkim to będzie się podobać i zawsze będą jakieś narzekania ale Jego koncepcji to nie zmieni. Mi osobiście odpowiada system gry oraz pomysł Maskanta na tą drużynę , choć gra nie jest jeszcze taka jaka powinna być ale wszystko w swoim czasie. Jak to mówił Leo " step by step" .
Ostatnio edytowane przez fanfan : 14.04.2011 o godz. 20:15.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#3626
|
|
Nie oszukujmy sie, po strzeleniu bramki na 1:0 Wisła przestała grać. Cofnąc sie na własną połowę i liczyć na kontry można będąc absolutnie pewnym wartosci własnej obrony, w innym przypadku dostaje sie bramke na 1:1 i wtedy to rywal jest na fali wznoszącej. To ze Korona nie strzeliła bramki na 1:1 w 1 polowie to tylko i wyłącznie zasługa Pareiki, wiec nie mowmy o murowaniu przy grze 10 na 11.
Zazwyczaj takie minimalistyczne granie konczy sie stracona bramka w 90 minucie..Nie wiem co jest dla niektorych lepsze, ogladanie meczu gdzie wlasna druzyna oczekuje na wlasnej polowie na rywala i w koncu na wlasne zyczenie dostaje w dupe, czy ogladanie jak atakuje i czasem nadzieje sie na kontre tracac bramke. Ja osobiscie wolę drugie rozwiązanie. ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#3627
|
Wszyscy widzieliśmy jak grała Wisła za Heńka w tamtej rundzie i tamtym sezonie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#3628
|
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#3629
|
|
Za Petrescu piłkarze narzekali na ciężkie treningi, teraz sobie takie chwalą.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#3630
|
|
Bo sztuką jest nie przesadzić w zadna ze stron..
![]()
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|