The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Skipper
Senior Member
 
 
Od: 07.2003
Skąd: South Bronx

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3601
Stary 10.04.2011, 18:15
No i dziś zapłaciliśmy za brak zmian (nie)robionych przez naszego trenera. Nie jestem chyba jedyny który w przerwie czuł nadchodzące czerwo Radka Sobolewskiego. Mnóstwo sygnałów (regularne bycie objeżdżanym, głupie faule, charakter zawodnika) wysyłanych przez Sobola, może i do kogoś dotarło, ale na pewno nie do trenera Maaskanta. Czekał, czekał, i nagle PUFF i gramy sobie w osłabieniu.
Czasem jest tak że czerwo spada jak grom z nieba i nie da się go przewidzieć, a tutaj niestety było dokładnie na odwrót.

Inna sprawa to jeszcze zejście Małeckiego (najciężej pracującego w obronie z naszych graczy ofensywnych), gdy o zmianę aż prosi się Kirm, który tradycyjnie ok.60-70 stracił siły i od tej pory truchtał po boisku kiedy Korona raz za razem sunęła na naszą bramkę. A nie muszę chyba mówić że grając w osłabieniu gracze ofensywni też się muszą przynajmniej na 70% zaangażować w grę obronną, zwłaszcza że wynik był korzystny.

Zadanie dla Maaskanta --> obejrzeć DVD "wszystkie czerwone kartki Radosława Sobolewskiego i jak do nich doszło".
Ostatnio edytowane przez Skipper : 10.04.2011 o godz. 18:18.
everybody on earth wanna rap
Odpowiedz cytując
royalmichael
Senior Member
 
 
Od: 04.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3602
Stary 10.04.2011, 18:25
Według mnie największym błędem było wprowadzenie Łobodzińskiego za Meliksona. Melikson potrafi minąć dwóch rywali, przetrzymać piłkę.. w zamian za to dostaliśmy Łobodzińskiego, wystarczyło mu 5min żeby koncertowo s.......ić kontrę. Paljic minął dwóch rywali, podał do Łobodzińskiego a ten po prostu ODDAŁ piłkę rywalom i poszła akcja po której był wolny. dramat
Odpowiedz cytując
luke1906
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3603
Stary 10.04.2011, 18:31
royalmichael napisał(a):Wyświetl post
Według mnie największym błędem było wprowadzenie Łobodzińskiego za Meliksona. Melikson potrafi minąć dwóch rywali, przetrzymać piłkę.. w zamian za to dostaliśmy Łobodzińskiego, wystarczyło mu 5min żeby koncertowo s.......ić kontrę. Paljic minął dwóch rywali, podał do Łobodzińskiego a ten po prostu ODDAŁ piłkę rywalom i poszła akcja po której był wolny. dramat
Otóż to. Tyle kurew ile rzuciłem gdy Łobo oddał piłkę to się mi dawno nie zdarzyło.
Jeśli już Maaskant chciał tej zmiany, to należało poczekać do 92-93 min. 3 pkt pojechałyby do Krakowa.
the future's uncertain
and the end is always near
Odpowiedz cytując
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3604
Stary 10.04.2011, 18:36
Skipper napisał(a):Wyświetl post
No i dziś zapłaciliśmy za brak zmian (nie)robionych przez naszego trenera. Nie jestem chyba jedyny który w przerwie czuł nadchodzące czerwo Radka Sobolewskiego. Mnóstwo sygnałów (regularne bycie objeżdżanym, głupie faule, charakter zawodnika) wysyłanych przez Sobola, może i do kogoś dotarło, ale na pewno nie do trenera Maaskanta. Czekał, czekał, i nagle PUFF i gramy sobie w osłabieniu.
Czasem jest tak że czerwo spada jak grom z nieba i nie da się go przewidzieć, a tutaj niestety było dokładnie na odwrót.

Inna sprawa to jeszcze zejście Małeckiego (najciężej pracującego w obronie z naszych graczy ofensywnych), gdy o zmianę aż prosi się Kirm, który tradycyjnie ok.60-70 stracił siły i od tej pory truchtał po boisku kiedy Korona raz za razem sunęła na naszą bramkę. A nie muszę chyba mówić że grając w osłabieniu gracze ofensywni też się muszą przynajmniej na 70% zaangażować w grę obronną, zwłaszcza że wynik był korzystny.

Zadanie dla Maaskanta --> obejrzeć DVD "wszystkie czerwone kartki Radosława Sobolewskiego i jak do nich doszło".
Co do Sobolewskiego pełna zgoda. Choć bardziej boli mnie to, że nikt ze sztabu nie powiedział Maaskantowi jak z Radkiem jest. Szkoda, że trener musi uczyć się na własnych błędach, skoro wielu przed nim te błędy już popełniło.

Co do Małeckiego nie zgodzę. Kirm jest o wiele bardziej uniwersalny. Małecki to gracz stricte do szybkich ataków, ograniczają go też warunki fizyczne. Kirm po zejściu Genkowa przejął jego rolę. Poza tym Kirm potrafi przytrzymać piłkę, nie tylko indywidualnie, ale też kolektywnie, a Mały nie.

royalmichael napisał(a):Wyświetl post
Według mnie największym błędem było wprowadzenie Łobodzińskiego za Meliksona. Melikson potrafi minąć dwóch rywali, przetrzymać piłkę.. w zamian za to dostaliśmy Łobodzińskiego, wystarczyło mu 5min żeby koncertowo s.......ić kontrę. Paljic minął dwóch rywali, podał do Łobodzińskiego a ten po prostu ODDAŁ piłkę rywalom i poszła akcja po której był wolny. dramat
Tu też się zgodzę, choć nie chcę się czepiać Łobodzińskiego. Po prostu nie ten typ zawodnika. Jeśli miał wejść Łobo, to za Kirma, jeśli miał zejść Melikson, to za niego Rios, który też umie indywidualnie przytrzymać piłkę.
Odpowiedz cytując
murray
Senior Member
 
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3605
Stary 10.04.2011, 18:43
Właśnie to Rios powinien wejść na boisko. To typ piłkarza, który potrafi przytrzymać piłkę pod polem karnym rywala i nie straci jej frajersko. Łobo tego nie umie, a to było nam potrzebne do wywiezienia trzech punktów.
Odpowiedz cytując
Jeremi
Member
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3606
Stary 10.04.2011, 18:44
Według mnie największym błędem, Według mnie największym błędem, Według mnie największym błędem bla bal bla.
A według mnie mieliśmy słupek i poprzeczkę i nie strzeliliśmy karnego czyli to są 3 bramy.
jeremi
Odpowiedz cytując
Hives4
Banita
 
Od: 06.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3607
Stary 10.04.2011, 18:46
Przestańcie z tym Riosem. Jest wolny i odpuszcza defensywę.
Odpowiedz cytując
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3608
Stary 10.04.2011, 18:48
Po raz drugi Maaskant zmienia Gienka i Meliksona i z 0:2 robi się 2:2. Nie wiem, czy to była jego wina, czy nie, ale na wszelki wypadek niech tego już nie robi
..
Odpowiedz cytując
Zienczuk8
Senior Member
 
 
Od: 11.2007
Skąd: Żywiec

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3609
Stary 10.04.2011, 18:49
dopóki Maaskant będzie grał tak zachowawczo to takie mecze będą się przytrafiać.. parę lat temu prowadząc jedną, dwoma bramkami cisnęliśmy do końca i pakowaliśmy jeszcze ze 2.. teraz? trener ściąga jedynego napastnika, potem jedynego kreatywnego gracza, więc nie mamy się czemu dziwić.. wystarczy popatrzeć na większość meczy w tej rundzie.. gramy dobrze, ale gdy już prowadzimy niepotrzebnie się cofamy tak bardzo.. często daje to zwycięstwa, ale jak widać nie zawsze.. Jeśli ten element poprawimy to może być naprawdę dobrze.
Groundhopper
Odpowiedz cytując
fanfan
Senior Member
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3610
Stary 10.04.2011, 19:04
Zienczuk8 napisał(a):Wyświetl post
dopóki Maaskant będzie grał tak zachowawczo to takie mecze będą się przytrafiać.. parę lat temu prowadząc jedną, dwoma bramkami cisnęliśmy do końca i pakowaliśmy jeszcze ze 2.. teraz? trener ściąga jedynego napastnika, potem jedynego kreatywnego gracza, więc nie mamy się czemu dziwić.. wystarczy popatrzeć na większość meczy w tej rundzie.. gramy dobrze, ale gdy już prowadzimy niepotrzebnie się cofamy tak bardzo.. często daje to zwycięstwa, ale jak widać nie zawsze.. Jeśli ten element poprawimy to może być naprawdę dobrze.
Przypomnę Ci tylko że graliśmy 10 na 11 kiedy trener ściągnął Genkova . Co do zmiany Meliksona zrobiłbym tak samo , chyba nikt nie chciałby tego gdyby jakiś frustrat z Korony w końcówce złamał mu nogę ... Ale my nie straciliśmy punktów przez zmiany tylko przez :
1. Pracę sędziego który zabrał nam Mistrzostwo w poprzednim sezonie .
2. Nieskuteczność Małego , Cwetana i Wilka .
3. Odrobinę pechu w ostatniej sytuacji .
Odpowiedz cytując
prezes85
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3611
Stary 10.04.2011, 20:15
Tracimy punkty przez całą rundę z powodu jednoczesnej sprzedaży Głowackiego i Marcelo.
Odpowiedz cytując
Jeremi
Member
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3612
Stary 10.04.2011, 20:40
prezes85 napisał(a):Wyświetl post
Tracimy punkty przez całą rundę z powodu jednoczesnej sprzedaży Głowackiego i Marcelo.
Święte słowa.
jeremi
Odpowiedz cytując
tarantulaw2
Senior Member
 
Od: 10.2006
Skąd: Kraków / Azory

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3613
Stary 10.04.2011, 20:49
prezes85 napisał(a):Wyświetl post
Tracimy punkty przez całą rundę z powodu jednoczesnej sprzedaży Głowackiego i Marcelo.
Oraz jakby nie patrząc Diaza.
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3614
Stary 10.04.2011, 21:02
tarantulaw2 napisał(a):Wyświetl post
Oraz jakby nie patrząc Diaza.
Bez przesady. Akurat Diaz wprowadzał niepewność w naszej defensywie. Szczególnie kiedy grał na lewej obronie. A Paljić moim zdaniem nie jest takich zły i prezentuje się najlepiej z całej tej "obrony".
Odpowiedz cytując
koniak
Senior Member
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3615
Stary 10.04.2011, 21:28
Niepewność to wprowadzali Paszulewicz, Jop, Zające, ale na pewno nie Diaz.
Odpowiedz cytując
Filippo
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3616
Stary 11.04.2011, 17:02
Jagul napisał(a):Wyświetl post
A Paljić moim zdaniem nie jest takich zły i prezentuje się najlepiej z całej tej "obrony".
Jak to się mówi, jesteś na tyle dobry na ile cie sprawdzono. Diaz grał i w pucharach i w kadrze, kupiło go potem FC Brugge, bynajmniej nie za ładne oczy. A Dragan? Gdzie miał okazje się wykazać?Puchary?Kadra? Czy w meczach z rywalami pokroju Polonia Bytom? Dla mnie niewiadoma.

Jeśli chodzi o zmiany Maaskanta, to nie jest przecież tajemnicą, że po strzeleniu bramki lubi grać na utrzymanie wyniku. Sam to przyznał w wywiadach. Robi więc zmiany zgodnie z własnym tokiem myslenia, dlatego w koncówce meczu, grajac 10 na 10, zamiast szukac 3 bramki cofnelismy sie na wlasna polowe w zalozeniu by wytrwac do koncowego gwizdka z 2:1...Jakie daje to efekty widzielismy z Podbeskidziem i Koroną. Najlepsza obroną jest atak, a zwlasza gdy obrona kuleje... Przed laty założenie było proste, atakować od 1 do 90 minuty i strzelic wiecej bramek od rywala, czasami nadzialismy sie na kontre ale zazwyczaj konczylo sie wygraną, wysoką wygraną.
Ostatnio edytowane przez Filippo : 11.04.2011 o godz. 17:05.
Odpowiedz cytując
bridgeburner
Senior Member
 
 
Od: 06.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3617
Stary 11.04.2011, 17:38
Jagul napisał(a):Wyświetl post
Bez przesady. Akurat Diaz wprowadzał niepewność w naszej defensywie. Szczególnie kiedy grał na lewej obronie. A Paljić moim zdaniem nie jest takich zły i prezentuje się najlepiej z całej tej "obrony".
Może i najlepiej ale to wciaz jest momentami bardzo źle
Wczoraj w koncówce szczególnie ustawiał sie wprost koszmarnie, on nie ma i nigdy nie bedzie miec nawyków obroncy
Ja z jednej strony sie ciesze, ze wreszcie mamy w składzie walczaków, ambitnych zawodników ale umiejetnosci niektórych sa za małe na gre w Wiśle
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"
Odpowiedz cytując
ziz99
Senior Member
 
Od: 10.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3618
Stary 11.04.2011, 22:19
W kwestii oceny pracy trenera.

Indywidualnie widać, że niektórzy grają z czasem lepiej. Fizycznie i motorycznie też jest wszystko w porządku. Jako zespól wygląda to czasami tragicznie.

Pytanie jest więc następujące, czy nasi piłkarze są niereformowalni, czy może Maaskant nie wie co z nimi zrobić...
Odpowiedz cytując
Grzadq
Senior Member
 
Od: 09.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3619
Stary 11.04.2011, 22:29
Cytat:
Jako zespól wygląda to czasami tragicznie.
Tu się nie zgodzę. Ofensywnie wyglądamy naprawdę dobrze, cały czas obrona kuleje ale nie sądzę żeby to była bezpośrednio wina Maskanta. Ma takich zawodników jakich ma, jedynie Pareiko to klasa światowa. I moim zdaniem mówiąc o nowych siłach w letnim okienku transferowym miał na myśli głównie nowych obrońców.

Cikos to mnie doprowadza do spazmów. Zgadzam się na to, żeby ściągać zawodników zagranicznych o ile SĄ LEPSI od polaków (vide Melikson). Za Cikosa można wstawić dziesiątki chłopaków z niższych lig, którzy będą grali lepiej niż ten gość.

Co do całego bloku obronnego, to rzeczywiście najlepiej, mimo pewnych błędów, gra z nich wszytkich Palić. Z oceną Chaveza i Jaliena wstrzymuję się do końca sezonu.

W ataku mam wrażenie gramy naprawdę fajnie. Kilka kombinacyjnych akcji, gra skrzydłami. Jasne że nie wszystko wychodzi, ale z meczu na mecz widać że jest coraz lepiej z przodu. Tylko znowu pytanie - na ile to zasługa Maskanta a na ile samych zawodników gwarantujących okresloną jakość?
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3620
Stary 12.04.2011, 09:07
ziz99 napisał(a):Wyświetl post
Pytanie jest więc następujące, czy nasi piłkarze są niereformowalni, czy może Maaskant nie wie co z nimi zrobić...
W jakim czasie według ciebie drużyna, która przestawiła się na inny system, z 9 nowymi zawodnikami w podstawowym składzie i zdecydowanie słabszymi personalnie (szczególnie na środku) obrońcami powinna grać jak paczka, która zgrywała się przez lata?

Grzadq napisał(a):Wyświetl post
Za Cikosa można wstawić dziesiątki chłopaków z niższych lig, którzy będą grali lepiej niż ten gość.
Rewelacyjnie. Od razu trzeba polecić ich Smudzie, bo brakuje mu zmiennika dla Piszczka. Zastanawiam się czasami, czy podobne opinie traktować jako żart czy na poważnie? Trochę przypomina mi to teksty sprzed kilku miesięcy o wprowadzeniu do pierwszej drużyny zawodników z MESY, kiedy to nasz cudowny team gromił wszystkich przeciwników. Po kilku porażkach, jednak, temat się skończył... Wracając do myśli przewodniej, wielu kibiców Wisły zarzuca często dziennikarzom i komentatorom brak obiektywizmu, ale większego braku obiektywizmu niż w przypadku wielu uczestników tego forum nigdzie indziej nie widziałem. Cikos nie jest geniuszem, ma wiele wad, popełnia sporo błędów, ale i tak jest lepszy od 99% krajowych prawych obrońców (co nie jest wielkim wyczynem). Koniec. Kropka.
Ostatnio edytowane przez Kurz : 12.04.2011 o godz. 09:43.
Odpowiedz cytując
Tenzen
Senior Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3621
Stary 14.04.2011, 15:24
Nie podoba mi się podejście trenera gdzie przy 2:0 każe murować bramkę i wyczekiwać końca.

Bo to jest pozwalanie na oddawanie wielu strzałów na zamurowaną bramkę i liczenie, że będzie szczęście i nic nie wpadnie jak w meczu z Jagiellonią czy będziemy mieli pecha i te strzały będą wpadać (Podbeskidzie, Korona)

Zwłaszcza z Koroną to było dziwne bo przy pierwszej bramce widać było z jaką łatwością dostawaliśmy się w ich pole karne. Patrząc optymistycznie to zapowiadało to pogrom.

Gdybyśmy się nie cofali całą drużyną do obrony to nie trzeba byłoby liczyć na szczęście.
Odpowiedz cytując
joshi
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: Nasty Squad

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3622
Stary 14.04.2011, 15:35
co Ty piszesz, jakie murować bramkę? Przecież Wisła w obu przytoczonych przez Ciebie meczach miała dogodne sytuacje, w PP Rios, a z Koroną Genkov i Wilk.
Odpowiedz cytując
art
Senior Member
 
Od: 11.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3623
Stary 14.04.2011, 19:17
Tenzen napisał(a):Wyświetl post
Nie podoba mi się podejście trenera gdzie przy 2:0 każe murować bramkę i wyczekiwać końca.

Bo to jest pozwalanie na oddawanie wielu strzałów na zamurowaną bramkę i liczenie, że będzie szczęście i nic nie wpadnie jak w meczu z Jagiellonią czy będziemy mieli pecha i te strzały będą wpadać (Podbeskidzie, Korona)

Zwłaszcza z Koroną to było dziwne bo przy pierwszej bramce widać było z jaką łatwością dostawaliśmy się w ich pole karne. Patrząc optymistycznie to zapowiadało to pogrom.

Gdybyśmy się nie cofali całą drużyną do obrony to nie trzeba byłoby liczyć na szczęście.
Mourinho z poprzednimi klubami bronił wyniku i zaszedł gdzie zaszedł, wiem, że za porównanie troche na wyrost, ale taki jest teraz futbol. Czasy kiedy jak jak walec można było po kimś przejachać już się skończyły.


Markus:
Ja odnosze wrażenie, że Maskant poprostu wpaja swoja filozofie piłkarzą licząc, że z każdym kolejnym okienkiem będzie sukcesywnie wymieniał słabe elementy drużyny (zaczynając od obrony).
Powód: odpowiedź
Ostatnio edytowane przez art : 14.04.2011 o godz. 20:06.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3624
Stary 14.04.2011, 19:41
art napisał(a):Wyświetl post
Mourinho z poprzednimi klubami bronił wyniku i zaszedł gdzie zaszedł, wiem, że za porównanie troche na wyrost, ale taki jest teraz futbol. Czasy kiedy jak jak walec można było po kimś przejachać już się skończyły.
Nawet przy najgłębszej defensywie ów Mourinho pozostawiał jednak swoim drużynom jakieś argumenty z przodu, poza tym on mógł liczyć na sprawna defensywę. Tymczasem u nas każda wrzutka oznacza poważne zagrożenie bramkowe, więc Twoje argumenty są nietrafione.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
fanfan
Senior Member
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3625
Stary 14.04.2011, 20:07
Tenzen napisał(a):Wyświetl post
Nie podoba mi się podejście trenera gdzie przy 2:0 każe murować bramkę i wyczekiwać końca.

Bo to jest pozwalanie na oddawanie wielu strzałów na zamurowaną bramkę i liczenie, że będzie szczęście i nic nie wpadnie jak w meczu z Jagiellonią czy będziemy mieli pecha i te strzały będą wpadać (Podbeskidzie, Korona)

Zwłaszcza z Koroną to było dziwne bo przy pierwszej bramce widać było z jaką łatwością dostawaliśmy się w ich pole karne. Patrząc optymistycznie to zapowiadało to pogrom.

Gdybyśmy się nie cofali całą drużyną do obrony to nie trzeba byłoby liczyć na szczęście.
Zostań najlepiej trenerem i wtedy będziesz ustawiał drużynę jak Ci się podoba albo najlepiej zagraj w FM-a i spełnisz się jako menedżer .
A tak na serio to jeśli uważasz że trener kazał przy wyniku 2 : 0 " murować bramkę i wyczekiwać końca " to jesteś głupi . Murowanie bramki od lekkiej defensywy z nastawieniem na kontry które nam dosyć dobrze wychodzą różni się znacznie ale skoro tego nie dostrzegasz to widocznie za mało meczów jeszcze obejrzałeś . Co do tego wg Ciebie " pozwalania na oddawanie wielu strzałów " - naprawdę śmieszny argument .Można zaatakować prowadząc 2 - 0 i dostać niepotrzebną bramkę z kontry i mecz od razu staje się nerwowy a także można bronić się i dostać bramkę , na to nie ma reguły. Jednego jestem pewny - nasz zespół w meczu z Koroną nie " murował bramki " , a biorąc pod uwagę że przez pewien czas graliśmy w osłabieniu taka taktyka była w pełni trafiona . Po czerwieni dla Malarczyka powinniśmy oddalić zagrożenie spod własnej bramki a to nie do końca się udało co było błędem i przy ostatniej sytuacji mieliśmy trochę pecha co nie zmienia faktu że gdybyśmy wykorzystali którąś z tych sytuacji co mieli Genkov bądź Wilk ,albo wcześniej karny Małego w tym meczu nie stracilibyśmy punktów i do taktyki nikt by się nie przyczepiał .
Czasami śmieszą mnie takie pouczania przez anonimowych gości na forum trenera co do doboru taktyki jakby nasz trener kompletnie się na tym nie znał i po raz pierwszy prowadził zespół. On ma swoją wizję budowy tej drużyny i sposobu w jakim ta drużyna ma grać i tego będzie się trzymać, oczywiście nie wszystkim to będzie się podobać i zawsze będą jakieś narzekania ale Jego koncepcji to nie zmieni. Mi osobiście odpowiada system gry oraz pomysł Maskanta na tą drużynę , choć gra nie jest jeszcze taka jaka powinna być ale wszystko w swoim czasie. Jak to mówił Leo " step by step" .
Ostatnio edytowane przez fanfan : 14.04.2011 o godz. 20:15.
Odpowiedz cytując
Filippo
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3626
Stary 14.04.2011, 20:25
Nie oszukujmy sie, po strzeleniu bramki na 1:0 Wisła przestała grać. Cofnąc sie na własną połowę i liczyć na kontry można będąc absolutnie pewnym wartosci własnej obrony, w innym przypadku dostaje sie bramke na 1:1 i wtedy to rywal jest na fali wznoszącej. To ze Korona nie strzeliła bramki na 1:1 w 1 polowie to tylko i wyłącznie zasługa Pareiki, wiec nie mowmy o murowaniu przy grze 10 na 11.

Zazwyczaj takie minimalistyczne granie konczy sie stracona bramka w 90 minucie..Nie wiem co jest dla niektorych lepsze, ogladanie meczu gdzie wlasna druzyna oczekuje na wlasnej polowie na rywala i w koncu na wlasne zyczenie dostaje w dupe, czy ogladanie jak atakuje i czasem nadzieje sie na kontre tracac bramke. Ja osobiscie wolę drugie rozwiązanie.
Odpowiedz cytując
pawelo84
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3627
Stary 14.04.2011, 20:41
Grzadq napisał(a):Wyświetl post
W ataku mam wrażenie gramy naprawdę fajnie. Kilka kombinacyjnych akcji, gra skrzydłami. Jasne że nie wszystko wychodzi, ale z meczu na mecz widać że jest coraz lepiej z przodu. Tylko znowu pytanie - na ile to zasługa Maskanta a na ile samych zawodników gwarantujących okresloną jakość?
Zdecydowanie zasługa Maskanta. Zawodnicy owszem gwarantuję jakość w momencie gdy są dobrze przygotowani. A to Robertowi się udało, prawie wogóle nie było kontuzji w okresie przygotowawczym. Nasi piłkarze wyglądają dobrze kondycyjnie i są w stanie grać na 90 % swoich możliwości albo i więcej.
Wszyscy widzieliśmy jak grała Wisła za Heńka w tamtej rundzie i tamtym sezonie.
Odpowiedz cytując
Filippo
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3628
Stary 14.04.2011, 21:37
pawelo84 napisał(a):Wyświetl post
Zdecydowanie zasługa Maskanta. Zawodnicy owszem gwarantuję jakość w momencie gdy są dobrze przygotowani. A to Robertowi się udało, prawie wogóle nie było kontuzji w okresie przygotowawczym. Nasi piłkarze wyglądają dobrze kondycyjnie i są w stanie grać na 90 % swoich możliwości albo i więcej.
Wszyscy widzieliśmy jak grała Wisła za Heńka w tamtej rundzie i tamtym sezonie.
Z tym się zgodze w 100%. Maaskant chyba znalazł złoty środek, skoro z jednej strony zawodnicy przyznają ze treningi są cięzkie a z drugiej nie pędzą do dyrekcji wypłakać się w rękaw jak za Petrescu..no i na boisku widać, ze sił im nie brakuje.
Odpowiedz cytując
murray
Senior Member
 
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3629
Stary 14.04.2011, 21:42
Za Petrescu piłkarze narzekali na ciężkie treningi, teraz sobie takie chwalą.
Odpowiedz cytując
Filippo
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3630
Stary 14.04.2011, 21:46
murray napisał(a):Wyświetl post
Za Petrescu piłkarze narzekali na ciężkie treningi, teraz sobie takie chwalą.
Bo sztuką jest nie przesadzić w zadna ze stron..
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:54.