
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: N-H
Offline |
#1
|
|
Sąd Najwyższy, na posiedzeniu niejawnym w dniu 14 lutego 2007 r., uznał, że niedopuszczalna jest rejestracja Związku Ludności Narodowości Śląskiej - Stowarzyszenia Osób Deklarujących Przynależność do Narodowości Śląskiej w Katowicach i oddalił skargę kasacyjną w tej sprawie. W uzasadnieniu wyroku sąd uznał m.in., że "nie można deklarować przynależności do narodu, który nie istnieje".
Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego Józef Oleński w Spisie Powszechnym poszerzył katalog dopuszczalnych narodowości o narodowość śląską. Choć daleki jestem od histerycznej reakcji niektórych polityków, nie mniej jednak jako Polak nie dopuszczam by w ramach szeroko pojętej demokracji RAŚ (Ruch Autonomii Śląska) głosił prawo do określania grupy etnicznej Ślązaków narodem śląskim. Takie działąnie jest separatystyczne i narusza jedność Rzeczypospolitej Polskiej. Jako, że obecniej rządząca koalicja kieruje się wyłącznie interesem politycznym i nie podjęła zdecydowanych działań w celu zapobieżenia działaniom godzącym w dobro RP, postanowiłem że skoro można określić narodowość jako śląską, ja w spisie podam jako KSIĘŻYCOWY LUDEK. Jeśli podzielacie podobną opinię zachęcam do podawania w spisie "różnych" narodowości jako głos sprzeciwu. Proponuję narodowości: Marsjańska (tudzież inne planety układu słonecznego) , Klingońska, Melmacka, itp. itd. ... Proponuję niezłą zabawę w słusznej sprawie. ps. ciekawi mnie jak wyłumaczy prezes GUS takie "zjawisko" w spisie ![]() ![]()
Porter
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2007
Skąd: Krk
Offline |
#2
|
|
Podawanie złych danych jest sprzeczne z prawem..
Istnieje jakiś zapisek o podobnych dokumentach i MUSISZ PODAĆ PRAWDZIWE DANE.. (swoją drogą jakaś paranoja) Bojkotować można jedynie przez wpisanie w rubryczce wyznanie czegoś dziwnego.. Słyszałem, że moc ludzi wpisuje Kościół Yoda. Niech się może wypowie ktoś bardziej kompetentny.. ![]() ![]()
Hristov:
" Nie chciałem iść do Cracovii, chciałem grać dla wielkiego klubu, takiego jak Wisła "
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Offline |
#3
|
|
Ja planowałem plemię Wiślan wpisać.
![]() Ty sam Boże jakoś jest zawsze sprawiedliwy,
Ty wyniszcz aż do szczętu ten naród złośliwy. Dla dobra wszystkich - i białych, i kolorowych - rozdział cywilizacyjno-kulturowy musi zostać zachowany, a każdy winien żyć tam, gdzie umieściła go ręka Najwyższego. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: GN
Offline |
#4
|
|
wyznanie: Wisła!
![]()
...CIERPIENIE KSZTAŁTUJE CHARAKTER!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#5
|
|
Górnośląska schizofrenia na przestrzeni ostatnich miesięcy przekroczyła bezpieczną granicę. Praktycznie w kilka lat wypłynęła grupa ludzi, która zmyśliła sobie narodowość i język. Ugrupowanie, które nazywa się Ruchem Autonomii Śląska, może i samo w sobie nie nawołuje do oderwania się od Polski, ale jego sympatycy to calusieńki przekrój - począwszy od zwykłych mieszkańców GŚ, którzy na pierwszym miejscu są Polakami, a potem Ślązakami, przez separatystów aż po osoby z sympatiami nazistowskimi i niemieckimi, kończąc na młodych ludziach wychowanych w polskich domach i mówiących po polsku oszołomionych "świeżością" RAŚ albo chęcią zaszpanowania "innością".
Martwi agresywna retoryka - o ile samo ugrupowanie będąc w samorządzie nie może sobie pozwolić na separatystyczne "wyskoki", o tyle jest sporo hanyskich schizofreników którzy piszą o Polsce w trzeciej osobie, wręcz z obrzydzeniem. Szkoda tylko, że jak za Gierka srali dobrobytem to nikt o żadnej autonomii czy odrębności się nie zająknął.
Ostatnio edytowane przez Watts : 04.04.2011 o godz. 21:17.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: N-H
Offline |
#6
|
|
USTAWA z dnia 4 marca 2010 r. o narodowym spisie powszechnym ludności i mieszkań w 2011 r. Art. 2. pkt. 6) "narodowości — przynależności narodowej lub etnicznej— rozumie się przez to deklaratywną, opartą na subiektywnym odczuciu, indywidualną cechę każdego człowieka, wyrażającą jego związek emocjonalny, kulturowy lub związany z pochodzeniem rodziców, określonym narodem lub wspólnotą etniczną".
Art. 23. Kto: 2) wbrew obowiązkowi określonemu w art. 9 ust. 1 odmawia udzielenia ścisłych, wyczerpujących i zgodnych z prawdą odpowiedzi na pytania dotyczące danych określonych w ustawie i załączniku do rozporządzenia nr 763/2008 — podlega karze grzywny. Art. 24. Orzekanie w sprawach o czyny, o których mowa w art. 23, następuje w trybie przepisów ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. — Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz. U. z 2008 r. Nr 133, poz. 848, z późn. zm.5)). Subiektywnie określam swoją narodowość, która wyraża mój związek emocjonalny. Wiele dowodów naukowych wskazuję pochodzenie życia na ziemi z kosmosu, czuję emocjonalny związek z Księżycem. Mam nadzieję, że Cię przekonałem... ![]()
Porter
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: Lubliniec
Offline |
#7
|
|
Watts - mówisz, że za Gierka srali dobrobytem. Ale chyba też na niego pracowali nie uważasz? Wszystko co tu było wydobywane i produkowane nie zostało na Śląsku, tylko poszło na cały kraj. Mieszkam na Śląsku i uważam, że każdy zadeklaruje tak, jak będzie chciał. A jeśli jest taka możliwość, to kto chce niech skorzysta i tyle. Nie będzie żadnego oderwania od reszty kraju. W ogóle śmieszy mnie to, jak niektórzy politycy panikują z tego powodu.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: N-H
Offline |
#9
|
|
Jak zwykle przy temacie Śląska wyskakuje hasło co by to reszta kraju nie zrobiła bez węgla...
W 2007 r. światowe wydobycie węgla kamiennego przekroczyło 5,52 mld ton, z czego najwięcej wydobyły m.in. RPA (243,6 mln ton), Indonezja (ok. 231 mln ton), Kazachstan (ok. 90 mln ton), Polska (ok. 88 mln ton), Kolumbia (ok. 78 mln ton), Ukraina (75 mln ton) i Wietnam (ok. 45 mln ton) (http://pl.wikipedia.org/wiki/Węgiel_kamienny) Chyba nikt normalny nie porówna ropy do węgla, bo wówczas potęgą gospodarczą byłoby RPA, Kazachstan idt. Jeśli mówimy o korzyściach płynących ze Śląska to czemu nie wspomni się o kosztach. Blisko 1,8 mld zł kosztowała likwidacja kopalń w latach 2000-2006, a restrukturyzacja zatrudnienia w latach 2004-2006 kosztowała ponad 1,1 mld zł (http://gornictwo.wnp.pl/nik-o-koszta...769_1_0_0.html) A to tylko wycinek. Podejrzewam, że to rząd wielkości kilkudziesięciu miliardów, a gdzie jeszcze anulowanie długów względem ZUS, US. O ułomności Państwa względem górników niech świadczy fakt, że jest taki fajny zawód na kopalni: sygnalista szybowy i on też może przejść na wcześniejszą emeryturę, ma 13tkę, barbórkę, dopinansowanie wyprawki szkolnej, na bułkę z szynką, deputat... Powód: błąd
Ostatnio edytowane przez Porter : 05.04.2011 o godz. 12:54.
![]()
Porter
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2009
Offline |
#10
|
|
To że sie o problemie nie mówi nie znaczy że go nie ma.
Jest to jedyna grupa etniczna której działania pachną na przyszłość grubszymi awanturami dlatego bardzo się cieszę że Państwo Polskie podjęło w końcu działania aby ten problem zdiagnozować i rozpoznać. Uzyskamy kilka bardzo ważnych w tej sprawie odpowiedzi po tym spisie... Między innymi: Jak skuteczna jest propaganda RAŚ, czyli o ilu osobników naród śląski się rozrósł od ostatniego spisu Co wazniejsze ilu Ślazaków wybierze opcję narodowość - polska, grupa etniczna- śląska. I w końcu jak sie mają do siebie te liczby. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: Lubliniec
Offline |
#11
|
|
Mahazel888 od kiedy Lubliniec jest na Śląsku? Od zawsze... To nie Częstochowa i to, że administracyjnie podlegał kiedyś pod województwo częstochowskie nic nie zmienia. Ale co to ma wspólnego z tematem? Jak coś to możemy kulturalnie porozmawiać na p.w.
Wracając do tematu, to od zawsze mieszkam na Śląsku, ale jestem przede wszystkim Polakiem. Ślązakiem? Też, ale ze względu na region z którego pochodzę, to tak jak wielu z was jest Krakusami, nazwa i już. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2003
Skąd: Królewskie Miasto Kraków
Offline |
#12
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#13
|
|
Ślązacy (Ślązoki) to specyficzni ludzie, i nie zrozumie tego nikt kto sie tu nie urodzil, wiec nie bede Wam tlumaczyc, ja tez mam zamiar wpisac narodowosc Śląską, w tym calym spisie.
ciagle slysze jakim cudem, jako Hanys, jezdze na Wisłe, no coż w sercu mam wyryta Biała Gwiazde i tak juz pozostanie ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#14
|
W świecie też jest podobnie i dla nowojorczyka bardziej specyficzny jest np. mieszkaniec Teksasu w butach kowbojkach i kapeluszu niż Slązak dla Małopolanina itp. Gdyby tak argumentować to jedni mogą sobie wpisać narodowość np. małopolską, inni mazowiecką jeszcze inni pomorską. Taka zabawa jak w przedszkolu. Nie jesteście żadną narodowością. Ktoś (nie trudno sie domyślić) robi Wam niezłą wodę z mózgów. |
|
|
|
Banita
Od: 09.2006
Skąd: Zza Wisły
Offline |
#15
|
|
hmm... i ja urodziłem się na śląsku, ale korzenie mam Małopolskie, właściwie jestem pierwszym pokoleniem tutaj w mojej rodzinie. Zresztą mniejsza z tym. Ludzie którzy wpisują narodowość śląską są poje*ani (sorry Rafal, ale tak uważam mimo że się znamy). Czekajcie jeszcze tutaj na wpisy paru gości którzy opowiadają się za śląską narodowością, a wiem że pie*dolą Naszą Polskę. Znam na śląsku od urodzenia ludzi, dla których Polska nic nie znaczy. Nigdy nie mówiłem nawet że jestem ślązakiem a co dopiero że tam jest moja ojczyzna. Ślązacy mają mentalność pro niemiecką. Mały przykład to ich głupia przyśpiewka "Adolf Hitler KS Ruch". Pewnie pamiętacie nasze mecze w Chorzowie z Ruchem i ich odpowiedzi na nasz POLSKI hymn m.in. gwizdy i "chu* z waszym polskim..."
Dla mnie ślązacy to popie*dolone społeczeństwo.
Ostatnio edytowane przez TSman : 05.04.2011 o godz. 12:31.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2007
Offline |
#16
|
|
z tego co pamietam po tych smiesznych szkoleniach to chyba nie mozna sobie wpisac zadnego plemienia Wislan
![]() w ogole jak zamierzacie do tego podchodzic? bedzie olewanie jak ktos sie wam bedzie dobijal do drzwi ze chce zrobic spis? ciekawi mnie to troszke ze wzgledu ,ze to ja bede taka spisujaca mendą, ktora ma pytac kobiet ile razy poroniły.... |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2007
Skąd: Królewskie Miasto Kraków
Offline |
#17
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2005
Skąd: Polska
Offline |
#18
|
|
Ja tak samo dzisiaj się spisałem na stronie GUS-u,pytań mało i w sumie bardzo oczywiste.
![]()
Bo takich stworzył nas świat, pełnych pogardy, zła i grzechu. Więc zawsze dumnie będziemy trwać, teraz i zawsze i na wieki wieków.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: inąd
Offline |
#19
|
|
A ja uważam, ze jak ktoś nie czuje się POLAKIEM tylko jakimś tam Ślązakiem i mu się nie podoba to niech wypi...la z naszego pięknego Kraju. Dziękuję za uwagę i wbijam w takich lagę.
![]() pozdrawiam normalnych ![]()
...Pamiętaj gdzie Twój Kraj! Gdzie Dom Twój, bratni śpiew. I Tego nie porzucisz nigdy, Dumy z własnej Ojczyzny!...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Skąd: Kraków/Tychy
Offline |
#20
|
|
Z takich ciekawostek, to jest jeszcze "kościół Maradony" - około 120tys wiernych na świecie. DYRU napisał(a):
a w kwestii tematu - komuś trafiły się może dodatkowe pytania? Trochę dziwi mnie, że nie było żądnego pytania o wiarę/wyznanie. |
||
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: inąd
Offline |
#21
|
|
Oczywiście chodziło mi o ludzi, którzy czują się Ślązakami,a nie Polakami.
Podobno są pytania nawet czy masz wodę bieżącą w domu oraz dwa rodzaje ankiet. Prawda to ![]()
...Pamiętaj gdzie Twój Kraj! Gdzie Dom Twój, bratni śpiew. I Tego nie porzucisz nigdy, Dumy z własnej Ojczyzny!...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2005
Skąd: Polska
Offline |
#22
|
|
Na stronie było tylko parę pytań i to raczej ogólnych,a nie tak szczegółowych jak przykład wyżej,no chyba że to jakiś inny spis
![]() http://www.wielkislask.pl/index.php?...rticle&aid=299 a co o tym sądzicie? Ślązak to nie tylko hanys
Ostatnio edytowane przez LuKaS TSW : 05.04.2011 o godz. 18:55.
![]()
Bo takich stworzył nas świat, pełnych pogardy, zła i grzechu. Więc zawsze dumnie będziemy trwać, teraz i zawsze i na wieki wieków.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2009
Offline |
#23
|
|
Się Ślunzaką w główkach .......i od tego węgla. Narodowość Śląska śmiech na sali, świadkowie Jehowy są nawet od Was starsi. Śląskość to niemieckość a nie polskość zapraszam do lektury historii.
![]() Kod:
W czasach powszechnego fałszu, mówienie prawdy jest rewolucyjnym aktem 9 października wywal Tuska do śmietnika !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Offline |
#24
|
![]() Słyszałem gdzieś, że w razie gdyby ankieter miał trudność z dotarciem do przykładowego Polaka, to dostanie jego nr komórkowy od operatora. I nie wiem, czy to pierwszego było bo jaja nieprzeciętne... ![]() Ty sam Boże jakoś jest zawsze sprawiedliwy,
Ty wyniszcz aż do szczętu ten naród złośliwy. Dla dobra wszystkich - i białych, i kolorowych - rozdział cywilizacyjno-kulturowy musi zostać zachowany, a każdy winien żyć tam, gdzie umieściła go ręka Najwyższego. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2007
Skąd: Królewskie Miasto Kraków
Offline |
#25
|
|
Spis jest obowiązkowy tak jak komisja wojskowa dla każdego faceta i nie ma ukrywania się. A tego typu spisy odbywają się nie tylko w Polsce więc nie rozumiem tego oburzenia
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: inąd
Offline |
#26
|
|
Więc tak. Ankiety Są dwie.
1. Krótka ankieta zawierająca podstawowe dane: imię, nazwisko, adres, od kiedy mieszkasz pod adresem itd. 2. Ankieta Reprezentatywna, którą to objęte jest 20% ludności, tzn. Rachmistrzowie mają z góry narzucone w programie, które osoby/rodziny/mieszkania są nią objęte. Właśnie ta ankieta zawiera dużo pytań m. in. o wykształcenie, przynależność do kosmitów, wiarę, czy masz kibel w mieszkaniu czy też może wychodek (serio,serio) itp. ta ankieta trwa ok 30 minut (w zależności od sprytu Rachmana) ![]()
...Pamiętaj gdzie Twój Kraj! Gdzie Dom Twój, bratni śpiew. I Tego nie porzucisz nigdy, Dumy z własnej Ojczyzny!...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Offline |
#27
|
Kto się oburza? Ja się tylko dziwię, że jak nie będzie mnie w domu to dadzą im mój numer co najmniej jak by mnie gestapo szukało. ![]() Ty sam Boże jakoś jest zawsze sprawiedliwy,
Ty wyniszcz aż do szczętu ten naród złośliwy. Dla dobra wszystkich - i białych, i kolorowych - rozdział cywilizacyjno-kulturowy musi zostać zachowany, a każdy winien żyć tam, gdzie umieściła go ręka Najwyższego. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#28
|
|
Dlatego najlepiej spisać się przez Internet i mieć święty spokój. Trwa to 3 minuty, bez żadnych problemów i głupich pytań.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 09.2007
Offline |
#29
|
|
Pozwolcie, ze sie wypowiem, chociaz powiem szczerze ze mam opory, bo wiem jaka to wywola reakcje. Mam tez opory, po tym co czytam na temat Slazakow na tym forum, ale coz. Czuje misje, wiec napisze, a nuz ktos zrozumie. Bedzie dlugo, moze troche chaotycznie, ale prawdziwie...
Mysle, ze moja opinia, mimo ze pisana od strony slaskiej, bedzie dla was w miare obiektywna, np. z tego powodu, ze urodzilem sie w Chorzowie, a wiec w centrum aglomeracji (a nie w Lublincu ), wychowalem sie tam, wyksztalcilem, a od kilku lat pracuje w Krakowie. Lacze wiec troche Slaska i troche Krakowa, co mysle ze pasuje i do forum i do tematu.Zaczne od jezyka, bo na socjologii pierwszego co nas uczyli, to ze jadac do tubylcow musisz pamietac o podstawowej rzeczy: jezyku tubylcow. W domu uczony bylem mowic po polsku, czesc rodziny szprechala po niemiecku, a na placu godalo sie po slonsku. Dzieki nauce polskiego nie mialem problemow w szkole, dzieki slonskiemu moglem sie kumplowac z chopcami z placu, a dzieki niemieckiemu, rozumiem go do dzis w stopniu komunikatywnym. Zrodel animozji pomiedzy ludnoscia zamieszkujaca Slask i reszta kraju jest wiele. Ja chcialbym w miare krotko napisac o takich przyziemnych, nie wspominajac o wojnie czy polityce. W momencie jak odkryte na Slasku zloza mogly byc eksploatowane, na Slask zaczeli zjezdzac ludzie z calej Polski. I juz w zasadzie wtedy zaczely sie problemy. Inaczej poukladana kulturowo rdzenna ludnosc niezbyt przychylnie patrzyla w strone swoich nowych sasiadow. Po pierwsze dlatego, ze przyjechali tu (w mniemaniu czesci z nich) troche za kare. POrzucali czesto malownice wioski i miasteczka, w zamian za mieszkanie w bloku w otoczeniu surowej architektury regionu. Przybysze nie zamierzali tu zostawac na dlugo, a jedynie zarobic troche kasy i spadac. Poczucie tymczasowosci nie pozwalalo im w calkowitej asymilacji do spoleczenstwa slaskiego. Zanikaly takie codzienne obowiazki jak mycie klatki schodowej przez tydzien przez mieszkancow kazdego mieszkania po kolei. Odsniezanie chodnikow wokol kamienicy zima. Wspolny magiel, chodowla golebi, firanki w oknach na polpietrze kamienic itd. Slazacy popelnili i popelniali pozniej swoj (moim zdaniem) najwiekszy grzech. Pozwolili na to, zeby przybysze nie przyjeli ich zwyczajow, jezyka, kultury itd. Wykazali sie dupowatoscia i zbyt pozno sie o tym przekonali. Wracajac do mieszkan. W tamtym okresie byl to towar deficytowy, ale regula bylo rozdawanie duzych i wygodnych mieszkan przybyszom, co powodowalo kolejne animozje i konflikt sie zaostrzal. Wladza centralna obsadzala tez czesto kierownicze stanowiska, mimo ze uczelnie na Slasku dzialaly juz od dlugiego czasu. Panowalo bowiem przekonanie, ze Slazacy to dobrzy robotnicy i tylko robotnicy i najlepiej nie oddawac im wladzy. Ale jestem tez daleki od przypisywania tylko dobrych cech Slazakom a zlych Polakom. Ale jedno wiem na pewno, krzywde robi sie ludziom poprzez mieszanie ludnosci w sposob znaczacy, nienaturalny. (jak to ma miejsce po wojnach, gdy granice panstw sie przesuwaja. Przesiedlency albo zostana ponizani [Zydzi w nowym panstwie Izrael], albo beda ponizac tubylcow [Afganczycy w Pakistanie, Indiach]). Co mi sie nie podoba, to uzywanie zamiennie slow Slazak i gornik. Martwi mnie tez spora ilosc uprzedzen i niewiedzy. Jesli do tego ktos rzuci haslo, ze chca nam Polske zabierac, to nic tylko kalachy w dlon i rozstrzelac hanysow. Co ciekawe samo slowo hanys jest obrazliwe i pochodzi o imienia Hans, a skoro Slazacy to Niemce, no to tez hanysy. A my som Slonzoki. Zwykle wsrod osob z Polski nie znajacych tematu, dyskusje na temat Slaska, Slazakow, narodowosci czy jezyka slaskiego, RAS itd, sa prowadzony z uzyciem duzych emocji. Mozna tam znalezc sporo gorzkich slow o Slazakach, o tym ze maja wypier... z kraju, ze gornicy maja 13ki itd. Ja pochodze z hutniczej rodziny i chuja mielismy ze tego, jak to nazywacie, dobrobytu. Przede wszystkim ten dobrobyt zostal przejedzony przez wladze komunistyczne, a Gierek rzadzil krotko i tylko w latach 70. tak naprawde ludziom zylo sie w miare dobrze (w tym gornikom bardzo dobrze). Zgadzam sie ze koles od lamp, ktory nigdy nie schodzi do ciezkiej pracy pod ziemia nie powinien sie ubiegac o wczesniejsza emeryture. Ale ryle, ludzie z podsadzki itd to sa ludzie ciezkiej roboty, z wysokim ryzykiem smierci, kalectwa czy dozywotniej choroby. Uwazam, ze im sie akurat nalezy, a skoro firme stac to niech im placi. Tak wiec na Slasku nie zawsze byl dobrobyt i nie dla wszystkich. Szkola. Mamy fajny zwyczaj. Przychodzi sie w pierwszy dzien szkoly z tytą. Tyta jest wypelniona slodyczami, zeby umilic pierwszoklasiscie ten dzien. Tyta ma zwykle troche mniej wzrstu niz uczen - czyli jest calkiem spora, wiec kto biedniejszyupycha wate, a cukierki udaja dobrobyt na gorze (tak bylo jak ja szedlem do podstawowki w 1990). Tego zwyczaju nie ma w Polsce. [ tak by the way: Co ja pisze, nie ma w Polsce? A Slask gdzie jest jak nie w Polsce. No widzicie, u nas sie zawsze mowilo ze jestesmy na Slasku a w Polsce jest cos tam...] Pewnie pochodzi to stad, ze zaokraglajac Slask przez ok 700 lat byl w Niemczech, 600 w Polsce, jakis czas w monarchi habsburskiej. ===>>> (Kazimierz Wielki zrzekl praw do wiekszosci ksiestw Slaska w XIV w. na rzecz krola Czeskiego Jana Luksemburskiego). W 1526r. Slask, razem z calym krolestwem Czech pod panowaniem Habsburgow. W 1742 Prusy zdobywaja Slask (o ktory walczono wtedy w tzw. I, II i III wojnie Slaskiej), odbierajac go Austrii (Cesarstwu Rzymskiemu Narodu Niemieckiego). 85% terytorium Slaska ze stolica we Wroclawiu dostaje sie pod panowanie Prus. Wtedy ustalily sie granice, ale wojny trzy twaly do lat 60. W duzym stopniu ta granica do dzis granica RP i Republiki Czeskiej itd. Historia wiec nie nalezy do prostych. Jesli dodac do tego bogactwo zloz i chec ich posiadania przez rozne kraje, stosujace germanizacje czy polonizacje na tych ziemiach, latwo mozna sie domyslic ze wytworzyla sie nieco inna kultura, jezyk, zwyczaje czy kuchnia niz w innych czesciach Polski, co jest typowe dla terenow pogranicza. Problem w tym, ze ludzie maja w pamieci 2 wojne, gdzie Slazacy zostawali z automatu (jak Wielkopolanie czy Kaszubi) Niemcami nizszej kategorii, czyli volksdojczami. Te okreslenie zreszta jest do dzis ochoczo stosowane w stosunku do ludzi takich jak ja, czyli Slazakow kochajacych swoja ziemie, majacych wieksze do niej przywiazanie niz do kraju w jakim zyja. Czyli po prostu patriotow regionalnych. Uwazam, ze jest to nie w porzadku, biorac pod uwage, ze Niemcow po wojnie nienawidzono tu jak wszedzie indziej, a sami Niemcy zabijali tez Slazakow w obozach. Jest u nas popularny wers na Slasku, mowiacy "Niemce godajom, ze my som Poloki. Poloki godaja, ze my som Niemce. A my som Slonzoki i powiym wom wiyncy, ze przede wszystkim to my som ludzie". Bardzo dobrze to oddaje sytuacje, ludzi pogranicza, jeszcze nie tam, ale juz nie tu. Po wojnie zreszta do obozow trafiali wybitni Slazacy, tym razem wiezieni przez nowa polska wladze, za to ze podpisali volkslisty. Ironia losu, czyz nie. Sporo pilkarzy Ruchu wcielanych sila do wermachtu (stary myk - jeden dziadek walczyl w wermachcie i ma zdjecie w mundurze, a drugi w AK i tez ma zdjecie. sporo rodzin na Slasku tak ma) potem ci pilkarze dezerterowali do AK. Po wojnie wracali na sezon czy dwa do Ruchu. A paka to byla niezla, przed wojna bez konkurencji. Jeden nie wrocil, Ernert Wilimowski wyklety przez wladze za to, ze gral dla Niemiec podczas wojny. Wczesniej jeden z najlepszych pilkarzy Polski, klepnal przed wojna Brazylii 4 gole. A po wojnie jakies 40 lat sie okazalo, ze on poszedl do Niemiec, bo matke uratowal w ten sposob z Dachau. Zapraszany na 75 lecie Ruchu w 1995 roku nie przyjechal, bo jeszcze do tego czasu nikt mu nie wybaczyl. Zmarl 2 lata pozniej, mysle ze dzis by mogl wrocic, ale nie obylo by sie bez hasel jakie sa w tym temacie i innych podobnych w necie. Wczesniej przed wojna miedzy 20 a 39 rokiem Slazacy mieli swoja autonomie. Polegala na wlasnym budzecie i stanowieniu przepisow prawa przez sejm Slaski. Przed wojna tzw. Skarb Slaski udziela Polsce pozyczki na zbrojenie. Wchodzi Hitler i znosi autonomie. Ludzie ktorzy walczyli w powstaniach slaskich (dzisiaj zapomnianych w Polsce, a o powstaniu warszawskim mowi sie co rok i to dosc glosno, malo tez mowi sie o powstaniu wielkopolskim, tam dbaja o to kibice. Wiadomo, ze Slask nie nalezy do latwych terenow, a rozmowa o nim tez nie jest prosta. Mimo to w Polsce jest spychologia i zamiatanie tematu pod dywan. Po wojnie obozy, o ktorych wspomnialem, brak obiecanej autonomii, polonizacja jezyka Slazakow, szykany w szkolach, wojsku i fabrykach, to wszystko spowodowalo, ze Slazacy poddali idee bycia soba. Do czasu... w 1989 w nowej Polsce mielismy juz wiecej demokracji. Powstal RAS i inne ugrupowania chcace dbac o prawdziwosc historii. Zwiazek Narodowosci Slaskiej nadal nie moze byc oficjalny, poniewaz nie ma takiej narodowosci. NIe jest prawda ze to tylko moda na Slaskosc pcha ku temu ludzi. Tu poczucie wyodrebnienia bylo, jest i jesli bedzie sie pielegnowac swoja kulture bedzie jeszcze dlugo. I co pewnie wszystkich tu zaskoczy, wcale nie musi byc powodem do rozlamu panstwa, czy obaw ludzi spoza Slaska. W Luksemburgu, jednej z trzech stolic Unii zyje zaledwie 66% luksemburczykow. W samej stolicy tylko 33% ludnosci to rdzenni mieszkancy. Zyja bok siebie calkowicie rozne narody i jakos daja rade. W szkolach podstawowych zaczyna sie od luksemburskiego, po 3 latach zmienia sie na niemiecki i konczy francuskim. Kazdy przedmiot jest w tych jezykach. Dziecko czesto ma mieszana rodzine, wiec po podstawowce mowi w 4 jezykach minimum. Jezyk luksemburski jest zreszta mlody, bo istnieje od 1974 roku, wczesnij uwazany za dialekt niemieckiego. Po kodyfikacji rozkwitl. Dzis slyszy sie jakby niemieckie slowa z francuskim akcentem. Oni rozumieja Niemcow i Francuzow, ale tamci Luksemburczykow juz nie. Czyli jednak sie da. Nie trzeba nikogo wypierdalac z kraju i nazywac volksfrancem czy volksluksemburczykiem. Konczac ten moj przydlugawy tekst, jesli ktokolwiek dotrwal do konca, czuje sie Slazakiem, jestem z tego dumny, ale zyje w Polsce i chce rozwoju tego kraju poprzez rozwoj mojego regionu. Uwazam, ze jesli inne regiony myslalyby w podobny sposob, wiecej rzeczy udaloby sie w Polsce zalatwic, bez krzykaczy mowiacych o oderwaniu do Rosji, Niemiec, Ukrainy czy .... wie gdzie tam jeszcze. Regionalne kasy chorych dawaly rade, ale na szczesnie byla reforma i mamy centralny NFZ. Co do Krakowa - bo pewnie sie zapyjacie dlaczego tu jestem. Do dzis na Slasku nie ma jeszcze dobrze rozwinietej branzy w ktorej pracuje. Sam Krakow jest niesamowicie popularny za granica, ale odnosze wrazenie ze nie wykorzystuje w 100% swojej szansy. Wladza spoczela na laurach, bo ma turystow i tak, a drogi sa w oplakanym stanie, malo przepustowe, dojazd na lotnisko prowincjonalny, pozwala sie na budownictwo na terenach zalewowych (vel. Zlocien), nie slucha sie mieszkancow proszacych o czyszczenie koryt rzek. Gdyby polaczyc Krakow ze Slaskiem alternatywna droga dla A4, np dwupasmowka do Olkusza, a nie przez wiochy i wysepki, wybudowac szybki pociag, to wszystkim wyszloby to na dobre. Stuenci studiowaliby przemysl na Slasku, technologie w Krakowie z korzyscia dla wszystkich. Otwarlby sie rynek pracy, ludzie nie musieliby migrowac. Czyli mysl globalnie, dzialaj lokalnie. Tego w Polsce brakuje. A RAS sie wstrzelil w potrzeby ludnosci na Slasku, stad ma takie poparcie. http://www.wykop.pl/ramka/554863/9-m...-temat-slaska/ |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 10.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#30
|
|
Panie Hanys )) ja się z Panem w większości zgadzam. Natomiast problemem jest to, że nie każdy mieszkaniec Śląska ma podobne do Pana zdanie. Część najchętniej zmieniłaby paszporty. Nie zmienia to faktu, że możemy żyć obok siebie tylko trzeba walczyć ze stereotypami.
Co do tego, że czujesz się Ślązakiem - ja to rozmumiem bo też najpierw czuję się Małopolaninem a dopiero potem Polakiem. Tzw "patriotyzm lokalny" zdecydowanie bierze u mnie górę. Nawet w spożywczym patrzę na to gdzie dany produkt został wyprodukowany i dopiero po takiej weryfikacji go kupuję. Co do współpracy Krakowa i Katowic ( w szerokim rozumieniu) to pełna zgoda. Zwłaszcza, że obstawiam, że to Kraków "wysysałby" to co najlepsze a nie odwrotnie. Ale do tego potrzeba wizji ponadczasowej i ponadlokalnej. Przy obecnym stanie rzeczy i politykach zapatrzonych w czubek własnego nosa - w krótszej perspektywie nie widzę na to szans. |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|