
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Wynik meczu 19 kolejki | |||
| Zwycięstwo Polonii Bytom |
|
11 | 5,67% |
| Remis |
|
5 | 2,58% |
| Zwycięstwo Wisły Kraków |
|
178 | 91,75% |
| Głosujących: 194. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 09.2008
Skąd: KrK
Offline |
#511
|
|
Wydaje mi się, że źródeł porażki można też szukać w tym, że graliśmy 2 mecz w ciągu 4 dni. Oczywiście nie jest to usprawiedliwienie, ale wiadomo jak to u nas jest z przygotowaniem motorycznym. Mam nadzieję, że w meczu z Jagą zobaczymy inny zespół.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#512
|
|
szkoda że Maaskant na ostatni kwadrans nie wpuścił Łobo bo by może troche gre rozruszał jak w Bielsku.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#513
|
|
[QUOTE=Borinho;1068200]
-Piłkarze są jacy są .... wygrali na 8 meczów ostatnich 7 1 zremisowali .. statystyki mówią za nimi !!! na Polską ligę dadzą radę - Wielkiej pucharowej Wisły nie będzie !! ta drużyna może tylko wymęczać zwycięstwa w Polskiej lidze .. ale całość jest za słaba na cokolwiek w Europie nawet na ligę europejską ... musimy sobie to uświadomić jesteśmy outsiderem i możemy tylko dopingiem zmobilizować ich by walczyli z całych sił i ogólnie liczyć na cud - Popełniono błąd podstawowy w ostatnich transferach pozbywając Pawła Brożka i Głowackiego z tymi 2 piłkarzami siła drużyny byłą by o 10% większa w swoich formacjach - Genkov Genkov i wszystko jasne nam potrzeba szybkiego napastnika który dochodzi do sytuacji strzeleckich a nie czeka aż piłka mu zostanie podana na wykończenie z 5 metra.. to nie jest typ napastnika którego potrzebowała Wisła - Trzeba zrozumieć że nikt nie ma monopolu na wygrywanie w tej lidze ... Poziom drużyn jest zbliżony w dół jednak mamy sporą przewagę i trzeba uznać to za sukces !!! .. - Mówienie że 1 lepszy Kowalski wejdzie do tej drużyny i ogra Polonie Bytom to czysta głupota !!! Poprostu są takie drużyny które mimo przeciętnych umiejętności piłkarskich mają serce do gry !!!! ... Polonia jest taką właśnie drużyną są kłopoty finansowe , piłkarze najgorsi a oni wciąż walczą by przetrwać i dają z siebie wszystko !!!! .... przeciw takim drużyną trzeba nie stać tylko grać biegać by udowodnić swoją wyższość !!!! - Oczywiście stylu nie ma pięknego akcje wciąż są szarpane i będą , obrona jest nie zgrana - Po 6-7 kolejkach mówiłem że cudem będzie miejsce pucharowe teraz jestem pewny że to miejsce będzie a szansę na mistrzostwo są też ogromne w stosunku do innych !!!!! ...... więc co mam myśleć pozostaje kibicować i wierzyć że następny mecz Jagą u siebie da 3 pkt ![]()
Borinho
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#514
|
|
Borinho
Mam prośbę - jak już cytujesz samego siebie (skoro musisz) - to rób to tak żeby nie wyglądało że mnie cytujesz ![]() (popraw ten cytatat - bo to nie mój tekst poniżej) Żurawski grał 5 minut i już 2 dostał dajcie spokój... w całej 2 połowie nic się nie działo dobrego .. Polonia była lepsza !!! Za ten mecz wszystkim obrońcom należą się 1 lub 2 !!!! kompletny brak zgrania i rażące błędy !!! to że Polonia nie wygrała tego meczu to tylko zasługa sędziego i kiepskich umiejętności technicznych piłkarz z bytomia gdzie brakowało im poprostu wykończenia !!! ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Skąd: tu i tam
Offline |
#515
|
|
Borinho bardzo mądre słowa. Ja rozumiem rozgoryczenie niektórych ale ludzie żeby się takie coś nie powtarzało zdajcie sobie w końcu sprawę, że my jestesmy jedną z najlepszych drużyn w Polsce!! W Polsce ale nic poza tym. Ja wiem, że niektórzy patrza na tą drużyne przez pryzmat gry w pucharach i jest to błąd. W Europie i tak nic nie zdziałamy bo czym różni się taka Levadia od właśnie Polonii Bytom? Praktycznie niczym. Nawet we wstepnych rundach w Europie bedzie nam bardzo cięzko i prawdopodobne jest, że szybko odpadniemy. Tak przeciez jest co roku wiec nalezy sie z tym pogodzić, jeśli dalej chcesz kibicować Wiśle, lub dac sobie spokój. Ja wybieram to pierwsze rozwiązanie i licze się z tym, że będą w naszym wykonaniu słabe mecze czasem lepsze ale wiem że każdy mecz będzie wyrównany. Dzięki temu jestem troszeczkę spokojniejszy bo nie zakładam sobie nie wiadomo czego...I też wam radzę takie podejście. Spójrzcie na naszych rywali. Wszyscy graja totalna żenadę, tylko Lech moim zdaniem będzie groźny w walce o tytuł. Legia, 3 drużyna ligi ma ujemny bilans, Jaga nie potrafi wygrać, tylko my dalejmy radę. I z tego się cieszmy bo nic więcej nie będzie z tej drużyny. Amen
|
|
|
|
Guest
|
#516
|
Dodam, że brak sukcesów w Europie skończy się oczywiście tym, że przy pierwszej okazji opchniemy Małego, Meliksona i Kirma... oczywiście wg Basałaja wcale nie będziemy musieli bo finanse mamy ok, ale... Budowa krok po kroku fajnej, mocnej drużyny-ja innej drogi nie widzę i nie przyjmuję do wiadomości. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2003
Offline |
#517
|
|
Z perspektywy trybun martwi niestety nasza gra obronna. Niektórzy zawodnicy wyglądali wczoraj na nieporadnych intelektualnie jeśli miałbym ocenić ich występ. Nad grą ofensywną pastwić się nie będę. Widać jak na dłoni, że jeszcze dłuższy czas będzie się nam odbijać zamiana Brożka na Bułgara, przynajmniej w sferze sportowej.
Oczywiście remis w trakcie sezonu mógł nam się przydarzyć i najzwyczajniej w świecie nie powinniśmy rozdzierać szat gdyby ... No właśnie, clou wczorajszego występu naszych kopaczy i coś za co powinniśmy ich bezwzględnie rozliczać po każdym spotkaniu to zaangażowanie jakie ci zawodnicy wkładają w grę. Tutaj niestety okazuje się, że ci gracze nie dają z siebie wszystkiego. Co gorsze jest to motyw przewodni ostatnich kilku lat. Brak zaangażowania w pewnych momentach, pewien tumiwisizm i olewactwo. Każdego grajka, któremu nie chciało się wczoraj grać na maksa zapraszam na taki właśnie wyjazd jak do Bytomia, gdzie udało się nas 1000 osób. Najpierw niech się pojawią na dworcu i część z nich stoi zamiast siedzieć podczas jazdy, następnie będą mogli podjechać sobie luksusowymi Ikarusami pod stadion wyglądający jakby był wkopany w nieckę po kopalni odkrywkowej . Po dostaniu się na obiekt jednym z dwóch wejść dla VIPów będą mogli liczyć na posiłek dla wzmocnienia. Tutaj do wyboru będzie zimna kiełbasa, herbata bez cukru albo cola z dodatkiem wody. Już po tym jak dopingując przez cały mecz i ucząc się naszych przyśpiewek zaśpiewają swoim kolegom z boiska "Nic się nie stało ..." będą mogli ustawić się przed bramą wyjściową i może uda im się bez nabawienia się kontuzji przedostać na drugą stronę. Tam po doczłapaniu do autobusu, kierowca będzie chciał ich zaczadzić (w Bytomiu autobusy jeżdżą na węgiel), ktoś w drodze na dworzec rzuci w nich butelką a później znów sobie postoją w pociągu i po 2,5 godzinach jazdy dotrą do Krakowa. Tutaj będą sobie mogli powiedzieć, że udało im się przeżyć i szczerze sobie pogratulować. Aaaa zapomniałbym, musieliby jeszcze dotrzeć do domu, niejednokrotnie przebijając się przez tereny, na których parchate plemię urządza sobie polowania ... Może wtedy sami podeszliby następnego dnia w szatni do swoich kolegów, którzy akurat grali w tym meczu i poprosili ich o więcej zaangażowania ... Dla wszelkiej maści kosmitów, którzy nie opanowali trudnej sztuki czytania ze zrozumieniem ale potrafią obsługiwać komputer połączony z internetem. Nie narzekam na wyjazd, co więcej uważam, że te wszystkie atrakcje po części składają się na klimat, który wielu z nas na te wyjazdy tak przyciąga. Wytykam jedynie brak zaangażowania i lekceważenie przeciwników niektórym grajkom, które to wady z mojej perspektywy są u nas ostatnio doskonale widoczne. Wszystkim optymistom wspominającym o dwutygodniowej przerwie na reprezentację chcę przypomnieć, że Wisła zazwyczaj ma problemy z dobrą grą po takich przestojach. Powód: literówka i dodatek
Ostatnio edytowane przez Greeg : 21.03.2011 o godz. 10:00.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#518
|
|
Tylko że koncepcja budowy drużyny została już wybrana przez Cupiała i Basałaja dawno .
Wisła ma być marketem jako czołowa drużyna Polska ma promować pojedynczych zawodników na ten moment głównie zagranicznych którzy mają podnosić swoją wartość i zostać sprzedani z zyskiem do bogatszego klubu zagranicznego !!!. Sukcesy sportowe to ma być przed wszystkim liga jak poprzednik napisał wybijają się u nas obecnie te 3 postacie i jeśli pojawi się dobra oferta z zagranicy na parę 2-3 miliony euro to oczywiście odejdą !!!. Liga Europejska gdyby się przy farciła to był by doskonały materiał z względu na promocje w mediach 6 meczów w tv na lepsze kwoty transferowe za paru graczy ale to nam nie grozi ... Myślę że Cupiał nie myśli już o polityce długofalowej bo po wtopach z Dynamem Levadią zrozumiał że w Polsce sukces w Europie to może tylko zdarzyć tylko od przypadku !!! ![]()
Borinho
|
|
|
|
ANAJNARAB
Od: 05.2004
Skąd: od siebie
Offline |
#519
|
|
Powinniśmy to wygrać, ale fakty są takie, że nie zawsze się wygrywa. Szkoda okazji, bo można było odskoczyć i bardzo zwiększyć szansę na mistrza.
Teraz bardzo ważny będzie mecz z Jagą, bo to będzie pierwszy mecz z drużyną z czołówki. Dla mnie w tej chwili największym rozczarowaniem jest Jaliens - jakoś tam gra, ale jest na praktycznie tym samym poziomie, co Bunoza i Chavez a od zawodnika z takim CV można by się spodziewać więcej. Jirsak już chyba wyczerpał swój potencjał na ten sezon i powinien wrócić na ławkę. Niestety te dwa tygodnie zbyt wiele nam nie dadzą ze względów na kontuzję i wyjazdy. Pocieszające jest to, że z Jagi też paru zawodników wyjedzie. A co do zaangażowania zawodników ja by chciał żeby to faktycznie był brak zaangażowania, bo to można zmienić natomiast brak podstawowych umiejętności trudno nadrobić.
Ostatnio edytowane przez KOMINEK : 21.03.2011 o godz. 10:02.
![]()
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
#520
|
|
Poszczegolnych pilkarzy mamy zapewne najlepszych w lidze ,ale czego Maaskant nie potrafi wykrzesaćz tych pilkarzy to zaangażowania. Gdyby nasi harowali 90 minut w ataku i obronie ,to z takim rywalem jak Bytom byśmy musieli wygrać ,a wczoraj Bytom wygrał z nami zaangażowaniem (podobnie jak wczesniej Podbeskidzie).
W 1 polowie gra do przodu wygladala calkiem niezle,szczegolnei wtedy jak zaczynalismy korzystac ze swojego atutu czyli 3 pomocnikow w srodku ,szybkie wymiany pilek i ruch pilkarzy dawaly nam przewage ,niestety w drugiej polowie nagle wszystko siadlo i zaczelismy grac dluga pilka. Sil nie mieli zeby pobiegac czy im sie nei chcialo ? Co do obrony ,to zagralismy tragicznie ,gol dla Polonii w 2 minucie to trzy bledy pod rzad : Jaliensa,Paljica i Pareiki .Drugi gol dla Bytomian tez nie lepszy ,Paljic kryje na radar Radzewicza ten spokojnie sobie uklada pilke to strzalu , Pareiko zamiast sparowac na rog to przed siebie a o pozostalych graczach o nie ma co pisać jak w tej sytuacji zareagowali. Teraz jest 2 tygodnie przerwy moze Maaskant sprobuje potrenowac ustawienie 4-4-2 ,bo Genkov w ataku praktycznie nie istnieje... obrona:Cikos(Branco)-Chavez-Jaliens-Paljic pomoc:Łobodzinski(Rios)-Sobolewski-Mellikson-Kirm atak: Małecki,Genkov Mozna by tez przy obecnym 4-3-3 za Genkova dac Riosa ,ale wtedy rzeczywiscie ofensywni pilkarze musieliby duzo biegac ,grac krotką pilka (a Rios jest w tym niezly) ,a nie na alibii ,długa ,że Genkov ja moze fartem straci do kogos.. |
|
|
|
Guest
|
#521
|
Jaka byłaby7 wartość Rudnevsa po strzeleniu tych paru goli w lidze, a jaka jest po tym jak coś pokazał i strzelił w LE? Nastawianie się na wyłącznie ligowe sukcesy w dodatku przy braku szkolenia młodzieży w klubie to droga do regresu co zresztą obserwujemy od kliku lat. |
|
|
|
Banita
Od: 09.2010
Offline |
#522
|
|
Największe zastrzeżenia można mieć do gry naszej obrony jak i ataku - Genkov od początku tej rundy oddał na bramkę przeciwnika mniej strzałów niż ilość palców u jednej ręki - w tym momencie trudno cokolwiek dobrego powiedzieć o jego grze skoro nie stwarza żadnego zagrożenia pod bramką naszych przeciwników. O grze naszych obrońców nie ma co pisać ale faktem również jest że Sobol jako defensywny pomocnik nie wywiązuje się ze swoich podstawowych zadań - czas R.Sobolewskiego minął bezpowrotnie, nie wiem jak słabo jeszcze musi zagrać by wreszcie posadzono go na ławkę - najgorsze jest to, że u niego szwankuje nawet taktyka, często wydaje się jakby biegał i ustawiał się jak nie trzeba. Na razie nasze wzmocnienia nie wnoszą spodziewanej jakości do gry - Melikson już w Bielsku słabiej się prezentował teraz znów nie zagrał najlepiej. Szwankuje gra skrzydłami - brak dośrodkowań w pole karne na napastnika i wchodzących pomocników.
Ostatnio edytowane przez Lucas.B : 21.03.2011 o godz. 10:35.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#523
|
|
Od Genkova się odczepcie,facet daje radę tyle,że razem z nim w ataku powinien grać jakiś szybkościowiec.
Wracając do spotkania. Na pierwszy rzut oka graliśmy bez jakiejkolwiek koncepcji. Im bardziej się wpatrzyć to widać było zaangażowanie. I tyle. Jednak z słabymi drużynami grać nie potrafimy, obawiałem się,że tak może być, niestety się nie myliłem. Strasznie szkoda tych punktów,bo mogliśmy naprawdę solidnie odskoczyć. Borninho ma rację,to jest drużyna,która w lidze pewnie da sobie rade. MP zdobędziemy, ale nie dlatego,że jesteśmy jacyś super,tylko dlatego,że reszta jest już dnem okropnym. Niestety w Europie nie ma co liczyć na jakikolwiek wynik. A i jeszcze jedno,w obronie bieda aż piszczy. ![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#524
|
|
Z tym mistrzostwem to punktowe jesteśmy na dobrej drodze i dobry ukłąd gier na Reymonta: Bełchatów, Jaga ,Lech .. powoduje że mamy na pewno największe szansę . Jednak z tym napewno bym się wstrzymał , pewne wydaje się miejsce pucharowe ...
Oczywiście ewentualny mistrz będzie tylko zasługą tego co napisałeś że poziom ligi w czołówce jest taki że reszta jest dokładnie dnem okropnym !!! ![]()
Borinho
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2009
Offline |
#525
|
Progresem to jest w ogóle walka o MP, po tym co zobaczyłem na wiosnę 2010, po tym co zobaczyłem w lecie i po tym, co zobaczyłem do kolejki nr 12. Zobaczyłem w tym sezonie już kawałek dobrej piłki Wisły (co w tamtym nie miało miejsca), a potencjał drużyny w ofensywie jest ogromny. Obronę trzeba poskładać, przede wszystkim spokojny trening. Jeszcze gorzej było w trakcie rundy jesiennej, a Maaskant wyprowadził ją jednak na prostą. Teraz coś się posypało, gramy z zespołami, które zamiast stosować jakikolwiek atak pozycyjny dają dzidę do przodu i się kończy cyrkami. Brakowało koncentracji, brakowało myślenia, że Polonia może zagrać tak jak Podbeskidzie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#526
|
poza Barcelona oczywiscie
Ostatnio edytowane przez bridgeburner : 21.03.2011 o godz. 10:52.
![]()
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2010
Skąd: 40km od R22
Offline |
#527
|
|
Najlepszy tekst jaki przeczytałem po meczu:
"Wisła traci punkty i ... ucieka, Legii na wstecznym" Szkoda straconych punktów bo na pewno nie jest to jeden zdobyty tylko 2 stracone, nie wiem po co setki waszych wpisów że mamy słabą obrone? przecież to każdy wie... każdy też wie że tym składem nic nie zwojujemy w Europie więc po co to pisać w kółko... Co do meczu (oglądałem tylko drugą połowę) to średnio średnio, w zasadzie niema co komentować, widać że Wiślacy złapali zadyszkę, Tak samo jak myślę ja, napisał Piter: dobrze że jest teraz przerwa i Robert ma chwile czasu na to by lepiej przygotować team na Jagę. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2003
Offline |
#528
|
Nie chcę wyjść na malkontenta, ale kiedy to w ostatnich czasach po reprezentacyjnej przerwie dało się zauważyć progres w grze Wisły? Ja odnoszę wrażenie, że to zazwyczaj raczej wychodziło nam niestety in minus. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#529
|
|
Kopacze, kopaczami ale kolejny mecz i nie najlepszy dobór piłkarzy do spotkania przez Maaskanta. Przecież z Podbeskidziem gołym okiem widać było, że Siwakov, który wszedł w II połowie był jednym z najlepszych graczy. W Bytomiu znowu siedział na ławce zamiast grać za słabszego Jirsaka. Wilk tez chyba by sobie lepiej poradził niż słabszy w tym dniu Sobol. To wszystko widać było w I połowie meczu, ale dziwnym trafem zmian nie było. A wpuszczenie na 5 min. przed końcem Maćka Żurawskiego nie wiem co miało spowodować ?
|
|
|
|
Guest
|
#530
|
|
Akurat Genkov wczoraj to co grał to była KATASTROFA. Nie jestem wstanie zrozumieć że taki kawał chłopa jak Genkov wywraca się co chwile. Przecież on więcej razy dotykał murawy niż piłki. Nawet Brożek mocniej stał na nogach niż on w tym meczu. Brakuję mu jakiejś takiej agresji, czy ten człowiek miał chociaż jeden faul w ofensywie ? Policzcie sobie ile taki Droga razy faulouje obrońców. Akuart za wcześniejsze mecze nie miałem do niego zbytniej pretensji ale teraz to nie wiem co on grał. Nie może być tak że środkowy napastnik co chwile spotyka się z murawą.
Nie wywiązał się ze swojej roli kompletnie, nie mam tu na myśli strzelania goli. Według mnie on się strasznie zapuscił w tej przerwie pomiędzy rozgrywkami bo naprawdę wygląda kiepsko fizycznie, brakuję mu jeszcze takiego apetytu na gole. Słabszy mecz Meliksona, jestem praktycznie pewien, że to przez zamieszanie z tą reprezentacją. Pewnie Menago też dołożył swoje bo mam wrażenie że doradzają mu aby grał dla Polski. Te zamieszanie nie wpłyneło na niego dobrze zwłaszcza że do niego docierają te wszystkie informacje z Izreala. Ludzie pytają się go czy mówi jeszcze po hebrajsku.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 21.03.2011 o godz. 12:15.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#531
|
|
Oba mecze tego tygodnia, to niestety brutalne pozbawianie złudzeń. O ile jeszcze przed pierwszym meczem z PBB (w Krakowie) wydawało mi sie, że nasi zmiennicy są wystarczająco dobrzy na słabsze drużyny, to trzy mecze z (2xPBB i PB) wskazują, że zawodników w przyzwoitej formie mamy raptem z trudem na pierwszą jedenastkę.
Siedem zwycięstw i pozycja w tabeli przysłania nieco rzeczywisty obraz Wisły. Jeśli chodzi o kibiców to pal licho, gorzej, że i Maaskant zaczyna żyć w Matrixie. Idąc od tyłu. Po stracie się "drewnianego" i "nie nadającego się do Wisły" Bunozy każda wyższa piłka kierowana w stronę naszej bramki, każdy wykop bramkarza pada w zasadzie łupem drużyny przeciwnej. Walka w powietrzu to jest w ogóle nasz mankament. W drugą stronę Genkow wygrywa jeden na trzy pojedynki, reszta albo w ogóle nie odrywa się od ziemi albo tylko markuje takie oderwanie. Z wyjątkiem Cikosza, ten coś tam skacze - patrz bramka na Arce. Kurduplasty Uche skakał wyżej niż cała nasza obecna kadra (o profesorach w tym zakresie Marcelo i Głowackim nie wspominam). Fatalne ustawianie się czy wreszcie nieporadność naszej pary stoperów jest przerażająca. Przy takiej grze jaką zaprezentowali z Polonią Jaga wyjeżdża z Krakowa z piątką zdobytych goli. Wykopy bramkarza. Większość jego wykopów to strata (albo niecelne albo nie ma kto wyskoczyć). Dobrze to zauważyli piłkarze PB, podbiegając do niego za każdym razem gdy dostawał piłkę. Brak porozumienia stoperzy - druga linia. Częściowo jest tak, że pomocnicy nie wychodzą na pozycje, to fakt. Ale też bardzo często, stoperzy ich nie widzą. Był taki symboliczny moment w meczu gdy Jirsak stojąc na wolnym polu rozpaczliwie macha rękami, a bodajże Jaliens ładuje dzidę i oczywiście strata. Wygląda na to, że obaj nasi stoperzy boją się podania w przedziale 5 do 50 metrów . Lepiej podać do bramkarza. A ten wykop. No i wiadomo. Druga linia. Sobolowi wychodzą dobre 30 minut na trzy mecze. Ikona ikoną, ale… Patryk Małecki. Dopóki PM nie zrozumie, że gra w piłkę to wybór optymalnych rozwiązań to wyżej obecnego poziomu się nie wzniesie. A optymalne rozwiązanie to w siedmiu na dziesięć sytuacji podanie do wolnego partnera. A nie myślenie na zasadzie "trzy mecze temu udało mi się przedryblować i była bramka" to będę tak grał cały czas. Jak PM bierze piłkę to reszta może spokojnie drapać się po przedziałku na głowie. I tak nikomu nie poda, i tak w większości przypadków straci. Rzuty rożne, wolne, dośrodkowania. Bez obrazy, ale nawet najsłabszy zawodnik nauczyłby się kopać, tak żeby trafiał powtarzalnie w określony punkt pola karnego lub bramki. To jest tylko kwestia ilości wykonywanych powtórzeń. U nas ten element w ogóle nie istnieje. Genkow. Jest postęp. Po czterech meczach zauważyłem inny kontakt z piłką niż przypadkowe dotknięcie przy wyskoku w walce o piłkę wykopniętą przez bramkarza. Ale żeby nie było tak tylko na nie. Nasza gra dziś jest o niebo lepsza niż gra w zeszłym roku o tej porze. Nie pompujmy balonika, bo przebudzenie może być bolesne. To nie jest na razie gra na wywalczenie mistrzostwa, może to mistrzostwo zostanie nam podarowane. Ale na razie przy tej grze z trójką Lech/Legia/Jaga bardzo ciężko będzie o punkty. Więc taki drobny apel (wiem, że w powietrze) do trenera i zawodników. Przestańcie :”walczyć o mistrzostwo”, zacznijcie grać.
Ostatnio edytowane przez Elefant : 21.03.2011 o godz. 12:53.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#532
|
Maaskant dba o morale i atmosferę swojej drużyny i jeśli odkrywa przed kimś wszystkie karty, to pewnie tylko przed prezesem Basałajem i Stanem. Tak więc teksty o wyrównanych 22 zawodnikach, to kurtuazja, a nie "realna" ocena możliwości. Jego decyzje dotyczące składu pokazują, że obecnie poza wczorajszą wyjściową 11 mamy jeszcze 3-4 piłkarzy (Wilk, Sivakow, Bunoza), na których w większym lub mniejszym stopniu liczy. Pozostałych mogłoby właściwie nie być. To właściwie jest odpowiedź na pytania i zastrzeżenia dotyczące zmian... |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#533
|
|
Wczorajszy mecz pokazał dlaczego Małecki nie dostał powołania do kadry. On w ogóle prawie nie podaje, a jak już się zdecyduje podać, to o kilka sekund za późno. Jestem ciekaw jak będzie wyglądać gra Wisły, gdy Mały będzie pauzował za kartki. I zagra za niego Łobodziński.
Nie jest źle, 5pkt przewagi. Ale nie oszukujmy się, liderem jesteśmy nie dzięki oszałamiającej grze. Tylko dołku Legii, Jagi i dobrej formie Śląska. Jeszcze jak Lenczyk rozbije Lecha na wyjeździe, to będzie mega. Ale czas pokaże. W okienku letnim trzeba sprowadzić piłkarza na każdą pozycję w obronie + defensywnego pomocnika. Bo Sobol wczoraj nie istniał na boisku. Do tego napastnika. Bo mamy praktycznie jednego napastnika (ciekawe co dzieje się z Boguskim)... Jeszcze jedno mi się rzuciło wczoraj jak oglądałem mecz. Brak agresywności w grze. Gdyby nie kartka Genkova w pierwszej połowie, nie wiem czy byłby jakiś faul w pierwszej połowie. Jeśli drużyna nie dostaje kartek, to oznacza tylko jedno, że nie walczy na boisku. |
|
|
|
Banita
Od: 03.2008
Offline |
#534
|
|
Proste z Jaga Musimy zagrać innaczej a naklepiej tak
--------------------------Pareiko---------------------------- --Cikos(Burliga)---CHAVEZ-KEW JALINS----Palić --------- myśle czy moze nie dać Branco na środek obrony za Holendra ---Łobodziński----WILK---Sobolewski---Kirm----------Wilk z Sobolem razem w defensywie ze wzgledu na słaba obrone ------------------------Melikson-------------------------------- -----------------------Małecki----------------------------------- nie wysokimi a prostopadłymi mały moze załatwić przeciwnika |
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
#535
|
|
Ja chce tylko w ustawieniu w ktorym gramy zamienic Genkova na Riosa .Oczywiscie tracimy wtedy atut wzrostu Genkova ,ale on i tak obecnie do zadnych wrzutek ze skrzydla nie dochodzi ,a taki Rios wracajacy nieco po pilke ,wymieniajacy sie pozycjami z Maleckim moglby zrobic duzo szumu z przodu i moze byloby wiecej z niego pozytku niz z Genkova
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#536
|
Dlaczego mógłby zrobic duzo szumu z przodu, jak my gramy dzide do przodu ? NIBY JAK? gramy 3 napastnikami, ten srodkowy,własnie GENKOV strąca piłki do Kirma i Małego. Nie od razu Rzym zbudowano,dajcie mu ....a czas. Ja wiem ze w naszym kraju musi byc wszytko i od razu,ale dajcież sie mu zaaklimatyzować. ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
#537
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#538
|
|
Rios powinien grać w środku pomocy najlepiej obok Meliksona. Byle nie na szpicy, bo tam po prostu znika.
Co do samego meczu to nie chcę się pastwić nad nikim. Każdy kto tam był bądź oglądał, widział jak było. Niestety Maaskant kolejny raz udowadnia, że nie wie czemu mają służyć zmiany w trakcie meczu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#539
|
Bo na moje oko to niestety za malo zeby posprzatac bajzel w samej obronie, nie mowiac juz o pozostalych pozycjach. No chyba, ze ta przebudowa to jakis dluzszy proces, np. kolejne 5 lat jego prezesury.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 21.03.2011 o godz. 18:48.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Offline |
#540
|
|
Skończcie już z tym Pawłem Brożkiem. Fakt, ze już go nie ma we Wiśle tylko poprawił atmosferę. Każdy na pewno słyszał o królewskim zachowaniu braci B. także ten temat trzeba uznać za zamknięty.
Po drugie nie piszcie tutaj o tym, że powinniśmy wymęczyć zwycięstwo podczas, gdy każdej drużynie zdarzają się słabsze mecze a fakt jest faktem, w ostatnich 8 meczach zdobyliśmy 22pkt. kto by się tego spodziewał?! A no tak! Już wiem! Przecież połowa z Was prowadząc tą drużynę zdobyła by minimum 25pkt!!!!! Otrząśnijcie się! ![]() ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY
Z NIĄ SIĘ LICZY KAŻDY JESTEŚMY DUMĄ TEGO MIASTA A W NASZYCH SERCACH BIAŁA GWIAZDA I NAWET JEŚLI BĘDZIE ŹLE MY NIGDY NIE PODDAMY SIĘ |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|