
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: Jedlicze/Krosno
Offline |
#1231
|
|
Też mam takie skojarzenie - istny szatan
![]() ![]()
What's new?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2003
Skąd: Kraków Ruczaj
Offline |
#1232
|
|
A dzisiaj pokazywali wywiad z Piechniczkiem w C+ (w wiadomej sprawie). Najbardziej powalająca była końcówka. - Jeśli prezes Basałaj będzie mnie chiał zaskarżyć przed komisjami PZPN (he he he) to ja chętnie się stawię (he he he) i obiektywne ciało powie kto ma w tym sporze rację (he he he).
Mam nadzieję, że sprawa trafi też przed niezawisły sąd - np. z powództwa dyr. sportowego. Zobaczymy czy Piechniczkowi nadal będzie tak do śmiechu, jak w "niezawisłym ciele" nie będzie siedział zaden jego kolega z PZPN... Obawiam się jednak, że wszystko rozejdzie się po kościach a nikt nie bedzie chciał z PZPN walczyć i cała sprawa skończy się na niczym. pozdrawiam |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: czy z kąd? mam dylemat
Offline |
#1233
|
|
z głupimi ludźmi nie ma co dyskutować, bo po prostu zniżylibyśmy się do ich poziomu... najlepszą odpowiedzią Wisły na te chamskie komentarze będzie mistrzostwo Polski, myślę że to co prawda na chwilę, ale zawsze.... zamknie te ryje kipiące jadem...
![]()
"Ludzie są tacy głupi, że to działa. Niesamowite!" - M.M.
J***Ć pis!!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Offline |
#1234
|
|
Jaki ten Antek zuchwały, butny. Typowy pzpn-owski wał. On nic złego nie powiedział , bla,bla... "z podniesionym czołem".
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#1235
|
|
Celnie to ująłeś Bronex - "z podniesionym czołem"
![]() Piechniczek pewny siebie że aż mnie skręcało - jednym słowem w PZPN bez zmian. ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Member
Od: 08.2009
Offline |
#1236
|
|
znalazłem fajny teledysk z sesji zdjęciowej
http://www.krak.tv/sport-pilka-nozna...rakow-w-rytmie |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2011
Offline |
#1237
|
|
http://www.malopolskatv.pl/wisla-liderem/ - atmosfera z trybun i wywiady po meczu z ruchem
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: London
Offline |
#1238
|
|
Rozumiem, ze po golu Meliksona rozlegly sie gwizdy? Tak przynajmniej powinno sie stac, jesli wierzyc artykulom roznych "mediow" na temat antysemityzmu Wislakow/Polakow.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2010
Skąd: Kraków
Offline |
#1239
|
|
Jest tu trochę o Meliksonie i obecnych "zagranicznych" w Wiśle.
http://www.futbolnews.pl/rozgrywki/e...iej-lidze.html futbolnews.pl napisał(a):
|
|
|
|
Member
Od: 06.2010
Offline |
#1240
|
|
Dzisiaj w Lidze+ Extra gościem był Małecki. Jest szansa, żeby wrzucił ktoś później to na neta ? Ciekawy jestem co tam Mały mówił. Ostatnio ktoś tu wrzucił (nie jestem pewien czy w tym wątku) zeszłotygodniową ligę+ extra więc liczę, że i tym razem ktoś wrzuci.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Offline |
#1241
|
|
http://www.weszlo.com/news/6452
Tu o Smudzie i jego zmiennym zdaniu o "Małym". ![]()
Tylko jeden klub kocham aż po grób!
__________________________________________________ Lubisz dobrą fantastykę? Jeśli tak, to zapraszam na moją stronę: https://www.patreon.com/ArturPlatek |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#1242
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: Nasty Squad
Offline |
#1243
|
![]()
|
|
|
|
Guest
|
#1244
|
Ostatnio edytowane przez westersyl : 09.03.2011 o godz. 15:43.
|
|
|
|
Tylko Wisła
Od: 11.2002
Offline |
#1245
|
![]() Najwyzej zrobia pokazowke i bedzie musial "zaplacic" 100 zl |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#1246
|
|
Wiadomo, że PZPN go nie ukarze. Ale tylko z tego powodu nie powinniśmy się bronić? Moim zdaniem trzeba walczyć o swoje dobre imię. Mam nawet nadzieję, że Basałaj jest w kontakcie z dobrym prawnikiem i na drodze sądowej sprawa będzie się toczyć. Bo nie ma co liczyć, że piechniczek się związku wystraszy. Jest raczej odwrotna tendencja
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: Nasty Squad
Offline |
#1247
|
|
QBAS w wydanym przez klub oświadczeniu (zaraz po wypowiedzi Piechniczka) Basałaj zapowiedział, że będą chcieli wejść na drogę sądową. Zobaczymy jak to się skończy.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#1248
|
|
Wiem, wiem. Mam nadzieję właśnie, że nie było to tylko czcze gadanie i dobry prawnik zajmie się tą sprawą
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2010
Skąd: londyn
Offline |
#1249
|
|
ok.buractwo Piechniczka mnie nie dziwi, bo to burak jak JW i to, ze w PZPN beda sie lizac po f...... tez mnie nie bedzie dziwic.mam pytanie czy jesli odpowiedz PZPN nie bedzie dla nas satysfakcjonujaca, czy mamy instrumenty prawne, aby isc z tym wyzej, czyli bezposrednio do FIFY, bo wierze, ze tam to na sprawe spojrza obiektywnie.Wiem, ze z powodztwa cywilnego mozemy isc do sadu, ale FIFA to FIFA i wtedy byloby glosno i moze sie dziadki opamietaja zanim cos palna glosno nastepnym razem.
edit: normalnie za taka wypowiedz na zachodzie juz gosc podalby sie do dymisji a tu k..... mnie strzela jak chlop bezczelnie sie smieje do kamery, ze ''obiektywne cialo'' stwierdzi kto ma racje.noz k.... scyzoryk mi sie otwiera.....
Ostatnio edytowane przez nh79 : 09.03.2011 o godz. 17:16.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2003
Offline |
#1250
|
|
Jakie UEFA i FIFA ...
Zwykłe zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 212 paragraf 2 Kodeksu karnego przez pana Antoniego P. To na początek jako przystawka. A jako główne danie trzy pozwy cywilne o naruszenie dóbr osobistych, jeden od Stan'a drugi od Maaskanta a trzeci złożony przez Basałaja bądź pełnomocnika prawnego Wisły Kraków S.A. jako osoby prawnej. Należy się domagać w ramach zadośćuczynienia publikacji przeprosin. Najlepiej w Rzepie, Dzienniku (w Gównie nie to takie kibicowskie marzenie), a dodatkowo w każdym postępowaniu można żądać wpłaty przez Antoniego Piechniczka określonej sumy na rzecz krakowskich domów dziecka. Powód: powtórzenie
Ostatnio edytowane przez Greeg : 09.03.2011 o godz. 18:06.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#1251
|
|
Tylko że Basałaj mówił o wejściu na drogę prawną a nie sądową wspominając o zgłoszeniu do PZPN i Ekstraklasy. Nie mówił nic o prokuraturze, chodzi o symboliczną reakcję a nie karanie go nie wiadomo czym.
![]()
Maciej Skorża najlepszym trenerem jest.
|
|
|
|
Joker the Great
Od: 06.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#1252
|
|
Wcale mnie nie zdziwią teraz dziwne karne i sędziowanie pod Wisłę, byle zagłuszyć sprawę Piechniczka by za 3 miesiące nagle Piechniczek na tle kominka, mógł powiedzieć że się mylil i jednak cudzoziemcy zdobyli mistrzostwo dla Wisły, lub zawrzeć cichą ugodę. Wy cicho, my Wam mistrza.
Powinni .......ca skarżyć równolegle z powództwa cywilnego, bo skorumpowany związek starych oszustów oczywiście problemu nie dostrzeże. Musi Piechniczek przeprosić Wisłę jako PZPN, bo jako wiceprezes udzielał wywiadu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Offline |
#1253
|
|
|
|
|
Joker the Great
Od: 06.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#1254
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Offline |
#1255
|
![]()
Tylko jeden klub kocham aż po grób!
__________________________________________________ Lubisz dobrą fantastykę? Jeśli tak, to zapraszam na moją stronę: https://www.patreon.com/ArturPlatek |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#1256
|
![]()
MOSKAL KAZIMIERZ ! Nie rusz Kazika bo zginiesz !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#1257
|
|
Krótki wywiad Andy Riosa dla weszlo.com;
Miał być hit, wyszło… nie wiadomo co. 10 marca 2011 - 18:22 O takich piłkarzach zwykło się mówić, że mają "maniankę w nóżkach". Gdy jednak jakiś czas temu poprosiliśmy Andrzeja Iwana o stworzenie rankingu napastników ekstraklasy, przy nazwisku Riosa musiał się długo zastanowić. Myślał, myślał i nie wymyślił. Nie zaliczył Argentyńczyka ani do kategorii najlepszych, ani do najgorszych. - Nie mam pojęcia, gdzie go umieścić. Wie, o co chodzi w piłce, grał naprawdę nieźle i… został skreślony. Zupełnie nie rozumiem, o co tu chodzi - przyznał. No właśnie, o co chodzi? Żeby to sprawdzić, uderzyliśmy do samego zainteresowanego. W październiku poprosiłem, żebyś wystawił sobie ocenę za pierwsze miesiące gry w Wiśle. Dałeś plus trzy. A teraz? Teraz dałbym czwórkę. Żartujesz? Nie. Myślałem, że się będziesz wahał między jedynką a dwójką. W skali 1-5, zdecydowanie daję sobie czwórkę. Wypadnięcie ze składu po kontuzji wzmocniło mnie psychicznie. Dodało mi siły i ambicji. To nie wystarcza, żeby grać. Decyzje trenera trzeba szanować, chociaż czasami bolą. Ale, szczerze mówiąc, ta sytuacja przeszkadza mi coraz bardziej. Muszę być inteligentny i nie robić rzeczy, których bym później żałował. W końcu dostanę swoją szansę. Już nawet Łobodziński podniósł się z ławki, a ty, nie licząc Pucharu Polski, cały czas siedzisz. Nie wystawia ci to dobrej opinii. Dobra, zostawmy Łobodzińskiego. Przecież nie przyłożę trenerowi rewolweru do głowy i nie powiem, że chcę grać. Argumenty muszę dawać na treningu. Jeśli ktoś jest ode mnie lepszy, w porządku, rozumiem trenera. Ale czasem widzę, że inni są w gorszej formie i jestem przekonany, że przydałbym się drużynie. Pytałeś mnie w październiku, czy rozmawiałem z Maaskantem. Tak, rozmawiałem, ale muszę to zrobić ponownie. Potraktuję tę sprawę poważniej, konkretniej. A wcześniej jak potraktowałeś? Po jednym z treningów w Turcji podszedłem do niego i zapytałem, co mam zrobić, co poprawić, żeby grać. Powiedział, że powinienem szybciej reagować i wybierać prostsze rozwiązania. Obiecał też, że dostanę szansę. Kilka dni temu odwiedził mnie mój menedżer i rozmawialiśmy o mojej pozycji. Stwierdził, że muszę pogadać z panem Maaskantem jeszcze raz, bo dni mijają, a nic się nie zmienia. Zdarzało się, że podczas meczów kończyła ci się cierpliwość i chciałeś wykrzyczeć swoją złość Holendrowi w twarz? Teraz jesteś spokojny, ale kiedy siedzisz na ławce, pewnie kłębią się w tobie różne emocje. Nie zrobiłbym tego, to nie w moim stylu. Ale kiedy jestem wśród rezerwowych, cały czas zadaję sobie pytanie - dlaczego? Por que? I nie znajduję odpowiedzi. Kibice i taksówkarze też mnie wypytują, dlaczego nie gram. Naprawdę uważam, że powinienem dostawać więcej szans. Mam wrażenie, że ten październikowy uraz przytrafił ci się w fatalnym momencie. Nie wiem. Może nie odpowiadam Maaskantowi jako osoba, może nie pasuje mu mój styl... A może nie pasujesz do jego taktyki? Ale ja mogę grać na różnych pozycjach - atak, "mediapunta", oba skrzydła. Dziwią mnie twoje reakcje po nieudanych zagraniach, a szczególnie mimika. Zawsze zachowujesz spokój. Nie mówię, że masz skakać do innych jak Małecki, ale nie widać po tobie typowego walczaka. W ostatnim meczu, z Ruchem, Kirm strzelił, a Mały czekał w polu karnym na podanie i się nie docezkał. Zaczął gestykulować i krzyczeć. Rozumiem go, to jego styl. Ale ja nie zamierzam udawać kogoś, kim nie jestem. W sytuacji Małego pewnie bym się podirytował, ale nie chcę machać rękami i wywoływać kłótni w drużynie, i to na boisku. W taki sposób traci się zaufanie. Niektórzy twierdzą, że atmosfera w drużynie nie może ciągle być dobra. Powinien być utrzymany duch walki. Racja. Diego Simeone powiedział mi kiedyś, że jestem piłkarzem najlepiej wyszkolonym technicznie, jakiego prowadził. Ale zapytał - "wiesz, kiedy grasz najlepiej? Kiedy jesteś wkurzony". W tym tygodniu przypomniałem sobie o tym. Wprowadziłem tę zasadę na czwartkowym treningu. Zdenerwowałem się i kiedy trzeba było, szedłem na trzech obrońców. I strzeliłem dwa gole. "Przegląd Sportowy" napisał, że brakuje ci instynktu snajpera. Wkurzają cię takie opinie? Nie obchodzą mnie. Co to jest ten instynkt? Mówiłem już, że mogę grać na różnych pozycjach. Nasz ekspert, Andrzej Iwan stworzył ranking napastników, których podzielił na dwie kategorie - najlepszych i najgorszych. Ty znalazłeś się w... trzeciej - niesklasyfikowanych. Interesuje mnie tylko ta pierwsza kategoria, ale zdaję sobie sprawę, że jestem coraz większą niewiadomą. Taką w trybie stand-by. Dziwi mnie, że Wisła wydaje pieniądze na próżno. Płaci mi, a i tak nie gram. Spotkałem się z ciekawym argumentem, w sumie dość absurdalnym - że Wisła chce obniżyć twoją cenę, bo 1,3 miliona euro nikt River nie zapłaci. Tę kwotę można negocjować. Wspomniałeś mi niedawno, że chciałbyś zaśpiewać z kibicami podczas fety mistrzowskiej. Nie wierzę, że tytuł smakowałby ci tak, jak twoim kolegom z pierwszego składu. Zawsze podkreślałem, że jesteśmy drużyną. I jasne jest, że to Wisła ma zdobyć mistrzostwo. Będę się cieszył, że powiodło się innym, np. Osmanowi, ale ciężko mi odczuwać tę sytuację tak, jak ci, którzy grają. Wydaje mi się, że dzisiejsza Wisła to bardziej zlepek indywidualności niż drużyna. Niby wszystko fajnie, wyniki są, gra wygląda coraz lepiej, ale nie wyobrażam sobie, że robilibyście takie numery, jak Cantoro czy Stolarczyk, którzy wypalili Markowi Penksie dziury w koszuli. Nie jest tak, że Rios trzyma z Chavezem, Żuraw z Sobolem, Pareiko z Genkowem i nikt nie wchodzi na "obcy" teren? Rzeczywiście tak jest. U nas nastrój zależy od wyników. To chyba tak źle nie jest. Nie do końca, bo jeśli przegrywamy, to nie powinno być tak, że jeden zrzuca winę na drugiego i wypomina mu jakieś błędy. Mówisz, rzecz jasna, o Polakach? Mówię o wszystkich. Powinniśmy traktować się tak samo niezależnie od wyników. Barcelona rzadko przegrywa, ale po ewentualnej porażce nikt nie czuje zdołowany, bo zagrał kiepsko. Dlatego prawie zawsze wygrywają. Dragan Paljić wskazał na podobny problem. Czyli... wracamy do tych słynnych gestów. Wszystko zależy od osoby. Kiedy ktoś mi zagrywa niedokładnie, to nie rozkładam rąk. Co to da? Maradona i Ronaldinho też marnowali karne, a i tak są wspaniali. Mam wrażenie, że to gestykulowanie strasznie cię wkurza. No pewnie! Każdy wie, kiedy się pomylił. Po co cały czas o tym przypominać? Nie mam nic przeciwko żadnemu koledze z drużyny, ale nie chcę, żeby ktoś się na mnie denerwował za to, że dograłem mu niedokładną piłkę. Zostawmy już ten temat. Wspomniałeś kilka razy, że Chavez miał na ciebie ogromny wpływ. Mamy te same pasje - futbol i Boga. Rozmawiamy często o jego planach dotyczących propagowania chrześcijaństwa. Podoba mi się to, chciałbym się dołączyć. Osman jest dla mnie jak starszy brat. Mogę go pytać o rady w wielu sprawach. Pokazuje mi, jak żyć. Dzięki niemu wiem, jakich błędów nie popełniać. Właśnie miałem o to pytać. Teraz wiedziesz dość poukładane życie, ale przed "osiemnastką", sodówka się odkręciła, prawda? No tak. W moim życiu wszystko dzieje się tak szybko... Ponad dwa lata temu zostałem ojcem, teraz, w grudniu, wziąłem ślub. A mam dopiero 22 lata! Od dwóch miesięcy. O, właśnie, opowiem ci zabawną historię. Wikipedia podaje, że urodziłem się ósmego stycznia. A to nieprawda. Urodziny mam wtedy, kiedy Mały - pierwszego sierpnia. Zamienili 01.08 na 08.01 i dostałem sporo życzeń (śmiech). Ale wróćmy do twojego pytania. Kiedy miałem 17 lat, zacząłem grać w seniorach River, stałem się osobą publiczną, zaliczyłem ogromny skok materialny i... obrałem niekoniecznie właściwą drogę. Samochód, łokieć za okno i na zakupy? Nieee (śmiech). Wielu ludzi tak właśnie postrzega piłkarzy i w sumie im się nie dziwię. Za pierwsze pieniądze kupiłem meble. Sporą część oddałem też rodzicom. Bardziej interesowały mnie imprezy, dziewczyny. Raz ta, raz tamta. Ale zacząłem się łapać na myśleniu, że osiągnąłem bardzo dużo i spełniłem swoje marzenia. Nie można tak myśleć, bo wtedy się zatrzymasz. Rozmawiał TOMASZ ĆWIĄKAŁA Rios o swoich nowych kolegach z Wisły: Cwetan Genkow - w szatni siedzi między mną a Pareiko. Przed meczem z Podbeskidziem powiedział, że jeśli wejdę, to strzelę gola. Pozytywnie mnie zaskoczył. Kew Jaliens - graliśmy na zgrupowaniu w bilard. Kilka razy odwiedził mnie i Osmana w pokoju. Opowiadał o książkach nt. chrześcijaństwa i muzyki, jakiej słucha. Sergio Romero nauczył go kilku słów po hiszpańsku. Maor Melikson - żartowaliśmy z Boukharim, że taka z niego mysz. Niesamowicie szybki i błyskotliwy. Na początku myślałem, że będzie się odbijał od obrońców, ale nadrabia szybkością. Robi różnicę. Siergiej Pareiko - z powodów językowych nasz kontakt jest ograniczony. Bardzo pewny bramkarz. Można mu zaufać. Michaił Siwakow - mówi po włosku, więc jakoś się dogadujemy. Spokojny gość, żyje trochę we własnym świecie. za; http://www.weszlo.com/news/6464 ![]()
God save the Queen
Long live the Queen |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#1258
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Gdańsk
Offline |
#1259
|
|
Frustracja Riosa sięgnęła nieba. Swoją drogą niezły z niego hipokryta. cóż, płacz w mediach z pewnością przybliży go do pierwszej 11. Gratuluję też pomysłu psucia atmosfery w drużynie. Może to jakiś kuzyn Mat(s)usiaka?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2007
Skąd: Fox River
Offline |
#1260
|
|
dziwisz sie ? , wydaje mi sie ze Gekow nie jest duzo lepszy a gra wiecej od niego
![]()
.....
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|