Gradzik napisał(a):

|
Panie i Panowie o tym co myślę, na temat naszej gry, napisałem krótko na portalu w komentarzu. Przecież tego nie da się oglądać!!! ZERO GRY, dzidy do przodu i heja. Takim sposobem gry możemy liczyć co najwyżej na mistrzostwo Polski. I NIC poza tym. Przyjdzie zagrać z kimś lepszym i umiejętności indywidualne nie wystarczą. W ogóle nie rozgrywamy piłki!!! Sobol i Sivakov podają do tyłu, a obrońcy tak jak wspomniałem - długa piła na Małego, Kirma. I co? I strata za każdym razem. A przecież wystarczy dosłownie kilka podań do przodu w środkowej części boiska. Nie oczekuję posiadania piłki 75%, ale z tymi umiejętnościami indywidualnymi do Ruch powinien dostać czwóreczkę do zera. Środek pola powinien wyglądać tak: jeden albo dwóch defensywnych pomocników, w tym koniecznie Wilk i rozgrywający - póki co Jirsak (docelowo Garguła).
|
niechciałbym Ci wchodzic w słowo ale w takim razie naszej gry nie da się oglądać od 7 lat z przerwą półroczną na przyjście Kosowskiego. Nasza gra nie jest porywająca ale w dwóch ostatnich ligowych meczach pokazujemy i tak lepszą grę niż w 3/4 spotkań rundy jesiennej . Jest progress , a jak mówił Maaskant drużyna w takim kształcie pracuje z sobą 3-4 tygodnie w pełnym rytmie więc wkońcu i super gra przyjdzie .
Co do tej dzidy to moim zdaniem jest jeden główny winowajca - Bunoza . Niewiem co ma ten chłopak w głowie , ale nawet partnerzy już mają do niego pretensje za te wykopy na afere . I wcale nie chodzi o to że mu się nie wystawiają , tylko Bunoza czasami zachowuje się jak koń z klapką na oczach . Raz mu wyszło z Cracovią i teraz musi w każdym meczu wykonać takich prób 10 . Takie zagrania mają sens w ostatnich 5 minutach , ale nie czasie normalnej gry , gdzie z przodu stoi osamotniony Genkov .
Zdecydowanie wolę gre Chaveza niż Bunozy .