
|
|||||||
| Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: Łódź
Offline |
#11
|
|
Niby w tym okienku dzieje się sporo, a tak naprawdę jak popatrzeć na składy potentatów, to ogarnia człowieka pusty śmiech.
Wisła niby sprowadza trzech potencjalnie dobrych piłkarzy, ale po letnio-zimowej wyprzedaży i przede wszystkim po letnich "wzmocnieniach" kadra i tak jest sklecona na dziko. Druga linia prezentuje się bardzo obiecująco- bez względu na konfigurację, wyjściowa "5" powinna być mocna. Jednak w ataku jesteśmy skazani na Genkova- czy się sprawdzi, czy nie. A na 5 miejsc w defensywie możemy być zadowoleni tylko z tego obsadzonego przez Jaliensa. Reszta to w najlepszym wypadku przeciętność z zadatkami na więcej. Legia czyści kadrę, pozbyła się wieluśmieciowatych piłkarzyków, ale nadal ma takiego np. Wawrzyniaka, nie mówiąc o szrocie sprowadzonym latem. W bramce tak jak u nas-> ręcznik. W obronie tak jak u nas-> jeden dobry Astiz i zgraja przeciętniaków (Kiełbowicz fajnie bije stałe fragmenty, ale w polu w pewnych sytuacjach wieku nie oszukasz). Druga linia mocna przynajmniej na papierze. No i atak- trzech napastników, którzy niczego nie gwarantują. Sytuacja bardzo podobna do naszej. Amica w bramce też ma ręczniki ale są to ręczniki o klasę lepsze od naszych i zdecydowanie bardziej doświadczone. Obronę to im trzeba przyznać- mają strasznie mocną i w dodatku liczną. Na stopertze jest co prawda trochę gęściej i lepiej niż po bokach, ale nawet taki Kikut, Henriquez czy Gancarczyk trzymają jakiś poziom- na pewno nie gorszy od Paljicia czy Czikosa. A przecież mają Wojtkowiaka i Wołąkiewicza. W drugiej linii środek i defensywa to bogactwo wyboru: Stilić Kriwiec, Murawski to będzie zapewne wyjściowa trójka, a są jeszcze inni jak chciażby Bandrowski, którego chętnie widziałbytm w Wiśle. Tylko na skrzydłach i w ogólnie pojętej ofensywie jest pomór. Wilk? Kikut? To już prędzej Kiełb z urwaną nogą. Co prawda jest trzech napastników, ale wszyscy środkowi. Jakby się Bakero nie nagimnastykował, ja i tak widzę miejsce tylko dla jednego, jeśli to ma mieć taktycznie jakieś ręce i nogi. Najciekawsze jest to, że Amica praktycznie bez możliwości manewru w ofensywie (2 dobrych środkowych, 3 bardzo przeciętnych skrzydłowych i 3 napastników o zbliżonym profilu) ma już około 30 chłopa w kadrze. O ile u nas czy tym bardziej w Legii jeszcze ze dwa nazwiska na liście płac będą do przełknięcia, o tyle Lech musi zacząć pozbywać się piłkarzy. Ciekawe tylko czy do słabszych polskich klubów, czy jednak za granicę. Bardzo szeroką i wyrównaną kadrę ma Polonia Warszawa, sęk w tym, że kilku piłkarzy trzyma ten poziom, który jest potrzebny do walki o najwyższe cele, ale reszta to ligowe przeciętniaki, które mogą wybijać się w Bełchatowie, czy Lubinie. Tu też jestem ciekaw, gdzie się te wszystkie Rachwały, Trałki i Gołębiewskie porozchodzą. Największa niewiadoma jest Białymstoku, bo tam jest masa piłkarzy bez większej marki, ale prawie każdy może okazać się gwiazdą. Seratlić, Pejović, Makuszewski, Kupisz, Essomba. Do tego zgraja weteranów i ligowych wyjadaczy z Frankowskim i Hermesem na czele. Co ciekawe wśród średniaków na razie ruchy transferowe bardzo niemrawe i niezdecydowane, ale okienka jeszcze mamy półtora miesiąca. Przy obecnej zbitce w tabeli i wyrównanych potencjałach, transfery mogą zadecydować nie tylko o utrzymaniu ale nawet o wskoczeniu na podium. |
|
|