
|
|||||||
| Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 09.2005
Offline |
#11
|
|
Gazeta Wyborcza
mniejsza rywalizacja hehe Traore Surma Nowak Lukjanovs Bajic Kaczmarek Wiśniewski. Każdy z Nich odrazu wskoczyłby do składu Jagi, nie od dziś wiadomo że Lechia pomocą stoi. Więc swoje przemyślenia włóż miedzy bajki i tak apropo : Cytat:
![]() artykuł o transferach "wielkiej trójki" : Transfery wielkiej trójki na razie nie powalają Polskie kluby wyjęły rdzewiejące powoli szabelki i postanowiły odzyskać, co stracone na rynku transferowym. Wisła po wzmocnienia pojechała do Izraela, Lech - do Serbii, a Legia - do Słowenii. Wisła: Nowy kierunek - Izrael Oceniając po kwocie transferowej, jaką wiślacy wynegocjowali za Maora Meliksona - 675 tys. euro, kibice "Białej Gwiazdy" powinni mieć powody do dumy. Takiej sumy Bogusław Cupiał nie wydał na wzmocnienia od trzech i pół roku, gdy za 800 tys. euro sprowadzono z FK Teplice Tomasza Jirsaka. Na tym na razie, miłe wiadomości się kończą. Ówczesny Jirsak rokował bardzo dobrze - miał 23 lata i za sobą regularne występy w reprezentacji młodzieżowej Czech. Sprowadzany tym razem Izraelczyk jest już 27-latkiem i - najogólniej ujmując - nie sprawdził się w silniejszych klubach - Beitarze i Maccabi Hajfa. Złośliwi nawet twierdzą, że Wisła sięga po Meliksona po to, aby poprawić atmosferę podczas derbów z Cracovią i uniemożliwić kibicom śpiewanie piosenki, w której fani "Białej Gwiazdy" deklarują, że obywateli Izraela i osoby pochodzenia żydowskiego mają tam, gdzie nie sięgają promienie słoneczne. Za transparent o "żydowskim konfidencie" gęsto musiał się tłumaczyć były rzecznik Jerzy Jurczyński, który sformułował słynne zdanie "to nie antysemityzm, tylko historycznie uzasadnione podziały". Co uzasadniło wydanie tak dużej sumy na ofensywnego pomocnika, który zrobi konkurencję dla Łukasza Garguły? Może Melikson sprawdził się w europejskich pucharach - zapytacie? Pudło. W sezonie 2006/2007 występował w fazie grupowej Pucharu UEFA z Maccabi Hajfa, grał tam jednak "ogony": - 13 minut z Auxerre (3-1), - 30 minut z Glasgow Rangers (0-2), - 21 minut z Partizanem Belgrad (1-0), - 31 minut z AS Livorno (1-1), - 21 minut z Espanyolem (0-4), - 42 minuty w dwumeczu z Liteksem Łowecz w eliminacjach do Pucharu UEFA. W eliminacjach do Ligi Mistrzów z Liverpoolem Maor wystąpił cztery minuty w pierwszym spotkaniu (porażka 1-2 w Anglii) i 19 minut w rewanżu (1-1). A może Melikson przekonał do siebie poprzez występy w reprezentacji swego kraju? Też niemożliwe, bo ich nie było. Był tylko występ, a raczej wejście na pół godziny w spotkaniu towarzyskim z Urugwajem (26 maja 2010 roku Izrael przegrał 1-4), w którym nie wystąpiły największe tuzy izraelskiej piłki z Yossim Benayounem z Chelsea, Talem Ben-Haimem z Portsmouth czy Biramem Kayalem z Celticu. Mający tendencję do zawyżania wartości piłkarzy portal Transfermarkt.de wycenia Meliksona na 350 tys. euro, a więc na połowę mniej niż ma zapłacić Wisła. Co zatem tak zdeterminowało najlepszy polski klub ostatniej dekady? Z pewnością za Meliksonem przemawia fakt, że jest kapitanem Hapoelu Beer Sheva. Już w czerwcu, jeśli Radosław Sobolewski wróci do Jagiellonii (jest to możliwe), "Biała Gwiazda" będzie potrzebować kapitana. Wracając do zalet Maora, należy przede wszystkim wskazać na jego prostopadłe podania. Te zagrania mają w sobie magię. Widać, że Melikson naoglądał się najlepszych asystentów na świecie, na czele z Ronaldinho. Podanie, jakie wykonał, zyskało miano asysty roku w Izraelu! I trzeba przyznać, że było pierwszorzędne, a zdobywca gola dziękował mu na kolanach i chciał czyścić buty. Bułgar pozyskany z Moskwy? Poza tym Wisła ma na tyle rozbudowaną siatkę skautów, że ci na pewno dokładnie prześwietlili nie tylko Meliksona, ale też Cwietana Genkowa, który ma wzmocnić siłę ataku "Białej Gwiazdy". I trzeba przyznać, że ten Bułgar wygląda solidnie. Przede wszystkim jest wysokim i dobrze głową grającym piłkarzem, jakiego Wisła dawno nie miała. Latem 2007 roku Dynamo Moskwa płaciło za Cwietana Lokomotiwowi Sofia 2,5 mln euro. I początek w Rosji miał wręcz piorunujący - szybko zdobył cztery gole w Premier Lidze (m.in. dwa trafienia w derbach ze Spartakiem), po czym .... zniknął z części protokołu poświęconej pozycji "strzelcy". Odrodził się w Sofii W związku z tym, że Rosjanie nie należą do cierpliwych narodów, rok temu oddali Genkowa na wypożyczenie do Lokomotiwu (za 300 tys. euro). Powrót ten był strzałem "w dychę". Cwietan znowu został najlepszym strzelcem ekipy z Sofii. Jesienią w 13 meczach zdobył 11 goli. - Zawodnik, który do nas przyjdzie będzie lepszy od Pawła Brożka - wyrokował dyrektor sportowy Wisły Stan Valckx i miał pewnie na myśli Genkowa. Rosjanie nie oddadzą go za darmo, za transfer będą chcieli pewnie co najmniej milion euro, a za roczne wypożyczenie 300-400 tys. euro. Śledząc ostatnie ruchy na rynku transferowym "Białej Gwiazdy" należy się spodziewać, że wicemistrzowie Polski wybiorą wypożyczenie z opcją transferu definitywnego. Tak stało się latem, gdy na Reymonta sprowadzano Andresa Riosa z River Plate Buenos Aires. Lech skopiował Rudnevsa? Genkow jest wyceniany przez Transfermarkt na 800 tys. euro. Rozumiana w ten sposób wartość rynkowa napastnika pozyskanego przez Lecha - Vojo Ubiparipa wynosi milion i 250 tys. euro. Zatem na pierwszy rzut oka "Kolejorz" zrobił dobry interes płacąc za niego tylko 600 tys. W 25 meczach sezonu 2009/2010 strzelił 10 goli, a jesienią na 14 spotkań upolował 6 goli - to niezła, ale nie powalająca statystyka. Milan Jovanić, który grał z Ubiparipem w Spartaku Subotica nazwał go nawet serbskim Pawłem Brożkiem - zarówno z uwagi na gabaryty (182 cm) i styl gry. Czy Lech znalazł talent na miarę Artjomsa Rudnevsa? Ważniejsze pytanie jest jednak takie: czy Ubiparip piłkarsko nie jest za bardzo podobny do Łotysza? Legia: Znaleziony w Belgii defensor Legia postanowiła wzmocnić defensywę i z ósmego zespołu ligi belgijskiej - Cercle Brugia sprowadziła Słoweńca - Dejana Kelhara. Wartość rynkowa 27-letniego Słoweńca to 700 tys. euro. W pierwszych sześciu kolejkach tego sezonu grał przez pełne 90 minut, ale siódma okazała się dla niego pechowa. Cercle przegrywało u siebie do przerwy z St. Truiden 1-2, Kelhar został zdjęty przed drugą połową i gospodarze wygrali 4-2. Po tym spotkaniu Słoweniec wrócił do gry dopiero w 13. i 14. kolejce (porażki z KVC Westerlo i KAA Gent). Zanim trafił do Legii, Dejan próbował zyskać angaż w broniącym się przed spadkiem z tureckiej ekstraklasy Sivassporze, ale nie udało mu się. Teraz ma być lekarstwem na słabość defensywną Legii. Po pierwszych ruchach wielkiej trójki: Wisła, Lech, Legia widać, że ich zakupy nie powalają. A jeśli powalą, to raczej poziom gry zespołów.
Ostatnio edytowane przez wanciak86 : 20.01.2011 o godz. 13:54.
![]()
! LECHIA GDAŃSK & WISŁA KRAKÓW !
|
|
|