Ogryzek napisał(a):

Aero
A od kiedy to Wołąkiewicz jest średniakiem ligowym? No chyba że porównujesz z Puyolem albo Terrym, bo jeśli porównujesz z Bunozą czy Cikosem to ja nie odważyłbym się na takie zarozumialstwo. Jest od nich lepszy. Dotychczasowa strategia transferowa Lecha się sprawdza, w przeciwieństwie do naszej gdzie stawiamy tylko na średniaków z zagranicy. Lech nie ma żadnych uprzedzeń i nie patrzy na paszporty jak my, bierze i Polaków i obcokrajowców.... i błyszczy w pucharach. Więc zluzuj z napinką że Wołąkiewicz to słaby piłkarz. My patrzymy na paszporty i bierzemy piłkarzy z zagranicy już od kilku sezonów... i w pucharach bida z nędzą.
|
Ja dokonałem skrótu myślowego - tak, Wołąkiewicz to solidny piłkarz ( nigdzie nie napisałem, że jest słaby), ale to nie jest wzmocnienie na fazę pucharową Ligi Europejskiej. Tak samo Ślusarski, fajnie, w lidze pograją, pobronią i postrzelają, bo to nie są źli piłkarze, ale, no, szału nie oczekujmy. Jasne, chętnie ujrzałbym u nas Huberta, ale nie jako wielką nadzieję na lidera defensywy. Nie przeceniałbym też sukcesów Lecha, w lidze daleko im do miejsca w czołówce, w pucharach niech sobie dojdą do finału i wygrają go, życzę im tego z całego serca, tego się trzymajmy. A Wołąkiewicz jest średniakiem ligowym nawet w porównaniu z Głowackim, nie trzeba daleko sięgać, naprawdę.