The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Wyświetl wyniki ankiety: Dziś zagłosowałbym na:
Platforma Obywatelska 68 10,66%
Prawo i Sprawiedliwość 159 24,92%
Twój Ruch 9 1,41%
Polskie Stronnictwo Ludowe 6 0,94%
Sojusz Lewicy Demokratycznej 17 2,66%
Solidarna Polska 4 0,63%
Polska Razem 37 5,80%
Kongres Nowej Prawicy 165 25,86%
Ruch Narodowy 97 15,20%
Dziękuje nie głosuje! 76 11,91%
Głosujących: 638. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11071
Stary 16.12.2010, 01:42
Już lepiej do grosza. Wtedy złoty medal miałby zagwarantowany. A tak na serio, to nie wiem, co FT bierze pod uwagę, układając ranking ministrów. Może ty wiesz?

Nic prostszego jak przeczytać FT. Argumentują dlaczego przyznają dane miejsce. Jeśli spodziewasz się że stoi za tym jakaś głębsza analiza to będziesz rozczarowany. Ot to co zwykle: zielona wyspa i tym podobny bełkot. Poza tym Vincent od momentu nominacji jest ulubieńcem prasy brytyjskiej i regularnie dostaje jakieś nagrody: a to od Economista a to od innej gazet tak że nic nowego. Nie wiem dlaczego ale Brytyjczycy uważają za bardzo zabawne to że ich rodak jest ministrem finansów w innym kraju Unii . Ot takie angielskie poczucie humoru.

Po tym co napisałeś wnioskuję, że pod względem kwoty zasiłków pogrzebowych jesteśmy gdzieś daleko w tyłu. W takim razie wymień, proszę, przynajmniej 5 krajów UE , gdzie ten zasiłek jest wyższy. Tylko konkretnie.

OK. Ale pod warunkiem że wymienisz wcześniej 20 krajów Unii w których średnie zarobki są wyższe niż w Polsce (choć w sumie łatwiej będzie wymienić Ci te kraje w których zarobki są niższe od polskich: o ile mnie pamięć nie myli jest ich tylko cztery) .
Nie wiem, być może moje poczucie humoru jest trochę zbliżone do tego angielskiego (trochę życia tam spędziłem) ale jestem pewien że każdy Anglik pękał by ze śmiechu gdyby rząd zaczął przekonowywać go że należy ograniczyć mu jakieś świadcznia dlatego że są one wyższe niż np: te same świadczenia w Niemczech czy Szwajcarii. Zapewne pierwszą propozycją dla takiego rządu było by aby przed przeprowadzeniem redukcji świadczeń doprowadzili do tego aby średnia pensja była na poziomie tych w Niemczech i Szwajcarii. Tacy z nich figlarze .

Rozpoczęcie przez SEJM ...
.
.
... Można dyskutować na temat ilości tych ustaw, ich przydatności, ale nie można pisać, że nic się nie dzieje. Podobna sytuacja, kolego wiślak_68, do naszej dyskusji o drogach. Można narzekać, że budują ich mało, autostrady jedynie dwupasmowe, ale pytanie: "Tusk, gdzie te drogi?" jest nie na miejscu.

Jak rozumiem podejmujesz się roli adwokata tezy o skuteczności: "ofensywy jesiennej rządu". W rzeczy samej materia nie została zawczasu zdefiniowana (co opozycja zarzucała rządowi już w momencie składania "ofensywnych deklaracji"). A szkoda. Bo pewnie gdybyśmy dowiedzeli się że "ofensywa" sprowadzi się do ustaw okołobudżetowych, żłobków i parytetów to pewnie od razu byłoby wiadomo że "ofensywna" analogia odnosi się do Ardenów z 44 roku raczej niż z roku 40. A to by wiele wyjasniło.
A zatem kolego Siwy tak jak dla co poniektórych kot jest lwem tak samo może być dla nich faktem oczywistym że "jesienna ofensywa legislacyjna rządu" to złożenie do dalszych prac sejmowych ustaw o parytetach i żłobkach. Akurat ja się do tych osób nie zaliczam. I oczekiwałbym że jeśli po dwóch latach nieustannych narzekań na to jak bardzo inicjatywa rządu blokowana jest przez śp. prezydenta zaistniała wreszcie szansa na zaprezentowanie swojej aktywności to można by postawić sobie ambitniejszy cel niż obniżka cen biletów dla studentów czy ścinanie zasiłków za schodzacych.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 16.12.2010 o godz. 02:18.
Siwy_89
Senior Member
 
 
Od: 07.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11072
Stary 16.12.2010, 02:18
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Już lepiej do grosza. Wtedy złoty medal miałby zagwarantowany. A tak na serio, to nie wiem, co FT bierze pod uwagę, układając ranking ministrów. Może ty wiesz?

Nic prostszego jak przeczytać FT. Argumentują dlaczego przyznają dane miejsce. Jeśli spodziewasz się że stoi za tym jakaś głębsza analiza to będziesz rozczarowany. Ot to co zwykle: zielona wyspa i tym podobny bełkot.
Już znalazłem. Bełkotu jednak nie zauważam.

Fragment:
"FT" podkreśla, że Polska jako jedyny kraj UE uniknęła recesji 2009 roku, co dziennik tłumaczy częściowo szczęściem, a częściowo skutkiem zręcznych decyzji. Na wczesnym etapie spowolnienia Rostowski jako jeden z niewielu apelował o cięcia wydatków w przekonaniu, że po ustaniu kryzysu gospodarka poszczególnych państw będzie oceniana pod kątem długu i deficytu.



wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Ot to co zwykle: zielona wyspa i tym podobny bełkot.
Czasami mam wrażenie, że wolałbyś, żeby Polska nie odnotowała wzrostu gospodarczego. Wtedy mógłbyś ogłosić z dumą, że Rostowski, mający dwa obywatelstwa, jest złym ministrem.

wislak68 napisał(a):Wyświetl post
OK. Ale pod warunkiem że wymienisz wcześniej 20 krajów Unii w których średnie zarobki są wyższe niż w Polsce (choć w sumie łatwiej będzie wymienić Ci te kraje w których zarobki są niższe od polskich: o ile mnie pamięć nie myli jest ich tylko cztery) .
To OK czy jednak zmieniasz temat? Rozmawialiśmy na temat zasiłku pogrzebowego, a nie o zarobkach. Nie potrafisz wymienić krajów, od których "znacząco nie odbiegamy", więc Cię wyręczę.




wislak68 napisał(a):Wyświetl post

Nie wiem, być może moje poczucie humoru jest trochę zbliżone do tego angielskiego (trochę życia tam spędziłem) ale jestem pewien że każdy Anglik pękał by ze śmiechu gdyby rząd zaczął przekonowywać go że należy ograniczyć mu jakieś świadcznia dlatego że są one wyższe niż np: te same świadczenia w Niemczech czy Szwajcarii. Zapewne pierwszą propozycją dla takiego rządu było by aby przed przeprowadzeniem redukcji świadczeń doprowadzili do tego aby średnia pensja była na poziomie tych w Niemczech i Szwajcarii. Takie z nich figlarze .
Zasiłek pogrzebowy obniżono, by zmniejszyć dziurę budżetową, a nie dlatego, że "w Luksemburgu i Niemczech dostają mniej".

Dla obniżenia wydatków państwa Platforma chciała ograniczyć również finansowanie partii politycznych. Nie znalazła jednak sojusznika w żadnej partii.

wislak68 napisał(a):Wyświetl post
.
to złożenie do dalszych prac sejmowych ustaw o parytetach i żłobkach
Parytety już zostały uchwalone.

wislak68 napisał(a):Wyświetl post
.
to złożenie do dalszych prac sejmowych ustaw o parytetach i żłobkach
Z konktekstu zdania wnioskuję, że ustawa o żłobkach jest przez Ciebie trochę lekceważona. Mogę wiedzieć dlaczego?


wislak68 napisał(a):Wyświetl post
.
A zatem kolego Siwy tak jak dla co poniektórych kot jest lwem tak samo może być dla nich faktem oczywistym że "jesienna ofensywa legislacyjna rządu" to złożenie do dalszych prac sejmowych ustaw o parytetach i żłobkach. Akurat ja się do tych osób nie zaliczam. I oczekiwałbym że jeśli po dwóch latach nieustannych narzekań na to jak bardzo inicjatywa rządu blokowana jest przez śp. prezydenta zaistniała wreszcie szansa na zaprezentowanie swojej aktywności to można by postawić sobie ambitniejszy cel niż obniżka cen biletów dla studentów czy ścinanie zasiłków za schodzacych.
Rozumiem, że oczekiwałeś więcej. Każdy ma prawo do własnej oceny "jesiennej ofensywy".

Szkoda jednak, że nie zdefiniowali, na czym ta ofensywa będzie polegać. Wtedy mielibyśmy wszystko czarno na białym.

wislak68 napisał(a):Wyświetl post
.
jak bardzo inicjatywa rządu blokowana jest przez śp. prezydenta zaistniała wreszcie szansa na zaprezentowanie swojej aktywności to można by postawić sobie ambitniejszy cel niż obniżka cen biletów dla studentów czy ścinanie zasiłków za schodzacych.
Minęły cztery miesiące od złożenia przez Komorowskiego przysięgi... Tylko cztery...
Ostatnio edytowane przez Siwy_89 : 16.12.2010 o godz. 03:06.
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11073
Stary 16.12.2010, 02:58
A może dlatego, że minister Rostowski w kryzysie opowiadał się za cięciem wydatków, a nie za ich zwiększniem, jak robiły pozostałe kraje UE?

Nie, nie dlatego. Dlaczego napisałem wcześniej. A wydatki ciął tak skutecznie że są one znacznie większe niż za rządów PiS (polecam wywiad z p. Gilowską w Rz) a deficyt budżetowy i dług publiczny zaczęły szybować.

Czasami mam wrażenie, że wolałbyś, żeby Polska nie odnotowała wzrostu gospodarczego. Wtedy mógłbyś ogłosić z dumą, że Rostowski, majacy dwa obywatelstwa, jest złym ministrem.

Nie wiem na jakiej podstawie wnosisz że jestem wrogiem wzrostu gospodarczego Jest wręcz przeciwnie . Natomiast nie ikrywam że uważam za bardzo zabawną opinię że jest to w jakimkolwiek stopniu zasługa ministra Vincenta . Śmiać mi się chce tym bardziej gdy widzę że najpierw twierdzisz że Vincent tnie wydatki a chwilę później sugerujesz że to właśnie jego działana miałby przyczynić się do wzrostu . Jeśli orientujesz się choć trochę w makroekonomi to musisz wiedzieć że taka argumentacja nie trzyma się kupy. A jeśli chodzi o ocenę Vincenta to nie jest złym ministrem, jest kompletnie beznadziejnym ministrem. Chyba najgorszym od 1989.

To OK czy jednak zmieniasz temat? Rozmawialiśmy na temat zasiłku pogrzebowego, a nie o zarobkach. Nie potrafisz wymienić krajów, od których "znacząco nie odbiegamy", więc Cię wyręczę.

Zasiłek ogrzebowy obniżono, by zmniejszyć dziurę budżetową, a nie dlatego, że "w Luksemburgu i Niemczech dostają mniej"

No cóż, szkoda że nie odpowiada Ci moje (przyznaje dość specyficzne) poczucie humoru. A już miałem nadzieję że znalazłem na forum kogoś w stylu Marqa. Pomyliłem się, przepraszam. Jeśli nie zrozumiałeś tego co pisałem wcześniej to napiszę tak: masz rację bardzo dobrze że ścięli zasiłki za schodzących do średniej europejskiej. Mam nadzieję że teraz pójdą krok dalej i wyrównają do średniej europejskiej: renty (a nie tych to raczej nie bo mogłyby wzrosnąć), emerytury (chyba też lepiej nie), zasiłki dla bezrobotnych (no nie wiem)... A może faktycznie lepiej zostać tylko przy zasiłkach za schodzących?

Zasiłek pogrzebowy obniżono, by zmniejszyć dziurę budżetową, a nie dlatego, że "w Luksemburgu i Niemczech dostają mniej".

Dobrze że to wyjaśniłeś. Bo czytając argumentację mogłem sobie pomyśleć że dlatego aby wyrównać do "średniej europejskiej"

Parytety już zostały uchwalone.

No patrz. Z tym akurat zdążyli przed zimą.

Z konktekstu zdania wnioskuję, że ustawa o żłobkach jest przez Ciebie trochę lekceważona. Mogę wiedzieć dlaczego?

No nie wiem jak tam u Ciebie z tym łapaniem kontekstu. Uważam że ustawa o żłobkach jest w chwili obecnej równie ważna jak ustawa o honorowych dawcach krwi czy o gospodarce stawami rybnymi.

Rozumiem, że oczekiwałeś więcej. Każdy ma prawo do własnej oceny "jesiennej ofensywy". Szkoda jednak, że nie zdefiniowali, na czym ta ofensywa będzie polegać. Wtedy mielibyśmy wszystko czarno na białym

Taki duży chłop i dziwię się że jeszcze nie wie że czegoś takiego nie można dostać czarno na białym. Bo wtedy można rozliczyć.

Minęły cztery miesiące od złożenia przez Komorowskiego przysięgi... Tylko cztery...

A od objęcia obowiązków dziewięć. Aż dziewięć. Ciekawe jest też to że w trakcie kampanii rząd twierdził że przecież te ustawy są już gotowe i czekają w biurkach a nie są zgłaszane tylko ze względu na weto.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 16.12.2010 o godz. 03:16.
Siwy_89
Senior Member
 
 
Od: 07.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11074
Stary 16.12.2010, 03:42
wislak68 napisał(a):Wyświetl post

Nie, nie dlatego. Dlaczego napisałem wcześniej. A wydatki ciął tak skutecznie że są one znacznie większe niż za rządów PiS (polecam wywiad z p. Gilowską w Rz) a deficyt budżetowy i dług publiczny zaczęły szybować.

W listopadzie 2008 r. rząd przygotował Plan Stabilności i Rozwoju, którego celem było wzmocnienie polskiej gospodarki wobec światowego kryzysu finansowego i stabilizacja systemu bankowego. W ramach planu m.in.:

- przeprowadzono oszczędności w budżecie państwa, dzięki czemu znaleziono dodatkowe 21,1 mld zł (zapisane w nowelizacji budżetu);


wislak68 napisał(a):Wyświetl post

Natomiast nie ikrywam że uważam za bardzo zabawną opinię że jest to w jakimkolwiek stopniu zasługa ministra Vincenta . Śmiać mi się chce tym bardziej gdy widzę że najpierw twierdzisz że Vincent tnie wydatki a chwilę później sugerujesz że to właśnie jego działana miałby przyczynić się do wzrostu .
Gdzie napisałem, że to zasługa Vincenta? Gdzie napisałem, że jego działania przyczyniły się do przejścia suchą stopą przez kryzys? Chyba, że chodzi Ci o fragment argumentacji FT. Niestety, ja dla nich nie piszę.

A tak twoim zdaniem, to jest jakiś ojciec sukcesu zielonej wyspy?


wislak68 napisał(a):Wyświetl post

[/B]No nie wiem jak tam u Ciebie z tym łapaniem kontekstu. Uważam że ustawa o żłobkach jest w chwili obecnej równie ważna jak ustawa o honorowych dawcach krwi czy o gospodarce stawami rybnymi.
To twoje zdanie. Dla wielu osób 300 tysięcy nowych miejsc w placówkach nie jest bez znaczenia.

wislak68 napisał(a):Wyświetl post

Dobrze że to wyjaśniłeś. Bo czytając argumentację mogłem sobie pomyśleć że dlatego aby wyrównać do "średniej europejskiej"
No to teraz już wiesz ;-)

wislak68 napisał(a):Wyświetl post

No patrz. Z tym akurat zdążyli przed zimą.
Nie ma co porównywać ustaw, o których piszę poniżej, do nikomu niepotrzebnej ustawy o parytetach.

wislak68 napisał(a):Wyświetl post

A od objęcia obowiązków dziewięć. Aż dziewięć. Ciekawe jest też to że w trakcie kampanii rząd twierdził że przecież te ustawy są już gotowe i czekają w biurkach a nie są zgłaszane tylko ze względu na weto.
Wszystkie projekty ustaw trafiły już do Sejmu. Mam na myśli pakiet zdrowotny, powodziowy, pakiet konsolidacji finansów publicznych, pakiet społeczno-cywilizacyjny. I długo wyczekiwany pakiet deregulacyjny. Te też porównasz do stawów rybnych?

wislak68 napisał(a):Wyświetl post
[B]

No cóż, szkoda że nie odpowiada Ci moje (przyznaje dość specyficzne) poczucie humoru. A już miałem nadzieję że znalazłem na forum kogoś w stylu Marqa. Pomyliłem się, przepraszam.
Wybacz, nie jestem Marqiem
Ostatnio edytowane przez Siwy_89 : 16.12.2010 o godz. 04:14.
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11075
Stary 16.12.2010, 09:44
Ja też nie jestem Marqiem

Zastanawiam się, czy Wy tak na poważnie zastanawiacie się nad tą "ofensywą jesienną", bo dla mnie to od początku był pic na wodę i nie brałem tego na poważnie. Do wyborów nie należy się spodziewać, żeby jakaś większa ustawa przeszła, bo zarówno zdrowotną, jak i reforma finansów publicznych są bardzo kontrowersyjne. Poza tym ja wychodzę z dość przewrotnego założenia, że im mniej ustaw tym lepiej bowiem gro tych ustaw powinna od razu polecieć do kosza, a nie zaśmiecać stronę Dziennika Ustaw niepotrzebnym spamem.

Najciekawszą sprawą jest to, że PiS pracował nad reformą zdrowotną i reformą finansów publicznych ponad 2 lata i nic. PO pracuje już ponad 3 lata nad tymi projektami i prawdopodobnie w następnym roku też nic nie wymyśli. To tylko pokazuje jaki chaos mamy w legislacji od 5 lat. Tak właśnie od 5 lat, bo wielu z nas zapomina, że rząd Belki (wg. mnie najlepszy w dwudziestoleciu) bez problemu wprowadził reformą zdrowotną i częściowo reformę finansów publicznych wg. planu Hausnera.

Ciekawą sprawą jest, że Balicki wtedy forsował przekształcenie szpitali w spółki użyteczności publicznej, a PO i PiS były przeciwko temu. Poza tym PO i PiS zablokowały wtedy mechanizm ponownego zadłużania szpitali przez co po 5 latach sytuacja w służbie zdrowia jest jeszcze gorsza. Ale ta polityka bywa przewrotna
Cytat:
Minister zdrowia ocenia, że największym sukcesem rządu Marka Belki było uchwalenie ustawy zdrowotnej. Podkreśla, że dzięki temu udało się przed terminem podpisać umowę na świadczenia medyczne na ten rok.

Marek Balicki zaznaczył, że stało się tak po raz pierwszy od roku 1999.

Podsumowując roczną działalność rządu, minister Balicki przyznał, że ustawa o restrukturyzacji ZOZ-ów jest po części porażką. Przypomniał, że przez działania opozycji, PO i PiS wykreślono z niej nie tylko zapisy o spółkach użyteczności publicznej, ale także mechanizmy przeciwdziałające ponownemu zadłużaniu szpitali.
Gdyby plan Hausnera zrealizowano do końca to nie byłoby problemu np z KRUS-em, czy systemem emerytalnym, a tak przez 5 lat słabych rządów mamy to co mamy.

A takie miał efekty Hausner:
Cytat:
„Myślę, że zostało zrobione trochę powyżej 50%” – powiedział Hausner podczas czwartkowej konferencji prasowej.

Na początku lutego Hausner liczył na realizację planu w 60-70%. Zapowiadał wówczas, że chce zakończenia rozliczenia realizacji programu oszczędnościowego do końca marca, a na początku kwietnia planował przedstawić sprawozdanie w Sejmie.

Natomiast Narodowy Bank Polski (NBP) podał niedawno, że program uporządkowania wydatków publicznych, tzw. planu Hausnera, w części, która została zrealizowana do lutego 2005 roku, pozwoli na zaoszczędzenie w latach 2005-2007 ok. 17 mld zł, czyli ok. 31% planowanej wielkości.

NBP podał też, że według szacunków resortu gospodarki realizacja planu wyniosła do lutego br. 44%, a różnica wynikała m.in. z rozliczenia kosztów likwidacji tzw. „starego portfela” emerytalnego.
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Haus...0-1271035.html

Łącznie PiS dostał ok. 30 mld zł rezerwy w roku 2006. Co z tym zrobił to wszyscy wiemy


PS. Pewnie mało kogo to interesuje, ale do czerwca odejdzie 10% urzędników z administracji rządowej. Ciekawe, czy Vincent będzie pomagał w przyjmowaniu rozliczeń podatkowych i zatrudni się w którymś Urzędzie Skarbowym na pół etatu?
http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/469735,zwolnienia_w_administracji_lawina_pozwow_za sypie_urzedy.html
Ostatnio edytowane przez emj10 : 16.12.2010 o godz. 09:48.
Siwy_89
Senior Member
 
 
Od: 07.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11076
Stary 16.12.2010, 13:34
emj10 napisał(a):Wyświetl post

PS. Pewnie mało kogo to interesuje, ale do czerwca odejdzie 10% urzędników z administracji rządowej. Ciekawe, czy Vincent będzie pomagał w przyjmowaniu rozliczeń podatkowych i zatrudni się w którymś Urzędzie Skarbowym na pół etatu?
http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/469735,zwolnienia_w_administracji_lawina_pozwow_za sypie_urzedy.html
Ustawa, o której wspominasz, jest częścią pakietu konsolidacji finansów publicznych. Piszę o nim powyżej

Zgodnie z wprowadzonymi przez Sejm poprawkami ustawa wejdzie w życie 1 lutego 2011 r., a nie - jak zakładał wcześniej projekt rządowy - 1 stycznia 2011 r. Ponadto Sejm dodał do ustawy przepis, zgodnie z którym "racjonalizacja" zatrudnienia nie obejmie policji, Straży Granicznej i Państwowej Straży Pożarnej.
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11077
Stary 16.12.2010, 14:04
Mnie akurat ta ustawa nie cieszy za bardzo, bo już widzę jakie czystki się zaczynają w US...
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11078
Stary 16.12.2010, 14:25
Jak można się domyślać w tych 10 % znajdą się Ci co do tej pory nie zauważyli, kto rządzi i kogo się nie rusza w czynnościach skarbowych.
Q13SON
Senior Member
 
 
Od: 06.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11079
Stary 16.12.2010, 23:05
Przepraszam za zmianę wątku, ale:
Pieprz**e ocieplenie klimatu!!!
Wstępuje do Zielonych!
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11080
Stary 17.12.2010, 10:17
kolejna pijana małpa w sejmie
http://tvp.info/informacje/polska/do...lczyne/3590420
Q13SON
Senior Member
 
 
Od: 06.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11081
Stary 17.12.2010, 10:45
http://www.youtube.com/watch?v=16k4FYgqpWU

Nie zapomnijcie.
regan
Senior Member
 
Od: 05.2004
Skąd: Krakow

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11082
Stary 17.12.2010, 11:17
http://w.obronie.s7.w.krakowie.prv.pl/

Bo nasi politycy regionalni chuja robią i chuja mogą... to weźmy wkoncu sprawy w swoje ręce i podpisujmy się pod petycją do twardogłowych...

Wszyscy wiemy jak jeździ sie po Krakowie, i jak ważne są u nas inwestycje drogowe z punktu widzenia rozwoju miasta...
Ostatnio edytowane przez regan : 17.12.2010 o godz. 11:20.
Tylko Wisła!
sergio
Senior Member
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11083
Stary 17.12.2010, 11:24
AYALA napisał(a):Wyświetl post
kolejna pijana małpa w sejmie
http://tvp.info/informacje/polska/do...lczyne/3590420

a Ty myślisz że sam walił w gardło? Podejrzewam że wczoraj było ich z kilkunastu na sali
TYLKO WISŁA!
QBAS
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11084
Stary 17.12.2010, 11:50
sergio napisał(a):Wyświetl post
a Ty myślisz że sam walił w gardło? Podejrzewam że wczoraj było ich z kilkunastu na sali
I co to zmienia?
sergio
Senior Member
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11085
Stary 17.12.2010, 12:43
QBAS napisał(a):Wyświetl post
I co to zmienia?

Jak to co zmienia? Trzeba pietnować patologiczne zachowania i upubliczniać takich ludzi!

Ja Ty i inni jakby w pracy napili sie alkoholu myślę że w ciągu dnia bysmy z pracy wylecieli.
Według ciebie to wogóle po co ujawnili że Dorn był pod wpływem przecież co to zmieni.
Na trzeźwo czy po pijaku tak samo będa głosować. Zresztą co zmieni pisanie na forum zamknąć forum!
TYLKO WISŁA!
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11086
Stary 17.12.2010, 12:55
Sergio, nic z tego posta nie wynika.

Podzieliłbym tą sprawę na dwie kwestie. Faktem jest, że politycy piją i to nie mało. Tak samo ciągną z butli policjanci, lekarze czy księża.

Natomiast inną sprawą jest picie w pracy co powinno być od razu piętnowane, aby nie było przypadku, że pijany chirurg może być dopuszczony do operacji, że pijany taksówkarz będzie rozwoził ludzi po sylwestrze, czy taki pijany polityk będzie reprezentował kilkadziesiąt tysięcy obywateli w Sejmie. Do tego potrzebne jest jednak przyzwolenie na walkę z takimi patologiami, a nie widzę tego w społeczeństwie gdzie nie jest problemem, że ktoś sobie wsiądzie do samochodu po jednym piwie.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 17.12.2010 o godz. 12:58.
cpc
Senior Member
 
Od: 10.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11087
Stary 17.12.2010, 13:02
Lewicowa utopia

http://www.youtube.com/watch?v=Lb4ROqJWNuo
sergio
Senior Member
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11088
Stary 17.12.2010, 13:28
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Sergio, nic z tego posta nie wynika.

Podzieliłbym tą sprawę na dwie kwestie. Faktem jest, że politycy piją i to nie mało. Tak samo ciągną z butli policjanci, lekarze czy księża.

Natomiast inną sprawą jest picie w pracy co powinno być od razu piętnowane, aby nie było przypadku, że pijany chirurg może być dopuszczony do operacji, że pijany taksówkarz będzie rozwoził ludzi po sylwestrze, czy taki pijany polityk będzie reprezentował kilkadziesiąt tysięcy obywateli w Sejmie. Do tego potrzebne jest jednak przyzwolenie na walkę z takimi patologiami, a nie widzę tego w społeczeństwie gdzie nie jest problemem, że ktoś sobie wsiądzie do samochodu po jednym piwie.

Rozumiem że każdy... przynajmniej wiekszosć lubi sie napić i tego nie neguję. Tak samo policjant, lekarz, ksiądz czy hodowca owiec i to jest ich prawo... ale nie podczas pracy. Szczególnie jak politycy którzy zarabiają pieniądze z naszych podatków, mają obowiązek słuzyc przykładem. Ale jak Schetyna mówi że to mógł być stres bo było ważne głosowanie to co tu sie dziwić zwykłemu obywatelowi.
Przez takie właśnie pisanie i co to zmieni jest taka sytuacja jak obecnie.
TYLKO WISŁA!
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11089
Stary 17.12.2010, 13:32
jakby robił za 2 tyś na miesiąc to miałby powód sie napic i bym nawet go zrozumiał ale nie za 12 tyś zł tyle ile te nieudaczniki w sejmie miesięcznie zarabiają.

Ten z PSL-u tez nieźle trafiony
http://www.youtube.com/watch?v=JUqmqe44VBM

To też dobre
http://www.youtube.com/watch?v=sgwt7...eature=related
Ostatnio edytowane przez AYALA : 17.12.2010 o godz. 13:44.
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11090
Stary 17.12.2010, 13:39
Sergio, chyba się nie rozumiemy, bo ja ostro neguję tą praktykę i już od kilku lat walczę z tym narodowym pijaństwem, bo jak widzę że przyjeżdża do mnie kurier, któremu z paszczy wali wódą to czemu mam nie zadzwonić na policję? Jak dla mnie to mój obowiązek.
Siwy_89
Senior Member
 
 
Od: 07.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11091
Stary 17.12.2010, 23:03
Sejm zaakceptował poprawki Senatu - subwencje dla partii politycznych od nowego roku będą o połowę niższe.

"za" była Platforma i PJN.
nbp
Banita
 
Od: 10.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11092
Stary 18.12.2010, 00:10
Siwy_89 napisał(a):Wyświetl post
Sejm zaakceptował poprawki Senatu - subwencje dla partii politycznych od nowego roku będą o połowę niższe.

"za" była Platforma i PJN.
z jednej strony to dobrze, bo daje ta ustawa spore oszczędności. Z drugiej zaś, tamuje przypływ nowych partii do sejmu. Betonuje w pewien sposób to co jest. PSL nie dość, że dostanie ' tylko ' około 9 baniek, to jeszcze mają ten dług 18....więc ciężko im będzie się utrzymać i raczej za rok, albo za 5 lat ich w sejmie nie będzie.

I powolutku może się robić system dwu blokowy. Czyli na scenie politycznej zostanie tylko PO i PIS.

jak Wy to widzicie ?
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11093
Stary 18.12.2010, 01:10
Czuję się w obowiązku odpowiedzieć Siwemu:

W listopadzie 2008 r. rząd przygotował Plan Stabilności i Rozwoju, którego celem było wzmocnienie polskiej gospodarki wobec światowego kryzysu finansowego i stabilizacja systemu bankowego. W ramach planu m.in.:
- przeprowadzono oszczędności w budżecie państwa, dzięki czemu znaleziono dodatkowe 21,1 mld zł (zapisane w nowelizacji budżetu);

Powtórzę to co napisałem już wcześniej:"A wydatki ciął tak skutecznie że są one znacznie większe niż za rządów PiS (polecam wywiad z p. Gilowską w Rz) a deficyt budżetowy i dług publiczny zaczęły szybować." (bo prawdopodobnie w moim poprzednim poście umknęła Ci informacja że wydatki budżetowe za Vincenta wzrosły a nie spadły). I dodam (bo z samego faktu że posługujesz się argumentem sławetnych 21,1 mld oszczędności wnioskuję że nie śledzisz na bieżąco prasy ekonomicznej) że te "oszczędności" to prawdopodobnie najbardziej obśmiewany ostatnio przez ekonomistów różnej barwy (od Balcerowicza przez Rybińskiego, Gomułkę po Gronickiego) występ Vincenta. Z łaski swojej sprawdź najpierw jakie pozycje składają się na te "cięcia" a potem (jeśli jeszcze bedziesz miał ochotę) możemy je szczegółowo przedyskuować.

Gdzie napisałem, że to zasługa Vincenta? Gdzie napisałem, że jego działania przyczyniły się do przejścia suchą stopą przez kryzys? Chyba, że chodzi Ci o fragment argumentacji FT. Niestety, ja dla nich nie piszę.
A tak twoim zdaniem, to jest jakiś ojciec sukcesu zielonej wyspy?

"A może dlatego, że minister Rostowski w kryzysie opowiadał się za cięciem wydatków, a nie za ich zwiększniem, jak robiły pozostałe kraje UE?"
Odnosiłem się właśnie do tego zdania (wydaje mi się że poźniej je wyedytowałeś ale w momencie gdy pisałem swój komentarz ono było zamieszczone jako twoja opinia). Z kontekstu dyskusji wnioskowałem że uważasz że bardzo istotne dla efektu "zielonej wyspy" miały być działania Vincenta. Jeśli tak nie uważasz to oczywiście źle odczytałem Twoje poglądy. Podejrzewałem że nie piszesz dla FT ale dziekuję za wyjaśnienie.
Wydaje mi się że każdy kto personalnie starał by się wskazać osobę odpowiedzialną za "zieloną wyspę" popełni błąd. Wskazać można co najwyżej kilka elementów które w swojej kombinacji i przy splocie czynników zewnętrznych spowodowały to że nie wpadliśmy w formalnie zdefiniowaną recesję (przy pełnej świadomości że tzw: zielona wyspa to przede wszystkim PR). Ewentualna dyskusja na ten temat może być bardzo ciekawa i jeśli masz ochotę służę.

To twoje zdanie. Dla wielu osób 300 tysięcy nowych miejsc w placówkach nie jest bez znaczenia.

Myślę że dla szerokich rzesz osób związanych z gospodarką rybną ustawa o stawach hodowlanych jest tak samo ważna jak ustawa o żłobkach dla przedszkolanek.

No to teraz już wiesz ;-)

Dzięki

Nie ma co porównywać ustaw, o których piszę poniżej, do nikomu niepotrzebnej ustawy o parytetach.

No popatrz. Czyżby PO miało ważniejsze priorytety od "ofensywy ustawowej?"

Wszystkie projekty ustaw trafiły już do Sejmu. Mam na myśli pakiet zdrowotny, powodziowy, pakiet konsolidacji finansów publicznych, pakiet społeczno-cywilizacyjny. I długo wyczekiwany pakiet deregulacyjny. Te też porównasz do stawów rybnych?

Powiedziałbym że jest to "due course of business". Jeśli Ty uważasz że to ofensywa to Twoja opinia. Przecież nikt nie może Ci zabronić dowodzenia że kot jest lwem.

Wybacz, nie jestem Marqiem

Dzięki ale to akurat wiedziałem. Odniosłem tylko mylne wrażenie że masz podobne do niego poczucie humoru. Ale tak jak pisałem wcześniej: pomyliłem się.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 18.12.2010 o godz. 01:22.
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11094
Stary 18.12.2010, 01:59
emj10,
Poczuwam się w obowiązku odnieść również i do Twojego postu

Ja też nie jestem Marqiem

Dzięki że informujesz ale w Twoim przypadku nie miałem nawet takich podejrzeń.

Zastanawiam się, czy Wy tak na poważnie zastanawiacie się nad tą "ofensywą jesienną" ...

Ja bardzie z nudów ale kolega Siwy chyba na poważnie. Z resztą akapitu się zgadzam.

Tak właśnie od 5 lat, bo wielu z nas zapomina, że rząd Belki (wg. mnie najlepszy w dwudziestoleciu) bez problemu wprowadził reformą zdrowotną i częściowo reformę finansów publicznych wg. planu Hausnera.

Z tym że rząd Belki był najlepszy nie zgadzam się absolutnie. Typowy rząd na przeczekanie powołany po to aby odwlec egzekucję na SLD. Zresztą oni sami twierdzą że jego powołanie okazało się błędem. Zwykła starta czasu i niepotrzebna anarchizacja Państwa.

Ciekawą sprawą jest, że Balicki wtedy forsował przekształcenie szpitali w spółki użyteczności publicznej, a PO i PiS były przeciwko temu.

Wydaje mi się że nie bez znaczenia w zrozumieniu mechaniki tego zagadnienia jest to kto miałby przekształcać szpitale.

Poza tym PO i PiS zablokowały wtedy mechanizm ponownego zadłużania szpitali przez co po 5 latach sytuacja w służbie zdrowia jest jeszcze gorsza. Ale ta polityka bywa przewrotna

Nie jestem specjalistą w zagadnieniach ekonomiki sektora ochrony zdrowia ale wydaje mi się że orientuje się na tyle abym mógł napisać że Twoja opinia wyrażona powyżej wydaje się być mocno kontrowersyjna. Wydaje mi się że nie masz świadomości tego ile fortun wyrosło na obrocie tzw: "należnościami szpitalnymi". Zgadnij z jakim obozem politycznym zwiazani byli "przedsiębiorcy" działający w tym sektorze.

Gdyby plan Hausnera zrealizowano do końca to nie byłoby problemu np z KRUS-em, czy systemem emerytalnym, a tak przez 5 lat słabych rządów mamy to co mamy.

Byłbym bardzo wdzięczny gdybyś wyjaśnił ktore to elementy planu Hausnera miałyby rozwiązać problem KRUS czy systemu emerytalnego To co piszesz brzmi dla mnie jak kompletna abstrakcja.

A takie miał efekty Hausner:
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Hausner-odszedl-Plan-reformy-finansow-publicznych-zrealizowano-w-nieco-powyzej-50-1271035.html

Łącznie PiS dostał ok. 30 mld zł rezerwy w roku 2006. Co z tym zrobił to wszyscy wiemy

Nie chce odnosić się do propagandowego wystąpienia Jurka Hausnera ale zawsze intrygowało mnie to w jaki sposób on wyliczał te swoje "procenty realizacji planu". Moim zdaniem ściemniał. I drugie pytanie do Ciebie emjocie: w jaki sposób na podstwie informacji przedstawionych w tym linku wyliczyleś te 30 mld rezerwy w roku 2006? Chętnie dowiedziałbym się też co PiS zrobił z 30 mld podarowanymi mu rzekomo przez poprzedni rząd.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 18.12.2010 o godz. 04:23.
Siwy_89
Senior Member
 
 
Od: 07.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11095
Stary 18.12.2010, 02:18
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
to że nie wpadliśmy w formalnie zdefiniowaną recesję (przy pełnej świadomości że tzw: zielona wyspa to przede wszystkim PR). Ewentualna dyskusja na ten temat może być bardzo ciekawa i jeśli masz ochotę służę.
Przed kryzysem byliśmy średniakami, jeśli chodzi o wzrost PKB - wyprzedzała nas choćby Estonia. W czasie kryzysu staliśmy się mistrzami. Biorąc to pod uwagę, określanie Polski "zieloną wyspą na morzu recezji" jest jak najbardziej uzasadnione.


wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Powtórzę to co napisałem już wcześniej:"A wydatki ciął tak skutecznie że są one znacznie większe niż za rządów PiS (polecam wywiad z p. Gilowską w Rz) a deficyt budżetowy i dług publiczny zaczęły szybować.
Kryzys zawsze zmniejsza dochody państwa i zwiększa wydatki, m.in. na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych. Duża cześć wydatków - jak zauważa również były wiceminister Gomułka - jest przeznaczona na inwestycje infrastrukturalne.


Przy okazji, Bardzo ciekawy artykuł z Rz, który wyjaśnia konieczny wzrost wydatków.

Wrzucę fragment:

Gwałtownie zwiększając wydatki, rząd Jarosława Kaczyńskiego jednocześnie głęboko obniżał dochody budżetu i to w taki sposób, że koszt tych zmian spadł prawie wyłącznie na następców. Zmniejszono składkę rentową, wprowadzono ulgę w PIT na wychowywanie dzieci oraz wprowadzono dwie stawki PIT-u w miejsce trzech. Jedynie redukcja składki rentowej zaczęła obowiązywać (i to tylko w części), kiedy rządził Jarosław Kaczyński (od 1 lipca 2007 r. wprowadzono pierwszą część obniżki; koszt tej zmiany poniesiony w 2007 roku wyniósł nieco ponad 5 mld – ponad 4 razy mniej niż budżet płaci za niższą składkę teraz). Problem, co zrobić z powstałą na skutek tych wszystkich zmian wyrwą w dochodach budżetu, pozostawiono następcom, a wyrwa ta jest niebagatelna. Koszt w przyszłym roku dla budżetu obniżenia składki rentowej można szacować na około 24 mld, ulgi prorodzinnej – na ponad 3 mld, a nowej skali podatkowej – na 4-5 mld. W sumie, z budżetu, na który nałożono dodatkowe wydatki, ubyło ponad 31 mld dochodów. Kiedy zamiast redukować wydatki, się je zwiększa, obniżka składek i podatków nie może być trwała.

Również na obecnym rządzie ciąży zwiększanie wydatków. Np. rokrocznie przyznawał kosztowne dla budżetu podwyżki nauczycielom (kolejną mają otrzymać w przyszłym roku), wydłużył urlopy macierzyńskie, upowszechnił dopłaty do kredytów na zakup pierwszego mieszkania, zgodził się przyjąć ciężar wypłaty części postojowego i spłaty kredytów mieszkaniowych za osoby, które straciły pracę. Jednak część z nowych wydatków ma wygasnąć, zgodnie z przyjętymi ustawami, wraz z końcem kryzysu. Ponadto, w przeciwieństwie do poprzedniego rządu, obecny ma też zasługi w ograniczaniu wydatków. Np. w budżecie na 2009 rok zmniejszył wydatki inne niż najważniejsze kategorie wydatków sztywnych o 5 mld (w przeszłości, w tym także po pojawieniu się tzw. dziury Bauca, te wydatki zawsze były zwiększane); wprowadził emerytury pomostowe, które zawęziły możliwości przedwczesnego odchodzenia z rynku pracy (poprzednicy, pod naciskiem związków zawodowych, systematycznie wydłużali okres obowiązywania poprzednich, kosztownych dla finansów państwa, przepisów); podjął się dokończenia reformy rentowej (tutaj również poprzednicy wykazywali się pełną uległością wobec grup nacisków).

Wszystkie zmiany, które rujnowały budżet i trafiły do podpisu Lecha Kaczyńskiego, były przez niego podpisywane. Natomiast ustawy, racjonalizujące wydatki publiczne, prezydent konsekwentnie wetował – np. reformę rentową, czy wprowadzenie emerytur pomostowych.


wislak68 napisał(a):Wyświetl post

Wydaje mi się że każdy kto personalnie starał by się wskazać osobę odpowiedzialną za "zieloną wyspę" popełni błąd. Wskazać można co najwyżej kilka elementów które w swojej kombinacji i przy splocie czynników zewnętrznych spowodowały to że nie wpadliśmy w formalnie zdefiniowaną recesję (przy pełnej świadomości że tzw: zielona wyspa to przede wszystkim PR). Ewentualna dyskusja na ten temat może być bardzo ciekawa i jeśli masz ochotę służę.
Wydaje mi się jednak, że odrzucenie w czasach kryzysu przez rząd pakietu stymulacyjnego PiS i propozycji Lecha Kaczyńskiego, która zakladała obniżkę VAT o 3%, było dobrym posunięciem. Jeśli rząd zgodziłby się na takie rozwiązania, deficyt prawdopodobnie byłby jeszcze większy. Mogę się oczywiście mylić, bo ekonomistą nie jestem, ale pozytywne artykuły w nieżależnych poważnych pismach zagranicznych skłaniają mnie do dobrej oceny działań PO.


wislak68 napisał(a):Wyświetl post
) że te "oszczędności" to prawdopodobnie najbardziej obśmiewany ostatnio przez ekonomistów różnej barwy (od Balcerowicza przez Rybińskiego, Gomułkę po Gronickiego) występ Vincenta. Z łaski swojej sprawdź najpierw jakie pozycje składają się na te "cięcia" a potem (jeśli jeszcze bedziesz miał ochotę) możemy je szczegółowo przedyskuować.
Oszczędności w resortach wynoszą: MSWiA ok. 1 mld 215 mln zł, infrastruktury - ok. 191 mln zł, finansów - ok. 530 mln zł, gospodarki - ok. 58 mln zł, środowiska - ok. 61 mln zł, kultury - ok. 220 mln zł, sportu i turystyki - ok. 36 mln zł, nauki i szkolnictwa wyższego - ok. 872 mln zł, obrony narodowej - ok. 1 mld 947 mln zł, edukacji narodowej - ok. 556 mln zł, pracy i polityki społecznej ok. 326 mln zł, rolnictwa 231 mln zł, rozwoju regionalnego - ok. 2 mln zł, skarbu - ok. 8 mln zł, sprawiedliwości - ok. 587 mln zł, MSZ - ok. 35 mln zł, zdrowia - ok. 336 mln zł. Przyjął też nową formę finansowania wydatków infrastrukturalnych na sumę 9,7 miliarda złotych.

Powołujesz się przy okazji na "ekonomistów różnej barwy", choć ranking FT, ułożony przez siedmiu wybitnych ekonomistów, uważasz za niekompetentny, a argumentacje pisma za pełną bełkotu. To jak to w końcu jest? Którzy ekonomiści mają właściwe kompetencje, by oceniać działania Vincenta?

O pozostałych oszczędnościach piszę troszkę wyżej.

wislak68 napisał(a):Wyświetl post

Myślę że dla szerokich rzesz osób związanych z gospodarką rybną ustawa o stawach hodowlanych jest tak samo ważna jak ustawa o żłobkach dla przedszkolanek.
Kompletnie ignorujesz tę ustawę. Wydaje mi się, że nawet nie byłeś łaskaw znaleźć informacji, jakie ma ona założenia.


wislak68 napisał(a):Wyświetl post

Ja bardzie z nudów ale kolega Siwy chyba na poważnie.
Wskazuję tylko, co rząd zrobił w czasie tej "jesiennej ofensywy". Czytając ten temat odnosłem wrażenie, że "rząd nie robi nic". A tak nie jest, dlatego się odezwałem. Z nudów.
Ostatnio edytowane przez Siwy_89 : 18.12.2010 o godz. 03:27.
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11096
Stary 18.12.2010, 03:25
Siwy,
Pozwolisz że zaproponuje zmianę formuły naszej dyskusji. W jej trakcie pojawiło się kilka wątków które omawiane w jednym poście powodują pewien chaos informacyjny i przyczyniają się do tego że poza nami dwoma nikt inny nie orientuje się w tym o czym piszemy. W takiej sytuacji mod będzie miał pełne prawo zaproponować nam abyśmy że swoją dyskusją przenieśli się na priv. Dlatego sugerowałbym abyśmy spośród tematów które poruszyliśmy wybrali jeden i skoncentrowali się tylko na nim starając się nie wprowadzać nowych tematów pobocznych. Wskazane też byłoby abyśmy pisali zwartym tekstem bez komentowania poszczególnych zdań. Są trzy tematy które wyłowiłem z naszej dyskusji warte moim zdaniem dalszej polemiki: przyczyny "zielonej wyspy" w Polsce, ocena Vincenta, ocena polityki gospodarczej PO. Jeśli coś mi umknęło czekam na Twoją sugestię. Pozostawiam Ci prawo wyboru tematu na którym powinniśmy się skoncentrować.

I pozwolisz że aby ułatwić Ci wybór odniosę się do Twoich komentarzy:

Przed kryzysem byliśmy średniakami, jeśli chodzi o wzrost PKB - wyprzedzała nas choćby Estonia. W czasie kryzysu staliśmy się mistrzami. Biorąc to pod uwagę, określanie Polski "zieloną wyspą na morzu recezji" jest jak najbardziej uzasadnione.

Problem polega na tym że gdybyś wziął średni wzrost z ostatnich kilku lat to by wyszło że pomimo spadków w ostatnim roku taka np: Słowacja ma średni wzrost z tych lat cały czas większy niż Polska. Jest tak że w rozgrzanych gospodarkach spadek w okresie recesji jest z reguły większy niż w tych wolniejszych (innymi słowy zamiast chwalić się zieloną wyspą obecnie można by wstydzić się niższego wzrostu w latach wcześniejszych). Gdybyś chciał rozwijać ten temat dalej wybierz "zieloną wyspę" .

Kryzys zawsze zmniejsza dochody państwa i zwiększa wydatki, m.in. na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych. Duża cześć wydatków - jak zauważa również były wiceminister Gomułka - jest przeznaczona na inwestycje infrastrukturalne.

Nie dyskutujemy o dochodach. Jeśli chodzi o wydatki przeczytaj wywiad z Gilowską z Rz. Chcesz dyskutować to zagadnienie: wybierz ocena polityki PO.

Też uważam, że "zielona wyspa" była efektem wielu czynników. Przyczyniło się do tego m.in. obniżenie podatków i składki rentowej przez rząd PiS-u (z poparciem PO). Wydaje mi się jednak, że odrzucenie przez rząd pakietu stymulacyjnego PiS i propozycji Lecha Kaczyńskiego, która zakladała obniżkę VAT o 3%, było dobrym posunięciem. Jeśli rząd zgodziłby się na takie rozwiązania, deficyt prawdopodobnie byłby jeszcze większy. Mogę się oczywiście mylić, bo ekonomistą nie jestem, ale pozytywne artykuły w nieżależnych poważnych pismach zagranicznych skłaniają mnie do dobrej oceny działań PO.

Lubisz szperać w internecie. Sprawdź prosze o ile PiS propował na pakiet stymulacyjny i porównaj proszę ze wzrostem deficytu za Vincenta. Jeśli chcesz rozwijać to dalej wybierz ocena plityki PO (z wyjątkiem wątku o artykułach w prasie zagranicznej wtedy wybierz (ocena Vincenta)

Oszczędności w resortach wynoszą: MSWiA ok. 1 mld 215 mln zł, infrastruktury - ok. 191 mln zł, finansów - ok. 530 mln zł, gospodarki - ok. 58 mln zł, środowiska - ok. 61 mln zł, kultury - ok. 220 mln zł, sportu i turystyki - ok. 36 mln zł, nauki i szkolnictwa wyższego - ok. 872 mln zł, obrony narodowej - ok. 1 mld 947 mln zł, edukacji narodowej - ok. 556 mln zł, pracy i polityki społecznej ok. 326 mln zł, rolnictwa 231 mln zł, rozwoju regionalnego - ok. 2 mln zł, skarbu - ok. 8 mln zł, sprawiedliwości - ok. 587 mln zł, MSZ - ok. 35 mln zł, zdrowia - ok. 336 mln zł. Przyjął też nową formę finansowania wydatków infrastrukturalnych na sumę 9,7 miliarda złotych.

Po pierwsze sprawdź bo podane kwoty moim zdaniem nie sumują się do 21 mld. Po drugie podałeś rozbicie na poszczególne ministerstwa. Spróbuj znaleźć podobne rozbicie na zadania (inwestycje, wydatki bieżące). Sprawdź ile z tych "oszczędności" jest zwykłym przesunięciem wydatków z roku 2010 na 2011 a ile przeklasyfikowaniem wydatków. Chcesz dalej dyskutować wybierz temat Vincent.

Powołujesz się przy okazji na "ekonomistów różnej barwy", choć ranking FT, ułożony przez siedmiu wybitnych ekonomistów, uważasz za niekompetentny, a argumentacje pisma za pełną bełkotu. To jak to w końcu jest? Którzy ekonomiści mają właściwe kompetencje, by oceniać działania Vincenta?

Ekonomiści oceniali akurat nie Vincenta ale jego "oszczędności". Ale o ile mi wiadomo to ich prywatna ocena jego osoby znacząco się nie różni.
Jeśli chodzi o ocenę Vincenta przez brytyjskie media to rzucając hasłowo: rodak, układ z Radkiem (byłym dziennikarzem brytyjskim), status jego żony, zlecenia na reklamę.
Chcesz dyskutować wybierz temat Vincent.

Jeśli chodzi o oszczędności, to ważna była również reforma emerytur pomostowych, która tylko w tym roku przyniosła dwa miliardy złotych oszczędności. Wciąż nie mogę zrozumieć, czemu PiS był przeciwny tej reformie.

Pewnie z tych samych powodów z których opozycja w Niemczech czy UK głosuje przeciw projektom rządowym. Wybierz polityka PO

Kompletnie ignorujesz tę ustawę. Wydaje mi się, że nawet nie byłeś łaskaw znaleźć informacji, jakie ma ona założenia.

Stanowczo mnie przeceniasz jeśli myślisz że znam założenia wszystkich ustaw rządowych.

Wskazuję tylko, co rząd zrobił w czasie tej "jesiennej ofensywy". Czytając ten temat odnosłem wrażenie, że "rząd nie robi nic". A tak nie jest, dlatego się odezwałem. Z nudów.

Ale czy robi tyle żeby można było obronić tezę o "jesiennej ofensywie"?
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 18.12.2010 o godz. 03:32.
Siwy_89
Senior Member
 
 
Od: 07.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11097
Stary 18.12.2010, 04:00
wislak68 napisał(a):Wyświetl post


Problem polega na tym że gdybyś wziął średni wzrost z ostatnich kilku lat to by wyszło że pomimo spadków w ostatnim roku taka np: Słowacja ma średni wzrost z tych lat cały czas większy niż Polska.

Zieloną wyspą chwaliliśmy się w odniesieniu do wyników z 2009 roku, a nie w odniesieniu do średniej z kilku lat.

wislak68, zachowujesz się jak typowy Polak. Lepiej szukać "dziury w całym" zamiast cieszyć się z niezłych wyników polskiej gospodarki


wislak68 napisał(a):Wyświetl post

Jeśli chodzi o wydatki przeczytaj wywiad z Gilowską z Rz.
Jakie to niepotrzebne wydatki, których można było uniknąć, wprowadził do budżetu Rostowski? Wspomniała coś Gilowska o tym?


wislak68 napisał(a):Wyświetl post

Po pierwsze sprawdź bo podane kwoty moim zdaniem nie sumują się do 21 mld.
Oj, pomyłka o 5% ;-)


wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Lubisz szperać w internecie. Sprawdź prosze o ile PiS propował na pakiet stymulacyjny i porównaj proszę ze wzrostem deficytu za Vincenta. Jeśli chcesz rozwijać to dalej wybierz ocena plityki PO (z wyjątkiem wątku o artykułach w prasie zagranicznej wtedy wybierz (ocena Vincenta)
Jeśli dobrze pamiętam, to kilka miliardów.

Jeśli chodzi o wzrost deficytu to polecam:

Gwałtownie zwiększając wydatki, rząd Jarosława Kaczyńskiego jednocześnie głęboko obniżał dochody budżetu i to w taki sposób, że koszt tych zmian spadł prawie wyłącznie na następców. Zmniejszono składkę rentową, wprowadzono ulgę w PIT na wychowywanie dzieci oraz wprowadzono dwie stawki PIT-u w miejsce trzech. Jedynie redukcja składki rentowej zaczęła obowiązywać (i to tylko w części), kiedy rządził Jarosław Kaczyński (od 1 lipca 2007 r. wprowadzono pierwszą część obniżki; koszt tej zmiany poniesiony w 2007 roku wyniósł nieco ponad 5 mld – ponad 4 razy mniej niż budżet płaci za niższą składkę teraz). Problem, co zrobić z powstałą na skutek tych wszystkich zmian wyrwą w dochodach budżetu, pozostawiono następcom, a wyrwa ta jest niebagatelna. Koszt w przyszłym roku dla budżetu obniżenia składki rentowej można szacować na około 24 mld, ulgi prorodzinnej – na ponad 3 mld, a nowej skali podatkowej – na 4-5 mld. W sumie, z budżetu, na który nałożono dodatkowe wydatki, ubyło ponad 31 mld dochodów. Kiedy zamiast redukować wydatki, się je zwiększa, obniżka składek i podatków nie może być trwała.

Również na obecnym rządzie ciąży zwiększanie wydatków. Np. rokrocznie przyznawał kosztowne dla budżetu podwyżki nauczycielom (kolejną mają otrzymać w przyszłym roku), wydłużył urlopy macierzyńskie, upowszechnił dopłaty do kredytów na zakup pierwszego mieszkania, zgodził się przyjąć ciężar wypłaty części postojowego i spłaty kredytów mieszkaniowych za osoby, które straciły pracę. Jednak część z nowych wydatków ma wygasnąć, zgodnie z przyjętymi ustawami, wraz z końcem kryzysu. Ponadto, w przeciwieństwie do poprzedniego rządu, obecny ma też zasługi w ograniczaniu wydatków. Np. w budżecie na 2009 rok zmniejszył wydatki inne niż najważniejsze kategorie wydatków sztywnych o 5 mld (w przeszłości, w tym także po pojawieniu się tzw. dziury Bauca, te wydatki zawsze były zwiększane); wprowadził emerytury pomostowe, które zawęziły możliwości przedwczesnego odchodzenia z rynku pracy (poprzednicy, pod naciskiem związków zawodowych, systematycznie wydłużali okres obowiązywania poprzednich, kosztownych dla finansów państwa, przepisów); podjął się dokończenia reformy rentowej (tutaj również poprzednicy wykazywali się pełną uległością wobec grup nacisków).

Wszystkie zmiany, które rujnowały budżet i trafiły do podpisu Lecha Kaczyńskiego, były przez niego podpisywane. Natomiast ustawy, racjonalizujące wydatki publiczne, prezydent konsekwentnie wetował – np. reformę rentową, czy wprowadzenie emerytur pomostowych.

+ kryzys.


wislak68 napisał(a):Wyświetl post

Pewnie z tych samych powodów z których opozycja w Niemczech czy UK głosuje przeciw projektom rządowym.
"
To nie dobrze.


wislak68 napisał(a):Wyświetl post

Stanowczo mnie przeceniasz jeśli myślisz że znam założenia wszystkich ustaw rządowych.
To nie mów, że jest niepotrzebna, nie znając jej założeń.


wislak68 napisał(a):Wyświetl post

Ale czy robi tyle żeby można było obronić tezę o "jesiennej ofensywie"?
Każdy musi to ocenić we własnym zakresie.


Dyskusję proponuję kontynuować na priv.


pozdrawiam
Ostatnio edytowane przez Siwy_89 : 18.12.2010 o godz. 04:38.
Greg91
Senior Member
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11098
Stary 18.12.2010, 13:28
Nie mam póki co czasu czytać całej waszej dyskusji.Ale to co piszę Siwy jeśli chodzi o "zieloną wyspę" jest dla mnie pieprzeniem.Wzrost pkb osiągamy tylko dzięki zaciąganym kredytom.Zielona wyspa to jest pier... o Chopenie PO i tyle.U nas jest recesja i to bardzo głęboka tylko inaczej się objawia.A sam Siwy odczuje to jak pożyczki które zaciąga państwo on(i reszta obywateli) będą musieli spłacać.
Siwy_89
Senior Member
 
 
Od: 07.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11099
Stary 18.12.2010, 13:32
No, i wszystko jasne.

Zielonej wyspy nie było, był tylko wzrost PKB, podczas gdy reszta państw była w recesji.

A dlaczego? Bo zaciągamy kredyty. I tyle.
Ostatnio edytowane przez Siwy_89 : 18.12.2010 o godz. 13:36.
Greg91
Senior Member
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11100
Stary 18.12.2010, 13:37
Oczywiście proces recesji jest o wiele głębszy, ale to co mówi PO że w Polsce jej nie ma to wprowadzanie ludzi w błąd.I tyle.

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Zamknięty temat

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:29.