The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
azor
Senior Member
 
Od: 03.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 10.05.2026, 18:57
Revolver napisał(a):Wyświetl post

Jprdl, TAK, "bóg", który na co dzień olewa dzieci umierające z tak błahych powodów, jak brak dostępu do czystej wody, postanowił nagle interweniować w Polsce, bo jakiś typ strzelił samobója 173 lata temu. Jak głupim trzeba być, żeby coś takiego pisać. I w ogóle to który Bog? Neptun? Odyn?
Ile Ty masz lat?
Odpowiedz cytując
crux.a
Senior Member
 
Od: 02.2011
Skąd: ze wsi

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 10.05.2026, 20:56
Dysput teologicznych tu jeszcze nie mieliśmy. Ale skoro Revolver pyta, który bóg, to proponuję misteckiego boga deszczu Zahuja (pozwoliłem sobie spolszczyć jego imię). Wątpię, by ktoś miał mocniejszego kandydata.
Odpowiedz cytując
Revolver
Senior Member
 
 
Od: 05.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 10.05.2026, 21:04
crux.a napisał(a):Wyświetl post
Dysput teologicznych tu jeszcze nie mieliśmy. Ale skoro Revolver pyta, który bóg, to proponuję misteckiego boga deszczu Zahuja (pozwoliłem sobie spolszczyć jego imię). Wątpię, by ktoś miał mocniejszego kandydata.
Może Zahuj jest rzeczywiście mocny, ale jak (nie nie daj "boże"!- znowu pytanie który) będziesz się kiedyś topił, to tylko Poseidon Ci pomoże.

P.S. Właśnie głównym narzędziem apologetów jest próba interpretacji - "to tylko metafora", "czytasz to zbyt płytko", "tam przecież była figura retoryczna", etc. Zawsze musi nastąpić jakaś karkołomna akrobatyka, żeby próbować ukryć cały bezsens.
Ostatnio edytowane przez Revolver : 10.05.2026 o godz. 21:15.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 11.05.2026, 07:49
Oj piecze dupsko,piecze....


Mariusz coś Ty nawywijał...
Odpowiedz cytując
sandomingo
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 11.05.2026, 09:45
Duże gratulacje i podziękowania dla Maestro Jopa!
Awans to niebagatelna rzecz.

Natomiast po przemyśleniu pozostaję na stanowisku, że większe zasługi ma w tym Basha i dział transferowy oraz spora doza szczęścia niż warsztat trenerski.

Transfery Erthalera, Geigera, Lelivelda a w mniejszym stopniu Grujcicia okazały się naprawdę trafione i zmieniły drużynę.
Zwłaszcza na początku sezony pozwoliły one na likwidację dotychczasowych najwiekszych bolączek Wisły: gry duetem Uryga - Biedrzycki, poprawy SFG oraz rozerwania skomasowanej obrony przeciwnika.
Letni obóz z większością nowych zawodników, dodatkowo brak kontuzji.
Swoje zrobił też fakt, że na początku sezonu graliśmy w większości z drużynami w budowie.
Sprzyjało też szczęście - mecze z Pogonią Grodzisk czy Tychami mogły się zakończyć remisami.

Nie minimalizuję wkładu Maestro Jopa - ale tutaj bardzo, bardzo wiele innych rzeczy mu "zagrało".
Od listopada do meczu z Chrobrym - okres większej lub mniejszej smuty boiskowej, na który Jop nie znalazł recepty.
Obóz zimowy nieudany z powodu urazów, rywale w dużej mierze rozczytali Wisłę, do tego doszły gorsze warunki pogodowe i kiepskie murawy (choć pamiętajmy, że również na R22 Wisła niesamowicie męczyła bułę z takim Zniczem czy przez większość meczu z Miedzą).
Dlatego uważam, że Jop może nie poradzić sobie w ekstraklasie - o ile tylko Basha z ekipą nie trafią z transferami.

Natomiast mam świadomość, że na 99% zostanie - oby Królewski wzmocnił mu sztab w takiej sytuacji.
I poważnie zastanowiłbym się nad zmianą trenera bramkarzy - bo nie mam wrażenia, żeby którykolwiek z bramkarzy Wisły robił postępy.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 11.05.2026, 12:24
sandomingo napisał(a):Wyświetl post
Duże gratulacje i podziękowania dla Maestro Jopa!
Awans to niebagatelna rzecz.

Natomiast po przemyśleniu pozostaję na stanowisku, że większe zasługi ma w tym Basha i dział transferowy oraz spora doza szczęścia niż warsztat trenerski.

Transfery Erthalera, Geigera, Lelivelda a w mniejszym stopniu Grujcicia okazały się naprawdę trafione i zmieniły drużynę.
Zwłaszcza na początku sezony pozwoliły one na likwidację dotychczasowych najwiekszych bolączek Wisły: gry duetem Uryga - Biedrzycki, poprawy SFG oraz rozerwania skomasowanej obrony przeciwnika.
Letni obóz z większością nowych zawodników, dodatkowo brak kontuzji.
Swoje zrobił też fakt, że na początku sezonu graliśmy w większości z drużynami w budowie.
Sprzyjało też szczęście - mecze z Pogonią Grodzisk czy Tychami mogły się zakończyć remisami.

Nie minimalizuję wkładu Maestro Jopa - ale tutaj bardzo, bardzo wiele innych rzeczy mu "zagrało".
Od listopada do meczu z Chrobrym - okres większej lub mniejszej smuty boiskowej, na który Jop nie znalazł recepty.
Obóz zimowy nieudany z powodu urazów, rywale w dużej mierze rozczytali Wisłę, do tego doszły gorsze warunki pogodowe i kiepskie murawy (choć pamiętajmy, że również na R22 Wisła niesamowicie męczyła bułę z takim Zniczem czy przez większość meczu z Miedzą).
Dlatego uważam, że Jop może nie poradzić sobie w ekstraklasie - o ile tylko Basha z ekipą nie trafią z transferami.

Natomiast mam świadomość, że na 99% zostanie - oby Królewski wzmocnił mu sztab w takiej sytuacji.
I poważnie zastanowiłbym się nad zmianą trenera bramkarzy - bo nie mam wrażenia, żeby którykolwiek z bramkarzy Wisły robił postępy.
Zawodników których wymieniłeś trzeba było jeszcze wkomponować w zespół,jak trudne jest to zadanie niech świadczy sytuacja Widzewa i ilu trenerów próbuje ogarnąć zbyt duże zmiany w drużynie w ciągu jednego sezonu.


Wisła rozpoczęła przygotowania w połowie czerwca a obóz 18.06 .Pierwsze transfery zostały dopięte po 2 tygodniach i byli to tylko Grujcic, Lelieveld,Nikaj i Ertlthaler.Zawodnicy tacy ja Giger,Bozić czy Omić dołączali do drużyny po około dwóch miesiącach od startu przygotowań.Igbekeme też na początku w głowie miał inne rzeczy niż przygotowania do sezonu.


Transfery w żaden sposób nie wpłynęły na skład środka obrony na początku sezonu.W pierwszych meczach grali Kutwa i Biedrzycki.


I tak można odkłamywać w nieskończoność to co wam się wydaje a nie miało nic wspólnego z rzeczywistością.
Odpowiedz cytując
Martinus
Senior Member
 
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 11.05.2026, 09:52
Wiadomo, że ten skład bez transferów czekałaby heroiczna walka o każdy punkt. Każdy w klubie łącznie z Królewskim zdaje sobie z tego sprawę. Co nie zmienia faktu, że Jop swoją postawą zasługuje na kredyt uznania. Przypominam, że według Ciebie mieliśmy zdobyć 40kilka pkt i nawet nie być w barażach. Jeszcze 2 spotkania temu napisałeś oficjalnie, że nie awansujemy. W którym miejscu jesteśmy teraz?
Ps. Trenera bramkarzy też bym zmienił.
Eppur si muove!
Odpowiedz cytując
sandomingo
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 11.05.2026, 09:59
Martinus napisał(a):Wyświetl post
Wiadomo, że ten skład bez transferów czekałaby heroiczna walka o każdy punkt. Każdy w klubie łącznie z Królewskim zdaje sobie z tego sprawę. Co nie zmienia faktu, że Jop swoją postawą zasługuje na kredyt uznania. Przypominam, że według Ciebie mieliśmy zdobyć 40kilka pkt i nawet nie być w barażach. Jeszcze 2 spotkania temu napisałeś oficjalnie, że nie awansujemy. W którym miejscu jesteśmy teraz?
Ps. Trenera bramkarzy też bym zmienił.
Wynik końcowy przerósł moje oczekiwania. Dlatego chciałem ustalić co było tego przyczyną. No i wyszło mi, że Jop odpowiadał za to w pewnej cześci ale nie na tyle dużej, by zostawić go na kolejny sezon, już w ekstraklasie. Po prostu - takie jest moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać.
Napisane bez obrażania kogokolwiek - żeby nie zniżać się do poziomu dzikiego pieska z Sidziny czy innych ancymonów typu książulo na palu czy gregoriocośtam plus cała reszta, która jest na liście ignorowanych.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
Odpowiedz cytując
Martinus
Senior Member
 
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 11.05.2026, 10:02
Dobra, ale co miałby zrobić żebyś uznał, że to jego zasługa?
Dostał solidne wzmocnienia? Dostał. Czy je wykorzystał? Wykorzystał. Klarowny układ.
Eppur si muove!
Odpowiedz cytując
sandomingo
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 11.05.2026, 10:42
Martinus napisał(a):Wyświetl post
Dobra, ale co miałby zrobić żebyś uznał, że to jego zasługa?
Dostał solidne wzmocnienia? Dostał. Czy je wykorzystał? Wykorzystał. Klarowny układ.
Zrobić sporo więcej w okresie od listopada do maja.
W mojej ocenie stracił panowanie nad sytuacją i nie miał pomysłów jak je odzyskać.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
Odpowiedz cytując
Martinus
Senior Member
 
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 11.05.2026, 11:21
sandomingo napisał(a):Wyświetl post
Zrobić sporo więcej w okresie od listopada do maja.
W mojej ocenie stracił panowanie nad sytuacją i nie miał pomysłów jak je odzyskać.
Od listopada do dzisiaj. 17 meczów ligowych (walkowera nie liczę)
Bilans 7-9-1. 30 pkt. Średnia 1,77.
W tym kuriozalna strata punktów ze Zniczem i Puszczą przez błędy Letkiewicza i trzy błędy sędziowskie (Ruch, Puszcza, Polonia Bytom).
Co to znaczy sporo więcej w takim razie?
Eppur si muove!
Odpowiedz cytując
Revolver
Senior Member
 
 
Od: 05.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 11.05.2026, 11:56
Martinus napisał(a):Wyświetl post
Od listopada do dzisiaj. 17 meczów ligowych (walkowera nie liczę)
Bilans 7-9-1. 30 pkt. Średnia 1,77.
W tym kuriozalna strata punktów ze Zniczem i Puszczą przez błędy Letkiewicza i trzy błędy sędziowskie (Ruch, Puszcza, Polonia Bytom).
Co to znaczy sporo więcej w takim razie?
Nie zgadzam się ze wszystkim, co napisał S-D, natomiast średnią punktową na poziomie 1,77 ciężko nazwać jakąś powalającą, zwłaszcza, że połowa tych meczów wyglądała jak stypa przed spadkiem, a nie jak gra drużyny walczącej o awans. Ten sezon jest tak samo absurdalny zarówno w I Lidze, jak i Ekstraklasie. Ale ok, zostawmy średnią - S-D chodzi chyba bardziej o styl gry, a raczej jego brak. O ile tutaj mogliśmy jeszcze grać absolutną padakę i zdobywać punkty z jakimiś Łęcznymi, Odrami, Zniczami albo innymi Grodziskami, to w E-Klasie taka bezpomysłowość może już nie przejść.

Oczywiście, nie ma też żadnej gwarancji, że nowy trener punktowałby w E-Klasie lepiej niż Jop, natomiast - jak już pisałem wcześniej - Jop miał 17 miesięcy na to, żeby wypracować jakiś styl.
Odpowiedz cytując
sandomingo
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 11.05.2026, 11:41
Z Ruchem i Bytomiem mogło spokojnie zakończyc się naszą porażka.
Z Puszczą zaslugiwalismy na 3 pkt.
Ale to i tak didaskalia.

Z Rzeszowem spokojnie mogliśmy przegrywać 2:0 do przerwy,z Grodziskiem przegrać mecz w 2 połowie.
Jak dla mnie zbyt dużo tutaj było szczęścia.
Nie zapominajmy, że za kilka godzin Śląsk też może awansować w 32 kolejce.
Nie twierdzę, że Jop nie wykonał zadania i to jest podstawa.
Ale jednak nie jest to trener, który może rozwinąć Wisłe.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 11.05.2026, 11:56
Pewnie.... przecież mieliśmy same szczęśliwe remisy a taki Ruch czy Bytom to pecha mieli bo normalnie to 100 % swoich sytuacji w meczach przeważnie wykorzystują.To samo Rzeszów czy Grodzisk,wiadomo mieli pecha i słabszą dyspozycję tylko w meczu z Wisłą a w pozostałych meczach to fruwali nad murawą.
A mi się wydaje ,że taki Grodzisk czy Stal to jest w tabeli wiosny na szarym końcu bo właśnie tak mizerną formę prezentowali i tak nie potrafili trafić w bramkę nie tylko w meczach z Wisłą.
Gdybyśmy my wszystkie sytuacje wykorzystywali to pewnie mielibyśmy teraz z 90 pkt i jakiś kosmiczny bilans bramkowy



Według mnie to mieliśmy zdecydowanie więcej remisów pechowych niż szczęśliwych...
Odpowiedz cytując
Revolver
Senior Member
 
 
Od: 05.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 11.05.2026, 12:54
krysztal napisał(a):Wyświetl post
Pewnie.... przecież mieliśmy same szczęśliwe remisy a taki Ruch czy Bytom to pecha mieli bo normalnie to 100 % swoich sytuacji w meczach przeważnie wykorzystują.To samo Rzeszów czy Grodzisk,wiadomo mieli pecha i słabszą dyspozycję tylko w meczu z Wisłą a w pozostałych meczach to fruwali nad murawą.
A mi się wydaje ,że taki Grodzisk czy Stal to jest w tabeli wiosny na szarym końcu bo właśnie tak mizerną formę prezentowali i tak nie potrafili trafić w bramkę nie tylko w meczach z Wisłą.
Gdybyśmy my wszystkie sytuacje wykorzystywali to pewnie mielibyśmy teraz z 90 pkt i jakiś kosmiczny bilans bramkowy



Według mnie to mieliśmy zdecydowanie więcej remisów pechowych niż szczęśliwych...
Wiesz co, "pech" to sobie może istnieć jako jednorazowe odchylenie statystyczne, np. gdyby Wisła przegrała mecz, w którym walnęliśmy 11 poprzeczek, ale budowanie na tym narracji o całej rundzie jest lekko bez sensu, bo myśląc Twoimi kategoriami, Wisła miała "systemowego pecha", a ja bym to raczej nazwał regresją do średniej - jest to zajebiście ciekawe zjawisko w statystyce. Jeżeli np. Wisłą miała okres, w którym grała rewelacyjnie, notowała serie wygranych, to na jakim etapie pojawia się regres, który punktowo jest najbliższy temu, jaki jest "rzeczywista" średnia tego zespołu, czyli około 1,77, biorąc pod uwagę zjazdowy okres, o którym piszemy. Nie jest to dziwne, zdarza się to każdej drużynie na świecie i każdemu sportowcowi. Jop może też wszystko nagle obrócić i znowu zacząć notować 2+ pkt na mecz, w ogóle nie jest to wykluczone, zwłaszcza, że Wisła wygrała dwa ostatnie mecze. O pechu możesz mówić w kontekście jednorazowych zdarzeń, ale nie jako o tendencji.

krysztal napisał(a):Wyświetl post
Zawodników których wymieniłeś trzeba było jeszcze wkomponować w zespół,jak trudne jest to zadanie niech świadczy sytuacja Widzewa i ilu trenerów próbuje ogarnąć zbyt duże zmiany w drużynie w ciągu jednego sezonu.


Wisła rozpoczęła przygotowania w połowie czerwca a obóz 18.06 .Pierwsze transfery zostały dopięte po 2 tygodniach i byli to tylko Grujcic, Lelieveld,Nikaj i Ertlthaler.Zawodnicy tacy ja Giger,Bozić czy Omić dołączali do drużyny po około dwóch miesiącach od startu przygotowań.Igbekeme też na początku w głowie miał inne rzeczy niż przygotowania do sezonu.


Transfery w żaden sposób nie wpłynęły na skład środka obrony na początku sezonu.W pierwszych meczach grali Kutwa i Biedrzycki.


I tak można odkłamywać w nieskończoność to co wam się wydaje a nie miało nic wspólnego z rzeczywistością.
Sam okłamujesz "rzeczywistość" - to, że Widzew dokonał drogich i głośnych zakupów, wcale nie znaczy, że były dobre i przemyślane. Przypomnę Ci tylko, że Boukhari, najdroższy transfer "in" w dziejach E-Klasy, przez ostatnie 9 spotkań zagrał 16 minut. Do nas trafiali zawodnicy (rzekomo) długo obserwowani, skrojeni pod to, co chce grać Wisła. Pewnie nie każdy z nich był transferową opcją nr. 1, ale z łapanki też nie byli brani. Miało to na celu nie tylko podniesienie jakości 1 drużyny, ale też ułatwienie procesu wkomponowywania się. To po pierwsze, po drugie Jop miał z nimi cały zimowy okres przygotowawczy, a skończyło się regresją punktową, ergo - gadasz bez sensu.

Już pomijając, że Jop nie jest jedynym trenerem na świecie, a nawet w tej lidze, któy ma takie "problemy". I dość zabawne, jak swoją opinię nazywasz "rzeczywistością."
Ostatnio edytowane przez Revolver : 11.05.2026 o godz. 13:33.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 11.05.2026, 13:36
Revolver napisał(a):Wyświetl post
Wiesz co, "pech" to sobie może istnieć jako jednorazowe odchylenie statystyczne, np. gdyby Wisła przegrała mecz, w którym walnęliśmy 11 poprzeczek, ale budowanie na tym narracji o całej rundzie jest lekko bez sensu, bo myśląc Twoimi kategoriami, Wisła miała "systemowego pecha", a ja bym to raczej nazwał regresją do średniej - jest to zajebiście ciekawe zjawisko w statystyce. Jeżeli np. Wisłą miała okres, w którym grała rewelacyjnie, notowała serie wygranych, to na jakim etapie pojawia się regres, który punktowo jest najbliższy temu, jaki jest "rzeczywista" średnia tego zespołu, czyli około 1,77, biorąc pod uwagę zjazdowy okres, o którym piszemy. Nie jest to dziwne, zdarza się to każdej drużynie na świecie i każdemu sportowcowi. Jop może też wszystko nagle obrócić i znowu zacząć notować 2+ pkt na mecz, w ogóle nie jest to wykluczone, zwłaszcza, że Wisła wygrała dwa ostatnie mecze. O pechu możesz mówić w kontekście jednorazowych zdarzeń, ale nie jako o tendencji.



Sam okłamujesz "rzeczywistość" - to, że Widzew dokonał drogich i głośnych zakupów, wcale nie znaczy, że były dobre i przemyślane. Przypomnę Ci tylko, że Boukhari, najdroższy transfer "in" w dziejach E-Klasy, przez ostatnie 9 spotkań zagrał 16 minut. Do nas trafiali zawodnicy (rzekomo) długo obserwowani, skrojeni pod to, co chce grać Wisła. Pewnie nie każdy z nich był transferową opcją nr. 1, ale z łapanki też nie byli brani. Miało to na celu nie tylko podniesienie jakości 1 drużyny, ale też ułatwienie procesu wkomponowywania się. To po pierwsze, po drugie Jop miał z nimi cały zimowy okres przygotowawczy, a skończyło się regresją punktową, ergo - gadasz bez sensu.

Już pomijając, że Jop nie jest jedynym trenerem na świecie, a nawet w tej lidze, któy ma takie "problemy". I dość zabawne, jak swoją opinię nazywasz "rzeczywistością."
Sandomingo pisał o letnim okresie przygotowawczym więc nie zmieniajcie już narracji tylko dyskutujcie o tym o czym sami zaczęliście.
To nie ja zacząłem tez pisać o szczęśliwych remisach. Skoro więc "pech"to jednorazowe odchylenie to chyba podobnie powinno się traktować "szczęście" Więc znowu możemy podyskutować o słabej grze drużyny w rundzie wiosennej i jej przyczynach tylko jak rozumiem pomijamy w nich wpływ "szczęścia i pecha "


Jeśli chodzi o Widzew i ich sytuację to w ogóle nie chodzi o jakość zawodników a o ich ilość.Więc guzik nas obchodzi kogo ściągnęli a bardziej ilu ściągnęli bo powszechna jest opinia,że to właśnie ta ilość jest problemem.


Jeśli chodzi o zimowy okres przygotowawczy to zdecydujcie się w końcu jaka jest narracja bo teraz piszesz,że Jop miał czas a zaliczył regres a chwilę wcześniej Sandomingo pisze,że "obóz zimowy był nieudany z powodu urazów" Skoro były urazy to chyba logiczne że nie miał z nimi całego okresu zimowego.



Ostatnie zdanie zapamiętam i skomentuję być może jeszcze dzisiaj wieczorem.nie chce żeby się brzydko zestarzało..
Odpowiedz cytując
Revolver
Senior Member
 
 
Od: 05.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 11.05.2026, 17:24
krysztal napisał(a):Wyświetl post
Sandomingo pisał o letnim okresie przygotowawczym więc nie zmieniajcie już narracji tylko dyskutujcie o tym o czym sami zaczęliście.
To nie ja zacząłem tez pisać o szczęśliwych remisach. Skoro więc "pech"to jednorazowe odchylenie to chyba podobnie powinno się traktować "szczęście" Więc znowu możemy podyskutować o słabej grze drużyny w rundzie wiosennej i jej przyczynach tylko jak rozumiem pomijamy w nich wpływ "szczęścia i pecha "


Jeśli chodzi o Widzew i ich sytuację to w ogóle nie chodzi o jakość zawodników a o ich ilość.Więc guzik nas obchodzi kogo ściągnęli a bardziej ilu ściągnęli bo powszechna jest opinia,że to właśnie ta ilość jest problemem.


Jeśli chodzi o zimowy okres przygotowawczy to zdecydujcie się w końcu jaka jest narracja bo teraz piszesz,że Jop miał czas a zaliczył regres a chwilę wcześniej Sandomingo pisze,że "obóz zimowy był nieudany z powodu urazów" Skoro były urazy to chyba logiczne że nie miał z nimi całego okresu zimowego.



Ostatnie zdanie zapamiętam i skomentuję być może jeszcze dzisiaj wieczorem.nie chce żeby się brzydko zestarzało..
1. Jeszcze raz, "Pech" i "szczęście", jako zjawiska, występują tylko jako pojedyncze odchylenia, jeżeli masz "systemowego pecha", to wtedy znak, że ewidentnie robisz coś do dupy, "systemowe szczęście" to nic innego, jak objaw, że ewidentnie jesteś dobry w tym, co robisz/chcesz robić. Masz dwie drużyny A i B, które grają ze sobą mecz, który kończy się remisem, pomimo że drużyna A miała druzgocącą przewagę, jednorazowo można powiedzieć, że drużyna A miała pecha, a drużyna B szczęście. Bierzesz teraz jakiś model statystyczny i badasz, jak wygląda to na większym zbiorze danych niż jedno wydarzenie. Jeżeli schemat drużyny A (remisy/porażki pomimo przewagi) powtarza się regularnie, to jest to znak, że jednak po prostu robi coś nie tak. Jeżeli drużyna B powtarza schemat to znaczy, że robi coś dobrze (np. umie świetnie bronić.). Do tego musisz dołączyć jeszcze inne zmienne, typu pozycja w tabeli. Bo o ile pozycja takiej Miedzi czy innej Odry się zmieniała, to nasza nie bardzo, więc cały czas gramy z drużynami, które teoretycznie i praktycznie możemy uznać za słabsze. I tutaj trzeba powiedzieć, że o ile na jesień byliśmy absolutnie zajebiści w tym, co robimy, to teraz już AŻ tak zajebiści nie byliśmy. Pomijając już gadanie o statystyce - zaliczyliśmy zjazd. Poza tym, same punkty nic nie mówią, bo i tak gramy bez jakiegokolwiek wpracowanego stylu.

2. Najpierw przytaczasz Widzew, jako przykład odnoszący się do nas, a później twierdzisz, że wcale się nie odnosi. Z boku wygląda to tak, jakbyś bronił Jopa argumentami, z którymi sam się nie zgadzasz.

a) Stawiasz tezę, że Jop miał źle, a przykładem jest Widzew: "Zawodników których wymieniłeś trzeba było jeszcze wkomponować w zespół,jak trudne jest to zadanie niech świadczy sytuacja Widzewa i ilu trenerów próbuje ogarnąć zbyt duże zmiany w drużynie w ciągu jednego sezonu.",

b) Ja Ci mówię, dlaczego nasza sytuacja była zupełnie inna i gatunkowo nieporównywalna, zawodnicy przychodzili w innym momencie, byli wyskautowani, itd,

c) Ty, że "Jeśli chodzi o Widzew i ich sytuację to w ogóle nie chodzi o jakość zawodników a o ich ilość.Więc guzik nas obchodzi kogo ściągnęli a bardziej ilu ściągnęli bo powszechna jest opinia,że to właśnie ta ilość jest problemem." - jakoś próbujesz wybrnąć, ale legniesz na koniec podając typowe argumentum ad populum, które w ogóle nie ma żadnego związku z czymkolwiek, co napisałem.

3. "Ostatnie zdanie zapamiętam i skomentuję być może jeszcze dzisiaj wieczorem.nie chce żeby się brzydko zestarzało." - Tylko pamiętaj funkcję cudzysłowu w semantyce, kiedy będziesz już komentował (a mam nadzieję, że będziesz!)

forthy napisał(a):Wyświetl post
Warto jednak dodać, że na słabszą troszkę w wykonaniu Wisły wiosnę były też problemy zdrowotne w Wiśle, co przy wąskiej kadrze ciężko było łatać.

Nawet na mocno obsadzonym środku obrony wyleciał przecież kandydat do miana najlepszego defensora 1 ligi za cały sezon czyli Biedrzycki.

Kuziemka to nie tylko obniżka formy, ale i problemy zdrowotne po tym ciosie z Odrą Opole.

Rodado miał problemy z barkiem i nie tylko, a na ostatnie 5 (+2 nadchodzące) spotkań wypadł całkiem.

Bozić zaczął rundę z urazem, na 1 skład był gotów po 5 meczach (w 5 zagrał z ławki jeszcze).

Sanchez przyszedł do odbudowania, a jak się odbudował to się skontuzjował z Odrą Opole i finalnie to fizycznie był gotowy na grę w jedenastce w 3-4 meczach.

Przy takich kłopotach brak porażek i spokojne dowiezienie awansu to duży sukces.
OGROMNY sukces, przecież graliśmy sezon w La Liga, TYLKO my mieliśmy kontuzje i wcale nie mamy kadry, która przerasta ligę, a jeżeli mamy, to słucham, z którą drużyną byś się zamienił.
Ostatnio edytowane przez Revolver : 11.05.2026 o godz. 18:33.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 11.05.2026, 23:51
Revolver napisał(a):Wyświetl post
1. Jeszcze raz, "Pech" i "szczęście", jako zjawiska, występują tylko jako pojedyncze odchylenia, jeżeli masz "systemowego pecha", to wtedy znak, że ewidentnie robisz coś do dupy, "systemowe szczęście" to nic innego, jak objaw, że ewidentnie jesteś dobry w tym, co robisz/chcesz robić. Masz dwie drużyny A i B, które grają ze sobą mecz, który kończy się remisem, pomimo że drużyna A miała druzgocącą przewagę, jednorazowo można powiedzieć, że drużyna A miała pecha, a drużyna B szczęście. Bierzesz teraz jakiś model statystyczny i badasz, jak wygląda to na większym zbiorze danych niż jedno wydarzenie. Jeżeli schemat drużyny A (remisy/porażki pomimo przewagi) powtarza się regularnie, to jest to znak, że jednak po prostu robi coś nie tak. Jeżeli drużyna B powtarza schemat to znaczy, że robi coś dobrze (np. umie świetnie bronić.). Do tego musisz dołączyć jeszcze inne zmienne, typu pozycja w tabeli. Bo o ile pozycja takiej Miedzi czy innej Odry się zmieniała, to nasza nie bardzo, więc cały czas gramy z drużynami, które teoretycznie i praktycznie możemy uznać za słabsze. I tutaj trzeba powiedzieć, że o ile na jesień byliśmy absolutnie zajebiści w tym, co robimy, to teraz już AŻ tak zajebiści nie byliśmy. Pomijając już gadanie o statystyce - zaliczyliśmy zjazd. Poza tym, same punkty nic nie mówią, bo i tak gramy bez jakiegokolwiek wpracowanego stylu.

2. Najpierw przytaczasz Widzew, jako przykład odnoszący się do nas, a później twierdzisz, że wcale się nie odnosi. Z boku wygląda to tak, jakbyś bronił Jopa argumentami, z którymi sam się nie zgadzasz.

a) Stawiasz tezę, że Jop miał źle, a przykładem jest Widzew: "Zawodników których wymieniłeś trzeba było jeszcze wkomponować w zespół,jak trudne jest to zadanie niech świadczy sytuacja Widzewa i ilu trenerów próbuje ogarnąć zbyt duże zmiany w drużynie w ciągu jednego sezonu.",

b) Ja Ci mówię, dlaczego nasza sytuacja była zupełnie inna i gatunkowo nieporównywalna, zawodnicy przychodzili w innym momencie, byli wyskautowani, itd,

c) Ty, że "Jeśli chodzi o Widzew i ich sytuację to w ogóle nie chodzi o jakość zawodników a o ich ilość.Więc guzik nas obchodzi kogo ściągnęli a bardziej ilu ściągnęli bo powszechna jest opinia,że to właśnie ta ilość jest problemem." - jakoś próbujesz wybrnąć, ale legniesz na koniec podając typowe argumentum ad populum, które w ogóle nie ma żadnego związku z czymkolwiek, co napisałem.

3. "Ostatnie zdanie zapamiętam i skomentuję być może jeszcze dzisiaj wieczorem.nie chce żeby się brzydko zestarzało." - Tylko pamiętaj funkcję cudzysłowu w semantyce, kiedy będziesz już komentował (a mam nadzieję, że będziesz!)



OGROMNY sukces, przecież graliśmy sezon w La Liga, TYLKO my mieliśmy kontuzje i wcale nie mamy kadry, która przerasta ligę, a jeżeli mamy, to słucham, z którą drużyną byś się zamienił.
To ja też jeszcze raz,nie ja zacząłem wrzutki o szczęściu.Odpisałem tylko,że rozpatrując niektóre wyniki w kategorii szczęścia czy pecha a Sandomingo szczęściu właśnie niektóre wyniki przypisał to według mnie więcej było pechowych.Abstrahuję już od tego czy my faktycznie robiliśmy coś nie tak-mam na myśli takie kardynalne błędy- i czy pominiemy milczeniem ,że ten sam skład zaczął po 5 dniach grać podobnie jak w rundzie jesiennej jak tylko praktycznie przyklepał awans i zaległości zostały wyczyszczone.Więc czy popełnialiśmy jakieś poważne błędy skoro nie przegraliśmy na boisku od 8 listopada.15 kolejnych meczów bez porażki,a najdłuższa seria bez zwycięstwa to 3 mecze.Rozumiem,że skoro żeby mówić o pechu w końcowym rezultacie wszystko trzeba zrobić idealnie to żeby mówić o szczęściu wszystko trzeba s.......ić.


Jeśli chodzi o Widzew to gdzie niby napisałem,że ich przykład do nas się nie odnosi.Zrobili rewolucję w składzie i z mocarstwowych zapowiedzi zrobiła się rozpaczliwa walka o utrzymanie.Według mnie Jop zdecydowanie umiejętnie wprowadzał nowych zawodników do drużyny.Po prostu ustalcie jedną wersję bo raz Jop rozpoczął obóz z większością nowych zawodników (a prawda taka,że rozpoczął w ogóle bez nowych zawodników,pierwsi dołączyli po ponad 2 tygodniach) Transfery pozwoliły mu nie korzystać z pary Uryga-Biedrzycki (a transfery miały uja z tym wspólnego i Grujcic wskoczył za Kutwę dopiero w 7 kolejce)

Inni piszą wręcz o samograju podczas gdy jedynymi istotnymi nowymi graczami na początku sezonu kiedy robiliśmy wszystkich kilkoma bramkami byli Lelieveld i Ertlthaler. Ponoć Mariusz zabetonował też skład,ciekawe bo ostatnio regularnie w pierwszym składzie wybiega 6 zawodników którzy pojawili się w klubie na ten sezon.I od biedy tego Omicia na siłę można się uczepić,że gra za mało choć ja swoją teorię na ten temat mam.


Pewnie sam wytknąłbym jakieś drobne błędy Jopowi ale skupiam się na odkłamywaniu gołoduposłownych bzdur kilku spoceńców którzy nadal pamiętają Mariuszowi,że się mu piłka od głowy nie w tą stronę co powinna odbiła.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 12.05.2026, 09:30
Revolver napisał(a):Wyświetl post
(...)
OGROMNY sukces, przecież graliśmy sezon w La Liga, TYLKO my mieliśmy kontuzje i wcale nie mamy kadry, która przerasta ligę, a jeżeli mamy, to słucham, z którą drużyną byś się zamienił.
Pytania o zamianę kadry sa bezzasadne w momencie gdy sezon sie konczy i wielu zawodników zostalo zweryfikowanych lub wiele zespołów zawalilo sezon na pewnym etapie co dodatkowo zdołowala kilku gosci takich jak chocby Antonik z Miedzi czy Kądzior z Tychów.

Takie dywagacje maja sens przed sezonem i tu warto przypomnieć:

https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11117

Typy na ostateczne miejsca Wisly:
Sandomingo: 12
Maine_coon 14
Stelio: 12

Polowa osob typowala 5 miejsce

Moze te 30 typów to niewielka proba, ale zawsze jakaś.

Tak ocenianio kadre Wisly w tej konfiguracji trenersko- właścicielskiej.
Odpowiedz cytując
forthy
Senior Member
 
Od: 08.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 11.05.2026, 15:40
Warto jednak dodać, że na słabszą troszkę w wykonaniu Wisły wiosnę były też problemy zdrowotne w Wiśle, co przy wąskiej kadrze ciężko było łatać.

Nawet na mocno obsadzonym środku obrony wyleciał przecież kandydat do miana najlepszego defensora 1 ligi za cały sezon czyli Biedrzycki.

Kuziemka to nie tylko obniżka formy, ale i problemy zdrowotne po tym ciosie z Odrą Opole.

Rodado miał problemy z barkiem i nie tylko, a na ostatnie 5 (+2 nadchodzące) spotkań wypadł całkiem.

Bozić zaczął rundę z urazem, na 1 skład był gotów po 5 meczach (w 5 zagrał z ławki jeszcze).

Sanchez przyszedł do odbudowania, a jak się odbudował to się skontuzjował z Odrą Opole i finalnie to fizycznie był gotowy na grę w jedenastce w 3-4 meczach.

Przy takich kłopotach brak porażek i spokojne dowiezienie awansu to duży sukces.
Odpowiedz cytując
swiety37
Senior Member
 
Od: 06.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 12.05.2026, 10:57
Ale też runda wiosenna poprzedniego sezonu była już z Jopem i wyglądała dosyć dobrze.

Kadra pozostała bez większych zmian, a do tego przedłużenie Rodado.

Przed rozpoczęciem sezonu mieliśmy skład:
Letkiewicz - Jaroch, Biedrzycki, Kutwa, Krzyżanowski - Carbo, Duda - Baniowski, Rodado, Fred - Zwoliński.

Do tego był już Erhthaler.
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 16.05.2026, 09:53
Wszelka pederastia forumowa już zadowolona z Jopa czy jeszcze mało?
7-10 pkt przewagi nad 2 miejscem, 12-15 nad 3cim, 3 wygrane pod rząd, bilans 6-7-0 w tym roku, średnia pkt w tym roku 1,92, średnia w tym sezonie 2,06.

Wystarczy czy jeszcze jakaś s.......ina drozdowska ma coś do powiedzenia?
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
Patryko
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 16.05.2026, 09:59
Na ten moment, nawet w przypadku przegranej z Siedlcami, Mariusz Jop nie spadnie poniżej średniej punktowej 2,0 na mecz..

W przypadku wygranej w ostatnim meczu, podkręci średnią do 2,09.

Wynik nieosiągalny dla poprzedników.


[35/54]

Znafca internetowy za sezon 2023/2024
Odpowiedz cytując
WildDog
Senior Member
 
Od: 03.2021
Skąd: pd-zach. kresy Krakowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 18.05.2026, 18:05
Patryko napisał(a):Wyświetl post
Na ten moment, nawet w przypadku przegranej z Siedlcami, Mariusz Jop nie spadnie poniżej średniej punktowej 2,0 na mecz..

W przypadku wygranej w ostatnim meczu, podkręci średnią do 2,09.

Wynik nieosiągalny dla poprzedników.

Dodam, ze na 64 mecze, w których prowadził Wisłę wykręcił 136 pkt!
Odpowiedz cytując
azor
Senior Member
 
Od: 03.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 18.05.2026, 22:48
WildDog napisał(a):Wyświetl post
Dodam, ze na 64 mecze, w których prowadził Wisłę wykręcił 136 pkt!
I co z tego, skoro stłamsił talent austriackiego Xaviego?
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 16.05.2026, 21:27
I to ponoć po tragicznej rundzie z drużyną w kryzysie....
Odpowiedz cytując
leszekpw
Senior Member
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 16.05.2026, 21:54
Jop jest słaby i nie zmienią tego zadne staty. Chocby krysztal, framacik, jaroo1, smone zaklinali rzeczywistość,parchatki. Jaroo1 wypełzło ścierwo z nory, musiał przetrawić kilka dni, że awansowalismy, mimo, że palant typował brak awansu w typerze. Gn9j.
Ostatnio edytowane przez leszekpw : 16.05.2026 o godz. 22:04.
Odpowiedz cytując
WildDog
Senior Member
 
Od: 03.2021
Skąd: pd-zach. kresy Krakowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 18.05.2026, 18:00
Moim zdaniem Jop potrzebuje 3-4 dobrych graczy. Kilku graczy obecnjej kadry jest za słabych na elementy, które chce wprowadzać. Chyba kazdy tu piszacy widzi to na boisku. I ten krytykujacy Jopa i broniacy jego warsztatu Trzeba tych kilku piłkarzy ściągnąć do drużyny aby kulejace elementy wymienić, a tych "uczących " się dobrej gry (mamy ich w kadrze sporo) swoją postawą na boisku podciągać. I(podkreslam; MOIM ZDANIEM) Jop jest bardzo dobrym trenerem i zasługuje na prowadzenie Wisły w eklapie.
Odpowiedz cytując
marek2a
Senior Member
 
Od: 09.2007
Skąd: Kresy Zachodnie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 18.05.2026, 22:58
Z całego serca życzę Panu Trenerowi MJ średniej 1,5 pkt na mecz w extraklasie
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 18.05.2026, 23:13
A ja nawet wyższej, a co - niech walczy !


Oby trenował nas jak najdłużej, bo to by oznaczało, że dalej dowozi wyniki. I o to w tym wszystkim chodzi. Dopóki będzie robił wyniki ma moje pełne poparcie i powinien mieć również poparcie właściciela. Trenerzy którzy trenują latami jeden zespół nie trenują go latami, bo taka była koncepcja właściciela, tylko dlatego, że sprawdzali się w swojej roli - czego Panu Trenerowi właśnie życzę. Niech trenuje nas jak najdłużej, bo jeśli nie da pretekstu do zwolnienia, będzie to oznaczało dla nas świetlaną przyszłość. Trzymam za nią kciuki
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:54.