
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Tarnów
Offline |
#1
|
|
ja pie**** widzialiscie ta bramke ? NIE nie widzielisice ku*** a placzecie zal mi was ....
|
|
|
|
Member
Od: 04.2007
Skąd: Stamford Bridge
Offline |
#2
|
|
Dokładnie. Czy wygrywasz czy nie..itd. Żal jest na pewno, jest w nas ale to powinno przejść. A miłość do TS nigdy.
Po wstępnej analizie tych dwóch meczów może ktoś racjonalnie i obiektywnie wskazać przyczyny naszej przegranej? |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#3
|
|
A jaki tu problem. Zmierzyły się dwie drużyny zbliżone poziomem sportowym. A jako, że ów poziom sportowy obydwu to "europejska okręgówka" (o czym świadczy m.in. fakt, że nikt nie chciał produkować sygnału telewizyjnego czy nawet radiowego z tego arcy ciekawego wydarzenia z gatunku piłki (s)kopanej), to awansowała drużyna która bardziej chciała. Wisła też chciała ale jakby troszkę mniej. Szczególnie w pierwszych 40 minutach w Sosnowcu. Później może chciała nawet tak samo jak tamta ekipa, ale już było za późno bo tamtym się jakoś nie odechciało chcieć. Ambicją można sporo zdziałać, do pewnego poziomu całkiem sporo...
|
|
|
|
Member
Od: 04.2007
Skąd: Stamford Bridge
Offline |
#4
|
![]()
Blue is the colour, football is the game...
Stamford Bridge Fulham Road London SW6 1HS Wielka Brytania |
|
|
|
Member
Od: 10.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#5
|
|
Cóż odpadliśmy. Bardzo wielka szkoda i zaprzepaszczonej szansy na Lige Mistrzów. Nie chce porównywać Skorzy do Smudy, ale uważam, że Franek jest bardziej doświadczonym trenerem, na pewno nie postawiłby na graczy z nazwiskiem tylko na graczy, którzy prezentują lepszą forme. Brak skuteczności i marnowane sytuacje przez Brożka pozostawie bez komentarza. Już kiedyś wspomniałem o tym na forum, że z Pawła piłkarz jest, żeby nie powiedzieć marnym, ale dość przeciętnym ...piłka mu odskakuje, widać tutaj braki techniczne. Pawełek powinnien sprzedawać eklerki w butiku, a nie bronić;/ Cóż jestem za tym, żeby trener Maciej Skorza miał troszeczke honoru i podał się do dymisji. Tyle tak na gorąco.
Ostatnio edytowane przez PROSPERO : 22.07.2009 o godz. 20:38.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Offline |
#6
|
|
Aaa i "czemu winien jest Pawełek"? Jak zap******* bramke to piszecie ze nie mial szans itp: albo że kazdemu sie takie cos zdarza tylko że jak był dolha to ratowal mecze a kiedy Pawełek coś uratował?! To jest dobry bramkarz tylko jeszcze raz powtórzę dobry ale za słaby na MP!!!!!!!!
![]() ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY
Z NIĄ SIĘ LICZY KAŻDY JESTEŚMY DUMĄ TEGO MIASTA A W NASZYCH SERCACH BIAŁA GWIAZDA I NAWET JEŚLI BĘDZIE ŹLE MY NIGDY NIE PODDAMY SIĘ |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#7
|
|
Dramat. Jesteśmy 50 lat za Zachodem, 30 lat za Wschodem, 20 za Afryką, 10 za Cyprem i jak się dzisiaj okazało 5 lat za Estonią.
![]()
God save the Queen
Long live the Queen |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Skąd: Krk
Offline |
#8
|
|
Dramat... Jednak... Mam nadizeje ze Skorża zostanie. Dla mnie to jest w tym momencie jedyny trener który jest w stanie zdobyć z Wisłą mistrza. Smuda przyjdzie i co? Minie 2-3 mieisące zanim pozna druzyne, a wtedy mozemy mieć nawet 9,10 pkt straty do Lecha czy Legii. A to nie bedzie do odrobienia...
|
|
|
|
Junior Member
Od: 10.2008
Offline |
#9
|
|
Ogarnela mnie depresja!!! Nie wiem co dalej!! czy zespol sie podniesie i czy starczy motywacji na lige. Na samym poczatku jeszcze liga sie nie zaczela a tu taki cios!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#10
|
|
A może to kibice zostali zagłaskani przez kilka lat sukcesów z rzędu? Zastanówcie się niektórzy nad tym co piszecie, nad tym czy na prawdę jesteście kibicami, czy tylko utożsamiacie się z Wisłą. Na prawdę wstyd mi, słabo się robi i idzie się załamać, jak się czyta Wasze posty.Myślicie, że płacicie za bilet to możecie wymagać - w takim razie płaćcie i wymagajcie dalej... powodzenia życzę. Dajcie się przy tym omamić mediom, najlepiej wierząc we wszystko co napiszą i kopiując tu fragmenty wyczytanych gdzieś artykułów, napisanych przez jakieś zakompleksione hieny.
Strach w każdym razie pomyśleć co się będzie działo, jak kiedyś skończy się era Cupiała. Nasza piękna historia pokazała swoje - w ciągu 103 lat było pełno pięknych momentów, ale i wiele trudnych. Nie pierwszy raz odpadamy przecież ze słabeuszem. A żeby dotrzeć do tych mniej lotnych napiszę jedno proste i zrozumiałe do granic możliwości zdanie - nie jesteśmy i nigdy nie będziemy Barceloną, Realem ani Manchesterem United, a nasza liga nigdy nie będzie ligą Hiszpańską czy Angielską. Radzę sobie to napisać na ścianie i czytać parę razy dziennie, jak ktoś się nie może z tym pogodzić. ![]() ![]() Po burzy słońce wychodzi zza chmur... |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Skąd: Reymonta 22 (X)/D3
Offline |
#11
|
|
właśnie o to chodzi że nie pierwszy raz odpadliśmy ze słabeuszem..klub z taką historią i z takimi kibicami jakim jest Wisła powinna wygrywać z tej klasy zespołami.
![]()
I
|
|
|
|
Banita
Od: 02.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#12
|
Mozna wymagac od kopaczy, zeby pokonali Levadie, jak nie w jednym meczu to w drugim!! Przeciez jeden mecz zycia kazdemu moze sie zdarzyc, ale dwa N ie trzeba byc MAN U aby wygrac z KELERAMI EUROPY? Moglismy na kogos slabszego trafic
Ostatnio edytowane przez lucekj : 22.07.2009 o godz. 20:58.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#13
|
|
|
Member
Od: 08.2007
Offline |
#14
|
|
a to trzeba realu zeby ograc levadie tallin?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Skąd: Stryszawa
Offline |
#15
|
|
Wszedłem na forum i miałem napisać coś ironicznego/ośmieszającego/podłego. Ale po chwili zrozumiałem, że to bez sensu, że to tylko skompromituje mnie a wcale nie poprawi mi humoru.
Powiem tak. Teraz jeszcze jestem wkurzony, po bramce którą straciliśmy darłem się wniebogłosy. Ale zapewne kiedy będę już leżał w łóżku i spokojnie wszystko przemyślę to zwyczajnie, najnormalniej, po ludzku - zapłaczę. Wiem, że nie wolno przesadzać, wiem, że płakanie na forum nic nie zmieni, ale... Jak można było ? Jak? Nie daliśmy rady strzelić jednej bramki drużynie z Estonii. Pawełek puścił podobno farfocla, nie wiem, nie widziałem. W takim wypadku wnioski są proste. Mamy ogromne problemy z wykończeniem i bramkarzem. Nic nowego. No własnie, nic nowego, więc może w końcu zacznie się coś dziać aby to zmienić? I mimo wszystko powiem jeszcze tak: Maciej Skorża - zostań z nami. Wisła w sercu - na dobre i na złe. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Skąd: Kraków
Offline |
#16
|
|
Mowilo sie ze druzyna przygotowana jest na nstepne 5 misiecy grania no ok zgadzam sie
ale do ****y nedzy druzyne przygotowuje sie na nastepne 5 miesiecy od dzisiaj a nie od ****a dopiero pazdiernika skorza idzie w odstawke szkoda ale prawda nie dal rady przyjdzie znowu smuda wygramy jesien a na wiosne bedziemy drudzy syf zawsze wisla |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Offline |
#17
|
|
Kompromitacja kompromitacją...
Sama porażka to jest "pan Pikuś" w porównaniu z tym co się musi stać w skutek powstania ogromnej jak mniemam dziury budżetowej w kasie klubu... |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Skąd: sektor D3
Offline |
#18
|
|
Moje skomne zdanie na ten temat . ta drużyna NIE MA szans z taka pewnościa grac w pucharach byli pewni ze ich przejdą to mąja na co ten Kirm na co Jop kolejny zawodnik kontuzjowany z typu Dawidowski Garguła Wielka porażka WIELKA MASAKRA to co pokazali Brożek jest już za duża gwiazdą na nasze warunki moim zdanie to Cupiał go sprzeda w diabły za pare milionów i zabierze sie z Wsły bo juz kolejny rok bez Lm to poażka a rok zakończony już teraz w meczu z cienką drużyną i kolejny rok męki to chyba już nie dla niego wię cmyśle ze wisłe sprzeda jakims Arabom i spokój
To bedzie próba dla PRAWDZIWYCH WIŚLAKÓW któzy będą jeździć na mecze a nie ibice sukcesu.. CZY WYGRYWASZ CZY NIE....
Ostatnio edytowane przez marcinugorek : 22.07.2009 o godz. 21:01.
|
|
|
|
Banita
Od: 05.2009
Offline |
#19
|
|
WISŁE ZAWSZE SIE MA W SERCU
nie chodzi o wladowana przez kazdego z osobna kase czas zycie a... to jak ludzie zarabiajacy grube pieniadze robia na w ch*** bo tak jest , i nie mow mi jeden z drugim ze napinam sie i nie jestem kibicem ,bo gdyby nie bylo ich stac na awans to po co by tak komeptowali zespoly ? i cala ta LM? |
|
|
|
Member
Od: 08.2008
Offline |
#20
|
|
"Znowu to samo".. eh. ciężko cokolwiek powiedzieć nad zaistniałą sytuacją.. nawet w najgorszych snach nie mogłem spodziewać się że odpadniemy z Levadią..Pewnie posypią się głowy lub też Skorża sam poda się do dymisji.. Nawet jeśli to nie przyjdzie do nas zagraniczny trener a nawet jakby to po co skoro nasze gwiazdy swoja grą wywalili trenera Petrescu. Taka prawda, sami powiedzieli że treningi były ciężkie. No to jakie mają być? tylko ciężka praca przynosi efekty a u nas to co jest wystarcza na ligę lecz na Europe już nie..a obsada bramkarza.. to była zawsze nasza pięta achillesowa no może poza Dolhą nie było bramkarza który wygrywał by dla nas mecze.. a choćby nawet to remisy.
![]()
" Bo najważniejsze chęć istnienia, spokojne dni i spełnione marzenia..."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Offline |
#21
|
|
Przy takiej drodze do LM odpasc w II rundzie...dalej nie moge w to uwierzyc. Polska pilka klubowa jest w fatalnym stanie(wbrew opiniom sprzed tego meczu, ktorych bylo tutaj pelno) i poziom spada z roku na rok. Nie lacze tego absolutnie z reprezentacja, ktora mamy niezla.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2008
Offline |
#22
|
|
Sytuacje były tylko problemem była .... skuteczność. Żałowanie kasy na porządnego napastnika nie opłaciło się ... musiał grać Ćwielong, który według relacji zmarnował 2-3 setki ... Niestety w tym okienku nie będzie już transferów napastników ... możliwe, że jakiś szrot ale nawet w to wątpię... O meczu już nic nie chce pisać bo naprawdę ...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Bognor Regis UK
Offline |
#23
|
|
Nie wiem jak wy ale ja ide sie naczepac z rozpaczy nic sesowneo dzisiaj nie napisze.
![]() ,
|
|
|
|
Member
Od: 07.2006
Offline |
#24
|
|
Moim zdaniem mentalnie ten dwumecz przegralismy ...teraz trzeba wygrac lige
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: KRAKÓW PLASZÓW
Offline |
#25
|
|
Zapraszam do obejrzenia naszych sytuacji z dzisiejszego meczu i do tych co jeszcze bronia Pawełka on jest dnem zresztą sami zobaczcie.
http://www.youtube.com/watch?v=g2iQv25sz38 |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#26
|
![]() ![]() Po burzy słońce wychodzi zza chmur... |
|
|
|
Member
Od: 03.2005
Offline |
#27
|
|
Ale wstyd, Wisła siegneła dna absolutnego. Proponuje złożyć wniosek o rozwiązanie druzyny seniorów, żeby wiecej taka żenada się nie powtórzyła.
Możecie mnie zwyzywac od najgorszych ale dzisiejszy dzien na zawsze okryje hańbą piłkarską Polskę. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2008
Offline |
#28
|
.swoja droga, chyba po 2 latach pojalem dlaczego zawsze gamy 4-5-1. Od nastepnego meczu formacja powinna wygladac 4-6-0 (jezeli oczywiscie Skorza zostanie. w co watpie, ale zamiana na Smude czy tam Lenczyka to bedzie kolejna KOMPROMITACJA.) |
|
|
|
Junior Member
Od: 06.2009
Offline |
#29
|
|
Witam na forum. Wiem że to może marne pocieszenie ale skoro Cupiał był na meczu i widział że gra Wisły to nie był piach tylko brak farta to powstrzyma się od pochopnych decyzji. Oczywiście 100% poparcia dla M.Skorży
Pozdro |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2008
Offline |
#30
|
|
Połowa aktywnych wątków na tym forum straciła dziś wieczorem sens istnienia (Wisła w pucharach, Rankingi 2009/2010, i zapewne Skorża trenerem Wisły).
Wszystko szlag trafił w ciągu jednego meczu z przeciętną drużyną ze słabego piłkarsko kraju. Levadia miała niewiele do stracenia - nie zajdzie w pucharach nadzwyczaj daleko, zagra jeszcze kilka meczów. Mało kto w Estonii liczył na mistrza kraju (ba, nawet mało kto się dwumeczem interesował). Wisła miała do stracenia prawie wszystko: kolejne rundy pucharów, perspektywę gry w rundach grupowych, walkę o świetne rozstawienie w pucharach w 2010 roku, możliwość inwestycji w skład, podbicie ceny piłkarzy (np. Brożka, Marcelo, Jirsaka), przychylność właściciela klubu, itd. Sport bywa perfidny, dzisiejszy mecz cofnął klub w piłkarskim rozwoju o kilkanaście lub kilkadziesiąt miesięcy (patrząc na potencjalne korzyści). Levadii sporo nie przybędzie, Wisła się pogrążyła... Choćby poczynić spore inwestycje, Wisła za 1-2 lata nie będzie w takim stopniu rozwinięta jak mogłaby być, gdyby przeszła w tym roku te kilka rund z nienajtrudniejszymi przecież przeciwnikami. I trzeba zaznaczyć, że estończycy zagrali średnio, a Wisła zagrała fatalnie. Nie próbujmy wmawiać sobie, że dobra gra plus zmarnowanych kilkanaście świetnych sytuacji podbramkowych przy jednym (!) golu przez 3 godziny gry to nie jest kompromitacja mistrza Polski! Dziś jest jeden z tych nielicznych dni, w których NIKT nie ma prawa napisać, że "nic się nie stało"... Stało się. Stała się KATASTROFA, pisana wielkimi literami. Dwumecz zawalili gracze ofensywni oraz ci, którzy mieli kreować grę w ataku oraz wyprowadzać akcje. Brożek, Małecki, Łobodziński, Jirsak, Ćwielong, Sobolewski (kolejność nieprzypadkowa). I mimo wszystko Kirm, ale jego wiele tłumaczy, poza tym zagrał parę razy bardzo na plus. Na tyłach Jop, Diaz i Pawełek też dołożyli swoje. Ale ten dwumecz był przegrany W ATAKU, wyniki powinny wyglądać przynajmniej 2:1 u siebie i 3:1 na wyjeździe. Miało być dwanaście meczów w pucharach (i to było realne!), a skończyło się na dwóch. Wyeliminowanie Levadii dałoby cztery kolejne mecze. Było biadolenie nad porażką Polonii z Buducnostem. Przykro to pisać, ale tytuł najgorszego reprezentanta Polski w pucharach jeszcze długo utrzyma Wisła Kraków, trudno będzie przebić mecz z 22 lipca. Inni już pisali, dzisiejsza katastrofa jest większa od tych plam z Dinamem i z Valerengą. Teraz nie ma nic, wszystkie marzenia i życzenia się skończyły - niemal na własne życzenie. Nawet nie można się odegrać w Lidze Europejskiej, jak to w poprzednich latach bywało. I tym razem nie skończyło się głupim błędem, bramką straconą w ostatniej minucie (gol w rewanżu nie miał żadnego znaczenia) ani błędem sędziego. Skończyło się biciem głową w mur przez 180 minut meczu z przeciwnikiem na poziomie środka polskiej ekstraklasy. Wisła była bezsilna, kiedy wystarczyło strzelić jedną lub dwie bramki, co w poprzednim sezonie robiła kilkanaście razy. Skorża poleci, to dla mnie oczywiste. Tylko nadzwyczajna pobłażliwość Cupiała dla tallińskiej katastrofy moze uratować trenera Wisły. I sympatyczny pan Maciej teoretycznie może się jeszcze odbudować (mistrzostwo Polski 2010), ale szczerze wątpię w akt łaski właściciela klubu. Ktoś musi ponieść odpowiedzialność i bez względu na wierne wyrazy lojaności niektórych kibiców to trener ponosi odpowiedzialność za estońską klęskę. Powinien odejść. Marcelo, Małecki, Sobolewski, Kirm, Boguski, może też Garguła - na nich powinna być budowana Wisła. Alvarez jest niewiadomą. Paweł Brożek potrzebuje nowych wyzwań. Nazwiska kilku panów (na czele z Łobodzińskim i Jirsakiem) chyba lepiej pominąć. I to nie jest kwestionowanie klasy sportowej piłkarzy, tylko ich przydatność dla Wisły... W kwestii wyboru trenera sam proponowałbym kierunek zbliżony do wyboru Petrescu sprzed kilku lat. Smuda to moim zdaniem zły kierunek. Wpisy o lojalności i wierności klubowi proszę zachować dla siebie, wyzywanie kibiców sezonowych to rozumiem nieodłączna forma odreagowania. Otóż piłkarze i sztab trenerski z głównym coachem na czele dostają sporą kasę za reprezentowanie siebie, prestiżowego klubu i całego kraju za granicą, więc można od nich wymagać wyników w pucharach europejsckich. A piłkarze wraz ze sztabem trenerskim okrutnie zawiedli, wręcz niewybaczalnie. Nic tutaj bieganie i chęci nie mają do rzeczy. Biegali i co z tego wyszło wszyscy widzieli: wstyd i żal świetnej okazji na zagranie w upragnionej LM. Cupiał ma kilka rozwiązań, może zrobić rewolucję i chyba to jest sensowne wyjście, ta drużyna w obecnym składzie może zdobyć mistrzostwo, ale w pucharach ma mizerne szanse na zdziałanie za rok czegokolwiek. Może znów utrzymać skład, zdobyć kolejne mistrzostwo i liczyć na sukces za rok. Ale szef Telefoniki przerabiał to już kilka razy, trzeba byłoby mieć anielską cierpliwość, aby próbować jeszcze raz. Część tej drużyny trzeba gruntownie zmienić, koniecznie. Przykre, że nie ma podstaw do wielkich inwestycji - wygląda na to, że prędzej nastanie stagnacja... Kapitałem jest wciąż dobry skład z nowym zawodnikami (niestety część graczy nie ma motywacji i chęci lub nie rozwija się), budowa świetnej bazy treningowej i mimo wszystko fala wznosząca na krajowym podwórku (dwa tytuły mistrzowskie 2008-2009). Co mamy teraz? Prawie nic. Bardzo odległą wizję zdobycia mistrzostwa 2010, wizję powrotu na (bądź co bądź) atrakcyjny ponad 30-tysięczny obiekt światowych standardów w czerwcu za rok oraz eliminacje do el. LM 2010/2011. To takie marzenie, że za rok mistrz Polski Wisła zagra przy Reymonta, ze zgraną drużyną, charyzmatycznym trenerem - znów o Ligę Mistrzów. Z wypelnioną wreszcie luką na pozycji bramkarza i napastnika, dwóch z czterech absolutnie kluczowych. Jak daleko jest do spełnienia tych marzeń? |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|