The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
WildDog
Senior Member
 
Od: 03.2021
Skąd: pd-zach. kresy Krakowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 22.03.2026, 17:10
Smuga napisał(a):Wyświetl post
Czym niby on te baterie wyczerpał? Przecież po kompromitacji z Zawiszą został tylko jeden front do walki, a mianowicie ten ligowy. Jeszcze bym zrozumiał, gdyby kryzys przyszedł na koniec poprzedniej rundy, bo to byłaby naturalna konsekwencja intensywnego grania. Tu natomiast mieliśmy przerwę, skład jest bardziej zgrany, a większość naszych wygląda, jakby się pierwszy raz spotkała na boisku.

Ponowię pytanie: nagle zapomnieli, jak się gra w piłkę? Nie kupuję gadki, że skład jest słaby i robił wynik ponad stan, skoro obiektywne czynniki, które tu kiedyś przytaczałem, świadczą o czymś innym.
Wynikami w sierpniu i wrześniu......później powrót do normalności. Graliśmy na poziomie, który odpowiada naszych "profesjonslistom"
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 21.03.2026, 21:28
Smuga, gdyby problemem były przygotowania to forma by siadła od lutego a nie listopada.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
Vuko
Senior Member
 
Od: 08.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 21.03.2026, 21:30
Od początku sezonu można zauważyć, że nasze dwa krasnale w środku pola to nieporozumienie. A jak dodamy Rodado przesuniętego do pomocy, to mamy przepis na katastrofę. Praktycznie zawsze, kiedy tak gramy, nie udaje nam się zdominować środka pola.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 22.03.2026, 07:34
Vuko napisał(a):Wyświetl post
Od początku sezonu można zauważyć, że nasze dwa krasnale w środku pola to nieporozumienie. A jak dodamy Rodado przesuniętego do pomocy, to mamy przepis na katastrofę. Praktycznie zawsze, kiedy tak gramy, nie udaje nam się zdominować środka pola.
To ma jeszcze sens kiedy gramy aktywnie wysoko i staramy się przejąć piłkę już na połowie przeciwnika, tak jak przez pierwsze 30 minut z miedzią.

Niestety ktoś wymyślił, że takim zestawieniem możemy też grać cofnięci prawie we własne pole karne co jest samobójstwem. Bo byle wrzutka i jesteśmy załatwieni z oczywistych powodów. W walce bezpośredniej przy naszych sędziach też raczej bez szans i robi się dramat. Odra i Miedź zamknęły nas na własnej połowie na kilkadziesiąt minut. Tylko dzięki Letkiewiczowi mamy jakieś punkty.

A Jop na konferencji zadowolony, choć nie do końca bo werbalnie on zawsze gra o zwycięstwo. Szkoda tylko że na boisku i w jego decyzjach tego nie widać.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 22.03.2026, 09:18
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Niestety ktoś wymyślił, że takim zestawieniem możemy też grać cofnięci prawie we własne pole karne co jest samobójstwem. Bo byle wrzutka i jesteśmy załatwieni z oczywistych powodów.
To się zgadza. Absolutnym kuriozum jest sytuacja, w której niski Duda kryje dużo wyższego rywala na krótkim słupku przy dośrodkowaniu. Za takie ustawianie drużyny wraz z kryciem przy stałych fragmentach gry odpowiada sztab. Można więc tu mówić o ogromnym błędzie tego sztabu.

Nawiasem mówiąc, Kacper w tej sytuacji chyba nawet nie próbował skakać i walczyć. Też zachował się fatalnie.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 22.03.2026, 09:49
Markus napisał(a):Wyświetl post
To się zgadza. Absolutnym kuriozum jest sytuacja, w której niski Duda kryje dużo wyższego rywala na krótkim słupku przy dośrodkowaniu. Za takie ustawianie drużyny wraz z kryciem przy stałych fragmentach gry odpowiada sztab. Można więc tu mówić o ogromnym błędzie tego sztabu.

Nawiasem mówiąc, Kacper w tej sytuacji chyba nawet nie próbował skakać i walczyć. Też zachował się fatalnie.
To jest raczej pomysł Jopa i sztabu, bo nawet komentarorzy zwrócili na to uwagę po kolejnym zmarnowanym przez Odrę wolnym że Duda znowu krył kolesia któremu sięgał po łokieć na kluczowej pozycji. To nie jest przypadek.

To że Duda nawet nie skacze to już jego wina, a nie jest to pierwszy raz. Nie wiem czy to głupota, czy zniechęcenie robieniem na życzenie trenera czegoś co jest zupełnie bez sensu, ale straciliśmy tak mnóstwo goli. I nikt nie wyciąga wniosków. A wniosek to - Duda i James nie mogą grać razem, z wielu powodów, ale ten o braku centymetrów jest sam w sobie bardzo ważny.

DLATEGO pisałem że nie mamy nikogo kto może zastąpić Marka Carbo i że jest to poważny problem. W normalnym klubie, normalny trener którynie uważa się za wszechwiedzącego próbowałby jakoś temu zaradzić. Jop woli udawać że problem nie istnieje.

Próba lansowania od lat Dudy jako kręgosłupa drużyny (praktykowana przez niektórych również na tym forum) zwyczajnie się nie broni, nigdy się nie broniła. To piłkarz chimeryczny, powinien grać tylko kiedy akurat jest w dobrej dyspozycji i raczej otoczony graczami silniejszymi fizycznie niż on, zdolnymi powalczyć o górne piłki. I co kilka miesięcy wracamy do tej samej dyskusji...

Ale absurd który oglądamy to po równo wina klubu i trenera. Ta wieczne próby bycia innym i udowadniania że warunki fizyczne nie grają roli. W pierwszej lidze?! Oczywiście że mają znaczenie.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 22.03.2026 o godz. 09:59.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 21.03.2026, 23:21
Wszystkim śliniącym się spoceńcom którzy już marzą o hiszpańskim chorizo przypominam,że w kolejce do stołka pierwszego trenera czeka Michał"gumowe ucho"Siwierski....
Odpowiedz cytując
leszekpw
Senior Member
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 22.03.2026, 00:11
Siwierski po stokroć lepszy będzie niż Jop, ktory miał być polskim Guardiolą i zdechło. Jop to się nadaje do tarcia chrzanu. Było wiadome, że Jop to marna polska myśl szkoleniowa. CI co go popierali się zbłaźnili. Gramy jak patałachy a Jop bezradny jak dziecko w piaskownicy
Ostatnio edytowane przez leszekpw : 22.03.2026 o godz. 00:19.
Odpowiedz cytując
WildDog
Senior Member
 
Od: 03.2021
Skąd: pd-zach. kresy Krakowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 22.03.2026, 09:05
Nie wiem dlaczego po spadku najbardziej forumowi fachowcy czepiają się po kolei trenerów i Królewskiego .

Wg mnie, mamy skład jaki mamy, tzn. na miarę naszych możliwości. A niestety, jest to klasyczny skład wyngla i papy. Może dwóch, trzech zawodników prezentuje jako taka klasę. W obecnym sezonie Jop wycisnął na początku 300% z możliwości tych grajków i baterie wyczerpał. Zostało ciulanie punktów. To samo mag z Kostaryki, zajechał graczy meczami w PP i na koniec ligi brakło paliwa. Kazek Moskal cos pokazał w Europie, i niestet, odbiło się to na wynikach w lidze. Ten skład to dobry na 8-13 miejsce, a że Jop jest z drużyną tak wysoko, trudne do uwierzenia. Jedynie Sobol zbytnio ne podskoczyl powyzej mozliwosci dysponowanego skladu. Po prostu, nie ma kasy, to i grajki jacy sa kazdy widzi. Awansu raczej nie przegramy, ale w razie tego trza kilkunastu graczy dokupić.
Ostatnio edytowane przez WildDog : 22.03.2026 o godz. 09:09.
Odpowiedz cytując
WildDog
Senior Member
 
Od: 03.2021
Skąd: pd-zach. kresy Krakowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 22.03.2026, 09:12
WildDog napisał(a):Wyświetl post
Nie wiem dlaczego po spadku najbardziej forumowi fachowcy czepiają się po kolei trenerów i Królewskiego .

Wg mnie, mamy skład jaki mamy, tzn. na miarę naszych możliwości. A niestety, jest to klasyczny skład wyngla i papy. Może dwóch, trzech zawodników prezentuje jako taka klasę. W obecnym sezonie Jop wycisnął na początku 300% z możliwości tych grajków i baterie wyczerpał. Zostało ciulanie punktów. To samo mag z Kostaryki, zajechał graczy meczami w PP i na koniec ligi brakło paliwa. Kazek Moskal cos pokazał w Europie, i niestet, odbiło się to na wynikach w lidze. Ten skład to dobry na 8-13 miejsce, a że Jop jest z drużyną tak wysoko, trudne do uwierzenia. Jedynie Sobol zbytnio ne podskoczyl powyzej mozliwosci dysponowanego skladu. Po prostu, nie ma kasy, to i grajki jacy sa kazdy widzi. Awansu raczej nie przegramy, ale w razie tego trza kilkunastu graczy dokupić.
Z obecnego, zestawu gajkow to ze swicami szukać 3-4 na eklapowy skład.
Odpowiedz cytując
Cymes
Senior Member
 
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 22.03.2026, 17:06
WildDog napisał(a):Wyświetl post
Z obecnego, zestawu gajkow to ze swicami szukać 3-4 na eklapowy skład.
Myślę, że nie jest aż tak źle. Natomiast z pewnością brakuje tej drużynie 'dziesiątki', która w meczu zwłaszcza takim jak wczorajszy z przeciwnikiem, który długimi momentami stał w niskim bloku oddając nam inicjatywę, potrafi zrobić dosłownie cokolwiek.
40 kontaktów
0 dryblingów
0 strzałów celnych/niecelnych/zablokowanych, po prostu nic
1 kluczowe podanie, które wygenerowało...0,07xA w zasadzie można pominąć, to coś w stylu podania, po którym Carbo jebnął w trybuny, a algorytmy zapisały to jako key pass i policzyły xA.
Tak się nie da. Celowo nie piszę nazwiska, bo gdzieś od września nie oczekuję/wymagam od tego grajka, że będzie robił rzeczy, do których się po prostu nie nadaje i myślę, że sztab gdyby miał inne opcje to zwyczajnie nie wystawiałby go na tej pozycji.

W perspektywie sezonu wygląda to tak. Zaczęliśmy 10/9 Rodado/Zwolak. Specyficzny mecz. Można powiedzieć, że długimi momentami dużo się teoretycznie nie zgadzało, natomiast wynik jak najbardziej. Mecz, który dobitnie pokazuje, że posiadanie/dominacja nie jest kluczem do wszystkiego. Zwolak odchodzi. Na 10 wskakuje Julek. Każdemu kto zastanawia się dlaczego już nie robimy na boisku rzeczy, które robiliśmy w tych pięciu spotkaniach polecam je po prostu obejrzeć. Zresztą wystarczyłyby chyba skróty. Zwrócić uwagę na przestrzenie, które zostawiali nam przeciwnicy, zagęszczanie przez nich środka pola, a raczej jego brak, wysokość ustawienia bloku obronnego i przestrzeni zostawianej za nim. Stara prawda - grasz tak jak przeciwnik pozwala, a przeciwnicy pozwalali na baaardzo dużo. Do tego wesołe letnie granie. Każdy chce dobrze wejść w sezon. Wiele zespołów próbuje grać odważniej i bardziej otwarcie niż na to je stać. Dochodzą nieskompletowane i niezgrane kadry w ciągle trwającym okienku transferowym.

Od Miedzi zabawa się kończy, a zaczyna poważne granie. P-R-Z-Z-R. Każdy z tych meczy jest niestety sygnałem, że Julek na 10 z lepiej zorganizowanym przeciwnikiem częściej stającym w niskim bloku traci sporo swoich walorów. Wjeżdża koncepcja Julek na skrzydło Duda na 10. Mamy drugą serię Z-Z-Z-Z. Aczkolwiek o ile z Ruchem i Puszczą wygląda to w miarę poprawnie. To z Rzeszowem i Chrobrym przeciwnicy presując wyżej mocno paraliżują nasze budowanie przez 6/8, a mecze wygrywamy omijając ten pressing lagami Grujcica i Carbo. Zresztą z Puszczą też otwarliśmy sobie mecz lagą Carbo.

No i przychodzi Polonia, która sumiennie odrabia lekcje. Z jednej strony presem czyniąc nasze budowanie po ziemi mocno nieskutecznym, z drugiej będąc dobrze ustawiona do neutralizowania długich piłek. Od tamtej pory mamy P-R-Z-R-Z-R-R-R-Z-R. Julek coraz bardziej kojarzy mi się z Goku. Czyli skrzydłowym, który ustawiony na 10 fajnie funkcjonował w innym zespole i rzeczywistości boiskowej innej niż wiślacka. CV też się zgadza. W AusBundeslidze w 20 meczach na dziesiątce ma jedną asystę. Już chyba Goku lepiej tutaj wyglądał. Chociaż Julek wygląda z kolei zdecydowanie lepiej w grze defensywnej. Duda? W teorii to chyba miało wyglądać tak, że skoro przeciwnik staje w szesnastce to Kacper na 10 przed polem karnym małą grą po ziemi ma napędzić nasze rozegranie. W teorii, bo nie bardzo kojarzę mecz, w którym rywal po wyjęciu Dudy z 8 chciał w ogóle czekać na nas w swoim polu karnym.

Wracając do sedna. Sztab chciał grać z Rodado na 10 i widać to był bardzo wyraźnie w letnim presezonie. Żeby było jasne Angel jest lepszą 9 niż Zwolak czy Sanchez, ale potrzebuje 10, która nawet nie tyle obsłuży go asystą, co sama stworzy zagrożenie trochę odciągając od niego uwagę obrońców i robiąc mu więcej przestrzeni. Z drugiej strony nie mamy lepszej 10tki jeśli chodzi o grę do przodu, patrząc na jednoczesną zdolność odnalezienia się zarówno w fazach przejściowych jak i grze na niski blok to jest Angel i dłuuugo nic. Argument, że przegrywamy z nim walkę o środek pola jest dziwny. W jego statsach z Miedzią jeśli chodzi o kontrybucję w grze obronnej (wejścia w pojedynki, przechwyty, odbiory) tego po prostu nie widać. Natomiast legendarna walka o środek pola to już w ogóle słowo wytrych. Jak ją wygrywamy to kończy się posiadaniem ~70%. Patrząc na nasze przygody w tej lidze naprawdę rzadko koreluje to z zadowalającym wynikiem na koniec meczu i nie jestem pewien czy w ogóle taka dominacja przez pełne 90min jest naszym celem. Zdecydowanie bardziej raził natomiast brak naszych szybkich ataków w momentach kiedy Odra przejmowała inicjatywę.

Obecnie to nie jest jedyny problem tej drużyny, ale dla mnie kluczowy jest jednak deficyt na pozycjach 9/10 gdzie nasz najlepszy napastnik jest jednocześnie najlepszą 10tką. Do Polonii różnymi taktycznymi wygibasami dość skutecznie maskowaliśmy półśrodki, którymi łataliśmy braki na 10. Niestety przeciwnicy też się uczą. Bardzo dużo obiecywałem sobie po ustawieniu Rodado/Sanchez i z Miedzią w sumie wyglądało to bardzo poprawnie, bo zagraliśmy chyba najlepszy mecz od miesięcy. Z Odrą poukładało się to personalnie mocno pechowo, ale liczę że właśnie takim ustawieniem 9/10 jakoś dowieziemy ten awans. Nie zmienia to faktu, że przed ESA trzeba tutaj usiąść i zastanowić się co dalej, bo półśrodki, które dały nam dorobek punktowy w 1 lidze w ESA raczej nie przejdą.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 23.03.2026, 06:45
Cymes napisał(a):Wyświetl post

Obecnie to nie jest jedyny problem tej drużyny, ale dla mnie kluczowy jest jednak deficyt na pozycjach 9/10 gdzie nasz najlepszy napastnik jest jednocześnie najlepszą 10tką. Do Polonii różnymi taktycznymi wygibasami dość skutecznie maskowaliśmy półśrodki, którymi łataliśmy braki na 10. Niestety przeciwnicy też się uczą. Bardzo dużo obiecywałem sobie po ustawieniu Rodado/Sanchez i z Miedzią w sumie wyglądało to bardzo poprawnie, bo zagraliśmy chyba najlepszy mecz od miesięcy. Z Odrą poukładało się to personalnie mocno pechowo, ale liczę że właśnie takim ustawieniem 9/10 jakoś dowieziemy ten awans. Nie zmienia to faktu, że przed ESA trzeba tutaj usiąść i zastanowić się co dalej, bo półśrodki, które dały nam dorobek punktowy w 1 lidze w ESA raczej nie przejdą.
Calkiem zgrabna analiza, ale kluczowy problem jest duzo banalniejszy:

Rodado - kontuzja na obozie 2 tygodnie, teraz problem z kolanem
Duda - pauzowal przez kontuzje, teraz znowu pobijany
Bozic - kontuzja za kontuzja
Omic - kontuzja na obozie
Biedrzycki - pauzowal na obozie 2 tygodnie
Krzyżanowski - kontuzja pleców
Kuziemka - teraz kontuzja
Jordi - bez gry od pol roku, teraz kontuzja
Mikulec - po kontuzji i przeciążył kolano
Uryga - po kontuzjj
Ertlhaler - pauzowal w meczu z PGM - kontuzja
Grujcic - mocna infekcja - pauzowal 2 tygodnie na starcie wiosny
Kutwa - również mial infekcje
Baniowski - zawilosci kontraktowe, stracil polowe obozu, jesienia ciagle kontuzje

Jedyni z otoczenia 1 skladu których nie wymienilem to Letkiewicz, Giger, Leliveld, Igbekeme, Duarte i Carbo - przynjamniej oficjalnie, ale jak Jop mówi ze mamy w zespole duzo mikrourazow to pewnie kogoś wyżej tez ma na mysli.

Za malo sie o tym mówi, jak duze mamy problemy kadrowe i brak ciągłości treningu. Wychodzi bral kasy i brak realnej ławki w ofensywie. Cos co nas bardzo omijało jesienia - wiosna przychodzi z nawiązką.
Ostatnio edytowane przez Karherop : 23.03.2026 o godz. 06:52.
Odpowiedz cytując
Martinus
Senior Member
 
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 22.03.2026, 09:33
WildDog napisał(a):Wyświetl post
Nie wiem dlaczego po spadku najbardziej forumowi fachowcy czepiają się po kolei trenerów i Królewskiego .

Wg mnie, mamy skład jaki mamy, tzn. na miarę naszych możliwości. A niestety, jest to klasyczny skład wyngla i papy. Może dwóch, trzech zawodników prezentuje jako taka klasę. W obecnym sezonie Jop wycisnął na początku 300% z możliwości tych grajków i baterie wyczerpał. Zostało ciulanie punktów. To samo mag z Kostaryki, zajechał graczy meczami w PP i na koniec ligi brakło paliwa. Kazek Moskal cos pokazał w Europie, i niestet, odbiło się to na wynikach w lidze. Ten skład to dobry na 8-13 miejsce, a że Jop jest z drużyną tak wysoko, trudne do uwierzenia. Jedynie Sobol zbytnio ne podskoczyl powyzej mozliwosci dysponowanego skladu. Po prostu, nie ma kasy, to i grajki jacy sa kazdy widzi. Awansu raczej nie przegramy, ale w razie tego trza kilkunastu graczy dokupić.
A jaki zespół w tej lidze ma skład lepszy od nas? Odpowiedź jest krótka i szokująca. Żaden.
Rodado przerasta tę ligę. Cała reszta z wyjątkiem bramkarza z pierwszej 11 to top 3 zawodników na swoich pozycjach w lidze.
Eppur si muove!
Odpowiedz cytując
WildDog
Senior Member
 
Od: 03.2021
Skąd: pd-zach. kresy Krakowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 22.03.2026, 10:13
Martinus napisał(a):Wyświetl post
A jaki zespół w tej lidze ma skład lepszy od nas? Odpowiedź jest krótka i szokująca. Żaden.
Rodado przerasta tę ligę. Cała reszta z wyjątkiem bramkarza z pierwszej 11 to top 3 zawodników na swoich pozycjach w lidze.
i oto mnie chodzi, ze w tej pierwszoligowej mizernocie ciezko doszukac sie druzyny chociaz z 5-6 pilkarzami, ale Jopowi nalezy sie szacun, ze wybija sie (tylko punktami na koncie) w tym dziadostwie. Chyba Slask i miaziana tu przez niektorych Wieczysta powinni odjechac tej lidza. A tu mila niespodziank; "cud Jopa"
Odpowiedz cytując
leszekpw
Senior Member
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 22.03.2026, 09:59
WildDog napisał(a):Wyświetl post
Nie wiem dlaczego po spadku najbardziej forumowi fachowcy czepiają się po kolei trenerów i Królewskiego .

Wg mnie, mamy skład jaki mamy, tzn. na miarę naszych możliwości. A niestety, jest to klasyczny skład wyngla i papy. Może dwóch, trzech zawodników prezentuje jako taka klasę. W obecnym sezonie Jop wycisnął na początku 300% z możliwości tych grajków i baterie wyczerpał. Zostało ciulanie punktów. To samo mag z Kostaryki, zajechał graczy meczami w PP i na koniec ligi brakło paliwa. Kazek Moskal cos pokazał w Europie, i niestet, odbiło się to na wynikach w lidze. Ten skład to dobry na 8-13 miejsce, a że Jop jest z drużyną tak wysoko, trudne do uwierzenia. Jedynie Sobol zbytnio ne podskoczyl powyzej mozliwosci dysponowanego skladu. Po prostu, nie ma kasy, to i grajki jacy sa kazdy widzi. Awansu raczej nie przegramy, ale w razie tego trza kilkunastu graczy dokupić.
Ale brednie zupelne z tym składem. No ale tak zawsze tłumaczycie błędy trenera.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 22.03.2026, 10:29
WildDog napisał(a):Wyświetl post
Nie wiem dlaczego po spadku najbardziej forumowi fachowcy czepiają się po kolei trenerów i Królewskiego .

Wg mnie, mamy skład jaki mamy, tzn. na miarę naszych możliwości. A niestety, jest to klasyczny skład wyngla i papy. Może dwóch, trzech zawodników prezentuje jako taka klasę. W obecnym sezonie Jop wycisnął na początku 300% z możliwości tych grajków i baterie wyczerpał. Zostało ciulanie punktów. To samo mag z Kostaryki, zajechał graczy meczami w PP i na koniec ligi brakło paliwa. Kazek Moskal cos pokazał w Europie, i niestet, odbiło się to na wynikach w lidze. Ten skład to dobry na 8-13 miejsce, a że Jop jest z drużyną tak wysoko, trudne do uwierzenia. Jedynie Sobol zbytnio ne podskoczyl powyzej mozliwosci dysponowanego skladu. Po prostu, nie ma kasy, to i grajki jacy sa kazdy widzi. Awansu raczej nie przegramy, ale w razie tego trza kilkunastu graczy dokupić.

To znaczy jakie są te grajki ? Czy nie takie same jak na początku sezonu? O czym Ty w ogóle mówisz, jakie baterie? Przecież w zimie w Turcji mieli te baterie ładować. Na początku wygraliśmy chyba z 6 meczów pod rząd ze średnią 3 bramki na mecz . Tak gra skład na 8-13 miejsce? . Problem nie jest w umiejętnościach piłkarzy tylko w umiejętnościach trenera do ich wykorzystania.

Na początki piłkarze liczyli na sprawiedliwego trenera, który będzie wystawiał tych w najlepszej formie, dlatego starali się i walczyli. Niestety Jop miał swoich pupili, a duża część nie dostawała w ogóle szansy. Baniowski to był pierwszy sygnał, że coś jest nie tak. Królewski załagodził spór, który Jop jeszcze podkręcał. Co jest z Kutwą, co z Omicem, co z Mikulcem. Bozic wczoraj najlepszy ba boisku pewnie by wcale nie zagrał. Krzyżanowski na prawej pomocy? Tylko Uryga nagle znowu jest Kapitanem. Przecież to jest cyrk.

Jop rozpieprza ten zespół od środka swoją hierarchią i durnymi decyzjami.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
sandomingo
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 22.03.2026, 10:03
Napiszę jeszcze raz, na spokojnie.

Maestro Jop skompromitował się po raz kolejny, tym razem już naprawdę w stopniu niewyobrażalnym.

Chłop nie przygotował się całkowicie na mecz z Odra Opole. Nie wiem, jeżeli coś angażowało jego umysł w tym tygodniu to mógł poprosić asystentów o pomoc. Ale on ŚWIADOMIE wystawia Dudę do krycia przy SFG rywali...To już jest nie tylko mentalnie Sobolenka bis (pamiętny mecz z Puszczą w barażach).

Na konferencji pomeczowej Jopenko opowiada teorie SF:

1) To Odra powinna być bardziej zadowolona z remisu - czyli niby to Wisła była bliższa zwycięstwa
2) Wisła chciała grać o zwycięstwo
3) creme de la creme - nie ma co narzekać, bo sytuacja w tabeli jest nadal komfortowa.

Chłop powinien zostać zwolniony w trybie natychmiastowym, bo pomimo tego, że rywale podają nam rękę to może się to skończyć największą kompromitacją polskiej piłki w XXI wieku, czyli brakiem bezpośredniego awansu.

On nie ma absolutnie żadnego pomysłu na grę, żadnego. Każdy jeden piłkarz Wisły jest o poziom niżej w formie piłkarskiej niż na jesieni.
PRaktycznie każdy z naszych rywali gra mniej więcej to samo i to w zupełności na Wisłę wystarcza.

Jak na R22 przyjedzie taka Puszcza to może spokojnie nas rozgromić.
Brakuje 10 punktów w 8 meczach ale niestety z Jopem na ławce możemy tego nie ugrać....

Sytuacja robi się bardzo, bardzo nieciekawa.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
Odpowiedz cytując
doktor granat
Senior Member
 
Od: 12.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 22.03.2026, 11:43
sandomingo napisał(a):Wyświetl post
Napiszę jeszcze raz, na spokojnie.

Maestro Jop skompromitował się po raz kolejny, tym razem już naprawdę w stopniu niewyobrażalnym.

Chłop nie przygotował się całkowicie na mecz z Odra Opole. Nie wiem, jeżeli coś angażowało jego umysł w tym tygodniu to mógł poprosić asystentów o pomoc. Ale on ŚWIADOMIE wystawia Dudę do krycia przy SFG rywali...To już jest nie tylko mentalnie Sobolenka bis (pamiętny mecz z Puszczą w barażach).

Na konferencji pomeczowej Jopenko opowiada teorie SF:

1) To Odra powinna być bardziej zadowolona z remisu - czyli niby to Wisła była bliższa zwycięstwa
2) Wisła chciała grać o zwycięstwo
3) creme de la creme - nie ma co narzekać, bo sytuacja w tabeli jest nadal komfortowa.

Chłop powinien zostać zwolniony w trybie natychmiastowym, bo pomimo tego, że rywale podają nam rękę to może się to skończyć największą kompromitacją polskiej piłki w XXI wieku, czyli brakiem bezpośredniego awansu.

On nie ma absolutnie żadnego pomysłu na grę, żadnego. Każdy jeden piłkarz Wisły jest o poziom niżej w formie piłkarskiej niż na jesieni.
PRaktycznie każdy z naszych rywali gra mniej więcej to samo i to w zupełności na Wisłę wystarcza.

Jak na R22 przyjedzie taka Puszcza to może spokojnie nas rozgromić.
Brakuje 10 punktów w 8 meczach ale niestety z Jopem na ławce możemy tego nie ugrać....

Sytuacja robi się bardzo, bardzo nieciekawa.
Nieciekawie to będzie latem i później jak awansujemy, ale nie będzie pieniędzy na nowych, dobrych grajków, których potrzebujemy z dziesięciu jak nie lepiej żeby mieć kadrę chociaż 16-18 grajków, z którą od razu nie spadniemy jak bruk bet.
Dziś prawdopodobnie 9 pkt przewagi na 8 meczów do końca.. zdobędziemy jeszcze tyle ile będzie potrzeba.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 22.03.2026, 11:47
doktor granat napisał(a):Wyświetl post
Nieciekawie to będzie latem i później jak awansujemy, ale nie będzie pieniędzy na nowych, dobrych grajków, których potrzebujemy z dziesięciu jak nie lepiej żeby mieć kadrę chociaż 16-18 grajków, z którą od razu nie spadniemy jak bruk bet.
Dziś prawdopodobnie 9 pkt przewagi na 8 meczów do końca.. zdobędziemy jeszcze tyle ile będzie potrzeba.
Po co Jopowi kadra 16-18 graczy? Serio pytam.
Ten człowiek ma swoich pupili oraz ludzi którzy grać będą tylko kiedy masażysta złapie kontuzję i trzeba będzie kogoś wpuścić.

Większa elastyczność taktyczna? A po co to komu?! Duda jest tak samo dobry na gości grających po ziemi jak i byków z Odry. Przynajmniej w chorej wyobraźni Jopa

Który normalny piłkarz przyjdzie do trenera który woli wpuścić Krzyżanowskiego i Urygę kiedy niby "gramy o zwycięstwo"? Kiedy nie wystarczy dobra forma, warunki fizyczne i umiejętności, bo i tak w pierwszym składzie wyjdzie Kuziemka i będzie grał minimum 65 minut, nawet jeśli nie będzie mu się chciało biegać?!

Patologie są widoczne od dłuższego czasu. Przestańmy się oszukiwać.

A poziomem odklejenia Jop po cichu przeskoczył już jakiś czas temu Sobolewskiego. Nie poparta od dawna niczym pycha bijąca z konferencji prasowych (przed i pomeczowych) nie wróży dobrze naszemu trenerowi. Wczoraj Odra i jej trener mogli bardzo żałować że zdobyli tylko jeden punkt. Przyjechali leszcze z Krakowa, oddali jeden celny strzał na bramkę (!!) kolesia który w ogóle miał nie grać, sami stworzyli sobie kilka świetnych sytuacji (poza golem, gdzie nas rozpykali jak dzieci) i dwa razy dupę przyjęzdnym uratował bramkarz.

Tak, ODRA OPOLE nas PIŁKARSKO zdeklasowała, no ale Jop to widzi inaczej... Chyba niedługo trzeba będzie się pożegnać, bo chłopowi ostro odwaliło.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 22.03.2026 o godz. 11:58.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 23.03.2026, 19:50
Najsmutniejsze, a zarazem być może i najśmieszniejsze jest to, że niemal wszyscy macie w jakimś stopniu rację. Na obecną fazę kryzysu Wisły (bo jak najbardziej można mówić o kryzysie trwającym zresztą już od mniej więcej listopada) składa się kompilacja wielu różnych czynników wymienianych tu przez różne osoby:

1. Ewidentnie zawalone lub w jakimś stopniu zepsute przez sztab przygotowania do rundy.

Nawet jeśli finalnie skończy się wszystko dobrze i Wisła na kilka kolejek przed końcem rozgrywek zapewni sobie awans do Ekstraklasy, obecna faza sezonu i gra w niej jest dramatycznie słaba i nieprzystająca do celów sportowych. Zostały popełnione błędy i tylko ktoś całkowicie ślepy może je negować.

2. Na pogorszenie się jakości gry całego zespołu i indywidualnej dyspozycji poszczególnych zawodników (z których niemal wszyscy prezentują się dużo gorzej niż na początku rundy jesiennej i całego sezonu) również składa się kilka czynników, na czele z tymi często podnoszonymi przez Drozda:
a) w sferze mentalnej, gdzie jak widać zbyt wcześnie uwierzono, że wszystko już jest wygrane i nie trzeba starać się ze wszystkich sił;
b) w sferze rotacji i hierarchii panującej w drużynie, którą określa sztab, a która nie pozwalała w większym stopniu korzystać czy zbudować takich zawodników jak Omić, Božić czy Baniowski (pomimo ich problemów zdrowotnych, które mieli w trakcie sezonu). Omić akurat miał ich najmniej z tego grona, a mimo to Jop nie potrafił go podnieść do poziomu wartościowego zawodnika środka pola, który mógłby udanie rywalizować z innymi. Ta sprawa nie jest zwycięstwem Jopa. Strategia Jopa na tym polu nie ma sukcesów, co widzimy już od kilkunastu miesięcy. To, co wystarczało na początku sezonu, szybko przestało wystarczać i funkcjonować, gdy tylko minęła świeżość, a zmęczenie zaczęło się nawarstwiać. Wtedy wyszedł brak przygotowanych do gry jakościowych zawodników, którzy mogliby zastąpić tych wchodzących w załamanie formy.

Nie może i nie powinno być tak, że przykładowo taki Uryga, z uwagi na status, od ręki dostaje miejsce pierwszego zmiennika na środku obrony, a taki Kutwa ląduje w rezerwach.

Nie powinno być tak, że taki Duarte, bez względu na aktualną dyspozycję i formę, ma pewne miejsce na boku pomocy, a taki Božić, żeby grać nieco dłużej, musi czekać, aż kogoś kopną lub prawie złamią mu oczodół.Nie powinno być tak, że młody Krzyżanowski czasem niemal na siłę jest wpychany do składu, a taki Lelieveld, będący piłkarzem od niego lepszym, jest od tego składu odstawiany. Nie powinno być tak, że taki Duda jest wystawiany przez sztab do krycia wysokiego zawodnika rywali na krótkim słupku czy stałych fragmentach gry itd itp,

3. Duże błędy Królewskiego. Tak, też zostały popełnione i nie mam tu na myśli w żadnym stopniu walkowera ze Śląskiem, tylko inne sprawy. Od bardzo dawna wiele osób wskazywało na:
a) Pilną konieczność poprawy obsady pozycji bramkarza, zainwestowanie w jakiegoś sensownego golkipera, mogącego realnie podjąć walkę z Letkiewiczem, a nawet wygryźć go ze składu. Brak takiego bramkarza zaważył na dużych problemach z jakością gry na tej pozycji w obecnym sezonie.
b) Nieprzedłużanie kontraktów z takim Brodą, czy innymi nieużytecznymi zawodnikami w myśl jakiejś zasady, że Wisła nie zostawia piłkarzy będących w potrzebie, nawet jeśli są sportowo beznadziejni lub wątpliwi. Sprowadzenie klubu do roli filii pomocy społecznej nie leży w jego interesie i nie ma sensu.
c) Zaniedbanie potrzeby sprowadzenia dodatkowego, jakościowego bocznego pomocnika, mimo iż początkowo klub widział braki na tej pozycji, gdy próbowano ściągnąć Zimmermana. Zimą wrócił temat dodatkowego wzmocnienia tej pozycji, ale skończyło się tylko na gadaniu. Gdyby to zrobiono, może nie musiałby ostatnio Krzyżanowski wchodzić w roli prawego pomocnika.
d) Uparte trzymanie Załuski, tak jak niegdyś Sobolewskiego, pomimo iż gołym okiem od dawna widać, że ten trener bramkarzy kompletnie się nie sprawdza. Nie ma on najmniejszych sukcesów na przestrzeni ostatnich dwóch lat, bo nawet Letkiewicz nie rozwija się i nie broni coraz pewniej, tylko od czasu do czasu popełnia fatalne błędy. Pozostali bramkarze, którzy z nim pracowali, również zanotowali zjazd i w żaden sposób nikogo on nie rozwinął. To dobitnie świadczy o jego kompetencjach w tej roli.

Do tego doszły pech, problemy zdrowotne i kontuzje, a także takie sprawy jak powrót Urygi, który znów przejął opaskę kapitańską, nawet od Angela, co jest dla mnie kolejnym kuriozum i fatalnym ruchem. Oczywiście dla większości osób zbiegnięcie się drastycznego pogorszenia mentalu w drużynie w momencie, kiedy on wrócił do kadry i gry, będzie tylko przypadkiem. Ale ja powiem, cytując znane powiedzenie: "nie ma przypadków, są tylko znaki.". I nagle znów np Duda nawet nie skacze do główek, tak jak przed kontuzją Alana...

Nie ma przypadków.
Ostatnio edytowane przez Markus : 23.03.2026 o godz. 19:56.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
WildDog
Senior Member
 
Od: 03.2021
Skąd: pd-zach. kresy Krakowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 22.03.2026, 16:41
doktor granat napisał(a):Wyświetl post
Nieciekawie to będzie latem i później jak awansujemy, ale nie będzie pieniędzy na nowych, dobrych grajków, których potrzebujemy z dziesięciu jak nie lepiej żeby mieć kadrę chociaż 16-18 grajków, z którą od razu nie spadniemy jak bruk bet.
Dziś prawdopodobnie 9 pkt przewagi na 8 meczów do końca.. zdobędziemy jeszcze tyle ile będzie potrzeba.
O tym napominalem. Na eklape nam trza kilkunastu nowych graczy. A do awansu, prawdopodobnie styknie 58-59 pkt. Patrząc na "sukcesy" konkurencji w iostatniej kolejce.
Odpowiedz cytując
WildDog
Senior Member
 
Od: 03.2021
Skąd: pd-zach. kresy Krakowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 22.03.2026, 16:30
sandomingo napisał(a):Wyświetl post
Napiszę jeszcze raz, na spokojnie.

Maestro Jop skompromitował się po raz kolejny, tym razem już naprawdę w stopniu niewyobrażalnym.

Chłop nie przygotował się całkowicie na mecz z Odra Opole. Nie wiem, jeżeli coś angażowało jego umysł w tym tygodniu to mógł poprosić asystentów o pomoc. Ale on ŚWIADOMIE wystawia Dudę do krycia przy SFG rywali...To już jest nie tylko mentalnie Sobolenka bis (pamiętny mecz z Puszczą w barażach).

Na konferencji pomeczowej Jopenko opowiada teorie SF:

1) To Odra powinna być bardziej zadowolona z remisu - czyli niby to Wisła była bliższa zwycięstwa
2) Wisła chciała grać o zwycięstwo
3) creme de la creme - nie ma co narzekać, bo sytuacja w tabeli jest nadal komfortowa.

Chłop powinien zostać zwolniony w trybie natychmiastowym, bo pomimo tego, że rywale podają nam rękę to może się to skończyć największą kompromitacją polskiej piłki w XXI wieku, czyli brakiem bezpośredniego awansu.

On nie ma absolutnie żadnego pomysłu na grę, żadnego. Każdy jeden piłkarz Wisły jest o poziom niżej w formie piłkarskiej niż na jesieni.
PRaktycznie każdy z naszych rywali gra mniej więcej to samo i to w zupełności na Wisłę wystarcza.

Jak na R22 przyjedzie taka Puszcza to może spokojnie nas rozgromić.
Brakuje 10 punktów w 8 meczach ale niestety z Jopem na ławce możemy tego nie ugrać....

Sytuacja robi się bardzo, bardzo nieciekawa.
Co tam słychać u milionerow osiedlowych. Tam to dopiero sytuacja robi się ciekawa. Może jakiś esej z serii "napisze jeszcze raz.....na spokojnie"
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 22.03.2026, 10:11
Moim zdaniem etiologią aktualnej postawy zespołu jest wystawianie do pierwszego składu za frajer, na podstawie widzi mi sie Jopa. Duda i James w ostatnim meczu zagrali kompromitująco i w kolejnym ponownie wychodzą w pierwszym składzie. Co to wszystkim w drużynie mówi? Poza tym że trenerowi odbiło? Ano po co mam skakać do główki, jeszcze guza sobie nabiję, przecież i tak będę grał. Duda potrafi się skupić i walczyć, ale tylko wtedy kiedy musi, czyli grozi mu ława.

Zapytali Jopa o Bozica który pewnie by wszedł na 15 min gdyby nie kontuzja Kuziemki. No i zaczął się motać, że się zastanawiali, myśleli no ale od początku wszedł Duarte . Który dobrze zagrał w pierwszym meczu i na tym jedzie do teraz.

To co się teraz dzieje to tylko i wyłącznie wina Jopa i jego debilnej filozofii. Przez niego poszczególni piłkarze nie muszą się starać, a zespół jako całość zadowala się jednobramkowym prowadzeniem, a ostatnio nawet remisami.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
koniak
Senior Member
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 22.03.2026, 10:11
Dodam od siebie, choć chyba już było wspomniane, że przygotowania do rundy zostały totalnie zawalone i po tej kolejce widać to już całkowicie. Do tego Omic siedzący cały mecz na ławie w momencie, gdy nie istniejemy w środku pola. On i Bozić mają papiery na grę, ale potrzebują się ogrywać w miarę normalnych warunkach, a nie w pucharze Polski w eksperymentalnym składzie.

Wiadomo, że Jop będzie trenerem nadal i pewnie w przyszłym sezonie w ekstraklasie, ale fakt jest taki, że jego "magia" prysła. Początek sezonu zaburzył trochę rzeczywistość, która nie jest tak kolorowa.
Odpowiedz cytując
Patryko
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 22.03.2026, 12:22
Z tym jednym, celnym strzałem nie przesadzaj, był przynajmniej jeszcze jeden celny strzał Rodado. Celny no i niezbyt groźny.

Nie zmienia to faktu, że fizycznie wyglądamy dramatycznie. Oczywiście nikt się o tą zapaść nie zapyta na konfie, bo to niewygodne pytanie, na które Jop i tak by odpowiedział, że wskaźniki są takie same, jak na początku sezonu.

Bardzo chciałbym zobaczyć dane z Wyscouta z takiego meczu ze Śląskiem przy R22, gdzie przeciwnik nie wiedział, co się dzieje, doskok był wszędzie. Liczba przebiegniętych kilometrów, sprinty, liczba biegów powyżej 20 km/h - te dane moim zdaniem poleciały na ryj w porównaniu z początkiem sezonu.

[35/54]

Znafca internetowy za sezon 2023/2024
Odpowiedz cytując
maumau
Member
 
Od: 05.2025

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 22.03.2026, 13:58
Patryko napisał(a):Wyświetl post
Z tym jednym, celnym strzałem nie przesadzaj, był przynajmniej jeszcze jeden celny strzał Rodado. Celny no i niezbyt groźny.

Nie zmienia to faktu, że fizycznie wyglądamy dramatycznie. Oczywiście nikt się o tą zapaść nie zapyta na konfie, bo to niewygodne pytanie, na które Jop i tak by odpowiedział, że wskaźniki są takie same, jak na początku sezonu.

Bardzo chciałbym zobaczyć dane z Wyscouta z takiego meczu ze Śląskiem przy R22, gdzie przeciwnik nie wiedział, co się dzieje, doskok był wszędzie. Liczba przebiegniętych kilometrów, sprinty, liczba biegów powyżej 20 km/h - te dane moim zdaniem poleciały na ryj w porównaniu z początkiem sezonu.
To jakim cudem Jop ze spółką tak dobrze przygotował zespół do runny wiosennej zeszłego sezonu oraz do rundy jesiennej tego sezonu a teraz już tego samego nie potrafił powtórzyć? Zapomniał jak to się robi? Ma schizofrenie? Może specjalnie utrudnia sobie życie aby było ciekawiej. A może robi na złość Wolfiemu i Drozdowi aby Ci się denerwowali
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 22.03.2026, 14:17
Okazuje się że nie cała. Bo Leliveld i Bozic którzy w pierwszych meczach na wiosnę wylądowali na ławie jakoś formę mają. Bozic miał kontuzję, ale już z Miedzią wszedł i widać było formę. Dlaczego z Odrą znowu usiadł na ławie, a pierwszy plac znowu dostał Kuziemka i Duarte? Skąd wiadomo, że Omic i Kutwa nie graliby lepiej niż Duda James i Biedrzycki i Giurcić? Bo Jop tak twierdzi? Przepraszam, ale Jop Bozica, który był najlepszy w Opolu posadził na ławie, więc coś jest nie bardzo z tymi jego ocenami.


maumau napisał(a):Wyświetl post
To jakim cudem Jop ze spółką tak dobrze przygotował zespół do runny wiosennej zeszłego sezonu oraz do rundy jesiennej tego sezonu a teraz już tego samego nie potrafił powtórzyć? Zapomniał jak to się robi? Ma schizofrenie? Może specjalnie utrudnia sobie życie aby było ciekawiej. A może robi na złość Wolfiemu i Drozdowi aby Ci się denerwowali
Przygotowanie nie jest problemem, bo nie byłoby siły na odrabianie strat z miedzią.

Problemem jest całkowity brak umiejętności zarządzania szeroką kadrą przez Jopa. Ma swoich pupili, którzy grają bez względu na swoją postawę na boisku, a część zawodników odstawiana jest na boczny tor bez dostania realnej szansy w meczu. To w dłuższej perspektywie powoduje rozleniwienie i marazm u wszystkich. Tych grających i tych nie grających wcale.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 22.03.2026 o godz. 14:26.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 22.03.2026, 15:16
Patryko napisał(a):Wyświetl post
Z tym jednym, celnym strzałem nie przesadzaj, był przynajmniej jeszcze jeden celny strzał Rodado. Celny no i niezbyt groźny.

Nie zmienia to faktu, że fizycznie wyglądamy dramatycznie. Oczywiście nikt się o tą zapaść nie zapyta na konfie, bo to niewygodne pytanie, na które Jop i tak by odpowiedział, że wskaźniki są takie same, jak na początku sezonu.

Bardzo chciałbym zobaczyć dane z Wyscouta z takiego meczu ze Śląskiem przy R22, gdzie przeciwnik nie wiedział, co się dzieje, doskok był wszędzie. Liczba przebiegniętych kilometrów, sprinty, liczba biegów powyżej 20 km/h - te dane moim zdaniem poleciały na ryj w porównaniu z początkiem sezonu.
No to super, raz jeszcze podaliśmy do bramkarza.

Nie zmienia to faktu że Odra Opole nas piłkarsko ośmieszyła, widać to było na boisku i w statystykach. To że są silniejsi fizycznie, zwłaszcza przy pomysłach Jopa na pierwszą jedenastkę - to było oczywiste. Ale że nas zamkną na własnej połowie i stworzą sobie kilka sytuacji kiedy nas totalnie wywiodą w pole to już się nie spodziewałem.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 22.03.2026 o godz. 15:25.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 22.03.2026, 13:46
Bajki o problemach fizycznych upadły w meczu z Miedzią. Kiedy po 50 minutach spacerowania i słaniania się na nogach, nagle przez ostatnie 10 minut cudownie siły, energia i szybkość wróciły. Skończyła się Jopowa cierpliwość i klepanie z Letkiewiczem, a zaczęła się gra taka jaka powinna być przez 90 minut.


Wszystko zaczyna się w głowie, kiedy 1:0 nam wystarcza i mamy jak ze Zniczem przeświadczenie że "kontrolujemy mecz" to po co biegać i się szarpać. "przewaga w lidze jest bezpieczna" jak to odkrywczo zawyrokował Jop. To jest jego filozofia, za którą powinien dostać kopa, bo marnuje nasz potencjał. Zamiast budować zespół na ekstraklasę, wymuszać waleczność i aktywność od 1 do 90 minuty. To szmaci drużynę mentalnie bredząc o cierpliwości.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
Patryko
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 22.03.2026, 14:16
Coś ewidentnie zostało koncertowo położone w Turcji, bo przecież kilku zawodników może mieć wahania formy, ale jeśli ma je praktycznie cała drużyna, to coś musi być na rzeczy.

[35/54]

Znafca internetowy za sezon 2023/2024
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:52.