
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#1
|
|
@s1meone
Będzie ciekawie co... Nie znaczy że dla nas przyjemnie. Co więcej, mecz z Ruchem to ostatni moment wg mnie aby zespół pokazał że chce umierać za trenera i awans. Po wczorajszym spotkaniu tylko o 3 piłkarzach tak mógłbym powiedzieć: Żyro, Łasickim i Biegańskim |
|
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
#2
|
|
Co za inteligenci wynaleźli tego Moltenisa i go zatrudnili? Chyba na pastwiskach we Francji nie szukali?
Przecież to oczywisty wałek transferowy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2011
Offline |
#3
|
|
Ci sami, którzy przejadają nasze pieniądze z biletów i od socios. Tu nie jest problem Brzęczka, tylko Kubusia który go tu ściągnął i jest ślepy i głuchy na krytykę. On udaje, że nie widzi co wyprawia Wisła jego wujka bo on nigdy nie przyzna się do błędu. Będzie się otaczał ludźmi, którzy go liżą po jajkach. Bo jak się postawią to polecą stąd jak Obidziński. Tu problem jest większy niż ten nieudacznik na ławce.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2017
Skąd: Gród Kraka
Offline |
#4
|
|
Akurat wczoraj Moltenis zagrał co najmniej poprawnie. W .... i trochę piłek przeciął i wybijał. Najgorszy był Wachowiak którego stroną wchodzili z każdą akcją i Plewka bez ładu i składu biegający bez celnych podań. Pierwsza bramka to 100% Wachowiak zła wrzutka która nie minęła pierwszego obrońcy! I statyczny powrót trójki Plewka-Młyński-Łasicki. Druga bramka to już Plewka wchodzący w linię obrony i kryjący gościa który uciekł ze skrzydła Wachowiakowi stojącemu jakies 10 metrów dalej i pilnującemu powietrze...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2018
Offline |
#5
|
|
Tak samo uważam Moltenis wczoraj to jeden z trzech/czterech zawodników których mieliśmy na boisku, dokładnie było dwóch obrońców Moltenis i Łasicki, był Żyro i pod koniec meczu coś próbował Rodado bo tak to też nieobecny, reszta to jakieś duchy w czerwonych koszulkach, chyba manekiny by bardziej przeszkadzały Rzeszowianom niż oni, Moltenis miał po swojej stronie Młynka który walczył o każdy oddech w siódmej minucie meczu, tragicznego dziś Wachowiaka który mu podawał mine za miną a przed sobą Plewke, wszystko leciało lewą stroną chłop wybijał, przerywał, przecinał, blokował za 4 osoby, dwa podania do nikogo zaliczył, widziałem, ale i tak wypadł najlepiej z tej strony. W ogóle ten płacz o Moltenisa dla mnie komiczny, czy ktoś widział dziś co odpierdalali Plewka, Wacho, Talar, Szywacz, Czy ktoś widział jak wybija Biegański piłki? dlaczego pożegnano tego wytatuowanego trenera bramkarzy, Biegański zjechał po tym z dnia na dzień o 3 poziomy, Basha miał w ogóle trzy kontakty z piłką? do Moltenisa się przyjebali...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#6
|
@Książe Palownik - śrtodek pola przegraliśmy przez brak Balty - przegrywaliśmy WSZYSTKIE górne piłki które z uporem maniaka biliśmy. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#7
|
|
My nie mamy kadry na awans.
Mamy 4-5 piłkarzy, którzy dają poziom na awans reszta to ledwo 1. ligowe średniaki. Ławka to nawet nie jest poziom 1 ligi. Gra np. Plewką to jak gra w osłabieniu. Chłop nie jest w stanie podać piłki do przodu. Wachowiak wczoraj zagrał kryminalne, ma bardzo duże wahano formy, nie jest zawodnikiem na miarę awansu. Nie umiemy bronić przy SFG, trener nie jest w stanie ułożyć obrony, Stal robiła co chciała. Brak Fernandeza i Dudy w środku spowodował, ze Stal całkowicie wygrała ten środek, bo Plewka nie potrafi niczego poza wycofaniem piłki do obrony. Z kimś takim w pomocy my nie jesteśmy w stanie wywierać żadnej presji na rywalu. Wypadają Fernandez, Pereira, Duda, do tego Basha słaby fizycznie i nie ma Wisły. Pchanie Talara na skrzydło? Po co jak on nie ma żadnych predyspozycji do tego? Wpuszczanie Szywacza na ratunek mówi wszystko o naszej kadrze. ![]()
Demokracja: mówisz co chcesz, robisz co ci każą.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Online |
#8
|
Gerard z Libiąża też mnie bardzo irytuje, niby ma te odbiory, ale później jest zaciągnięcie hamulca ręcznego i piłka do obrońców, zero przeglądu pola i zmysłu do kreacji. Szywacz z tą techniką osiądzie prędzej czy później na III-ligowej mieliźnie, gdzie jest jego miejsce.
Ostatnio edytowane przez Patryko : 11.09.2022 o godz. 09:42.
![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#9
|
Właściwie cała nadzieja obecnie opiera się na Frnandezie, Pereirze, Colley'u i Urydze. To słaba wiadomość... |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#10
|
|
Jak Plewka ma podać piłkę do przodu skoro nikt nie pokazuje się do grania? To nie są szachy, nie można oceniać zawodników indywidualnie kiedy zespół nie istnieje. W takich warunkach wszyscy grają słabo.
Kadrę mamy jak na pierwszą ligę bardzo dobrą, tylko karygodnie prowadzoną i wykorzystywaną. Dalej wykorzystujemy 30% POTENCJAŁU. Bo mamy chujowy sztab i trenera patałacha. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#11
|
|
Plewka, Marnujesz się chlopie w tej pierwszej lidze, mial rację Twój agent. Twoje miejsce jest w A klasie.
![]()
Po co iść na łatwiznę, warto czasem złapać bliznę od życia..
We were the Kings and Queens of promise... ! |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#12
|
|
Ja powiem tak: na tą chwilę mamy zachwianie proporcje między młodymi a doświadczonymi piłkarzami. Wystarczą 2-3 powroty nieobecnych i będziemy grać dużo lepiej. Utalentowani młodzieżowcy to atut, ale tylko jeśli są uzupełnieniem dla doświadczonego trzonu drużyny. Za dużo młodzieży naraz na boisku i gramy jak juniorzy.
Dodam też, że na tą chwilę jedyne na co Plewka zasługuje to ława. Przy nim nijaki Balta wygląda jak profesor. Wczoraj Patryk z kolejnym błędem prowadzącym bezpośrednio do straty bramki. To jest na tą chwilę cień piłkarza. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#13
|
Plewka dramat, marnuje się w pierwszej lidze, może wypożyczenie do drugiej? Ale i tak najgorszy mecz zagrał Wachowiak, drugi raz z rzędu. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2017
Skąd: Ex- Strefa szybkich Adidasów
Offline |
#14
|
|
Dla mnie głowną przyczyną porażek są: brak szybkości, przegrywane przebitki, a w trzeciej kolejności złe ustawianie się piłkarzy podczas akcji.
Ten cały Moltenis miał oczywiście fatalne podania ale kilka razy ratował innym tyłki. To jego pierwszy mecz, może w przyszłości nauczy się naszego "systemu gry" i będzie podawał celniej albo przynajmniej walił po autach. ![]()
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg! |
||
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Online |
#15
|
![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Skąd: Jaworzno
Offline |
#16
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Krk
Offline |
#17
|
|
też nie rozumiem przyczepiania się akurat do Moltenisa (bo obcokrajowiec?), skoro to co wyprawiał CAŁY zespół (o ile możne to zespołem nazwać) z Wachowiakiem, Młyńskim, Plewką na czele, to był jakiś nieśmieszny żart.
Szywacz - ten chłopak wygląda jak wyciągnięty nie tyle z juniorów, co trampkarzy. Litości... Szot - pozbyliśmy się tylu graczy w tej rundzie, więc zamiast oddawać Mehremica było go za darmo do Wieczystej albo Prądniczanki oddać. Starzyński jak zwykle wchodzi na boisko i gościa nie ma. Można tak w kółko, ale najgorsze jest to, że oni nie wiedzą co grać ani w defensywie, ani ofensywie. Bez taktyki w 1 lidze to można grać jak ma się zespół którzy przerasta poziomem wyszkolenia rywali o 2 poziomy, my takiego nie mamy. Każdy inny trener by ich nauczył kilku schematów rozegrania akcji, SFG, ustawiania się w obronie, ale Brzęczek tego nie potrafi. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#18
|
|
I znowu się zaczyna stara śpiewka, słabo gramy bo słabi piłkarze. Dziwnym trafem jak od nas odchodzą to przestają być słabi. Przykładów jest do wyboru do koloru.
A lizodupy dalej usprawiedliwiają... "to nie wina Brzęczka", "to nie Błaszczykowski zajebał" itd. Motorycznie wyglądamy jak turnus pacjentów covidowych, ale to nie wina sztabu i trenera tylko krasnoludków... ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#19
|
Wszystko powyższe nie oznacza, że chcę tu Brzęczka (jest źle, że w ogóle tu trafił). Wskazuję tylko na głębszy problem... Moim zdaniem na tyle głęboki, że jest już pozamiatane. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#20
|
Gruszkowski, Starzyński, Szot, Plewka ponad rok temu dawali radę w ekstraklasie, a teraz są za słabi na pierwszą ligę... Jest tego jakaś przyczyna... Jest powód, że praktycznie każdy piłkarz odchodząc od nas zrzuca z pleców wór kamieni, a przychodzący do nas jakby ten wór na plecy przyjmują i z czasem prezentują się coraz słabiej. Każdy trener zrobiłby lepszy wynik wzeszłej rundzie niż patałach Brzęczek, nawet Gula zrobił lepszy. Teraz po kilku fartownych wygranych osiągamy Brzęczkowy poziom mułu i wodorostów tyle że już w pierwszej lidze... Ale lizodupy Tobie podobni zawsze znajdą usprawiedliwienie... ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#21
|
To nie jest usprawiedliwienie, ale ty najprawdopodobniej masz problem z sytuacjami, gdy pojawia się zbyt wiele zmiennych |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#22
|
|
Drozd, oni nie dawali rady w Ekstraklasie. Może jedynie Gruszkowski, choć jak przypomnę sobie te jego "przyjęcia" piłki... Plewka to tylko biegał jak koń na wybiegu w te i z powrotem (co zresztą robi do dziś, nie będąc w stanie podać piłki do przodu). O Szocie i Starzyńskim to nawet nie wspominam.
![]()
Demokracja: mówisz co chcesz, robisz co ci każą.
|
|
|
|
Moderator
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#23
|
|
Robimy dokładnie to samo, co w zeszłym sezonie.
1. Graliśmy za Guli jak ostatnie c..., ale było chuchanie i dmuchanie, że drużyna w końcu złapie właściwy rytm i od następnego meczu to już na 100% zacznie wygrywać. Teraz jest to samo. Nie oceniam, czy Brzęczek to dobry trener, czy zły. Ale widać, że od lutego nie zaraził drużyny niczym, co można by określić, że jest to "styl Wisły Brzęczka" 2. Żyliśmy w przekonaniu, że nie mamy prawa spaść, bo jesteśmy Wisła Kraków. Ale jak to? Wisła w I lidze? Teraz też żyjemy w przekonaniu, że musimy awansować, bo jesteśmy Wisła Kraków i nasze miejsce jest w ekstraklasie 3. Po każdym meczu w tamtym sezonie było kalkulowanie, że "od następnego meczu to już na pewno zaczniemy wygrywać". Najpierw kluczowe były mecze z grudnia, gdzie z Wartą, Zagłębiem i Termaliką mieliśmy zdobyć 9 punktów i mieć spokojną przerwę zimową. Udało się zdobyć 4 punkty, w tym w Poznaniu uratował nam remis w ostatnich sekundach Frydrych. Później było czarowanie, że otwarcie wiosny to będzie tak zajebiste, że hej, bo Stal Mielec i Łęczna u siebie. Ze Stalą przegraliśmy po golu główką człowieka, który mierzy 167 cm, a z Łęczną osiągnęliśmy znakomite 0:0 u siebie. I później było liczenie, że w kolejnych meczach to już zdobędziemy komplet punktów i się utrzymamy. 4. Nie potrafiliśmy utrzymać wyników korzystnych dla siebie. Remisowaliśmy z takimi zespołami, jak Legia, Pogoń, Wisła Płock i przegraliśmy, prowadziliśmy z Lechem, Śląskiem, Radomiakiem i przegraliśmy albo był remis. Teraz prowadzimy w Tychach, w Głogowie, z Puszczą, ze Stalą i wszystkie te mecze przegrywamy. 5. Oczekujemy na magiczny powrót Kuby, Alana, Zdenka, Colleya, Pereiry - i wtedy ruszy maszyna, i nikt już jej nie zatrzyma. Dam sobie rękę obciąć, że wcześniej doczekamy się kolejnej kontuzji Bashy (tfu, odpukać) czy Żyry (tfu, tfu, odpukać podwójnie) niż momentu, gdy tych wszystkich zawodników zobaczymy razem na boisku, bo nie będą kontuzjowani. Walczmy, wierzmy, ale patrzmy realnie na to, jak wyglądamy. ![]()
Stan Valckx : - To już byłaby rozmowa o przegrywaniu, dlatego jej nie podejmę.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#24
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Skąd: Jaworzno
Offline |
#25
|
|
Ci młodzi tak dawali rade, że przy pomocy bardziej doświadczonych spuścili klub do 1-szej ligi więc mocno to dyskusyjna teoria. A co do Szota to jest dla mnie jakiś fenomen - nie kojarzę jego dobrego przyjęcia albo rozsądnego podania odkąd go zobaczylem - to jest niezrozumiały facet.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#26
|
|
Cytat:
Ktoś lub coś ich zepsuło. Ktoś - bo od jakiegoś czasu żaden trener nie potrafi wspomóc ich rozwoju, a ich forma jest coraz gorsza. Coś - bo, jak napisałem, zespół oparty na młodzieżowcach nie ma prawa dobrze funkcjonować w profesjonalnej, seniorskiej piłce - nawet, a właściwie zwłaszcza, w takiej lidze jak nasza, opartej na fizyczności i sile. Najgorsze jest to, że to zepsucie może całkowicie zniszczyć kariery tych chłopaków, bo pewnych zaniedbań (mentalnych, fizycznych, taktycznych, technicznych...), które miały miejsce w określonym momencie kariery piłkarskiej mogą już nigdy nie nadrobić i faktycznie wylądują na składowisku odpadów, byłych talentów, gdzieś w (jeszcze) niższych ligach. Chociaż w pewnym momencie każdy z nich dawał znaki, że jeśli nie w ekstraklasie, to przynajmniej na poziomie I ligi spokojnie powinien dać radę. Zaczynam rozumieć agentów Plewki czy Buksy - w tych warunkach, jakie panują teraz w Wiśle należy się pięć razy zastanowić czy warto tutaj grać w tym wieku. Co gorsze, jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, niedługo podobne myśli zaczną kiełkować w głowach rodziców kierujących dzieci do akademii, i o ile do tej pory obowiązywało hasło, że warto iść do akademii Wisły, bo wysoki poziom i okazja do fajnego wejścia w dorosłą piłkę na wysokim poziomie, to w tej chwili mamy i cięcia budżetowe w akademii, i spadek do niższej ligi, i ciągłe przykłady, że tutaj żaden młody nawet grając w pierwszym zespole nie rozwija się, a raczej wprost przeciwnie. Wiele osób myśli tylko o tym sezonie i awansie, nie zdając sobie sprawy z tego, jakie mogą być tego długofalowe, strategiczne konsekwencje dla klubu. Tu wskutek obecnych fundamentalnych błędów w zarządzaniu klubem może się posypać dosłownie wszystko, nie tylko finanse pierwszej drużyny, ale i trwałe podstawy istnienia. |
||
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#27
|
Nasz najlepszy junior Duda nie ma strzału, podania, dryblingu ani przeglądu pola. Nie ma też warunków fizycznych. Jedyne co ma to zaburzone pojęcie o własnych umiejętnościach - co sprawia że podaje do rywali na kontrę, czasem zdąży potem sfaulować (stąd już cztery kartki), ew. ambitne próby dryblingu zawsze zakończone stratą. Zero goli, zero asyst, zero kluczowych podań. Wszystkie niemal próby ze stojącej piłki to kompromitacja. Jak on się może wg. Ciebie rozwinąć? Ma tragiczne braki i rozbuchane ego. I to jest najzdolniejszy młody zawodnik jakiego mamy - bez ironii, chyba że liczymy Młyńskiego który jest taki sobie, ale nakrywa go czapką w każdej kategorii. Można liczyć że poprawi większość wym. elementów ale statystycznie rzecz ujmując - nic z niego pewnie nie będzie. Drewniak jakich wielu w niższych ligach. Walczak, robi zamieszanie, kibice takich lubią - ale taki Małecki przy nim to był drugi Messi. Kto go zepsuł? Nikt. On po prostu jest słaby. Doszedł do poziomu który go przerósł. Chciałbym się mylić. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#28
|
Ale rozumiem, że chciałeś po raz kolejny wałkować temat Dudy, który jest obecnie Twoim tematem przewodnim, ale o którym akurat z powodów oczywistych nie pisałem w tym temacie - bo nijak nie ma jeszcze punktu odniesienia dla ocen kształtowania się jego rozwoju w czasie u nas. Ale spoko. Wszyscy już się na tym forum przyzwyczaili do Twojego "specyficznego" podejścia do dyskusji |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#29
|
Nawet gdyby z Dudy miał wyrosnąć drugi Zieliński niewiele to zmienia w naszej sytuacji - nam potrzebny jest awans w tym sezonie, to jest minimum kilkanaście milionów więcej. Za tyle go nigdy nie sprzedamy (pomijam targi gówniarza i jego menago). Zdanie że każdy z nich miał potencjał poradzić sobie w pierwszej lidze to niczym nie poparte myślenie życzeniowe - na razie większość sobie nie radzi. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Skąd: Jaworzno
Offline |
#30
|
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|