The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
regan
Senior Member
 
Od: 05.2004
Skąd: Krakow

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 30.04.2017, 19:32
rasel1906 napisał(a):Wyświetl post
Bartosz ładnie szarpie robi sie nam dżoker jego rola w druzynie jest jednak zagadkowa bo często nie łapie sie nawet na ławke a jak już jest to wchodzi pierwszy..
Bartosz zaskoczył. Mam nadzieje, że dostanie szanse od pierwszej minuty w koncu
Tylko Wisła!
Odpowiedz cytując
Fugiel
Senior Member
 
Od: 12.2002
Skąd: z Krakowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 30.04.2017, 19:31
Coz, piersza polowa to jakas tragedia. Druga lepsza, musze to napisac, brawo Uryga ! Szkoda, ze wychodzi mu jeden mecz na 10. Niestety, brakuje mu szybkosci, skocznosci czy tez umiejetnosci w graniu glowa, choc jedna wazna pilke z Necidem wygral + glowkowal minimalnie nad bramka. Co wydaje mi sie wiekszym problemem jest klocowty i wydaje mi sie ze, jest wolniejszy niz Glowa.

...Bramka na konto Sadloka. Zaluje tez, ze Maly stracil forme...
Ostatnio edytowane przez Fugiel : 30.04.2017 o godz. 19:36.
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 30.04.2017, 19:38
Wynik dużo lepszy niż gra niestety.

Legia bardzo łatwo stwarzała sobie sytuacje bramkowe, my się odgryzaliśmy, ale patrząc obiektywnie ciężko mówić o zasłużonym remisie (patrząc na ilości dogodnych sytuacji z obu stron). My mieliśmy niezłe sytuacje Zachary, Urygi czy Brożka, oni mieli SECIORY Necida (2x) i Hamaleinena do tego tak lekką ręką z 5 dogodnych okazji do strzelenia gola. Moim zdaniem był to nasz najsłabszy mecz z Legią w tym sezonie.

Patrząc sercem bardzo szkoda wyrównującej bramki, ale też sytuacji Brożka po idealnym zagraniu Bartosza. Wynik cieszy. To, że straciliśmy bramkę w momencie, gdy mieliśmy moment lepszej gry niekoniecznie.

Z drugiej strony jakbyśmy dowieźli to 1:0 to nie byłby zasłużony rezultat. Legia nas piłkarsko zdeptała w tym meczu. Dlatego też po spotkaniu mam bardzo ambiwalentne odczucia, a koniec końców ten punkt niewiele nam daje (no może poza utarciem nosa warszawiaczkom - to zawsze w cenie )

Bardzo się ucieszę jak im zabraknie tych dwóch punktów do mistrzostwa na koniec sezonu.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 30.04.2017 o godz. 19:43.
Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 30.04.2017, 19:45
Pewnie ten Biton sprzed lat by trafił - ten dzisiejszy to się z ławki rezerwowych Mariboru nie podnosi bo w takiej jest formie. Pewnie nawet by nie zdążył za akcją. Nie żyj przeszłością
Ostatnio edytowane przez KOMINEK : 30.04.2017 o godz. 22:18.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
LucjuszWielki
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2012
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 30.04.2017, 20:01
4 miejsce od początku było nierealne, musielibyśmy wygrac wszystkie mecze, co z takim składem i zawodnikami jest niemożliwe. Choć jeśli wygramy wszystko do końca...

Jak remisować to z kim? Z koroną u siebie czy z ległą na wyjeździe?
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 30.04.2017 o godz. 20:04.

Odpowiedz cytując
mirek786
Junior Member
 
Od: 01.2017

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 30.04.2017, 20:03
Dobry mecz z naszej strony, na 2-1 mogło nam wpasc nam jak i 7egii, fura szczęścia przy pomyłce Mączyńskiego.

7 punktów do 4 miejsca, wydaje się bardzo trudnym do nadrobienia, jednak mamy już za sobą mecz z Legła... zakładając, ze wygramy z Lechia, a później Lechia przegra z Legła, to robi się jeden punkt.

Jednak gdyby ktoś, mi powiedział, na początku sezonu, ze w rundzie finałowej będziemy w górnej ósemce, i pierwszy mecz zremisujemy z Legła na wyjedzie, to bym nie uwierzył... przy jakiś konkretnych wzmocnieniach w przyszłym sezonie, kto wie, kto wie, może w końcu powalczymy o to o co powinniśmy.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 30.04.2017, 20:16
Oficjalnie przepraszam Alana Urygę - facet dał radę. Zagrał jeden z najlepszych meczów w Wiśle. Szkoda tylko, że raz na ruski rok tak się zdarza.

Taktycznie rozgryźliśmy Legię. Mieliśmy pomysł na mecz i go skutecznie realizowaliśmy. Szkoda błędu przy bramce, ale sądzę, że prędzej czy później i tak by Legia coś wcisnęła. Może i w pierwszej połowie Legia nas zdominowała, ale za to w drugiej można było być dumnym z postawy Wiślaków.

Życzyłbym sobie w kolejnym meczu Bartosza od 1 minuty. Chłopak po prostu na to zasłużył. Każde jego wejście na boisko coś daje drużynie.
Odpowiedz cytując
Patryko
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 30.04.2017, 20:27
Dobry wynik na trudnym terenie, mam nadzieję że 7 zabraknie właśnie tych 2 punktów do tytułu.

Co do Urygi - zagrał poprawnie, zablokował jedną bardzo groźną sytuację, ale nie ustrzegł się juniorskich błędów jak np. wsadzenie na konia Załuski w pierwszej połowie (skończyło się na faulu Ofoe). Niestety, dalej podaje do najbliższego/w tył/do bramkarza. Podobało mi się natomiast jego lepsze nastawienie ofensywne, w końcu oddał groźny strzał na bramkę, który przy odrobinie szczęścia mógł wpaść. Natomiast nie zmieniam nadal swojego zdania na jego temat - jest za słaby jak na aspiracje Wisły.
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 01.05.2017, 00:03
Dodam też, że Uryga nie wsadził na konia Załuski, chyba że wsadzeniem na konia nazywacie odegranie piłki do bramkarza. Fakt faktem, że mógł zagrać do kogoś z pola, może dobrze, że zebrał burę - oduczy się chłop tego denerwującego nawyku.
Generalnie uważałem, że Załuska sporo lepiej gra nogami od Miśka, ale jednak się myliłem. Prezentują podobny poziom. Mocno elektryczny jest jeden i drugi jak dostają piłkę od obrońcy.

Co do meczu to świetnie zagrał Brlek, fajnie Mączyński (chociaż jedna kardynalna strata mogła nas kosztować bramkę) i Llonch. Brożek jak zwykle bez formy, ale karnego zrobił w starym stylu. Dobrze, że go Legionista wyciął bo patrząc na jego (nie)skuteczność pewnie by bramki nie było.

Małecki szarpnął na początku dwa razy fajnie, Boguski też miał parę fajnych klep - ale tylko w pierwszych 30 minutach, potem chłopaki po prostu zniknęli, jakby założyli czapki niewidki.

Obrona to było sito, ale głównie dlatego, że za dużo Legia miała miejsca w 2 połowie. Najsłabszy chyba Gonzalez no i Sadlok przysnął przy bramce.

Poza tym fantastyczna zmiana Bartosza; jak Bogusia lubię i szanuję to powinien posadzić go na ławce w najbliższym meczu, chłopak ma niesamowity gaz i dośrodkowanie. Szkoda tylko, że w obronie odpuszcza.

Zastanawia mnie dobra gra Urygi i chyba przyłącze się do opinii, że to mógłby być dobry stoper dla drużyny grającej obronę Częstochowy. Wtedy jego klockowatość i brak dynamiki nie rzuca się aż tak w oczy. Jak na jego możliwości zagrał świetne zawody.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 01.05.2017 o godz. 00:08.
Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 01.05.2017, 00:10
s1mone napisał(a):Wyświetl post
Poza tym fantastyczna zmiana Bartosza; jak Bogusia lubię i szanuję to powinien posadzić go na ławce w najbliższym meczu, chłopak ma niesamowity gaz i dośrodkowanie. Szkoda tylko, że w obronie odpuszcz.
O Bartoszu już dawno pisałem że będzie z niego świetny boczny pomocnik, a nie boczny obrońca. Jak jeszcze trochę się ogra i zgra z kolegami to będzie z niego naprawdę mocny punkt w Wiśle.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
swiety37
Senior Member
 
Od: 06.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 30.04.2017, 21:02
Zagraliśmy mądrze taktycznie - brawo Kiko. Mały niedosyt o grę w obronie Kuby (mógł trochę agresywniej się przesuwać do wrzutki kluska przy bramce) i Petara (kilka razy odpuścił powrót), a poza tym to brawo Panowie. Dobry mecz, a jakby szczęścia więcej było, to byłby i bardzo dobry wynik. 1:1 to zaledwie "dobry" wynik.
Chciałbym by Alan z Ivanem zagrali w następnym meczu.
Odpowiedz cytując
rasel1906
Senior Member
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 30.04.2017, 21:15
bramke zawalil Sadlok najpierw ustawil sie dobrze przed Jedrzejczykiem a potem kompletnie odpuscil i dal sie wyprzedzic stojac i patrzac jak rywal strzela bramke..
Ostatnio edytowane przez rasel1906 : 30.04.2017 o godz. 21:19.
Odpowiedz cytując
fialo
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 30.04.2017, 21:16
7 punktów do Lechii, 6 meczów do końca, 18 punktów do zdobycia. Marginesu błędu nie ma. Jak nie wygramy za tydzień to możemy jechać na wakacje. Finał sezonu.
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly

Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
Odpowiedz cytując
Adenalix
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 30.04.2017, 21:27
Zagraliśmy dobry mecz, nad którym straciliśmy kontrolę w momencie, w którym Sadlok odpuścił Jędrzejczyka. W sumie remis szczęśliwy, ale przez większość meczu byliśmy niewygodnym rywalem dla Legii, która dziś mnie nie zachwyciła. Mają potencjał, skoro z ławki wchodzi Guilherme i Hamalainen, ale nie są na dzień dzisiejszy lepsi od Lecha i nie mają tyle farta co Jagiellonia. Radović moim zdaniem czerwona kartka za kopnięcie Brleka w pierwszej połowie.
Bardzo dobry mecz Urygi. Chyba za późno zmiany. Wpuszczenie Zakiego i Zdenka w samej końcówce pokazywało chyba, że ten remis to wszystko o co gramy. Szkoda tej akcji bramkowej Legii, bo do tego momentu Maciek Sadlok gra poprawne zawody. Dobry Cywka i Llonch. Brlek gra naprawdę dobrze do przodu. Nie ma co się spinać dzisiaj o co gramy . Teraz naprawdę można cieszyć się tym sezonem i profesjonalnie podchodzić do każdego następnego meczu. Przyjedzie do nas LG, która musi, a my tylko możemy. Moim zdaniem ten luz okraszony profesjonalnym podejściem do wykonywanego zawodu spowoduje, że to od Wisełki będzie zależało kto będzie mistrzem.
Do what you mean and mean what you do.
Odpowiedz cytując
KOMINEK
ANAJNARAB
 
 
Od: 05.2004
Skąd: od siebie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 30.04.2017, 22:23
Moderator jest już wrócił po meczu i dał na razie tylko 1 bana i wysłał w kosmos parę postów
Odpowiedz cytując
AlvaroTS
Member
 
Od: 12.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 30.04.2017, 22:32
Bramkę to to spółki zawalił Bartosz i Sadlok. Pierwszy odpuścił w kryciu drugi jedrzejczyka
Odpowiedz cytując
Adenalix
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 30.04.2017, 22:34
AlvaroTS napisał(a):Wyświetl post
Bramkę to to spółki zawalił Bartosz i Sadlok. Pierwszy odpuścił w kryciu drugi jedrzejczyka
Zgoda, ale piłka po dośrodkowaniu leciała dwa lata cztery tygodnie i trzy dni.
Do what you mean and mean what you do.
Odpowiedz cytując
Dzimi
Senior Member
 
 
Od: 05.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 30.04.2017, 23:45
Mecz w naszym wykonaniu słabszy niż w marcu (ale wynik lepszy). W marcu gra była dużo bardziej wyrównana. Teraz posiadanie piłki około 65% Legii, no i Legia miała 2 razy więcej podań. Mieliśmy dużo szczęścia, że partaczyli wszystko w ataku, że Necid to katastrofa, i że Radović jest bez formy.

Na plus Uryga, pierwszy raz go chwalę, jak to możliwe że zagrał tak dobry mecz jak na swoje możliwości.
Na duży plus też Bartosz, to jest nasz nowy skrzydłowy. Niesamowita szybkość, dokładnie podania. Videmont się chowa i może wracać do swojej Francji.

Na minus Małecki i Boguski, zdecydowanie nie wyszedł im ten mecz.
Na minus też Brożek, wypracował karnego, ale w pozostałych sytuacjach zawiódł - albo mu odskakuje daleko przy przyjęciu, albo za długo się zabiera do strzału lub zrobienia czegokolwiek. Dynamika już nie ta. To już zdecydowanie nie jest ten Brożek jaki był jeszcze 2 lata temu. Zaczyna to już przypominać ostatni sezon Żurawia w Wiśle. Mimo wszystko nie mamy teraz lepszego napastnika.

Priorytety na najbliższy czas
- wygrać z Lechią za tydzień, żeby w ogóle mieć jeszcze szanse na 4 miejsce na koniec
- wpuszczać Bartosza na skrzydło
- wzmonić ofensywę w letnim okienku (napastnik, skrzydłowy, a Videmont i Ondrasek do domu)


Wynik 1-1 skomentuję tak: gdyby w tym meczu zagrał ten Brożek sprzed 3 lat, a Małecki i Boguski byli w formie i dodatkowo wyszedłbym im super mecz to byłoby 1-3.
Odpowiedz cytując
regan
Senior Member
 
Od: 05.2004
Skąd: Krakow

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 01.05.2017, 00:10
Dzimi napisał(a):Wyświetl post
Mecz w naszym wykonaniu słabszy niż w marcu (ale wynik lepszy). W marcu gra była dużo bardziej wyrównana. Teraz posiadanie piłki około 65% Legii, no i Legia miała 2 razy więcej podań. Mieliśmy dużo szczęścia, że partaczyli wszystko w ataku, że Necid to katastrofa, i że Radović jest bez formy.
Cooo?

W marcu Legia jakby wygrała 3;0 to nie możnaby mieć za dużych pretensji o to. Nawet sytuacji wiecej stworzylismy dzisiaj niż wtedy.
''Przewaga'' Legii wynikała z tego, że wyciągnelismy wnioski z marca własnie i gralismy taktycznie zdyscyplinowani w defensywie. W marcu do 10 minuty Legia miała 3 sety a dzisiaj pierwsza seta była chyba po naszej bramce dopiero.
Piłka nożna nie polega na wymianie podań na własnej połowie lub na połowie przeciwnika max do 20 metra. Legia dziś się nie mogła przebić bo zagraliśmy bardzo dobrze taktycznie, na dodatek mieliśmy kilka dobrych akcji i dogodnych okazji do zdobycia bramki czego zabrakło w marcu. Dla mnie bez dwóch zdań zagraliśmy bardziej dojrzale niż wtedy i wynik to odzwierciedlił
Tylko Wisła!
Odpowiedz cytując
Pan Jotka
Senior Member
 
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 01.05.2017, 06:24
regan napisał(a):Wyświetl post
Cooo?

W marcu Legia jakby wygrała 3;0 to nie możnaby mieć za dużych pretensji o to. Nawet sytuacji wiecej stworzylismy dzisiaj niż wtedy.
''Przewaga'' Legii wynikała z tego, że wyciągnelismy wnioski z marca własnie i gralismy taktycznie zdyscyplinowani w defensywie. W marcu do 10 minuty Legia miała 3 sety a dzisiaj pierwsza seta była chyba po naszej bramce dopiero.
Piłka nożna nie polega na wymianie podań na własnej połowie lub na połowie przeciwnika max do 20 metra. Legia dziś się nie mogła przebić bo zagraliśmy bardzo dobrze taktycznie, na dodatek mieliśmy kilka dobrych akcji i dogodnych okazji do zdobycia bramki czego zabrakło w marcu. Dla mnie bez dwóch zdań zagraliśmy bardziej dojrzale niż wtedy i wynik to odzwierciedlił
Nie ma co tłumaczyć tym ludziom...Co dopiero nie wiadomo było czy Wisła przetrwa w Ekstraklasie , a ci już puchary widza i remis na Łazienkowskiej w kategoriach porażki rozpatrują
Odpowiedz cytując
piotek
Senior Member
 
Od: 06.2009
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 01.05.2017, 00:05
Co wyście się tak uczepili tego posiadania piłki i ilości podań? To tylko pochodne zastosowanej przez Ramireza taktyki.
Odpowiedz cytując
Patryko
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 01.05.2017, 00:06
Po jego podaniu Ofoe był bliski wtoczenia piłki do pustej bramki, jeśli to nie jest wsadzenie bramkarza na konia fatalnym podaniem, to ja nie wiem co jest.
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 01.05.2017, 00:11
Patryko :
Tylko dlatego, że Załuska nie potrafił od razu jej wybić, poprawiał ją sobie i wdał się w kretyński drybling, który przegrał? (na jego szczęście Vadis go delikatnie przyciął).

To nie była jakaś stykowa piłka, miał sporo czasu na jej wybicie tylko spanikował i tyle. Akcja w stylu Miśka niestety.

Co do meczu :
Wg mnie dużo gorszy niż ten w marcu owszem. Jak byśmy dostali trójkę nie moglibyśmy mieć do nikogo pretensji (ilość setek). A gdybyśmy mieli pecha to mogliśmy nawet piątką spłynąć. Okazji Legia stworzyła multum. My też mogliśmy coś więcej wcisnąć, ale Legia takich sytuacji jak ta Brożka po podaniu Bartosza miała lekką ręką z 5, nie wliczając w to setek Necida i Hamalainena. Mieliśmy furę szczęścia, ale cóż zasłużyliśmy walecznością i charakterem. Poza tym w Krakowie to my byliśmy lepsi, a Legia miała farta i ugrała remis, więc koniec końców suma farta wychodzi na 0.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 01.05.2017 o godz. 00:19.
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 01.05.2017, 00:28
Puchary to raczej marzenie niż coś na co realnie stać, ale cóż dopóki piłka w grze....

Jeśli uda nam się wygrać z Lechią - a stać nas na to - to nadzieja odżyje pewnie w większości z nas. A tak to pewnie w każdym z nas tli się jakaś iskierka, ale jaki koń jest każdy widzi.

Jeśliby nam się udało zakwalifikować to chyba najmniejszym problemem jest 'za słaby skład'. Przecież puchary to przede wszystkim dobre pieniądze dla klubu - a zarówno nam jak i piłkarzom dobrze by zrobił taki sukces, jakim jest gra w Europie (zważywszy na to, że przez długi czas w tym sezonie okupowaliśmy ostatnie miejsce w tabeli).
Odpowiedz cytując
konik28
Senior Member
 
Od: 03.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 01.05.2017, 05:00
A gdzie ten wywiad z Sarapata? He ....a juz widzę jak wchodzi Glowa do szatni i mówi grami na alibi żeby nie było pucharów ludzie ogarnijcie się zdarzył się słabszy mecz i tyle. Walka o puchary wciąż trwa. Amen
Odpowiedz cytując
mitmichael
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 01.05.2017, 06:34
No i juz to o wiele lepiej wygladało niz w pierwszym meczu w stolicy. Tam cos jeszcze gralismy w pierwszej polowie ale w drugiej to juz nas nie bylo. Szkoda, ze takiej postawy nie bylo z Gornikiem w Lublinie, widac na Legie potrafia sie zmobilizowac a na ostatnia w tabeli ekipe juz nie. Dobrze, ze sedzia nie starał sie za wszelka cene pomagac gospodarzom jak to było w poprzedniej potyczce. Jezeli tak bedziemy sie prezentowac na wyjazdach w grupie mistrzowskiej + wygrywac dalej u siebie to mozemy całkiem sporo punktow narobic. Stawiałem ostatnio, ze tak 11-12 punktow zdobytych bedzie dobrym osiagnieciem a jak widac po tym meczu jestesmy w stanie to osiagnac
Odpowiedz cytując
Kocur
semper fi
 
 
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 01.05.2017, 07:36
Jeden dwumecz w początkowych fazach pucharów to ponad 100 tys ojro do kieszenie - jak ktoś chrzani że nas "nie stać" to niech sobie walnie klina z rana bo pieprzy głupoty.

Wynik bardzo dobry chociaż najwyższa pora już wygrać przy Łazienkowskiej.
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 01.05.2017, 08:54
Kocur napisał(a):Wyświetl post
Jeden dwumecz w początkowych fazach pucharów to ponad 100 tys ojro do kieszenie - jak ktoś chrzani że nas "nie stać" to niech sobie walnie klina z rana bo pieprzy głupoty.
Własnie patrze na popisy naszych pucharowiczów z poprzedniego sezonu:
Lubin
Parchy
Piast
legła

I tylko legia z racji bardzo mocnej kadry jak na nasze warunki gra. Reszta walczy o byt w ekstraklasie dołując. Przy naszej starej kadrze to nie wiem co lepsze - 100 tyś euro z pucharów za pierwszą rundę i walka o byt (prawdopodobna) czy też spokojna kwalifikacja do górnej 8 w następnym sezonie. Bo 2 lokaty wyżej w lidze i już jest 400 tys pln więcej. Tyle co w pucharach za pierwszą rundę.
(Pomijam już przekonanie że coś tam pogramy a nie odpadniemy jak z Levadią robiąc sobie tylko wstyd)

Oczywiście sam kibicuje naszym piłkarzom o zajęcie jak najwyższego miejsca w lidze i gre w pucharach. Ale nie napalam się na nie jak szczerbaty na suchary
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 01.05.2017 o godz. 08:58.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 01.05.2017, 09:06
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
Własnie patrze na popisy naszych pucharowiczów z poprzedniego sezonu:
Lubin
Parchy
Piast
legła

I tylko legia z racji bardzo mocnej kadry jak na nasze warunki gra. Reszta walczy o byt w ekstraklasie dołując. Przy naszej starej kadrze to nie wiem co lepsze - 100 tyś euro z pucharów za pierwszą rundę i walka o byt (prawdopodobna) czy też spokojna kwalifikacja do górnej 8 w następnym sezonie. Bo 2 lokaty wyżej w lidze i już jest 400 tys pln więcej. Tyle co w pucharach za pierwszą rundę.
(Pomijam już przekonanie że coś tam pogramy a nie odpadniemy jak z Levadią robiąc sobie tylko wstyd)

Oczywiście sam kibicuje naszym piłkarzom o zajęcie jak najwyższego miejsca w lidze i gre w pucharach. Ale nie napalam się na nie jak szczerbaty na suchary
Ze tak piepszą marni trenerzy, ktorzy nie wiadomo jak ale zdobyli te miejsce na pudle/premiowane pucharami to jeszcze zrozumiem, bo coz maja na swoją obronę? Maja przyznac, ze zajebisty wynik wykrecil im jeden czy drugi pilkarz, ktory miał sezon konia? ...ale że Ty, kibic pilki noznej wierzysz w te bzdury? Dziwne...

Jak 2 mecze wiecej mogą decydowac o postawie druzyny w całym sezonie? No na boga, oni(piast, zaglebie, zydy) się kopią po czole od 2 RUNDY, lata świetlne od pucharów ! Bzdury !
A wstyd...to nie zakwalifikować sie do pucharów z tej buraczanej ligi a nie z tych "złych" pucharów odpaść.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 01.05.2017 o godz. 10:53.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując
Charlie
Senior Member
 
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 01.05.2017, 11:28
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
Własnie patrze na popisy naszych pucharowiczów z poprzedniego sezonu:
Lubin
Parchy
Piast
legła

I tylko legia z racji bardzo mocnej kadry jak na nasze warunki gra. Reszta walczy o byt w ekstraklasie dołując. Przy naszej starej kadrze to nie wiem co lepsze - 100 tyś euro z pucharów za pierwszą rundę i walka o byt (prawdopodobna) czy też spokojna kwalifikacja do górnej 8 w następnym sezonie. Bo 2 lokaty wyżej w lidze i już jest 400 tys pln więcej. Tyle co w pucharach za pierwszą rundę.
(Pomijam już przekonanie że coś tam pogramy a nie odpadniemy jak z Levadią robiąc sobie tylko wstyd)

Oczywiście sam kibicuje naszym piłkarzom o zajęcie jak najwyższego miejsca w lidze i gre w pucharach. Ale nie napalam się na nie jak szczerbaty na suchary
Lubina bym się nie czepiał, przejście Partizana, choć fartowne, to na ich warunki spory sukces
kacpaw91 napisał(a):Wyświetl post
Lepiej odpaść z Levadią niż z Podbeskidziem w Pucharze Polski,
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:14.