
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#1
|
Skupiając się na drugiej (bo wtedy działał w warunkach zbliżonych do naszych obecnych - brak kasy i kosmiczne wymagania) - bardzo słabo wygląda jego kandydatura. "Klub kokosa" dla Holendrów a po chwili błaganie żeby podpisali ugody, same transfery (Frederiksen, Kirm etc), testy bramkarzy i ogórów z całego globu (Alemao?), sprowadzenie Probierza na miejsce Maaskanta... Można mieć wątpliwości ile z decyzji było jego, a ilu po prostu "dał twarz", jasne. Ale sama polityka transferowa go dyskwalifikuje - szrot taki jaki obecnie sprowadzamy + kompromitujące testy ogórów z całego globu. Po co nam taki dyrektor sportowy? Zastanawia mnie czy byłaby to jakaś jakościowa zmiana. Płatek, Kiko - mieli sukcesy działając w ograniczonym budżecie. Bednarz nie.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 25.05.2021 o godz. 16:54.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z Krakowa
Offline |
#2
|
Co ciekawe w watku na tym forum z lipca 2009 pt. "Bednarz bylym dyr .." mamy taka wypowiedz : Ja bym zwolnil Bednarza bo: 1. nie zrealizowal glownego celu jakim bylo pozyskanie partnera dla Pawla 2. za jego kadencji nie sprzedalismy zadnego zawodnika (oprocz Clebera), wszyscy odchodzili za darmo albo jeszcze doplacala im Wisla 3. nie udało sie rozwiazac kontraktu z Davidem 4. casting na bramkarza - watpie zeby ktos powazny zgodzil sie przyjechac do nas na jakiekolwiek testy jak sie dowie ze przed nim bylo 20 kandydatow 5. kompletny brak rozeznania na rynku pilkarskim - gdyby mial rozeznanie to jeszcze przed odejsciem Baszcza i Zienia w klubie byliby nastepcy 6. pozyskani zawodnicy mimo ze w wiekszosci przypadkow sie sprawdzaja pozyskani zostali za pozno i bardziej na zasadzie ten jest dobry to go wezmy mimo ze na jego pozycji akurat nie potrzebujemy zawodnikow Nie mowie ze Bednarz sie lenil ale albo nie ma zylki do wyszukiwania zawodnikow albo nie ma daru do przekonywania RN do swoich pomysłów
Ostatnio edytowane przez Fugiel : 25.05.2021 o godz. 21:52.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2007
Offline |
#3
|
|
czaro napisał(a):
Wisła miała owszem większe możliwości ale raczej była na równi z innymi ligowcami którzy walczyli wtedy o najwyższe cele, tak więc trochę pracy musiał włożyć. Zwłaszcza, że może poza Ćwielongiem i Jirsakiem piłkarzy w/w chciałby pewnie chętnie każdy polski klub z topu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Offline |
#4
|
Z Łobodzińskim chyba było tak, że mieliśmy możliwość sprowadzić innego skrzydłowego, ale Łobodziński akurat zagrał w kadrze i się na niego uparliśmy, bo miał lepszy wizerunek. ![]()
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Skąd: NBZ
Offline |
#5
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#6
|
Kilka asyst miał ładnych, jak dwie w derbach do Brożka czy z Beitarem przewrotka. Jak na kasę jaka poszła na jego wydanie to znam większe wtopy transferowe. Myślę że najgorszy był fakt że odszedł w niesławie w związku z korupcyjna przeszłością. Zresztą, pewnie by do nas nie trafił, gdyby nie weto Cupiala ws Kosowskiego. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 10.2015
Offline |
#7
|
|
Poszedł zbawiać wcześniej Ruch i jak to wyszło
|
|
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
#8
|
|
Bednarz miał trudną sytuację za drugim razem, bo z jednej strony zastał spaloną ziemię po przekrętach holenderskich i ucieczce nadzorcy Basałaja, a z drugiej strony miał do czynienia z coraz większym kłopotem w postaci kibicowskiej zorganizowanej grupy przestępczej wspartej TS-em (masowe protesty, ostrzelanie stadionu, itp.), której celem było zagarnięcie klubu, co im się udało. Z Bednarza właśnie te środowiska zrobiły wroga, a w rzeczywistości życie zweryfikowało, że jednak Bednarz miał w tym temacie rację.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#9
|
|
Łobodziński to był całkiem przyzwoity skrzydłowy. Niestety trafił na czasy kosmicznych wymagań po odejściu Kalu czy Kosy. Z resztą u nas też nawet Zieńczuk przez większość czasu gry u nas funkcjonował z pseudonimem forumowym Cieńczuk dopóki sam nam mistrzostwa nie zrobił będąc najlepszym zawodnikiem ligi
Później ludzie zaczęli przerzucać się na hejtowanie Łobo, a potem Bogusia ![]() Dodam też, że nigdy mu nie zapomnę dwóch bramek zapewniających mistrzostwo Polski. W kluczowym momencie pokazał, że ma cohones. Z resztą jedna z tych bramek wyjątkowej urody. Tym jednym meczem spokojnie się spłacił. Wracając do Garguły to nawet nie zdawałem sobie sprawy, że u nas rozegrał więcej meczy od Łobodzińskiego. Zawsze mi się kojarzył z firmowaniem naszego zjazdu z czołówki do środka tabeli. Jakoś tak po jego powrocie po długiej kontuzji zaczęliśmy mocarnie cieniować w lidze. Niby zagrał jeden niezły sezon, ale jak dla mnie w porównaniu do Łobo to było dużo większe rozczarowanie.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 26.05.2021 o godz. 20:11.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#10
|
|
Jasna cholera,Łobodzinski,Garguła,Matusiak .......w dzisiejszej Wisle to gwiazdy.
PS. Gol Łobo dał nam majstra,ten z Lechią w Gdansku kuzwa to były czasy.
Ostatnio edytowane przez Wojtas : 26.05.2021 o godz. 20:38.
![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2007
Offline |
#11
|
|
czaro napisał(a):
Na pewno interesowaliśmy się wtedy Krzynówkiem, nawet oficjalna podawała, że jest zainteresowanie czego z reguły się nie robi. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#12
|
|
Heh dobre mity. PRzecież Łobodziński był lżony na wszystkie sposoby, coś na wzór Boguskiego przez ostatnie laty.
Bramką w Gdańsku "spłacił się". Każdy narzekał, urwował itd. Było wielkie niedowierzanie, że Łobo zapewnił nam mistrza bo nikt się tego po nim nie spodziewał. Generalnie były dużo większe oczekiwania. Odnośnie Garguły wszyscy chcieli w nim widzieć następnego Czerwca. Najlepszy rozgrywający ligi u nas okazał się co najwyżej średniakiem. Irsak podobne rozczarowanie i rozkładanie rąk przez kibiców. Łobodzinski, Irsak i Garguła nie byli kojarzeni z WIELKĄ WISŁĄ - mam nadzieję, że każdy to pamieta. Kirm również. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#13
|
|
Duety:
Garguła&Matusiak(bełchatów) oraz Iwański&Łobodziński(lubin) miały swój prime w tym sezonie w którym oba ich kluby walczyły o mistrza po czasie zagościła u nas prawie cała 4ka (bez Iwańskiego) niestety byli cieniami siebie z owego sezonu ![]()
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#14
|
|
Jeśli już to Gargula miał być kimś na wzór Szymkowiaka.
No ale podobnie jak przy Boguskim, poważna kontuzją i panowie latami dochodzili do siebie. Dał wygrana z Twente, ciągnął grę Wisły w trudnych latach 2013-2015, no i zrzekł się części pensji, aby utrzymać się w grze. Swoją drogą cała w/w trójka miała swoje epizody korupcyjne. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#15
|
|
Nie jest istotne czy chodziło o Płatka czy nie...
Owszem, przerwa między sezonami w tym roku jest wyjątkowo długa i biorąc pod uwagę nasze standardy pozycja dyrektora sportowego nie jest najważniejsza, ale to ze nadal nie mamy trenera jest niepoważne. A jeżeli koniec końców okaże się, ze to Wuja zasiądzie na ławce, to po prostu będzie śmieszne. I żenujące. Tak tylko na sucho Piłkarz na emeryturze, ale aktywnie grający, ma decydujące zdanie kto będzie jednocześnie jego przełożonym i podwładnym, jego brat z kolei przynajmniej oficjalnie trzyma nad tym piecze. Ale....Tenże sam kolega z zespołu, właściciel, brat prezesa codziennie patrzący na to, czy trenujesz na maksa i czy warto Ci przedłużyć kontrakt, tzn szepnąć na ucho do brata-prezesa.....to jest chore. I jeżeli ktokolwiek usprawiedliwia to przywiązaniem do barw, miłością do klubu czy inna populistyczna gadka jest niestety intelektualna ameba, bądź wciąż wierzy w koszulki wierności produkowane przez późniejsze mniejsze bądź większe szesciedziastki ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#16
|
Do granic absurdu rozdmuchano to że piłkarz postanowił cieszyć się z gola z legendą tego klubu i z piłkarzem który ostatni raz po 15 latach lojalności siedzi na ławce przy R22.Robi się Kuby jakiegoś wykolejeńca który odpuszcza trening bo się dzień wcześniej się najebał,nazywa "januszem"czy oskarża wywieszanie transparentów w ośrodku treningowym. Jażdżyńskiego posądza się o jakieś artykuły sponsorowane zapominając że Hyballa sam zaczął wojenkę z dziennikarzami Interii,bo nie podobały mu się pytania. Rozumiem krytykę ale te insynuacje i wylewanie pomyj trzeba nazywać po imieniu.To czyste s....ysyństwo. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#17
|
Zawsze będę powtarzał, ze Błaszczykowski powinien mieć pomnik przed stadionem i pierwszy się dorzucę do jego budowy. I właśnie w związku z tym, ze jest tak mocną i wpływową postacią na wielu frontach powinien najzwyczajniej być troszkę bardziej powściągliwym vel. kwestia cieszynki. Tez uważam, ze nic wielkiego się nie stało natomiast jako piłkarz-wlasciciel(sam taka role wybrał) powinien wiedzieć, ze tego typu zachowania mogą wzbudzać skrajne emocje. Jako właściciel, powinien trenera, niezależnie kto nim będzie, zaprosić do gabinetu i podziękować, ale niestety Kuba nie jest tylko właścicielem, jest również piłkarzem, kapitanem którym mogą kierować emocje z tej właśnie perspektywy. Dlatego uważam, ze po prostu pozycja piłkarza/właściciela w profesjonalnym klubie zawsze będzie rodziła kłopoty. I myśle, ze nawet Paweł Janas, który z zasady się nie wpierdala, w koncu by podziękował, wiedząc ze jego pozycja sprowadzona jest farfocla na ławce. I tez powoli czas żeby zacząć już odcinać się od heroicznego ratunku z 18/19, bo argument ze gdyby nie BJK to bysmy byli w 4 lidze jest już nieaktualny. Nie jesteśmy w 4 lidze, mamy decyzyjne dwie poważne osoby ze świata biznesu i piłkarza, który dużo świata piłkarskiego widział jednak nie ma doświadczenia w zarządzaniu biznesem, a jego zdanie jest tym ostatecznym. To może się udać, ale nie musi. Póki co udaje się średnio/słabo. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#18
|
|
Ale przecież ja nie mówię że Trio jest nie do ruszenia i nie można ich skrytykować bo uratowali Wisłę.Tylko niech to będzie merytoryczna krytyka a nie bzdury wyssane z palca jak absencja na treningu z powodów alkoholowych czy zajęcia plastyczno- techniczne rzekomo praktykowane przez Kube.
A co do Kuby piłkarza to uważam że do czasu jak nie znajdziemy na jego miejsce ogarniętego skrzydłowego to obowiązkiem każdego trenera jest czerpać korzyści z jego doświadczenia nawet jeśli miało by to być 15-20 minut w meczu a nie odstawiać szopkę z wpuszczaniem go na 2 minuty przy 4-1 w plecy. Sytuacja w której czynny piłkarz jest właścicielem nie jest normalna ale my nie jesteśmy jeszcze w tak komfortowym położeniu żeby z takiego piłkarza rezygnować.Kuba doskonale o tym wie i jak tylko poczuje że nic nie jest w stanie dać drużynie sam wskoczy w garnitur. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#19
|
|
Jeżeli ktoś ma chociaż odrobine oleju w głowie i potrafi rozsądnie rozumować nie zawraca sobie myśli mimo wszystko tabloidowym tematem jak cieszynka, opijanje kontraktu czy przepychanki z Bońkiem na Twitterze. To oczywiste, ze Kuba nie powinienem tego robić i nie ma tutaj pola do rozkminki, ale tez nie jest to temat na tygodnie gadania. A dywagowania, które maja od paru tygodni miejsce powodują tylko bezsensowne podziały na tych prawdziwie kochających Wisle i jej legendy i Hyballistow nie szanujących historii. Błaszczykowski zrobił błąd niepotrzebna cieszynka, Hyballa był błędem jako osoba na niewłaściwym miejscu w danych okolicznościach. I tyle. Każdy robi błędy i na tym to trochę wszystko polega - idiotyczne jest rozkładanie tego na części pierwsze i wałkowaniem do znudzenia. To trochę tak jak z kobieta - wiesz ze dałeś dupy wracając o 6 nad ranem, ale nie potrzebujesz przez cały dzień słuchać na ilu płaszczyznach ją zawiodłeś
![]() Osobną sprawa jest tendencja Kuby do szukania winnych wszędzie dookoła - i tu jest coś co mnie zastanawia, bo uważam ze jest zbyt inteligentna osoba, żeby tak się zachowywać ze względu na swój charakterek i czy to mimo wszystko nie jest odwracanie uwagi od rzeczywistych problemów. Tych winnych za kadencji BJK już się trochę nazbierało, a nigdy nie padło - dobra, my zawaliliśmy. Jedno takie stwierdzenie daje więcej wiarygodności, niż pokazywanie palcem 10’winnych. Co do Kuby piłkarza - w obecnej konfiguracji, oczywiście chyląc czoło dla umiejętności, dla Wisły byłoby lepsze, gdyby zawiesił buty na kołku. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: Kraków
Offline |
#20
|
|
Ciekawe, jak potoczyłaby się kariera Garguły u na, gdyby nie ta kontuzja tuż po podpisaniu kontraktu z nami...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#21
|
|
Ja zawsze uważałem, że był trochę przehypowany.
Moim zdaniem nawet u szczytu kariery to był grajek na poziomie Starzyńskiego (z Lubina), Iwańskiego czy Szwocha. Taki ciut bardziej techniczny zawodnik z mocno średnią dynamiką. Takiemu Szymkowi to mógłby conajwyżej buty wiązać. Nawet w swoim prime time. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#22
|
Natomiast Gargula do momentu kontuzji miał 16 występów w kadrze i wizję ciekawej kariery, ale kontuzja po której przecież prawie 1.5 roku nie grał w piłkę mogła zakończyć jego karierę. I tak nieźle że nawet dziś w wieku 40 lat gra w piłkę. Ciężko w takim przypadku powiedzieć że u nas rozczarował. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#23
|
Przy ponad 100 meczach u nas to nawet Savicevic mógł coś wturlać i wygrac jeden mecz jak Łobodziński w Gdańsku. Doskonale pamiętam, jakie szły obelgi na Gargułe jak gra nie szła. na 100 spotkań Garguły: 10 bardzo dobrych - 40 średnich- 30 słabych - 20 dno dna. Tak mniej więcej to się rozkładało. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#24
|
|
To chyba jemu zaszyli igłę w kolanie
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#25
|
|
Zamknę to tylko taka klamra, że teraz psioczymy na piłkarzy którzy dawali nam miejsce w lidze 5-7, a obecnie mamy takich którzy co najwyżej gwarantują nam emocje do końca i miejsca 12-13.
Chyba trzeba trochę mniej krytycznie podejść do zawodników na których kiedyś szły hurtowo gromy |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#26
|
|
Artur Płatek odniósł się do oferty Wisły Kraków. â Takie decyzje podejmuje się wcześniej. Nie w momencie, kiedy trzeba już zaplanować i przygotować zespół do nowego sezonu.
Tak oczywiste, ale dla nas chyba wciąż zaskakujące. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
#27
|
Tak czy inaczej, Wisła nie rozmawiała z jednym kandydatem. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)
Offline |
#28
|
|
Coś mi sie wydaje że Płatek nie rozumie pojęcia legendy. Ma rację, w tydzień by nie nadrobił, szkoda pary
![]()
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#29
|
Ani to mądre ani to śmieszne. ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)
Offline |
#30
|
|
serek troche śmeisznie wychodzą te Twoje przecieki.
Płatek, no pewnie powinien byc honorowy i nie negocjować, bo to zły moment! Tłumacząc z jego na nasze: gdyby dostął odpowiedni dużo hasju, to by przyszedł, a nie dostał to woli stabilniejsza robotę, niż minę gdzie za 5m koncepcja sie zmieni znowu :/ Mniej niż rok temu przedłużamy trenera A, a po kilku miesiacach zatrudniamy B, który wymaga zupelnie innych cech od piłkarzy, po odpaleniu grupy piłkarzy, odpalamy go bo jest wariatem. Robimy jakos w tle transfery bez pionu sportowego. W tym czasie zwalnia sie trener C podobny do B, ale ponoć go nie chcemy, bo teraz juz nie mamy biegać tylko grać krakowską piłkę, co zapewni dyrektor X i trener Y, których nie mamy. Madre i poważne. ![]()
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|